Dodaj do ulubionych

A na moim weselu było tak:

05.08.10, 09:11
A na moim weselu było tak:

www.youtube.com/watch?v=3ECeWz5PtJw
Wesele było chyba na 60 osób ale było fajnie wszyscy sie jakos bawili było
wesoło i swoisko bo większośc to bliska rodzina i przyjaciele. Nie było
sztywno. A za dwa tygodnie mini 4 lata... he he
Obserwuj wątek
    • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 09:41
      no i dobrze, piękna paro młoda, w sumie to nie widza mi sie kwiaty-na aucie za
      duzo, a wiazanka nie w moim typie
      plus za osobny slodko-owocowo-alkoholowy stoł co "w tamtych czasach"hehe chyba
      nie było zbyt popularne wink
      • tymczasowaola Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 10:07
        No dalej, Zia. Gdzie Twoje sakramentalne "Najważniejsze, że
        jesteście szczęśliwi"? smilesmile
        • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 10:22
          heh
      • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 10:28
        ale w jakich "tamtych czasach" przecie to niespełna w 2006 roku było... to tak
        dawno? cholera a może to mi się tylko tak zdaje...ze to nie dawno
        • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 13:08
          w tej tematyce trendy ida tak szybko do przodu, ze bylo to stosunkowo dawno, ale
          powiedziałam to z przymrużeniem oka-patrz cudzysłów wink para młoda wyglądała
          ładnie, klasycznie, a chodziło głównie o to, że właśnie Wy wyglądaliście ok i
          cała stylistyka obroniłaby się i dziś, no może pomijając rękawiczki, ale ja nie
          jestem zwolenniczką żadnych rękawiczek smile
          całość prezentuje się naprawdę ok, i widać, że była super zabawa
    • zia86 Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 10:55
      Liczyłam na jakąś męską relacje z wesela jak tutaj wchodziłam. wink
      Ja nie rozumiem o co wam chodzi, wszytko było ładnie zgrane stylowo,
      PM bardzo ładnie wyglądała(nie podobały mi się rękawiczki, no ale w
      tamtych czasach to była norma), zgadzam się w Tomi, plus duży za
      osobny bufet. smile
      • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 06.08.10, 21:22
        zia86 napisała:

        > Liczyłam na jakąś męską relacje z wesela jak tutaj wchodziłam. wink

        Ale jak to ma byc męska relacja?
        • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 06.08.10, 21:27
          nie napisana przez kobietę big_grin

          okiem pana młodego, zia liczy na to, że będzie inna relacja pana młodego niż
          panny młodej smile
          • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 06.08.10, 21:44
            Wrzuciłem filmik bo chciałem aby inni skorzystali i może cos tez zrobili u
            siebie na weselu choc u mnie nie było cudów i nie chciałem wywoływac żadnej
            chorej dyskusji. Logiczne że komus sie spodoba komus nie. Ja tez lubie
            krytykowac i z podniesiona głową zniose każde krytyczne słowo!
            A co tu ma pisać moja zona? Napisze to samo co ja! Synek sie nie wypowie bo w
            wieku 1 roczku ciężko o opinię....
            • lili-2008 Re: A na moim weselu było tak: 06.08.10, 23:32
              Oj, chyba mamy problemy z myśleniem...
            • zia86 Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 12:24
              Chodziło mi o to, że tutaj prawie zawsze Panny Młode piszą relacje. I
              skupiają się na kwiatkach, szczegółach itd. i to jest oczywiście
              bardzo fajne. Ale chciałabym się też dowiedzieć jak widzi to Pan
              Młody bo raczej na pewno na innych rzeczach się skupi i inaczej to
              opisze, tak po męsku. smile
    • mloda0242 Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 12:48
      myślałam że już nic mnie nie zaskoczy - myliłam się...
      • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 13:09
        a co dokładnie cię niby tak zaskoczyło?
        • mloda0242 tomelanka 05.08.10, 16:00
          beztroska upubliczniania prywatnych filmów w sieci i, hm, "stylistyka" - wtedy
          kiedy to napisałam;

          teraz dodaję jeszcze Twoje rozemocjonowanie wpisami w niniejszym wątku;
          • marcin170176 Re: tomelanka 05.08.10, 20:45
            O co Wy się tu sprzeczacie? Nic nie rozumiem... Przecież nie upubliczniłem nocy
            poślubnej
            • aneta-skarpeta Re: tomelanka 08.08.10, 09:07
              nie no niektorzy uwazają, ze niedopuszczalne jest puścic w siec cos
              prywatnego, bo za 150 lat ktoś to odgrzebie i bedzie klopssmile

              ale to przesadasmile

    • panna-z-kotem Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 13:32
      "It must have been love, but it's over now"? Doskonały podkład muzyczny, nie ma co.
    • chomiczkami Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 14:32
      No i było wszystko co potrzeba. Inscenizowana randka, kolorowe animacje, wesoła
      muzyka, kankan, "gorzko", krewne (koleżanki?) w białych sukienkach i chyba nawet
      "Cudownych rodziców mam".

      A uwaga druga: 19 sierpnia rocznica ma jedna z moich ciotek i jedna z ciotek
      absztyfikanta. To dobra data, jak widać.
      • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 14:48
        no i co w związku z tym? powiedziałabym dwa słowa, ale by mnie wycieli więc
        powiem tylko jedno z nich: JA
        • chomiczkami Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 16:45
          Nic. Wideo jakich wiele. Ślub na pewno był wspaniałym przeżyciem dla Młodej Pary
          i to się liczy. Chyba że, tomelanko, masz coś przeciwko "gorzko", sokołom i
          inscenizowanym rendez vous. Bo w innym przypadku mój komentarz może być odebrany
          jedynie neutralnie.

          A jeśli chodzi o 19.08, to to naprawdę dobra data, wiele osób wtedy się pobiera.
          Cóż złego, że skojarzyła mi się ślubem bliskich mi osób?
          • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 17:27
            ja tam nie mam nic przeciwko, niech każdy robi, co chce, to Twoj post mozna bylo
            odebrac dokladnie odwrotnie
            rozemocjonowanie? raczej nie, ale ilez mozna sluchac o tym, co jest ble i fuj, a
            jak byc powinno, niech sobie każdy robi jak uważa
            jesli zas chodzi o upublicznianie, dla mnie to sie nie różni od wrzucania fotek
            z wesela, o które się wszystkie tak domagamy, bo przecież miło pooglądać kogoś,
            z kim pisze się przez dłuższy niejednokrotnie okres czasu i zerknac na ile
            pomocne byly rady forumowiczek
            super, że Ci sie data dobrze kojarzy
            dajcie juz mu spokoj, wesele jak niemal każde inne, nic nadzwyczajnego tam nie widze
    • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 15:04
      ja ....? O co chodzi?
      • tomelanka Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 15:25
        jesli to bylo do mnie to odbierz priva uncertain
    • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 05.08.10, 17:42
      Widzę iż co niektórzy są zgorszeni "upublicznianiem prywatnych filmów" Wszystkim
      tym osobom proponuje wpisac w youtube hasło wesele to zrozumieją iz film który
      wrzuciłem jest okrojony z wszytkich scen nazwijmy to prywatnych. Ale ślub w
      kosciele czy przejazd samochodem weselnym czy wystrój sali chyba nie jest
      obnażeniem się?

      Zyczę wszystkim młodym parom aby też mogły pochwalić się swoim video a nie
      chowali dvd z filmem głęboko do szuflady bo coś nie wyszło: goscie sie nie
      bawili, połowy nie było, świadek się upił itd. Sam kiedys byłem na weselu gdzie
      dosłownie młoda miała łzy w oczach bo była stypa
      • mloda0242 weselicho 05.08.10, 22:09
        jeden lubi czekoladę, inny jak mu nogi śmierdzą smile
        • sajolina Re: weselicho 07.08.10, 00:08
          To ja tylko może dopiszę, że masz piękną żonę Autorze.smile
    • listopadowka2008bis Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 00:26
      mi sie bardzo podoba wyglad panny mlodej. Wielki minus to podklad muzyczny, w
      wiekszosci traktujacy o niespelnionych milosciach lub porzuceniu wink, ale
      podejrzewam, ze to inwencja osoby montujacej filmik.
      • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 10:09
        No faktycznie coś tam oni śpiewają... ale to dotyczy FILMIKU z Wessela a nie
        wesela więc minus może być jak stąd do Moskwy i biorę go na klatę!
        • kotka.zielonooka Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 15:20
          yyy..... "ciekawy" podkład muzyczny a zwłaszcza ten pierwszy utwór :
          It must have been love, but it's over now
          It must have been good, but I lost it somehow



          jednak znajomosc jezyków sie przydaje pani kochana |smile
          i nie wiem - gratulować czy ... składać kondolencje?smile
          • kotka.zielonooka Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 15:32
            co do samego filmiku - przeszkadzaja mi ciecia miedzy utworami, ogólna
            stylistyka a torebka koło kropielnicy i swiec na stole (fragment
            "błogosławieństwo") wręcz rozsmieszyła

            Jeden niewątpliwy plus - sliczna Panna Młoda - masz bardzo, bardzo! ładna zonę smile
            • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 16:53
              kotka.zielonooka napisała:

              > co do samego filmiku - przeszkadzaja mi ciecia miedzy utworami, ogólna
              > stylistyka a torebka koło kropielnicy i swiec na stole (fragment
              > "błogosławieństwo") wręcz rozsmieszyła
              >
              > Jeden niewątpliwy plus - sliczna Panna Młoda - masz bardzo, bardzo! ładna zonę
              > smile
              Ciężko by było wrzucić na You tube całe 180 min i stąd są cięcia bo powrzucałem
              tylko dosłownie skrawki całości kotko zielonooka, Jesteś kolejną osobą która
              ocenia a właściwie skupia się na ocenie montażu filmiku a nie na samym weselu
              czyli wystrój, wygląd młodych zespół, sala, itd. Tak to odbieram. Jak będziesz
              miała swój ślub to zobaczysz jak wielkie zamieszanie panuje w domu młodej tuz
              przed wyjściem do kościoła.
              • kotka.zielonooka Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 18:21
                Marcinie - nie byłam na Waszym weselu, tylko ogladam to co wkleiłes na
                youtube.Niestety na niczym innym oprocz tego co nam pokazales - skupic sie nie
                moge bo nie mam na czym ...
                Wiec skupiam sie na tym co widze na youtube a nie na tym co moze bylo faktycznie
                i co stanowiło o "całości" wesela.

                Mi sie te klimaty jakie pokazałes - nie podobają nic nie poradzę, i wyrazam
                swoje zdanie.
                Byc moze wesele wygladalo inaczej - bardziej elegancko , wystawnie i z klasą -
                ale no cóz tego ocenic nie mogę i nie mozesz miec do mnie pretensji ze oceniam
                to co pokazujesz a nie "całość". Argument "było inaczej ale nie daje sie tego
                oddac w krotkim filmiku" jest chybiony bo:

                a. niektórym sie udaje nawet w tak krótkiej formie
                b. skoro sie nie daje - nie pros o ocenę i wyrazanie własnych opini na
                podstawie tegoż filmiku smile
                • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 20:09
                  Byc może wesele wyglądało inaczej - bardziej elegancko , wystawnie i z klasą -
                  > ale no cóż tego ocenić nie mogę i nie możesz mieć do mnie pretensji ze oceniam
                  > to co pokazujesz a nie "całość". Argument "było inaczej ale nie daje sie tego
                  > oddać w krótkim filmiku" jest chybiony

                  Wesele wyglądało tak jak na filmiku ani mniej wystawnie ani więcej. Pretensji do
                  Ciebie nie mam żadnych i nie użyłem argumentu "było inaczej ale nie daje się
                  tego oddać w krótkim filmiku" Może przeczytaj jeszcze raz mój wcześniejszy post
                  i przy okazji swój.
                  Po to zarzuciłem żeby ludzie mogli sobie zobaczyć i wyrazić opinie.
                  Twoja opinia zawierała krytykę:
                  - złego podkładu muzycznego - dziękuję za kondolencje od Ciebie
                  - złej stylistyki filmiku na youtubie oraz poucinanych piosenek na ten temat już
                  pisałem wyżej
                  - torebki przy świecach na stole
                  - oraz klimaty które pokazałem nie podobają Ci się co by to nie znaczyło
                  "Niektórym udaje się w krótkiej formie" - masz rację Tobie się udało: cytuję:
                  fragment "błogosławieństwo" wręcz mnie rozsmieszyła

                  Pretensje mam tylko za uszczypliwość i sarkazm z Twojej strony bo nawet
                  krytykować trzeba z klasą i umiarem, czego TY nie potrafisz i mi takie klimaty
                  które prezentujesz tez nie odpowiadają
                  Pozdrawiam i życzę aby choć w połowie Twoje wesele było tak udane jak moje,
                  • mloda0242 ocena... 07.08.10, 22:33
                    marcin, problem polega na tym, że Twoje wesele to esencja obciachu i kiczu, żeby
                    nie powiedzieć: wiochy; i nie chodzi o to, że filmik jest taki i śmiaki i nie
                    oddaje tego jak Wasze wesele i jego "stylistyka" wyglądały naprawdę - cudzysłów
                    przy stylistyce zamierzony...

                    ja i kilka innych osób próbuje w dyplomatyczny sposób wybrnąć z konieczności
                    oceniania tego co zobaczyło na filmie, Ty upierasz się przy ocenach i na nic
                    zdają się uniki;

                    wprost zatem: było przaśnie i śmiesznie, jak w filmowym "Weselu" które
                    poleciłabym Ci do refleksji, nie polecę jednak bo śmiem twierdzić, że nie
                    zrozumiałbyś przekazu filmu;

                    a teraz plusy: żona faktycznie śliczna; no i nie odbiegaliście klimatem od
                    większości weselisk polskich, czyli jak mniemam - było jak miało być smile


                    btw: po co Ci te oceny?
                    • fajny-kosmos2000 Re: ocena... 07.08.10, 23:40
                      Dziewczyno nie znam Ciebie ani faceta który zarzucił filmik ale jak czytam twój
                      post to nasuwa mi się jeden wniosek: ZAZDROŚĆ PRZEZ CIEBIE PRZEMAWIA. Sam fakt
                      że proponujesz oglądać facetowi film Wesele.
                      Na maksa przesadziłaś pisząc że jest to esencja obciachu i kiczu,tyle Ci powiem.
                      W mojej ocenie w skali 1-10 wesele oceniam na 7. Nie powołuj się tu na jakieś
                      kilka osób pisząc " Ja i kilka osób " tylko pisz za siebie. Nie mam zamiaru
                      bronic tu nikogo ale wku...a mnie jak próbujesz zrobić komuś przykrość
                      przechodząc ze skrajności w skrajność. Na maksa niesprawiedliwe jest pisanie o
                      obciach u i kiczu bo tego tam porostu nie było. Chcesz zobaczyć kicz? TO
                      przejrzyj sobie You tube i prawdziwe koszmary.
                      Obejrzałam dokładnie ten filmik który wcale nie jest taki krótki bo ma chyba z
                      10 minut i szczerze nie ma się czego czepić i myśle że wiele par skorzysta z
                      wielu fajnych rzeczy np. puszczenie przez młodych gołębi - mi się podobało,
                      zobacz jak piękna jest suknia młodej, łgarstwem jest pisanie ze to jest kicz.
                      Sama bym chciał mieć taką na ślubie. Szczerze. Facet tez fajny i widać że zabawa
                      była udana.
                      • fajny-kosmos2000 Re: ocena... 08.08.10, 00:06
                        a teraz plusy: żona faktycznie śliczna; no i nie odbiegaliście klimatem od
                        większości weselisk polskich, czyli jak mniemam - było jak miało być smile


                        Skoro piszesz ze to wesele to był kicz a jednocześnie podajesz i z wesele nie
                        odbiegało od innych polskich weselisk to wniosek jest jeden:
                        Ty porostu nie lubisz polskich wesel. Stąd twoja chamska postawa
                        • mariolkawalczywkisielu Re: ocena... 08.08.10, 00:18
                          fajny-kosmos2000 = marcin170176.
                          Proszę o zakończenie tej dziecinady.
                      • lili-2008 Re: ocena... 08.08.10, 21:49
                        I tak już wiemy, że fajny kosmos to tak naprawdę autor wątku, ale nie mogę się powstrzymać. Dla mnie gołębie wypuszczone przez PM to jest KICZ.
                        I zgadzam się z młodą. Esencja obciachu i kiczu. Ale może nie patrzyłabym tak na to, gdyby nie Twoja agresywna postawa i przekonywanie na siłę, że było fajnie, chociaż nie każdy to widzi na filmie i nie każdy lubi takie klimaty. Ja nie znoszę.
                        Pokory trochę Marcinie.
                  • kotka.zielonooka Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 22:48
                    Oceniac Marcinie, czy tez jak to Ty nazywasz "krytykowac" mozna jak sie chce i
                    umie.
                    To ze Ty uwazasz ze bez "klasy" no cóz - Twoje zdanie (ja uwazam ze i tak
                    delikatnie strałam sie wyrazic moja opinie) i - wybacz- nie wydaje mi sie
                    zebys był obiektywny bo krytyka dotyka Ciebie. Jest to ludzkie wiec pretensji
                    nie mam najmniejszych.
                    Pragne jednak zauwazyć że skoro wrzucasz filmik na publiczne forum - przyjmij na
                    klate jak prawdziwy facet ze nie wszyscy beda piac z zachwytu. I tyle.
                    Czyli albo wrzucasz i przyjmujesz wszystkie głosy - i te pochlebne i te nie,
                    albo fochaj sie jak dziewczynka - masz prawo - tylko to troche smieszne.
                    Mozesz tez - to juz tak na przyszłosc - wrzucic filmik i WYRAZNIE napisac ze
                    zyczysz sobie tylko i wyłacznie pochlebne zdanie i miłe słowa.

                    Wtedy uszanowałabym takie zyczenie i ani słowa nie pisneła ze cos mi sie nie podoba.
                    A tak - Twój przekaz jest taki :" macie i patrzcie i inispirujcie się i
                    napiszcie oczywiscie szczerze co sadzicie (ale w domyśle : tylko miło i bez
                    krytyki bo tupne nózka i sie obrażę i napisze ze nie macie klasy)". Masz na to
                    jakies okreslenie ? Ja tak :"hipokryzja"

                    Jak nie masz na tyle silnej psychiki ze wszelka (nawet delikatna) krytyka cie
                    rani - nie wrzucaj prywatnych i intymnych filmików i fot na publiczne "pożarcie"
                    • fajny-kosmos2000 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 23:54
                      Masz dużo racji w tym co piszesz, fochać sie nie można. Ale krytyki nie lubi
                      nikt ani ja ani ty ani koleś marcin170176.

                      Przeczytaj ostatni komentarz młodej0242, pojechała po gościu jak starej kobyle,
                      naprawdę niesłusznie. I co zgadzasz się z nią że to kicz na maksa??? Chyba nie
                      do końca.
                      Ja obejrzałam ten filmik i kilkanaście innych i widziałam w nim wiele
                      niedociągnięć ale i zalet. Więc jak już pisałam wyżej widać dużo włożonej pracy,
                      miłą PM i fajną zabawę. Szczerze to takie rzeczy jak: rękawiczki młodej, czy
                      białe sukienki lasek na weselu są naprawdę szczegółem, chyba podgrzałaś gościa
                      podśmiechując się z błogosławieństwa, w sumie chyba miał prawo się wkurzyć, a mi
                      podkład się podobał i ta randka tez fajna, torebka na stole nie potrzebna to fakt.
                      Reasumując: Nie bądzmy złosliwi jak jacykow na Vivie czy Jacek Cygan w Idolu. TO
                      nie o to kaman.

          • nutka07 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 19:13
            ''Moj piekny panie ja go nie kocham taka jest prawda, pan glowna role gra w kazdym snie...''

            www.youtube.com/watch?v=JQkhJSFgpjs
            'Winda do nieba' - to tez klasyk na pierwsza piosenke i to polski wink
    • ofelia1982 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 18:00
      Oooo..kolega z Elblągasmile
      No cóż, nie będę się rozpisywać bo akurat ja tam inspiracji nie znalazłam.. Ale
      widać, że zabawa była dobra i Wy szczęśliwismile Pozdrawiam!
      • marcin170176 Re: A na moim weselu było tak: 07.08.10, 20:16
        No zabawa była przednia a inspiracje? He he moja żona jest inspiracją!
        Pozdr
    • c2h5oh_i_ja Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 08:57
      Myślę, że polskimi tradycyjnymi weselami jest tak jak z muzyką disco
      polo - nikt tego nie słucha, a potem okazuje się, że wszyscy znają
      teksty na pamięć. Tradycyjne wesela wszystkie panny tu zjadą równo i
      będą się oburzać jakie to okropne, a potem pójdą na takie i będą się
      bawić w najlepsze.

      Ja zauważyłam jedną prawidłowość na weselach, na których byłam - im
      wesele bardziej "z klasą i eleganckie", tym goście bardziej znudzeni
      wychodzą z niego.
      • aneta-skarpeta Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 09:21
        cos w tym jest

        oczywiscie nie mysle tutaj o weselach w remizie itd, ale o zwyklych,
        tradycyjnych weselach w domach weselnych itd
        jest ladnie, nawet mozna powiedziec elegancko troche przaśnie, ale o
        to chodzi, jest discopolo i inna muzyka itd

        ja wieloktornie bylam na weselach typu Marcina i bawilam sie swietnie
        wesele powinno robic sie niejako pod gosci

        ja mam rodzine ze wsi, prostą, ktora lubi dobrze zjesc bez zbednych
        udziwnien itd wiec nie chce ich zapraszac do marriotu, bo beda zle
        sie czuli

        poza tym moj obiad weselny byl w chacie kurpiowskiej, nastepnego
        dnia pojechalismy do eleganckiego hotelu, tam moj mąż byl kiedys na
        weselu ipowiedzial o nim - bylo ladnie, jedzenie smaczne, ale bylo
        sztywno

        i tak popatrzylismy na tą sale i nie umieliśmy wsadzic w nią naszych
        gosci

        i moi goscie twierdza ze bylo swobodnie i eleganckosmile
      • chomiczkami Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 12:18
        Ja się przyznaję, że słucham disco polo (oczywiście niektórych zespołów, nie
        jestem bezkrytyczna). Uważam, że wiele piosenek jest melodyjnych, twarz się sama
        do nich śmieje, nóżka tupie, a tańczy się wspaniale - przypuszczam że jeszcze
        lepiej po kielonku. Słucham też big-bitu* (chyba już zupełnie się pogrążyłam...)
        który przecież przez długie lata określany był przez starszych nieprzychylnymi
        epitetami. Słucham wielu rodzajów różnej muzyki, nie jestem koneserem, tylko
        puszczam to, co mi się podoba. Specjalnie lubię poezję śpiewaną oraz muzykę
        klasyczną, a wyjścia do opery to dla mnie wspaniała rozrywka, dlatego cieszę
        się, że mieszkam w Poznaniu. A nawet kładąc uszy przyznam, że wiele kawałków
        metalowych brzmi dla mnie melodyjnie i lubię ich słuchać w wolnych chwilach.

        Mimo wszystko na moim weselu na pewno pojawi się disco-polo. Reszta jest
        zagadką i zależy od gości, których zaproszę.


        Uważam, że przy pewnych piosenkach bawią się wszyscy, nawet ci, którzy nie znają
        danych melodii. Pomijając "Pierwszy raz" ("Majteczki w kropeczki, łohohoho...")
        chyba każdy Polak zna przynajmniej trzy piosenki Bayer Full ze słyszenia, a
        kolejnych pięć zna, tylko nie wie, że to utwory diskopolowe. Wolę, żeby goście
        się wybawili, wytańczyli, wyśmiali i byli zadowoleni - nawet jeśli cała reszta
        świata powie, że to kicz. A jeśli goście sami stwierdzą, że kicz, to zmienić
        repertuar nawet w trakcie zabawy, jeśli przygotuje się kilka wersji. Prowadzący
        imprezę przecież zauważy, że goście się przy danych rytmach nie bawią.

        * zanim skrytykujesz, sprawdź, co to big-bit.
        • arwena84 Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 14:17
          Może ciężko w to uwierzyć, ale nie każdy bawi się przy discopolo. I nie piszę tu
          o jednostkach, ot wiele zależy od otoczenia. Nie potrafię sobie wyobrazić mojej
          mamy, ojca, znajomych podrygujących wesoło przy "Majteczkach w kropeczki".
          • chomiczkami Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 14:51
            Dlatego piszę, że trzeba dostosować muzykę do gości.
          • c2h5oh_i_ja Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 15:05
            I tu masz rację - wiele zależy od otoczenia. Z tym, że wg tego forum
            nie należy dostosowywać wesela do gości tylko do jedynie
            obowiązujących na tym forum trendów, bo to nie goście są ważni, a
            para młoda.
            Zauważyłam też jedną tendencję (nie tylko tu na forum, ale też wśród
            moich znajomych i rodziny) - im para młodsza, tym bardziej chce
            odciąć się od tego co tradycyjne i zrobić coś oryginalnego. Tylko, że
            prawda jest taka, że te oryginalne pomysły udają się na jednym na
            wiele takich wesel - najczęściej na takim, gdzie nie są czymś
            sztucznym, tylko rzeczą wynikającą z codziennego stylu życia młodych.
            A reszta wychodzi smętnie, nudno i nieciekawie dla gości.
            • chomiczkami Re: A na moim weselu było tak: 08.08.10, 17:12
              Dlatego każdy robi wesele tak jak mu się podoba. I musi dopasować mimo wszystko
              zabawę nie tylko dla siebie, ale i do gości. Jeśli wiem, przy czym zazwyczaj
              bawi się moja rodzina na weselach, to idę w tym kierunku. Raz miałam okazję
              bawić się na oryginalnym weselu. Muzyka była piękna. Z tym że jak dla mnie nie
              nadawała się do zabawy, skoro mimo namów zespołu goście na parkiet nie chcieli
              wychodzić. I to ci sami goście, którzy na innych weselach doskonale się bawili.

              Ale na pewno są i inne rodziny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka