Dodaj do ulubionych

kameralny ślub

05.08.10, 18:35
Hej wink
Co sądzicie o wzięciu samego ślubu? Bez zapraszania kogokolwiek spoza
bliższych od najbliższych smile? tak zupełnie bez spięcia... wieczorową letnią
porą a później do nowego mieszkania państwa młodych na słodki poczęstunek... A
przecież nie każdy marzy o byciu księżniczką na balu...
Myślę, że ślub ma tyle uroku sam w sobie, że nie trzeba przysłaniać tego
weselem i podobnymi atrakcjami... ponadto przysięga małżeńska przed Bogiem to
takie osobiste, intymne wręcz...
Chciałabym własnoręcznie udekorować stół by mieć jak najwięcej autentycznej
satysfakcji :p I w nogi ! Nie stać nas na Nową Zelandię, może w zamian
Irlandia ? smile
Obserwuj wątek
    • ferworia Re: kameralny ślub 05.08.10, 18:39
      Super. U nas musiało dojść do całkiem fajnego kompromisu. W sobotę bierzemy
      kameralny ślub cywilny, natomiast w czwartek mamy ślub kościelny i przyjęcie
      weselne. Dla każdego coś miłego. wink
    • panna-z-kotem Re: kameralny ślub 05.08.10, 19:11
      > A przecież nie każdy marzy o byciu księżniczką na balu...

      Więcej wręcz, dla mnie to najgorszy koszmar - zostanie księżniczką na balu, na
      który musiałabym zaprosić ciotki i cioteczne rodzeństwo, na którym musiałoby być
      dużo wódki i kilka gorących dań; rok zmarnowałabym na organizację i wyrzuciła w
      błoto kilkadziesiąt tysięcy złotych; mogłabym zapomnieć o podróży poślubnej, a
      nasze wspólne mieszkanie byłoby kilka m2 mniejsze. Wszystko po to, żeby
      "świętować ten wyjątkowy dzień w gronie najbliższych". Nie, to zdecydowanie nie
      dla mnie.

      Co gorsza, nawet gdybym zrobiła sobie wesele, to nie zostałabym "księżniczką na
      balu". Zbyt wiele wesel widziałam żeby nie wiedzieć, jak to będzie wyglądać smile.
      Bez żalu sobie odpuszczę.

      Narzeczony i rodzice szczęśliwie są tego samego zdania smile. Teściowie nie do
      końca, ale nie chcą nas uszczęśliwiać na siłę. Zwłaszcza, żeby nie uszczęśliwili smile.

      Słowem, wzięcie ślubu bez wesela to dla mnie ideał ślubu smile
      • annataylor Re: kameralny ślub 05.08.10, 19:29
        ja też planuję kameralny ślub bez wesela, nie lubię być w centrum
        zainteresowania
    • szampanna Re: kameralny ślub 05.08.10, 20:00
      Hej smile
      Jestem za, a nawet przeciw wink I jeśli liczysz głosy poparcia, to
      możesz doliczyć śmiało kilkanaście osób z mojej rodziny smile U nas
      model poślubnej domówki w malutkim gronie jest bardzo popularny i
      eksploatowany już przez trzecie pokolenie. Powodzenia smile
    • kaga9 Re: kameralny ślub 05.08.10, 20:26
      Moje poparcie też maszsmile Też nie cierpię być w centrum uwagi. O zapraszaniu
      wujka Stefana, którego widzi się drugi raz w życiu jako "najbliższej osoby" nie
      wspomnę.tongue_out
    • maddalena81 Re: kameralny ślub 07.08.10, 08:33
      Hej Baculek,
      bardzo ucieszyl mnie Twoj post smile juz myslalam,ze to tylko ja nie marze o
      weselu, przebieraniu sie za krolewne, pozowaniu do zdjec (i wrecz zaczelam
      myslec, ze cos ze mna nie tak !!!! wink).
      My narazie plan mamy taki - slub kosicelny we Wloszech (tu mieszkamy), na ktorym
      bedzemy prawdopodobnie miec malo gosci, a potem w Polsce cywilny i skromny obiad
      dla rodziny i przyjaciol.
      Gdybysmy nadal mieszkli w Krakowie to byc moze podobnie jak Ty zaprosilibysmy
      najblizszych po prostu do naszego mieszkania na poczestunek.
      Zgadzam sie z Toba, ze to dosc intymne przezycie, wszyscy krewni i znajomi
      krolika i wiele halasu, nie sa do tego potrzebne.
      Nie chce robic z mojego slubu przedstawianie, dobierac tort do suknienki,
      sztucznie pozowac do zdjec (sesje na pewno odpuszczamy, moze zrobimy sobie jedno
      zdjecie u fotografa, w klimacie takich zdjec jaki mieli nasi dziadkowie a moze i
      rodzice). Mam nadzieje, ze slub bedzie pieknym dniem, ale nie bedzie
      najpiekniejszym dniem w moim zyciu, bo mam nadzieje, ze czeka mnie potem wiele
      pieknieszych dni.

      Nie zrozumncie mnie zle, Panny Mlode szykujace wielkie imprezy i dbajace o kazdy
      szczegol - kazdy ma inne podejscie i inne rzeczy sa dla kazdego wazne. Slub i
      wesele mojej siostry, ktore byly bardzo uroczyste tez mialy swoj urok i wrecz mi
      sie podobaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka