zia86 Bukiet 25.08.10, 12:39 Dziewczyny teraz to do mnie dotarło, że ja przecież nie mam żadnej koncepcji na bukiet! Bo tamten odpada do tej sukni. Potrzeba chyba coś prostego, w jednym kolorze, niebieskim? Jakieś pomysły, zaraz też się biorę za szukanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Bukiet 25.08.10, 13:01 Od bukietu masz chyba florystki? My w sumie nie jesteśmy fachowcami więc nie doradzimy tak dobrze jak fachowa siła. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bukiet 25.08.10, 13:05 No ale wiecie jak jest. Ja zawsze wolę iść z jakimś swoimi kilkoma pomysłami i wybierać. Bo wiecie, że ja chce wszystko, więc jak bym się wcześniej nie ograniczyła to byłby misz masz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 12:50 Na razie podobają mi się te dwa: tutaj znalazłam jeszcze różówo niebieski ale jest chyba zbyt bogaty. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:02 Bukiet nr 2 ( a odnośnie mojej imprezki nie dopisałaś się z ani jedną radą mimo,że wiem że przeglądałaś wątek ) ... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:05 Mi się podoba ten: Tylko bez tego białego tiulu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:07 A mi nie.Zbyt ciemny jak na mój gust. Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:23 Bukiet nr 2 jest piękny! A takie coś? I czy mogę na gazetowego maila poprosić o suknię, bo się pogubiłam która jest aktualna Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:27 pierwszy średni, drugi brzydki mz ten jest fajny: a na album fota nr 3 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:28 Bardzo ładny, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:30 i jeszcze ten, Rockie kiedyś pokazywała w swoim wątku: Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:32 PM ma brzydki french Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:38 Gazeto obiecuję, że jeśli Zia zrobi wątek o frenczu to na pewno tej foty nie wrzucę Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:40 W palecie rozu masz wieksze pole manewru. Do tej Zieniowej sukni zdecydowanie cos prostego bym dala w jednym kolorze, bo to glownie suknia ma przykuwac uwage, a nie bukiet. Moze cos z kalii? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:43 Ale róż nie będzie pasował do moich rudych włosów oraz do biżuterii. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:45 zia86 napisała: > Ale róż nie będzie pasował do moich rudych włosów oraz do biżuterii. No ale to ciagle Twoj kolor przewodni czy juz sie gdzies zgubilam? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:47 W takim razie moze cos takiego, tylko bez tego zwisajacego zielska: Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:47 Sorry za tak wielka fotke Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:59 Ten jest calkiem ciekawy: ialuxury.ca/blog/wp-content/uploads/2009/11/something-blue-ardesigns.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:03 to ja się podepnę żeby nie ryć przez wątek Zia - a jakie bukiety będą miały druhny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:39 Takie na wstążkach kuleczki. Białe albo fuksjowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:41 Super ale wydaje mi się zbyt bogaty też. Ta suknia jest tak delikatna że nie chciałabym jej przytłoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 13:47 Tak. Nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:06 zia a florystyka za co bierze pieniądze? druga sprawa, ze rok wcześniej nie masz co szukać bo i tak zmienisz go jeszcze 100 razy. chyba,z e po prostu brak ci zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:07 A takie coś, zamiast tracycyjnie okrągłego berła? albo takie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 14:40 Ładne te pierwsze. Dzięki dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mujer Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 15:50 Wioletku, wiesz moze, z czego jest to malenstwo na drugim zdjeciu? Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 16:53 Niestety nie mam pojęcia, ale bardzo mi się spodobał Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 23:37 Zia, patrz Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 26.08.10, 09:50 Ślicznusie. I kolor przewodni i motyw przewodni w jednym Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 25.08.10, 16:13 o! ten jest prześliczny^^ Odpowiedz Link Zgłoś
doxi_mara Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 26.08.10, 10:13 zia, widzialam ostatnio w sklepie posciele z motylami, odrazu o tobie pomyslalam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 26.08.10, 10:26 Dziewczyny wy naprawdę macie jakąś manię. Dzięki za kolczyki ale nie do końca są w moim stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotkastokrotka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 26.08.10, 11:01 Zia, jak możesz, to proszę wyślij mi zdjęcia z przymiarek u Zienia i sukien JP. Mój mail: frodobono@wp.pl. Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 26.08.10, 10:29 Niedługo nawet widok bielinka nad kapustą też się będzie kojarzyć z zia. Oglądając dziś swe pudełko z biżuterią widziałam aż trzy pary motylkowych kolczyków, w tym jedną w kolorze przewodnim. Też miałam oczywiste skojarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:14 Dziewczyny zastanawiamy się w czym wysłać save the date? Płytki są prostsze i można je odtworzyć np. w odtwarzaczu dvd, jednak pendrive są fajniejsze, to coś jak magnesy na lodówkę. Co wybrać? Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:39 Jeśli dobrze rozumuje, to owe save the date ma przypominać gościom o zbliżającej się imprezie. Tak więc według mnie ani płytka, ani pendrive się nie sprawdzi. Zabawny magnes na lodówkę będzie zdecydowanie lepszy. weddingsisters.pl/wp-content/uploads/2009/08/save-the-date-230x300.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:41 Płytkę rzuci się w kąt, na pendrive nagra się coś innego, a na lodówkę patrzy się codziennie ;o) No, ale ja jestem stara i mogę się nie znać... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:50 A nie lepiej po prostu poinformowac telefonicznie gosci, ze tego i tego dnia bedzie slub a zaproszenia zostana wyslane tego i tego dnia. Dla mnie to kolejny przerost formy nad trescia, tym bardziej ze u nas tego sie w ogole nie praktykuje. Ewentualnie wyslalabym jakiegos zabawnego maila do tcyh mlodszych gosci. Ale wiemy juz od dawna ze to iscie amerykanskie wesele, wiec save the date musi zostac wyslane Co do tematu to osobiscie wolalabym pendrive bo w przyszlosci przydalby mi sie na inne potrzeby Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:58 Asiu wolę bardziej materialną formę. Poza tym będziemy mieć specjalny trailer przecież więc trzeba go w jakiejś formie wysłać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 11:55 Źle wytłumaczyłam. Na płytce bądź pendrive będzie nagrany nasz trailer. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:34 I większość ludzi ma zabudowaną lodówkę, a te kompatybilne z magnesami nie są. Poza tym dorośli ludzie nie mający małych dzieci nie składują magnesików na lodówce. IMO kolejna rzecz która trafi do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:47 Procz magnesow pamiatkowych ze slubu znajomych, podobnie jak Zia zbieram magnesy z wycieczek. Nie mam malych dzieci. Uwazam sie za dorosla osobe Mimo wszytko magnesiki maja wieksza szanse przetrwac niz plyty jesli rozparywac to w kategorii drobnej pamiatki dla gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 16:23 arwena, wśród moich znajomych panuje trend obczepiania lodówek lub jeśli są zabudowane okapów metalowych magnesami z miejsc, w których byli... Dodam, że nie mają dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 17:51 a ja zbieram naparstki porcelanowe z każdego miasta które zwiedzam. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 22:14 Mhm, chyba że tak. W życiu się z czymś takim nie spotkałam. :] Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 20:37 Na lodówkach w domach dorosłych bezdzietnych ludzi, których znam, w większości są magnesy Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 22:48 Jestem dorosła, nie mam dzieci, nie mam zabudowanej lodówki i mam na niej magnesy - tam przyczepiamy wszystkie rzeczy "do zrobienia", "do zapłacenia", "kup chleb i wstaw ziemniaki" itp. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Płytki czy pendrive? 28.08.10, 12:20 Jeju, nie wiedziałam, że wpisuję się w ten trend My też mamy magnesy na lodówce, głównie z miejsc, w których byliśmy, niektóre z naszymi zdjęciami Nie mamy dzieci. Przyznam, że mnie to zaintrygowało z punktu psychologicznego Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:00 Cały pomysł save the date bez sensu, ale skoro już musi być, to ani płytki, ani pendrive'y. Taka płytka jest do obejrzenia raz, bo komu będzie się chciało więcej, i będzie potem kolejną zawalidrogą, z którą nie bardzo wiadomo co zrobić. Po ślubie pewnie pójdzie do śmieci - szkoda środowiska na taki jednorazowy gadżet. Na kilkadziesiąt pendrive'ów szkoda byłoby mi kasy (bo domyślam się, że nie chcesz zwykłych, tylko "stylizowane"). Popieram pomysł asiu-li, skoro goście to ludzie młodzi, to lepiej wysłać maila, ewentualnie załączając link do filmiku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:03 A jak dostaną ludzie niemłodzi? Bo takich też mamy, nie dużo ale jednak. Ja jednak upieram się na coś materialnego tylko nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:09 Do mlodych mozesz wysalc maila a do "starych", ktorzy nie korzystaja z komputera kartke. Wydaje mi sie ze starsze osoby moga to dziwnie przyjac, bo po prostu nie beda wiedziec o co chodzi, no ale Ty lepiej znasz gosci, moze akurat sa na czasie i na biezaco z trendami amerykanskimi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:13 Będzie dokładnie wytłumaczone o co chodzi. Starsi ludzie też umieją korzystać w komputera ale nie mam pojęcia czy mają i czy korzystają z maila. Napisałam do firmy projektujących pendrivy na zamówienie ile by to kosztowało, bo może się okazać, że to za droga impreza będzie. To, że chcemy coś materialnego jest postanowione tylko teraz prośba do was żebyście powiedziały co fajniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:13 Idź na całość i zrób seans w kinie (co prawda marne szanse na zebranie wszystkich, w jednym miejscu o tej samej porze) PS. tylko się nie obrażaj za ten pomysł - to taki żart z rana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:20 Nie śmiejcie się. Znam parę która chyba puszczała swój film ślubny w kinie, nie znam szczegółów bo nie było napisane ale wiem, że miała trailer(czy był puszczany w kinie też?) który o tym mówił. Premiera filmu we wrześniu więc może się czegoś więcej po tym dowiem. I to polska para. Odpowiedz Link Zgłoś
minnie8 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 21:16 sylvcia_d napisała: > Idź na całość i zrób seans w kinie > Proszę Cię...popłakałam się i to nie ze wzruszenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:13 zia86 napisała: > A jak dostaną ludzie niemłodzi? Bo takich też mamy, nie dużo ale > jednak. Dla nich można już ewentualnie odżałować te płytki, jeżeli nie mają internetu, ale tylko w tym przypadku. > Ja jednak upieram się na coś materialnego tylko nie wiem co. Ale dlaczego się upierasz? Dla mnie to trąci straszną próżnością, że wszyscy tylko marzą o składowaniu płyty z Moim Trailerem Weselnym i przyrzekają go nabożnie oglądać codziennie po kolacji. Mówię z doświadczenia - płytki z nagranym JEDNYM plikiem, który do niczego nie jest nikomu potrzebny, są niesamowicie upierdliwe i zwykle pierwsze w kolejce do wywalenia przy okazji porządków. Wiem, że dla Ciebie Wielki Trailer Weselny jest bardzo ważny, nagraj sobie choćby dziesięć płytek i oglądaj trzy razy dziennie, ale nie narzucaj tego gościom. Odpowiedz Link Zgłoś
miya86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:11 Ja bym wolała pendrive. Co prawda mam ich już kilka, ale ja lubię takie gadżety. A gdyby jeszcze był w kształcie motylka - cudeńko Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:15 No właśnie zastanawiam się czy w kształcie motylka, czy w kształcie PM czy jeszcze w ogóle jakimś innym. Chyba najprościej będzie motyla. Zobaczymy co mi ta firma odpiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:20 bosze ile wy macie lat ze jaracie sie pendrivem w ksztalcie motyla. OMG!! ZIa mysle, ze wieksza kariere zrobisz jak zaczniesz organizowac kinder party a nie wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:28 Będę organizować baby shower. To jaki kształt proponujesz Asiu? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:31 Proponuje normalne tak, zeby goscie wiedzieli ze ida na impreze do dorosluch ludzi. Jesli zdecydujesz sie na plyte to mozesz zrobic fajna okladke z jednym z Waszych zdjec z sesji. To nawet fajniej by wygladalo pod wzgledem estetycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:36 Też bardzo fajny pomysł. Dlatego się zapytałam was. Odpowiedz Link Zgłoś
miya86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:59 Podejrzewam, że mamy o trzy lata mniej od ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:40 zia ale dlaczego tylko'' pendrak''? Poszłabym za ciosem, każdemu kopiłabym zestaw kina domowego , taki z górnej półki np: Harman Kardon i podarowała razem z filmikiem. To bylby czad i jak najbardziej materialne. www.ceneo.pl/4110585 Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:16 Zgadzam sie z poprzedniczkami, ze plyta moze wyladowac w koszu, wiec moze szkoda. Jesli chodzi o magnesiki na lodowke, to dostalam kiedys zaprosznie na slub, do ktorych byly dolaczone magnesiki z data slubu i imionami panstwa mlodych. Zaproszenie, rysunek na magnesach i strona internetowa mlodych byly utrzymane w tej samej stylistyce. Dodam, ze magnesy po kilku latach od slubu znajomych nadal zdobia moja lodowke Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:22 Ale nie każe nikomu niczego oglądać, mogą nawet wyrzucić bez oglądania. Tylko skoro robimy specjalnie trailer w tym celu to jakoś muszę go dostarczyć tym gościom. Pomysł z magnesikami jest świetny ale nie dla nas. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:32 A co z Wasza strona internetowa? Najlepiej tam by bylo umiescic filmiki, zdjecia i wszystkie informacje i dac kazdemu linka. Ciagle powtarzasz, ze u Was sami mlodzi beda, wiec to jest najlepsza forma pochwalenia sie filmikiem (bo chyba o to wlasnie chodzi) a babci czy dziadkowi mozecie pokazac filmik sami przy okazji odwiedzin. Bo ciotka czy wujek pewnie wie co to internet. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 12:37 To jest jakiś pomysł ale na stronę nie każdy może wejść. Nam zależy na wyróżnieniu tych gości też żeby się poczuli ważni i docenieni, że coś specjalnie dla nich zostało zrobione. Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:14 Bardzo podobają mi się magnesiki, świetny pomysł i na długo zostanie pamiątką! Zia a może na magnesach podać datę i link do strony? Starsza osoba bardziej ucieszy się z magnesiku niż z jakiejś płytki, a teraz gdy ktoś z rodziny/znajomych ma net wejście na stronę i obejrzenie trailera nie powinno być problemem. Oprócz tego można link do stronki wysłać mailem też. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:19 Myślę, bo mi też te magnesiki się podobają. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:36 ''Dodam, ze magnesy po kilku latach od slubu znajomych nadal zdobia moja lodowke'' madalena pokażesz fotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:38 U nas na lodówce wiszą magnesy z różnych wycieczek ojca, nikomu nie przeszkadzają. Więc myślę, że fajny magnes z datą ślubu przyjaciół też mógłby być ciekawą pamiątką. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:58 a u nas na lodówcze czegoż to nie ma fakt mam dziecko, wiec przeważają magnesy dzieciece, ale i z pizzeri itd i mnostwo, mnostwo zdjęc- gł nas- dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 13:43 Joanka! wysle ci na maila gazetowego. OK? bo to wprawdzie tylko magensy i sa juz moja wlasnoscia, ale jakos tak, nie czuje sie posiadaczka praw autotskich Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 17:50 skoro to problem to bez fatygi, ciekawa jestem jak to ogolnie wygladqa? Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 20:21 Ja tam jestem za pendrive niestety, nie moglam znalezc nic w kolorach przewodnich, ale nie moglam sie powstrzymac www.alibaba.com/product-gs/324491162/Butterfly_jewelry_usb_flash_drive.html cgi.ebay.co.uk/New-4GB-Butterfly-USB-2-0-Flash-Memory-Stick-Drive-Pen-/290460200235?pt=PCC_Drives_Storage_Internal#ht_5092wt_910 Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 23:08 brzydulka bo zia gotowa kupic te motyle pędraki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 23:10 Nie, niestety mi się nie podobają. Ale dzięki, że chciało ci się poszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 14:21 Zia - trzeba było nie nagrywać trailera, to byście teraz problemu nie mieli no ale skoro mamy doradzać, to ja jestem za opcją: papierowe STD + np. te magnesy (mz dość fajne jako pamiątka) i gdzieś tam dopisane, że na Waszej stronie można obejrzeż filmik. chociaż pendrivem bym nie pogardziła, ale zupełnie nie rozumiem idei wysyłania takiego czegoś. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 20:47 Ja jestem za płytą z ładną okładką + magnesik jeśli ci się tak bardzo spodobały. Płytkę każdy obejrzy, odłoży na półkę i wróci jeśli się będzie miało na to ochotę. Z pendrive'm jest dla ciebie więcej zachodu, jest droższy a później i tak wszyscy wykasują twój filmik i będą trzymali swoje rzeczy. Ideą "save the date" nie jest obdarowanie gości gadżetem ale poinformowanie ich o dacie - moim zdaniem lepiej w tej roli sprawdzi się płyta. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 21:38 Już sama nie wiem zdania są podzielone. Ale chyba bliżej jestem do płytki. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 22:20 Oj tu chyba nie ma prostego rozwiązania bo zawsze coś komuś nie będzie pasować. Gdybym była twoim gościem to nie odtworzyłabym płytki bo coraz częściej komputery nie mają odtwarzaczy a płytki pomału odchodzą w zapomnienie więc dla mnie tylko pendrive. A z kolei np mój tata jedynie może sobie puścić DVD bo kompa nie obsługuje Na pewno zamieściłabym ten film na waszej stronie tak dodatkowo, żeby jednak jego żywot był trochę dłuższy no i będzie to jakieś wydarzenie upamiętnione datą na wasze drodze do małżeństwa. Taki zapis waszych postępów. A co do płyty vs pendrive ciężko wybrać najlepszą opcje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 22:36 Na stronie na pewno będzie. No właśnie to też jest mój problem, że jedni goście wolą tak a inni tak. Jedni to by sobie chcieli w komputerze więc lepszy pendrive a inni np. wolą włożyć do odtwarzacza DVD. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Płytki czy pendrive? 27.08.10, 15:10 bez przesady! Reka do góry która z Was NIE MA napedu dvd/cd w kompie. Dwa - jestem zaskoczona argumetem "płytka wyladuje w koszu" - serio wywalacie pamiatki jakie daja wam wasi znajomi/przyjaciele/rodzina ??? U mnie taka płytka która dali by mi moi przyjaciele czy ktos z rodziny na pewno NIE WYLADOWAŁA BY W KOSZU - innymi słowy nie potraktowałabym czegos w co ktos włożył duzo serca i jest dla bliskiej osoby wazne - jak śmiecia! Moze otworzyłabym ja tylko raz, moze wrzuciłabym do szuflady i latami do niej nie zagladała - ale na pewno nie wyrzuciłabym do śmieci! ps. ciekawi mnie jedno - kartki na urodziny, kartki z wakacji itp. jakie wam ktos wysyła też wyrzucacie do śmieci!? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Płytki czy pendrive? 27.08.10, 15:23 > U mnie taka płytka która dali by mi moi przyjaciele czy ktos z rodziny na pewno NIE WYLADOWAŁA BY W KOSZU - innymi słowy nie potraktowałabym czegos w co ktos włożył duzo serca i jest dla bliskiej osoby wazne - jak śmiecia gdzie tu widzisz włożone serce? ja widzę chęć nadążania za amerykańskim tryndem oraz pochwalenia się, jacy to my fajni jesteśmy. i gdzie tu włożone serce, skoro KAŻDY dostanie taką samą płytkę? przecież to masówka, produkcja jednakowa dla wszystkich. kartek nie wyrzucam, można je na ścianie powiesić i ładnie wyglądają, przeczytać napisane od serca życzenia czy pozdrowienia. ale płyta? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 27.08.10, 15:27 No np. w przygotowaniach dajemy serce, w nagraniu czegoś specjalnie dla naszych gości. W pracy w jaką to włożyliśmy(będziemy to kręcić dwa dni) itd. Wszystko robimy to dla gości, dla siebie też żeby mieć fajną pamiątkę ale chcemy też w ten sposób gości wyróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Płytki czy pendrive? 27.08.10, 15:33 Dla gości 8-)? Dla gości to wystarczy list/mail/informacja słowna (mówimy nie o zaproszeniu tylko o tym czymś co się nazywa STD). Filmik to robicie bo chcecie się zabawić i macie na to kasę, no i chcecie to wszystkim pokazać. Nie dorabiaj ideologii. pliiiiiis! Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Płytki czy pendrive? 27.08.10, 19:38 pamiątek z uroczystości nie wyrzucam, ale trailer przedweselny ? na co komu ? tak jak i na co trzymać stare zaproszenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Płytki czy pendrive? 28.08.10, 12:37 To ja wyjdę pewnie na wredną, ale wywalam kartki - nie od razu co prawda, po dłuższym czasie. Drażnią mnie takie rzeczy, nie lubię ich zbierać. Może nie jestem sentymentalna, ale taka jestem i nie uważam, że to coś złego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Płytki czy pendrive? 28.08.10, 12:43 Każdy robi jak chce i na ile miejsca w mieszkaniu mu starcza. Ja mam wszystko ale mam to też gdzie dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Płytki czy pendrive? 28.08.10, 12:50 Ale ja nie mówię, że mam za małe mieszkanie Po prostu nie lubię trzymać śmieci, a takie rzeczy to dla mnie, po roku od otrzymania, zwykła makulatura. Chomikować wolę ciekawsze rzeczy - kolejną parę butów Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Płytki czy pendrive? 02.09.10, 05:42 Ja nie mam napedu CD - mam malego Asusa. Dlatego optuje za pendrivem A na powaznie, jestem za plytka, ja bym sobie poradzila i odtworzyla u kogos. Moze i by wyladowala w koszu,ale dopiero po obejrzeniu. PS. Kartki tez po jakims czasie wyrzucam, bo czesto sie przeprowadzam i nie lubie gory papierow... Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Płytki czy pendrive? 26.08.10, 22:21 jak pierwszy raz przeczytalam o rozsylaniu STD to troche mnie to przerazilo! ;D po chwili dopieto sobie przypomnialam, ze to tez skrot od Save the date... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Save the date 26.08.10, 22:39 Wymyśliłam, że będzie pudełeczko. Takie nawiązujące do pudełeczek z podziękowaniami i z ciastem. Jednak wolę płytki z naszym zdjęciem, do tego magnesik(w jakim kształcie, kartki z kalendarza czy innym?) i karta z STD. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Save the date 26.08.10, 23:58 ja mysle, ze moze taka bardziej ozdobna koperta, ew jezeli chcesz pudeleczko, to takie plaskie, zeby Ci bylo latwo wyslac. kiedy wysylascie save the date? ja mysle, ze skoro juz plytka ze zdjeciem, to magnesik tylko z kalendarzykiem w Waszych kolorach.. ktos wczesniej pokazywal takie kolorowe, slodkie Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Save the date 27.08.10, 08:21 Zia upewnij się u kogoś komputerowego, mi coś kołacze że płytka i magnesik w jednym pudełku to nie jest dobry pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
shintzie Zia... 27.08.10, 10:46 Witaj, piszę w sprawie obraczek slubnych z szafirem... nie boisz sie ze te kamienie wypadna? przy myciu rak w mydle,plynie itd one wczesniej czy pozniej wypadna... to jedna sprawa... druga to taka ze nic z nia nie zrobisz jesli palce stana sie chudsze czy grubsze...nie mozna jej bedzie pomniejszyc/powiekszyc... pomysl nad klasyka, bez kamieni i brylantow, nie jest juz to tak modne, jeden z najwiekszych prodycentow w polsce wycofal sie calkowicie z osadzania brylantow w obraczkach... a sa naprawde ladne obraczki slubne bez kamieni... i nie mam na mysli apartow czy yes'ow.... stelmach, łazur, swepol... wybor niesamowity... wiem bo pracuje w jubilerce pozdrawiam i wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 11:01 Witam! Ja garnków nie myje a do mycia się mogę ściągać obrączkę, pierścionek mam z szafirem i nie wypadł on przy myciu ani nic. Poza tym jak już pisałam jeśli coś będzie nie tak z obrączkami to możemy je wymienić na jakąś rocznicę. A co do zmiany rozmiaru, chyba tylko w ciąży może mi się rozmiar zmienić. Ja mam od lat stałą wagę, schudnąć nie mogę, bo bym chyba musiała już zniknąć a zgrubnąć nie jestem w stanie. Nie znam tych wymienionych firm, sprawdzę. Dzięki za namiar. Odpowiedz Link Zgłoś
shintzie Re: Zia... 27.08.10, 12:12 uwierz ze w ciazy hormony szaleja ile osob tyle gustów obys gdzies tylko nie zostawila obraczki przy myciu rak w publicznym miejscu )) ale spoko, tylko swoje zdanie wyrazilam... firm jest o wiele wiele wiecej z obraczkami slubnymi, jesli macie chwilke zapraszam na targi Złoto Srebro Czas w Warszawie, 1-3 pazdziernika 2010, 3-go jest dzien otwarty dla indywidualnych osob... Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 13:15 zia86 napisała: > Witam! > Ja garnków nie myje Bo garnki myją się same. Jejku... No jak można koło tego przejść bez komentarza?! Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zia... 27.08.10, 13:18 ja też nie myje, żaden wstyd. W naszym domu garnki zmywa zmywarka, nie widzę w tym problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 13:36 Ja też nie widzę w tym problemu. Ale nie zakładam, że nigdy nie skalam swoich pięknych rączek myciem naczyń. Trochę pokory, życie bywa pełne niespodzianek... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia... 27.08.10, 13:41 Ale co Ty opowiadasz. W życiu Zia nie będzie przykrych niespodzianek, tylko same motylki. A do zmywania to będzie miała dwie panie - jedną do wkładania naczyń do zmywarki a drugą do ich wyjmowania. Sama przenigdy nawet szklanki nie umyje. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia... 27.08.10, 13:43 A ja sie zmywarka popsuje? To wtedy na plastikach bedzie jesc? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 13:43 No to oczywiście jak się zdarzy to zdejmę. Nie robię tego regularnie dlatego tak napisałam, że to nie jest problem jeśli chodzi o obrączkę. Czepiacie się dla samego czepiania. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 14:04 Bo gadasz jak potłuczona. Mycie naczyń było tylko przykładem, dowodem na to, że wybrane przez Ciebie obrączki nie są praktyczne. I Ty na ten przykład rzucasz odpowiedź w stylu członkini jakiejś rodziny królewskiej. Po co? Zejdź na ziemię, dziewczyno. Odklej się od tych motylków, kwiatków i czekoladek i zobacz, że są ludzie, którzy żyją zupełnie inaczej, a zmywarka jest dla nich czymś kompletnie fantastycznym. Wiesz, że w Polsce mieszkają ludzie, którzy nigdy nie byli na wakacjach? Nigdy nie jedli czekoladek w stylu "Merci"? Nie mówiąc już o tym, że nie stać ich w ogóle na obrączki. I wiesz, jak absurdalnie w tym wszystkim brzmią Twoje deklaracje w stylu "nie myję naczyń"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 14:11 No odpowiadam na zarzut, że jest niepraktyczna. Tylko tyle. Nie wybieram obrączek ze względu na praktyczność. Jeśli ktoś mi zarzuca, że nie będę mogła w nich myć naczyń, do zgodnie z prawdą odpowiadam, że ich nie myję, nie chce się tym pochwalić ani nic. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 14:14 Zabawne, że odniosłaś się w zasadzie tylko do części mojego posta. No ale nic. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Zia... 27.08.10, 14:47 iminlove .. sa w Polsce ludzie, ktorzy nie maja pralki w domu, czy to znaczy ze Zia powinna prac swoje rzeczy w Wisle na przyklad, zeby Ci sie podobalo? Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 14:56 Nie taki był sens mojej wypowiedzi, ale w zasadzie... mogłaby, czegoś by ją to nauczyło A tak serio - nie chodzi o to, żeby ona miała gorzej, ale żeby popatrzyła dalej niż na te swoje motylki, do których osobiście nic nie mam (oprócz tego, że przysłoniły jej wszystko i wszystkich). Więcej, postulowałabym nawet, żeby zwiększyła budżet swego wesela x2 minimum. Mam nawet na ten temat teorię, mogę wyjaśnić (ale wątpię, żeby ktoś się zainteresował) Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zia... 27.08.10, 15:02 iminlove czym więcej Zia wyda na wesele, tym więcej zarobią inni... Można na to popatrzeć z tej strony Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 15:48 No. I taka jest moja teoria. Wczoraj nawet pisano, że przychody branży weselnej spadną w tym roku o połowę. Zia mogłaby tę branżę uratować No i dalsza część mojej teorii - czym większy popyt na dane dobro, tym wyższa jego cena (i na odwrót). Ja osobiście stoję przed zakupem mieszkania, dlatego wolę, aby młodzi ludzie wydawali jak najwięcej kasy na motylki, bo dzięki temu wydadzą mniej na mieszkania. Popyt na mieszkania nie będzie rósł, zatem ich cena nie podskoczy (albo: nie podskoczy bardziej). A że ja nie jestem zainteresowana motylkami, nie będzie mnie bolał wzrost ich ceny. Ta teoria ma swoje słabe strony, ale ogólnie jest ok) Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia... 27.08.10, 15:54 Ty kupuj to mieszkanie szybko, bo jak Zia się zainteresuje mieszkaniami to wiesz co się będzie działo. Zanim Zia nie kupi będziesz mogła się cieszyć, że Twoje jest ładne, wygodne i dobrze urządzone. Jak Zia wyskoczy ze swoim to się okaże, że mieszkasz w obórce. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 16:27 Eee, dobra i obórka, byle własna. Ja się martwię, że nie zdążę kupić, a jak już będę kupowała to warszawski rynek mieszkaniowy będzie już zdominowany przez Zia Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 15:30 Iminlove używa nawet wielorazowych ekologicznych podpasek aby zaoszczędzić na droższych tamponach a różnicę w cenie wpłaca na Unicef. Zaś wszelkie kosmetyki (oprócz mydła i pasty do zębów) są jej zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 15:50 Rozumiem, czytanie ze zrozumieniem może czasami sprawiać pewne trudności... Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Zia... 27.08.10, 14:56 Oprócz tego że niepraktyczna, ja jestem przeciwniczką dobierania obrączki do pierścionka z szafirem. Jeszcze to tego załóż szafirowe kolczyki i będzie komplecik. Coś jak dopasowanie koloru torebki do butów - tylko stare ciotki to robią jak idą na odpust. Robi się zbyt banalnie i nudno Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 14:58 Ale ja w tym będę na co dzień nosić. Wolę tak niż mieć np. obrączki z żółtego złota. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Zia... 27.08.10, 15:06 Jak Ci się podoba taki komplet to ok. Ja nie piszę o żółtym złocie, tylko że nie lubię komplecików. Z tego co wiem, nie tylko ja. Są trochę pretensjonalne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 15:10 Mnie się podoba. Lubię szafiry. A wygląda moim zdaniem ładnie ten komplet. Przymierzałam podobne wyglądają tak z pierścionkiem: Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Zia... 27.08.10, 15:13 Mnie zupełnie nie. Ale to Ty masz się dobrze czuć, a nie nam ma się podobać Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Zia... 27.08.10, 15:28 A poza tym pierścionek ślicznie leży na twoim palcu, bo do niego przylega. Obrączka wydaje mi się zbyt wypukła. Szukałabym bardziej płaskiej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 15:31 Obrączka przymierzana jest za duża. To też zapomniałam zaznaczyć. Ja przymierzałam 11 a mam 8. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia... 27.08.10, 14:13 iminlove - zgadzam się w 100%. tak tu królewsko, że aż wstyd się przyznać, że kogoś NIE STAĆ na zmywarkę... bo tu sami z zabudowanymi lodówkami, zmywarkami i wakacje all inkluzif Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 14:26 No właśnie. No bo przecież studentki w mieszkaniach ze zmywarką na wyposażeniu to norma A ja boję się po prostu włożyć do zmywarki moją chińską porcelanę z XVII w., nie dam jej też do mycia mojej pokojówce - to dziewczyna ze wsi, prosta, potłucze... Więc cóż, muszę myć tę porcelanę sama *wzdycha* A tak poważnie - nie wszystko nawet da się w zmywarce wymyć. I nie wszystko można. No i gotowanie też bywa czasami nieprzyjazne dla biżuterii (a to podobno PM lubią robić? Czy tylko oglądać/o tym czytać?). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 14:50 Jeśli coś jest nie do zmywarki to zmywa narzeczony, tak samo jak gotuje a jego obrączka będzie bez kamieni. Poza tym ja wiem, że istnieją biedni ludzie, naprawdę. Moja bliska przyjaciółka wywodzi się z takiej rodziny i pomagam tym ludziom jak umiem. Ale czy to znaczy, że ja nie mogę w wątku pisać o tym, że kupujemy obrączki i na zarzut niepraktyczności mówić, że nie zmywamy bo zmywarka to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia... 27.08.10, 14:59 A Zia leży i pachnie. I się poświęca dla rodziny koleżanki. W tym przypadku rzeczywiście niepraktyczność nie wchodzi w grę skoro jedyna praca wykonywana własnoręcznie to klepanie w klawiaturę. A my wszystkie jesteśmy wstrętnymi zazdrośnicami bo musimy i pole zaorać, i krowy wydoić i gnojówkę rozrzucić, i co najgorsze to myć te nieszczęsne naczynia, to i obrączki nam przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia... 27.08.10, 15:04 Mamy taki podział obowiązków jaki mamy. Obojgu nam to odpowiada więc chyba nie ma problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 15:28 >No i gotowanie też bywa czasami nieprzyjazne dla biżuterii . Ta,jasne... Chyba,że gotujesz palec z obrączką w garze z pomidorową. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 15:41 Robienie ciasta, pierogów... Nawet przy pieczeniu zwykłego kurczaka należy się najpierw trochę "pobabrać" w czosnku i przyprawach. Gotowałaś coś kiedyś, czy tylko zupki w proszku? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 18:12 Gotuję prawie codziennie.Obrączka żyje (nigdy nie jest ściągana) i ma się dobrze. Do czosnku masz wyciskarkę,nie gnieciesz go palcami. Do ciasta mam mikser. A pierogów nie lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś
plastelinka.czerwona Re: Zia... 27.08.10, 19:18 Jak ci nie wstyd chwalić się na forum, że mikser masz, a nawet wyciskarkę do czosnku. Ty rozpustnico Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Zia... 31.08.10, 12:46 Dokładnie... i moze jeszcze - o zgrozo- mikser albo - tfu! tfu! blender - posiadasz bezwstydnico . Toć powinnaś (i zia pewnie tez) ziarna na chleb na polnych kamieniach ucierać (mamroczac pod nosem "Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj") Won ze zmuywarkami, mikserami i piekarnikiem!!! Kobiety miast i wsi ! Wróćmy do korzeni i babrajmy się po 10-12 godzin w kuchni w oparach mydlin, czosnku i tłustych kurczaków niszczac z zapałem nasze niepraktyczne pierścionki i obrączki - tak aby tym co nie posiadaja w/w kuchennych utensyliów nie robić przykrości! - to pisała kotka zielonooka która o zgrozo - nie gotuje i NIE zmywa (robi to jej narzeczony podczas gdy ta flądra lezy i maluje paznokcie) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia... 27.08.10, 22:04 Hahahaha piękna jest ta dyskusja o obrączkach ich praktyczności. Zdjęcie biżuterii przed sprzątaniem to ogromne wyrzeczenie, trzeba robić śledztwo ile i jak ktoś sprząta, gotuje. Fenomenalne wręcz, w sumie kiecki wieczorowej też się kupować nie powinno, ani szpilek. Niewygodnie w tym odkurzać, myć podłogę i gary. A i najważniejsze, przecież innych na to nie stać. Już w życiu na zagraniczne wakacje nie pojadę, bo iminlove nie ma kasy na nic Początkowo myślałam że to zwykłe prowokacje, ale niektóre z was naprawdę mają takie poglądy. Niesamowite, tyle jadu i zawiści na jednym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Zia... 27.08.10, 22:39 arwena84 napisała: Niesamowite, tyle jadu i zawiści na jednym forum. A ileż hipokryzji Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 29.08.10, 09:33 1. Nie ja dyskutuję o praktyczności obrączek. To nie była moja uwaga. Ja odniosłam się do uwagi Zia, że "ona nie zmywa" 2. Szpilek mam kilka par, chodzę w nich na codzień. Nie mam też spodni, chociaż takie praktyczne. 3. Nigdzie nie napisałam, że to ja nie posiadam kasy, napisałam, że istnieją tacy ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell a nie wystarczy zdjąć biżuterii... 29.08.10, 16:05 ...przed myciem naczyń czy gotowaniem? (przed gotowaniem to nawet się bezwzględnie powinno, ręce powinny być czysto umyte, całe) Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_ninja Re: a nie wystarczy zdjąć biżuterii... 29.08.10, 17:04 Ależ nie, absolutnie! Takie rzeczy to na pewno w grę nie wchodzą nawet. Nie wiesz, że jak się Symbol na palec założy, to nawet gdy ma się mieć operację w szpitalu, to się go nie zdejmuje? Bo jak się obrączkę zdejmie, to pewnie rozwód murowany. Tutaj obrączki się nie zdejmuje podczas wyrabiania ciasta, a na forum kuchnia na widok biżuterii w kuchni wszyscy dostają mdłości, heh. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: a nie wystarczy zdjąć biżuterii... 29.08.10, 17:43 Jeśli ktoś będzie gotował to na pewno będzie zdejmował obrączkę, nie widzę w tym problemu. Ja to tam najwyżej jajecznicę będę robić więc problemu nie będzie a narzeczony na pewno nie utopi obrączki w cieście. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 17:56 A niektórzy mają nawet lodówki,zgroza... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 14:17 >Nigdy nie jedli czekoladek w stylu "Merci"? Pomijając osoby ciężko chore myślę,że znaczna część niejako na własne życzenie nie może sobie pozwolić na te czekoladki... Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 14:27 Ale osoby ciężko chore, dotknięte przez los też istnieją. Co więcej, takie osoby mają też dzieci, które w pewnym wieku nie są jeszcze w stanie same swój los zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zia... 27.08.10, 14:39 no ale to co, Zia ma udawać,że zmywa 500 talerzy dziennie, robi pranie i gotuje dla całej rodziny? Nie chce to nic nie robi i nikomu nic do tego, przeraża mnie ten brak tolerancji. Mnie tez dziwią niektóre pomysły Zia, ale co mi do tego, nie ja będę zmywać w jej obrączkach,nie je będę robić w nich pranie,więc w czym problem? Nie bronie Zia, ale denerwuje mnie takie przypierniczanie się do wszystkiego. To może wszystkie odłączymy sobie internet,sprzedamy komputery i zrobimy zbiórkę "merci" Bardziej niz pomysły Zia dziwicie mnie Wy - Panie, które pół dnia spędzają na czytaniu jej wątku,zamiast zmieniać świat na lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia... 27.08.10, 14:47 Ja z kolei ma tak, ze jak tylko wchodze do domu to od razu sciagam cala bizuterie z siebie i wiem, ze z obraczka bedzie to samo, wiec akurat tutaj argument o praniu czy gotowaniu jest bezsensowny. Poza tym kazdy nosi co mu sie podoba. Wiele osob w ogole nie nosi obraczek i tez jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia... 27.08.10, 14:55 > Bardziej niz pomysły Zia dziwicie mnie Wy - Panie, które pół dnia spędzają na czytaniu jej wątku,zamiast zmieniać świat na lepszy... a skąd wiesz, że nie zmieniamy? Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zia... 27.08.10, 14:59 widząc po waszej aktywności w tym wątku, zostaje Wam na tę zmianę bardzo mało czasu.... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia... 27.08.10, 15:01 My, aretahebanowska, jeszcze jesteśmy na urlopie a jak go skończymy to zabierzemy się za zmienianie świata. A teraz mamy dużo czasu to piszemy. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 15:05 Dorothy Proponuję: policz liczbę swoich postów w wątkach Zia. Później policz sobie moje. I porównaj. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: Zia... 27.08.10, 15:15 Ja nie mówię,że nie siedzie na forum albo nie pisze w wątku Zia. Siedzę tutaj,bo przygotowuje się do ślubu,a nie dlatego,żeby dogryźć Zia,bo nie umyła dziś naczyń, albo wydała za dużo na nowe ciuchy. Bo mnie to najzwyczajniej nie obchodzi. Nie zaglądam innym do portfela i nie mówię im jak mają żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Zia... 27.08.10, 15:24 Narzekasz na brak tolerancji a sama nie jesteś tolerancyjna. Zrozum, że istnieją ludzie inni od Ciebie, bardziej lub mniej kulturalni. Ci mniej kulturalni skomentują zawartość portfela, ale skoro robi się z tego sprawę publiczną na forum, to wydaje mi się, że człowiek niepozbawiony rozsądku będzie świadomy, że reakcje są różne. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia... 27.08.10, 15:19 widzisz, niewiele wiesz o pomaganiu są formy bezpośrednie i pośrednie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia... 27.08.10, 15:24 >To może wszystkie odłączymy sobie internet,sprzedamy komputery i zrobimy zbiórkę "merci". O właśnie I nie kupujmy kremów do twarzy. Będzie więcej kasiorki na merci Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia... 27.08.10, 15:27 A ja sie przyznaje, ze przy wiekszych porzadkach czy jakis przeprowadzkach zdarzylo mi sie wyrzucic kartki. ale ja w ogole jakos tak malo sentymentalna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Zia... 27.08.10, 15:42 Jejku... Chyba nie mam już w tej materii komentarza, Gazeto. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia... 28.08.10, 12:24 U nas tez myje zmywarka, ale są naczynia/noże/deski, których do zmywarki nie włożę, bo mogą się zniszczyć, więc czasami muszę też umyć coś pod kranem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Obrączki! :) 27.08.10, 13:58 Zdecydowaliśmy się. Znaleźliśmy wzór który nam się obojgu podoba, nawiązuje do siebie, będziemy robić na zamówienie w Red Rubinie pewnie, trochę na wzór tych co przymierzaliśmy ale nie do końca. Jak wam się podobają? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:01 I jeszcze jedno pytanie do was, czy lepiej jakby te moje kamienie były na połowie obrączki tak jak na zdjęciu, czy na całej? Mnie się wydaje, że tak jak na zdjęciu jest jednak lepiej, bo jest szansa zmniejszyć itd. Odpowiedz Link Zgłoś
shintzie Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:14 Twojej obraczki nie bedzie szans by zmienic rozmiar... jest problem ze zmiana rozmiaru z jednym kamieniem, a co dopiero tutaj... Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:25 Osobiście denerwują mnie zarzuty o niepraktyczność obrączek. Nasłuchałam się u jubilera, jak to ciało kobiety się zmienia i miałam dość. Wybraliśmy obrączki takie, jakie nam się podobają i tyle, żadnych więcej praktycznych zastosowań dla nich nie znajduję, mają być ładne. A na zarzut, że moda się zmienia i mogą mi się przestać podobać, odpowiadam, że obrączki są tylko symbolem i można kupić nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:29 ferworia napisała: > odpowiadam, że obrączki są tylko symbolem i można kupić > nowe. A stary symbol wywalić. Tylko co to za symbol? Odpowiedz Link Zgłoś
brzydulka-a Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:45 Zia piekne! zostaw takie, jakie sa. nie wkladaj diamentow na okolo. wiem bo sama mam diamenciki w pierscionku zareczynowym ale tylko na polowie. dalo sie go zmniejszyc o okolo 2 rozmiary, bo byl za duzy. zmniejszenie wiecen niz 2-3 rozmiary zepsuje caly pieroscionek niestety.a co dopiero z diamentami dookola.. ;> Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: Obrączki! :) 30.08.10, 14:24 Na całej jeśli już-obrączka się przesuwa na palcu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:02 Ta pierwsza jest dla narzeczonego, ta dolna dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:05 Domyśliłam się, co nie zmienia faktu, że mi się nie podoba. Napstrzone tych kamuszków, że aż strach. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:05 N bardzo ladna, Twoja jak dla mnie zbyt bogata. Dalabym ten szafirowo-diamentowy wzor tylko na srodku, a nie przez caly przod. Ale skoro Tobie sie taka wymarzyla, to fajnie, ze znalezliscie, to co chcieliscie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obrączki! :) 27.08.10, 14:11 Piękna ta pierwsza obrączka.Prosta i z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:03 Dziewczyny możemy na chwilkę zostawimy tą pasjonującą kłótnie i zajmijmy się problemem rzeczywistym. Obraczka Co myślicie o tej? A męska taką samą tylko prostą? Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:07 Ta jest o niebo ciekawsza, niż ta, którą przedstawiałaś na początku. Naprawdę ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:12 Tak też mi się wydaje, przyćmiło mnie z tamtą na chwilę, już mi się nie podoba ta z szafirami. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:21 Zia, czy naprawdę uważasz, że na szczupłym palcu ładnie leży obrączka wyglądająca jak obwarzanek? Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:39 No jest taka okrągła. Ja na twoim miejscu szukałabym wśród płaskich. Wydaje mi się, że one ładnie wyglądają na szczupłych i mniej szczupłych palcach. No ale może mierzyłaś już w tym stylu i wyglądają ładnie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:43 Nie, mierzyłam takie płaskie. Dużo lepiej wyglądają okrągłe. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:46 a mnie sie bardziej podoba szafirowa - z tym, ze dalabym szafiry jedynie z przodu, nie przez caly obwod ta przypomina mi ser, nie obraz sie Zia Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Obrączki! :) 27.08.10, 17:04 lvivianka napisała: > ta przypomina mi ser, nie obraz sie Zia A mi się z biedronką skojarzyła. Nie bardzo mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:32 Doszliśmy do konsensusu z narzeczonym i podoba nam się taki zestaw: Damska: Męska: Co sądzicie o takim zestawie? Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:56 bedziesz zamawiac u Tiffany'ego czy robić na wzór? Wydaje mi sie (ale nie jestem pewna), ze kopiowanie wzorów to kradzież po prostu..No chyba ze stac Cie na sprowadzenie Tiffany;ego z USA czy gdzie tam maja bliżej sklepy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 16:58 Zamawialibyśmy u Tiffany'ego. Też jestem zdania, że robienie na wzór to kradzież. Tylko jeszcze nie wiem jak, wysłałam maila. Ale jeszcze nie jesteśmy zdecydowani. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 27.08.10, 17:42 Ta męska obrączka od T. - piękna Damska - hmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Obrączki! :) 27.08.10, 19:49 Zia, ale czemu te obrączki (twoja i męża) są tak rózne ? Nic a nic nie nie wyglądają, że należą do jednego malżeństwa, żadnej cechy, chocby minimalnej wspólnej. Odpowiedz Link Zgłoś
diameh Re: Obrączki! :) 27.08.10, 22:17 skorek napisał: Zia, > ale czemu te obrączki (twoja i męża) są tak rózne ? Tez sie nad tym zastanawialam. ja w tym temacie staroswiecka jestem i podobaja mi sie jednakowe obraczki. Nie mowie przez to, ze maja byc tradycyjne z zoltego zlota. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 22:42 Ustaliliśmy, że na razie nic nie decydujemy. Za dużo tych wzorów. Poza tym Tiffany odpisało nam, że nie wysyłają do Polski. Może macie racje, powinny być troszkę bardziej podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:04 Zia, wybierz takie obrączki jakie Wam się podobają. To Wy będziecie je nosić lub nie. Jak się podobają dwie różne, to i cóż z tego i co komu do tego. Jak ktoś sobie tego nie może wyobrazić, to najwidoczniej ma kiepską wyobraźnię My mamy 2 różne, ja z kamieniami, mąż bez. Na dodatek on swojej w ogóle nie nosi, a ja swoją zakładam tylko jak wychodzę z domu. Do sprzątania, chociaż posiadam i zmywarkę i nawet pralkę, biżuterii nie zakładam. Ale podobno Sharon Osborn do odkurzania zakłada kolię z brylantów wartą milion $ A jak Wasza poligrafia, macie już projekt? Chyba już najwyższa pora zacząć przygotowywać STD. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:12 Na razie sobie zrobimy wycieczkę w poszukiwaniu obrączek na jesieni a potem zobaczymy. Problem w tym, że nic nam tak do końca nie zaiskrzyło, jak już to się stanie to choćby nikomu się nie podobało to nie dam sobie tego wybić z głowy, wiecie jaka jestem. Co do poligrafii, to powoli wszystko rusza. STD będziemy wysyłać końcem listopada, więc jest jeszcze trochę czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:26 Zia, znając Ciebie, to 2 miesiące na przygotowanie STD to mało czasu Pamiętaj, że do druhna party i do sesji narzeczeńskiej miałaś sporo czasu, żeby się przygotować, a potem wszystko odbyło się naprędce i efekt nie był do końca zadowalający. Nie popełnij tego samego błędu trzeci/kolejny raz. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:52 O matko, jak nie zacznie teraz to znowu jej się kuperek na zdjęciach zrobi, albo co gorsza nie dopasuje koloru włosów do dywanu w salonie. No tak, jak to mówią - do trzech razy sztuka. Jak się teraz nie uda to przyjdzie ślub odwołać i z okna na beton się rzucić. Pomijając głupotę zjawiska pod nazwą "save the date", to co ona ma robić do listopada? Będzie na CD-kach ręcznie motylki malować? Przecież nie umie. A od przygotowań to chyba ma ekipę z konsultantkami na czele - po to wynajęła, żeby się sama wszystkim nie musiała zajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.08.10, 10:57 Ale my ze wszystkiego jesteśmy bardzo zadowoleni. A zwłaszcza z sesji. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Obrączki! :) 28.08.10, 12:13 skoro ludzie nie zamierzają wogóle nosic obrączki, to po kiego grzyba tak sie roztkliwiają nad jej wyborem ? żeby ładnie wyglądały leżąc w szkatułce ? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Obrączki! :) 27.08.10, 19:53 Nie podobają mi się obrączki damskie, które pokazujesz w wątku. Męskie są proste, szlachetne a te dla ciebie udziwnione, zwłaszcza ta ostatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Obrączki! :) 28.08.10, 13:18 zia a potrafisz odpiedzieć dlaczego chcecie miec różne obrączki?czemu nie chcecie miec tradycyjnych jednakowych? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.08.10, 13:22 Potrafisz. Bo narzeczony chce proste bez kamieni a ja chce z kamieniami. Wiadomo, że facetowi nie pasują diamenciki. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Obrączki! :) 27.08.10, 17:10 Zaczynam nadrabiać, widzę - zdecydowaliśmy się. No to alleluja! Aleee nie ma tak dobrze, 20 postów później już inny pomysł Uwielbiam ten wątek Kłótnia o zmywarce pasjonująca. Jako, że takiego luksusu nie posiadam proszę Zia żeby zaczęła myć naczynia w zlewie Z obrączek najbardziej podoba mi się ta gładka dla N Ale jeśli chcesz z kamieniami, to wzięłabym pierwszą z samymi szafirami, już bez tych pozostałych kamieni. A i szafiry nie na całej długości. Aha - kartki od znajomych częściowo wyrzucam. Póki co wybaczają. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 22:09 Te mi się wcale nie podobają, ale ja lubię prostą biżuterię. Za dużo kamieni w tej Twojej, do tego ta wystająca środkowa część. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:19 Zia, brzydka ta obraczka, faktycznie ser mi przypomina. Za darmo bym jej nie chciala W tej szafirowej cos za duzo wszystkiego, no ale skoro ci sie podoba... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:23 Ta szafirowa wygląda jak pierścionek bardziej niż jak obrączka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:27 Przez was już mi się nic nie podoba. Poczekamy jeszcze, nic na siłę, musi nam coś na 100% zaiskrzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
rockiemar Re: Obrączki! :) 27.08.10, 23:32 Zia, to pokaz cos naprawde ladnego, a nie tylko z nazwa Tiffany, to sie wszystkim spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Obrączki! :) 28.08.10, 09:52 Ja też jestem za tym żeby poczekać, porozglądać się, ktoś wcześniej polecał targi złota, może to dobry pomysł? Obrączka musi zaiskrzyć i już. Taka miłość od pierwszego wejrzenia A odnosząc się do zmywarek, tak się zastanawiam co ludzkości przeszkadza niepraktyczna obrączka i motylki. Każą im taką nosić? Garów nie zmywać? Żyć wśród motylków? Niech dziewczyna sobie buja wśród obłoków do końca życia jeśli chce i może. Mi się od razu robi weselej od tego wątku, lubię dla odreagowania poczytać o problemach płytka czy pendrive albo z kolorem przewodnim niż stresować się wieczorem np głupimi wyskokami szefowej w pracy. Coś jak czytanie romansów I cieszę się że są tacy ludzie jak Zia, po prostu świat jest ciekawszy, mniej szary i monotonny. A każdy ma prawo do życia po swojemu o ile z premedytacją nie krzywdzi innych. No. To się wypowiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki! :) 28.08.10, 10:56 Ale tutaj w ogóle o nazwę nie chodzi. Mnie się ten "ser" bardzo spodobał. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 16:12 W sprawie obrączek. Dla narzeczonego: Klik Dla mnie: Klik Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 16:17 Ładne (ale w tej Twojej nie dawałabym kamieni na całej długości), ale z tego co kojarzę to ciągle powtarzałaś, że żółte złoto jest bleee Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 16:21 Bo całe żółte złoto mi się nie podoba. Ale łączone już tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 20:09 asiu-la83 napisała: > kojarzę to ciągle powtarzałaś, że żółte złoto jest bleee hehee to nie wiesz tego, dla niej żółte złoto jest bleeee, ale jak to jest żółte złoto od cartiera to już jest cacy )) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 20:10 Żółte złoto dalej dla mnie jest be. Ale to nie jest żółte złoto, to jest obrączka łączona z 3 rodzajów złota. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 20:19 zia86 napisała: > Żółte złoto dalej dla mnie jest be. Ale to nie jest żółte złoto, to > jest obrączka łączona z 3 rodzajów złota. Boszzzz czy ty naprawdę jesteś głupia czy tylko taką udajesz? Łączona z 3 rodzajów, wśród których występuje właśnie ten dla ciebie kolor beee Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 21:15 Nie, to wy nie słuchacie co mówię. Cała obrączka z żółtego złota mi się nie podoba i nie podobała, ale ta jest łączona. To co innego niż cała z jednego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 22:15 Zia, mogłabyś skończyć już z tą obłudą, że kopiowanie projektów sukienek jest karygodne, a zdjęcia możesz sobie umieszczać bo to w szczytnym celu. Wyobraź sobie, że ktoś poświęcił na to dużo czasu i wysiłku a Ty to sobie kradniesz. Skoro jest na stronie napisane, że nie życzą sobie kopiowania zdjęć, to mogłabyś tego nie robić. To jest po prostu nieuczciwe. Możesz sama organizować wesela, robić fotki i zamieszczać jako inspiracje. Jeśli pomysł nie jest twój, kradniesz. Ale może uważasz, że cel uświęca środki. \ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 22:59 Po pierwsze jest tak z prawami autorskimi jak mówiłam. Na takiej zasadzie zresztą funkcjonują wszystkie zagraniczne blogi z inspiracjami a i żeby daleko nie szukać to np. nasze Bridelle robi bardzo podobnie. Po napisaniu do the knot odpisało, że prawa autorskie zdjęć nie są ich. Ale oprócz tego, jeśli ktoś kopiuje sukienkę, to ktoś na tym traci, bo jest znany konkretny projektant od którego tą sukienkę można zakupić. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 23:09 Właściciel takiej strony jak najbardziej traci. Ludzie zarabiają na serwisach internetowych, stąd też zakaz kopiowania materiałów. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 09:26 A co z pozostałymi serwisami? Mam na myśli te, które nie życzą sobie kopiowania zdjęć. Zia, czy ty jesteś naprawdę tak ograniczona intelektualnie, czy tylko udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 16:43 Piękne! Eleganckie (zwłaszcza męska) i trochę szalone. Dobra decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 18:45 Zia, takie obrączki są w kruku Trochę inna kolejność kolorów. Podejrzewam, że wprawienie kamieni to nie będzie żaden problem. A cena też jakby przyjemniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 18:46 Zdjęcie nie weszło, jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 18:51 Podobne trochę do męskiej ale takiej damskiej nie ma. Sprawdzimy w Kruku w najbliższym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 28.08.10, 22:16 Nieładne te obrączki, zupełnie nie pasują do Twojego pierścionka zaręczynowego. Ale ja nie lubię żółtego złota, a tym bardziej nie podobają mi się mixy złota żółtego z białym. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 11:38 Nie podobają mi się A Twoja to już zupełnie od czapy. Sorry Zia, ale po prostu nie chce mi się wierzyć, że spośród zyliona wzorów obrączek dostępnych w Polsce nie jesteście w stanie wybrać takich, które zaspokoją Wasze wyszukane gusta... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 12:22 Tu nie chodzi o wyszukane gusta, tutaj chodzi o to, że kompletnie co innego nam się podoba. I ciężko jest nam znaleźć taką parę która podoba nam się obojgu. Jeśli znajdziecie jakieś podobne to w Polsce to dajcie znać. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 12:40 Nie idenycznie, ale podobne są w YES. Też 3 rodzaje złota, Twoja z kamieniami, tylko układ kolorór trochę inny. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 12:41 ronalilly Nie idenycznie, ale podobne są w YES. Też 3 rodzaje złota, Twoja z kamieniami, tylko układ kolorór trochę inny. *identyczne miało być Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 12:53 Trochę inaczej wyglądają, ale pójdziemy obejrzeć. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 14:58 zia86 napisała: > Tu nie chodzi o wyszukane gusta, tutaj chodzi o to, że kompletnie co > innego nam się podoba. I ciężko jest nam znaleźć taką parę która > podoba nam się obojgu. > Jeśli znajdziecie jakieś podobne to w Polsce to dajcie znać w Krakowie znam jednego młodego, zdolnego złotnika, który wykona nawet bardzo skomplikowany, wymyślny wzór obrączek, według pomysłu klienta. z resztą każdy złotnik może wprowadzić własne, drobne zmiany i wzór nie będzie identyczny (kwestia kopiowania cudzych pomysłów) ale nie działa pod szyldem Kruka, Apartu czy innej złotniczej ,,sieciówki", tak więc chyba nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 15:05 Nazwisko nie ma tu nic do rzeczy. Myśleliśmy o robieniu na zamówienie ale mój narzeczony powiedział, że on się na nic nie zdecyduje dopóki tego nie przymierzy, bo nie umie sobie wyobrazić jak to będzie u niego na palcu wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 15:16 z tego, co pokazywałaś, to ma mieć prostą obrączkę, bez ozdobników. chyba nie problem znaleźć taką do przymiarki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 29.08.10, 15:17 Tak, tylko, że ja takiej prostej nie chce. Dlatego znaleźliśmy te trzykolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: Chyba osiągnęliśmy konsensus. :) 30.08.10, 14:28 I tak jak dla mnie te pierwsze najładniejsze-ta z szafirami Twoja i gładka dla Mikołaja. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 16:45 Naprawde chcesz wydac na jedna obraczke prawie 4 tys dolarow plus podatek? I upewnij sie najpierw czy Cartier Ci wysle do PL Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 16:48 Jeszcze Cię to dziwi? Przecież pieniądze nie są ważne jeśli chce się spełnić swoje marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 16:50 Dziewczyny cena tych obrączek ani ich marka to nie sedno tej dyskusji. Chce się tylko dowiedzieć, czy wam się podobają i będą pasować? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:02 Zia ale te obrączki to dość klasyczny wzór, zwłaszcza męskiej, więc czemu nie chcecie kupić tego u jubilera w Polsce? No chyba, że to ma być Cartier i żadne od zwykłego jubilera nie wchodzą w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:05 Bo nie widzę takich samych u jubilera w Polsce, zwłaszcza mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:07 Można zamówić, każdą jaką sobie tylko wymyślisz. Ale myślę, że tu chodzi o firmę po prostu i pewnie nawet jak by można było kupić dwie ulice dalej takie same to i Ty tak pojedziesz do Wiednia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:10 Nie, bo kopiowanie wzorów to kradzież. To tak samo jak z szyciem sukienek na wzór. Jestem temu przeciwna. Jeśli mielibyśmy jakieś bardzo podobne u jubilera w Polsce to nie ma sprawy ale żadnych takich nie znalazłam. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:20 Ja tam czekam na moment kiedy Zia pojawi się na forum "Oszczędzanie". Może to za parę lat ale mam zamiar trochę pożyć, więc się pewnie doczekam . Kopiowanie to kradzież? To ciekawe. Jak tam prawa autorskie do obrazków na blogu? Już załatwione? Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:25 Rzeczywiście Zia z tym kopiowaniem jest niekonsekwentna Tu jest tyle nieżyczliwych osób, że dziwię się, że jeszcze nikt nie napisał maila z linkiem i danymi autorki. Ja bym zrobiła obrączki na zamówienie, w tym stylu, ale troszkę mniej masywne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:29 Narzeczonego ma niecałe 5 mm a moja to chyba 3.5mm, także one nie są masywne, narzeczony musi mieć taką dużą bo ma wielką rękę i inna by wyglądała dziwnie. Ja niczego przecież nie kradnę, więc nie wiem o co wam chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:36 Kradniesz pomysły i nazywasz je inspiracjami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:40 Nie. Ja przeszukuje wszystkie blogi i nie tylko i wybieram, po czym daje na bloga. Robię to dla PM które nie mają tyle czasu co ja i nie mogą się tym zająć a tak to mają wszystko w jednym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:28 Tak. W skrócie. Amerykańskie prawo mówi, że jeśli bierze się jakiś obrazek nie w celach zarobkowych to nie trzeba starać się o prawa autorskie ani zawiadamiać autora. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:32 Ciekawe czy jak w przyszłości będziesz chciała być konsultantką to nie pokażesz swojego bloga potencjalnym klientom, jako dowód że masz pomysły? Wtedy to już będą cele zarobkowe Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:35 Poza tym Zia, wybacz, ale dalej uważam że nie masz wyczucia. Serowo-biedronkowa obrączka jest najlepszym przykładem, że jak tylko zobaczysz coś drogiego to jest wielkie wow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:40 Serowo biedronkowa? Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:43 No ta o Tiffaniego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:45 A ta z diamencikami. Fajna była, taka inna. Ale rzeczywiście może zbyt nieślubna. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:53 A nadal pozostaje opcja, że obrączki to prezent od dziadków? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 18:11 Nie. Przecież teraz za wszystko płacimy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 23:13 '' rudzielec_8 28.08.10, 17:53 Odpowiedz A nadal pozostaje opcja, że obrączki to prezent od dziadków?'' ''Nie. Przecież teraz za wszystko płacimy sami. '' teraz to znaczy kiedy????? Czytajac wpisy zia doszłam do wnisoku,ze rodzice zia się zbiesili i zdecydowanie odmowili finansowania tej maskarady- kilka miesięcy temu. Póki rodzice miali wsio finansować, zia mimo swej rozrzutnosci była soczędniejsza w zapędach. Gdy przyszły małżonek wywalczył wreszcie spadek po kimś tam(nie dociekam) zia nabrała rozmachu, nie ma siły , ktora by ja powstrzymała przed działaniem. Zobaczycie co ona tu jeszcze wymysli przez te 10 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 19:05 Po pierwsze nie wszystko masz ze stron amerykańskich. Np. bukiety są z Kanady a tam prawo może być (i pewnie jest) inne. Po drugie ściągasz to na Polski serwer i nie jestem pewna czy wtedy nie obejmuje Cię polskie prawo a to chyba jest bardziej surowe. Ponadto nie jestem pewna czy aby ta zasada dotyczy całej grafiki sieciowej, bo jak wiesz prawo amerykańskie oparte jest na precedensach i zdaje się, że to nie idzie z automatu. Ale to nie ja jestem prawnikiem (przyszłym). Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 19:57 A możesz zacytować stosowny przepis czy też tylko coś Ci się o uszy obiło? Na stronach, z których ściągasz obrazki, jest wyraźnie napisane, że nie wolno ich publikować na blogach. Niezależnie od charakteru tychże. ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 23:28 Kopiowanie wzorów be,ale na blogu zamieszczamy różne rzeczy. Hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:28 Akurat wzory obrączek powtarzają się w różnych sklepach, więc te porównanie z sukienką było bezsensowne. Powiedz, że ma być od Cartiera albo Tiffaniego, a nie dopisujesz jakieś teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 17:43 Takich nie ma. A przynajmniej ja nie widziałam. Widzisz to jest ciężkie ponieważ nie mogliśmy się dogadać z narzeczony. Obrączki nie mogły być zaokrąglone bo nie podobają się narzeczonemu, ale jednocześnie mnie nie podobają się takie które są jak od rurki. Moja musiała mieć kamyczki a narzeczonego powinna być bardzo podobna tylko bez kamieni. Poza tym moja pomimo tego, że jest od rurki to musi wyglądać kobieco. Jego natomiast nie może wyglądać zbyt babsko. Jego musiała być masywniejsza, moja delikatniejsza. A oprócz tego musiały nam jeszcze zaiskrzyć. Te spełniły wszystkie te wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 16:49 Podjedziemy do Wiednia. Nie kupimy tak drogich obrączek bez przymierzenia ich wcześniej. Poza tym co jak co ale obrączki ma się na długo. Wydajemy mnóstwo na kwiaty, na poligrafie, atrakcje które jednak kiedyś się skończą a obrączki będziemy nosić długo. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 20:11 zia86 napisała: > Poza tym co jak co ale obrączki ma się na długo. Dziewczyno czy ty nie widzisz jak sama sobie zaprzeczasz, nie chce mi się tego szukać, ale kilka(dziesiąt?) wątków temu napisałaś coś w tym stylu, że obrączka to żaden symbol i w każdej chwili można ją sobie wymienić, a teraz piszesz, że ma sie je na długo... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 28.08.10, 21:14 No właśnie dlatego napisałam, że na długo a nie na całe życie. Na dłużej niż dwa dni wesela. Nawet jeśli to będzie 5 lat to i tak jest długo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 29.08.10, 00:34 Dzisiejszy temat dnia(przychodzi mi codziennie na maila wieczorem, odkąd został rok do ślubu) bardzo aktualny dla mnie, czyli plusy i minusy posiadania 2 sukienek. Klik Więcej jest plusów i jak widać, więcej niż jedna suknia to nie tylko mój wymysł. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 29.08.10, 01:01 ooo brawo Zia, bomba stronka www.projectwedding.com/wedding-ideas/peeing-while-wearing-the-dress trzeba potrenowac siusianie przodem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 29.08.10, 01:09 Nie czytałam tego. Ale to rzeczywiście może być sposób. Ile to się naczytaliśmy przecież, że dziewczyny mają z tym problem w takich rozległych sukniach, czasem nawet z druhnami do toalety trzeba było chodzić, a tutaj sprytny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 18:41 Tort jest uroczy i pasuje do koncepcji poprawin jaka zaproponowalas. No moze ta kokarda na gorze mnie tak bardzo nie przekonuje, moze troche mniejsza... a moze lepiej bez kokardy. Ktos juz tu napisal, po co tort poprawinowy. Troche w tym racji. Ale oczywiscie to Twoj wybor. Czy moge Cie zapytac gdzie w Krakowie zmawiasz tort? Zrobia Ci go dokladnie jak z takiego obrazka? Czy moze ktoras cukiernia ma w swojej ofercie bajeczne torty? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 19:42 Szukamy najlepszej. Jak coś znajdziemy to na pewno wam powiem którą cukiernie wybraliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:03 Pytalam o cukierni, bo bede miec przyjecie z okazji slubu w Krakowie, a poniewaz mieszkam za granica i podczas moich krotkich pobytow nie bede miec tyle czasu zeby biegac po cukierniach, wypytywac, orientowac sie gdzie robia dobre i efektowne tory.... chcialam zwyczajnie skorzystac z Twojego doswiadczenia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:09 Jasne. Jak przebadamy te najlepsze i najbardziej polecane cukiernie to ci napiszę wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 19:33 hm tort jako przedmiot znosny, ale po co ci on i na poprawinach? dla mnie tort jest kompletnie zbednym gadzetem, ktory na weselach pojawia sie jedynie ze wzgledu na tradycje. ani to smaczne, ani ladne. Dziewczyny jesc nie beda, bo linia, faceci z reguly slodkiego nie lubia, tort z radoscia pochlaniaja jedynie dzieci i babcie, a jak rozumiem, u ciebie tych grup wiekowych na przyjeciu nie bedzie. u mnie tortu nie bedzie w ogole, bo ja ciast i slodkosci nie lubie, nie jem. Ale rozumiem, ze wiekszosc par mlodych musi miec ten rytual krojenia itd, ok, co kto lubi. Ale po raz drugi na poprawinach? eeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 19:41 Żeby też były jakieś normalne słodkości. Raczej nie sądzę, że dziewczyny nie będą jeść bo linia a faceci, bo słodyczy nie lubią. My bardzo lubimy słodkie. Ty nie lubisz słodkości dlatego też trochę przez pryzmat tego patrzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:00 hm na pewno, ale zawsze mi sie wydawalo, ze poprawiny to juz jest luzna impreza, bez duzej ilosci jedzenia, niezobowiazujaca, taki raczej towarzyski relaks po weselu. Wydaje mi sie po prostu, ze ilosc jedzenia powinna byc ograniczona i dania powinny byc lekkie. Moze zamiast tego torciska jakies sorbety albo maszyna do lodow? na kazdym weselu, na jakim bylam, widzialam ledwo tkniete kawalki tortu porozstawiane gdzie popadnie i fuj, nie podoba mi sie to zupelnie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 19:55 Rzyg... Krótko i na temat.. I po "ch" Ci tort poprawinowy? Z wesela zawsze zostaje całe mnóstwo ciasta i słodyczy będzie co jeść na deser. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 19:59 Gazeto ale przecież my mamy poprawiny w innym miejscu niż wesele. I w życiu bym nie podała gościom tego co zostało. Wziąć do domu ok, ale gościom bym nie dała. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:20 Powiem krótko - w d...ie Ci się przewróciło. Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:21 Zia akurat tu się zgadzam z dziewczynami, tort poprawinowy jest naprawdę niepotrzebny. Kolorowe babeczki ok i świetnym pomysłem jest ta maszyna do lodów! Np takich jogurtowych do tego wybór kolorowych posypek i polew, coś w tym stylu. O wiele lepsze i bardziej z "jajem" i smaczniejsze niż ten ciężki kremowy tort. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:27 A zastanawiamy się właśnie nad tym czy zamiast słodkiego bufetu w 2 dniu nie zrobić lodowego. O coś takiego - Klik Tylko nie wiem jak to technicznie zorganizować. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:39 koniecznie w tym słodko-pierdzącym różowym kolorze! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:53 No może niekoniecznie w takim różu ale na pewno w pastelach. W końcu pasują do stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:22 ty nie planujesz poprawin, ale nowa osobna impreze, ktora pasowalaby raczej na pierwsza rocznice czy jakas inna okazje. poprawiny sa typowym polskim zjawiskiem, ich sens spoczywa w tym, ze garstka niedoimprezowanych dojada i dopija resztki z wesela, plus gra kapela. dlatego mnostwo typowych polskich dan, ktore podaje sie na weselach, jest tak samo dobra, jak nie lepsza, na drugi dzien (bigos). do twojej ekskluzywnej wizji mega wesela poprawiny sa kompletnie od czapy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:28 Nawet jeśli, to co w tym złego? Towarzystwo imprezowe to na pewno się odnajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:39 jezeli jestes przekonana, ze wsrod twoich gosci zbierze sie wystarczajaco duza grupa, ktora z prawdziwa radoscia przyjdzie w niedziele na drugie wesele, to ok, nie ma problemu. ja bym ten fundusz przeznaczyla na tort, z ktorego wyskoczylaby najlepsza striptizerka w calym Las Vegas i zrobila show tylko dla mojego meza. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:43 Po obserwacji Twojego wątku zauważyłam jedno: strasznie dużo masz planów, milion koncepcji, a jak przychodzi co do czego to okazuje się, ze nastąpiły jakieś poważne niedociągnięcia. Np. sama pisałaś o jakichś usterkach podczas sesji narzeczeńskiej ( brak porozumienia ze stylistką, czy niedomówienia z fotografem na odnośnie rekwizytów).Może skup się na kilku sprawach ( bez urazy, mniej kiczowatych )zamiast łapać kilka srok za ogon. Twoje wesele jest tak "absorbujące" i czasochłonne, że organizowanie takich poprawin może okazać się klapą. Aha, podczas lektury wątku na temat pierwszego tańca uśmiałam się do łez. Dobrze Ci radze Zia, nie róbcie tego... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:54 Sesja wyszła jak najbardziej ok. Poza tym w dniu ślubu i poprawin będziemy przecież mieli panie koordynatorki które będą wszelkich szczegółów pilnować. Odpowiedz Link Zgłoś
rudzielec_8 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 20:57 Na razie to Ty zawracasz sobie tym głowę. Poza tym, jeśli one nie odradziły Ci połowy tych pomysłów, to zastanowiłabym się nad zatrudnieniem ich. Przykro mi Zia, że muszę tu pisać takie rzeczy. Uważam, ze jesteś sympatyczną dziewczyną i nie chcę burzyć twoich marzeń.Jednak Ty chyba nie umiesz ich skonfrontować z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:21 Zgadzam się z poprzedniczką. Nie znam Cie, ale wydajesz się być fajną dziewczyną Zia , wydaje mi się jednak, że trochę się w tym wszystkim pogubiłaś. Mam wrażenie, że zachowujesz się jak mała dziewczynka przed ladą sklepu z lodami "mamo! ja chcę te i te... i jeszcze te... " A wszystko później prowadzi do mdłości i (rzygania). Tak więc nie ma sensu - uwierz. Fakt, może masz sporo wolnej kasy do przepuszczenia, ale zastanów się czy jest sens to robić. Dziś ją masz, jutro nie... nigdy nic nie wiadomo. A w tej chwili pierwsze co mi przychodzi do głowy to cytat z Kogel mogel "zastaw się, a postaw się". Nie jestem do Ciebie nastawiona anty, część Twoich pomysłów jest fajna, ale... niekiedy wydaje mi się, że w ten sposób próbujesz ukryć jakieś kompleksy. Nie wiem, może kiedyś kasy nie mieliście, a teraz jak już jest. Łatwo przyszło, łatwo poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:23 Zapomniałam dodać o tym co w tytule: po co Ci te wszystkie osoby którym płacisz wynagrodzenie, skoro sama odwalasz za nich robotę. Jak chcesz, to mnie też możesz zatrudnić Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:29 Ja sobie niektóre rzeczy robię bo to lubię. Ale panie też dużo roboty robią. Teraz np. szukają firmy poligraficznej, auta, drukarni żeby wydrukować zdjęcia, robią nam próbki druków(nie wiemy czy zdecydować się na taki co jest po prostu wydrukowanym zdjęciem, czy na taki co wygląda trochę jak obraz) i przede wszystkim cukierni które wykona dla nas te cukiernicze cuda. Pani stylistka ma teraz 10 stylizacji do wymyślenia do trailera. Stąd ja mam czas, na chodzenie po stronach i szukanie np. tortów. Wy czasem widzicie wyniki tych wyborów i tej pracy, bo ja wbrew pozorom nie o wszystkim piszę co się dzieje, bo by czasu nie starczyło. Stąd Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:38 Zia, chyba jesteś tu jedyna, która korzysta z pomocy tylu osób. I najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że my wszystkie dajemy radę same, a Ty nie Ja nie widzę problemu w znalezieniu cukierni, makijażu, kwiatków itd. w momencie kiedy mamy do dyspozycji internet - wszystko masz na wyciągnięcie ręki. A już z tą poligrafią to w ogóle ktoś Cię w c**** robi - jaka drukania???? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:46 No ale ja też mam kilka więcej spraw do ogarnięcia. Ja sobie daję radę sama, tylko nie chce. Uważam, że skoro mogę sobie skorzystać z pomocy i dobrej rady to dlaczego nie? Może ja chce się poczuć jak PM i móc sobie kwiatki i kolory wybierać a rzeczami technicznymi może się zajmować ktoś inny? Szukamy firmy poligraficznej która zaproponuje nam ciekawy projekt, oparty na naszym weselu, tablicy itd. Takiej polskiej Ceci, chcemy dać szansę polskim firmom. Plus do tego musi być to letterpress a takiego druku co druga firma poligraficzna nie wykonuje. A z tym drukiem to mówiłam o zdjęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:55 chcemy > dać szansę polskim firmom. No nie mogę. Zia jako główna napędzająca nasz PKB i wspierająca polskie firmy. Ty organizuj ten ślub jak najdłużej bo nam inaczej gospodarka upadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 22:01 1) nie szukaj firmy poligraficznej, tylko dobrego grafika! bo większość grafików działa na własną rękę. 2) już bym nie przesadzała, że w naszym kraju jest ciężko z drukiem wypukłym! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 22:06 Ciężko nie jest. Ale znalezienie firmy która ma dobre pomysły, indywidualne podejście do klienta, ciekawy projekt, dobrego grafika i do tego druk wypukły, plus kosztuje tyle, że opłaca nam się to zrobić tutaj niż w Ceci już takie proste nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 22:16 kiedyś napisałaś, że dobrze jest mieć znajomych studiujących na odpowiednich kierunkach i wtedy można zjeść jabłko i mieć jabłko (sens przynajmniej taki był) Jak widać Ci znajomi nie bardzo się przydają Dziwię się, że w ogóle mieszkacie w Polsce, a nie gdzieś hen, hen daleko. Przecież za granicą jest tyle fajnych rzeczy, wszystko jest takie super i w ogóle. A Polska to taki taki dziki kraj... sto lat za murzynami (zero rasizmu) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 22:22 Dokładnie. Ale chodziło mi o znajomego z ekonomi który sprzedał nam sposób na mieszkanie którego nie do końca trzeba kupować. Nie mam znajomych po fotografii, filmówce(no w sumie to najprędzej), szkole florystycznej itd. Ja lubię Polskę, można tutaj dużo zrobić fajnych rzeczy, tylko trochę się przez mur nieufności i szarości trzeba przebić ale jak już się przebije to dociera się do tej zapomnianej ułańskiej fantazji. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 30.08.10, 21:56 Ale znalezienie firmy która ma dobre pomysły, > indywidualne podejście do klienta, ciekawy projekt, dobrego grafika i > do tego druk wypukły, Przede wszystkim ja bym szukała oddzielnie drukarni, a oddzielnie grafika. Są firmy, które mają to wszystko w jednym, ale wykorzystanie dwóch firm nie musi być droższe. Po drugie nawet super-profesjonalny projekt w drogiej Warszawie u grafika w agencji, za to w tak małym formacie jak zaproszenie to koszt max 2 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 31.08.10, 12:08 A ja właśnie nie chce. Wolę jedną firmę która zajmie się wszystkim. Skąd ja mam wiedzieć, że drukarnia jest w stanie zrobić takie motylkowe winietki jakie ktoś mi zaprojektuje? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:33 Zia, co to za problem znaleźć dobre laboratorium fotograficzne, które wydrukuje wasze zdjęcia? wystarczy spytać tutaj albo na jakimś forum fotograficznym. nie rozumiem, dlaczego tak mnożysz problemy i do takiej pierdoły potrzebny jest sztab ludzi. sama mogę ci polecić jeden zakład fotograficzny, gdzie drukują zdjęcia świetnej jakości, zawsze tam robię wydruki - k. Ronda Mogilskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:39 Ale tutaj nie chodzi o zdjęcia, tylko o to że musimy się zdecydować na rodzaj wydruku. Czy to ma bardziej jak zdjęcia wyglądać, czy bardziej jak obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:46 dziewczyno, masz kasę, chcesz mieć 3 suknie ślubne, a zastanawiasz się nad taką pierdołą? zrób takie i takie wydruki... proste? Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 30.08.10, 00:04 zia fotoobrazy na płótnie bardzo fajnie wychodzą ja swoje już odebrałam i jestem super zadowolona a zamówić je można albo w każdym empiku albo w fotojokerze - osobiście lub przez net fotojoker ma korzystniejszą ofertę Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:08 IMO robisz z organizacji wesela wielki problem. 2 miesiące wakacji bez pracy, nauki, bez żadnych obowiązków i na samodzielne wybranie poligrafii i auta by czasu nie starczyło. Ja rozumiem że można nie mieć koncepcji wesela, można nie potrafić ogarnąć całości, preferować konsultację każdego drobiazgu z profesjonalistami. Ale 2 lata na organizację jednego wesela... nie mając żadnych obowiązków, pracy i mając lajtowe studia... i jeszcze narzekać na brak czasu. Strasznie mnie drażni takie podejście i narzekanie ludzi, którzy nie mają za wielu zajęć jacy to są zabiegani. Ludzie pracują na cały etat, studiują, urządzają wesele samodzielnie i jeszcze czas im zostaje. I nie są to mniej rozbudowane wesela, tylko nie robią z ich organizacji wielkiego wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:12 Ale ja nigdzie na brak czasu nie narzekam. Ja tylko napisałam, że przy oddaniu części obowiązków, mogę się bardziej relaksować i zająć wyszukiwaniem inspiracji, prowadzeniem bloga itd. a nie technicznymi rzeczami. Czyli zachowywać się bardziej jak PM niż jak organizatorka eventów. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 23:19 Może w to trudno uwierzyć, ale PM w większości przypadków wybiera poligrafię, tort, kieckę etc. Techniczny aspekt to szwy w sukni, czy nasączenie tortu, a nie obejrzenie X propozycji i wybranie jednej. Naoglądałaś się amerykańskich blogów, seriali i wydaje Ci się, że jesteś jak Blair Waldorf (zresztą gdzieś tu nawet o niej wspomniałaś). IMO gdzieś powoli zatracasz to, o co w tej "imprezie" tak naprawdę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:24 Nie mam kompleksów. Po prostu jak już coś organizuje to na całego, zawsze tak było. Jak miałam 8 lat to kazałam mamie pod "kolory przewodnie" przyjęcia galaretki robić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:28 ''Jak miałam 8 lat to kazałam mamie pod "kolory przewodnie" przyjęcia galaretki robić.'' i tak co zostało, mentalnie dalej jesteś jak osmiolatka, mimo, ze masz juz dowód osobisty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 29.08.10, 21:31 Może, nawet jeśli to chyba nie szkodzi to nikomu? A tutaj o przykład chodziło, że od początku do organizowania imprez smykałkę i zapał miałam. Jak miałam 15 lat to zawsze mówiłam, że w przyszłości założę firmę organizującą imprezy, wtedy jeszcze o istnieniu wedding planerów nie miałam pojęcia. No i proszę, sprawdza się, zupełnie przypadkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: koordynatorki, florystki, wizażystki ETC... 30.08.10, 12:04 I to jest w niej piękne Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 21:21 zia dlatego własnie,ze poprawiny robisz gdzie indziej próbujes z poprawin zrobic drugie wesele. Z reguły jest tak, ze ciast robi sie tyle aby starczyło na dwa dni. nie kroisz przeciez wszystkiego od razu. Moje pytanie co zamierzasz zrobic z jedzeniem, ktorego zawsze, powtarzam ZAWSZe pozostaje masa. Normalnie zjada sie je na poprawinach(sałatki, surówki, edliny, pieczone miesa, barszyk etc). Mnie juz nie zdziwi nic w przypadku zia, ma 3 sukienki weselne czemu ma nie miec 2 tortów? on anie mysli o gustach smakowowych gosci tylko swoim. Jej argumentr, ja lubie słodycze.......Nikt z gosci po całonocnej imprezie nie będzie myslał w dniu poprawin o torcie. Na sam jego widok co niektórzy puszczą pawia. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 21:26 ''My bardzo lubimy słodkie. Ty nie lubisz słodkości dlatego też trochę przez pryzmat tego patrzysz.'' zia ale ty robisz dokladnie to samo tylko w drugą stronę. Żywisz sie slodkosciami i myslisz,ze twoi weselnicy na widok słodkiego bufetu umrą z radosci. Setki razy dziewczyny powtarzaja ci tu jak mantrę, na weselu nie jada sie tyle slodkosci przy alkoholu to zabójstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 21:30 ale może to będzie bezalkoholowe przyjęcie! skoro teraz to jest trendy (nie wiem to słowo jest modne) to może zamiast procentów będzie kolorowa oranżada Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 29.08.10, 21:33 Na poprawinach mocnego alkoholu nie będzie. Poza tym byłby tam tylko ten tort, bufet lodowy i te śmieszne maszynki które bardziej do zabawy są niż jedzenie dają. Także naprawdę nie dużo. A na pierwszy dzień też za dużo słodkości nie ma, to że na bufecie jest różnorodnie nie oznacza od razu, że wszystkiego będzie w ilości 10 kawałków na osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
aga90210 Re: Totr poprawinowy 30.08.10, 22:03 Nikt z gosci po całonocnej imprezie nie będzie mysla > ł w dniu poprawin o torcie. Na sam jego widok co niektórzy puszczą pawia. E, bez przesady, bylam na weselu w zeszłą sobotę, były 3 gorące dania (+ mnóstwo sałatek i itd.), w tym jedno to żurek, przeciez nie trzeba jeść 5 dan! Jedzenia nie zabrakło (a nawet mnóstwo zostało), a ja następnego dnia poszlam na pizzę z przyjaciółmi Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Totr poprawinowy 31.08.10, 18:06 > Nikt z gosci po całonocnej imprezie nie będzie mysla > ł w dniu poprawin o torcie. Na sam jego widok co niektórzy puszczą pawia. Bo ja wiem.... u nas zostało trochę tortu weselnego, a na poprawinach kelnerzy wyjęli tą pozostałą część tortu (oczywiście stał w lodówce). I zmogę zaręczyć, że te kilka kawałków tortu zostało zjedzonych na poprawinach, podobnie zresztą jak inne ciasta, które zostały, ale w czasie wesela nawet nie zostały wyjęte z lodówki. Nie były to jakieś duże ilości, ale niektórzy nawet po całonocnej imprezie mieli ochotę na filiżankę kawy i coś słodkiego do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Totr poprawinowy 31.08.10, 18:31 A, przepraszam, jedno ciasto na poprawiny było zupełnie "nowe", w sensie nie było go na weselu - keks upieczony przez przyjaciółkę mojej mamy - i też cieszyło się duuużym powodzeniem. Ale hitem były i tak babeczki z owocami (tak - babeczki, chociaż bez żadnych kremów i lukrów oraz absolutnie nie w kolorach przewodnich ) oraz sękacz przywieziony przez mojego chrzesnego. Czasem więc najprostsze ciasta są najlepsze, ale może to tylko nasi goście mają taki niewybredny gust. Nie jestem więc przeciwna poprawinowym słodkościom, ale uważam, że te poprawinowe słodkości powinny być bez słodkich mdłych kremów. A takie lody w upalny dzień po weselu sama chętnie bym zjadła, chociaż duży tort to faktycznie może być już za dużo - ale kto wie. Zresztą, nie mam pojęcia dlaczego krytykujecie Zia za pomysł z poprawinami. Ja jestem skłonna twierdzić, że ludzie będą mieli wciąż siłę na zabawę, zwłaszcza jeśli towarzystwo jest imprezowe. U nas wesele skończyło się o 5 rano, większosć gosci poszła o 4 (łącznie ze starszymi ludźmi, babciami itd), a na drugi dzień przyszli prawie wszyscy i chociaż miało to być tylko krótkie śniadanie (a właściwie obiad, żeby gości z drugiego końca polski nie wypuszczać głodnych), to większość osób wcale nie miała dosyć zabawy i została dłużej niż każdy planował. Poszło całkiem sporo jedzenia (i nie były to tylko i wyłącznie tzw. "resztki z wesela", zresztą chyba coraz więcej poprawin wygląda tak, że się domawia jakieś oddzielne jedzenie, np. u nas był grill i jakaś zupa), wcale nie tak mało alkoholu (głównie piwo, zamówione na tą okazję) i nawet trochę słodkości. Siedzieliśmy na tych poprawinach gdzieś do 16-17, a potem ze znajomymi mieliśmy jeszcze siłę iść nad okoliczne jezioro, a już całkiem wieczorem poszliśmy na piwo i pizzę do knajpy. Generalnie bawilismy się świetnie Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Totr poprawinowy 31.08.10, 23:36 ''chrzesnego'' przepraszam, od kogo to ciasto było? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Totr poprawinowy 01.09.10, 12:07 joanka-r napisała: > ''chrzesnego'' > > przepraszam, od kogo to ciasto było? no nie mów, że brak literki powoduje, że nie wiesz o kogo chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Totr poprawinowy 01.09.10, 12:40 Ojejku, niektórzy się czepiają literówek, chyba dla samego upodobania do czepialstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Totr poprawinowy 31.08.10, 18:51 na kazdym weselu na jakim byłam, na poprawinach, sszły ciasta i tort- jesli został jak ktos lubi slodkie to lubi w kazdym stanie umysłu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Totr poprawinowy 01.09.10, 01:23 No właśnie, zwłaszcza, że słodkości nie będzie dużo. Tort, bufet lodowy i jakieś ciasteczka koktajlowe(tak to się nazywa?). Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 21:18 ile wydasz na tę całą szopkę weselną - nie moja sprawa, jakie będzie zarcie - nieważne, mogą być nawet ciastka w sukienkach, złote rybki i koty w butach. Ale że zmarnuje się i wyrzucicie na śmietnik tyle jedzenia, bo na weselu będzie "wielkie żarcie" a na poprawinach nowe "wielkie żarcie" - to już po prosyu świnstwo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 21:21 Nie zmarnuje się. To, że będzie różnorodność to jedno ale nie będzie tego jedzenia multum tak jak się czasem na weselach spotyka. Poza tym już mówiłam, co zostanie to trochę weźmiemy a trochę rozdamy. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 21:46 Komu rozdasz - żebrakom pod dworcem? Sama nie chcesz tego jeść ani dać gościom bo to "resztki" podobno i nie wyobrażasz sobie tego. Ale rozdać się nie wstydzisz. Wiesz co, przypomina mi to co poniektórych oddających w ramach pomocy charytatywne stare szmaty jako ubrania, popsute sprzęty itp. Sami nie używają bo te rzeczy są już be, ale przecież biedny powinien wziąć i jeszcze się cieszyć, że te graty dostał. To obrzydliwe. Sama nie zjesz bo Twoje szlachetne podniebienie tego nie wytrzyma ale inni powinni wziąć i się cieszyć. Dla podniebienia tych żebraków to jedzenie już będzie OK. Wstrętna hipokryzja. A już wyrzucanie to po prostu szczyt. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 22:04 Gościom nie dam to prawda. Ale do domu weźmiemy. Jeśli masz lepszy pomysł żeby się jedzonko nie zmarnowało to chętnie posłucham. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 22:37 Ja chętnie przyjmę babeczki które zostaną... Jak coś to rezerwuję.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 22:41 Ok. Ale poczekajcie dziewczyny, bo może my się nie dogadałyśmy tak pomyślałam. Nikt nikomu resztek z talerza nie będzie dawać. Przecież jedzenie będzie głównie na bufetach i jeśli zostanie to które nie zostało wyłożone(normalnie zapakowane itd.) to je rozdamy. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 22:44 Kurcze... Gazeta wspomniałaś o tych babeczkach i tak mi się na myśl nasunęło, że było: druhna party, drużba party, będzie wesele i II wesele, nigdzie nie ma wzmianki o przyjęciu dla forumowiczek - przecież "my" też odgrywamy istotną rolę w tych wszystkich przygotowaniach byłyby wspomniane babeczki, 3-ci tort, lody z automatu, kwiatki, baloniki, wata cukrowa i klaunii Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 00:20 Ależ dziewczyny, no gdzie? Jak już się urządzimy w Warszawie, wrócimy z podróży poślubnej i dostaniemy wszystkie pamiątki to oczywiście was zaproszę na oglądanie wszystkiego, najlepiej wynajmiemy kino, takie stare i będzie impreza w stylu retro(takie lata '20 '30) połączone z oglądaniem filmów i zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 12:06 Super,ale w Krakowie to będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 12:12 Nie, to już w Warszawie, bo jest w centralnym punkcie Polski. Poza tym zawsze możemy to z parapetówką połączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mirellka74 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 13:05 A Ty nie masz dziewczynko juz prawdziwych, realnych znajomych, przyjaciol, ze musisz sped forumowy robic na parapetowe?? M. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 13:23 Przecież to żart był. My tutaj sobie czasem tak pogrywamy i wszyscy wiedzą o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d bajkowy pojazd weselny 30.08.10, 13:50 tak sobie pomyślałam, że skoro całe wesele ma być jak z "bajki", to i do ślubu powinniście zajechać w odpowiedni sposób. Co tam limuzyny, co tam cadillaci, powinniście mieć karetę Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: bajkowy pojazd weselny 30.08.10, 13:51 podoczepia się motyli i będzie jak znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: bajkowy pojazd weselny 30.08.10, 14:40 Dajcie spokój. Nigdy mnie do czegoś takiego nie ciągnęło, to nie w naszym stylu. My mamy taka nowoczesną bajkę. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Zia, powiem ci jedno 31.08.10, 13:12 zia86 napisała: Cytat Nie, to już w Warszawie gazetka, spoko wodza ty mnie przygarniesz na slub zia w Krakowie a ja cie przygarne w Wawie na impreze zia po podróży poslubnej Odpowiedz Link Zgłoś
aga90210 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 22:05 > wynajmiemy kino, takie stare i będzie impreza w stylu retro(takie > lata '20 '30) Polecam Teatr Kamienica! Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 22:46 no jasne, rozdaj forumowiczkom! ale tylko tym zasluzonym i kurtularnym Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 23:22 gazeta_mi_placi napisała: > Ja chętnie przyjmę babeczki które zostaną... > Jak coś to rezerwuję.. to ja poproszę żelki Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 23:35 ja mam najlepszy: przygotować mniej jedzonka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 23:40 Jasne, postaramy się tak dać żeby starczyło a nie zmarnowało się ale przy 100 ludziach to ciężko wyliczyć tak dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Zia, powiem ci jedno 29.08.10, 23:55 aha, to jednak stu gosci bedzie na weselu? jakos mi utkwilo, ze 80. a na poprawinach? z 50? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 00:05 Lista gości teraz opiewa na 94 osoby z nami 96, plus obsługa, to będzie spokojnie około 100. Na poprawinach spodziewamy się około 70 gości. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia, powiem ci jedno 30.08.10, 12:10 94 osoby teraz,w ciągu roku może się z 10-15 osób wykruszyć (bo nagły wyjazd,bo choroba,żałoba,inne zdarzenie losowe). Czyli zostanie na weselu (trzeba się z tym liczyć) około 80 osób. Na poprawinach może nie być 20 osób (bo inne plany,konieczność wcześniejszego powrotu do domu,sraczka po torcie w motylki,podrażnienie żołądka po alkoholu zakąszanego różowymi babeczkami itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 29.08.10, 14:19 ładny. ... tylko nie wiem czy jest sens brać tort na poprawiny. Chociaż jak można "umoczyć" kupę kasy na "atrakcje" weselne, to 800 zł za jeden tort poprawinowy nie robi już różnicy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 29.08.10, 22:46 Mamy zdjęcia!! Odpowiedz Link Zgłoś
sofrania Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 30.08.10, 00:29 Zia, ile wynosić będzie u Ciebie ogólna gramatura potraw na osobę na weselu, a ile na poprawinach? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 30.08.10, 00:33 Jeszcze tego nie wiem, nie mieliśmy jeszcze szczegółowego spotkania z hotelem bo uważam, że to za wcześnie. W zimie im pozawracamy głowę jak nie będą mieć już wesel. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 30.08.10, 12:18 Dziewczyny, znowu czepiacie sie Zia za cos, co dzieje sie na kazdym przeciez weselu. Wszedzie jest za duzo jedzenia i wszedzie wyrzuca sie sporo. Bylam teraz na weselu, gdzie nie bylo wprawdzie poprawin, ale byl dosc bogaty i dlugi brunch, ze szwedzkim stolem, zupami, salatkami i ciastami. I wszystko bylo swieze, nic nie bylo odgrzewane z wesela. A zreszta Zia sama mowi, ze bedzie roznorodnie, ale nie bedzie tego monstrualnych ilosci. Opanujcie troche swoje zapedy, bo czytanie tego watku nie jest zbyt mile. Odpowiedz Link Zgłoś
sofrania Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 30.08.10, 14:13 Jak nie znasz jeszcze gramatury to nie ma sensu "gdybać" czy jedzenia zostanie, czy nie i co z nim zrobić Jeśli chodzi o słodkości to taka moja rada Zia - kieruj się też gustem gości, Ty je uwielbiasz, ale zapewniam Cię, że w dniu wesela mało będzie gości, którzy pijąc alkohol, będą chcieli sięgać po babeczki, czy innego rodzaju ciasteczka. Co innego na poprawinach. Ja sama ciasta jak jem to na poprawinach, na weselu 1 porcja tortu i nic więcej. Planuję wesele na 80 osób (z poprawinami). W cukierni zaproponowano mi 2 porcje tortu na osobę (jedna porcja 100 gram), czyli 160 porcji na wesele to 16 kg tortu. Z poprawinami należy dołożyć jeszcze jedną porcje tortu, czyli będzie 240 porcji tortu. Cena za kg tortu w zależności od rodzaju ciasta to 50 zł w górę. Oprócz tortu chcę inne ciasta, 1 blacha (tradycyjna) ciasta przypada na 10 osób, więc powinnam zamówić z 8, max 10. Tak wygląda to teoretycznie, a w praktyce? Byłam na weselu kuzynki, był tort, 5 blach ciast, 4 kg różnistych ciasteczek, wesele na 70 osób, ogólnie ciasta mało, ale w ogóle nie było jedzone, ciasto później rozdawano gościom. Na weselu koleżanki był tort 3 piętrowy, 8 blach ciasta plus 2 na poprawiny, wesele na 80 osób, ciasto zostało mnóstwo, było rozdawane. Dlatego ja sama już zgłupiałam i zastanawiam się nad propozycją cukierni... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 30.08.10, 14:45 Tylko, że u nas nie będzie ciast. Będą rzeczy słodkie na raz. Moim zdaniem trudniej jest zjeść kawał ciasta niż co jakiś czas jakąś słodką drobnostkę która jest bardziej na smak i nie zapcha nas tak niż duży kawałek ciasta, bo wiadomo, że jak już się ten kawałek weźmie to trzeba go wziąć do końca. Ja uważam, że 100g tortu na osobę wystarczy, rzadko idą po 2 kawałki. Liczy się kg tortu na 10 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Podziękowania dla gości 30.08.10, 15:43 Dziewczyny!! Właśnie zdałam sobie sprawę ze strasznej rzeczy, zapomnieliśmy o podziękowaniach dla gości. Nie mam kompletnie żadnego pomysłu, wszystko co by się nadawało jest w słodkim bufecie. Poradzicie coś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podziękowania dla gości 30.08.10, 15:44 Znaczy inaczej, mam kilka pomysłów ale nic co by do stylu wesela pasowało. Co by to mogło być? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Podziękowania dla gości 30.08.10, 15:48 Zia, Twoje posty czasem brzmią, jakbyś była 2 dni przed ślubem. Dziewczyno, masz prawie cały rok do ślubu, więc co jest strasznego w tym, że nie wymyśliłaś jeszcze podziękowań dla gości. Dżizas... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Podziękowania dla gości 30.08.10, 15:52 Oj dziewczyny. Przecież wiadomo, że to lekkie przesadzenie jest wyrazem jak niektórzy traktują ten wątek. Gram w tą grę z wami. Przecież nie zawsze może być tak poważnie i nudno. Jednak problem pozostaje problemem, nie mam nic wymyślonego i jakbyście miały jakieś propozycje to bardzo chętnie posłucham. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Paznokcie u stóp 30.08.10, 15:49 a ja zdałam sobie sprawę z rzeczy jeszcze straszniejszej!!! Zia, nie masz w ogóle pomysłu na kolorystykę i wzornictwo paznokci u stóp!!! czas leci, a ani słowa o tym nie było, do ślubu mniej niż rok!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paznokcie u stóp 30.08.10, 15:53 Jak to nie? Będą gładkie, jasny lakier albo pod kolor lakieru na paznokciach u rąk. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Paznokcie u stóp 30.08.10, 15:55 No tragedia. Wkrótce pozostanie Zii tylko się powiesić, bo majtek jeszcze nie wybrała i nawet nie wymyśliła czy będą w motylki, czy z gumką w kolorach przewodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paznokcie u stóp 30.08.10, 15:58 Wybrałam. No co wy, myślicie, że bym o takiej ważnej rzeczy zapomniała? Majtki będą gładkie(dopasowane kolorem do sukienki) do tego pas do pończoch i na każdej tej klamerce szafirowy motylek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Paznokcie u stóp 31.08.10, 12:29 A czemu wykasowany został link z motylkową bielizną? Przecież był zgodny z tematem wątku. A bielizna prześliczna... Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Paznokcie u stóp 31.08.10, 12:41 gazeto - linki do stron zawierających treści pornograficzne są niedozwolone na tym forum. (ps prywatny: bielizna faktycznie cudna) Odpowiedz Link Zgłoś
lena24ie Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 31.08.10, 02:39 czy ktos moglby mi podac linka do pierwszego watku "zia" bo znalazlam wjuz watek drugi,ale pierwszego nie moge,a chcialabym od poczatku poczytacdziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wątki Zia chronologicznie 31.08.10, 11:29 Proszę. Poustawiałam. Pierwsze dwa miały inny tytuł pewnie dlatego są trudniejsze do znalezienia. Podziwiam, że chce ci się tyyyyle czytać. 1. Zia86 2.Zia86- zestawienie 3.Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4.Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2 No i ten jest piąty. Odpowiedz Link Zgłoś
lena24ie Re: Wątki Zia chronologicznie 31.08.10, 16:36 Dzieki wielkie, czasami w pracy sa puchy to przynajmniej sobie umile czaspozdrowiam i dziekuje raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Wątki Zia chronologicznie 31.08.10, 18:10 Oj Zia, opuscilas jeden wątek (powinien byc drugi w kolejnosci). teraz przegaladam pierwszy z watkow ktore podalas i ten jest jego kontynuacja: forum.gazeta.pl/forum/w,619,98685506,,Zia86_podejscie_drugie_.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 312 01.09.10, 02:17 Wróciliśmy właśnie z bardzo długiego spotkania z paniami konsultantkami i z panią stylistką. Spotkanie przebiegało w świetnej atmosferze ile się naśmialiśmy to nasze. Moje kochanie powiedziało potem, że bardzo lubi te spotkania. To fajnie, że się tak w te przygotowania wkręca. Zabieramy się porządnie już do słodkości. Poza tym zabieramy się też już za STD, w sensie za te rzeczy dodatkowe do nich. Oprócz tego chyba weźmiemy jednak zaproszenia z Ceci, ciężko nam się dogadać z firmami poligraficznymi, mamy jedną ale nie wiemy czy różnica w cenie będzie opłacalna. Poza tym ustaliliśmy z panią stylistką terminarz działań. Stylizacje do trailera będą na początku października(najpierw przeglądamy szafę a potem ewentualnie coś dokupujemy), na przełomie listopada i grudnia musimy zamknąć sukienki. Od stycznia zaczynamy z narzeczonym(będziemy szyć garnitur) oraz z orszakiem. Potem w marcu zostają nam rodzice. No i jedziemy do Barcelony po suknie, dodatki i obrączki. Stwierdziliśmy, że nie ma sensu jechać do Wiednia przez Brno, autem kiedy będą śniegi i pluchy skoro bilet do Barcelony na zimowej promocji kosztuje 150 zł. No i wszyscy projektanci itd. w jednym miejscu! Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: 312 01.09.10, 03:48 1. Za cholerę nie wiem, co wg żargonu ślubnego znaczy STD, ale w żargonie ogólnodoświatowym oznacza chorobę weneryczną. Tak więc radziłabym dać sobie z tym spokój 2. Ktoś tutaj z uporem maniaka pytał o dietę narzeczonego, skoro garnitur ma być szyty (tylko po co szyty?) już w styczniu rozumiem, że kwestia diety będzie już w styczniu zamknięta? 3. Suknia i obrączki z Barcelony mają to do siebie, że po wszelkie poprawki trzeba jechać do Barcelony. Do obrączek/pierścionków często "dorzucany" jest gratis serwis w postaci zmniejszanie/polerowanie/czyszczenie/whatever i to się często przydaje. Czy nie da się tego kupić bliżej? Ja wiem, zaraz napiszesz "polerowanie/zmniejszanie/wszelkie poprawki mogę sobie załatwić tutaj na miejscu" - jasne, zawsze można, ale często wychodzi to drożej i jest bardziej kłopotliwe. No i nie o to w tym pytaniu chodzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 312 01.09.10, 08:32 No właśnie. Mnie też ten garnitur szyty od stycznia zdziwił. Jeśli chłopak chce schudnąć to jaki jest sens zaczynać szycie tak wcześnie. Gdy ja się interesowałam przed ślubem garniturem szytym na miarę dla mojego wtedy jeszcze nie męża dowiedziałam się, że wystarczy zacząć szycie miesiąc przed ślubem. No, może ze 2 miesiące przed. Ale po co aż pół roku wcześniej, skoro chłopak chce się odchudzać? Czy do tego czasu zdąży schudnąć i utrzyma później wagę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 12:54 1. Znaczy Save the date, nie chce mi się za każdym razem całej nazwy pisać. 2. Zaczniemy szyć jak będziemy znać dokładną wagę narzeczonego, pani stylistka też o to się wczoraj pytała. Od stycznia zabieramy się za narzeczonego, znaczy wymyślamy całą koncepcje, przymierzamy różne rzeczy, w sensie różne garnitury a nie ściągamy miarę i szyjemy. Poza tym musimy zabukować tą pracownie na więcej niż dwa miesiące przed ślubem, oni tam mają długie terminy. 3. Można robić na miejscu. Tak jak pisałam po prostu stwierdziliśmy, że wycieczka do Barcelony gdzie można kupić suknie(nie mówię, że je kupimy, albo, że kupimy wszystkie, może się okazać, że nic fajniejszego od Zieniowej nie ma), dodatki i obrączki na raz jest po prostu wygodniejsza niż ciągłe wycieczki po całej Polsce, jechanie do Brna, Wiednia, ściągania butów z zza granicy bez przymierzania itd. Odpowiadając na twoje pytanie, takich obrączek jak te co znaleźliśmy nie widziałam tutaj, jeśli znajdziemy to wtedy będziemy się zastanawiać. Poza tym wreszcie nie będziemy ograniczeni tym, co jest tutaj w Polsce(a jest mniej niż np. w Rumunii) tylko my będziemy wybierać to co nam się podoba a nie to co jest dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 312 01.09.10, 12:59 Zia ja tam nic przeciw nie mam, ze chcecie sobie zrobic wycieczke i nakupowac wszystko w Barcelonie, ale na litosc boska przestan wypisywac w koncu takie brednie, ze w Polsce to juz nic nie ma. Biedactwo normalnie, nikt nie spelnia jej wygorowanych oczekiwan. Zachowujesz sie czasem jakbys conajmniej pochodzila z rodziny krolewskiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 13:12 No mamy najmniejszy rynek dóbr luksusowych w całej UE. Same wiecie, że jeśli chodzi o projektantów ślubnych to nie ma. I to nie takich z jakiś super najwyższych półek jak np. Vera Wang ale też takich z trochę niższych jak np. JP czy Rosa Clara. Nie da się u nas kupić prawie żadnych butów markowych. Obrączek też mi pan nie sprowadzi bo się nie da, a do Polski sklep internetowy nie wysyła. Nawet problem z zaproszeniami jest. Ja nie zachowuje się jak z rodziny królewskiej, nie mówię, że w Polsce nie ma absolutnie nic. Jednak nie ma wielu rzeczy, daleko nie szukając w Rumunii jest wielki butik Rosa Clara a u nas nawet punktu sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 312 01.09.10, 13:26 Bez urazy Zia ale na zdjeciach jakos nie wygladasz na osobe, ktora otacza sie dobrami luksusowymi. U Ciebie to chyba jakies kompleksy wylaza i po prostu lubisz troszke "poszpanowac". Dostaliscie troche wiekszy zastrzyk pieniezny (jak Ty to mowisz) i w dooopach Wam sie poprzewracalo..... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 13:35 No wiesz, normalnie też nie kupuje się sukni za 3000 zł na bal a jednak dużo PM robi tak na ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: 312 01.09.10, 14:04 Zia, niby taka duża dziewczynka z Ciebie, ale... brak słów Mam wrażenie, że masz problemy z mitomanią, albo jakimś innym schorzeniem psychologicznym. No ewentualnie, tak jak wspomniała któraś z dziewczyn "w dupach się Wam poprzewracało". Nie ma w Polsce tego, siamtego i owego - dziwne że inne nie mają problemu ze znalezieniem butów, obrączek i innych rzeczy potrzebnych do ślubu. Chcesz mieć towary "z wyższej półki", a miej jak Cie na nie stać - TYLKO PO CO SIĘ TYM CHWALIĆ??? Mnie to wystająca słomą z butów zalatuje. Obnoszenie się z kasą - nie wygląda zbyt dobrze. Pamiętam, jak któraś z dziewczyn wspomniała Tobie, że w necie jest mnóstwo oszołomów - zastanów się dziewczyno, czy jest sens podawać tyle info o sobie. Ktoś może sobie zacząć Cię obserwować i kiedyś dojdzie do nieszczęścia. A naiwne dziewczątko, to dobry cel. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 14:08 Przecież ja słowem nie mówię o kasie. Wybieramy sukienkę, tak samo jak inne dziewczyny. Po prostu jedziemy tam gdzie wybór jest większy i tylko tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: 312 01.09.10, 14:10 to powiedz jeszcze na forum kiedy jedziecie, czym i ile kasy bedziecie miec przy sobie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 14:16 Po co takie informacje? Ja wam opowiadam o przygotowaniach do ślubu. Robię to szczegółowo żeby nie było niedomówień, jeśli ktoś nie chce czytać to ja z pistoletem przy głowie nie stoję. Odpowiedz Link Zgłoś
sylvcia_d Re: 312 01.09.10, 14:23 żebyśmy się dobrze zrozumiały - nie krytykuję WSZYSTKICH Twoich pomysłów. A Twój wątek traktuję jako oderwanie od "szerej" rzeczywistości - niemalże jak serial w tv I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby w dniu ślubu któraś z druhen (bądź pracowników) dostała kulkę za niepodporządkowanie Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 312 01.09.10, 14:34 Ale tu nie chodzi wcale o kase, tylko Ty najzwyczajneij w swiecie przesadzasz z tym brakiem dostepnosci. Ogladasz wiecznie te glupie amerykanskie inspiracje i jak juz nie ma DOKLADNIE takiego samego produktu jak na jednym z tych tysiaca zdjec to dla Ciebie to oznacza, ze w Polsce bieda i kicz. Chcesz miec nietypowa suknie to idz do projektanta, chcesz miec nietypowy wzor obraczek to zrob sobie je na zamowienie nawet u najlepszego zlotnika w kraju. Zamawianie zaproszen ze Stanow to tez dla mnie mega glupota. Chcesz byc konsultantka to otworz troche oczy i poszukaj takich roznych "perelek" na naszym rynku. Klientkom swoim tez bedziesz sugerowac sciagnie wszystkiego z zagranicy? Normalnie slona z butow wystaje...... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 15:55 Ale ja chce dokładnie ten produkt, nie dotyczy to wszystkiego, przecież są różne perełki w Polsce też. Jednak no choćbyśmy na głowie stawali sukni RC czy Very Wang w Polsce się nie kupi. I tyle. Tak jak napisałam być może te suknie okażą się nie tak fajne jak na zdjęciach ale chce się o tym po prostu przekonać sama. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: 312 01.09.10, 21:04 Mieszkam w Mediolanie i w końcu tu wybrałam suknie. Ale przez chwilę zastanawiałam się czy by nie kupić sukni w Krakowie (salon Anna Kara zauroczył mnie swoimi projektami). I co? Jakbym tak zrobiła i pojechała do Krakowa, jeździłabym o zgrozo na przymiarki, to też byście na mnie nakrzyczały, jak na Zia, że jedzie do Barcelony na zakupy? Dodam, że w Mediolanie wg obiegowej opinii wybór jest większy niż w Krakowie. Na prawdę żadna z was nie wybrała się nigdy korzystając z promocji tanich linii na zakupy do innego miasta w Europie? Moje koleżanki z Polski, i niekoniecznie te, które mają nieskończoną ilość pieniędzy, latają szczególnie na wyprzedaże (mam nawet jednego kolegę też Polaka, który obkupuje się tylko na wyprzedaży w Londynie). Ludzie kupią ciuch inne niż w Polsce i coś przy okazji zwiedzą. Takie zachowanie też jest bez sensu? Jak dla mnie nie. I nie różni się niczym od zakupowej wycieczki Zii do Barcelony. Niech mi tu któraś zaraz nie pisze, że 'znalazła się kolejna obrończyni Zii'. Ja rozumiem różne opinie na różne tematy, ale czasem mam wrażenie, że ludzie na forum czepiają się siebie zamiast konstruktywnie doradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 312 01.09.10, 21:28 Czepianie się Zia, stało się sportem. Tu nie chodzi o sens, tylko o rozrywkę. O ile to jest zabawne Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: 312 02.09.10, 02:13 Rozumiem zwykłe zakupy, kiedy kupujesz i już nie musisz pojawiać się w sklepie. Z suknią ślubną i obrączkami jest jednak większy problem, z reguły po ich zakupie trzeba jednak przyjść znowu. addalena81 napisała: > I co? Jakbym tak zrobiła i pojechała do Krakowa, > jeździłabym o zgrozo na przymiarki, z resztą, sama to potwierdziłaś. Taka jest moja opinia na ten temat, a czepianie się tego, że wyrażam opinie na temat pomysłów Zii ("czepiam się jej") też chyba stało się zwyczajem... Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: 312 02.09.10, 17:22 > rozumiem różne opinie na różne tematy, ale czasem mam wrażenie, że ludzie na > forum czepiają się siebie zamiast konstruktywnie doradzić. a to jestes w blędzie. Dzieki forum Zia zmienila koncepcję sukienek do ciasteczek juz 3 razy Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 312 01.09.10, 16:06 Wiele dziewczyn pokazywało tu swoje suknie ślubne. To czemu Zia nie może? Jak ktoś się chwali kiecką za 1000zł to dobrze, jak za 30000zł to mu słoma z butów wystaje. I jak interpretować to inaczej, niż zazdrość... Teraz jeszcze zarzuty, że Zia jest mitomanką. Weź się dziewczyno ogarnij i przestać szukać afer. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: 312 01.09.10, 13:21 1. Tak jak już pisałam, akurat skrót STD jest wyjątkowo niefortunny. Ale ok, będę miała przynajmniej fun z czytania wpisów na ten temat (a może i jeszcze ktoś). 2. No a jak narzeczonemu idzie odchudzanie? 3. Jasne, ale nie zawsze można zrobić od razu. Pewnie spacyfikujesz od razu komentarz, że można przytyć/schudnąć (no bo Ty nie, ale z drugiej strony narzeczony chyba ma właśnie taki cel), ale możesz np. kupić buty na innym obcasie albo w ostatniej chwili potrzebować np. różowej kokardy gdzieś tam. I wtedy łatwiej zrobić to na miejscu. I'm just saying. Poza tym, np butów w Polsce jest zatrzęsienie, większość marek jest, no chyba, że to koniecznie musi być Manolo albo Jimmy Choo. Ale wtedy nie ma sensu wmawiać sobie i ogółowi, że nie chodzi o metkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 13:33 1. No tak, ale jak to mam inaczej skrótować? 2. Idzie. Ale uderzamy mocno od października. 3. Narzeczonemu nie będziemy kupować nic w Barcelonie(może buty?) bo garnitur jak pisałam będzie szyty na miarę. Myślę, że mamy na tyle poważną stylistkę żeby jak ona już coś wymyśli a my to zaakceptujemy to nie będziemy dodać różowych kokard, a nawet jeśli to co za problem zrobić taki dodatek w Polsce, po to mamy sztab ludzi żeby sobie poradzili z takimi sytuacjami. Buty chce od Manolo, Louboutina itd. tego akurat nigdy nie kryłam. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: 312 01.09.10, 13:38 1. A rób jak chcesz, ja tylko stwierdzam, że śmiesznie 2. No. To nie ma sensu spieszyć się z tym garniturem. 3. A obrączki? Co do kokard - nigdy nie mów nigdy. Zawsze jest masa nieprzewidzianych sytuacji (większość z tych, które poprawiały sobie w ostatniej chwili sukienki pewnie wcale nie planowała tego robić). No, no to co do butów mamy jasność Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 13:42 No chyba jest w tym kraju jubiler który jest w stanie odnowić, wypolerować obrączki? Co do poprawek krawieckich, bo pewnie o to pytasz, to tydzień przed ślubem jest przymiarka strojów wszystkich z krawcową(moich, narzeczonego i orszaku) właśnie żeby uniknąć różnych niemiłych niespodzianek. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: 312 01.09.10, 13:47 zia86 napisała: > No chyba jest w tym kraju jubiler który jest w stanie odnowić, > wypolerować obrączki? NIE MA!!! Ciagle komuna u nas i nic nie ma..... Mysle, ze do tych Stanow to powinniscie jechac w podroz przedslubna i wtedy wszystko tam bys sobie nakupowala, a tak biedactwo jestes ograniczona w tej nedznej Polsce..... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 13:51 No przecież puściłam . Same mówicie, że wszystko w Polsce jest więc nie róbmy problemów, że nie ma tutaj absolutnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: 312 01.09.10, 13:58 Nie chodzi mi o polerowanie ale o zmniejszenie. Chcecie zamówić drogie, markowe obrączki, trzy kolory złota. Taką obrączkę niełatwo zmniejszyć, nie każdy jubiler się tego podejmie wiedząc, ile za to zapłaciłaś. Po drugie, jak oddasz taką obrączkę do zmniejszenia komukolwiek, to pewnie stracisz na nią gwarancję. I wiem, wiem, nieważna gwarancja, najwyżej na następną rocznicę kupi się kolejne, bla bla bla... Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: 312 01.09.10, 11:15 Nie kupujesz juz sukni od Zienia? Skoro jedziesz do Barcelony, to chyba nie tylko po to, zeby ogladac? Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: 312 01.09.10, 12:48 Zia, która sukienka będzie z Barcelony? bo chyba gdzieś opuściłam jakieś info... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 312 01.09.10, 12:56 Jeszcze nie wiemy, mogą być 3 a może być żadna. Zależy czy w czymś się zakocham czy te kolekcje nas nie zachwycą. Może się okazać przecież, że ci projektanci są przereklamowani a może, że są tak super, że nie będziemy wiedzieć co wybierać nie dlatego, że nic nie ma tylko dlatego, że jest wszystkiego za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 01.09.10, 16:33 Na stronie Ceci znalazłam ciekawą inspiracje. Klik Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 01.09.10, 17:33 przeczytałam ten watek od deski do deski i szczerze powiem ,że ubawiłam się setnie. Zia86 mimo Twoich wielkopańskich zachcianek czuję do Ciebie sympatię, powiedz mi proszę jak Ty tak spokojnie wytrzymujesz ze wszystkie złośliwe jazgoty...ja bym chyba nie dała rady. Barcelona to przepiękne miasto i dla samej Sagrady warto tam pojechać.No może i dla parku Guell Nie mniej jednak..jeśli masz możliwość i pieniądze na realizację swoich marzeń to je realizuj i nie daj sobie wmówić ,że Twoje marzenia są "be". Dziewczyny a Wy wykrzesajcie z siebie choć trochę sympatii. Fajniej by się czytało Wasze posty gdyby nie było w nich tyle jadu. Jakbyście się czuły gdyby ktoś chciał zdeptać Wasze marzenia? Nie martwcie się...jak już Zia wyjdzie za mąż to temat ucichnie. Może kiedyś zatęsknicie za takim watkiem bo z tego co widzę to reszta jedzie sztampowo....albo prawie sztampowo. Tu przynajmniej jest ciekawie Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 01.09.10, 18:10 Dzięki. Fajnie, że miałaś dobrą zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
dolores691 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 01.09.10, 18:03 Hej, Przebrnęłam z ciekawości przez ostatnie 3 wątki. mam pytanie za 100 punktów Jaka z ciebie będzie konsultantka ślubna skoro piszesz, że nie umiesz negocjować, a wręcz jak ktoś jest dobry to chcesz dać więcej? przecież to podstawowa umiejętność w tym zawodzie. Pary zgłaszają się do konsultantów m.in. aby zaoszczędzić czas i pieniądze. Więc coś tu jest niespójne. Chyba, że od negocjacji będziesz mieć kogoś u boku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 01.09.10, 18:08 Ja nie umiem negocjować dla siebie. Dla innych to zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
kontospecjalniedlazia Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 12:22 Hej, też przeczytałam wszystko i jestem pod wrażeniem kilku rzeczy: pokładów cierpliwości Zia, jej umiejętności wybiórczego czytania, Waszej wytrwałości w towarzyszeniu jej, chociaż krytykujecie, aż wióry lecą oraz nakręcaniu się nawzajem. I normalnie chyba przyjdę pod tego Andels'a w dniu ślubu, żeby te wszystkie cuda zobaczyć. Zia --> fajna jesteś, nie dawaj się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 13:19 Zmienili trochę forum, nie? Dziękuje. Staram się nie dawać, nieźle mi to chyba przez te 1.5 roku szło to i te 10 miesięcy jeszcze dam radę. A tak na serio, my tutaj żyjemy w takiej pewnej symbiozie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 13:23 ej, do bani to nowe forum! Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 13:46 też mi się to forum nie widzi. Niech oddadzą stare ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 17:04 no, zle sie czyta jakis ten uklad nieprzejrzysty... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 20:39 Nie oddadzą.To byłoby dla nich jak przyznanie się do porażki. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 20:44 Ale co wam się nie podoba? Mi bardzo odpowiada możliwość przejścia od razu do ostatniej strony wątku z głównego widoku forum. Co do reszty - nie bardzo widzę różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 20:50 Mnie np. od rana forum nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 21:07 Tak, to rzeczywiście może być małe utrudnienie ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 02.09.10, 21:18 moja znajoma mieszkała ze znajomymi, jeden to zapalony gracz komputerowy, niezbyt czesto miala okazję go widywac az tu nagle on wchodzi do kuchni i sobie cos robi do jedzenia, ona zdziwiona -a co ty tu robisz? grac ci sie juz nie chce? hłe hłe hłe... -nie, admin wyłączył serwer, zbeysmy z głodu niepozdychali Odpowiedz Link Zgłoś
listopadowka2008bis Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 03.09.10, 23:16 boskie dawno sie tak nie usmialam Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 03.09.10, 08:40 Źle się czyta. Jest nieprzejrzyste, a zwłaszcza główna strona danego forum. Dla mnie przejście od razu do ostatniej strony wątku nie ma znaczenia, bo ja i tak klikam "od najnowszego" Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 03.09.10, 13:03 Urocze a to juz widzialas? moze sie powtarzam... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 3 03.09.10, 13:11 Widziałam. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Tiffany i czerwień 02.09.10, 22:47 Co myślicie o takim połączeniu kolorów na poprawiny? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Tiffany i czerwień 02.09.10, 22:59 Na tym zestawieniu nawet ładnie to wygląda, ale - moim zdaniem- są ciekawsze połączenia kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tiffany i czerwień 02.09.10, 23:01 Mnie się właśnie skojarzyło z takim retro właśnie. A jakie inne zestawienia ci się podobają? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Tiffany i czerwień 02.09.10, 23:13 a co Ty myślisz o takim połączeniu kolorów? Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Mala refleksja 02.09.10, 23:05 Wiecie co.. ostatnio bylam na slubie ktorego poziom ogarniecia przypominal mi wszystko to co tutaj Zia juz drugi rok prezentuje.. Druhy.. kolory sukienek.. kroje tych sukienek.. bukiety.. specialnie zamawiane drogie kwiaty do tych wizanek.. PM kiecka od projektantki.. 5 m welonu.. piekna kiecka.. tip top fryzura w jednym z najlepszych salonow w miescie.. ona plus druhny, mama i nie wiadomo kto jeszcze.. makijaze wszystkich tez od razu i jednej z lepszych makijazystek.. piekne buty.. iuchy rodzicow dopasowane do siebie klimatem i kolorem.. piekna limuzyna.. slub w ratuszu.. dzien wczesniej proba i przydzielenie obowiazkow kto co robi.. Cztery druhny plus dwie male rzucajace kwiaty przed panna mloda.. szczesciu druzbow u pana mlodego.. Zespol (2 smyczki, altowka plus wilonczela) w trakcie ceremonii.. zyczenia w halu ratusza.. rzucanie ryzem.. A potem mial byc szumny spacer przez rynek do jednego z najbardziej prestizowych hoteli w miescie gdzie odbywala sie impreza.. na mierjscu czekal zespol (4 osoby) plus DJ, profesjonalne naglosnienie, oswietlenie, wszystko jak na koncercie.. I co? Spacer byl biegiem bo sie goscie porozjezdzali po calym terenie rynku.. jedni szli.. inni biegli.. jeszcze inni sie zagapili.. druhen ani druzbow obok mlodych nie bylo poza jedna swaidkowa.. Toast byl taki jakby go nie bylo.. mlodzi znikli na dwie godziny robic fotki z rodzicami.. Potem nagle ni stad ni zowad bylo powotanie chlebem i sola.. potem godzinna dziura.. potem godzinna przerwa.. mowy.. przemowinia.. picie.. jedzenie... 5 godzin nie dzialo sie NIC. Jak przyszlo do zabway to bawilo sie moze 5 osob.. bo wszystkim wszystko opadlo a mlodym przede wszystkim.. MI az szkoda bylo patrzec na to, ze tak detalicznie zaplanowana impreza (kolory przewodnie, druhny, kwiaty, fryzury, makijaze, dodatki, projektanci i stado innych) umarla nim sie zaczela.. Takze Zia dziewczyny slusznie Ci mowia, ze zatracasz sie w czyms zapominajac o istocie tego dnia.. Poczytaj ze zrozumieniem watki dziewczyn po slubie co widac, czego nie widac (bedzie 70% tego co tak pieczolowiccie szykujesz), co ludzie zapamietuja a na co nawet nie zwracaja uwagi.. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 02.09.10, 23:08 I tak dla jasnosci.. nie to ze chce Ci cos zarzucic.. czy ktos mi powie, ze jakas zazdrosna jestem czy cos.. ale widzialam na wlasne oczy jak rozmydlila sie na "pie...ch" dusza i istota slubu i wesela i ze naprawde o to nie trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 02.09.10, 23:19 Ok, a jak grał DJ/zespół? Jacy byli goście? I najważniejsze pytanie czy ktoś ten dzień koordynował? Ten ślub umarł nie dlatego, że miał tyle detali, tylko pewnie dlatego, że nikt go nie koordynował albo tą koordynacje zawalił. W momencie takiego nagromadzenia szczegółów ktoś musi nad tym czuwać i nie może to być rodzina. Ciężko powiedzieć co zawaliło. Jak zabawa mogła się zacząć po 5 godzinach? Kiedy był 1 taniec? Co to znaczy, że była dziura godzinna? Ciężko mi oceniać po takim opisie ale naprawdę to nie wina detali. Przecież popatrzmy na zdjęcia z różnych serwisów, jakie tam dbanie o detale a mimo to na tych zdjęciach nie widać żeby goście się źle bawili. Odpowiedz Link Zgłoś
iminlove Re: Mala refleksja 03.09.10, 03:03 Zia, przeczytaj proszę CAŁOŚĆ wypowiedzi Erillzw. Nie chodzi tylko o to, że tamten ślub się zawalił i czemu, ale o to, że nie ma sensu skupiać się tylko i wyłącznie na detalach, bo po pierwsze, one nie są najważniejsze, a po drugie, większość ludzi i tak ich nie pamięta. Erillzw: myślę, że wiele już próbowało i żadna nic nie wskórała, tak więc chyba nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 03:08 Przeczytałam. Ja wiem, że oprócz tego, że wesele nie do końca wyszło detale nie zostały zauważone(a przynajmniej nie wszystkie), choć z tym też można się kłócić skoro Erill wyłapała tyle szczegółów. Jednak największy problem był w tym, że wesele średnio się udało, bo podejrzewam, że jakby się udało to nie byłoby problemu, bo ci ludzie którzy by mieli zauważyć to by zauważyli a inni pamiętaliby tylko dobrą zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 09:50 zia86 napisała: > Przeczytałam. Ja wiem, że oprócz tego, że wesele nie do końca wyszło detale > nie zostały zauważone(a przynajmniej nie wszystkie), choć z tym też można się > kłócić skoro Erill wyłapała tyle szczegółów. Kochana ja bylam tam w pracy i ja musialam zwracac uwage na detale. Chociaz wiele rzeczy mnie rowniez umknelo dodpiero na materialach je zauwazylam. Ale ja je mam na kartach i dysku. A goscie zasadniczo nie I taka jest roznica miedzy nami > Jednak największy problem był w tym, że wesele średnio się udało, bo > podejrzewam, że jakby się udało to nie byłoby problemu, bo ci ludzie którzy by > mieli zauważyć to by zauważyli a inni pamiętaliby tylko dobrą zabawę. Mysle, ze Ci ludzie zauwazyli to, ze przez kilka godzin utkneli przy stolach. A to jakie to byly stoly, co na nich stalo i w jakim kolorze oraz inne tego typu rzeczy raczej im sie rozmylo.. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 09:45 zia86 napisała: > Ok, a jak grał DJ/zespół? Bardzo dobrze. Fajne kawalki ktore wpadaja w ucho i ktore sa z tych zelaznych przy ktorych noga sama sie rusza. > Jacy byli goście? Wlasnie sprawiali wrazanie bardzo wyluzowanych i takich ktorzy beda skorzy do zabawy. Ale jakbym ja po pierwszym zetknieciu sie z parkietem miala siedziec potem 5 godzin przy stolach (okragle byly) to tez by mi sie potem ruszyc nie chcialo. Chyba, ze do domu. >I najważniejsze pytanie czy ktoś te > n > dzień koordynował? Nie zauwazylam zeby poza mloda i rodzicami mlodej ktokolwiek tego dogladal. Zia ja bylam naprawde na wielu weselach i jak do tej pory to bylo pierwsze ktore tak oklaplo i na zadnym z nich nie bylo "koordynatora". > Ten ślub umarł nie dlatego, że miał tyle detali, tylko pewnie dlatego, że nikt > go nie koordynował albo tą koordynacje zawalił. Kochanie to dlaczego jest tak wiele wesel na ktorych nikt nawet nie wpadnie na pomysl zatrudnienia koordynatora ktore ludzie pamietaja jako fantastyczne? ten slub umarl bo ludzie ktorzy na nim byli nie bardzo wiedzieli co maja ze soba zrobic. Podobnie chyba jak mlodzi. Nie moge im odmowic tego, ze sie kochaja bo widac, ze milosc jest ale gdzies sie wszystko rozmydlilo w tej uroczystosci I dziewczyny slusznie i ze zrozumieniem przeczytaly co mialam na mysli > W momencie takiego nagromadzeni > a > szczegółów ktoś musi nad tym czuwać i nie może to być rodzina. Moja droga.. nie chodzi o nagromadzenie detali tylko o podejscie ludzi do tego dnia. I na tym sie skupiam. I polecam rowniez Tobie. Nie chodzi mi Zia o to zeby Ci moralizowac czy ciosak kolki na glowie ale zwracam Ci uwage na cos czego bylam swiadkiem zeby u Ciebie tego noie bylo. I nie, NIE CHODZI o panie koordynatroki, stylistki, kolory kwiatow tylko o WAS, WASZE uczucia i WASZE podjescie ktore moze sie rozmyc przez rozmienianie sie na drobne co uskuteczniasz od roku. > Ciężko powiedzie > ć > co zawaliło. Zawalilo podejscie mlodych. Jesli mlodzi sie bawia i jesli mlodym zalezy na celebracji dnia to sie to gosciom udziela. Naprawde. Skupianie sie na detalach czy chociazby na upewnianiu sie czy panie koordynatorki wszystko ogarnely (i naprawde nie oszukuj chociaz siebie, ze tego nie bedziesz robic bo bedziesz, taka jestes) nie jest postawa ktora sprzyja "niezapomnianemu" weselu. > Jak zabawa mogła się zacząć po 5 godzinach?Kiedy był 1 taniec? No tak. Na sali bylismy okolo 19. Pierwszy taniec mlodej pary byl o 23. Dobra pomylilam sie o godzine. > Co > > to znaczy, że była dziura godzinna? To znaczy, ze mlodzi poszli sobie cykac fotki z rodzina a goscie w tym czasie kontemplowali toast. I nagle wrocili i zrobilo sie powiatanie chlebem i sola. > Ciężko mi oceniać po takim opisie ale naprawdę to nie wina detali. Przecież > popatrzmy na zdjęcia z różnych serwisów, jakie tam dbanie o detale a mimo to na > > tych zdjęciach nie widać żeby goście się źle bawili. Kochanie, po pierwsze ja nie mowie o tym ze to wina detali. A o tym, ze dbalosc o tym sprawia, ze czlowiekowi sie rozmywa o co chodzi w tym dniu jak to bylo w opisanym przypadku. Po drugie na serwisach masz kilka zdjec, wybranych przez fotografa. ja tez moglabym wybrac kilka zdjec na ktorych bedzie wygladalo tak jakby wszyscy mieli ubaw po pachy. Ale jak bylo naprawde to tylko uczestnicy i byc moze kamerzysta wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Mala refleksja 03.09.10, 10:32 Takie dziury czasowe pomiędzy wyjściem z kościoła/USC a rozpoczęciem zabawy są na każdym weselu niestety. To bardzo męczący i irytujący fragment całej imprezy i warto tak zaplanować, żeby uniknąć tego znudzenia i zniechęcenia gości. Pamiętam taki ślub, kiedy goście czekali na młodych i rozpoczęcie imprezy stojąc pod zamknięymi drzwiami restauracji ! I to długo, bo młodzi pojechali się fotografować. Natomiast fajnie było na ostatnim weselu, na jakim byłam: Goście zjeżdżali się do restauracji stopniowo (dość duża odległość od kościoła), byli zapraszani na taras i do ogrodu, gdzie kelnerzy roznosili drinki i malutkie przekąski na tacach: mini-kanapeczki, kulki z tatara, miniciasteczka francuskie z przeróżnymi nadzieniami (ale nie na słodko - np. szpinak, gorgonzola, coś w rodzaju ratatouille), miniszaszłyczki z kurczaka lub krewetek, śliwki w boczku itp. Dzięki temu czas oczekiwania na PM, witanie chlebem i toast szampanem przeleciał szybko i przyjemnie, a lekkie drinki rozluźniły towarzystwo i wprowadziły w zabawowy nastrój. No i PM przyjechała wprost z kościoła, bez żadnych sesji foto w międzyczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 12:22 No my będziemy szli z gośćmi, jednak po przyjściu do sali właśnie przewidujemy takie przekąski. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Mala refleksja 03.09.10, 11:19 Kochanie... Coś mi się wierzyć nie chce, że przez 4h ludzie siedzieli przy stołach a o 23 PM wykonała pierwszy taniec. Takiego absurdu nie tłumaczy żadna dbałość o szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 12:21 Ja też tego nie rozumiem, ok na godzinę młodzi pojechali na plener a co potem? Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:18 Potem bylo przywitanie chlebem i sola oraz usadawianie gosci i posilek, przemowy, posilek, toasty, posilek, przemowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:24 Jasne, 4h przemów. I pewnie z 10 ciepłych dań, żeby czas zagospodarować. Zespół biedny zahukany siedział i nic nie robił. Kogo Ty próbujesz okłamać. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 15:02 Zalosna jestes z tymi probami wmowienia mi ze cos zmyslam Nie musisz mi wierzyc. Mam do gleboko gdzies ze taki troll jak Ty cos sobie ubzdural. Wiem gdzie bylam, wiem co widzialam i cokolwiek nie napiszesz zeby zgadzalo Ci sie z wizja wlasnej rzeczywistosci tego nie zmieni A teraz wracah do swojej piaskownicy gdzie masz posluch Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:37 No to ktoś tutaj też zawalił ustalając plan dnia. Erill ja się nie wykręcam tylko mówię, że niekoniecznie przywiązanie do detalu miało wpływ na nie najlepszą zabawę gości. Ciężko mi się wypowiadać bo nie byłam na tym weselu, ale PM idący na zdjęcia(nieważne czy to plener czy zdjęcia robione w tym samym budynku) i zostawiający gości jeszcze przed powitaniem, jest to dla mnie rzecz której nigdy bym nie zrobiła u siebie. Oprócz tego plan dnia, nie mam nic do toastów, części oficjalnych itd. ale nie można wszystkiego na raz, 4 godziny przemów, jedzenia itd. również są dla mnie nie do przyjęcia. Oprócz tego PM która się wszystkim zajmowała zamiast zlecić to komuś innemu(dziwi mnie, że tak dopracowane wesele i nie mieli na ten dzień koordynatora chociaż), to również nie sprzyja zabawie kiedy PM lub rodzice bądź świadkowie co chwile podchodzą do zespołu/DJ, kuchni, pilnują czy posiłki są dobrze wydawane, czy zaraz zostanie podany tort itd. Ja nie mam zamiaru zajmować się takimi sprawami na weselu, od tego mam panie konsultantki żeby nawet jak tort się zagubi wyszły z tej sytuacji tak, że ani my ani goście nie będziemy nic wiedzieć. A to czy to opisywane wesele było w najlepszym hotelu z super dobraną dekoracją, czy w pałacyku czy w remizie z dekoracją z balonów, nie ma tu nic moim zdaniem do rzeczy. Być może zawiniło zbytnie skupienie na detalach i nie dopilnowanie kilku rzeczy, jednak ja skupiam się na absolutnie wszystkim i na detalach i na rzeczach dotyczących dekoracji, stylizacji itd. ale też na organizacji, na zapewnieniu gościom dobrej zabawy itd. I nie wiem co by się musiało stać żeby była godzinna przerwa na naszym weselu podczas której nie będzie nas wśród gości. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 15:04 Zia ja Ci zycze jak najlepiej Zas przyklad na swiezo podalam zeby wskazac, ze czasem dopracowanie detali nie stworzy niepowtarzalnej atmosfery Jesli bedzie u Ciebie inaczej niz ja mialam okazje widziec to tym lepiej dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 15:07 Jasne. Ja nigdzie nie pisałam, że stworzy. Ale ja u siebie chce dopracować detale i stworzyć świetną atmosferę, uważam, że jedno drugiemu nie przeczy. Zwłaszcza jeśli ma się tyle czasu co my i dobrych usługodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:11 Zmyslilam sobie, wiesz Czizas.. Tak siedzili przy stolach, jedli, sluchali dlugich przemowien, pili, siedzieli.. I tak zeszlo do ok 23. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:22 Bardzo prawdopodobne, że tak było. Skoro para miała tak idealnie dobrane dekoracje, to nietypowe że nie mieli zaplanowanej godziny odtańczenia pierwszego tańca. Jeszcze dziwniejsze, że zespół świetny, goście rozrywkowi i nikt na parkiecie szaleć nie zaczął. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:24 Taaaaak... jaaaasneeee )) Czy ja napisalam, ze nikogo na parkiecie nie bylo? Polecam czytanie.. uwazne oraz ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:26 Piszesz jak 10-latka i zmyślone historie na poziomie dzieciaka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Mala refleksja 03.09.10, 12:20 No to teraz rozumiem. Zawinili totalnie młodzi. Nie wyobrażam sobie zostawić gości na godzinę czy więcej i jechać na sesje. I nie, nie będę sprawdzać pań koordynatorek co chwilę. Ja wyznaję zasadę, że po to tyle inwestujemy czasu i kasy w wybór najlepszych podwykonawców, oraz tyle siedzimy przy przygotowaniach żeby potem w ten szczególny dzień móc się nim cieszyć. Kochać się, przeżywać tą wyjątkową chwilę, bawić się z naszymi gośćmi itd. Widzisz my bardzo dobrze znamy naszych gości, nie wyobrażam sobie sytuacji żeby chodzić co chwile z panią konsultantką na bok zamiast szaleć z moim kochanym mężem albo przyjaciółmi czy nawet "wujkiem Frankiem" na parkiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Mala refleksja 03.09.10, 13:16 Zia ale oni byli W TYM SAMYM BUDYNKU. To nie to, ze sobie znikli bo robili sobie zdjecia z rodzina co rowniez napisalam. Tylko, ze nie znajdowali sie w tej samej sali co reszta toastujacych. Zia ja nie wiem jakie masz relacje z goscmi co sobie wyobrazasz a co nie. Na podstawie Tweojego zaangazowania w przygotowania mimo zatrudnienia sztabu ludzi mozna wywnioskowac ze w tym dniu rowniez bedziesz sie zajmowala tym wszystkim. Bo tak masz. I plisss nie staraj sie mi tlumaczyc co sie stalo z ta impreza o ktorej pislam usilnie probujac uspokoic wlasne mysli, ze tak nie bedzie u Was bo nie w tym rzecz. Zwrocilam Ci uwage na to jak szczegolowow zaplanowane wesele potrafi oklapnac. Nie zaprzeczaj mi tylko przemysl to sobie realnie. Nie musisz tutaj sie tymi przemysleniami dzielic. PO prostu wez pod uwage to, ze zbytnie przywiazywanie uwage do detali zamiast to znaczenia dnia moze sie skonczyc wielka porazka i tym, ze goscie zapamietaja tyle tyle, ze bylo dretwo i sie zanudzili. I zadne motyki, fiolety, torty ciasteczkowe bufety tego nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 [...] 03.09.10, 13:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 [...] 03.09.10, 14:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 14:53 Ale ja szukam podobnych do tych co pokazywałam. Do tych - klik Bo na te się zgodziliśmy oboje a dziewczyny powiedziały, że można takie same fajne dostać w Polsce więc szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Obrączki 03.09.10, 15:54 cartiera 100 razy ładniejsze ale i tak trzeba wszystko przymierzac, bo inaczej na dłoni wygląda poza tym co z zaręczynowym? to nijak do siebie nie pasuje, a miał byc komplet? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 15:58 No to same widzicie. A mówicie, że nie ma po co jechać bo w Polsce są takie same fajne. Kompletu już nie będzie. Znaczy trochę będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Obrączki 03.09.10, 16:09 Nie wiem jak jest w Krakowie, ale u mnie w miescie o wiele ladniejsze obraczki sa u tych zwyklych jubilerow, a nie w sieciowkach, wiec moze warto zajrzec i do takich malych zakladow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 16:12 U nas ładne obrączki z małych zakładów były tylko u Bielaka ale one były w innym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 16:13 Poza tym to też zależy co dla kogo znaczy ładne. My szukamy takich samych(lub bardzo podobnych) tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 [...] 03.09.10, 16:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 18:06 Asiu dzięki ale to zupełnie nie ten styl obrączek o który nam chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Obrączki 03.09.10, 17:55 A ja Ci mowie jedz gdzie masz jechac i kupuj obraczki za tyle kasy ile one kosztuja, jesli to obraczki Twoich marzen. Bo szukanie 'na wzor/podobnych/praiwe takich samych' moze nie dac rezultatu zadowalajacego. Na zdjeciu, ale powtarzam na zdjeciu, obraczki catiera wygladaja ladniej niz obraczki z Apartu. Ja przyznam, ze troche sie pogubilam, bo nie pamiatam wszytich szczegolow z Twojego watku... ale czy Wy te wymarzone obraczki wiedzieliscie 'na zywo'? Bo chyba powinniscie obejrzec i te wymarzone i ewentulane 'zamienniki', zeby podjac decyzje. A moze Cie spotkac jeszcze taka niespodzianaka, ze obraczki z Apartu zachwyca Cie bardziej jak juz przymierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 18:06 Oczywiście, że przymierzymy na żywo, dlatego też jedziemy po nie a nie od razu sprowadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Obrączki 03.09.10, 18:06 apropos robienia na wzór to kiedys miałam pierscionek w stylu teg cartiera- 3 kolory, kanciasta, niby obrączka z kamieniami moja kuzynka chciała strasznie taki miec, a ja miałam go z turcji...wiec wziela mój i zaniosła do jubilera. miał zrobic identyczny, jednak wiadomo, inne maszyny, drobne niuanse, niby był faktycznie identyczny, ale nie był tak ładny jak mój Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Obrączki 03.09.10, 18:11 Dlatego też uważam, że robienie na wzór nie ma sensu. Można się czymś inspirować ale nigdy np. sukienka czy obrączki nie wyjdą identycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Obrączki 03.09.10, 16:35 Nie podobają mi się. To już wolę ser albo tą pierwszą z szafirami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Przegląd sukienek 03.09.10, 21:56 Przejrzałam sobie strony z sukienkami. Na pierwszą suknie podobają mi się te(kolejność przypadkowa): farah-novias.com/blog/wp-content/uploads/2009/11/vera_wang_diana.jpg" border="0" alt="https://farah-novias.com/blog/farah-novias.com/blog/wp-content/uploads/2009/11/vera_wang_diana.jpg"> Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 22:16 1,2,4,7 PIĘKNE!!! Mój numer jeden to 2 i 4! są przepiękne!! dostaniesz jak nie wybierzesz którejś z nich ;p Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 22:23 taaak, czwórka jest naprawdę przepiękna... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 22:27 najbardziej podoba mi sie 2 i 1, ale dla Ciebie widze 3 od dołu, ta napuszoną w tych ierszych mam wrazenie ze starsznie podkreślą Twoją szczupłość, przez przedłuzony stan ale trzeba by przymierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 22:45 5 koszmarna, góra jak od kostiumu kapielowego. 7 kanciasta, 10 i 11- straszne. Ujdzie 8, poza tym nic ciekawego, no, ale ja generalnie nie rozumiem fenomenu gipsowych gorsetów do bioder. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Przegląd sukienek 04.09.10, 09:34 Też mi się 8 najbardziej podoba. Te modelki wyglądają fajnie w przedłużonych gorsetach, ale jednak mam nieodparte wrażenie, że ktoś im fotoszopem wyciąąąągaaaał nogi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Przegląd sukienek 04.09.10, 10:56 To prawda. Albo modelki stoją na stołkach. Ale w sumie też bardzo niska nie jestem, plus obcasy zobaczymy. Poza tym mogę przymierzać i przymierzać. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 23:23 a wg mnie jednak wcale nie musi byc tak zle z ta chudoscia przy takich sukienkach. W koncu modelka tez jest bardzo szczupla, takie fasony sa dla szczuplych / chudych. Lepiej jdnak byc za szczupla niz za gruba przy takich fasonach moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Przegląd sukienek 03.09.10, 23:26 i owszem, podkreslaja szczuplosc, ale te fasony maja ja podkreslac imho Lepsza taka piekna nawet ksiezniczkowa sukienka od jp niz sukienka bachledy, bo do sukienki bachledy trzeba rzeczywiscie miec wiecej ciala zeby sie pieknie ukladala (patrz sama Alicja). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przegląd sukienek 04.09.10, 07:28 to jest juz kwestia gustu czy warto podkreslac nadmierną chudość, moim zdaniem nie warto wybrac sukienke, w której jesteśmy jak najabrdziej kobiece, a nie jak najbardziej dziecięce, a Zia z tego co kiedys wklejała to w wielu sukienkach wyglądała jak przebrana dziewczynka, a wniektórych ślicznie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Przegląd sukienek 04.09.10, 07:24 oczywiscie, ze lepiej nie byc za grubą do takich sukienek, moze generalnie mi się nie podoba ta moda na wydłuzone gorsety, bo do tego trzeba byc wysokim, zeby nie było efektu krótkich nózek i zaburzenia proporcji, modelki są szczupłe, ale nie oszukujmy się...są wysokie i zdjęcia są mozno sfotoszopowane i mało naturalne Odpowiedz Link Zgłoś
wioletku Re: Przegląd sukienek 04.09.10, 11:56 Z sukienek podobają mi się te bez wydłużonego gorsetu - te z wydłużonym takie "ortopedyczne" są dla mnie. Bardzo ładna jest przedostatnia z taką orientalną modelką. Co do obrączek - polecam wycieczkę do Warszawy i spacer Alejami Jerozolimskimi - kilkunastu jubilerów z naprawdę dużym wyborem. Te z Apartu nie podobają mi się w ogóle. Zia na czym w końcu stanęła koncepcja Save the Date? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Save the date 04.09.10, 12:16 Stanęło na pudełeczku przewiązanym fuksjową wstążką, w środku szafirowy materiał a w nim magnesik(chyba kartka z kalendarza), płytka z naszym zdjęciem w kopercie z naszymi imionami i karteczka. Co myślicie? Powiedzcie co na takiej karteczkę mogłoby być? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 12:32 No ta główna karteczka, ta która jest członem save the date. Na niej jest napisane, że prosimy o zarezerwowanie daty i adres strony internetowej itd. Tylko nie wiem jak to ładnie ująć. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Save the date 04.09.10, 12:39 zia, przeginasz. To już naprawdę nie można napisać ' Uprzejmie prosimy o zarezerwowanie daty <tu data> oraz o zapoznanie się z naszą stroną internetową, na której znajdziecie dodatkowe informacje dotyczące naszego ślubu' ????????? Co chcesz niby wymyślać??? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date 04.09.10, 12:45 o, zgadzam się z Zoselin (ja o magnesie napisałam tylko dlatego, że Zia pewnie nie da go sobie wybić z głowy, a i płytka być musi, no bo przecie trajler ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 12:48 Magnesie. Ja przeczytałam margines. No my będziemy mieć link do strony i hasło więc trochę więcej miejsca potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date 04.09.10, 12:40 eee, bez przesady. w sumie masz już 3 elementy: - magnes - CD - stronę internetową to po grzyba jeszcze karteczka? można to napisać na magnesie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 12:44 Ale właśnie na marginesie czego? O to chodzi, że ta karteczka wyjaśnia, co, po co i dlaczego. Strona internetowa to nie element STD. Chodzi o prosty przekaz. Tak jak tutaj, tylko, że nie mogę tak napisać, bo musimy napisać, że więcej informacji na stronie a równocześnie napisać, że to nie zaproszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date 04.09.10, 12:55 krótko mówiąc: "chcę tak jak tutaj, ale całkiem inaczej" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 12:56 Podobnie ale uwzględniając to, że musimy dodać jeszcze zdanie o stronie internetowej i zawartych w nich informacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Save the date 04.09.10, 13:06 zia86 napisała: > Podobnie ale uwzględniając to, że musimy dodać jeszcze zdanie o stronie interne > towej i zawartych w > nich informacjach. skoro wiesz jak to po co pytasz???? Dziewczyny mają Ci podać propozycje tekstów? Zia, litości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 13:09 No pytam co wy byście chciały przeczytać w takiej informacji i co nie spowodowałoby niedomówień i zrozumienie co to jest STD i po co. Nie mogę zakładać, że absolutnie wszyscy goście podążają za trendami ślubnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date 04.09.10, 13:21 > No pytam co wy byście chciały przeczytać w takiej informacji i co nie spowodowałoby niedomówień i zrozumienie co to jest STD i po co. szczerze mówiąc, jakbym dostała takie nie-wiadomo-co, nad czym musiałabym się jeszcze zastanawiać, żeby zrozumieć co to jest, do czego służy i co mam z tym zrobić, to bym pomyślała, że się przyszłej pannie młodej w d...ie poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date 04.09.10, 13:11 > skoro wiesz jak to po co pytasz???? Dziewczyny mają Ci podać propozycje tekstów > ? Zia, litości. no właśnie - chociaż raz wymyśl coś sama, a nie wszystko zgapione z zagranicznych serwisów albo wymyślone przez konsultantki czy forum a właśnie, konsultantki nie mogą tekstu ułożyć? od czego są? proponuję jeszcze zatrudnić wierszokletę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 13:15 Oj dziewczyny ja mogę to wymyślić przecież raz dwa tylko myślałam, że wam też przyjemność sprawia pomoc itd. Ja was pytam o wszystko bo myślałam, że to lubicie. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Save the date 05.09.10, 00:54 zia86 napisała: > Ja was pytam o wszystko bo myślałam, że to lubicie. nie, piszemy z litości, bo uważamy, że nic sama nie potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 05.09.10, 10:19 No to się nie zrozumieliśmy. Nie będę wam już takimi szczegółami głowy zawracać. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Save the date 05.09.10, 11:24 Zia, nie rob nam tego. Nam biedakom, ktorych umyslami zawladnelas i szukamy Ci motylkow od rana do nocy... zart A teraz serio. Jak ktos ma pisac z litosci niech nie pisze. Ja jakos nie odpisujena pytanie dziewczyn 'wymyslcie mi tekst/wymyslcie mi piosenke', bo jak nie mam akurat nic w glowie i pod reka to tez nie koniecznie mi sie chce. No, ale jak widze zagadanienie w sprawie ktorego moge podrzucic komus cos ciekwaego co rzucilo mi sie gdzies w oczy to czemu nie. No chyba po to jest to forum, zeby zbierac pomysly i wymieniac doswiadczenia? I nie ma tez obowiazku odpisywac na iles postow dziennie w tym na 3 posty Zia (chyba, ze to jakis punkt w regulaminie ktorego nie doczytalam). Ktos chce pisac to pisze, ktos nie chec to niech nawet watku nie czyta. Mysle, ze sa osoby, ktorym podrzucanie pomyslow innym sprawia przyjemnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
meg998 Re: Save the date 04.09.10, 15:08 Zia, czy nie potrafisz sklecić dwóch zdań w języku polskim. Gdyby to był chiński, to rozumem, ale to ma być po polsku, w twoim języku ojczystym. W czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 16:53 Już mówiłam, ja naprawdę wiele rzeczy potrafię ale wydawało mi się, że wam będzie milej jeśli będę się do was zwracać o poradę, bo wtedy poczujecie się docenione za tą pracę którą wkładacie w pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Save the date 05.09.10, 12:08 ''bo musimy napisać, że więcej informacji na stronie a równocześnie napisać, że to nie zaproszenie.'' sama robisz idiotów ze swoich gości.....nawysyłasz im tych karteczek, magnesów, płyt a potem zdziwisz sie, ze sie ludzie pogubią. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Save the date 05.09.10, 13:06 Teraz sie CZEPIAM joanka to co napisalas to przyklad niekonstruktywnej krytyki, bo jak juz sie przyczepisc, ze rozwiazanie jest zle to moze by tak zapropnowca lepsze, skoro juz sie wypowiadasz. Zia, joanka ma troche racji, goscie moga sie pogubic. Posluze sie przykladem tych znajomych, ktorych magnesiki Ci pokazalam. Ich zaproszenie wygladalo tak, ze mialo po bokach 'dwa skrzydlka'. W sensie, ze nie otwieralo sie jak zwykla zlonona na pol kartka, tylko rozkladalo na obie strony. W zrodku bylo zaproszenie na slub wypisane. Ale to bylo 'na samym spodzie', ze tak powiem. Bo po otwraciu zaproszenia znajowalas 1.karteczke (na czyms w rodzaju kalki technicznej kolorowej, czyli na czyms pol przejrzystym) informacjami i, ze zamiast kwiatow datek na cele charytatwyne, ze prosza o potwierdzenie udzialu w przyjeciu, ich namiary i link na ich strone. 2.karteczka z zaproszeniem na wesele lub karteczka z zaproszeniem na luzna impreze poprawinowa lub obie 3.magnesiki Zaprosznie bylo przewiazane wstazeczka, wiec te rzeczy nie wypadaly. Nie bylo nadmiaru karteczek. Chcesz fotke na maile ? Czy jakos sobie dasz rade wyobrazic. Nie wiem czy zapraszasz gosci takich, ktorzy beda na slubie. Zalozmy ze tak. Wiec drukujesz zaproszenia na slub. Wkladasz do srodka kartke z zaporszeniem na wesele i poprawiny i jeszcze jedna kartke (moze byc wlasnie na polprzejrzystym papierze, wygladac bedzie na co lzejszego) z informacjami technicznymi - prosba o potwierdzenie obecnosci, wasze numery telefonow lub swiadkow numery jak oni maja koordynowac liste obecnosci, info o prezentach, link do strony. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Save the date 05.09.10, 15:17 mmddalena zia ma jeden problem, zbyt dużo rzeczy się jej podoba i nie moze zdecydować się na jedną konkretną. Od dziesiątek lat młodzi rozdają li tylko zaproszenia, bez STD, bez płyt z trailerem narzeczeńskim, i goście jakoś wiedzą o co biega i na slubu sie stawiają. Zia planuje rozesłać STD ale tak na prawdę połowa gości moze nie widzieć co to jest z czym to sie je i musi im dopisać, ze to nie zaproszenie, ze zaproszenie dopiero dośle. Jak dla mnie głupota, trzeba zrezygnować z przenoszenia amerykańskich zwyczajów na nasz'' mały rodzimy ogródek'', aby uniknąć takich sytuacji o ktorych pisze nam zia. Umiar jest dobry we wszystkim to dewiza , która powinna sie zia kierować. Zobaczycie jaka szopką za wielkie $$$ będzie ten ślub. Nie jeden brukowiec będzie o nim pisał Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Save the date 05.09.10, 15:32 Za duzo w tych watkach Zia i nie doczytalam sobie chyba, ze ona chce wysylac kilka rzeczy osobno. Zia, wiec moim zdaniem wysli swoj trailer slubny w jakiej juz tam fromie chcesz, pen drive czy plytka, ale razem z zaproszeniem. Niech to nawet beda pudelka, nie koperty, tak na pewno sie da magnesiki zapakowac, zeby sie plyta czy pen drive nie rozmagnesowalu. Mysle, ze to tez zrobi wrazenie, ze cos jest do zaproszenie dolaczone. Przenoszenie tradycji z innych krajow i inspirowanie sie nimi nie jest zle same w sobie. Gdybysmy nie zapozyczali tradycji, i trzemai sie niezmiennie naszych, to wiekszosc z nas bralaby slub w stroju ludowym Ja mysle, ze Zia wyklaruja sie jeszcze rozne pomysly i calosc bedzie fajna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 05.09.10, 20:33 Zaproszenia będziemy rozdawać osobiście i będziemy robić to w marcu. A STD, tak samo jak trailer jest zapowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Save the date 05.09.10, 15:20 Moi goście naście lat temu, dostali tylko zaproszenia ślubne, do tego ci z 2 konca Polski wysłane listem poleconym i dojechali, w tym dniu kiedy trzeba, nie zabłądzili, nie pomylili dat, terminów, kościoła. A Kierunkowskazów przed kosciołem też nie miałam ustawionych, do stolików zasiedli w lokalu bez bałaganu choć planu stołów i winietek nie było, obiad zjedli bez planu obiadu i bawili się do rana. Niesamowite. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Save the date 05.09.10, 16:37 I to oznacza, że to jedyny patent na wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Save the date 04.09.10, 13:02 O widze, ze Cie zainspirowaly te magnesy, ktore Ci wyslalam na zdjecium Mozesz mi napisac (ewentualnie na priv) gdzie je zamawiacie? Z gory dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 13:07 No bardzo. Śliczne były. Szukamy kogoś kto nam takie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Save the date 04.09.10, 13:10 A nie można tych informacji zamieścić po/przed trailerem? Chyba też po to go nagrywaliście, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date 04.09.10, 13:13 Nie można. Data będzie na końcu trailera, ale inne informacje zaburzą jego budowę. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 19:18 po pierwsze to chyba juz za duzo czytam to forum. Po dugie na forum najbrdziej widoczne watki Zii (i najbardziej burzliwe). Wiec czasem widzi sie jakis szczegol i zarzmysli sie o forum slubnym. Bylam dzis na zakupach w centrum handlowym i na wystawie sklepu, zobaczylam posciel w motylki i od razu pomyslalam o Tobie. Ten wzorek po lewej, lepszego zdjecia nie udalo mi sie znalezc, bo na stroni Bassetti tej poscieli nie ma. Nie myslalas o poscieli w motylki na noc poslubna ?? Zaczelam czytac wloskie forum slubne (juz z 10 razy pewnie pisalam, ze mieszkam we Wloszech). Tu zwyczaje sa troche inne i jeszcze nie zalapalam za bardzo co jest przyjetym zwyczajem, a co nowatorskm pomyslem Panstwa mlodych. W kazdym arzie znalazlam jeden pomysl, ktort moze by pasowal do Twojego bajkowego motylkowego slubu: banki mydlane puszcane przez gosci jak wychodzicie z kosciola. Juz Ci pisze jak to mozna zorganizowac, bo jedna dziewczyna opisywala to an forum. Kazdy gosc przed wejsciem do kosciola dostaje weeding bag, w ktorym jest ryz, platki kwiatow do rzcania i wlasnie pojemniczek z plynem do puszcania baniek. Na przykald taki. Tu sa chyab raczej opakowania na podziekowania niz weeding bag, ale sposobaly mi sie. Bedziesz miec kordyntorki, czy inne osoby do pomocy, to mialby kto rozdac gosciom 'ekwipunek'. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 19:21 Nie wiem czy Andel's pozwoli zmienić sobie pościel ale rzeczywiście to fajny element taki z przymrużeniem oka. A swoją drogą pościel bardzo ładna. Myślałam o bankach ale będziemy mieć płatki róż w rożkach, nie wiem co lepsze prawdę mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 19:29 Ja bym brała bańki. I mówię to bez cienia ironii. Chcecie mieć bajkowe wesele, to bańki się jak najbardziej nadają A Wasi znajomi na pewno nie będą mieli oporów przed takim czymś. Poza tym - czy będziecie mieć róże w dekoracjach kwiatowych? Bo jeśli nie, to wiesz - te rożki nie pasują do koncepcji Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 19:35 Na pewno gdzieś różę będą. Zastanowię się jeszcze nad tym ale pomysł z bańkami też jest fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h5oh_i_ja Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 21:34 Nie wiem, czy bańki mydlane to taki do końca fajny pomysł. Na jednym weselu, na którym byłam (ale to na weselu, nie przed kościołem) były takie bańki i rozwaliły pannie młodej fryzurę. Miała lekko podpięte kręcone włosy bez tony lakieru, trochę za dużo tych baniek w jej stronę poleciało, a że bańki są mokre to i fryzura ucierpiała. Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: propozycje z przymrużeniem oka 13.09.10, 01:05 Nie polecam baniek. Jeśli taka bańka spadnie na czyjąś sukienkę, to moze zrobic mokry zaciek. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 20:06 >Bylam dzis na zakupach w centrum handlowym i na wystawie sklepu, zobaczylam posciel w motylki i od razu pomyslalam o Tobie. Ja też dziś byłam i zobaczyłam skarpetki z motylkiem. Też kurna pomyślałam o Zia,gdzie to się leczy? Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 20:12 Gazetko, moze na forum psychologia zalozymy watek. Ktos na pewno nam pomoze! Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 20:16 O to ja się przyłączę, ostatnio w sklepie widziałam ceratę i jaśka w motyle. No wiadomo, o kim pomyślałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycje z przymrużeniem oka 04.09.10, 20:18 Ha! Tak naprawdę ten wątek to próba zawładnięcia waszymi umysłami. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: propozycje z przymrużeniem oka 05.09.10, 19:17 W razie czego ja mogę robić za motyla,odpowiednie gabaryty mam i lipiec wolny Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycje z przymrużeniem oka 05.09.10, 20:10 Ale my nie będziemy mieć aniołów. Odpowiedz Link Zgłoś
wielorak Re: propozycje z przymrużeniem oka 05.09.10, 22:26 chodziło mi o motyle- ludzi przebranych za motyle (tak jak te anioły) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: propozycje z przymrużeniem oka 05.09.10, 22:33 A to się zastanawiamy nad czymś takim. Zobaczymy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś