Dodaj do ulubionych

KOSZYK - sytuacje kryzysowe

15.08.10, 13:14
Nie wiem, czy był poruszany taki wątek, ale w razie czego można go usunąć.
Zwykle jak idę na jakieś wesele staram się zabrać ze sobą kilka rzeczy, które
mogą mi się przydać... zapasową parę pończoch/ rajstop, tabletki
przeciwbólowe, plastry, gumy -do żucia ;o) etc. Ale bywa i tak, że na miejscu
okazuje się, że to coś, co akurat by się przydało nie znajduje się w mojej
napchanej torebce. I tak sobie właśnie pomyślałam, aby przygotować koszyk
wypełniony takimi drobiazgami. Doskonale sobie zdaję sprawę jak oczko w
rajstopach może "popsuć" zabawę jakieś "weselniczce". Oczywiście nie zamierzam
przesadzać z ilością koszykowego asortymentu. Uważacie, że ten pomysł ma prawo
się sprawdzić? Gdzie go najlepiej ustawić, i jak powinna brzmieć informacja
umieszczona przy nim smile
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 13:31
      Do tego dołożyłabym prezerwatywę.
      Alkohol i zabawa sprzyja rozluźnieniu obyczajów.
      • sajolina Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 14:17
        Mz, dobry pomysł, dołożyłabym nożyczki (ostatnio na poprawinach wycinałam pani
        młodej metkę z sukienki, bo wcześniej o tym zapomniała), krople żołądkowe i
        podpaski.

        A koszyk ustawiłabym w damskiej łazience.

        A Ty Gazeto, jak zwykle propozycje z własnego doświadczenia?
      • ding_yun Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 14:21
        Z jednej strony to dość praktyczny pomysł smile Z drugiej może wywołać sporo
        śmiechu bo jest to rozwiązanie dość niespotykane. Jeśli bym gdzieś go postawiła
        to po prostu w damskiej toalecie koło umywalek i opatrzyła jakąś zabawną
        informacją w stylu "kosz kobiecej pierwszej pomocy".
        • ding_yun Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 14:26
          Kropli żołądkowych bym nie stawiała, bo to jakby sugeruje, że dania nieświeże,
          poza tym na nagłe mdłości i tak najlepszy jest kieliszek wódki z pieprzem tongue_out
          Umieściłabym tam na pewno rajstopy cieliste, tampony czy podpaski, igłę z
          nitką, małe nożyczki, kilka agrafek i szpilek, jakiś środek przeciwbólowy,
          plasterki (świetne są plastry Compeed na pęcherze, a to najczęstszy problem w
          nowych butach), gumę do żucia, może też takie wilgotne chusteczki do demakijażu
          jak już szalejem smile
          Tak jak sobie to wszystko wyliczyłam, to doszłam do wniosku, że to naprawdę
          świetny pomysł, dobrze byłoby taką modę wprowadzić - lepiej zainwestować w taki
          kosz, który może jakiemuś gościowi zabawę uratować, niż w kolejne kwietne kule,
          wazonki, świeczki i cholera wie co jeszcze.
          • krapheika Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 14:42
            swietny pomysl, b. mi sie podoba, dorzucilabym lakier do wlosow i
            deo w spreyu.
    • reirei Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 14:55
      Świetny pomysł! Najlepiej żeby taki koszyk był w damskiej toalecie,
      panowie jakoś zawsze mają mniej problemów ze strojem czy fryzurą wink
      Do poprzednich pomysłów dorzuciłabym chusteczki matujące, może kilka
      spinek do włosów czy gumek, żeby ewentualnie poprawić fryzurę. Może
      jeszcze bezbarwny lakier do paznokci - mnie on zawsze ratuje jak mi
      poleci oczko w rajstopach.
      • stworzenje nici 18.08.10, 11:57
        reirei napisała:

        > Świetny pomysł! Najlepiej żeby taki koszyk był w damskiej toalecie,
        > panowie jakoś zawsze mają mniej problemów ze strojem czy fryzurą wink
        > poleci oczko w rajstopach.

        oj czy mniej, może mniej,ale jak coś się im przytrafi to już po całości big_grin.
        Miałam pana młodego któremu pękły spodnie od pasa do kroku. Dobrze,że czarne
        nici i białe noszę zawsze w torbie z kamerą smile.
    • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 16:41
      Uważam, że pomysł świetny, zastosuje. smile
      Ja też ustawiłabym w damskiej toalecie taki koszyk. Dałabym rajstopy
      w różnych kolorach i rozmiarach, podpaski/tampony, jakieś akcesoria
      do włosów np. grzebień, spinki, wsuwki, lakier do włosów też by nie
      zaszkodził, chusteczki matujące, waciki, gumy do rzucia, plastry,
      tabletki przeciwbólowe, długopis, nożyczki no i chyba to wszystko. smile
      • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 16:42
        Ja czasem też widzę taki koszyk z klapkami jak paniom się nogi zmęczą
        na obcasach ale to już inny koszyk by był. wink
      • joanka-r Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 16:54
        ''Uważam, że pomysł świetny, zastosuje''

        zia widziałam , ze tak zareagujesz!!!!
        Ja dołozyłabym jeszcze pilniczki do paznokci, pania od doklejania tipsów, kosmetyczkę i fryzjerke, ktora by czuwała podczas wesela w osobnym pokoiku. może jeszcze masażysta aby wymasować obolałe stopy w tańcu. No i koniecznie kolka flakoanów drogich, markowych perfum.

        www.missala.pl/new/index.php?id=3&product=penhaligon-s-amaranthine-perfumy-30ml-ozdobny-flakon
        taki byłby idealne i kolor i motyw przewodni pasuje.
        • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:01
          A widzisz, nie kopiuje tylko amerykańskich wymysłów. smile Nasze rodzime
          też potrafię docenić jeśli są dobre.
          A flakon piękny, może dla siebie na ślub sobie sprawie, zależy
          jeszcze jak pachną.
        • gazeta_mi_placi Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:15
          Oj,masażysta od stóp to by się przydał.
      • dagmarra Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 20:31
        gumy to rzucia miażdżom.
    • reirei Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:12
      Dziewczyny, a tak szczerze: ile z was byłoby zdziwionych takim
      koszykiem i pomyślało "a po co to tu stoi"? A ile by w nim
      pogrzebało i śmiało skorzystało, jakbyście akurat czegoś
      potrzebowały? Moje wesele jest za 3 tyg. i zastanawiam się czy nie
      skompletować takiego koszyka.
      • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:20
        Ja bym się na pewno zaciekawiła. smile Myślę, że jak komuś czegoś będzie
        potrzeba to prościej mu będzie wziąć z takiego koszyka, niż pytać się
        gości przy stole konspiracyjnym szeptem przy stole o coś. smile
      • szampanna Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:21
        Bardzo fajny pomysł - ja bym na pewno pogrzebała w takim koszyku w
        razie potrzeby smile Sama zawsze mam problem, żeby upchnąć w małej
        kopertówce zapasowe rajstopy, chusteczki, ze 2 kosmetyki, klucze,
        gumy... A tak, mogłabym przynajmniej np. rajstop nie brać wink
        Ale moim zdaniem trzeba koniecznie poinformować zaproszone panie, że
        takie coś będzie dostępne. Myślę, że większość się ucieszy.
    • khumbamelala Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 17:43
      Moim zdaniem to świetny pomysł i oczywiście, że skorzystałabym z takiego koszyka
      w pilnej sytuacji. Nie raz poszło mi na weselu oczko w rajstopach - nawet w tej
      zapasowej drugiej parze a tu ani lakieru do paznokci ani kolejnych rajstop w
      okolicy nie ma smile Dziewczyny wymieniły już chyba wszystkie rzeczy przydatne w
      przypadku kobiecej awarii, ja nie zapomniałabym jeszcze o zwykłych chusteczkach
      higienicznych.
      • szampanna Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 18:00
        Dorzuciłabym stoperan, hyhy wink
        • sajolina Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 20:02
          Kropli żołądkowych bym nie stawiała, bo to jakby sugeruje, że dania
          nieświeże, poza tym na nagłe mdłości i tak najlepszy jest kieliszek wódki z
          pieprzem tongue_out


          A skąd weźmiesz pieprz?smile bo zazwyczaj na stole chyba nie stoi

          Krople mogą się przydać również w przypadku obżarstwa, nie tylko nieświeżych
          potrawtongue_out

          Moim zdaniem, super pomysł, a nawet jak nic nie zostanie zużyte, to przecież się
          nie zmarnujesmile

          Podsumowując:
          grzebień
          lakier do włosów
          lakier do paznokci bezbarwny
          plastry
          nożyczki
          chusteczki higieniczne
          wata/patyczki z watą
          coś do demakijażu
          rajstopy
          dezodorant
          stoperan (?)
          • gazeta_mi_placi Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 20:05
            Espumisan bym do tego dodała.
            I cały zapas Antykaców....
            • anoussshka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 20:16
              Uwazam, ze swietny pomysl. Postaram sie zapamietac...
              Ja bym sie w rajstopy nie bawila...
              Leki przeciwbolowe, plastry, maly przybornik do paznokci, igla, nitka, lakier do wlosow, spinki. Damska toaleta - idealne miejsce.
              Dziekuje autorce watku smile
              • sylvcia_d Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 21:07
                Miło, że mój pomysł przypadł Wam do gustu i że zostanie wykorzystany na innych przyjęciach. Najbardziej cieszy mnie fakt, że jeszcze ktoś podszedł do niego entuzjastycznie (mój N tradycyjnie "zlał" temat - zdaję sobie sprawę, że jego nie muszą interesować babskie problemy - ale czasem oczekuję że mi dla "świętego spokoju" przytaknie

                PS. sorry, ale mnie wkurzył dzisiaj :o(
          • joanka-r Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 22:36
            ale grzebień dla kazdej pani czy nie? bo wszystkie tak jednym grzebieniem to nie bardzotongue_out
            • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 22:44
              No właśnie też się zastanawiam, jeden czy kilka grzebieni to takie
              niehigieniczne trochę a znowu np. 40 to już za dużo.
              • kotka.zielonooka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 17.08.10, 21:04
                No bez przesady - normalny grzebien jest plastikowy - co za problem wstawic go
                pod bieżąca bardzo gorąca wode i opłukać !? przeciez nie 40 kobiet bedzie nim
                czesac włosy tylko ta 1 czy 2 co akurat o swoim zapomniała i potraktuje jako
                grzebień "awaryjny".

                zia - ciesze sie ze sama uznałaś ze 40 grzebieni to "ciut za dużo" smile
          • lili-2008 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 18.08.10, 10:59
            Wszystko ok, ale ja bym nie użyła grzebienia po jakiejś obcej osobie.
    • listopadowka2008bis Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 23:16
      uwazam, ze lista jest za dluga, ale co kto lubi smile
      ja zdecydowanie bym odrzucila lakiery i grzebienie.
      My kobiety jestesmy przewidujace i zazwyczaj mamy druga pare rajstop ze soba,
      jesli spodziewamy sie okresu to tez inwestujemy w podpaski, leki tez sie upchnie
      do torebki smile wydaje mi sie jednak, ze to dobry pomysl.
      Ja wszystkie te rzeczy zazwyczaj mam w bagazniku samochodu, ktorym przyjezdzam
      na wesele. Do tego obowiazkowo zapasowe ubranie, buty.
      Na slubie przyjaciolki latala ona jak kot z pecherzem w poszukiwaniu agrafki,
      gdyz cos z sukienka sie stalo, wiec zdecydowanie bym to umiescila w koszykusmile
      I przede wszystkim, zeby sie nie porobil bajzel, to do koszyka bym przyczepila
      spis zawartosci (w przypadku, gdyby bylo to zamykane pudelko, a tak wydaje mi
      sie najestetyczniej bedzie to wygladalo).
    • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 15.08.10, 23:21
      No i fajnie jakby taki koszyk miał przegródki. smile
      • paskud_agg Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 16.08.10, 10:04
        zia86 napisała:

        > No i fajnie jakby taki koszyk miał przegródki. smile

        Albo postawić ze trzy mniejsze koszyczki, których zawartość byłaby jakoś
        sensownie podzielona. Bo niby po co mają się igły plątać z tabletkami i
        rajstopami? Chwila moment i będzie straszliwy bałagan, jak się na to kilka
        potrzebujących pań rzuci wink
        Do jednego koszyczka dałabym: rajstopy, nożyczki, igłę, nitkę.
        Drugi: tabletki, plastry.
        Trzeci: podpaski i tampony (albo nieco inny podział; to tylko propozycja)
        • paskud_agg Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 16.08.10, 10:09
          Dodam jeszcze, że miałam u siebie koszyk z całym "ekwipunkiem awaryjnym", ale on
          był tylko dla mnie, bo służył też do przechowywania kopert. Bardzo się sprawdził
          taki pomysł, zwłaszcza przy moich tendencjach do tworzenia chaosu smile A tak
          wszystko miałam w jednym miejscu.

          Gości natomiast poratowaliśmy wystawieniem w widocznym miejscu środka na komary.
          Miał spore wzięcie.
    • gazeta_mi_placi Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 16.08.10, 10:30
      Dodałabym jeszcze chusteczki do higieny intymnej.
      • ag1978 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 16.08.10, 18:46
        a ja bym jeszcze oprócz kobietom zapewniła taki koszyk-niezbędnik też
        mężczyznom i tam powrzucała różne cacka:
        - chusteczki,
        - dezodorant antyperspirant
        - wykałaczki smile
        - gumy do żucia
        - tic tac'i
        - chusteczki nawilżające
        no właśnie i co jeszcze byłoby niezbędne dla faceta ??????

        - ha ha ha tu te proponowane prezerwatywy by pasowały, faceci mieliby
        frajdę wink
        • wielorak Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 16.08.10, 20:56
          co ja bym zrobiła:
          - jak pójdzie oczko w rajstopach- zdejmuje rajstopy i bawię się
          dalej (a nie szukam w koszu lub osoby, która ma zapasowe)
          - jak potrzebuję wsówkę to wyciągam z mojej głowy (fryzury), w
          której jest i tak ich bez liku więc zawsze jakąś wyjmę by nic się
          nie stało i dopnę gdzie indziej
          - jeżeli spodziewam sie miesiączki to się na to przygotowuje i mam
          wszystko przy sobie a nie szukam gdzie indziej
          - grzebień, antyperspirant- to niehigieniczne i w życiu bym ich nie
          użyła a w razie pilnej potrzeby wolę chlusnąć wodą z kranu i mydłem
          i ułożyć pióra rękoma
          - gdy bolą mnie nogi zdejmuję buty i bawię się bez a nie szukam kapci
    • niebieski_lisek Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 17.08.10, 17:50
      Znalazłam coś takiego:
      Niezbędnik
      • kotka.zielonooka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 17.08.10, 21:11
        ja bym w takim koszyku umiesciła:
        - podpaski i tampony (ok - fajnie 9 na 10 kobiet sie pzygotuje i wie kiedy i gdzie co do dnia i godziny - ale mnie sama pare razy w zyciu poczatek okresu "zaskoczył" - wolałabym zeby nie było to w trakcie wesela wink , dwa - nawet juz przygotowane i w trakcie moglysmy uznac ze 1-2 tampony wystarcza a okaże się że jednak nie i jest kłopot)
        - tabletki od bólu głowy
        - igła , nitka (biała, czarna, czerwona koniecznie wink) + pare agrafek
        - zmywacz do paznokci (pare razy w zyciu odprysnał mi krwistoczerwony lakier na 1 czy 2 paznokciach i wygladalam jak z poobgryzanymi pazurami - duzo bym wtedy dala zeby miec wtedy zmywac i pozbyc sie lakieru z pozostałych paznokci uncertain)
        - plasterki
        - grzebien i dezodorant (opcjonalnie)
        ps. co jest niehigienicznego w dezodorancie anty w sprayu? - przeciez to nie musi byc taki roll on ze dotyka bezposrednio skóry...
        • amirya Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 18.08.10, 11:41
          Pomysł bardzo fajny, zwłaszcza, że niby jest się przygotowanym "na wszystko" ale
          czasami można zwyczajnie zapomnieć. Aczkolwiek zminimalizowałabym ilość rzeczy w
          takim koszyku, bo trochę wydaje mi się to tak jak z prezentami dla gości - niby
          mały wydatek, a jak się podliczy to suma wychodzi już konkretna. Wystarczy chyba
          lakier do włosów, 4 pary rajstop w różnych rozmiarach, podpaski,
          chusteczki,tabletki w stylu ibuprom, plastry i agrafka. W ogóle z kosmetykami to
          bym uważała bo zdarzyło mi się parę razy, że moja skóra źle reagowała na
          "nowości" i była zaczerwieniona.
          • kochammacka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 18.08.10, 12:11
            Cześć,
            super pomysł!Wrzuciłabym jeszcze 2-3 opakowania 2KC. Może kilka wsuwek do
            włosów. Zamiast dezodorantu można dorzucić wodę odświeżająca w sprayu (Nivea
            robi takie dla Pań i Panów, chodzi mi o taką mgiełkę którą można też rozpylać na
            ubranie). U Panów też bym ustawiła koszyk tylko mniejszy z plasterkami i 2KC może...
    • krulovaarletka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 19.08.10, 15:31
      Pomysł , super smile Każda z nas może uzupełnić go tak jak sama chce,
      pomysłów jest dużo. Na pewno 'ściągnę' koszyk od Ciebie
      Dziękismile
    • krulovaarletka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 19.08.10, 15:32
      Pomysł , super smile Każda z nas może koszyk uzupełnić tak jak sama chce,
      pomysłów jest dużo. Na pewno 'ściągnę' go od Ciebie
      Dziękismile
    • adynka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 19.08.10, 19:39
      Nawet moja mama, jest zachwycona pomyslem z koszykiem wink
      • tomelanka Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 23.08.10, 12:49
        na ostatnim weselu na jakim bylam byla tego mini wersja, czyli dyzurujaca w
        lazience prostownica
        w sumie ta sama kategoria co grzebien, ale na szczescie nie musialam uzywac wink
        ps. w sumie wysoko temparatura pewnie zabila wszystko
        ps2. mimo wszystko uwazam za dobry pomysl smile
        • amarulla Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 09:52
          w UK w niemal każdej damskiej toalecie w knajpie są prostownice na monety,
          automaty z podpaskami/tamponami/tabletkami/prezerwatywami/gumami do żucia, a
          większych 'imprezowniach' w piątki i soboty dyżuruje pani z takim koszykiem jak
          opisane wyżej. ma ze 20 różnych perfum, lakiery, pianki, lakiery do paznokci w
          podstawowych kolorach (do odprysków jak mniemam wink, ona też czesze rozsypane
          fryzy. oczywiście wszystko za funta czy dwa wink
          • joanka-r Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 09:54
            amarulla widzę, ze chyba zachłysnęłaś się tą Anglią, zejdź na ziemie jesteśmy w PL, halo?
          • zia86 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 10:10
            Świetny pomysł. smile No to dziewczyny mamy niszę w rynku.
    • karolina.p1985 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 13:08
      Nie przeczytałam wszystkich wpisów, więc nie wiem czy ktoś już wspomniał o tym,
      ale można jeszcze dorzucić takie bezbarwne silikonowe ramiączka do stanika.
      • joanka-r Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 14:08
        a do czego te silikonowe ramiączka aby na nudnym weselu postrzelać jak z procy? Przecież nie do każdego biustonosza one pasują.
        • karolina.p1985 Re: KOSZYK - sytuacje kryzysowe 25.08.10, 14:58
          Tak, właśnie po to, żeby postrzelać jak z procy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka