inaa1 wiecie co... 24.11.10, 17:14 zostało nieco ponad 7 miesięcy do ślubu... chyba przyszedł czas na małą zmianę podejścia. Zia ma niezdecydowany gust lub jego brak, że i tak będzie to eklektyzm, bo wątpię, żeby konsultantki i stylistki zastosowały większy ,,zamordyzm". tak więc chyba czas na aprobatę wszystkiego, co tu pokaże, niezależnie od tego jak bardzo byłoby to ohydne/kiczowate/niedorobione, bo w tym tempie nawet do Euro nie wyrobi się z organizacją. i jeszcze mała ciekawostka z roku 2009 zia86 06.06.09, 23:20 zarchiwizowany Tylko, że my jesteśmy na 100% zdecydowani na te usługi które trzeba załatwiać tak wcześnie czyli sale, kamerzystę, fotografa więc nic nam się nie odwidzi. Mieliśmy dość wąskie kategorie poszukiwań od początku(np. sala to zameczek albo pałacyk, a takich sal nie jest za dużo) więc z tych rzeczy nic nam się nie odwidzi. chyba tylko kamerzyści z pierwotnego zestawienia się ostali. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: wiecie co... 24.11.10, 17:29 Heh Może przy kolejnym projekcie pudełeczka wszystkie entuzjastycznie przytaknijmy. Jest szansa, że Zia ruszy z miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
bortula Re: wiecie co... 24.11.10, 17:59 Chciałabym, zeby Zia się udało, zeby było wielkie WOW, ale boję się, ze moze być jak z zaproszeniami, dekoracjami itp na "druhna party" ... [/url] Wedding Ticker from WhenIsMyWedding.com Odpowiedz Link Zgłoś
jm198 Re: wiecie co... 24.11.10, 18:39 Wiecie co........ hehe tak pobieżnie czytałam te posty i powiem szczerze że mi mój narzeczony mówi że się za bardzo skupiam na szczegółach naszego wesela i ślubu bo bym tak chciała wszystkiego dopilnować ale to co się tutaj dzieje to przechodzi ludzkie (i ponadludzkie też) pojęcie Zia nie obraź się nie mówię tego pogardliwie tylko aż mi się wierzyć nie chce że można aż tak drobiazgowo przygotowywać jeden dzień a co dalej.... to przecież tylko jeden dzień ja sama przykładam wagę do szczegółów ale bez przesady żeby tyle o pudełkach jakiś gadać życzę Ci oczywiście aby wszystkie Twoje plany się spełniły (z tego co widzę to koncepcję się cały czas zmieniają) i żeby wszystko wypaliło tak jak ma być wielkiego powodzenia !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: wiecie co... 24.11.10, 19:05 jm198 napisała: > Wiecie co........ hehe > tak pobieżnie czytałam te posty a co dalej.... to przec > ież tylko jeden dzień No widać, że pobieżnie czytasz, bo to będą DWA dni Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 24.11.10, 19:10 Plus wszystkie okołoślubne imprezy. A na serio przygotowania ślubne to etap, potem przyjdzie jakiś inny, najważniejsze żebyśmy na każdym z nich byli razem szczęśliwi i dobrze się bawili tak jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 24.11.10, 20:35 przepraszam, ze to napisze, pewnie ruszy na mnie lawina ale przyszło jakoś tak do głowy, ile dzieciom można by zrobić gwiazdke ... albo jak wielką sprawą byłoby przekazanie np powodzianom chociaż części kasy przeznaczonej na Ziową eskapadę z dworem do Barcy może uznacie ten pomysł za kosmiczny populizm ale akurat z tej atrakcji, można by z łatwością zrezygnować i sprawić, ze czyjeś życie dzięki naszej pomocy choć na święta będzie jaśniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 24.11.10, 20:44 Ja już to dawno chciałam napisac, ale wiedziałam, że zostanę zlinczowana Jakby Zia weszła na forum Pomocne emamy i zobaczyła ile osób nie ma nawet na chleb... Nie sądzę jednak, żeby ją to ruszyło Jest też akcja gwiazdka 2010. Wystarczy 50 zł, by jednemu dzieciakowi sprawic radośc. Cóż to jest w porównaniu z kosztem wyjazdu do Barcelony ze świtą. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: wiecie co... 25.11.10, 10:20 Lili, kochana, jak to dobrze, że napisałas tu o tej akcji, nie miałam pojęcia, że coś takiego działa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: wiecie co... 25.11.10, 16:44 >i zobaczyła ile osób nie ma nawet na chleb.. Główny problem większości z nich (nie wszystkich oczywiście) wziął się nie tyle z braku pieniędzy na chleb co z braku pieniędzy na prezerwatywy bądź inne środki antykoncepcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 18:28 Tak, widziałam Ciebie na pomocnych gazetko Wiem, skąd czerpiesz wiedzę, ale powiem Ci w sekrecie, że nie tylko młodzi, dzieciaci miewają problemy z pustym garnkiem - starsi, samotni, schorowani również... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: wiecie co... 25.11.10, 21:31 Nie wiem od kiedy to starsi, samotni i schorowani udzielają się aktywnie na Pomocnych Emamach... Ale tak już jest. Ci faktycznie potrzebujący pomocy rzadko o nią proszą. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: wiecie co... 24.11.10, 20:45 Podoba mi się twój głos w dyskusji, uważam że masz sporo racji w tym co piszesz, ale tu przesadziłaś. Zia nie rozwiąże problemu biedy na świecie. Czy jak kupujesz sobie nową sukienkę, to też przeliczasz ją na obiady głodnych dzieci? Każdy pomaga innym według swoich możliwości i chęci, ale za niepotrzebne uważam wzbudzanie w kimś poczucia winy że nie wydał wystarczająco dużo na szlachetne cele Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: wiecie co... 24.11.10, 21:00 lisku, a ja nie do końca się z Tobą zgadzam. znalazłam gdzieś takie słowa - pomagając jednej osobie nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tej jednej osoby. tylko tyle... i aż tyle, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 24.11.10, 21:03 nie chce rozwijać tego watku, bo każdy ma prawo żyć, jak chce ale w kontekście powodzi, która jest tuz obok prawie każdego nas i zimy, która dziś zawitała do nas do Krakowa, wpadło mi do głowy, ze może i niebieski lisku całego świata sie faktycznie nie zbawi ale zrezygnowanie z eskapady za kilkanaście tysięcy TYLKO PO TO aby tą kasę dać komuś BARDZO potrzebującemu jest konkretnym działaniem, nie szczytną, a niemożliwą do realizacji tanią ideą. Mamy wpływ na to, co dzieje się wokół nas. Wiem, co Zia napisze, ze nie mam prawa jej oceniać bo ona oczywiście bierze odział w TAKICH przedsięwzięciach. Nie wierze, gdyby tak było, nie byłoby wyjazdu po sukienkę 12 osób do Hiszpanii przepraszam za ten głos w dyskusji, nie chce zamętu, po prostu tak czuję... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: wiecie co... 24.11.10, 21:22 Ale co się czepiacie? Przecież już jest ustalone, że jak zostanie jedzenie z wesela, to bezdomni pod dworcem dostaną. A przecież można by je do domu zabrać czy wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: wiecie co... 24.11.10, 21:43 tak, jasne, będzie je rozdawać w sukni VW. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: wiecie co... 24.11.10, 22:13 nie nie, do tego będzie potrzebna trzecia sukienka z fartuszkiem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 24.11.10, 22:23 Ja przynajmniej będę przygotowana na taką ewentualność. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 24.11.10, 21:56 Zawsze jeśli tylko mogę to pomagam. A może ja chce sprawić przyjemność oprócz tego naszym najbliższym przyjemność, też. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: wiecie co... 24.11.10, 23:33 Pfff.. Twoje slowa przywodza mi na mysl zaproszenia z prosba o dofinansowanie hospicjow itp. zamiast podarowania kwiatow PM. Dobroczynnosc - tak. Ale nie z cudzej kieszeni. Nawet widocznie zbytnio wypelnionej jak ziowa. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: wiecie co... 24.11.10, 20:52 Monika - ile razy już o tym była mowa? nawet jak się wrzesień zbliżał, rzuciłam Zii pomysł wzięcia udziału w akcji "wyprawka". i co? i nic. wg mnie to jest masakra, być tak zapatrzonym tylko w czubek własnego nosa, zupełnie zaimpregnowanym na świat wokoło - któremu możnaby pomóc, chociażby darując sobie tę głupawą wycieczkę czy durne pudełeczka, i wcale przez to nie umniejszając "atrakcyjności Tego Najważniejszego Dnia W Życiu"... a teraz zbliża się "akcja gwiazdka" - koszt paczki dla jednego dzieciaka to 50 zł. (tak-pięćdziesiąt złotych). ale lepiej wydać kilkaset złotych (czy nawet tysiaków) na bzdetne pudełeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
jm198 Re: wiecie co... 24.11.10, 21:24 No i to powinno dać Zii już dawno do myślenia że tylu ludzi się dziwi tym jej wszelakim pomysłom powodzenia jeszcze raz ja już tu nie zaglądnę Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: wiecie co... 24.11.10, 22:59 Noż doprawdyż. Słuchajcie, może Zia własnie pomogła, wpłaciła, podzieliła się i dlatego nie będzie miała na ślubie diademiku z diamencikami? Litości dziewczyny! Mi się nie mieści w głowie wydawać wielki pieniądz na te pudełeczka, ale komuś uboższemu może się nie mieścić w głowie że któraś PM wynajęła limuzynę do ślubu albo kupiła jakieś orchidee do przystrojenia kościoła (to przykłady z sufitu, przepraszam, nie jestem zupełnie w tematach ślubnych, czytam tylko wątek Zii). Albo że chodziła do solarium zamiast się wysmarować balsamem "Sopot", a zaoszczędzone pieniądze wydać na powodzian. Btw, dla księżniczek chcących być dobroczynnymi polecam wyroby fundacji Chleb życia. Mozna sobie popatrzeć na stronie, panie ręcznie szyją m.in. staroświeckie komplety pościeli i bieliznę w starym stylu. Można zadzwonić albo napisać, podać wymiary. A potem cieszyć się burzujsko koroneczkami, mając jednocześnie poczucie solidarności z najuboższymi. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: wiecie co... 25.11.10, 01:02 A znacie tekst o tym, że kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień? Ile z Was zrezygnowało z kiecki za 1-5 tys. zł i oddało te pieniądze na szczytniejsze cele? albo z tortu angielskiego, fonatnny czekoladowej, z limuzyny, bukietu od florystki, próbnej fryzury, z pleneru i dizajnerskich obrączek z brylantami??bo w oczach osób, które mają 1200zł na rodzinę w miesiącu, to też jest absurdalne "wozactwo". Przecież to wszytsko też tak naprawdę można o kant d*** rozbić, a pieniądze dać potzrebującym, bo rzeczywiście jest ich wielu. To nie jest tak, że tylko zamożniejsi od nas powinni się dzielić, każde 50 czy 200zł się liczy, a ile u Was tych setek poszło z dymem w weselnym szale? i nie tylko w weselnym? Możecie Zia charytatywność zaproponować, ale co to za teksty "no tak, ONA to się na pewno nie podzieli" ??? ostatnio mi tu zalatuje jarosławem, jątrzyć, byle jątrzyć. Lili, a o co chodzi z tymi paczkami dla dzieci za 50zł? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 01:27 ej bez przesady, czym innym jest klasyka ślubna czyli elegancki bukiet, suknia, wesele i co tam w skład wchodzi, a czym innym jest zaproszenie całej grupy obcych sobie osób na kosztowny wyjazd tylko po to, aby towarzyszyły w zakupach, nie sądzisz? ja tego nie oceniam ale prawo do luźnej refleksji, rzeczywiście trochę poza tematem, chyba mam? nie ma co uderzać zaraz w wysokie tony, rezygnacji ze wszystkiego w imię biednych tej ziemi, ale proporcje i granice absurdu można by znać, a i przypominać o tym w kontekście świątecznym nie jest chyba aż tak niestosowne... Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: wiecie co... 25.11.10, 01:48 to mi przypomina powiedzenie, ze frak dobrze lezy dopiero w trzecim pokoleniu chodzi mi o to, ze bogactwo laczy sie z dzialalnoscia charytatywna raczej u ludzi, ktorzy sa do duzych pieniedzy przyzwyczajeni . Zia nalezy do tych, ktorzy nagle dostaja zastrzyk duzej gotowki i zachlystuja sie nia, "realizujac swoje marzenia". Absolutnie tego nie osadzam, mechanizm jak najbardziej naturalny i trzymam kciuki za Zie, zeby wesele bylo fantastyczne i nie czula sie rozczarowana . dyskusja oczywiscie kompletnie od czapy ale bawi mnie. I podziwiam Z, ze nadal pisze grzeczne i mile posty ze smajlikami, bo ja bym juz byla niezle wku... Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: wiecie co... 25.11.10, 01:54 nie ma co uderzać zaraz w wysokie tony, rezygnacji ze wszystkiego w imię biednych tej ziemi, ale proporcje i granice absurdu można by znać, a i przypominać o tym w kontekście świątecznym nie jest chyba aż tak niestosowne... Myślę, że skoro celem tej wypowiedzi miało być przekonanie Zia czy kogokowliek innego do udzielenia realnej pomocy, to można było wybrać inną formę, bo wyszło raczej jak kolejny złośliwy przytyk do Zijowego lekkoduchostwa. Ludzie jednak wolą zachętę od bata Widzisz dla mnie absurdem i porażającym marnotrawstwem jest wydawanie 5tys na kieckę, a na tym forum to standardowa cena, nieprawdaż? albo wydawanie kroci na kwiaty sprowadzane z zagranicy byleby miały ten właściwy odcień fuksji, czy tysiak na 40min w limuzynie z ruskim szampanem z żabki. Czy naprawdę rezygnacja z takich "drobiazgów" to już rezygnacja ze wszytskiego?? Bo ja bym tu jednak widziała szerokie pole do popisu w obcinaniu zbędnych wydatków i przekazanie zaoszczędzonych pieniędzy np. do hospicjum. Już choćby rezygnacja z fryzury próbnej za 100zł, to dwie paczki świąteczne, tak? I o co chodzi z tymi paczkami? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: wiecie co... 25.11.10, 02:10 Ale obłuda Spokojnie można wziąć ślub w starej kiecce, bez bukietu, welonu, dekoracji, wypożyczonego auta i wesela. Wtedy zostanie minimum 30.000zł na paczki świąteczne dla dzieci. Czyli całe 600 dzieci uszczęśliwicie Nic prostszego, tylko działać. A zapomniałabym, że łatwiej rozporządzać czyjąś kasą, swojej już szkoda. To oczywiście tylko taka luźna refleksja na temat podwójnej moralności i zaglądania do cudzego portfela. Ja tego nie oceniam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 08:33 Tak, Ty wiesz najlepiej, że jesteśmy obłudne i dzielimy się tylko cudzymi pieniędzmi Niech i tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: wiecie co... 25.11.10, 09:53 Foty z twojego ślubu widziało sporo osób na forum. Poszło chyba więcej kasy, niż na wyjazd Zii do Barcelony. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 10:20 Naprawdę ja mam Wam się ze wszystkiego spowiadać żeby przypadkiem nie zostało pomyślane, że w sumie nie wiem co, że nie mam uczuć? Po co ja Wam mam mówić w wątku o ślubie, że co roku robimy paczki świąteczne potrzebującym ludziom w naszej dzielnicy, że dajemy i kupujemy ubrania dla dzieci znajomych znajomych z małej miejscowości. Ja od zawsze rozdawałam zabawki a potem ciuchy za co na mnie krzyczano potem. Zawsze daję jakieś drobne potrzebującym, kupuje im jedzenie jeśli poproszą, no chyba, że absolutnie nie mam nic w portfelu. Naprawdę myślałyście, że z okazji ślubu nie podzielimy się naszym szczęściem? Ja uważam po prostu, że o takich rzeczach nie powinno się pisać na prawo i lewo, bo może to być źle odebrane. A już zwłaszcza, na forum o ślubach. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 12:45 A to ciekawe Znasz kwotę, jaka poszła na wesele? Najwidoczniej nie. Wbrew pozorom wyszło mało Ale miło mi, że na fotach wygląda, jakby było drogie Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 11:57 wiec po co ta dyskusja że powódź, że święta, że biedne dzieci a Zia nie zna umiaru i wyrzuca kasę w błoto? Sory że się wcinam w waszą dyskusję niepytana, ale mi cisnienie skacze jak po raz kolejny jest wałkowany ten sam temat. Każdy dysponuje swoimi pieniędzmi wedle własnego uznania i nie nam oceniać. Ja od kilku lat jestem "wirtualnym opiekunem" kilku zwierzaków w schronisku, przeznaczam 1% podatku na schronisko i zawsze ale to zawsze jestem potępiana, że tyle dzieci cierpi i umiera a ja na jakieś kundle daje kasę. No sory-niech każdy pomaga wg własnego sumienia, albo niech nie pomaga jeśli nie czuje takiej potrzeby. Mówienie komuś że jest rozrzutny i przepuszcza kasę zamiast dawać dawać dawać jest po prostu chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 12:45 to powiedz wszystkim tym bardziej lub mniej znanym osobom, które proszą aby się dzielić dzielić dzielić bo to po prostu ludzkie i nawoływań nigdy dość, że są ... chamskie Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 13:00 No, pisałam o linczu i rzeczywiście się nie pomyliłam Może i jestem chamska, póki co na fejsie nikt mnie od chamek nie zwyzywał, gdzie również prowadzę kampanię na rzecz Akcji Gwiazdka 2010. Gdy nawet muszę kupić np. nowe buty czuję się dziwnie, wiedząc ile osób żyje w skrajnej biedzie. Nikt nie mówi Zii, żeby w ogóle olała temat wesela tylko rozdała pieniądze ubogim, wiem, że każdy chce mieć ładne wesele, sama też takie chciałam. W końcu nie o to też chodzi, żeby sobie od ust odejmować, żeby komuś innemu pomóc. Jednak wydaje mi się, że pewne elementy są - obiektywnie rzecz biorąc - zbytkiem i czasami ciarki mnie przechodzą, gdy o nich czytam. Od razu dodaję, że to moje zdanie, nikt się z nim nie musi zgadzać, ale mam prawo je wyrazić Tak samo jak, pomimo ciarek, nadal będę czytać wątek Zii, bo jestem ciekawa finału Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 13:16 mnie zbytkiem wydaje się organizowanie jakiegokolwiek, nawet najskromniejszego, wesela. Tylko co z tego? Przecież to nie jest tak, że to co zaoszczędzę na moim weselu od razu polecę wydać na biedne dzieci. Robi się coś, na co ma się budżet więc się szaleje w jego ramach. Ile kosztowało Twoje wesele? 10 tys? 15? 20? Gdybyś wzięła ślub bez wesela zostałoby mnóstwo pieniędzy na paczki świąteczne dla najuboższych. Czy miałaś tutaj swój watek ślubny? Czy ktoś próbował cię odwieść od organizacji wesela machając biednymi dziećmi przed oczami? Nie? To czemu robicie to Zii? Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 13:07 nie osoby nawołujące o pomoc są chamskie, tylko osoby, które lepiej wiedza na co ja, Zia i inne osoby POWINNY wydać swoje pieniądze. Widzisz różnicę? Wołać o pomoc trzeba, jeśli chce się być usłyszanym, natomiast liczenie cudzych pieniędzy jest chamstwem. Mnie osobiście byłoby szkoda utopić tyle kasy w 2 dni co Zia, ale to nie moje pieniądze więc nie komentuję-ja swoimi dysponuję wg własnego uznania i prawo do tego przyznaję innym. Pomagasz zwierzętom, ojej a dlaczego nie dzieciom? Pomagasz dzieciom, ojej a dlaczego tylko jednemu a nie trojgu? Dałaś 50zł kiedy była zbiórka na operacje Marysi? przecież bez szkody dla budżetu mogłaś dać 200.. tak to mniej więcej wygląda i cokolwiek zrobisz wg niektórych zawsze będzie za mało bo przecież nie musiałaś jechać na urlop za 6 tys, mogłaś na taki za 2 w last minute itp itd. To jest wątek o ślubie, kasa o której tu się mówi jest przeznaczona na organizację tegoż. Zia nie musi się wam spowiadać czy i kogo wspiera finansowo i zejdźcie już z niej bo to nie miejsce na takie dysputy. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 13:21 spicy, Ty wkolko nie na temat, nie rozumiesz o czym mowa? nie mam zamiaru nikomu niczego liczyć ale nie odbierzesz mi prawa do wyrażenia konkretnej sugestii ograniczenia szaleństwa pt Barcelona i proby przenaczenia jej na cos ważniejszego. nikogo do nieczego nie zmuszam, Zia zrobi, co zechce, czy masz watpliwosci? mogę być dla Ciebie chamką, jest mi to obojętne, zastanów się przy okazji, jak można by nazwać kogoś, kto z taka łatwością obrzuca inną osobę tak uroczym epitetem Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 13:40 kochana, naucz się czytać. Nikogo nie nazwałam chamem ani chamką. Określiłam liczenie cudzych pieniędzy jako chamskie ZACHOWANIE. Oczywiście że piszę na temat. Mówicie Zii: po co ci to po co ci tamto, zrezygnuj z tego czy owego bo to zbytek, a kasę wydaj na dzieci. Ta kasa jest na ślub i wesele i niech sobie dziewczyna szaleje. Oczywiście że masz prawo do wyrażania opinii a ja do wyrażania opinii o twoich opiniach i oczywiste że Zia zrobi jak zechce, więc nie rozumiem czemu się uparłyście że to ona ma zrezygnować z czegoś co wg was jest fanaberią. A może zrób listę niepotrzebnych własnych wydatków i zobacz ile się tego uzbiera i na ile okradłaś biedne dzieci, bo to co przepuściłaś bez sensu przez tyłek mogło komuś pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 13:47 czasy mówienia do ludzi per Wy dawno już za nami, nie wiem zatem kto jest adresatem Twoich mądrości. ja to ja, nie my Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 14:01 bardzo merytoryczna odpowiedź. Mówiłam do Ciebie i Lili, bo wy dwie głównie dyskutujecie co Zia może (w znaczeniu powinna) wywalić z budżetu żeby ucieszyć dzieciaczki. Jakoś wam obu umknął post Zii, w którym pisze, że włączają się z Mikołajem w pomoc dla dzieci. To jest dla was nieważne, ważne żeby dokopać bez powodu. Z mojej strony koniec dyskusji. ps. nie jestem żadną przeciwniczką pomagania, ani jakąś wredną jędzą. Sama pomagam kiedy mogę i chwali się wam że aktywnie uczestniczycie w tych paczkach. Co innego jednak prosić, zachęcać, propagować na forach modę na pomaganie a co innego wejść komuś w wątek o weselu i mówić mu że źle wydaje swoje pieniądze, bo wydaje je na co innego niż wy byście chciały. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 14:13 masz skłonności do nadinterpretacji droga pikantna, nikt nie prosił cie o tę debatę i moralizatorstwo w czyimś wątku nie jestem żadną przeciwniczką pomagania, ani jakąś wredną jędzą a tu akurat mam wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: wiecie co... 25.11.10, 18:17 > nikt nie prosił cie o tę debatę i moralizatorstwo w czyimś wątku Święte słowa. Mnie już to powiedziałaś. Teraz spójrz w lustro i powiedz to głośno i powoli-sobie. A jak tam bilans własnego rozpieprzania kasy na bzdurki? Uzbierało by się na kilkanaście paczuszek? (pytanie retoryczne=nie trzeba odpowiadać=zmierz belkę we własnym oku nim zaczniesz wytykać źdźbła w oczach bliźnich). 100% bez zarzutu? Wszystkie wydatki rozsądne i na niezbędne rzeczy? Wspaniale! Szczerze gratuluję! Wśród mam to niespotykana rzecz powstrzymać się. Odpowiedz Link Zgłoś
katariana Re: wiecie co... 25.11.10, 20:13 haha Spicy w samo sedno! ) Brawo kobieto, mam identyczne poglądy jak Twoje, jednak w tym wypadku szkoda strzępić klawiaturę na walkę z takimi wiatrakami... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 14:17 Czy ja gdziekolwiek napisałam co Zia ma wywalić, bo mi nie odpowiada? Odniosłam się do ogółu, bo właśnie nie bardzo mam ochotę wytykać co wg mnie tym zbytkiem jest I zauważ, że Zii post o pomocy innym pojawił się nieco później, a my odpowiadałyśmy na posty Twoje i innych osób, nie Zii (a poza tym w necie można napisać wszystko). I ja nie traktuję tego jako dokopywanie (a zwłaszcza bez powodu), bo jeśli ktoś ma czyste sumienie nie weźmie tego do siebie Póki co najbardziej te posty ruszyły Ciebie i taką jedną Ale nie mnie to oceniać. Fajnie jednak, że dzięki informacji o możliwości pomocy, m.in. poprzez prezenty pod choinkę parę osób z forum zgłosiło się, jako darczyńcy. Choćbyś uważała mnie za skończoną chamkę cieszę się, że moje przesłanie w ogóle do kogokolwiek trafiło. Po Zii to się nawet nie bardzo tego spodziewałam Dla mnie to również koniec dyskusji baj baj Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 14:18 Ach, sorry, zwracam honor, rzeczywiście wczoraj odniosłam się do BCN. Mam zaćmienie umysłu Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 14:48 jako chamka nr 2 zgadzam sie z Tobą Lill w całej rozciągłości uderz w stół, a nożyce.... itd Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: wiecie co... 25.11.10, 16:29 Dokładnie Spicy, może niech wchodzą też na fora modowe (tam laski wydają nieraz tyle kasy na markowe ciuchy) albo wnętrzarskie i niech piszą,żeby zamiast sofy Kler kupili tańszą z Ikei (albo z komisu meblowego) a różnicę w cenie wpłacili na dzieciaki z domu dziecka A co Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 17:53 Dziewczyny czy ja mogę decydować jednak sama co dla mnie jest zbytkiem a co nie? Czemu nie apelujecie do księcia Wiliama? Oni chcą wydać 40mln na wesele, co nawet mnie się w głowie nie mieści. Ale ja daję prawo do dysponowania swoimi pieniędzmi takie jak ktoś ma widzimisie. Dopóki to będę jego pieniądze a nie moje i nie będą pochodziły z przestępstwa, to nic mi do tego i bardzo proszę również o takie prawo. Zwłaszcza, że zawsze pomagaliśmy, tylko na skalę lokalną, bo fajnie jest widzieć szczęście kogoś obdarowanego, poza tym wiem, że ta pomoc trafi zawsze do potrzebujących. Co innego nagłaśnianie akcji a co innego takie osobiste wycieczki. Nieładnie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: wiecie co... 25.11.10, 18:17 Zia oczywiscie, ze Ci nie wolno. Odkad podpisalas cyrograf z diablem czyt. z forum nic nie jest od Ciebie zalezne Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: wiecie co... 25.11.10, 18:27 ''Czemu nie apelujecie do księcia Wiliama? Oni chcą wydać 40mln na wesele, co nawet mnie się w głowie nie mieści'' zia bez obrazy ale porównywać się do nich to chyba lekka przesada? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 18:40 Ja się do nikogo nie porównuje, nawet bym nie śmiała. Pokazuje tylko, że są ludzie, którzy mają jeszcze więcej zbytków na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: wiecie co... 25.11.10, 19:52 > Ja się do nikogo nie porównuje, nawet bym nie śmiała. Pokazuje tylko, że są lud > zie, którzy mają jeszcze więcej zbytków na weselu. Zia, litości! Znajdź mi parę ludzi podobnych do Ciebie, którzy mają połowę Twoich zbytków na weselu. A Kate Middleton ma mieć sukienkę od angielskiego projektanta, tak btw. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 20:51 Co znaczy podobnych? Rozumiem, że nie ludzi znanych? Ok, ostatni bardzo głośny ślub w Śmiłowicach, para młoda 2 stylizacje, 3 sukienki, atrakcje, pokazy itd. Potem wynajęcie kina do pokazu filmowego. Inna para, 100 tys zł za dekoracje, podejrzewam, że koszty całości analogiczne do kosztów dekoracji. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: wiecie co... 25.11.10, 21:00 Rozumiem, że to też były pary studentów, którzy za wesele płacą sami (bez wsparcia rodziców)? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 21:04 Czy pary studentów to nie wiem, ale jeden sponsorowali rodzice a drudzy PM płaciła sama. Wszyscy przed 30. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: wiecie co... 25.11.10, 21:05 Zia, szykujesz już nowy wątek? Będzie zestawienie na początku? Może podyskutujmy nad nowym tytułem, to ten wątek szybciej się zapełni Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 25.11.10, 21:10 Nie szykuje, ponieważ nic za bardzo się nie zmieniło to będzie link do poprzedniego. Już wiem, że nie może być taki sam, bo znowu mi wypomną różne koncepcje. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: wiecie co... 25.11.10, 20:13 Nie przesadzacie? Dlaczego niby nie mozna sie porownywac z Kate? Tacy sami ludzie jak my i ich slub bedzie zasadniczo takim samym slubem jak nasze. Oprawa, owszem inna - i to grzech ja porownac? Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: wiecie co... 25.11.10, 21:58 Książe William zarobi na swoim ślubie i weselu o wiele więcej niż na niego wyda Zresztą 40mln to na jednego mieszkańca UK tylko 50pensów najważniejsze,że 29.04 nie trzeba iśc do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: wiecie co... 25.11.10, 19:00 Czemu nie apelujecie do księcia Wiliama? Oni chcą wydać 40mln na wesele, co nawet mnie się w głowie nie mieści. Ty już całkiem odleciałaś... ! Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: wiecie co... 25.11.10, 19:44 Alez przypominaj - sobie. Nie tylko w kontekscie swiatecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: wiecie co... 25.11.10, 08:29 Sajolina, na forum e-mama i Pomocne e-mamy co roku jest Akcja Gwiazdka. Zgłaszasz chęć udziału w akcji na podany przez organizatorki mail i przydzielane jest Ci dziecko. Możesz wybrać oczywiście więcej, niż jedno Koszt prezentu dla jednego dzieciaka to 50-60 zł. Oczywiście, jak już masz przydzielonego szkraba to dostajesz info o tym, co jest jego największym marzeniem Kupujesz, wysyłasz tak, żeby doszło przed świętami i sprawiasz komuś radość Na e-mamie i pomocnych wątek z akcją jest przyszpilony na górze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: wiecie co... 25.11.10, 16:13 Wiesz co Afortunada, wiem co to pomoc innym, ale wszelkie naciski żeby dana osoba zrobiła to i to są lekko nie fair Zwłaszcza publicznie Niezależnie od tego na co przeznacza pieniądze i ile. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wiecie co... 24.11.10, 18:45 A co jest nie tak z moimi dekoracjami? Projekt jest ok, uszczuplony trochę o te najbardziej sporne elementy i myślę, że będzie super. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 24.11.10, 18:51 Dostałam zdjęcia nowego pudełka, zmniejszenie wysokości zadziałało na niego korzystnie bardzo. Zdecydowaliśmy się na klasykę, myślę, że efekt będzie bardzo ładny. Żeby już nie ciągnąć tej dyskusji na 600 postów pokażę Wam jak już będzie całość gotowa. Ma ktoś namiar na mocno różowe koperty na płyty? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 24.11.10, 19:07 A może niech Jum zrobi koperty na CD? Z motylkiem Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 24.11.10, 19:12 tutaj, mniej więcej w połowie strony, masz kolorowe koperty na cd, pakowane po 10 szt. www.eco-craft.co.uk/acatalog/pointofsale.html Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 24.11.10, 21:12 Mmm... takie? allegro.pl/folijki-na-plyty-cd-kolorowe-125mmx130mm-100szt-i1328330830.html www.hama.pl/portal/articleId*107494/picType*abb2/action*2599?picURL=%2Fbilder%2F00051%2Fabb%2F00051067abb2.jpg#picture Zaraz mnie ocenzurują. A czemu firma nie może zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle ptasie mleczko 25.11.10, 08:55 Pudełko idealnie pasuje, obkleić bibułką, nakleić motylu i sru Stawiam obiad w Andelsie osobie, która dostrzeże różnicę w porównaniu z wybitnym dziełem rąk wybitnego projektanta Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 226 25.11.10, 10:13 Dzisiaj z samego rana obudził nas telefon od kamerzystów, że montują nasz materiał i mają za mało dynamicznych ujęć. Więc przyjadą w niedziele żeby coś dokręcić. Fajnie, że im aż tak zależy żeby filmik był super. Załatwiłam sobie już makijaż, muszę pomyśleć dzisiaj jeszcze dzisiaj nad dodatkową stylizacją jeśli ma np. tak padać śniegiem jak wczoraj. Dzisiaj pracowity dzień przed nami. Zaraz uciekam na spotkanie z paniami fotografkami, a potem wielka próba, zobaczymy czy uda nam się zdobyć bufet słodki taki jak chcemy. A tak w ogóle co myślicie o dodaniu trufli na taki bufet? Wczoraj zobaczyłam, że prawdopodobnie nasza cukiernia ma je w swojej ofercie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 226 25.11.10, 10:22 Nie mam nic przeciwko truflom, ale masz już jedzenia po korek . Ja chyba się przejdę pod Andel's w niedzielę rano i dołączę do grona dokarmianych resztkami. Mam nadzieję, że bezdomni mi nie wyżrą wszystkich babeczek. Czy panowie kamerzyści nie rozumieją, że narażają was na koszty i zmianę planów? Myślałam, że już zakończyli filmowanie, a tu wtryniają się wam na niedzielę. Ja rozumiem, efekt końcowy, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 25.11.10, 10:25 Nam wszystkim zależy żeby efekt był jak najlepszy, jeśli muszą troszkę dokręcić to dobrze o nich świadczą, że dzwonią i się nas pytają czy mielibyśmy w weekend czas niż jakby mieli nam coś oddać nie do końca zgodnego z oczekiwaniami. Większe koszty i problem są to jednak dla nich. Moim zdaniem to bardzo dobrze o nich świadczy, że coś takiego zaproponowali, bo zależy im na efekcie wow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 25.11.10, 10:22 A tak w ogóle to przyszedł już nam wczoraj tekst na stronę, zaraz wysyłam do panów i jutro otwieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka dokrętka 25.11.10, 11:38 wiesz ja bym się nie cieszyła z dokrętki. Ty musisz zainwestować w makijaż, pogoda będzie do kitu i to jawny znak, że za pierwszym razem nie mieli przemyślanej koncepcji od A do Z. Zwykle robi się więcej ujęć niż robili. Jakie oni mają doświadczenie w robieniu takich filmów, skoro nie wystarczyło mi jedno zbieranie materiałów? Każdy dodatkowy dzień kręcenia - normalnie na rynku- to dodatkowe koszty i rzetelni realizatorzy o tym wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: dokrętka 25.11.10, 11:54 My kręciliśmy mnóstwo rzeczy. Po prostu założenie było inne, najpierw miał to być 1 coming soon, teraz zrobiło się z tego 3 minutowe std. Poza tym oni nam już pod koniec drugiego dnia mówili, że możemy mieć za mało dynamicznych ujęć i jak coś to przyjadą jeszcze pokręcić. Dla nas koszty prawie żadne a naprawdę wole tak niż oddawanie czegoś nie do końca takiego jak miało być. My kręciliśmy 20 godzin, naprawdę ujęć jest dużo, chodzi o to, żeby filmik był jak najładniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzikiszka Re: 226 25.11.10, 13:01 zia86 napisała: > A tak w ogóle to przyszedł już nam wczoraj tekst na stronę, zaraz wysyłam do pa > nów i jutro otwieramy. Czyli ktoś Wam go pisał? Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka motylkowy bukiet 25.11.10, 14:17 Cześć Zia, znalazłam takie zdjęcie bukietu z motyli 1.bp.blogspot.com/_Z5pSwK6-p50/S7HPjhjzr_I/AAAAAAAAAhI/c-omrn8GwDw/s400/motyle.jpg Kolory nie Twoje, ale może Cię zainspiruje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: motylkowy bukiet 25.11.10, 14:18 albo można by te motylki z czegoś powycinać tu np. bukiet z filcu 1.bp.blogspot.com/_Z5pSwK6-p50/S5_iI-cYqXI/AAAAAAAAAhA/IAIZoM9ignI/s400/kwiaty+z+filcu.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada motylowe pudełeczka 25.11.10, 14:31 nudzi mi się, to wkleję: a tu nawet instrukcja: Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: ...i motylek z zawijaskiem 25.11.10, 14:45 wszystkie dziewczyny oszalały kompletnie na punkcie motyli...... nawet afortunada nam motyle fruwają, a tu zima za pasem... Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: ...i motylek z zawijaskiem 25.11.10, 14:56 haha, zgrałyśmy się z ferworią co do pudełeczek (a co do tej lawiny oskarżeń - lili i monika, zgadzam się z wami w zupełności. ja np. nie będę robić wesela w ogóle, bo uważam to właśnie za marnowanie kasy, już, arwena, lepiej ci z tą wiedzą? tak, zwykłe, codzienne zakupy też przeliczam na potrzebujące dzieci/zwierzęta. nawet o lasach myślę i nie marnuję papieru, a tu jakieś kuźwa sejwdedejt, pudełeczka i całe mnóstwo papieru, które wyląduje w koszu.) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: ...i motylek z zawijaskiem 25.11.10, 16:20 Używasz też ekologicznych podpasek? A pupę wycierasz ususzoną trawą? Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: ...i motylek z zawijaskiem 25.11.10, 14:48 widzisz Zia jakie może być proste i ładne... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: ...i motylek z zawijaskiem 25.11.10, 14:59 Mysle, ze jakies super pudelka moglby ktos zrobic z pakamery i pewnie za polowe taniej i o wiele lepiej. Osobiscie podobaja mi sie najbardziej biale z jakas wstazke, bo te z kolorowymi motylami to jak pudelko dla 5-latki, a z tego co wiemy, zadnych dzieci u Zii nie bedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: motylowe pudełeczka 25.11.10, 18:06 Dzięki, podoba mi się to niebieskie. My w końcu zdecydowaliśmy się też na prostotę. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: motylkowy bukiet 25.11.10, 14:23 Znalazłam zupełnie przypadkiem. Motylki to mi się chyba do końca życia będą kojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 226 25.11.10, 16:19 Za dużo słodyczy i tak już macie w bufecie A trufle nie są specjalne dobre, a może ja się nimi za bardzo ostatnio objadałam stąd wstręt Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 16:27 Dla rozladowania atmosfery napisze, ze lada chwila Zia bedzie musiala zalozyc czesc 5 Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 16:53 może zakłady? do ilu części Zia dobije do ślubu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 16:55 Obstawiam osiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 16:56 To znaczy wątek nr 8. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 17:15 Jakby tak policzyć, to chyba to jest już siódmy czy ósmy, nie tak? Pierwszych kilka nie miało numerków . Myślę, że Zia swobodnie dobije do 15. Z relacją. Mam też taką nadzieję. Ten wątek to dla mnie wielka rozrywka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 17:57 Ten jest chyba 8. Mnie się wydaje, że im dalej w las tym wątki będą się zużywać szybciej. Myślę, że ten do końca tygodnia wykończymy. Ale spowodowane jest to też długimi offtopami. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 18:22 bije się w piersi i obiecuję pisać na temat albo wcale-tak jak to było dotychczas ups i znów jeden post więcej Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 18:28 Pisz, pisz trzeba watek wykonczyc Zaczniemy ze swiezym oddechem w piersiach i nowymi pomyslami Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 18:24 strach się bać co się będzie działo na przełomie czerwca i lipca! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 18:43 A właśnie wcale nie musi być szaleństwa, może też się zdarzyć tak, że będziemy tak zalatani, że nie dam rady Wam relacji zdawać. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 19:11 Masz tyle osób do pomocy, że na pewno wygospodarujesz chwilkę dla nas . Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dla rozladowania atmosfery ;) 25.11.10, 19:33 Ja uwazam, ze panie konsultantki beda mogly pisac w imieniu Zii i przekazywac nam wszystkie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 226 25.11.10, 18:42 Zaraz się skończy wątek ale napiszę. Byłam na spotkaniu z paniami fotografkami, bardzo miłe panie. Piękne zdjęcia(w trochę innym stylu oczywiście niż pana Roberta ale tak samo super) i wszystko jak najbardziej ok. Zdecydujemy się na ich usługi, bo tak jak pisałam chcemy mieć dwa spojrzenia na ten wyjątkowy dla nas dzień. A następnie byłam w cukierni Kasia na Kazimierzu. TAK!! Nareszcie ktoś wie o co mi chodzi z tymi słodyczami i potrafi to zrealizować. Cała cukiernia też bardzo ładnie urządzona. Rozmawiałam z panem godzinę, ustaliliśmy wszystko, największy problem techniczny był z bufetem lodowym na drugi dzień. Pan zaproponował też takie jakby mini torciki z czekolady. To jest jak normalny mini torcik tylko nie jest powlekany tą masą marcepanową tylko czekoladą właśnie. Wygląda bardzo fajnie i coś nowego to jest. Najbardziej się ciesze, że da się zrobić wszystko i te słodycze są na dobrym poziomie. Na razie czekam spokojnie na wyliczenia i projekty tych bufetów. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: 226 25.11.10, 21:18 zia, a z panem Robertem nie miałaś podpisanej klauzuli, że tylko on może robić zdjęcia? Co będzie jak fotografowie zaczną sobie przeszkadzać? walczyć o dobre ujęcia? Uzgodniliście to z nimi wszystkimi i ekipą filmową? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 25.11.10, 21:26 Więc tak, problem może być tylko w kościele ale w piątek wieczorem będzie spotkanie wszystkich ludzi i ustalą kto jakiego kadru potrzebuje itd. Poza tym panowie kamerzyści pracują w kościele daleko od pary, na takich teleobiektywach. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: 226 25.11.10, 21:56 Zia to ma byc piatek przed slubiem? Jezeli tak to moze wczesniej zrob takie spotkanie, bo jesli wspolpraca nie zaskoczy to bedzie nieciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: 226 25.11.10, 23:19 Zia, ale ustaliłaś to z Panami od filmu? bo ja ich widziałam w akcji i mimo, że nie biegali 1 metra od pary to i tak potrzebowali sporo miejsca. No i do zrobienia dobrych ujęć nie może im przed kadrem przebiegać stado osób, bo Was wtedy na tym filmie, nawet kręconym teleobiektywem, nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 226 26.11.10, 00:03 Zia, masz już nowy wąteczek przygotowany? Żeby nie było, że nam się ten skończy, a Ciebie nie będzie z nowym i gdzie my będziemy sobie pisać? Bo to taki pogaduszkowy topik się zrobił Ciekawe ile i jakie off topy będą w kolejnym? Chciałam przypomnieć, że o dobroczynności to już też było i to nie raz. Ciekawe, czy oprócz mnie ktoś jeszcze przeczytał WSZYSTKIE wątki? Tak sobie piszę, żeby ten się szybciej skończył Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 26.11.10, 00:21 Nie mam. Jeszcze tekst sprawdzałam na stronę przed wielkim otwarciem. Na pewno będą offtopy i dużo. Może powinnam parę informacji powinnam na początku wątku umieści? Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: 226 26.11.10, 00:23 Tak, ja Dzielna jestem i twardo czytam wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 26.11.10, 00:39 Są tacy ludzie, którzy dołączyli później i udało im się te wątki na raz połknąć. Gratuluje. Mnie się nie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: 226 26.11.10, 10:46 odsrodkowa napisała: > Tak, ja Dzielna jestem i twardo czytam wszystko O i ja czytam wszystko od dechy do dechy gdzieś tak od grudnia 2009, nadrabiam zaległości, jak mam opóźnienie. To jakaś forma terapii lub uzależnienia. Czasem tylko, jak juz sie bardzo wnerwię, to musze pobiegac wokół stołu i po 2-3 okrążeniach mi nerw mija Odpowiedz Link Zgłoś
lemon_myrtle Re: 226 26.11.10, 11:06 ha, ja też przeczytałam (chyba) wszystkie! i teraz moje życie nie wygląda tak jak kiedyś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 26.11.10, 11:10 Mam nadzieje, że lepiej. Powinnam dawać na początku ostrzeżenie, czytacie na własną odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
dorothy_mills Re: 226 26.11.10, 11:10 ja też czytam raczej wszystkie posty, chociaż czasem coś mogę przeoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: 226 26.11.10, 00:30 wymyslmy wspolnie nazwe nowego watku Zii! moja propozycja: Rozwazna i romantyczna, rockowa i elfia Zia nadal wychodzi za maz Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 226 26.11.10, 00:42 Nadal wychodzi za mąż nie brzmi ok, to tak jakbym cały czas stała w kościele a wy miałyście z tego na żywo relacje online. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 226 26.11.10, 09:06 Fakt, stary temat chyba jednak najlepszy. Nigdy nie wiadomo, na jaki jeszcze pomysł wpadnie Zia Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: 226 26.11.10, 09:16 Ja proponuję "Zia86-jeden wielki chaos" najlepiej określa i samą Zię i koncepcję i tematy rozmów w wątku Odpowiedz Link Zgłoś
fantyna78 Re: 226 26.11.10, 08:16 ja myślałam że było ich 4 i tyle udało mi się znaleźć macie może namiary na te wcześniejsze 4? będę wdzięczna bo dziś piątek a mnie się robić nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
line_87 Re: 226 26.11.10, 10:40 Ja przeczytałam Kiedyś nawet 4 na raz nadrabiałam Odpowiedz Link Zgłoś
jagodowa_panienka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 25.11.10, 22:29 O kurcze 4 tygodnie mnie nie było a tu taki obszerny wątek. Strasznie żałuję że nie mam czasu ani siły żeby przez niego przebrnąć. Może Zia mogłabyś co jakiś czas robić post podsumowujący na czym stanęło Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 08:36 Mam kilka pytań odnośnie wyboru sukni. 1)Czy stylistka była kiedykolwiek z Tobą na mierzeniu jakiekolwiek sukni ślubnej ? 2)Jeśli była to czy sugerowała Ci już jakiś krój, albo mówiła w czym wyglądasz niekorzystnie? 3)Czyj głos będzie najważniejszy przy wyborze sukni – stylistki, mamy, konsultantek czy jeszcze kogoś innego? 4)Czy głos każdej osoby uczestniczącej w wyprawie do Barcelony będzie tak samo ważny? 5)Co się stanie, jeśli uczestnicy wyprawy doradzą ci zupełnie inny krój/fason sukni,niż ten, który sobie wybrałaś? Pójdziesz za ich radą? 6)Czy masz jakiś plan awaryjny, gdy np. okaże się, że na zakup sukni - uszycie jest już za późno? Kupisz już gotową w Barcelonie i będziesz przerabiać? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 09:03 ssaannddrraa napisała: > 3)Czyj głos będzie najważniejszy przy wyborze sukni – stylistki, mamy, ko > nsultantek czy jeszcze kogoś innego? najważniejszy będzie głos samej sukni - sama da znać i zesłać błogosławieństwo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 10:56 1. Oczywiście. Byliśmy w kilku krakowskich salonach. 2. Tak mówiła w czym mi dobrze a w czym absolutnie nie oczywiście wcześniej zapoznała się z moimi oczekiwaniami. 3. Najważniejszy będzie mój głos a właściwie tak jak Emi napisała samej sukni. 4. Nie do końca, jeśli się okażę, że głosy są podzielone będę kierowała się wiedzą pani stylistki, przeczuciem rodziców i najważniejsze swoimi odczuciami. 5. Zależy jaki doradzą krój. Mamy ściśle określone, że pierwsza suknia ma być dołem większa a druga ma być prosta. W obrębie tych dwóch klimatów biorę pod uwagę różne kroje. 6. Mamy różne plany jeśli okażę się, że na sprowadzenie sukni do salonu jest za późno. Pani stylistka ma różne kontakty i w takiej sytuacji<odpukać> będzie się starała ściągnąć skądś mój rozmiar sukni. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 11:52 na nowy tytuł proponuję: "za głosem sukni" E, Ty jak sadze żartowałaś, Zia, wzięła Cie serio Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 12:39 Nie wzięła. Ale metaforycznie jest to dość dobre określenie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 12:41 metaforycznie dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 12:52 to było pół żartem, pół serio Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 12:57 Powinnam tak reportaż z Barcelony nazwać. Myślicie, że skończymy wątek dzisiaj? Zawsze mam na końcu wątku problem, bo nie mogę zaczynać żadnego poważnego tematu bo zaraz się wątek skończy a takie pogaduchy dla samego wypełnienia w sumie są offtopem. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 13:00 Zia, to może żeby dopchnąć wątek, napisz nam coś o sobie Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 13:01 jeju, na głowę mi się już rzuca ja chce nowy wąteczek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 26.11.10, 13:09 Już prawie wszystko wiecie. Czekam na maila od panów od strony kiedy możemy przyjść na odbiór. Oprócz tego panie konsultantki załatwiają formalne sprawy między fotografami no i pilnie obserwuje pogodę żeby wiedzieć w co mamy się ubrać na ten plener w niedziele. Tak, że nic przełomowego się w przygotowaniach nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś