zia86 Plan 20.12.10, 22:32 Monika pytała o godziny, więc podaję, jest on jeszcze nie do końca skonsultowany. 16 -17:30 - Ceremonia ślubu oraz życzenia 17:30-18:00 - Spacer do hotelu 18:00 - 18:30 - Przywitanie PM, początek obiadu Około 20:00 - Pierwszy taniec, rozpoczęcie zabawy, gdy my tańczymy sala jest sprzątana po obiedzie i jest ustawiany bufet wieczorny, oraz rusza stacja live cooking 22:00 - 22:30 - wjazd i pokrojenie tortu 00:00 - 00:45 - oczepiny 02:00 - serwowana kolacja 04:00 - 06:00 - przewidywany koniec przyjęcia(chyba, że ktoś wytrwa dłużej, to nie ma sprawy ) Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek889 Re: Plan 20.12.10, 22:41 przeciez wy nie macie mszy wiec jak sam ślub plus życzenia trwaja 1.5h tyle to trwa wszytsko z całą mszą i obiad tez 1.5h nie za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan 20.12.10, 23:02 Obiad z czterech dań? My ostatnio byliśmy na takiej kolacji i jedliśmy ją 2 godziny a nie trzeba było czekać aż obsługa wszystkim rozda, od wszystkich pozbiera itd. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Plan 21.12.10, 08:14 ''lili-2008 napisała: > Coś czuję, że tego dnia połowa forum gazetowego spotka się pod kościołem > Hmm, mogłabym wreszcie odwiedzić znajomych w Krakowie ja bym dziecku wawel pokazała...'' a ja bym o Ikea zahaczyła ''przeciez wy nie macie mszy wiec jak sam ślub plus życzenia trwaja 1.5h tyle to > trwa wszytsko z całą mszą i obiad tez 1.5h nie za dużo'' jak to jak? 30 minut ślub a reszta to życzenia, moze jakiś pokaza będzie, tresowane motyle czy coś..... Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Plan 20.12.10, 22:45 cos mało precyzyjny ten plan o 22 to sie mieliscie przebierac :p Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan 20.12.10, 22:56 No to Wam pozostawiłam w domyślę, skoro tyle razy napisałam, że przed podaniem tortu się przebieramy. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Plan 20.12.10, 22:49 > 16 -17:30 - Ceremonia ślubu oraz życzenia Yyy? Przecież Wy nie macie mszy. Wiesz jak wyglądają życzenia na ślubie? Nie wiesz, nigdy nie byłaś. Gratulacje, witamy w rodzinie, buzi, następny... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Plan 20.12.10, 22:53 No ja nie wiem, życzenia z reguły trwają i trwają, i trwają... Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Plan 20.12.10, 23:01 Zależy chyba od liczby gości... 80 to ~20 minut, do pół godziny? Fakt, dla gościa 20 minut pełnej nudy Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Plan 20.12.10, 23:14 sangrita, no chyba sobie żartujesz jakiej nudy? przecież kwartet będzie przygrywał! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan 20.12.10, 23:17 No to już jest niezależne ode mnie, na każdym ślubie są życzenia i swoje trzeba odstać w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Plan 20.12.10, 23:33 No właśnie, i musisz to zaakceptować Drugi kiepski moment to czekanie na PM na sali (tam gdzie chcesz żeby była bajkowa atmosfera. Kiedy jest maksymalnie sztywno i ludzie są głodni). Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek889 Re: Plan 21.12.10, 10:00 co do obiadu to moge sie jeszcze zgodzic ze bedziecie jesc i jesc ale napewno 1h zyczenia nie zajmuja ludzie nie mowia wierszy na nich, przciez ilez mozna gadac przez godzine Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan 21.12.10, 10:33 Dziewczyny ale ja już doliczyłam ewentualną obsuwę, z poprzednim ślubem, więc nasz się może zacząć o 16:15 itd. Poza tym zawsze lepiej doliczyć więcej niż mniej, jeśli całość potrwa do 17 to absolutnie nic się nie stanie, będzie pół godziny więcej na obiad, czy na tańce. Po to są też panie koordynatorki w tym dniu żeby plan dostosowywać na bieżąco do tego co się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Plan 20.12.10, 23:22 Zia, jak się spotykasz w restauracji ze znajomymi to mozecie sobie siedziec 2 godziny na obiedzie, na weselu je się obiad w pół godziny (gdyż 1) wszyscy są glodni 2) czeka się nawet krócej niż w restauracji, bo dania sa przygotowane i nie trzeba zbierać zamówień 3) każdy chce szybko przejśc do częsci związanej z piciem i tańcami). mam nadzieję, zę zaplanowalaś ewentualne przyspieszenie toastu i pierwszego tańca? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Czekam na paczkę 20.12.10, 22:37 Źli kurierzy nie przywieźli nam paczki. Dopiero zobaczyłam, że wyjechała z Zamościa. Ale co innego mnie martwi, jest napisane, masa:30 kg, jednak mam nadzieje, że jest to tylko podany limit. Odpowiedz Link Zgłoś
boscai Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 07:54 Zia, mam problem z Wasza strona. Uzywamy chroma (linux) i niestety motyl ten pedzacy po stronie jest na poczatku strasznie rozmazany, potem wpisany jest w prostokat...Moze panowie ktorzy robili ta strone, robili jedynie pod srodowisko windowsowe (ale i tak podoba mi sie strona) Szukajac dla siebie inspiracji - choc u mnie to inna bajka , bo jesli bedzie to bedzie goralskie - natknelam sie na to zdjecie i od razu pomyslalam o Tobie cukierkowe, ale fantastyczne.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 10:27 Nie wiem, nie zagłębiałam się w takie informatyczne sprawy, podejrzewam, że powinno działać na każdym, bo powiedziałam, że dużo ludzi będzie odwiedzać tą stronę, więc też z różnymi przeglądarkami. A nasza strona właśnie przekroczyła 25 tys wejść, tak swoją drogą. Też mamy chrome ale na Windowsie i działa. Bardzo ładne! Dzięki bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 12:48 Śliczne, ale zastanawiam się, co właściwie ma zrobić gość z taką łodyżką lawendy, jak już rozwiąże wstążeczkę i położy sobie serwetkę na kolanach. Wstążeczkę ewentualnie można upchać w kieszeni, ale co z lawendą? Zatknąć za ucho czy włożyć w zęby? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 12:50 Odstawić obok nakrycia? Po obiedzie kelnerzy taką dekoracje powinni zebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 10:31 Moim zdaniem za dużo. To jest w końcu 50 pudełek. Magnesy ważyły kilogram, płytki nie wiem ile, pewnie niecały kg też, więc 50 pudełek powinno ważyć 28 kg, czyli ponad 0.5 kg na jedno, moim zdaniem niemożliwe. Oczywiście dochodzi do tego jakieś opakowanie itd. ale mimo wszystko i tak za dużo. Natomiast wiem, że paczka ma ponad metr! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 10:45 zia86 napisała: > Moim zdaniem za dużo. To jest w końcu 50 pudełek. Magnesy ważyły kilogram, p > łytki nie wiem ile, pewnie niecały kg też, więc 50 pudełek powinno ważyć 28 kg, > czyli ponad 0.5 kg na jedno, moim zdaniem niemożliwe. Oczywiście dochodzi do t > ego jakieś opakowanie itd. ale mimo wszystko i tak za dużo. > Natomiast wiem, że paczka ma ponad metr! my romiby wysylki i w listach przewozowych są zaresy 0-5 g do 10 do 20 do 30 20 kg moze miec taka paczka- bo pewnie dobrze to zapaowali, zeby sie nie pogniotlo etc Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czekam na paczkę 21.12.10, 10:49 Dzwoniłam do firmy ale nie dali mi możliwości skontaktowania się z kurierem i pani powiedziała, że kurier rozwozi do 21 paczki nawet. To nie dobrze, bo my jeszcze dzisiaj wieczorem chcieliśmy u mnie te pudełka rozdać, a jutro u narzeczonego. No ale miejmy nadzieje, że kurier za niedługo do nas zawita. Nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 10:58 Cześć, ujawnia się kolejna podczytywaczka jestem w fazie niedowierzania i podziwu dla ciętych komentarzy innych forumowiczek. Zia, mam pytanie - jak Ty sobie wyobrażasz spacer z Podgórza do Dworca? Jakby nie patrzył to 3 kilometry. Rozumiem, że osobom mniej sprawnym rezerwujesz jakiś transport, ale co zrobisz jak będzie lało? Albo jak będzie mega upał? Albo po prostu wystrojeni goście w szpilkach i lakierkach nie będą mieli ochoty drałować przez most, cały Kazimierz, cały Rynek i jeszcze pod Galerią się przepychać? Jeśli każesz im iść na nogach może się to średnio spodobać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:04 Nasz kościół znajduje się w okolicach rynku, spacer to przejście przez rynek, Floriańską i pod hotel. Jeśli warunki pogodowe będą niesprzyjające(niezależnie w którą stronę) to oczywiście pomysł spaceru upadnie i wszyscy goście zostaną przewiezieni tym czym zostali przywiezieni z hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:07 A to przepraszam - masz poważny błąd na stronie www. Zdjęcie kościoła pasuje, ale miejsce to kościół na Podgórzu. Konsultantki tego nie zauważyły? Toć to poważna merytoryczna wtopa Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:08 *sorki za sygnaturkę - to z innego forum Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:11 Spokojnie, przecież możesz mieć takie suwaczki jakie chcesz. Mamy też mnie w tym wątku odwiedzają. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:10 Wszyscy to zauważyli ale nie wiem czemu dalej informatycy tego nie zmienili, prosiłam już ich trzy razy. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:24 To ich nie proś po raz czwarty, tylko im powiedz, że mają to poprawić. W kulki lecą czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:37 Ja już bym nie prosiła, ja bym zrobiła awanturę. Ale ja "biacz" jestem Ogólnie Zia dołączam się do głosów, że masz problem z podwykonawcami. Płacisz, to wymagasz, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:12 nie wiem jak inni, ale mnie by sie tam nie chcialo dreptac, tym bardziej, ze w tym okresie na rynku sa tysiace ludzi..bedziesz miala jakas wydzielona droge?? zeby goscie szli spojnie i sie nie rozłaczyli ii nie pogubili??? i jezeli to faktycznie jest jakies 3 km to juz lekka przesada..to wcale nie jest krotki odcinek..przedreptac to mozna pare kroków i to jeszcze nie w takich miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:18 Komu się nie będzie chciało, może skorzystać z transportu. Jest to dokładnie 1.3 km do przejścia. Będziemy mieć coś na kształt przewodnika. Zastanawiam się też nad znakami ale nie wiem czy nie będziemy musieli jakiegoś pozwolenia uzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:22 no ja tam bym skorzystała z transportu..tylko tyle, ze transport pewnie bedzie o wiele szybszy niz gromadka przedzierajaca sie przez tłumy turystów na rynku..a czekac tez nie lubie ;] co do znaków hmm.to nie zabawa w podchody...no nie wiem dla mnie to średni pomysł z tym spacerem, ale to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:53 3 km to nie problem w normalnych butach, ale jeśli ktoś jest nieprzyzwyczajony do wyższych obcasów w eleganckich butach, to może się namęczyć - zwłaszcza na nierównej powierzchni. Zia, wracając do zaproszeń z Ceci - czy do ceny podanej przez nich doliczyłaś sobie cło i VAT? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:03 bez przesady, to jest odleglosc 10 minutowa, no moze 15, mozna isc plantami ale Zia decyduje sie oczywiscie na spektakularny przemarsz Rynkiem i w tlumie na Florianskiej, a to fakt, malo wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:06 I oczywiście serdecznie witam nową ujawnioną czytelniczkę! Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:33 Ja się czaję z suwaczkiem, bo na niektórych forach nie można mieć takiego dużego, nie wiem jak tu Zia, nawet jak to jest 1,5 km to w lato może być problem. Z tego co pamiętam, to po drodze są kocie łby, _uwielbiam_ po tym chodzić na obcasie. Poza tym pogoda, upał czy deszcz - fatalnie. Turyści. Jeśli chodzi o transport - dla samochodów zamknięte - więc co dorożki? meleksy? Ogólnie jaką masz trasę, ale tak rozpisaną ulicami i z alternatywnym transportem? Wy czym jedziecie i którędy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:39 Dorożki odpadają, koszt wynajęcia 6 tys zł. Wszystko zależy od pogody tak naprawdę, jak będą niesprzyjające warunki to nikt nikomu nie każę iść. My jednak mamy bardzo dużo młodych gości i myślę, że dla nich przejście tego kawałka nie stanowi problemu. Turyści nam nie przeszkadzają. Goście przyjeżdżają przed ślubem do hotelu(zakwaterowanie od 14) i stamtąd jedziemy orszakiem samochodowym pod kościół. Pojedziemy na około rynku prawdopodobnie i my podjedziemy pod kościół a autokar stanie na pobliskim skrzyżowaniu, dalej nikt i tak nie może wjechać. Jeśli pogoda nie dopiszę to wrócimy tak samo. Lub jeśli do transportu będzie mało osób(głównie np. starszych) i pogoda będzie sprzyjająca(np. brak upału żeby ktoś nie zemdlał) to będzie meleks jadący wolno jako część spaceru. Tak jak się np. na Boże Ciało robi jak są procesje. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:49 Zia, ja 5 lat studiowałam w Kraku, pisz do mnie ulicami 1. Orszak samochodowy - czyli goście swoimi autami? 2. Będziecie jechać orszakiem samochodowym Pawią, Westerplatte, Gertrudy i skręcicie w Dominikańską? Gdzie dokładnie wysiądziecie? 3. Gdzie zaparkujecie te wszystkie auta? Starczy miejsca? Kto płaci za parking? Naprawdę, opracuj (czytaj: zleć konsultantkom) dokładną trasę z miejscami parkingowymi, weź pod uwagę jednokierunkowe itd. Bo może być chryja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 11:58 Dokładnie to jest tak. Będą przygotowane specjalne autokary(nawiązujące do stylizacji), które zabiorą gości z dwóch największych ośrodków i przywiozą do Krakowa do hotelu. Oprócz tego, kto będzie chciał przyjechać swoim autem też przyjeżdża do hotelu(taka informacja jest na stronie), goście się kwaterują zostawiając wszystkie bagaże, po czym jedziemy na ślub. Orszak składa się z 6 aut(dla nas, orszaku i rodziców) oraz specjalnie przygotowanego autokaru dla gości. My razem z orszakiem podjeżdżamy pod kościół, goście ponieważ nie może tam wjechać ani autokar, ani auto osobowe, które nie ma pozwolenia, prawdopodobnie zatrzymają się koło Dominikańskiej/Placu Wszystkich Świętych. Będziemy się starać załatwić pozwolenie żeby gości można było podwieźć jak najbliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:13 oj nie znacie topografiii miasta... orszak moze dojecgac WYLACZNIE do wylotu Grodzkiej przy Wawelu, tylko, co kierowca dalej zrobi? parking jest przy Pl.na Groblach lub na Gertrudy, Studenckiej lub Sebastiana. Tyle, ze dojscie z dworca do tych ulic to 5 min piechota wiec pytam PO CO? Plantami od Andelsa do Piotra i Pawla max 15 min pieszo, spokoj i luz, zakladam sie, ze wiekszosc pojdzie. Gdzie zapewnilas Gosciom parking na te 3 dni? Zia niech konsultantki sie tym zajma bo od razu widac, ze ani nie znasz Krk, a juz napewno nie jezdzisz po nim autem acha, chryji nie bedzie, beda spoznienia i kombinacja bo wiadomo, jak jest z parkowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:14 sorry nie Studenckiej tylko na Sarego, zacmilo mnie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:17 Parking dla gości, jest w hotelu. To prawda nie jeżdżę autem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:18 Co do orszaku, to my z rodzicami i orszakiem wjeżdżamy pod kościół. Taki jest plan i takie pozwolenia będziemy chcieli załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:20 nie da sie nie zauwazyc wiesz ile bedzie aut? wiecie jaki to koszt parkowanie przez 3 dni na parkingu Andelsa? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:26 Będę wiedzieć ile będzie aut jak goście się określą. Mamy 10 miejsc parkingowych w ofercie, plus do pokoju zawsze jest miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 22:40 Ja wprawdzie w Krakowie od matury byłam raz, ale utkwił mi w pamięci korek koło dworca. Tam tak zawsze? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 22:43 Koło Dworca? Teraz to tam jest strefa i prawie nic tam nie może jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 22:45 Dworzec nie jest na granicy strefy? Czy poszerzyli strefę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 22:53 Z jednej strony może tylko komunikacja jeździć. Tam od Lubicz to chyba wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 23:14 To jak Andels jest z właściwej strony dworca, o masz szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 23:17 Goście, którzy jadą do hotelów(m.in. Andel'sa) są wyłączeni spod strefy. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 23:51 Zia, a może zamówisz sztućce z motywem przewodnim? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 23:52 Te by się bardziej w klimat drugiego dnia wpisywały. Ale ładne są. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 3 km spaceru dla gości 22.12.10, 00:00 drzewniane jakby co, niby 'ekologiczne' Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:06 a jak Ty chcesz jechac z Grodzkiej do Dworca? tam sa strefy, a wjazd pod Kosciol ma wylacznie auto dla PM i to na godzine (oczywiscie wylacznie po uzyskaniu zezwolenia) mozesz zostawic sobie auto np przy placu na Groblach tudziez na Gertrudy i jedziesz, skoro tak Cie nogi bola ale dojsc do auta jakos musisz, pod Piotrem i Pawlem transportu podstawic nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:09 Dla gości hotelowych(np. Andel'sa) jest wjazd do strefy. Z tego co wiem, to pod kościół mogą podjechać trzy auta za pozwoleniem ale my będziemy się starali uzyskać zgodę na więcej. Auta podjeżdżają, wysadzają wszystkich i udają się na z góry upatrzone pozycje żeby pod kościołem nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:18 moze podjechac tylko jedno auto-wasze PM. no chyba ze zalatwicie sam wjazd np dla auta rodzicow. z zasady auta wjezdzaja najdalej pod wawel, a gdzie sa te z gory upatrzone pozycje? bo wracjaca moga juz nie istniec, w Krk, jak w kazdym miescie walka o miejsce to standard Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:22 Moim zdaniem trzeba zamknąć w ten dzień centrum Krakowa dla publiki, ewentualnie wyłożyć trasę wycieczki czerwonym chodnikiem odddzielonym barierkami i ochroniarzami od napierających tłumów. Gawiedzi można rozdać chorągiewki, baloniki na druciku i latawce w kształcie motyli. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 12:27 To by było najlepsze rozwiązanie A serio - właśnie Monika, dzięki że Ty też na to spojrzałaś fachowym topograficznym okiem bo ja w Kraku mieszkałam dość dawno i chodziłam raczej na nogach/jeździłam komunikacją miejską. Spacer Plantami to dobry pomysł, ale może Zii zależy właśnie na krajoznawczym przejściu przez Rynek? Nie wiem, ale moim zdaniem warto się nad tym transportem pochylić i pomyśleć, bo na razie widzę jest na łapu-capu. Odpowiedz Link Zgłoś
chocoladette Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 21:42 Czy przewidziałaś Zia w tym spacerze, że trzeba przejść przez niezbyt urocze przejście podziemne? Czy masz jakąś alternatywną drogę przez skrzyżowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 21:44 Myślę nad tym. Jeszcze nie ustaliliśmy dokładnego planu przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 3 km spaceru dla gości 21.12.10, 22:43 A jakie są alternatywy? Budowa wiaduktu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 21.12.10, 12:49 W międzyczasie niecierpliwego oczekiwania na paczkę, starałam się wgrać film na stronę. Jednak chyba, można wgrywać pliki z youtube, więc muszę ściągnąć jeszcze raz nasz film z serwera i wgrać na yt, co nawet przy naszym szybkim łączu, dość długo potrwa, ale do wieczora powinno być ok. Aaa, gdzie jest kurier? Pomóżcie mi go siłą woli przywołać szybko do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 21.12.10, 14:25 Wysłałam mu telepatycznie wiadomość, że ma wziąć d w troki i szybciutko przyjechać. Wydaje mi się, że jest w jakiejś zaspie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 21.12.10, 14:43 Twoja wiadomość poskutkowała, bo zjawił się 5 minut po napisaniu tego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 21.12.10, 15:18 Ma się tę skuteczność... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 SĄ!!!!! :) 21.12.10, 14:34 Jest wielkie pudło z naszym ssskarbem. Śliczne, eleganckie, nie za bogate, bardzo dobrze wykonane. Jesteśmy bardzo zadowoleni! Idziemy rozdawać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: SĄ!!!!! :) 21.12.10, 14:49 to wrzucaj zdjecia i opowiadaj o jumie wreszcie Odpowiedz Link Zgłoś
aaguszka Re: SĄ!!!!! :) 21.12.10, 16:43 JA TEŻ POGLĄDAM PODCZYTUJE JAKO PRZYSZŁA PANNA MŁODA I ZAZDROSZCZĘ MOŻLIWOŚCI SPEŁNIANIA MARZEŃ ZWIĄZANYCH ZE ŚLUBEM POZDRAWIAM PS. STRONA WESELNA I BLOG BARDZO UDANE I OWOCNE SIĘ CZYTA, MOŻNA COŚ WYCISNĄC DLA SIEBIE Odpowiedz Link Zgłoś
aggusia69 Re: SĄ!!!!! :) 21.12.10, 16:44 pokazuj zdjęcia i opowiadaj o reakcji gości Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: SĄ!!!!! :) 21.12.10, 21:13 Zdjęcia będą jak dostanę je od pań fotografek, prawdopodobnie przed świętami. Dziś podrzuciłam jedno pudełeczko do biura. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Film 21.12.10, 21:05 Dziewczyny dodałam trailer na stronę, powiedzcie, czy wszystkim chodzi, bo miałam z nim parę kłopotów. Odpowiedz Link Zgłoś
elisien Re: Film 21.12.10, 21:13 Na stronie nie działa, ale można obejrzeć przechodząc do youtube. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Film 21.12.10, 21:18 Ma na stronie działać. Zaraz jeszcze tam pogrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Film 21.12.10, 21:25 Nie da się. To próbowałam zrobić cały ranek. Po czym usłyszałam głos naszego informatyka, że mam filmu przegrywać na yt. Więc zostawiłam do przegrywania i poszliśmy. Teraz jak wróciliśmy to próbowałam to dać na stronę. To dziwne bo u mnie normalnie się na stronie wyświetla, jest tylko trochę niżej niż powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Film 21.12.10, 21:44 U mnie też nie działa, a okienko wyskakuje niżej niż powinno. A Panowie Od Strony nie mogą Ci tego zrobić? Dla nich to pewnie 3 sekundy roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Film 21.12.10, 22:20 Mnie tez odsyla do youtuba i filmik pokazuje sie jakos duzo nizej na stronie, ze musze myszka zjechac. A poza tym powiedz, co tam z jum bylo nie tak ten watek to napawde jak wciagajaca, brazylijska telenowela Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 21:53 Od rana towarzyszyło nam nerwowe oczekiwanie. Ja wstałam nawet wcześniej żeby zadzwonić do firmy kurierskiej i dowiedzieć się kiedy kurier podjedzie do nas. Niestety takiej informacji nie uzyskałam. Z braku innego zajęcia(nie mogliśmy nigdzie wyjść ani nic), zajęłam się walką z przegraniem trailera ślubnego na stronę internetową. Kiedy już byłam bardzo zniecierpliwiona usłyszałam wreszcie oczekiwany dźwięk domofonu! I głos w słuchawce kuriera. Nareszcie, są! Pobiegliśmy pomóc panu to wnieść, okazało się, że na szczęście paczka wejdzie do windy. Wtargaliśmy ją do domu(okazała się lekka) i rzuciliśmy się do odpakowywania. Chcieliśmy to zrobić w miarę szybko, bo kurier czekał a i my chcieliśmy zobaczyć jaki efekt przyniosła nasza wspólna dwumiesięczna praca. Noże poszły w ruch, słychać było rozdzieranie papieru i oto udało się, taśma widząc naszą zaciętość kapitulowała od razu. Wreszcie! Naszym oczom ukazały się pierwsze białe pudełka i motyle! Sprawdzaliśmy, wszystko jest ok, pan kurier może dalej jechać rozdawać paczki zniecierpliwionym odbiorcom. Powoli zaczęliśmy ściągać opaskę z jednego pudełeczka, po otworzeniu ukazała nam się piękna ciemno różowa koperta z wytłoczonym motylem. Oba wytłoczone motyle wyglądają bardzo dobrze. Ten na górze, na zamknięciu jest bardziej delikatny a ten na kopercie mocniejszy. Odłożyliśmy kopertę i zerknęliśmy do środka, karteczka jest wydrukowana na takim grubym świecącym się papierze, nie umiem tego nazwać ale bardzo dobrej jakości jest. Jedyne do czego mam małe zastrzeżenie, to, że wzór tła kwiatowego jest bardzo delikatny. Trzeba się mocniej przyjrzeć żeby go ujrzeć ale nie przeszkadza to w ogóle w estetyce samej karteczki. I pod spodem magnesik, śliczny i koresponduje motylkiem z karteczką i też ma monogram. Monogram jest też na wewnętrznej stronie wieczka. Wszystko jest proste(nie wiem czy nie powiecie, że za proste) ale przez to eleganckie. Tkanina w środku nadaje wszystkiemu takiego delikatnego, miękkiego i trochę tajemniczego charakteru. Nam się podoba bardzo! Musimy zrobić coś jeszcze bardziej spektakularnego na zaproszenie. Ja od razu porwałam jedno pudełeczko i udałam się do naszych fotografek, bo zostało pół godziny do zamknięcia biura. Jak wszystko dobrze pójdzie, zdjęcia będą przed świętami. Następnie ruszyliśmy z pierwszymi pudełeczkami do gości. Na pierwszy ogień poszedł nasz przyjaciel, który występuje w trailerze(ten z drabiną). Bardzo się ucieszył i szczegółowo oglądał każdą rzecz, wszystko dokładnie czytał. Najbardziej spodobał mu się magnesik na lodówkę, przykleił do komputera żeby nie zapomnieć. Potem pogadaliśmy jeszcze chwilkę bo przegrywał się trailer z płytki na komputer. Aha, bardzo też podobało mu się to, że płytka jest ze zdjęciem i w ogóle to każdy element mu się podobał ale on jest taki hurra optymistyczny jak ja. Trailer obejrzeliśmy wszyscy(pewnie będziemy go musieli jeszcze przynajmniej kilka razy oglądać ) i powiedział, że super, takie love story. Okazało się, że dobrze, że zdążyliśmy tak z zaproszeniem, bo podobno też inny ślub ma się odbyć tego dnia, no ale my byliśmy pierwsi. Chcieliśmy iść jeszcze do takiej naszej koleżanki ale okazało się, że jest akurat dzisiaj pod Krakowem. No cóż, udaliśmy się na zakupy świąteczne. Jutro dalsza część rozdawania, jestem ciekawa jakie będą reakcje starszych i młodszych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
bourlesque Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:24 fajnie że std się udały, szkoda że tyle każesz czekać na fotki okrutnico ty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:28 Chce żebyście widziały wszystkie detale pudełeczka i żeby zdjęcie oddawało to jakie są w rzeczywistości, bo amatorska fotka nie odda tego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:30 To nazywa się stopniowanie napięcia Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:39 Fajnie fajnie, już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczymy to cudeńko ps Gazecia, weź no Ty se zrób jakiś porządny ten suwaczek, co? I daj swój adres mejlowy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:43 Emi, Wy pewnie dostaniecie pewnie po świętach, bo wiem jak działa Poczta Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:53 Będę mieć swoje własne osobiste std?!? oł jeeeeeeeeaaaa Już szykuję miejsce na lodówce na nowy magnesik, akurat przyda mi się Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Pierwsze rozdane :) 22.12.10, 18:45 Mój adres mailowy jest taki sam jak mój nick (do nicka dodajesz "gazeta.pl"). A co masz do mojego suwaczka? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze rozdane :) 21.12.10, 22:54 Rozmawiałam przed chwilą z paniami i jak wszystko dobrze pójdzie to dostaniemy te zdjęcia w czwartek wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: Pierwsze rozdane :) 22.12.10, 01:03 zia, twoja relacja z rozdawania std (jednego std) jest dłuższa, niż nie jedna ze ślubu ;p cieszę się, że dotarły i że jesteś zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze rozdane :) 22.12.10, 01:39 Wiecie, jakie ja piszę relacje. Taka specyfika wątku. A teraz wyobraźcie sobie relacje główną, ze ślubu, wesela i poprawin. Będę ją musiała chyba tydzień przed pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 200 dni 22.12.10, 00:33 Przez to zamieszanie z pudełeczkami bym nie zauważyła, że zostało już tylko 200 dni! Zaraz będzie 1 z przodu! Krótkie podsumowanie tego co mamy i co jeszcze musimy załatwić. Mamy: Dzień 1 - Kościół(rezerwacja terminu), w pierwszy dzień świąt idziemy prosić naszego księdza o udzielenie ślubu - Salę(umowa), wybór menu, rezerwacja pokoi po nowym roku - Oprawę muzyczną i dekoracje światłem(umowa),wybrana I piosenka, po szczegóły w marcu - Dekoracje(zaliczka) - Fotografa(umowa), wykonana sesja narzeczeńska - Fotografa 2(umowa) - Kamerzystów(zaliczka), wykonany trailer ślubny - Flair Factory(umowa) - Cukiernia(rezerwacja terminu), wybrane wszystkie torty oraz rodzaj słodyczy, po szczegóły mamy się zgłosić w styczniu/lutym - Sushi(umowa) - Save the date - Suknie weselną(umowa) - Konsultantów ślubnych(umowa i 2 raty wpłacone) - Stylistkę(umowa) - Transport dla nas i orszaku(umowa) Do załatwienia: - Nauki przedmałżeńskie, ostatni weekend stycznia - Suknia ślubna, wybrana, podpisać umowę - Garnitur, idziemy w II połowie stycznia - Sukienki dla druhen, pierwsze spotkanie 14 stycznia - Garnitury dla drużbów, okolice kwietnia - Poligrafia, podpisać umowę(jak tylko nam ją przyślą ) - Transport dla gości - Podziękowania dla gości - Podziękowania dla rodziców - Serwetki do haftowania - Wypożyczyć pokrowce - Kurs tańca, w styczniu - Fryzura próbna, farbowanie i próbny makijaż dla mnie, druga połowa stycznia - Zmiana fryzury dla narzeczonego, druga połowa stycznia - Obrączki, nie wcześniej niż marzec/kwiecień - 2 pary butów dla mnie - Pary butów dla narzeczonego - Komplet biżuterii dla mnie - Spinki dla narzeczonego - 3 koszule dla narzeczonego - 2 pary krawatów - Muszka do rzucania - Miseczka na obrączki - Spersonalizowane wieszaki dla nas i orszaku - Zestawy powitalne - Miotła weselna Zapomniałam jeszcze o jakimś detalu? Dzień II: Mamy: - Sale(rezerwacja terminu), szczegóły początkiem lutego - Zespół(umowa) - Transport dla nas(umowa) - Dekoracje(umowa) - Cukiernia, wybrany tort, ciasta i bufety - Fajerwerki(rezerwacja terminu), szczegóły po nowym roku Do załatwienia: - Transport dla gości - Poligrafia - Zakup rzeczy do stylizacji(jakiś drobnych dekoracji, szafy grającej, automatów itd.) - Suknia poprawinowa, 14 stycznia pierwsze spotkanie - Strój dla narzeczonego, w tym samym miejscu co garnitur - Sukienki dla druhen, 14 stycznia pierwsze spotkanie Podróż poślubna: Mamy: - Zarezerwowane hotele - Wypożyczenie samochodu Do załatwienia: - Dokumenty - Loty O czymś zapomniałam? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 200 dni 22.12.10, 01:37 Cukiernia, wybrane wszystkie torty oraz rodzaj słodyczy, po szczegóły mamy się zgłosić w styczniu/lutym Zia, a kogo macie bo chyba przeoczyłam? Napisz dokazanie co zamówione, w jakim stylu, kolorze itp I jeszcze jedno, jesteś pierwsza znana mi osoba, która na jeden ślub ma dwie firmy fotografujące, wytłumacz mi PO CO? Czy oni jakoś sie tematycznie dzielą itp? Czy no ktoś robi odtąd-dotąd, a druga firma coś innego? czy się dublują i każdy to samo po swojemu? co zadecydowało o takiej decyzji? reszta dość ogólnie nadal ale chyba już w miarę dobrze ogarnięte ale szczerze nie zagłębiałam sie specjalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 22.12.10, 01:51 Cukiernia Kasia, ta z Bożego Ciała. Torty takie jak pokazywałam(weselny z motylkami, tort pana młodego w kształcie czerwonego smoka i na poprawiny ten w kropki), do tego jako podziękowania dla gości mini torciki na wzór tortu weselnego. Na pierwszy dzień bufet słodki w kolorach biało - różowych z lekką domieszką niebieskiego(tutaj głównie owoce, jagody itd.) i fioletowego. I będzie się tam znajdować: - wieża z makaroników - tort z trufli - mini tarty - ciasteczka - mini serniczki - mini babeczki z owocami - lizaki czekoladowe z wzorami - popsy Oprócz tego jeszcze: - wieża z cupcakes(ale to z Cupcake Corner) - mini deserki(to z hotelu) - żelki/cukierki(to głównie do dekoracji, ze dwa takie duże słoje) Co do fotografów to chodzi o dwa rodzaje spojrzenia. Jedna historia opowiedziana z dwóch różnych perspektyw. Ich style się dość różnią, dlatego będzie ciekawie zobaczyć jak na jedne wydarzenia patrzą różni ludzie. Oprócz tego dużo dzieje się w tym samym czasie i jeden fotograf po prostu fizycznie by się nie rozdwoił. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 200 dni 22.12.10, 09:17 ''Podróż poślubna: Mamy: - Zarezerwowane hotele - Wypożyczenie samochodu Do załatwienia: - Dokumenty - Loty'' rozumiem, ze hotele masz zarezerwowane a paszportów i wiz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 22.12.10, 09:37 Nie mamy wiz. To trzeba w określonym terminie składać. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: 200 dni 22.12.10, 10:18 Nie trzeba. Standardowa turystyczna promesa wizowa wydawana jest na 10 lat na wielokrotne przekroczenie granicy. Możesz zlozyć teraz i pojechać za 2 lata. Byłaś kiedykolwiek za granicą poza wczasami organizowanymi prze mamę i tatę? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: 200 dni 22.12.10, 15:55 kolpik124 napisał: > Nie trzeba. Standardowa turystyczna promesa wizowa wydawana jest na 10 lat na w > ielokrotne przekroczenie granicy. Możesz zlozyć teraz i pojechać za 2 lata. Ja chcialam zalatwic wize kilka miesiecy wczesniej nie majac jeszcze biletu i powiedziano mi, ze sie nie da. Mam sie zglosic 2 czy 3miesiace wczesniej, majac zarezerwowany lot. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 200 dni 22.12.10, 18:41 My załatwialiśmy pół roku przed planowanym wyjazdem.Nie było żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: 200 dni 22.12.10, 09:56 joanka, nie wiem, czy kiedys sie starałaś o wizę, ale masz o wiele wieksze szanse, jesli pokażesz rezerwację hotelu, a najlepiej to bilet na lot powrotny Zia to robi w dobrej kolejności. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 22.12.10, 10:08 No tak samo mi powiedziano. Jak załatwimy loty i jeszcze zastanawiamy się czy nie wziąć "zaproszenia" od naszego kolegi, który ma obywatelstwo USA żeby było lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: 200 dni 22.12.10, 10:33 W czym ma pomóc "zaproszenie" czyli dokument nie mający żadnej formalnej ważności? dla konsula liczą się a/ stała praca i dochody b/udokumentowany status majątkowy c/dobre wrazenie i inteligencja petenta rezerwacje hotelowe i inne, ktore bez problemu można zrobić przez internet bez żadnych konsekwencji, nie są brane pod uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 200 dni 22.12.10, 10:38 > dla konsula liczą się a/ stała praca i dochody b/udokumentowany status majątkow > y c/dobre wrazenie i inteligencja petenta Oj, z tymi wizami może być ciężko . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 22.12.10, 10:45 PM, która nie dostaje wizy na podróż poślubną to są naprawdę marginalne przypadki. No, jak nie to są jeszcze inne piękne zakątki na świecie, nic się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 200 dni 22.12.10, 18:35 Na pewno dostaniesz, ja dostałam wizę mimo, iż wówczas nie miałam żadnej pracy ani nie studiowałam (student prędzej dostanie wizę niż nie-student, w dodatku niepracujący), nie przejmuj się gadaniem ludzi którzy ostatnio o wizę starali się 20 lat temu. Większość osób dostaje wizy, a tym bardziej studenci. Nastaw się tylko w ambasadzie na około 2-3 godziny czekania. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 200 dni 22.12.10, 20:30 Ano swoje odstoisz i dostaniesz, ale naprawdę zainteresowało mnie pytanie wyżej: byłaś kiedyś na wakacjach niezorganizowanych i niekoordynowanych przez rodziców / panie wychowawczynie / panie rezydentki z biura podróży? Czy Ty / narzeczony znacie angielski na poziomie wyższym niż "komunikatywny"? I kto ma prowadzić ten wynajęty samochód? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: 200 dni 22.12.10, 20:50 no przecież była. z narzeczonym. w Pradze Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 200 dni 22.12.10, 21:51 Chyba w Pradze. Nie mówmy o tym. Nadal czuję się dziwnie z tą wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: 200 dni 22.12.10, 22:34 hmmm....prowadzenie samochodu przez Miko w Los Angeles czy innym wielkim mieście amerykańskim z 6-pasmowymi expresswayami i megaloopami może być dostraczyć adrenalinki szykuje się "Fast & Furious: Wedding Drift"? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 200 dni 22.12.10, 23:02 szczegolnie, ze samochody amerykanskie maja zupelnie i kompletnie inna wielkosci i moc a jesli w podrozy z autkiem cokolwiek sie stanie, problemy z ubezpieczeniem moga dostarczyc duzej rozrywki - to sarkazm. pomijam kwestie kosztu wypozyczenia auta z full opcja ubezp., a tylko taka nalezy brac, jak sie jest w usa first time wiem, przezylam Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 200 dni 22.12.10, 23:26 a jakie doświadczenie w prowadzeniu bryki tak w ogóle ma Mikołaj? a, Zia, do listy spraw do załatwienia dopisz sobie ubezpieczenie, niby 10 minut i 100 złotych, ale znając Twoją organizację... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 200 dni 22.12.10, 23:46 Nie no, dziewczyny, teraz będziecie roztrząsać, czy Mikołaj ma prawko i jakie ma doświadczenie jako kierowca... Przecież na sesji narzeczeńskiej ma foty za kółkiem, to chyba oczywiste, że umie jeździć Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 200 dni 23.12.10, 10:49 Tak tak, oczywiście. I zupełnie inaczej się nimi jeździ. Weź się już nie ośmieszaj. Nad wynajęciem auta w Indiach można się zastanawiać, tam każda stłuczka to wina białasa. Ale w USA? Litości. Chyba "byłaś" w "zupełnie i kompletnie innym" kraju. BTW Zia: www.fly4free.pl/hit-super-tanie-loty-do-usa-od-1233-zl/ Jak nie macie jeszcze lotu, to zdecydowanie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 23.12.10, 10:59 A czy ja mówię, że nie? Ja tylko napisałam, że narzeczony jeździ, ma prawo jazdy. A to, że to będzie właśnie inne auto i inne drogi, to część przygody. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 200 dni 23.12.10, 11:11 No, nie uprawiajmy czarnowidztwa. Ludzie jakoś sobie radzą z obcymi samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 200 dni 23.12.10, 11:18 A drogi w Stanach lepsze niż w Polsce i kultura kierowców dużo wyższa. Już bardziej strach jeździć po polskich drogach Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 200 dni 23.12.10, 17:50 > A czy ja mówię, że nie? Ja tylko napisałam, że narzeczony jeździ, ma prawo jazdy To zwracam honor, nie widziałam że macie samochód, wydawało mi się, że coś gdzieś pisałaś o jeżdżeniu z narzeczonym pociągiem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 200 dni 23.12.10, 17:58 Materiał to taki trochę jak zasłonki, jakie sprzedają z metra Rosjanie na targu....Lepszy byłby biały atłas. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 200 dni 23.12.10, 12:12 czasem czepicie sie tak bez sensu.... mowie, jak jest i na co zwrocic uwage a nie, ze nie da sie jezdzic, a jesli wy macie inne doswiadczenie - pogratulowac. rzucac sie na zywiol, a potem plakac... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r UWAGA 23.12.10, 13:16 zia koniecznie pokaż to tym Twoim specom od sushi baru http://www.google.com/imgres?imgurl=http://milize.free.fr/japon/Bento/bento2.jpg&imgrefurl=http://milize.free.fr/japon/Bento/bento.html&usg=__IDwjQMp67NLj14wtNozy5gdsq8g=&h=300&w=400&sz=34&hl=pl&start=21&zoom=1&um=1&itbs=1&tbnid=5nflA7UUM8SEpM:&tbnh=93&tbnw=124&prev=/images%3Fq%3Dbento%26um%3D1%26hl%3Dpl%26sa%3DX%26biw%3D1436%26bih%3D648%26tbs%3Disch:1 Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: 200 dni 23.12.10, 14:00 Że nie widzę wszędzie problemów i nie mące ludziom w głowach jak pers? Zdecydowanie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: 200 dni 23.12.10, 14:49 uhm, tak tak, widzę, jak nie widzisz problemu i nie mącisz w głowach ludziom to jest chill made a r w e na Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 200 dni 23.12.10, 10:04 Wszystkie nasze wyjazdy rodzinne organizowałam ja. Moja mama nie miała do tego drygu a ojciec był zbyt zajęty i zatwierdzał tylko budżet. Oprócz tego wszystkie wyjazdy, które mieliśmy z narzeczonym też załatwiałam ja. I podróż poślubną też ja prawie całą załatwiam. Oczywiście, że znamy angielski na poziomie więcej niż komunikatywny. Ja znam na tyle żeby swobodnie rozmawiać, czytać itd. a dla narzeczonego angielski jest jak 2 język(czasem pierwszy). Oczywiście prowadzić ma Miko, ma prawo jazdy od 18 roku życia i od tego czasu też jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 200 dni 23.12.10, 18:08 W takim razie są szanse, że podróż poślubna będzie lepiej zorganizowana niż wesele Wymądrzę się . Nie ma "czasem pierwszego języka", jest jeden pierwszy język, kropka. Przypadki, kiedy nie można określić dominującego języka są bardzo, bardzo rzadkie, trzeba przez praktycznie całe życie przebywać na dokładnie na styku dwóch kultur, żeby żaden język nie wygrał. Drugi język to każdy język obcy, w jakim się porozumiewasz. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 200 dni 23.12.10, 20:33 Ja tez sie wymadrze. Masz racje z pierwszym jezykiem, ale z drugim nie. O ile "pierwszych" moze byc tak jak mowisz w wyjatkowych wypadkach 2, o tyle drugi jest tylko jeden. Jakby co odsylam do badan traduktologii/translatoryki. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: 200 dni 23.12.10, 20:47 sliczne pudeleczka i calosc, bardzo bardzo mi sie podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 200 dni 23.12.10, 22:44 OK, niejasno się wyraziłam - angielski jest drugim językiem Zii. Jako język obcy, w którym jakoś tam się dogaduje. Niezależnie od tego, czy uczyła się od przedszkola i zdała profa w liceum, czy też opanowała na go poziomie zwyciężczyni Tap Madl i "jakoś maturę zdała". W jednym i drugim przypadku angielski jest drugim językiem. A jakich konkretnie badań? Wprawdzie od mgr translatorykę omijam łukiem dwukilometrowym, ale zafascynowała mnie ostatnio informacja, że są ludzie bez języka A, więc... Tylko to nie jest jakaś metodologia nauczania? Bo jak to się ma do badań nad przekładem? Dziękuję, OT Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: 200 dni 22.12.10, 10:46 Eee tam, przecież wobec studentów muszą być nieco inne kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Ruszamy! 22.12.10, 10:37 Zaraz wyjeżdżamy. Jak zobaczycie gdzieś w Polsce dwóch ludzi z wielkimi pudłami, to my. Mamy nadzieje, że gościom się spodoba. Będę się starała robić Wam upgrade na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 11:11 Nie, mój wątek się rozwinął do 2.0 i teraz będą relacje na bieżąco. A w dniu ślubu będzie 3.0 i video transmisja. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Ruszamy! 22.12.10, 12:23 W zasadzie Ibisz miał ślub w telewizji, o ile dobrze pamiętam. Może powinnaś się zgłosić do krakowskiego odpowiednika Kanału 6? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 12:41 Nie no. Bez przesady. Ale jest w Polsce firma ktora zajmuje sie streamowaniem na zywo wesel w necie. Udalo nam sie po wielu trudach wsiasc do pociagu. Jestesmy niestety dosc niemobilni bo oprocz pudel mamy tez walizke i torby z prezentami. Mamy przystanek na trasie i tam rozdamy kolejnr dwa pudelka. Potem jedziemy do rodziny narzeczonego( jestem ciekawa reakcji starszych gosci) a wieczorem spotkanie ze znajomi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 13:12 Nie no. Bez przesady. Ale istnieje w PL firma ktora zajmuje sie streamowaniem wesel na zywo w internecie. Napisalam cala relacje i mi siec sie zawiesila. Normalnie ktos chce zebysmy tych pudelek nie rozdali dzisiaj ale my sie nie damy. Najpierw pan taksowkarz nie mial nam wydac reszty, potem juz myslalam ze pociag odjedzie z Miko i pudelkami w srodku zanim ja kupie bilety. Ale sie udalo! Jedziemy. Mamy spotkanie po drodze. Rozdamy dwa pudelka i jedziemy dalej. Potem jedziemy do rodziny narzeczonego(jestem ciekawa jak zareaguja starsi goscie na te pudeleczka) a wieczorem spotkanie ze znajomymi. Mamy do rozdania w sumie 31 pudelek i 14 do wyslania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 13:37 Dziekujemy. Przydadza nam sie dobre fluidy bo zament na pkp dalej trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Ruszamy! 22.12.10, 14:02 Spoko. Jak jechałam do domu koło siedemnastej, jeszcze nie przyjechał Eurocity z Berlina o planowanym odjeździe po dwunastej. Nieźle, nie? No, szerokiej drogi i żeby nikt znów nie zwinął torów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 15:59 Udalo sie. Zawinelismy jedno z druzbow i jedziemy dalej. Nastepne dwa pudelka rozdane. Budzilismy zaciekawienie z tymi pudlami. Bardzo podobaly sie pudelelczka. Co ciekawe wszyscy zauwazaja motylki. Niestety za duzo nie moglismy porozmawiac bo musielismy ruszac dalej. Nie wiemy tez jak podobal sie trailer bo nie bylo mozliwosci obejrzenia. Jeszcze niecala godzina drogi, przebieramy sie i jedziemy do rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ruszamy! 22.12.10, 13:22 BTW w pociągu też można kupić bilet u konduktora, dopłata 5zł. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ruszamy! 22.12.10, 13:34 Jasne. Pomyslalam ze jak sie nie wyrobie do trzech minut do odjazdu to wroce i kupimy u konduktora. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 II dzień 23.12.10, 10:11 Tylko na chwilę do Was wpadłam, bo my cały czas w drodze. Udało nam się rozdać prawie połowę paczek. Goście są zachwyceni, mówią, że pięknie wykonane, strasznie im się podoba trailer i każdy zauważa motylki. Nasi znajomi, zauważyli, że to motyw przewodni itd. Ogólnie spotkaliśmy się z bardzo ciepłymi reakcjami. Do tej pory wszyscy oprócz jednej ciotki, która się źle czuje powiedzieli, że przyjdą, choć przecież to jeszcze nie czas potwierdzeń. Muszę lecieć dalej. Dzisiaj wieczorem zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: II dzień 23.12.10, 11:16 Będziemy czekać na nie bardziej niż na ubieranie choinki i prezenty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:00 Jestem w drodze ale dostalam zdjecia. Od razu mowie ze widzialam je tylko na ekranie komorki i nie wiem jak wygladaja na ekranie komputera. To sa miniaturki i mamy sobie z nich wybrac takie do druku. Ale to juz po swietach. Nasze save the date - save the date To sa zdjecia od 13- 28 w galeri. I jak? Gosciom podoba sie bardzo ale wiem ze wy jestescie bardziej surowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:11 W porównaniu z tym, co było to miodzio Proste, ładne. Tylko ten materiał mi średnio pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:19 Ciesze sie. Co do materialu to na zywo jest mniej swiecacy i ciemniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:40 motyl na płytce wyszedł fajnie, a czy mi się w wydaje czy miał też być wytłoczony na wieczku pudełka? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:43 Na wieczku też jest, tylko trzeba trochę poobracać monitorem Jeśli tkanina wygląda lepiej na żywo, to ok. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:20 yh a nie da sie chociaz jednego zdjecia umiescic normalnie w temacie, bo mi wyskakuje ze mam sie zalogowac i nic nei widac..a nie mam tam konta i mi nie potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:26 Jak tylko dostane komputer jakis do reki to wstawie zdjecia do tematu. Na razie staram sie wrocic do domu ale w pociagu jest bojka wiec nie wiem czy gdzies nie bedziemy stac i czekac na policje. Za jakies 2-3 godziny powinnam wrocic i wrzuce zdjecia normlanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bourlesque Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 18:04 wszystko bardzo ładne i elganckie, ale materiał wygląda jak pocięta zasłonka i ma brzydki kolor. lepsze byłby moim zdaniem aksamit w kolorze indygo albo w granacie. ale ogólnie to spoko, gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 22:23 >ale w pociagu jest bojka ... Ojej Zia, co się dzieje w tych polskich pociągach, żeby nawet na Święta człowiek nie mógł dotrzeć bezpiecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 22:26 No właśnie. Na szczęście wszystko zakończyło się bez większych problemów. Dwójka chłopaków usadziła awanturującego się pana(chyba dość pijanego) i nie doszło do rozlewu krwi z żadnej ze stron. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Poprawny link 23.12.10, 15:32 Wklejam, a jak Zia wróci to wrzuci zdjęcia. picasaweb.google.com/paulazia86/DropBox# Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Poprawny link 23.12.10, 22:26 Bardzo ładne zdjęcia, profesjonalnie zrobione, nie ma się o co przyczepić. I ładny manicure ma Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p działający link 23.12.10, 15:33 Zia, dałaś takiego linka, że jak kliknęłam, to mi się otworzyły moje zdjęcia na Picasie Działający link: picasaweb.google.com/paulazia86/DropBox#5553872849569506050 Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: działający link 23.12.10, 15:37 Wszystko ładnie, tylko który to magnesik? To ten kalendarzyk? Tkanina okropna Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: działający link 23.12.10, 15:39 Dzieki. Innego linka mi na komorce nie chcialo wybrac. Prosze o opinie. Czy sie podoba czy nie, nie za proste? I chyba nie przeladowalam motylami, prawda? Wzornictwo wedlug was pasuje do siebie? No w kazdym razie kazda opinia z uzasadnieniem bedzie cenna. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: działający link 23.12.10, 15:54 Podoba mi się Nie ma porównania z pierwszym projektem pudełka (tym różowym upstrzonym motylami). Zaczyna się niepozornie, ot, eleganckie, stonowane pudełko... A w środku piękna kartka STD (moja ulubiona czcionka trajan pro ). Pudełko białe, tkanina niebieska, koperta fuksjowa.. wszystko idealnie zbalansowane. Super. Jeśli mam się czepiać, to szkoda, że czcionka na magnesie nie jest taka, jak czcionka na STD. Masz tylko spójność kolorystyczną, ale styl zupełnie inny. To chyba projektowała ta sama osoba? Czy będzie jeszcze zdjęcie płyty DVD? Coś pisałaś, że jest na niej nadrukowane zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: działający link 23.12.10, 17:58 Mnie się podoba bardzo chociaż zwykłe białe pudełko... i tyle z nim roboty? Można było kupić w pierwszym papierniczym składane białe pudełeczko i zrobić motylową pieczątkę z ziemniaka. Na jedno by wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: działający link 23.12.10, 15:40 dzieki dziewczyny za linki a std mi sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:51 Hm... podoba mi się koperta na płytę, super kolor, wytłaczany motyl też ładnie wyszedł, ładny kolor wstążki. I to tyle z tego co mi się podoba Pudełko na fotce z czarnym tłem wygląda kiepsko, ta tekturka jest taka nierówna (btw jak ono jest białe, bez żadnych wzorków, to co w nim schło tydzień? klej?). Do tego samo zdjęcie fatalne (fot. nr 16), a dokładniej obróbka w PSie, komuś się nie chciało porządnie tła usunąć i krawędzie pudełka są poszarpane. Bez odpowiedniego zbliżenia wygląda to jak niechlujnie wykonane pudło. Lewy, górny róg zdjęcia - zostały jakieś ciapki. Kartka z kalendarzykiem - czcionka jak do zaproszenia na urodziny dziecka. Zdecydowanie najgorsza jest tkanina wewnątrz. Gdzie są magnesiki? Karteczka z wytłaczanym motylem naklejona na wieczko pudełka wygląda jak przypadkowy papier, który ktoś na nim zostawił. To tak na szybko. IMO JUM zrobiło sobie fatalny PR przez to zlecenie. Tyle planowania, projektów, ustalania szczegółów i marny efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 15:57 arwena, ten "kalendarzyk" to magnes. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 16:04 W takim razie jest jeszcze jedna rzecz, która mi się podoba, czyli pomysł na magnesik. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 16:57 całość słodka świeżo! śliczna biel pudełka, chociaż samo ono mało starannie sklejone, magnesik świetny, koperta na CD też, motylki słodkie, karteczka także. Chciałabym dostać takie STD, byłoby mi b.miło, Gościom więc na pewno jest. Tkanina FATALNA! Brzydka i złej jakości Zdjęcia pan fotografek także... tak słodkie pudełeczko można by sfotografować lub choćby obrobić w ps naprawdę przeuroczo Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 18:26 To fakt, zdjęcia są bardzo "katalogowe". Spodziewałam się po dziewczynach z pracowni wspomnień fotek bardziej magicznych, takich typowo "ślubnych" ujęć detali. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 16:01 środek super, ale samo pudełko niezbyt... chyba że na zdjęciach to tak wygląda. ten motyl naklejony rzeczywiście ni przypiął ni przyłatał... kalendarzyk fajny Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 16:02 Mnie te karteczki sie nawet podobaja, mimo, ze to kompletnie nie moj styl. Koperta z tym motylem tez ladna. Tkanina srednia, lepsza by byla jednolita. A pudelko wyglada jak wielkie pudlo Mam nadzieje, ze w rzeczywistosci duzo mniejsze jest. Ogolnie wiecej zachodu niz to wszytsko warte IMO. Odpowiedz Link Zgłoś
rzesa20 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 18:08 To co mi się nie podoba to tkanina (moja babcia ma z podobnej zasłonę..) Reszta poprawna, czcionka bardzo ładna, szkoda, że macie takiej na stronie. Koperta również. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 22:43 Nie ma polskich znaków w tej czcionce, dlatego nie mamy jej na stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
aineska Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 22:52 STD wyszlo zdecydowanie lepiej w wersji bialej, bez tych kontrowersyjnych motylkowych naklejek! a wlasnie a propos polskiej czcionki, ostatnio zastanawialam sie jak to jest w przypadku zamawiania poligrafii za granica? Zia bralas to pod uwage? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 22:59 Oczywiście, wszystkiego się wywiedziałam. Trzeba im po prostu wysłać polskie znaki wydrukowane w dość dużym powiększeniu i zaznaczyć w tekście, które to. Oni już robili jedno polskie zaproszenie i błędów nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 23:38 z czcionką nie ma żadnego problemu ja też sobie wynalazłam do swoich zaproszeń jakąś czcionkę, która nie miała polskich znaków, koleżanka mi w moment dorobiła polskie znaki i jak oddawałam rzeczy do wydruku w drukarni to dostali też plik z czcionką i po problemie nie ma w tym nic skomplikowanego Odpowiedz Link Zgłoś
aineska Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 23:56 Zdaje sobie sprawe, ze to nic skomplikowanego, sama sobie ogonki dorabiam jak trzeba zastanawialam sie raczej jak do tego podchodzi firma i czy liczy sobie cos super extra dodatkowo za taka jakby nie bylo ponadprogramowa usluge. Dodatkowo po przejsciach z bledami na stronie slubnej, na tekst zaproszen zwrocilabym szczegolna uwage Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 24.12.10, 00:17 Nie, takie rzeczy są w cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 23:05 No, teraz na dużych zdjęciach lepiej widać szczegóły, ale i niedociągnięcia. Całość jest niestety nierówna. Brzeg wieczka wygląda jak postrzępiony. Widać to i na pierwszym i na drugim zdjęciu, gdzie pudełko jest otarte. Bardzo ładnie wygląda logo na wew stronie wieczka. Koperta cd ma zbyt ciemny kolor, motyl wygląda b. dobrze. Karteczka ok, trochę za dużo zawijasów ma czcionka z Waszymi imionami. Teks trochę dziwny, ale ok. Magnesik wygląda na trochę przyduży, ale może na lodówce będzie ok. Mam nadzieję, że ma mocny magnes. I spodziewałam się, że na magnesiku będzie Wasze zdjęcie. Szkoda, że go nie ma. Podoba mi się ten motylek bokiem. Tkanina okropna, wygląda jak tani poliester. Nie podoba mi się jej kolor, dwubarwność, faktura, deseń w sumie wszystko. Źle się komponuje ze wstążką - nie ten sam odcień i z kopertą cd - koperta za ciemny kolor, tkanina za jasny. Oba kolory powinny mieć to samo nasycenie. Zdjęcia słabe. Marne tło, ledwo widać motyla na wieczku, brak obróbki ps, jakieś farfocle na zdjęciach, na ostatnim wieczko od wewnątrz jest pogniecione, brak zdjęcia płyty. Ogólnie pozytywne wrażenie, zaskoczona byłam na plus. Ale szczęka mi nie opadła na klawiaturę i monitora nie obśliniłam. Czekam na swoje std i wtedy powiem, jak wygląda na żywo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 23:14 Jaki długi post. Trochę te proporcje zaburzone są na zdjęciach. Tkanina i wstążka mają ten sam kolor. Nie wiem czemu na zdjęciach jest aż taka jasna. Czyli ogólnie idzie ku lepszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 23:27 Chciałaś - masz A kiedy idziesz na pocztę? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Emily 23.12.10, 23:40 Przepraszam za prywatę. Emily, Maksymilian jest przesłodki. Gratuluję synka Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Emily 24.12.10, 00:01 Wigilia już jest! Wszystkiego najlepszego forumki Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Emily 24.12.10, 00:09 wszystkiego naj!!! Maks slodziak, ze hej ale czemu te fotki maja TAKIE kolory? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Emily 24.12.10, 00:18 Też tak uważam! Już pisałam Emi, na pw, że syn im się udał przesłodki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: save the date - Zdjecia! 24.12.10, 00:17 Ja uwielbiam długie posty! W poniedziałek rozsyłamy wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 18:29 Najbardziej podoba mi się ciemnoróżowa koperta z motylem Samo pudło jest OK, ale zważywszy ile zawracania d**y z nim było, to... szału nie ma. Karteczka tez jest ładna, choć daleko od efektu wow. Mimo wszystko szkoda, że nie będzie spójna z resztą poligrafii. Podobała mi się kartka z kalendarza, ale potem doczytałam, że to jest magnes... jakie on ma wymiary?? Wygląda na magnes-gigant, ja bym go do lodówki nie przykleiła, bo by mi zdominował moje magnesy. Materiał jest straszny, ale wstążka ładna. Ogólnie nieźle i gościom się na pewno spodoba, że się postaraliście . Natomiast pod żadnym pozorem nie powiedziałabym, że efekt jest proporcjonalny do kosztów (i nakładu pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: save the date - Zdjecia! 23.12.10, 18:53 std ładne i jak na razie najlepsze z tego, co pokazałaś na żywo. podoba mi się fuksjowa koperta i magnesik. całość nieprzeładowana i spójna, dobrze wykorzystane wasze motywy i kolory przewodnie. nie podoba mi się materiał - wygląda tanio i dużo lepszy byłby gładki. zdjęcia też są takie sobie - zaledwie poprawne, nie na poziomie zdjęć detali, które tu pokazujesz. pudełeczko z kolei jest tak proste i zwykłe, że naprawdę nie wiem, nad czym pan z jum tak się męczył i projektował i kleił i suszył... może papier sam wytwarzał? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 19:09 Udało mi się wreszcie wygrać z naszymi kolejami i dotarłam do domu. Moje kochanie walczy z ciasteczkami a ja mam chwilę czasu żeby Wam wszystko opowiedzieć. Co do zdjęć, to jest to jakość miniaturek, nie ma tam za dużo obróbki itd. ponieważ my będziemy wybierać dopiero zdjęcia, które pójdą do albumu i one wtedy będą miały lepszą jakość i zostaną dodatkowo obrobione itd. To jest tylko tak żebyście zobaczyły jak to wygląda. Może najpierw o samym save the date. Jak widzicie jest dość proste. Pudełko jest bardzo ładne, może na zdjęciach nie do końca to widać ale jest bardzo starannie wykonane, ma dość grube ścianki i ogólnie jest solidne. Niektórzy nawet myśleli, że jest z drewna. Ma wymiary 13x13x6 cm, jest bardzo poręczne, zauważalne ale nie mega duże. Dobrze, że doradziłyście mi zmniejszenie wysokości, pudełeczko na tym zyskało. Z zewnątrz wygląda tak: Bałam się, że będzie zbyt mdło ale wyszło świeżo i elegancko. Jest tam wytłoczony motyl, tylko dość delikatny ale bez problemu zauważalny. Wszyscy jak odpakowywali, to mówili, o motyl! W środku po otwarciu pojawia się koperta i zaczyna się już pojawiać więcej kolorów, zamysłem było żeby środek był dość kolorowy i słodki. Pod spodem mamy zmianę kolorów i zamiast różu koperty, jest niebieski materiał i na nim karteczka. Materiał jest fajny, przenikają się na nim dwa nasze niebieskie kolory przewodnie. Jest grubszy niż to może wyglądać na zdjęciu, to była naprawdę najlepsza opcja. Nie świeci się też tak, jest bardziej matowy i nie jest śliski. I pod karteczką znajduje się magnesik: Powiem Wam, że magnesik zrobił furorę wśród gości. Jedna para zaczęła się "kłócić" kto go bierze do domu. Na szczęście mieliśmy dwa zapasowe i im daliśmy jeszcze jeden. I reszta zdjęć, różne kombinacje: Tutaj widać lepiej białego motylka. Jesteśmy zadowoleni bardzo. Wycisnęliśmy z tego save the date co się dało. Moim zdaniem wszystko się ładnie ze sobą zgrywa. Ktoś tutaj pytał, projekt magnesika i karteczki robiły dwie różne osoby. Magnesik robił pan z JUM a karteczkę ja z pomocą naszego grafika od strony internetowej. Wczoraj i dzisiaj rozwieźliśmy większość tych pudełeczek. Goście byli bardzo miło zaskoczeni, nie usłyszeliśmy żadnego negatywnego komentarza. Dużo osób się nas pytało o ślub, plany, przygotowania. Staraliśmy się nie zdradzać wszystkiego od razu. Wszystkie elementy zyskały swoich sympatyków. Jak już mówiłam furorę zrobił magnesik, karteczka i pudełeczko najczęściej było określane jako bardzo eleganckie. Natomiast trailer podobał się absolutnie wszystkim. Goście byli zaskoczeni, że film "ślubny" może być tak profesjonalnie zrobiony. Pytali, czy te same osoby będą kręcić nasz ślub. Wszyscy mówili, że jest wzruszający a my bardzo dobrze odnaleźliśmy się "na planie". Save the date było też sukcesem pod względem praktycznym! Niektórzy goście mieli do wyboru plany wakacyjne na ten okres, niektórzy słyszeli, że będzie inne wesele w tym czasie itd. Teraz tylko musimy postarać się przebić to std zaproszeniem, no i dołożyć wszelkich starań żeby ślub i wesele były tak samo dobre jak ich wizytówki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 19:12 Aha i nie jest tak, że ludzie(goście) nie zwracają uwagi na poligrafie. Nasze save the date było bardzo dobrze przyjęte i wywołało efekt wow. Każda rzecz była długo oglądana, pokazywana i komentowana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 19:15 I jeszcze jedno, dane techniczne. Magnesik ma wymiary 6x9 cm nie jest duży. Karteczka 12x7.5cm. Karteczka jest zrobiona na takim grubym śliskim papierze, bardzo dobrej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
elisien Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 19:34 Bardzo mi się podoba Wasze std. Najlepiej moim zdaniem wyszła koperta (rzeczywiście wytłoczony motyl nie wygląda już jak "szkieletor" ) i magnesik. Materiał jakoś mi tu nie pasuje, a pudełko sprawie wrażenie niestarannie wykończonego, no ale może tak to tylko wygląda na zdjęciach. Szkoda tylko, że na żadnym ujęciu nie widać płytki, bo chyba miało być na niej nadrukowane Wasze zdjęcie (albo coś źle doczytałam ). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 19:52 Tak na płytce jest nasze zdjęcie z sesji narzeczeńskiej. Może panie bały się otworzyć kopertę. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 20:00 Zia, a gdzie opis tych dramatycznych przeżyć z JUM? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 20:09 Nie były takie dramatyczne. Zwłaszcza, że już mi przeszło wszystko po zobaczeniu tych std. Ale opiszę, tylko się muszę odrobić z postami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
rzesa20 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 23.12.10, 20:04 Zdjęcia na białym tle wyglądają zdecydowanie lepiej od tych czarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Save the date - opis plus zdjęcia 24.12.10, 12:20 ladnie w koncu wyszlo, najladniejsza koperta i calkiem fajny magnes. dobrze, ze pudelko w koncu zostalo biale, uf. i wesolych swiat Zia! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 24.12.10, 13:38 Dziękuje. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na te koperty bo naprawdę dodały uroku całości. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 26.12.10, 14:58 Rozdaliśmy save the date rodzicom. Bardzo im się podobało, a to ważne bo ciężko ich zadowolić. Magnes wisi już w centralnym miejscu lodówki. Jak wszyscy wrócą poświątecznie na forum, to bardzo proszę o komentarze dotyczące save the date, bo po takim czasie tworzenia tego bardzo chciałabym poznać Waszą opinie a poza tym zaraz zaczniemy myśleć nad resztą poligrafii, więc Wasze uwagi będą bardzo cenne. Oczywiście możecie mówić szczerze, jak zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Save the date - opis plus zdjęcia 27.12.10, 16:55 mnie się std nie podoba, a przynajmniej takie odnoszę wrażenie oglądając zdjęcia. 1. nierówne brzegi pudełek 2. ten motyl wytłoczony na wieczku jest właściwie niewidoczny - wygląda to na nie do końca dobrze zrobione 3. materiał jest bardzo jasny! 4. magnes w ogóle mi się nie podoba-myślałam, że będzie na nim wasze zdjęcie, wtedy byłby fajną pamiątką nawet po waszym ślubie i mógłby sobie wisieć na lodówce a tak to obawiam się, że za kilkanaście tygodni już bym nie pamiętała, o jakie wydarzenie chodzi i co jest zaznaczone na tym magnesie serio, liczyłam, że będzie na nim wasza podobizna. 5. tyle razy Ci tłukłyśmy do głowy, gdzie powinnaś postawić przecinek, żeby było poprawnie - a i tak wyszedł babol, bo powinno być "Prosimy, zarezerwujcie...", a przecinka oczywiście nie ma - ja nie wiem, jak można być tak niedbałym w kwestii języka, a każdą pierdołę roztrząsać? 6. zastanawia mnie, dlaczego za każdym razem stosowana jest inna czcionka? projekt jest przez to niespójny 7. na ostatnim zdjęciu widać, że wieczko jest wymiędlone. a z plusów: 1. ładna różowa koperta 2. fajnie wygląda wytłoczony na niej motyl... i to niestety tyle Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Save the date - opis plus zdjęcia 27.12.10, 17:05 Coś konkretnego, super. 2. Motyl jest bardzo dobrze widoczny, nie wiem czemu na zdjęciach go tak nie widać. 3. Materiał jest w kolorze wstążki i przechodzi w drugi niebieski przewodni. 4. Nigdzie nie pisałam, że na magnesie będzie zdjęcie. Zdjęcie jest na płytce i wystarczy. Same mówicie, że nie można robić tak żeby goście myśleli, że popadamy w przesadną megalomanie. Nasi goście raczej nie mają innych ślubów(poza dwoma wyjątkami) w przyszłym roku więc nie sądzę żeby był problem. Ja ogólnie nie lubię poligrafii ze zdjęciem. Ale oczywiście tobie może się magnesik nie podobać i możesz lubić rzeczy ze zdjęciem PM. 6. Dlatego, że prawie każdą rzecz, nie z naszej winy, robił kto inny. 7. To jest pudełeczko testowe, do zdjęć, poza tym dużo przeszło, pudełeczka dla gości staraliśmy się dowieźć w idealnym stanie. 1. Też jestem bardzo zadowolona z tej koperty. Czasem rzeczy robione na ostatnią chwile wychodzą super. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Save the date - opis plus zdjęcia 27.12.10, 23:14 Zia, materiał w pudełku jest okropny! Te dwa kolory są do doopy, bo żaden z nich nie współgra ze wstążką. Motylek na wieczku jest bardzo słabo widoczny - trochę kiszka, bo to było jego "główne miejsce". Ślicznie wyszło logo na spodzie wieczka i bardzo pięknie odbił się motyl na kopercie. Kolor koperty też jest bardzo ładny. Podoba mi się karteczka i czcionka jaką wykorzystaliście. Szkoda, że nie zrobiliście tą samą czcionką magnesu... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Save the date - opis plus zdjęcia 28.12.10, 10:58 to i ja sie wypowiem generalnie wrazenie dobre wstazka, koperta na cd i kartecza sliczna ladnie wyszlo logo uwagi wstazka powinna byc, moim zdaniem, podwinieta na wieczu, zeby twierala sie razem ze wstazą, a motylek powinien byc utwierdzony na stałe nie bede oryginalna- material okropny, moim zdaniem najlepiej wygladalby ciemny, taki sam jak wstazka, gladki ZIa widzi ze najciemniejszy i najjasniejszy to kolory przewodnie, ale ja widze te odcienie posrednie, tore są nieciekawe poza tym nie pasują jako tlo do koperty pisz jak tam JUM Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 23.12.10, 23:59 ups Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wesołych Świąt! 24.12.10, 00:24 Chciałam Wam pierwsza złożyć życzenia a tutaj ja pakowałam prezenty a Emi mnie ubiegła. Nic to. Wszystkiego najlepszego drogie forumki! Zdrowych, wesołych, spokojnych ale też magicznych Świąt BN. Oraz szczęśliwego Nowego Roku, pełnego pięknych ślubów! I motylowa choinka ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Wesołych Świąt! 24.12.10, 11:22 Dziękuję, dziękuję, udanego ślubu i wesela, szczęśliwego pożycia w związku małżeńskim, jeszcze więcej sił do szukania inspiracji i wcielania ich w życie, i żeby Ameryka Wam się podobała, a rok 2011 był niezapomniany. A na święta oczywiście zdrowych, pogodnych, śnieżnych a nie lodowych Świąt Bożego Narodzenia, ciepła przy rodzinnym stole, chwili zadumy nad Narodzeniem Pańskim i wszystkiego najcenniejszego, co ze świąt da się wydobyć - także pięknych prezentów! Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Wesołych Świąt! 24.12.10, 12:03 wspanialych chwil w te Święta dziewczyny! Życzę Wam wiele ciepła! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wesołych Świąt! 24.12.10, 19:05 I jak tam dziewczyny po wigilii? Mikolaj sie sprawdzil? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Wesołych Świąt! 24.12.10, 23:32 O 19.05 mało kto jest po Wigili... Sprawdził się, sprawdził - miał wprawidzie ułatwienie w postaci maila z listą życzeń, ale doceniam także inicjatywę własną świętego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wesołych Świąt! 25.12.10, 00:41 My zaczęliśmy o 16:30 i skończyliśmy tak jak Wam pisałam, ze wszystkim. Teraz narzeczony do mnie zawitał. U mnie Mikołaj też bardzo się sprawdził. Mój osobisty najbardziej. Za to ja też bardzo się cieszę bo idealnie trafiłam w gust obdarowanych a było to trudne bo mieliśmy trochę zmniejszony budżet w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
bourlesque Re: Wesołych Świąt! 25.12.10, 03:43 Zia właśnie zauważyłam że moja choinka jest w Twoich kolorach przewodnich Wesołych Świąt wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wesołych Świąt! 25.12.10, 14:21 Tak? Super. Moja ma tylko jeden kolor z przewodnich. Granat. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Wesołych Świąt! 25.12.10, 00:47 Nie bardzo miał szansę się popisać - wysłałam mu listę marzeń (wish-list lub wish-lista ). Ale Wigilia była nieco zagmatwana, bo w wyniku przedziwnego splotu wydarzeń mój najmłodszy brat poszedł do lekarza pediatry, a skończył pół godziny później na sali operacyjnej. Nietrudno się domyślić, że świąteczny nastrój nieco uległ zwarzeniu, a dzień dezintegracji, bo rodzice na zmianę siedzieli w szpitalu (brat nie ma jeszcze dwunastu lat). Ja na przykład szykowałam papu pod okiem babci, która dla odmiany ma akurat złamaną nogę, więc jej udział w przygotowaniach był odpowiednio mniejszy. Ale daliśmy wszyscy radę, do stołu zasiadło odpowiednio dużo ludzi, w tym mój chłopak, który przybył, żeby nieco pomikołajować. Wymieniliśmy się książkami Pratchetta i jestem zachwycona. Na pasterce byłam z bratem (nie, nie tym, co leży w szpitalu) i jakoś dzień się pomyślnie kończy. A jak minęło wam? Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 20:41 Widzę, że wszyscy intensywnie świętują, skoro nawet w wątku Zii zapanowała stagnacja . Oglądałam dziś jakieś Fakty czy inne Wiadomości, i jak w nagłówkach usłyszałam "Ślubne szaleństwo", to od razu pomyślałam, że co się kurna dzieje, materiał o Zii w Faktach?! Dopiero po chwili zorientowałam się, że chodzi o Williama i Kate . Odpowiedz Link Zgłoś
lapwing123 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 20:46 Sangrita ja ostatnio się zastanawiałam czemu jeszcze nikt np. z ddtvn nie zaprosił zii do programu serio. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 20:51 A skąd wiecie, że nie? Żartuje. Ja normalna PM jestem, daleko nam jeszcze do wydawania porcelany inspirowanej tortem ślubnym. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 21:11 Pamiętam z DD TVN materiał o rodzicach, którzy wynajęli córuni limuzynę do komunii i urządzili resztę przyjęcia w tym tonie. Materiał o ślubach i zaproszenie Zii mogłoby być kontynuacją wątku . > Ja normalna PM jestem, daleko nam jeszcze do wydawania porcelany inspirowanej t > ortem ślubnym. Spersonalizowany wieszak macie. Standard. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 23:23 Ty nie jesteś normalna. Uzmysłów to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 26.12.10, 23:38 Zdecydujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 14:00 Zia, oczywiście jesteś normalną albo dokładniej zwykłą dziewczyną i porównywanie swojej imprezy z uroczystością przyszłego króla jest średnio na miejscu, porcelana ślubna jest elementem etykiety dworskiej nie kaprysu. DDTVN lubi wszelkie "błyskotki" i kurioza, a że ty spiralkę ślubno-weselną nakręciłaś do granic absurdu (4 suknie lub wyjazd po nią w 13 osób albo 4 fotografów), spodziewaj się zaproszenia. Wcale nie chodzi tu o personalizowany wieszak bo jeśli ktoś dbałość o detal ma we krwi to gadżety tego typu wcale mnie nie dziwią. Rzecz w twoim lansie czyli rozdmuchiwaniu każdej miałkiej kwestii do granic i opowiadaniu o tym wszystkim na ziemi i poza nią. Takie celebryckie blablabla... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 14:40 ''Rzecz w twoim lansie czyli rozdmuchiwaniu każdej miałkiej kwestii do granic i opowiadaniu o tym wszystkim na ziemi i poza nią.'' ale Zia pomału przenosi się na forum wnętrza mieszkań. Aż się boję, ze i tam szykuje się kilku częściowy wątek z wpisami po 3 tys. Jak ona zacznie dobierać firany do dywanu a dywan do koloru pantofli...to 3 lata nie wyjęte. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 15:13 No. A potem dzieci, rocznice, chrzty, komunie, budowanie domu itd. Moje wątki nigdy się nie skończą. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 15:52 Az zajrzałam na WM Okropne to mieszkanie brrrr... myślałam, że tutaj też pójdziecie w klimaty bajkowo-romantyczne ps Joanka pokaż swoje, bo wiem, że gdzieś jest, tylko znaleźć nie umiem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 16:26 Nie. Mamy zupełnie inny gust jeśli chodzi o imprezy a zupełnie inny jeśli chodzi o wnętrza. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 16:37 Fakt, mieszkanie okropne Szczególnie te podwieszane sufity i reszta badziewia z k-g. Zia, a jakich Ty chcesz jeszcze komentarzy a propos pudełek? Przecież już się wszyscy wypowiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 16:46 napisalam ci o tych kosztach, musisz znow sprecyzowac o co pytasz bo wszystko tzn cena zalezy od marki, gatunku, wzoru, kolekcji... wg tych obrazkow szacuje na jakies 100 tys minimum - to designerskie mieszkanie wg autorskiego projektu jesli piszesz plytki w lazience to nikt nie wie czy kupisz je w castoramie 50 zl/metr czy u wloskiego producenta po 400 zl/metr kuchnia o jakiej piszesz to mimimum 20-30 tys plus oczywiscie sprzety w cenie zaleznie od tego czy masterccok czy miele itd Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 16:58 Tak, chcemy coś autorskiego projektu. Tak jak napisałam bez przesady w żadną stronę. Czyli bez zbędnego oszczędzania ale też nie robione na zamówienie u włoskiego producenta, no chyba, że będą piękne i jedyne w swoim rodzaju. Tak jak pisałam, nie znam się na tym jeszcze, bo ten temat nie był mi do niczego potrzebny, tak samo jak nie miałam pojęcia o ślubach, przychodząc na to forum. Już mniej więcej się zorientowałam i wiem tyle ile potrzebuje na ten czas. Najpierw weźmiemy ślub i będziemy myśleć co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 17:25 a nie, jesli wg projektu od wloskiego producenta to okolo 200 tys, bo sama kuchnia to okolo 50 tys Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 17:44 i tak póki co, jest to dzielenie skóry na niedźwiedziu, który jeszcze hasa po puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 17:56 do slubu 6 m-cy a Zia zamiast kupic suknie slubna, robi wolte i urzadza mieszkanie, ktorego nie ma cala ona Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:07 Zia musi po prostu podjąć pewne decyzje a do tego potrzebne jej są pewne dane. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:14 bierzesz się do tego od d.upy strony za przeproszeniem. najpierw trzeba mieć mieszkanie, a dopiero potem je urządzać. btw. banki zaostrzają wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:21 inaa1 z ust mi wyjęłaś to pierwsze zdanie - serio co do std - pudełeczko ładne, eleganckie - motyla zupełnie nie widać, karteczka też ładna, magnes nie zachwyca, koperta za to cudna. Materiał okropny - myślałam, że wybierzecie jakiś miękki materiał typu aksamit czy coś w ten deseń. Ogólnie ładne, wow u mnie nie wywołuje i mogę Ci powiedzieć dlaczego. Sama podkreślałaś często, że wyszło drogo i widziałam jak to czasochłonny projekt był - spodziewałabym się więc czegoś bardziej efektownego a to jest ładne. po prostu. choć jako gość który nie czyta Twojego wątku, nie wie nawet żę coś takiego jak std funkcjonuje itp pewnie byłabym bardzo miło zaskoczona. A potem wwaliła bym to gdzieś na dno pudła czy coś bo nie lubię zbędnych szpargałów Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:25 nie jak zwykle? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:38 Dziewczyny ale ja nic nie chce urządzać. Ja potrzebuje informacji ile kosztuje urządzenie żeby wiedzieć czy w ciągu dwóch najbliższych lat będziemy mogli sobie pozwolić na mieszkanie czy też nie(jest to bardzo ważne, bo musimy taką informacje podać do urzędu skarbowego), ceny interesujących nas mieszkań potrafię sprawdzić a nie potrafiłam przeliczyć ile kosztowałoby jego wykończenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:40 Dziewczyny ja nic nie chce urządzać. Teraz jest czas ślubu i nim się zajmuje. Potrzebowałam suchej informacji żeby wiedzieć czy będziemy sobie mogli w ciągu dwóch najbliższych lat pozwolić na kupno i urządzenie mieszkania czy też nie, ta informacja była nam potrzebna dla urzędu skarbowego. A wszystko oprócz wyceny wnętrza umiem sobie sprawdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:44 Od kiedy fiskusowi potrzebna jest info czy ktos bedzie w ciagu 2 lat kupowal mieszkanie?!! Moze ja o czyms nie wiem a powinnam? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:46 Potrzebna nam ta deklaracja do ulgi podatkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 19:05 Czyli jednak dom sprzedajemy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 19:29 A czy ja mówiłam kiedykolwiek, że nie? Ale to akurat nie o ten chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 23:24 Ale wiesz, że można kupić i urządzać powoli? Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 00:40 angazetka, nie podpuszczaj jej weselicho od trzech lat szykuje, strach się bać, jak by powolne urządzanie mieszkania miało wyglądać Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 01:17 Sangrita ale Zia nie urzadza teraz mieszkania. Ma to w planach zrobic za rok czy dwa, wiec wlasciwy czas jak narazie jest zachowany. Ma czas na rozne koncepcje i na zmiany A jak widac po zalozonym watku na wnetrzach jej inspiracje sa tak samo rozbiezne jak te tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 01:27 czyli po prostu już wiemy jakie nowe koncepcje zaczną się w lipcu imho problem polega czy też będzie polegał na tym, że wesele jednak ma datę zakończenia projektu, natomiast mieszkanie można urządzać do tak zwanej usranej śmierci coś jak Moda na sukces - wątek dwa tysiące siedemset osiemnasty, różne koncepcje, czyli Zia urządza mieszkanie! Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 08:47 Co do banków - Zia nie ma szans na kredyt nawet przy luźnej polityce banków. Tak więc zabieranie się od d*py strony ma jeszcze jeden kontekst - powinna poszukać najpierw źródła dochodu Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 10:06 Oj, nie kumacie. IMO Zia (albo raczej N.) potrzebuje dla skarbówki informacji o kosztach kupna i urządzenia nowego mieszkania, bo jeśli chce sprzedać otrzymany w spadku dom przed upływem pięciu lat i nie zapłacić od tego podatku, to musi wykazać, że jest do tego zmuszona. Za taką uznaje się sytuację, kiedy np. koszt utrzymania otrzymanego w spadku domu jest za wysoki dla spadkobiorcy i musi ten dom sprzedać, żeby kupić coś tańszego i mniejszego. Czyli koszt zakupu i urządzenia tego nowego mieszkania musi być znacznie niższy niż cena sprzedawanej nieruchomości. Dlatego nie ma mowy w tej chwili o kupnie spersonalizowanych kafli, 100 m mieszkaniu itp. Na to przyjdzie czas jak już dom sprzedadzą. Na razie chce zrobić jak najlepsze wrażenie na urzędnikach. Ale uwaga - jak tylko ten dom sprzeda to ma jedynie pół roku na kupno nowego lokum. Tak więc szykujmy się - niedługo faktycznie pojawi się 3 tys. postów o tym, czy gałązka wstawiona do wazonu powinna zaginać się w prawo czy w lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 10:35 Areta: a gdzie ja napisałam, że tego nie kumam? To akurat jest jasne Ale Zia zawsze powtarzała, że nowe mieszkanie ma być na kredyt (bo kasa zostanie wydana na wesele), i do tego się odnoszę Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 11:33 > Ale Zia zawsze powtarzała, że nowe mieszkanie ma być na kredyt (bo kasa zostani > e wydana na wesele), i do tego się odnoszę Wesele na kredyt hipoteczny? Bez jaj A ja prosta baba jestem i nie kumam. Czy to naprawdę jakiś większy problem udowodnić, że niepracujący student jest zmuszony sprzedać dom, bo jako niepracujący też musi z czegoś żyć (i jeszcze utrzymać równie niepracującą małżonkę)? Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 11:46 sangrita napisała: > > Ale Zia zawsze powtarzała, że nowe mieszkanie ma być na kredyt (bo kasa z > ostani > > e wydana na wesele), i do tego się odnoszę > > Wesele na kredyt hipoteczny? Bez jaj Chodziło mi o to, że kasa ze sprzedaży domu zostanie wydana na wesele, w takim razie nie wydadzą jej na kupno mieszkania, stąd mieszkanie - na kredyt. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 12:19 > Chodziło mi o to, że kasa ze sprzedaży domu zostanie wydana na wesele, w takim > razie nie wydadzą jej na kupno mieszkania, stąd mieszkanie - na kredyt. A wiem, wiem. Tylko jakby nie patrzeć - wydanie kasy na wesele, a następnie wzięcie kredytu, żeby mieć nową, bardziej potrzebną kasę - to de facto wesele na kredyt. Choć oczywiście Zia zaraz odpisze, że to wszystko bardziej skomplikowane . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 12:21 Bo jest. A ja już Wam powiedziałam, że nie o tej nieruchomości rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 12:41 No tak, ale chodzi mi o to, że nikt nie da Zii żadnego kredytu Tak więc wyda kasę na wesele, ale mieszkania nie kupi Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 12:58 Cóż, każdy ma swoje priorytety . Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 18:16 No jak to? Przecież ta suknia wirtualnie jest już jej. A mieszkanie rzeczywiście bajkowo-romantyczne , no ale przecież taką romantyczną naturę ma Zia. Teraz weszło mieszkanie bo ze ślubem to co teraz robić? Same konkrety zostały a tu jeszcze by się po necie pobuszowało, zdjątka pooglądało, znowu trochę piany pobiło - o kolorach, wzorach i jak to mówią "inspiracjach" podyskutowało. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 16:59 Jakichkolwiek. Wiecie, mam wrażenie, że offtopy dużo lepiej się rozwijają i mają dużo więcej komentarzy, a jak przychodzi do rzeczy, które są z tym wątkiem związane to jest dużo gorzej. A ja potrzebuje konkretnych rad i opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 14:40 Monika nie można traktować tak wszystkiego poważnie. Ja często do Was puszczam oko i potrafię mieć dystans do siebie i do tej spirali okołoślubnej naszych przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 15:04 Fajnie, ze tak mówisz, tyle, ze mi jest obojętne czy przygotowania są rozdmuchane czy kameralne, czy złapałaś do tego dystans czy nie. Rozumiem, ze paradoksalnie teraz, kiedy czas naprawdę już goni, trochę wyluzowałaś i dostrzegłaś, ze nie wszystko złoto, co sie świeci i że nie zawsze można czy warto podążać odrealnionym scenariuszem z stylemepretty czy innej amerykańskiej strony. Dla mnie dawno dawno w pewnych kwestiach przesadziłaś, co nie zmienia faktu, ze czytam twoja historie, a ja jeśli mam coś do powiedzenia, mówię. Zawsze szczerze. STD bardzo udane ale czy warte swojej ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 15:12 Monika ja mam od zawsze dystans do całej otoczki tego wątku, przygotowań itd. Bo ja mam po prostu taki charakter, co nie zmienia faktu, ze bardzo lubię "rozdmuchiwać każdą pierdółkę", szukać, konsultować się i ją tworzyć w końcu. Co do std, to tak jakość wykonania jest warta swojej ceny, szkoda, że wzornictwo sprawiło takie kłopoty, jednak tego nie mogliśmy przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 27.12.10, 19:37 krótka opinia o STD. i "-" Pudełeczko - bleeee.... krzywe, bezsensowna , kartka na nim - ni przypiął ni przyłatał (ładna tylko kolorystyka - biel i ta szmaragdowa wstążka ) Szmata w pudełeczku - bleeee do kwadratu. Kto to kurna wybrał?! Magnesik - bleee (przypomina mi jakąs poligrafię rodem z przedszkola albo dołaczaną do pisemek typu "Naj" i "Pani domu" wzornictwo mega infantylne i po prostu niestety nie eleganckie. ) in "+" Koperta - bardzo ładna (kolor piekny!) Motyl na kopercie - j. w. bardzo ładny , nawet o dziwo pasuje Karteczka z datą i Waszymi imionami i nazwiskami (kolorystyka i czcionka na kartce) - dosyć ładna ocena końcowa - taka marna trójczyna z plusem, niestety .... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Orientalny lounge 28.12.10, 11:59 Ponieważ dowiedziałam się jak to się fachowo nazywa, więc tak będę mówić. Chodzi mi o chillout room. W każdym razie, pomyśleliśmy, że można go zrobić w stylu orientalnym, skoro najprawdopodobniej będzie tam stacja live cooking z sushi, oraz będzie tam stał tort pana młodego. Jakie kolory będą odpowiednie? Myślicie, że czerwony i czarny będą ok, czy za ciężko? Bardziej bym chciała iść w stronę minimalizmu japońskiego niż ferii barw chińskiego nowego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:07 ooooo widze, ze wprowadzamy nowe kolory i motywy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:18 Zawsze chillout room miał się odcinać od głównych sal. Przecież było o tym, aha, zapomniałam, że większości nie chciało się opisu dekoracji przeczytać. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:07 Czerwony i czarny to mi się właśnie z Chinami kojarzy, ale nic W każdym razie sushi chyba determinuje styl (chiński czy japoński), prawda? Powiedz raczej, po cholerę ten tort Pana Młodego i kiedy się go je? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:17 No tak ale tort pana młodego to czerwony smok a to bardziej z Chinami. A kanapy w Andel'sie też czerwone są. My chyba pokroimy go po północy, lub też dodamy do paczek. Będzie oczywiście odpowiednio zabezpieczony przez całą imprezę. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:33 Wiem, ze robisz duzo bledow i nnie pmam sensu wiekszego Cie poprawiac.. ale chociaz nazwe hotelu, w ktorym masz wesele pisz poprawnie. "W Andelsie". Bez apostrofu (bo niby jak go uzasadnisz?)! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:29 Lukrowane ciasto się z Chinami kojarzy? Do sushi pasuje idealnie. Ja bym jeszcze stację z pastami wprowadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:31 No powiedz, że ci się ten smok z Chinami nie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:52 No nie kojarzy. Kojarzy mi się z ekranizacją Wiedźmina i ohydnie zrobionym "gumowym" smokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:20 jeżeli minimalizm i na dodatek w stylu japońskim to raczej jasne barwy, proste kształty i nijak to pasuje do bajki o księżniczce wśród motyli...Na prawdę Zia może utrzymaj już kolorystykę i motyw przewodni bez dodatkowego wprowadzania kolejnych klimatów. Stacja "lajf kuking" czyli po polsku będzie przygotowywane jedzenie na życzenie. Nie wiem czy akurat powinno to się odbywać w chillout roomie, czyli miejscu do odpoczynku, gdzie będą jak rozumiem miękkie kanapy i niskie stoliki. Nie jestem pewna czy łatwo się będzie jadło sushi zgiętemu w pół lub na stojąco. Chodzisz na sushi to pewnie zważyłaś, że stoły są tam zwykle proste i wysokie, a gdzie niegdzie wręcz barowe. Poza tym tort nie pasuje do sushi. Najpierw surowa rybka z wasabi a potem tort w słodkiej polewie...Może to jeszcze przemyślicie? i tam na marginesie - też nie wiem co to jest tort Pana Młodego. Wydawało mi się, że na weselu jest wspólny tort, który się razem kroi - taki symbol wspólnoty właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:27 Lounge jest w zupełnie odciętym stylu od tego co się będzie w głównych salach działo. Już o tym pisałam kilkakrotnie. Tak własnie wiem, że jak japoński styl to spokojne kolory i minimalizm i właśnie w minimalistycznej formie miały być też utrzymane dekoracje. Tort PM będzie tylko stał w tym miejscu a nie będzie jedzony. Dyskusje o torcie PM już mieliśmy. To nie jest tort ślubny. O torcie PM W susharniach rzeczywiście są normalne stoliki, siedzi się przy barze, ale też są osobne pokoje z niskimi stolikami i poduszkami, nawet mamy taką scenę w trailerze. Tak, że w sumie to dowolność jest, tak samo jeśli chodzi o urządzanie lounge, też można na wiele sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:21 dla mnie pooj czerwono czarny nie jes uspokajajacy, a do tego kompletnie, ale to kompletnie nie pasuje do calego wesela jak wyglada sala, gdzie ma byc chill out room? zeby bylo wiadomo, na czym sie oprzec- bo tak z glowy to mozna sobie gdybac trza sie oprzec na tym co jest, zeby dobrze to dograc Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:23 aha i czy dobrze zrozumialam , ze sushi stacja bedzie w tym pokoju? nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:30 Dziewczyny naprawdę czytajcie te długie rzeczy w moim wątku. Chillout room, czy też lounge ma nie pasować do reszty. To jest zupełnie inna sala, w innym stylu, przeznaczona do czegoś innego, inny świat jakby. Będzie się znajdowało w sali Diamond. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:00 A ten zupełnie inny świat jest czymś uzasadniony, czy po prostu w Andelsie są czerwone kanapy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:03 Od początku chill out room miał się odcinać od tego co miało się dziać na głównych salach. Po prostu ma inną funkcje. Zresztą układ sal na to pozwala. W Andelsie są czerwone kanapy ale to żaden problem, można zrobić inne. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:31 Żaden problem, tylko znaczne koszty . Pojawia się niemniej pytanie, po jaką cholerę kolory i motywy przewodnie, skoro jedna sala ma się z nimi totalnie gryźć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:14 Myśleliśmy o tych czerwonych kanapach z Andel'sa, ale może fajnym pomysłem byłoby zrobienie niższych stolików i poduszek? Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:22 już sobie wyobrażam dziewczyny ładnie ubrane w butach na obcasach kucające do tych niskich stolików... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:27 maja byc wygodne kanapy i stoli, zeby drinka postawic wystarczy sushi tylko wprowadzi zamet i rozgardiasz- poza tym moze przez to nie kazdy wezmie to sushi, bo nie bedzie mu sie chcialo latac od sushi do stolika ja bym w chill out roomie nie ombinowala za bardzo ladne dekoracje kwiatowe nawiazyjace do tych glownych i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:31 Ale stacja sushi może albo stać tam albo na korytarzu. Poza tym będzie tam tort, który nawiązuje trochę do orientu, więc fajnie by było złożyć to razem a nie żeby każdy element był gdzie indziej i od czapy. Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:35 sushi to nie jest orientalna potrawa ... więc będzie od czapy! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:36 a masz zdjecie tego pokoju? bo tak z glowy to ciezo cos wymyslec Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:47 Nie mam. Wygląda tak samo jak reszta sal. Jest biała, duża, pusta i ma wysokie okna. Chyba jest od 1:15 na filmie, ale wygląda na trochę mniejszą niż w rzeczywistości. Film Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:58 zia86 napisała: > Nie mam. Wygląda tak samo jak reszta sal. Jest biała, duża, pusta i ma wysokie > okna. > Chyba jest od 1:15 na filmie, ale wygląda na trochę mniejszą niż w rzeczywistoś > ci. > [url=https://www.youtube.com/watch?v=ei-SZG-Sff4&feature=player_embedded#!]Film[ > /url] a jakie bedzie oswietlenie? są tam lampy zeby dawaly mile przygaszone swiatlo? deoracja, cos takiego? tutaj reszta bridelle.pl/?tag=drzewko Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:45 Niefajnym. Wyobraź sobie kobietę w długiej/obcisłej sukience, w wysokich obcasach. Ja weszłabym tam, zobaczyła niski stoliczek, skrzywiła się i wyszła. Nie mówiąc już o reakcji osób starszych, którym trudno na czymś takim usiąść i trudno się podnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:48 Nie mamy takich starszych osób na weselu, którym trudno się podnieść. Ale może macie racje, nie jest to wygodne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:00 Wiesz, Moja Najdroższa Rodzicielka, kobieta nawet nie 50-cio letnia, jeżdżąca na nartach i uprawiająca aerobik ma problemy w kościele przy wstawaniu z klęczek. Muszę jej podać ramię i podnieść. Zerwała sobie kiedyś ścięgno i ma teraz problem. Z resztą, jak siedzisz w kucki przez pół godziny to sama będziesz miała problem, tym bardziej, jak siedzisz i pijesz wino, a na nogach masz obcasy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:53 błagam nie robcie z chill out roomu sushi baru Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:00 Nie lubisz sushi barów? Nie, chcemy tylko wprowadzić jakiś styl, właśnie orientalny do dekoracji itd. Ale może skupmy się na kolorach najpierw? Skoro czarny i czerwony odpada(prawdę mówiąc też nie byłam do tej czerwieni przekonana, ale skoro kanapy czerwone to już musiało zostać), to może prosto biało czarny, z jakimś akcentem? Najbardziej mi do Japonii pasuje róż i fiolet ale nie chce ich powielać. A tak przy okazji znalazłam żyrandole do wypożyczenia, jak szukałam mebli. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:13 zia86 napisała: > Nie lubisz sushi barów? uwielbiam, aleto mialo byc miejsce z dala od weselnego zgielku i jedzenia- czas odpoczynku tort pana mlodego w chill out roomie, gdy nie mozna go jesc tez jest nie bardzo- jak bedzie zabezpieczony? bo albo bedzie zimno w pokoju, albo bedzie w szklanej witrynie-lodowce? powinien stac na stole ze slodosciami- ale tez zeby nie wyszlo, ze ktos mu zje czesc ogona w czasie wesela chill out room powinien byc wolny od tych wszystkich dupereli- wlasnie taim innym swiatem sa tam elementy czerwone to trzeba sie tego trzymac- alenie robcie z tego restauracji-degustatorni i muzeum > Nie, chcemy tylko wprowadzić jakiś styl, właśnie orientalny do dekoracji itd. : > ) > Ale może skupmy się na kolorach najpierw? Skoro czarny i czerwony odpada(prawdę > mówiąc też nie byłam do tej czerwieni przekonana, ale skoro kanapy czerwone to > już musiało zostać), to może prosto biało czarny, z jakimś akcentem? Najbardzi > ej mi do Japonii pasuje róż i fiolet ale nie chce ich powielać. > A tak przy okazji znalazłam żyrandole do wypożyczenia, jak szukałam mebli. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:14 jesli sciany sa biale, a kanapy czerwone, to o ile to pasuje to bym poszla w biel i jesli chcialabys taie drzewa deoracyjne- to w olorach brazu, drewna czerwony, czarny i bialy to zbyt ostre barwy na raz Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:22 Tort PM nie może być na słodkim bufecie, bo tam nie pasuje a poza tym ma być wyeksponowany. Tak prawdopodobnie będzie w takiej jakby gablocie. Drzewka to fajny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:30 Zia wytlumacz o co chodzi z tym tortem? Czemu akurat tort pana mlodego a Twoj juz nie? Bez sensu. Skad Wy wytrzasneliscie ten zwyczaj? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:33 Wklejałam ten link przed chwilą ale jeszcze raz. Tutaj jest wszystko ładnie wytłumaczone i opisane - o torcie PM Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:36 "an added and unnecessary expense" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:40 Jeszcze jeden taki dodatkowy wydatek nie zaszkodzi a wiem, że narzeczonemu i naszym przyjaciołom sprawi dużo frajdy. A to przecież najważniejsze. Tak samo jak narzeczony chce spełniać moje marzenia o ślubie jak z bajki, tak samo ja chce spełniać jego i jeśli mu się marzy tort w kształcie smoka i wiem, że sprawi mu to dużo szczęścia, to przecież ja jestem od uszczęśliwiania go. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:49 W końcu przy tym weselu co to jest dwieście złotych w tą czy w tą Tylko skoro już zamawiacie to ciasto, to może lepiej pozwolić je zjeść niż wystawić do ozdoby? JMHO. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:58 Ale ten tort będzie zjedzony. Jeszcze do końca nie zdecydowaliśmy jak ale zjedzony będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:06 to jak coś ma być zjedzone, to nie stawia się tego w gablotce. Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:49 to czemu nie możecie smoka pokroić jako tortu głównego? Skoro to marzenie N? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:57 Bo nie pasuje do koncepcji Auto można przecierpieć, w ostateczności zostanie przed hotelem. Ale smoczy tort w bajkowym świecie? Hańba! Chociaż, gdyby się tak zastanowić to w 'Alicji...' był smok Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:58 Nie, ponieważ to nie jest tort weselny. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:07 LOL Zia, dziewczyny właśnie dopytują, dlaczego to nie jest tort weselny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:10 Bo jest tortem PM. Możemy tak aż do końca wątku. A na serio. To posłałam Wam linka w którym było wszystko napisane. Ale w skrócie. Tort weselny, to tort wspólny PM, razem się go kroi, je, nawiązuje do głównej koncepcji i stylu wesela. Tort Pana Młodego, to prezent od Panny Młodej, najczęściej jest związany z hobby czy zainteresowaniami PM. Można go też pokroić, lub dodać do paczek dla gości a może sobie tylko stać i wyglądać, co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:19 Właśnie w tym linku nie ma nic konkretnego. Dlaczego jest tort pana młodego, a panny młodej nie? Podobno w paczkach dla gości miały być miniaturki tortu weselnego? Po cholerę ciasto, które ma tylko stać i wyglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:44 Bo to pochodziło z jakiejś ichniejszej tradycji. Singielki mogły spać z kawałkiem tego tortu i wtedy miał im się przyśnić ich przyszły mąż. Teraz oczywiście jest to po prostu niespodzianka od Panny Młodej albo ciekawie wyglądający tort. Tak w paczkach będą też mini torciki oraz babeczki. Żeby stało i wyglądało. I sprawiało przyjemność narzeczonemu oraz naszym przyjaciołom. A po co np. jest mnóstwo kwiatków, spersonalizowane wieszaki, mieszadełka czy serwetki? Nie wszystko musi mieć praktyczne uzasadnienie, a przynajmniej nie u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:18 Tak, jestem pewna, że wszystkie Twoje koleżanki będą spać z kawałkiem tortu pod poduszką Niespodzianka? W Mikołaj nie wie o tym torcie? Zaskoczę Cię - spersonalizowane wieszaki, mieszadełka i serwetki są po to, żeby ślubny biznes się kręcił. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:55 Zia, ja dorzucę coś od siebie. - tort PM to głupi pomysł. Już pomijam, że akurat TEN nijak mi się z Chinami nie kojarzy. Ale jako gość pomyślałabym, że 'skoro smok jest Mikołaja, to tort główny jest Pauli' - rozumiem, że lounge ma być 'oderwany bla bla'. Ale mz w zestawieniu czerwień-czerń-dekoracje światłem, nie ma nic odprężającego. Moja propozycja: białe kanapy i dekoracje nawiązujące do reszty wesela, ale mniej nachalne (któraś z dziewczyn pokazała świetne drzewka z niebieskimi 'kulkami'). Przemyśl ten tort, skoro już teraz piszesz, że 'wyeksmitujesz smoka gdzieś'. W ostateczności - dodać do tych torcików z podziękowań takie mini-smoki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:00 Właśnie też po to są dołączone te książeczki z planami do zestawów powitalnych żeby wytłumaczyć też różne takie detale czy nieznane tradycje, lub nowinki. Po to też jest konferansjer żeby objaśnić o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:09 Wydajesz przewodnik po weselu? Btw może nie jestem na bieżąco z przygotowaniami, ale nie kojarzę żadnych "nieznanych tradycji" ani "nowinek" na Twoim weselu. A miało być tak inne niż wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:37 No chodzi mi o to: Znaleźliśmy na to fajne słowo ale nie chce mi się szukać w poprzednich wątkach. Tam będzie opis ślubu, wszelkie praktyczne informacje(o zakwaterowaniu, hotelu, transporcie itd.) a tak, że np. co to jest lounge i tort PM i z czym to się je. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:52 Zia, ale nie rób z gości idiotów ani przedszkolaków. Domyślą się chyba, że jak jest sala z kanapami i cichą muzyką, to służy do tego, żeby odpocząć? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:56 Ale czy ja będę ich za rączkę trzymać w parach i mówić, po prawej pokój do odpoczynku, po lewej bar, tutaj można się napić drinków, o a na wprost są windy, służą do przemieszczania się. Wszystko będzie raczej napisane w postaci dania możliwości i zaproszenia do skorzystania. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:01 Daj to do napisania tej samej osobie, która opisywała te dekoracje z gdzieniegdzie przycupniętymi motylami . Powstanie bełkot marketingowy, żaden gość tego nie przeczyta, mnóstwo forsy pójdzie do kosza i panna młoda będzie szczęśliwa . Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:23 zia86 napisała: > Tam będzie opis ślubu, wszelkie praktyczne informacje [...] a tak, że np. co to jest lounge i tort PM i z czym to się je. Ziju, czy Tobie te posty generują się automatycznie, czy to Twoje własne wytwory? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:45 "nieznana tradycja". no, prześliczny oksymoron Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:03 No to też się Was pytam jakie kolory, jakie dekoracje itd. Na razie ustaliłyśmy, że będzie orient japoński, dużo bieli, kanapy i małe stoliki. Fajnym pomysłem są drzewka ale dałabym tam jakiś kolorystyczny akcent i też w takim samym kolorze poduszki. Ale jaki to mógłby być kolor, co Wam się z minimalizmem japońskim kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:13 Ja się nie znam na minimalizmie japońskim, ale chyba kolor z kopert byłby dobry. Z taką fuksją (?) to by się nawet spasowały czerwone kanapy. Chociaż konsekwentnie proponuję jakiś przyjemny odcień niebieskiego, przynajmniej żeby 'dać oczom odpocząć' po wrażeniach z sali głównej. Ale wtedy już siedziska białe. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:20 Fuksja i czerwień jako przykład japońskiego minimalizmu. Oczy bolą od samego wyobrażenia sobie tego połączenia kolorów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:45 Fuksja i czerwień miały być wcześniej. Teraz powstał pomysł orientalnego lounge, który ewoluował w minimalizm japoński. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:57 Uprzedziłam, że się nie znam Chociaż nadal uważam, że połączenie tych kolorów samo w sobie nie jest złe, jeśli całe tło dać białe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:39 No niebieski też mi pasuje a kolory dekoracji japońskiej to przeważnie kolory storczyków, czyli róż i fiolet, jednak to są kolory przewodnie główne a ja chciałabym coś innego. Biel z drugim kolorem. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:56 Moim zdaniem to powinny być ZDECYDOWANIE kolory przewodnie. Może dekoracje powinny być mniej przeładowane, bezmotylowe i ogólnie spokojniejsze, ale kolory już zostaw w spokoju. Jeżeli nie, to wybierz przynajmniej coś, co nie będzie się gryzło z resztą wesela. Żeby, przepraszam za kolokwialne określenie, zmiana kolorów po oczach nie jebała. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:02 Może macie racje. Muszę się zastanowić i skonsultować z florystką. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:12 Masz palety i co z tego? Skoro na zwykłym weselu (bez planowania kolorów przewodnich) jest mniejszy miszmasz kolorystyczny niż u Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:20 Arwena ale jeszcze mojego wesela nie było, więc nie wiadomo co będzie. Na razie jedyną rzeczą jaka powstała jest strona ślubna i std i są moim zdaniem spójne tematycznie i kolorystycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:33 Ale jak sama zauważyłaś STD już było, jest strona ślubna. I już w tych 2 elementach jest: szary, biały, wiele odcieni niebieskiego, różu, dwa odcienie fioletu... Co czcionka to inna, swoisty uraz do eleganckiej czarnej czcionki, za to jest kolorowa jak dla dzieciaka z podstawówki. A przecież to dopiero 2 elementy. Do tego dojdzie smoczy tort, Japonia, motylki, stado różnych kwiatków, drzewka, świeczki, materiały na schodach, suficie, podest dla PM, pokaz barmański, weselne gry... Całość miała podobno tworzyć baśniowy efekt. Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:45 Kolory są takie same. Ten fiolet to jest ten sam co na stronie, co w logo itd. I gdzie tam jest szary? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:06 Na stronie są 2 odcienie fioletu, szare jest tło strony (a dokładniej na szarym są białe mazane kwiatki). Materiał w STD nie jest w żadnym z kolorów ze strony. I to generalnie nie było by nic strasznego, ciężko dobrać idealnie taki sam odcień koloru. Przy 1 max 2 kolorach takie różnice ujdą. Przy Twojej palecie barw nie widać, że są kolory przewodnie. Ot jest kolorowo i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:17 Arwena na stronie jest jeden odcień fioletu, to ten z końca palety. Nie może być inaczej, bo wszystkie te kolory były brane z tej palety, jedno i drugie było otwarte w programie graficznym i przenosiliśmy. A tło na stronie jest też na karteczce. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:24 Wasz monogram (czy jak toto nazywacie) sam zawiera 2 odcienie fioletu. Wydaje się, że zakładki mają jeszcze inny odcień, ale możliwe że to złudzenie optyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:27 Nie. Nasz monogram ma jeden odcień fioletu, tylko znaczek "&" jest zrobiony w postaci znaku wodnego. A zakładki mają identyczny kolor jak literki. Byłam przy robieniu tej strony i wiem jak były ustalane kolory, wszystkie były brane pędzelkiem z naszej palety i kolorowały ustalony element strony. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:18 > Arwena ale jeszcze mojego wesela nie było, więc nie wiadomo co będzie. Na ra > zie jedyną rzeczą jaka powstała jest strona ślubna i std i są moim zdaniem spój > ne tematycznie i kolorystycznie. No, może Twoim tak. A poza tym, jak to - są tylko te rzeczy? A panie florystko-stylistko-konsultantki nie mają projektów choćby dekoracji? Nie kupiły czy choćby namierzyły przynajmniej niektórych elementów dekoracji? No tak - skoro nie wiadomo co będzie to wiadomo co będzie - za przeproszeniem wielka kupa. To już widać - styl bajkowo-romatyczno- fantastyczno-japoński. Miodzio! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:20 Oczywiście projekty są. Ale z takich rzeczy stworzonych już, nie w fazie projektów, czy próbek to są tylko te dwie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:31 No i to mnie dziwi przy tej wielkiej konsultacyjnej ekipie. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:32 myślę, że pokój wypoczynkowy można by urządzić w stylu: Lolita ze wskazaniem na ,,Sweet Lolita". w końcu też ma swoje źródło we współczesnej kulturze Japonii. no i odpowiednio słodkopierdzącokolorowodoporzygania. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:40 Nic nie mów, moja była dziewczyna się tak ubiera. Może akurat coś takiego ubierze(albo jej partnerka) to będzie jak znalazł. Całe przyjęcie w takim stylu mogłoby by bardzo ciekawe, to tak trochę jak ze steampunkiem, w sumie to w takiej konwencji też mogłoby coś super wyjść. Ale to już nie na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:43 ależ Twoje wesele jest właśnie w takim stylu. tylko zamiast ,,Hello Kitty" macie motyle. nawet kolory pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:49 To będziemy mogli określić 11 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:46 > Nic nie mów, moja była dziewczyna się tak ubiera. ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:51 Co "?", no jak ja poniesie fantazja to może tak przyjdzie ubrana, co jak co ale stroje wieczorowe to oni tam mają mega oryginalne. Odpowiedz Link Zgłoś
elisien Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:01 Ciekawych rzeczy się o Tobie dowiadujemy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:03 A to przecież już dawno mówiłam. To nic nienormalnego. W końcu jednak wybrałam silne męskie ramie. Odpowiedz Link Zgłoś
elisien Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:12 Widocznie gdzieś mi to umknęło, chociaż szczerze mówiąc w Twoim przypadku niewiele rzeczy jest mnie w stanie zaskoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:15 Po co to piszesz? Czy ma to znaczenie dla przebiegu wesela? Jest istotne jeśli chodzi o wybór sukni. Czy po raz kolejny uznałaś, że będzie to fajny powód, żeby zwrócić na Ciebie uwagę. Żeby teraz wszystkie zrobiły WOW - ale ta Zia jest nietuzinkowa. I z dziewczynami i chłopakami. To akurat było żenujące bo kompletnie niepotrzebne. Ale być może znowu trochę się dowartościowałaś bo ktoś to zauważył. Żeby nie było niedomówień - mam gdzieś kto i z kim tylko nie lubię jak ktoś się bez sensu popisuje (przy czym połowa to fantazje). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:23 Piszę bo mi się przypomniało jak zobaczyłam te obrazki. Ja nie uważam tego za coś nienormalnego czy nietuzinkowego. Tak tą dziewczynę zawsze przedstawiam i tak funkcjonuje w naszych opowiadaniach, jakbym napisała, że mój były chłopak to nie byłoby problemu? Ja to traktuje normalnie i uważam, że też tak się to powinno traktować, na początku nawet nie wiedziałam czego dotyczą twoje "?". Poza tym wszyscy już dawno wiedzą, tak jak o paru innych rzeczach i od czasu do czasu są one wspominane w wątkach. Naprawdę nie ma o co robić offtopu, bo to normalna sprawa. Trochę więcej dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:42 Kochanie - ja już w życiu widziałam takie rzeczy, że mnie nic nie zdziwi i nie zbulwersuje (no chyba, że bezmiar ludzkiej głupoty). Mam tylko niejasne wrażenie, że łżesz. Przepraszam, że Ci przypomnę opowieść o Pradze. Przypomnij sobie dokładnie co tam napisałaś. Ja nie mam nic do niczyich dziewczyn czy chłopaków, tylko nie lubię mitomanii a u Ciebie ona już zaczyna przekraczać granice. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:47 Jeśli już chcemy się w tak intymne rejony zapuszczać, to jedno drugiemu absolutnie nie przeczy. Można być dziewicą chodząc z dziewczyną a nawet nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:52 No pacz pani - nie wiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:57 No to skoro wiesz, to dlaczego się tak dziwnie pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:12 Bo uważam, że zmyślasz i tyle. Tylko nie wiem po co. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:14 No właśnie, brzytwa Ockhama, po co miałabym o czymś takim pisać specjalnie? Areta ja to cię chyba naprawdę zaproszę na tą kawę do Krakowa a najlepiej to do knajpki z moimi przyjaciółmi żebym nie musiała się za każdym razem z prawdy tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:15 Może po prostu tej prawdy dawkujesz nam za dużo? Zbyt intymnej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:17 Ja nawet nie myślałam, że to taki odzew wywoła, bo dla mnie to jest naturalne i tak rozmawiam w normalnych rozmowach z ludźmi. Dla mnie znaczy to to samo co były chłopak, ciotka przyjaciółki, wujek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:25 Żeby znowu nakręcić wątek - bo to lubisz. Próbujesz być taka strasznie do przodu, bo jesteś zwykłą dziewczynką z małego miasteczka. Zaczynasz w związku z tym wymyślać coraz bardziej niestworzone historie. Opisany zeszczegółami pierwszy raz, opowieści o chłopakach przed - i nagle okazuje się, że pierwszy raz to był dla Mikołaja. No chyba, że za pierwszy raz uważasz przebijanie błony. Jeśli nie to co w takim razie było z dziewczyną? Trzymałyście się za rączki? Jeśli tak to trudno to nazwać związkiem (chyba, że platonicznym, ale zdaje się, że nie o tym mowa). A jeśli nie to z Mikołajem nie był pierwszy raz. Nie oczekuję już odpowiedzi. Bo tak naprawdę nie jest to ciekawy temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:08 Zia litości - czasem boje się włazić na Twoje wątki, bo nie wiem czego się znowu o Tobie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
marenka.w Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:07 Padłam i sie podnieść nie mogę. Zia, wytłumacz mi, jak ktoś , kto chce wziąć ślub w KK może uważać, że związki homoseksualne są normalne? Bo tego nie mogę zrozumieć. Pomonę już to, co ja sądzę o takich związkach, ale zdanie KK w tej sprawie jest znane, więc Twoja postawa zalatuje kompletną hipokryzją. Po, co urządzacie tą szopkę w kościele? Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:09 Żeby było ładnie. Co Ty taka drobiazgowa jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:12 A przepraszam ale tego to ja nigdy nie powiedziałam i zawsze się będę obruszać o to. Nie biorę ślubu kościelnego żeby było ładnie! Nigdy tak nie napisałam. Nie będę jednak tej dyskusji prowadzić kolejny raz bo ona już była. W poprzednich wątkach wszystko dokładnie opisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:14 Nie opisałaś za to, o co chodziło z JUM Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:16 Bo cały czas zastanawiam się czy opisywać. Na końcu sprawili się super a małe komunikacyjne potknięcia mogą im zaszkodzić niewspółmiernie do winy. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:23 No weeeź... Obiecywałaś to od dwóch tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:18 zia86 napisała: > A przepraszam ale tego to ja nigdy nie powiedziałam i zawsze się będę obruszać > o to. Nie biorę ślubu kościelnego żeby było ładnie! Nigdy tak nie napisałam. Ni > e będę jednak tej dyskusji prowadzić kolejny raz bo ona już była. W poprzedn > ich wątkach wszystko dokładnie opisałam. Ja jestem mniej więcej na bieżąco już chyba z czwartym wątkiem, pamiętam liczne pytania, po cholerę ślub kościelny, i żadnej odpowiedzi. Btw Ty kiedyś nie miałaś w profilu na facebooku wpisane "ateistka" czy "agnostyczka"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:21 Musisz się do najwcześniejszych wątków cofnąć. To właśnie od nich nie odpowiadam na pytania o pieniądze i wiarę. Po pierwsze to nie jest temat wątku a po drugie to już było i tym offtopem znowu dopchaliśmy kolejny do końca, a potem znowu będzie po co nowy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:22 Powinnaś umieszczać odpowiedzi na te pytanie w formie jakiegoś disclaimera a pierwszym poście każdego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:24 Nawet się kiedyś zastanawiałam czy w stopce nie umieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:22 a się obruszaj ile chcesz ale ok cofam to. chcesz wziąć ślub kościelny bo zgodnie z nauką Kościoła w którym go weźmiesz potępiasz związku homoseksualne, wspólne mieszkanie przed ślubem i inne sprawy. A cenisz sobie skromność i pokorę. No. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:26 Rozumiem, że ty wypełniasz sumiennie wszystkie nakazy KK? A jeśli nie jesteś wierząca(bo w sumie nie wiem) wszyscy ludzie w twoim otoczeniu, którzy są wierzący tak robią? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:10 KK nie dopuszcza stosunków homoseksualnych jeśli chcemy być już dokładni. A ja jestem wierna narzeczonemu odkąd z nim jestem, więc nie ma problemu. Za całą resztę już odpokutowałam. Przecież nie chce tego ślubu wziąć z dziewczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:14 > KK nie dopuszcza stosunków homoseksualnych jeśli chcemy być już dokładni. No, to nie do końca tak. Nie akceptuje realizowania skłonności homoseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:15 No właśnie. Czyli ogólnie tej cielesnej strony. Jednak to nie jest temat wątku, ponieważ biorę ślub z mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
marenka.w Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:17 Jak chcesz być już taka dokładna, to powiem Ci , że grzechem jest nie tylko sam czyn, ale i też myśl o "chęci" popelnienia rzeczy niegodnej. Zatem sam fakt, iż dopuszczasz możliwość bycia w takim związku jest niezgodna z nauką KK i niważne, czy go skonsumowałaś czy nie. Takie związki nie są normalne i są niezgodne z nauką KK. Tu na prawdę nie ma miejsca na własne interpretacje i tworzenie furtek, które Ty próbujesz uskuteczniać. Skoro, jak mówisz odpokutowałaś za to, jak możesz dalej twierdzić, że to nic niezwykłego i to normalne? Jesteś niekonsekwetna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:19 Normalne w sensie, że nie czuje się przez to wyjątkowa i nie była to chęć zabłyśnięcia, jak tutaj mi zarzucono. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:22 > Takie związki nie są normalne i są niezgodne z nauką KK Normalne są, niezgodne też. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 20:11 marenak.w ale to jest akurat bardzo proste i każda z nas to chyba wie - bo w Kościele jest ładniej. fotki będą ladniejsze i w ogóle. Inaczej ślubu kościelnego osoby takiej jak Zia i jej Narzeczony (chcący się przecież wypisać z Kosciola) nie można wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:05 Że niby taka do przodu - I kissed a girl... i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:20 > Nic nie mów, moja była dziewczyna się tak ubiera. Wszystkie nowinki Zia86 musi "zaliczyć"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 19:26 Nie wszystkie. Nigdy się nie tknęłam narkotyków i podobnych rzeczy. Ale każdy sobie tą granice ustala sam i dopóki nie wchodzi na wolność drugiej osoby to jest ok. To nie jest temat wątku, nawet nie pomyślałam, że to wywoła taki odzew jak to pisałam, ważny w tym poście był styl ubierania a nie fakt, że to akurat była dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:00 Kawiaty wiśni na drzewach Różowe Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:27 Zia, ja widzę Japonię w kolorze bieli i kolorze kwiatów kwitnących wiśni (róż, nie fuksja!). Ja zrobiłabym białe kanapy z białymi miękkimi poduchami i biało różowe dekoracje kwiatowe przypominające właśnie kwitnące wiśnie (te drzewka, które ktoś wkleił). Zainspiruj się jakimiś obrazkami z Japonii przedstawiającymi kwitnące wiśnie - tam znajdziesz wszystkie kolory, których potrzebujesz i na których powinnaś się oprzeć. Np tutaj: masz pięknie podświetlone drzewa w nocy - czemu nie podkreślić w podobny sposób dekoracji... A! no i człowiek w bieli odpoczywa. Jest neutralna i uspakajająca. Czerwony jest kolorem agresywnym i w połączeniu z czernią i przytłumionym światłem kojarzyłby mi się dość burdelowato Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:32 Dokładnie o czymś takim myślę. Dzięki za zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:36 Dla mnie ta Japonia to jak piesc do oka pasuje do tej calej koncepcji. Bo albo robisz mega misz masz, czyli i Japonia i motyle i smoki i 20 kolorow przewodnich, albo rzeczywiscie dbasz o kazdy szczegol i chcesz, zeby wszystko do siebie pasowalo i robisz wszystko w jednym stylu. I prosze Cie nie pisz, ze taka byla koncepcja od poczatku, bo to wszystko sie po prostu kupy nie trzyma. Ja osobiscie dalabym tam tylko podobne, tylko duzo mniejsze, kompozycje kwiatowe do tych z sali glownej no i te oswietlenie. I po co wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:40 Asiu, to proste. Widzisz, to tak jakby pisać, że poprawiny muszą być w tym samym stylu co wesele bo inaczej nie będzie się to trzymało wszystkiego. Trzeba rozróżnić te pomieszczenia, rzeczy i funkcje. Lounge od początku miał się odróżniać, mieć inne kolory i styl, to ma być inny świat. Tak samo jak innym światem będą poprawiny. I wszystko wewnątrz tych światów będzie ze sobą zgrane. A każdy z tych małych światów będzie mówił o tym kim jest PM i budował się w nasz jeden, wspólny, cały wymiar. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:57 Idąc tym tokiem rozumowania save the date, zaproszenia i winietki na stół to trzy zupełnie różne rzeczy, zupełnie różne światy i wręcz wskazane, żeby każde z nich było w swoim styku A dekoracje w kosciele masz w kolorach różowe i granatowe czy to też inny świat? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:07 Nie, bo to część nurtu głównego. Zobaczycie w praktyce będzie działać. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:20 poprawiny to osobna impreza, a wesele osobna. dla mnie to sie wszystko kupy nie trzyma, ale jak chcesz to sobie dorabiaj do tego wszystkiego gornolotna ideolgie o roznych swiatach. nie potrafisz sie na nic zdecydowac, wiec wszystkie motywy i kolory, jakie upatrzylas na hamerykanskich, wyfotoszopowanych inspiracjach chcesz miec u siebie i w tym wlasnie problem. co do poligrafii to przeciez to beda rozne swiaty, bo od roznych firm, wiec o to martwic sie nie musimy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:23 Są na to odpowiednie miejsca. Dziewczyny nie znacie układu sal, nie byłyście tam więc dlatego tak trudno Wam sobie to wyobrazić. Ale my tam byliśmy i wiemy, że jak najbardziej to da radę. Zobaczycie na zdjęciach. Jak mnie narzeczony zabierze na bal Walentynkowy to zrobię Wam zdjęcia sal. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:11 > Lounge od początku miał się odróżniać, mieć inne kolory i styl, to ma być inny > świat. Tak samo jak innym światem będą poprawiny. I wszystko wewnątrz tych ś > wiatów będzie ze sobą zgrane. A każdy z tych małych światów będzie mówił o tym > kim jest PM i budował się w nasz jeden, wspólny, cały wymiar. Przepraszam ale strasznie bredzisz? Wymroziło Ci synapsy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:14 Uruchamiam wyobraźnie. Tak mówiliśmy do gości na zakończeniu trailera, że chcemy ich zabrać do naszego wymiaru. Dlatego tak napisałam. Nie wychodzę na ten mróz, od świąt leżę w łóżku i muszę się z rodziną przez komórki kontaktować. Chce się do sylwestra zaleczyć, choć nie wiem czy mi to coś da, bo mama chyba postawiła sobie za cel żebym się w sukienkę sylwestrową nie zmieściła. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:56 sam pomysl ale przede wszystkim TEN SMOK to szczyt zenady, takiego kiczu to tu jeszcze nie bylo plus ten mix Japonii i Chin, zwany przez Zia orientalizmem (!) sushi i plastikowego tortu, kanap, rozu/fioletu i czerwieni, acha no i poduch zeby mnie rozbolaly Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:04 Monika ale przecież nie wszystko na raz. Nikt nie mówi, że tort PM ma być cudem cukierniczym, on ma sprawiać PM radość. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:30 A przepraszam jaka to ma być radość - z patrzenia na niego? Bo IMO w przypadku jedzenia radość sprawia raczej konsumpcja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:37 Taka, że jest to część pasji i fajnie, że ktoś o niej pomyślał i coś takiego zrobił. A w ogóle to fajnie coś takiego mieć na weselu. Wiesz jak myślą faceci a już zwłaszcza faceci, których łączy jakaś wspólna pasja. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:09 ...o 5 miejscach a to trochę z przymrużeniem oka było. Sal jest 3, w sumie to 2, bo taneczna z jadalną są połączone i to wszystko jest na 1 poziomie, czyli tak naprawdę tworzy 1 przestrzeń... jak podrążymy to z przymrużeniem oka wyjdzie nam, ze zamiast wesela z przytupem odbędzie sie obiad dwudaniowy dla podwykonawców i rodziców Zia pomysł z dzieleniem gości, z kilkoma salami i różniącymi sie stylistycznie odsłonami, jest kompletnie chybiony i dowodzi, ze nie masz o weselach NAJMNIEJSZEGO wyobrażenia, na żadnym nie byłaś, a twoje koncepcje tej imprezy mijają sie z rzeczywistością Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 18:11 Więc tym bardziej jest ekscytujące co z tego wszystkiego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:33 Zia - tort w gablocie do niejedzenia podczas wesela to najdurniejszy pomysł, na jaki dałaś radę wpaść Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:36 sangrita napisała: > Zia - tort w gablocie do niejedzenia podczas wesela to najdurniejszy pomysł, na > jaki dałaś radę wpaść eee tam, wcale nie Sangrita, chyba zapomniałaś o podwieszanych pod sufitem białych prześcieradłach-baldachimach, na których byłyby porozrzucane potpourri Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 16:00 > Sangrita, chyba zapomniałaś o podwieszanych pod sufitem białych prześcieradłach > -baldachimach, na których byłyby porozrzucane potpourri wtf? tak żeby potpourri nie było widać? ale o tym wcześniej nie słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:25 Myślę, że czerwono-czarny chillout room w stylu chińskim z sushi najlepiej wpasuje się w ogólną koncepcję wesela. Serio. Jak tort ma być zabezpieczony? Za szybką? I można sobie popatrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:37 to po co ten tort gościom pokazywać skoro nie mają go jeść? jedzenie sushi w eleganckim ubraniu na kolanach jest moim zdaniem średnim pomysłem. To już zrób wszystko po tam wszystko po sushi stoliki, dekoracje i wino ... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 12:42 Mają go jeść. Tylko nie od razu. Prawdopodobnie wykorzystamy pomysł z tego artykułu i dodamy go do paczek z ciastami dla gości. Takie wysokie stoliki jak są w susharniach? I te wysokie krzesła? Tylko, że to znowu trzeba by wypożyczać. Muszę się zastanowić. A jakie dekoracje wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
lemon_myrtle Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:09 podzielam opinię przedmówczyń na temat niskich krzesełek i stolików - jak kobieta w wieczorowej kiecce i szpilkach ma tam usiąść? nie mówić już o wstaniu z jakąkolwiek gracją? W Gdańsku jest knajpa Come in and Chillout chyba - tam w piwnicy mają coś, co dla mnie sprawia wrażenie mega odprężające - jak wejdziesz na ich stronę to jest "wirtualna podróż". Czyli właśnie kanapy, stoliczki, by można było przycupnąć w niewielkim gronie, poplotkować, odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:16 Ok, rozumiem. Co do tej knajpki, to dokładnie o taki klimat nam chodzi. Kanapy i nieduże stoliki w grupkach. Tylko ja bym chciała szklane stoliki albo takie kwadraty jak tutaj: No więc ustalone, zostajemy przy kanapach, poduchach i małych stolikach. Jakie proponujecie kolory? Może biały z kolorowym akcentem? Będzie tam też specjalna aranżacja światłem więc nie można przesadzić z kolorami. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:32 zia86 napisała: > No więc ustalone, zostajemy przy kanapach, poduchach i małych stolikach. > Jakie proponujecie kolory? Może biały z kolorowym akcentem? Będzie tam też spec > jalna aranżacja światłem więc nie można przesadzić z kolorami. ja bym poszla w pokoj bialy, ew bardzo jasny- gra swiatlem daje duzo mozliwosc i bedzie dobrze ja mozna kanapy wymienic na bardziej neutralne to fajnie, jak nie-to niech beda kolorowym acentem- ale warto utrzymac efet podobny do tego z drugiego zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:37 Wszystko można. Tutaj do wyboru, do koloru(w sumie to tylko trzy ale dają radę ) - Klik i Klik2 Pliki w pdf. Czyli białe kanapy ale jakie dekoracje? ?Jakie kolory? Zakładając, że wyeksmituje smoka gdzieś a stacja jest w ciemnym drewnie bodajże to może też takie drewniane drzewka do dekoracji? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 14:09 zia86 napisała: > Czyli białe kanapy ale jakie dekoracje? ?Jakie kolory? Zakładając, że wyeksmitu > je smoka gdzieś a stacja jest w ciemnym drewnie bodajże to może też takie drewn > iane drzewka do dekoracji? poszlabym w bialy w niemal wszystkim- kolorowe swiatlo dopelni palete barw- mowie jak ZIa do tego bedzie drewno i ten smok w gablocie i styka Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:20 fajnie jest w tym come in wlasnie taki limat jest wg mnie najbardziej chill out Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge 28.12.10, 13:48 aneta-skarpeta napisała: > fajnie jest w tym come in > > wlasnie taki limat jest wg mnie najbardziej chill out Zdajesz sobie sprawę, że dwa słowa po polsku napisałaś z błędem, za to posługiwanie się terminami angielskimi wyszło w porządku Wydaje mi się, że można spokojnie te zwroty zastąpić polskimi odpowiednikami. Tak uzyskujemy jakiś bełkot fajnie, że come in będzie chill out... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge 28.12.10, 15:04 kochammacka napisała: > aneta-skarpeta napisała: > > > fajnie jest w tym come in > > > > wlasnie taki limat jest wg mnie najbardziej chill out > > Zdajesz sobie sprawę, że dwa słowa po polsku napisałaś z błędem, za to posługiw > anie się terminami angielskimi wyszło w porządku tylko dlatego, ze mi K kiepsko wskakuje poza tym w czasie globalizacji, w internecie mozna spokojnie uzywac chill out room, niz "pokoj do wypoczynku" Wydaje mi się, że można spo > kojnie te zwroty zastąpić polskimi odpowiednikami. Tak uzyskujemy jakiś bełkot > fajnie, że come in będzie chill out... mozna, ale forum to nie wypracowanie z j. polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
bramstenga Re: Orientalny lounge 28.12.10, 17:43 >Mają go jeść. Tylko nie od razu. No to kiedy, skoro następnego dnia są poprawiny i znów mnóstwo żarcia? Żaden tort nie przeżyje w lipcowym upale dwóch dni. Nie mówiąc o tym, że takie kawałki smoka będą wyglądały bardzo mało apetycznie (wklejałaś kiedyś zdjęcie przekrojonego tortu - prezentuje się strasznie). ~bramstenga Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:12 Ok. Idziemy w Japonie. Plan jest taki: Białe kanapy, białe stoliki(szklane?), na nich świece i małe bukiety, bądź niskie tuby wazony z zatopionymi kwiatami. Do tego na środku stacja z sushi. I do dekoracji drzewka z kwiatami wiśni. Plus klimatyczne oświetlenie. Wszystko w bieli i jasnym różu i drewnie. Podoba mi się bardzo ta koncepcja. Dzięki za pomoc. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:18 wygląda ok, tylko bez smoka.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:23 No tak. Musimy znaleźć inne miejsce dla smoka, albo zrobić go na różowo. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:34 a mi się wydaje, że smoka dałoby radę jakoś wpasować do tej kolorystyki i w tym pokoju, tylko trzeba się mocniej zastanowić nad tym, w który kąt... Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:29 Zia, ale koncepcja jedzenia w chill out roomie nie jest dobra. Nie wszyscy lubią sushi, nie wszystkim odpowiada odpoczynek w towarzystwie zapachów martwej ryby. I tyle. Jeśli dobrze rozumiem koncepcję tego pomieszczenia, to powinno być wygodnie, odprężająco, bez zbędnych udziwnień. I w tym kierunku powinnaś pójść. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:32 Nie ma u nas gościa, którym by zapach sushi przeszkadzał(sprawdzałam!) a poza tym przecież w dobrych susharniach nie pachnie(czy dla niektórych śmierdzi) rybą. Ta stacja musi tam stać. Zresztą ja chce żeby lounge był orientalny japoński, myślę, że dekoracje z kwiatów wiśni, sushi i spersonalizowane pałeczki będą się super uzupełniać. Goście będą mieć w sumie 5 pomieszczeń w których będą mogli przebywać, każdy znajdzie coś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:38 Ale to nei jest kwestia tego, czy im przeszkadza czy nie. Ja np. bardzo lubię schabowe i ich zapach, ale nie chciałabym odprężać się w miejscu, w którym pachnie schabowym Poza tym: masz miejsce do jedzenia, masz miejsce do tańczenia, chill out room miał być do odprężania się, odpoczywania i spokojnej rozmowy. Nie do jedzenia. Uporządkuj to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:44 Chill out room, ma być przede wszystkim spokojniejszy niż sala główna. Uważam tak jak Khumbamelala, lepiej żeby było tam coś do przegryzienia. Skoro już się np. przyszło odpocząć z drinkiem, to lepiej podejść do stacji i wrzucić małą przekąskę(sushi idealnie się do tego nadaje), niż wracać przez całe przejście, salę taneczną w końcu do bufetu i z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:04 Spersonalizowane pałeczki? A może jeszcze się uda wyhodować spersonalizowanego tuńczyka do lipca? 5 pomieszczeń na 100 gości, 20 osób na pomieszczenie, ale będzie impreza Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:06 Ha! Już traciłam nadzieje, że ktoś zauważy. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:14 Większość już przywykła. Mnie nawet spersonalizowane majtki dla gości nie zaskoczą. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:14 to jak będzie ze spersonalizowanym tuńczykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 19:32 ale ja się poważnie pytam. Tuńczyk z monogramem, albo sushi w kształcie motyla, to by był efekt wow! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 19:37 Nie bo to nie te motywy. Szaleństwo personalizacji też ma swoje granice. Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:38 Moim zdaniem ta martwa ryba nie wydaje już żadnego zapachu... Przynajmniej nigdy w żadnej suszarni nie czułam takowego... Poza tym sushi jest małe i w sam raz na przegryzienie, czyli w sam raz jak ktoś się zagada i chciałby wrzucić coś na ruszt nie koniecznie lecąc do głównej sali ze stołami. Jakby nie było sushi to i tak powinny stanąć tam jakieś przekąski na stołach albo drink bar, a jak jest to nie ma problemu Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:42 Tak, ale w tym pomieszczeniu zrobi się przez to niepotrzebny tłok - będą pojawiać się ludzie "tylko po sushi", drzwi będą się ciągle otwierać, będzie niepotrzebny ruch. Nie sprzyja to odpoczywaniu i relaksowaniu się. A co do zapachu - whatever, nie znam się, w każdym razie - to był tylko jeden z powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:45 Ale to nie SPA żeby siedzieć w ciszy i się relaksować. Jak ktoś będzie chciał maksymalnej ciszy i spokoju to może iść w każdej chwili do pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 15:58 zia86 napisała: > Ale to nie SPA żeby siedzieć w ciszy i się relaksować. Jak ktoś będzie chcia > ł maksymalnej ciszy i spokoju to może iść w każdej chwili do pokoju. No ok, skoro masz takie podejście do gości, to rób jak chcesz, powodzenia w robieniu dobrej imprezy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:22 zia86 napisała: > Ale to nie SPA żeby siedzieć w ciszy i się relaksować. Jak ktoś będzie chcia > ł maksymalnej ciszy i spokoju to może iść w każdej chwili do pokoju. chill out room powinien byc miejscem cichym- troche jak poczelania w SPA, gdy czeasz na zabiegi nie jest glucho i nie jestes sam jak palec, ale nie ma młyna- jest nastroj spokoju i ciszy, mozna porozmawiac, na chwile zanurzyc sie w kanapie etc a Ty chcesz tam zrobic drugą, spokojn iejsza, impreze to bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:25 Bo wesele to ogólnie impreza. Znam naszych gości i wiem co im się będzie podobało. Nikt nie lubi siedzieć spokojnie i rozmawiać, musi się coś dziać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:43 zia86 napisała: > Bo wesele to ogólnie impreza. Znam naszych gości i wiem co im się będzie pod > obało. Nikt nie lubi siedzieć spokojnie i rozmawiać, musi się coś dziać. ok 1- to po co chill out room, skoro ma sie tam duzo dziac? 2- czy pan za ontuarem i osoby chodzace po sushi to " dzieje się"? wg mnie po prostu rozbijasz impreze aha ...bedzie jeszcze namiot dla palących? impreza Ci sie rozejdzie po calym andelsie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:49 Nie powiedziałam, że dużo, tylko, że coś. Po to żeby była spokojniejsza inna muzyka, żeby było też ciszej i można było porozmawiać bez dudniącej muzyki. No tak. W takim właśnie spokojniejszym wydaniu. To jest wszystko na jednej płaszczyźnie, a my chcemy dać gościom tyle swobody ile można żeby robili to na co mają ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:59 zia86 napisała: > Nie powiedziałam, że dużo, tylko, że coś. Po to żeby była spokojniejsza inna > muzyka, żeby było też ciszej i można było porozmawiać bez dudniącej muzyki. ale to ciszej bedzie przy stolach, bo sa dwa pomieszczenia > No tak. W takim właśnie spokojniejszym wydaniu. > To jest wszystko na jednej płaszczyźnie, a my chcemy dać gościom tyle swobody i > le można żeby robili to na co mają ochotę. ale impreza wam sie rozlizie na maxa , a to nie sprzyja zabawi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 17:05 To są dwa pomieszczenia ale z otwartymi drzwiami, ciężko mi powiedzieć jak tam będzie. Damy radę myślę. Poza tym nawet jeśli to dla równowagi poprawiny będą w ciasnym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun sens lounge'a 28.12.10, 16:47 Być może była już na ten temat dyskusja (nie wiem bo nie śledzę przygotowań zia od samego początku), ale wtrącę swoje trzy grosze - sam pomysł robienia czegoś takiego jak lounge/chill out room jest BARDZO ryzykowny. Z jednej strony wygląda to fajnie - pokój, gdzie można chwilę odsapnąć, posiedzieć w ciszy. Z drugiej strony brutalna prawda jest taka: masz niewielkie wesele. Sala główna będzie od zupełnie oddzielona od tej przeznaczonej do wypoczynku - po jakimś czasie zrobią Ci się dwie osobne imprezy. Tak się niemal zawsze się dzieje, nawet na domówkach urządzanych w mieszkaniach z mnóstwem pokoików i zakamarków - goście tworzą grupki i po jakimś czasie impreza pada, bo nie ma nastroju. Tak niestety jest. Gości trzeba zintegrować, czasem na początku trochę "na siłę", żeby po paru godzinach wytworzył się już fajny nastroj sprzyjający szaleństwu weselnemu. Wesele nie jest kameralną nasiadówką przy winie, a ryzykujesz że część gości przeniesie się na stałe do lounge'a i urządzi tam coś w tym stylu. W rezultacie coraz mniej osób zostanie przy stołach i na parkiecie, nie będzie z kim pogadać, pojeść i potańczyć, reszta gości albo wyjdzie, albo też przeniesie się do lounge'a, zacznie tam zamulać i tyle będzie z imprezy. Masz prawie samych młodych gości - dla nich kilkugodzinna impreza chyba nie jest niczym nadzwyczajnym, nie potrzebują specjalnych warunków do relaksu, jeśli będą czuli się naprawdę zmęczeni to mogą iść do pokoju. Wiele osób mówi, że nawet osobne sale do jedzenia i do tańczenia nie sprzyjają integracji i zabawie, a co dopiero osobny lounge. Na weselach naprawdę się tego nie praktykuje właśnie z powodów, jakie wymieniłam powyżej. Co najwyżej jest jakiś taras czy wyjście na zewnątrz, ale na ogół dla palaczy, albo osób, które na chwilę chcą się przewietrzyć - mało kto spędza tam całe wesele, bo nawet latem noce w Polsce rzadko są tak ciepłe, żeby swobodnie siedzieć na zewnątrz wiele godzin w lekkiej sukience, poza tym wyjście na zewnątrz często jest połączone z główną salą i nie ma się wrażenia, że uczestniczy się w osobnej imprezie. Przemyśl to, naprawdę nie zawsze warto być oryginalnym i robić wszystko inaczej, pewne patenty zostały już sprawdzone przez pokolenia weselników Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: sens lounge'a 28.12.10, 16:52 My tworzymy zbyt zwartą grupę żeby mi się goście rozeszli. Wszyscy są zintegrowani, poza tym właśnie dlatego, że goście są młodzi, to nie będą chcieli cały czas siedzieć na kanapach w jednym miejscu. Znam swoich gości i wiem co robię. Poza tym w ekstremalnej sytuacji można skrócić czas działania takiego pomieszczenia ale jestem pewna, że do takiej sytuacji nie dojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: sens lounge'a 28.12.10, 17:01 ZIa, znasz swoich gosci, ale na weselu nie bylas taa impreza rzadzi sie odrobine innymi prawami poza tym ja dasz 100ludzi 5 pomieszczen to ja zwarta by grupa nie byla to sie rozejdą Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: sens lounge'a 28.12.10, 17:03 i zeby byla jasnosc- skoro ma byc chill out room to ok, ale nie rob z tego onkurencyjnej, spokojniejsze imrezy w stylu japonskim poza tym, co z ludzmi, ktorzy na chill out room nie mają ochoty, a mają ochote na sushi? beda latac z talerzykami? a co z tymi co na sali tanecznej beda chcieli cos przekasic? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: sens lounge'a 28.12.10, 17:08 Mogą zjeść przy stacji, mogą stanąć w przejściu przy takich wysokich stolikach, albo mogą na chwilę usiąść na kanapach. Na sali tanecznej jest bar i z niej jest troje drzwi na sale jadalną, nie trzeba przez nią przechodzić z talerzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: sens lounge'a 28.12.10, 16:58 w pelni zgadzam sie z ding sama, w przeciwienstwie do ZII, bywam czesto na weselach juz samo oddzielenie sali restauracyjnej od tanczenej powoduje rozbicie, ale ok ja sama jestem z tyc mega zababwowych wiec czesto siedzie i jem i nagle leci fajna piosena, wstaje i ide tanczyc- zaraz muzyka juz mniej mi sie podoba to ide do stolia w obrebie jednego pomieszczenia lub pol otwartej przestrzeni nawet przy 150 osobach moze powstac efet opuszczonej imprezy, a to nie sprzyja szalenstwu Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Orientalny lounge - dekoracja 28.12.10, 16:27 > Podoba mi się bardzo ta koncepcja. Dzięki za pomoc. Co myślicie? ja osobiście myślę, że w tyłku Ci się poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 16:32 ...jak Japonia, to musi przecież być kimono!!! proponuję, obok trzech sukni (ślubnej, weselnej, poprawinowej) zadbać również o godną oprawę, jakiej wymaga przebywanie w japońskim orientalnym landżu, z pewnością uda Ci się wygospodarować chwilkę na przebranie: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 16:43 Nie zapomniałam. Myślałam o hostessach przebranych za gejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 16:45 zia86 napisała: > Nie zapomniałam. Myślałam o hostessach przebranych za gejsze. a ile chcialabys miec gejszy w pokoju 70metrowym? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 16:50 Na ze dwie przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 17:30 Zia, posłuchaj czasami osób, które na niejednym weselu już były, co? To, że się zna swoich gości to jedno, a to, jak tak NAPRAWDĘ wyglądają wesela, to drugie. Nawet najbardziej zintegrowana grupa rozlezie się, jeśli będzie miała do dyspozycji 5 sal. Weź też pod uwagę, że jak ktoś na dobre rozsiądzie się w chill out roomie, to może mu sie nie chcieć ruszać na główną salę, nawet w kluczowych momentach imprezy, takich jak krojenie tortu czy oczepiny. W najgorszym scenariuszu będziesz kroiła tort dla 10 osób, i nawet nawoływaine wodzireja nic tu nie pomoże. Poza tym, nie uwzględniasz jakże częstych weselnych sytuacji-nastrój się rozluźni, ktoś przesadzi z alkoholem, a alko pite na wegetariańskie sajgonki, żelki i sushi, ma dziwną tendencję do powracania w rozbryzgach. Dajj tym gościom też coś porządnego na ząb. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 17:36 Ja nigdzie nie pisałam o 5 salach. Tylko o 5 miejscach a to trochę z przymrużeniem oka było. Sal jest trzy, w sumie to dwie, bo taneczna z jadalną są połączone i to wszystko jest na jednym poziomie, czyli tak naprawdę tworzy jedną przestrzeń, która będzie w całości zaaranżowana. Po to zatrudniliśmy też tyle obsługi żeby nie było problemu, że gości na najważniejszych częściach nie będzie. Poza tym nasz orszak też ma wspomagać zabawę, to jest jego główne "zadanie" na weselu, a że same imprezowe osoby tam są, to się nie martwie o integracje i tańce itd. A do jedzenia będą przecież normalne rzeczy i ciepłe posiłki itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynek22 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:08 Po to zatrudniliśmy też tyle obsługi żeby nie było problemu, że gości na najważ > niejszych częściach nie będzie. A bierzesz pod uwagę, że ktoś może nie chcieć uczestniczyć w tego typu eventach? Być mega imprezową osobą a akurat tego dnia mieć wrzód na tyłku i być bez humoru? Nie rób scenariuszy, bo nic z tego nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:10 Tak, dlatego dajemy gościom tyle swobody. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:26 No więc są trzy sale a Ty masz 70-80 osób. To sobie podziel. W dodatku zawsze - ktoś idzie na fajkę, ktoś jest w ubikacji, 2-3 osoby stoją na korytarzu i rozmawiają z dala od innych, część siedzi przy stolikach, część tańczy, część się snuje pomiędzy salami, część odpoczywa w "czilaucie", ktoś starszy jednak będzie i może zniknąć wcześniej. Wtedy ma się wrażenie, że wszędzie jest pusto. 80 osób to niedużo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:36 Ale my mamy ponad 100 osób gości i prawie 20 osób z obsługi. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:44 Tylu gości nie będzie (bo zawsze jest mniej) a obsługa jest chyba, jak sama nazwa wskazuje, do obsługi czyli pracy a nie do siedzenia w "czilaut rumie" czy tańczenia na parkiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:49 To prawda. Ale ludzi i tak będzie dużo a ta powierzchnia nie jest znowu jakaś ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 18:50 Plus będą ustawione bufety, bary, stoliki, kanapy, dekoracje itd. Nie będzie wrażenia pustości. Odpowiedz Link Zgłoś
karenek Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 19:14 Zia-uwierz mi, bedzie!! Na wszystkich weselach na ktorych bylam im wiecej sal tym wieksze "rozlazłe" to wesele bylo i kazdy łaził gdzie chciał a impreze szlag trafił. Ale oczywiscie wiesz swoje lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 19:25 pewnie, że się rozlezą, zwłaszcza że nigdy nie przychodzi 100% zaproszonych gości (oczywiście przy większych imprezach) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 19:28 Nawet jeśli to wciąż będzie to na jednej zamkniętej powierzchni imprezy. A jak są nad jakimiś jeziorami imprezy itd.? A jak są w namiotach w ogrodach np. przy jakiś pałacykach. Nie demonizujmy nie za dużej powierzchni na jednym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: zapomniałaś o najważniejszym!!! 28.12.10, 19:40 > A jak są nad jakimiś jeziorami imprezy itd.? A jak są w namiotach w ogrodach np. p > rzy jakiś pałacykach. Wtedy zazwyczaj PM proszą w zaproszeniach lub STD o nierozchodzenie się, ewentualnie zamawiają gustowny wedding fence. Widziałam takie nawet w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 19:41 Wątek mi się do nowego roku skończy. To znaczy, że jakaś przełomowa decyzja przed nami. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 19:44 zia86 napisała: > Wątek mi się do nowego roku skończy. To znaczy, że jakaś przełomowa decyzja prz > ed nami. to spieszcie się, bo jeszcze 31 postów zostało - Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 19:45 Tylko? To musiałaś dużo uciąć. Zawsze do mnie może narzeczony zadzwonić, że on to się jednak zastanowił i bierzemy gości na te Hawaje z nami i tam bierzemy ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.amelia Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 11.03.16, 06:35 Uwielbiam apart<3 Mnie urzekają luksusowe kolekcje, takie jak w tej prezentacji o tej marce- naszyjnik apart. Są naprawdę wspaniałe, wręcz zachwycające! Odpowiedz Link Zgłoś