Dodaj do ulubionych

Nasz trailer/save the date

    • lili-2008 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 09:25
      Uświadomiłam sobie coś jeszcze. Czy naprawdę uważasz, że rozsądnie było pokazywać, jakiego masz nicka w sieci? Po pierwsze, dla gości, którzy z ciekawości wpiszą w google Twój nick nic już nie będzie niespodzianką. Pokazujesz przecież wszelkie inspiracje, dekoracje, sukienki, menu, atrakcje.
      Po drugie, doskonale wiesz, ile ludzi w necie się z Ciebie wyśmiewa i obraża Cię. Wolałabym, żeby bliskie mi osoby nie musiały czytać tak niepochlebnych komentarzy na mój temat.
      Po trzecie, każdy ciekawski gość będzie mniej więcej się spodziewał z jakim rozmachem będzie to wesele zorganizowane. Chociaż ostatnio nie piszesz o finansach to każdy, w miarę rozgarnięty, człowiek domyśli się, jaki to koszt. Będąc na Twoim miejscu tego też wolałabym uniknąć.
      • gazeta_mi_placi Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 09:34
        Ja myślę, że Zia dużo wcześniej niż film ujawniła tyle szczegółów na wątku, że średnio wierzę, że dopiero teraz jej goście poznają gazetowego nicka.
        • lili-2008 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 09:56
          Możliwe, ale tak, czy siak, można takie ryzyko zminimalizować. Areta napisała coś o kafeterii, z ciekawości kliknęłam i naprawdę, nie chciałabym, żeby takie rzeczy czytała moja rodzina.
          • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 10:30
            Próbuję jej to właśnie uświadomić, że to co my możemy przeczytać mogą też przeczytać inni. Może nie rodzice osobiście, ale oni na pewno mają znajomych, znajomi mają dzieci, a te dzieci dostęp do komputera. To żaden problem, by do rodziców to dotarło. A gdybym to ja była rodzicem, to jak słowo daję, choć nie pochwalam bicia dzieci i tego nie robię, to w tym wypadku zlałabym dupę drutem kolczastym. Zia nie pomyślała jeszcze o jednym. W sieci są informacje na temat jej rodziców. Wiadomo kiedy będzie ślub. Oczywistym jest, że nie będzie ich w domu. Ciąg dalszy można sobie dopowiedzieć. Może to fantasy ale takie rzeczy się zdarzają.
            • niebieski_lisek Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 11:21
              > zlałabym dupę drutem kolczastym.

              Taaak, ty szczególnie powinnaś bronić swojej anonimowości w sieci wypisując takie głupoty.
              • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 11:33
                Ja piszę pod nazwiskiem ale co w związku z tym o mnie wiesz? Gdzie pracuję, że mam męża i dzieci. W zasadzie wszystko. Nikt tu nie wie gdzie dokładnie mieszkam, kim są moi rodzice, mój brat, gdzie pracuje mój mąż, ile zarabiam. Nie piszę kiedy i dokąd jeżdżę na wakacje (przynamniej dopóki z nich nie wrócę). Nie opisuję swoich problemów z mężem, dziećmi, teściową. Nie piszę o problemach w pracy. Nie obrabiam tyłka znajomym. W sieci jest dokładnie jedno moje zdjęcie. Moje, stare i niewyraźne. Nie ma np. zdjęć moich dzieci.
                • bell82 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:12
                  aretahebanowska napisała:

                  > Ja piszę pod nazwiskiem ale co w związku z tym o mnie wiesz? Gdzie pracuję, że
                  > mam męża i dzieci. W zasadzie wszystko. Nikt tu nie wie gdzie dokładnie mieszka
                  > m, kim są moi rodzice, mój brat, gdzie pracuje mój mąż, ile zarabiam. Nie piszę
                  > kiedy i dokąd jeżdżę na wakacje (przynamniej dopóki z nich nie wrócę). Nie opi
                  > suję swoich problemów z mężem, dziećmi, teściową. Nie piszę o problemach w prac
                  > y. Nie obrabiam tyłka znajomym. W sieci jest dokładnie jedno moje zdjęcie. Moje
                  > , stare i niewyraźne. Nie ma np. zdjęć moich dzieci.

                  akutar internet to skarbnica wszelkaich informacji..po kilku sekundach wyszukiwania wiem gdzie mieszkasz i jakie masz nazwisko panienskie, wiek, jakie szkoły ukonczylas itd itd..to wystraczajaco duzo informacji aby cokolwiek wygrzebac
                  • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:26
                    No i co wygrzebałaś? Ile mam lat? Sama mogę powiedzieć bo jutro mam urodziny. To nie tajemnica. Oczywiście na NK jest moje nazwisko panieńskie i co? Masz adres? Nie. Miasto? Sama podawałam w niektórych dyskusjach. Możesz też znaleźć informacje na temat tego gdzie pracuję i czym się tam zajmuję bo to też nie tajemnica. Ale o moim życiu prywatnym, stosunkach w pracy wiesz niewiele i wiele nie będziesz wiedzieć chyba, że znasz mnie w realu. W takim razie pozdrawiam.
                    • stworzenje Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 18:23
                      film owszem wykonany super, ale niestety dominuje jak zwykle zia czyli panna młoda.
                • spicy_orange Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:34
                  masz na drugie Sybilla? W życiu bym nie wpadła na to, że Twój nick jest imieniem i nazwiskiem, pewnie dlatego, że do teraz nie spotkałam się z takim egzotycznym imieniem, a po drugie nie wiem jak się to stało ale zawsze widziałam arhetabanowska wink
                  • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:37
                    No mam, bo mam takich wesołych rodziców big_grin..
                • niebieski_lisek Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 13:08
                  > Ja piszę pod nazwiskiem ale co w związku z tym o mnie wiesz?

                  Nie zrozumiałaś mnie. Chodziło mi o to, że piszesz takie głupoty (część, którą zacytowałam) , że powinnaś szczególnie zadbać o to, żeby nikt z twoich znajomych tego nie przeczytał.
                  Zanim dalej będziesz prowadziła swoją misję chronienia danych osobowych to zastanów się jak ją prowadzisz. Czym innym jest przyjacielskie powiedzenie że coś może być nie ok, a czym innym wałkowanie w kółko macieju z pianą na ustach i drutem kolczastym w ręku tego samego. Powiedziałaś co miałaś powiedzieć, zia zrobi z tym co zechce i co uważa, więc nie musisz już produkować postów, bo poziom argumentów ci się obniża.
                  • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 13:20
                    O tym drucie kolczastym? Leję dzieciaki 3 razy dziennie. Profilaktycznie, żeby im do głowy takie głupoty, jakie wymyśla Zia, nie przychodziły wink. Znajomi to wiedzą i czasem pomagają w wychowaniu wink. NIKT nie jest w sieci anonimowy. To nie znaczy, że trzeba od razu wrzucać opisy pierwszego razu.
    • lucy_cu Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 09:36
      Witaj, Zia. Ja z tych podczytujących- nie mam czasu pisać, ale bardzo się wciągnęłam w ten Wasz ślubny serial. Twoje wątki fascynują mnie socjologicznie- interesujące są zwłaszcza reakcje Forumek na to, co piszesz i co robisz...wink Ty sama jesteś jak barwny motyl, bardzo Cię polubiłam i mocno Wam kibicuję- lubię ludzi cokolwiek zakręconych i podchodzących do życia z pasją. Teraz jesteś zaangażowana w ślub, z czasem na pewno dojdą inne sprawy, którym też będziesz się poświęcać całą sobą. Bo Ty jesteś z tych, co to "jak nie na full, to na max". wink
      Posłodziłam- teraz się popastwię, bo film mnie rozczarował.
      Niby wszystko pięknie- super zdjęcia, montaż, Wy też sympatyczni (Ty śliczna, Twój Mikołaj taki fajny, porządny facet na oko). Ale bardzo to długie, niepotrzebnie przegadane. Waszą historię można było spokojnie opowiedzieć tylko obrazem i muzyką- na diabła ta historyjka, na dodatek (wybacz, ale muszę) językowo utrzymana w stylu sprawozdania z wycieczki klasy VIb ?!? Ok, miało być w tym życie- ale zdecydowaliście się na konkretna stylizację, z którą ta narracja nastolatki bardzo się gryzie, moim zdaniem. Głos masz piękny- ale "sprzedać" tego tekstu ładnie nie umiałaś,a szkoda, bo może inna interpretacja by go trochę podratowała.
      Podsumowując- duży nakład sił i środków, a efekt...taki sobie.
    • reirei Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 10:52
      Filmik świetny, bardzo mi się podoba. Oboje wypadliście bardzo naturalnie, ten moment jak siedzicie naprzeciwko siebie z książkami jest rewelacyjny. Mnie się muzyka podoba i uważam, że pasuje do całości. Gratuluję, dobra robota!!
      • lullaby128 przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:17
        Swoją droga to jakiś chory ekshibicjonizm tak otwarcie pisac o swoim pierwszym razie.
        • ding_yun Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:38
          Zia, ja nie lubię kogoś pouczać bo sama nie lubie być pouczana, ale będę jedną z tych okropnych forumek, które próbują Ci przemówic do rozsądku - przystopuj z tym ekshibicjonizmem. Usuń filmik ze strony, na którą każdy może wejść. Nie udzielaj się na tylu forach zwłaszcza takich jak kafeteria, która działa mniej więcej jak fora onetu - zero moderacji i każdy frustrat może tam wejść. To jest naprawdę niebezpieczne, co robisz. Nie chcę brzmieć jak stara ciotka zwłaszcza, że jestem od Ciebie młodsza tongue_out ale zaufanie do ludzi i wiara w dobrą karmę nie polegają na dzieleniu się wszystkim ze wszystkimi.
          • tacomabelle Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:47
            Dokładnie, idotów w sieci nie brakuje, a takie podawanie do publicznej wiadomości tylu szczegołów, aż się prosi aby ktoś zrobił głupi żart i zepsuł cala imprezę. Ot, wystarczy np. "niewinny" telefonik albo mail do Andelsa w trakcie albo zaraz przed weselem, że podłożono "pakunek"

            I całą imprezę szlag trafia, bo trzeba ewakuować cały hotel, wezwać pirotechników czy saperów, przeszukać wszystko.

            A "dowcipnisie" będą mieli ubaw.

            • zia86 Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:55
              Wiesz co grozi za takie coś? A tacy ludzie są prawie zawsze namierzani i łapani. smile Spokojnie, jesteśmy zabezpieczeni na różne pomysły. smile A ja naprawdę nie będę się przejmować żartami rodem z piaskownicy, których poziom jest jaki każdy widzi. wink
              • zia86 Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:56
                Poza tym dziewczyny wchodzimy w offtop. smile To nie o tym temat.
              • ding_yun Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 12:02
                zia86 napisała:

                > Wiesz co grozi za takie coś? A tacy ludzie są prawie zawsze namierzani i łapani
                > . smile Spokojnie, jesteśmy zabezpieczeni na różne pomysły. smile A ja naprawdę nie b
                > ędę się przejmować żartami rodem z piaskownicy, których poziom jest jaki każdy
                > widzi. wink

                Okej, ja już nie mam pytań. Miałam dobre intencje. Wracajmy do sukienek i czego tam jeszcze.
              • tacomabelle Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 12:35
                Boję się dziecko, ze ma jeszcze bardzo naiwne wyobrażenie o życiu.
              • marija69 Zęby ???? 06.12.10, 12:40
                Hej Zia.
                Ja z tych czytających raczej.dobry film, fajny pomysł ogólnie, ale skoro pakujecie tyle kasy w to wesele to czy nie warto byłoby zainwestować w estetykę Waszych zębów? Wszystko eleganckie i wymyślne, wykwintne potrawy, wszystko dopracowane i takie brzydkie zębiskasad Wiem ,ze to może przykre, no ale zapewne większość tak myśli, tylko żadna nie powie...
                • zia86 Re: Zęby ???? 06.12.10, 12:43
                  Naprawiają się. smile Pisałam w wątku. smile
                  • marija69 Re: Zęby ???? 06.12.10, 12:47
                    A to sorry...nie wszystko czytam....a co będziecie robic?szkoda ,że na film się nie załapały 'nowe zęby' bo musze powiedzieć ,że przykuwają uwage wink
                    • monikapers Re: Zęby ???? 06.12.10, 12:53
                      nie mialam odwagi ale skoro juz padla stomatologiczna opinia, czy mi sie wydaje czy Miko nie ma 4 lub 5-tki?????
                      O twoim zgryzie juz mowiono tu iks razy, wiemy, ze spokojnie i ze wszystko sie robi i ze pod kontrola, ale JAK pod kontrola, skoro rok po przygotowaniach, w waszym wypasionym trailerze siedzicie w wystylizowanym sushi barze z pieknym mejkapem, w czerwonych ciuszkach a zabki... uuu... nie mozna bylo tego zaplanowac?
                      Smutna pamiatka, film przedslubny bez zebow...
                      • aretahebanowska Re: Zęby ???? 06.12.10, 12:58
                        Ciiiicho. Zaraz znowu będzie, że jesteś wredna i się czepiasz. Sama na pewno nie masz żadnego i zazdrościsz wink.
                        • monikapers Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:03
                          pewnie, ze nie mam żadnego! mam piękny bo o to dbam smile żadna filozofia
                          sadze, ze pilnowanie stanu uzębienia to mniej więcej, jak konieczność podstawowej higieny osobistej...

                          Areta, Ty juz sie tak tu naraziłaś, ze uratować Cie moze tylko super słodka fałszywa opinia smile A jak nie, odnajdą Cie i wyleją kwas na głowę czy co innego, za te kalumnie w wątku Zia smile
                          • aretahebanowska Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:14
                            Kwas mi nie straszny bo i tak jestem stara i brzydka a męża już złapałam. A opinia? Sushi na pewno było pyszne. I ten czerwony motylek taki śliczny - uwielbiam takie wink.
                            • monikapers Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:21
                              no wlasnie i Tobie juz kiziumiziu nie w glowie, wiec nic nie wiesz o milosci....... wink
                              a motylek z filcu okropny
                              • stworzenje do monikapers i nie tylko :-) 06.12.10, 21:11
                                kobieto droga i nie tylko Ty smile. Ja przez te jej wątki, które niestety forumki okropnie napędzają - inaczej by zniknęły śmiercią naturalną, przestałam prawie odwiedzać to forum. Teraz weszłam i szok znów kolejny wątek o przygotowaniach, bo poprzednie się zapełniły ilomaś tam postami. Zia, babo puknij się w głowę! Ileż się będziesz tak produkować, to jest NUDNE przez ogromne N! Przepraszam, ale wiele ciekawszych osobowści jest na tym forum, niestety część przysłonięta przez to dziecko. Ehhh.
                                A w filmie słabo widać, że narzeczony szczerze się interesuje przygotowaniami,bo tylko jest jak Ty się logujesz,cudujesz itd. śmiechu warte.
                                Na marginesie: komingi sungi rodem z Hameryki wręcz mnie przyprawiają o dreszcze brrr.
                                A co do zębów niestety zgadzam się z dziewczynami, ja z tych mocnych obserwatorów i niestety przy pierwszym kontakcie z człowiekiem od razu tę część wyłapuję najmocniej, potem są dłonie. i niestety zdarza się wiele razy, że ludzie przy kasie, wszystko robią na wysoki połysk,a jak się uśmiechną to bez mała co ząb to peron ups i robi się mniej sympatycznie.
                      • zia86 Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:00
                        To akurat nie prawda. Ma wszystkie. smile
                        Dziewczyny nie przesadzajmy, my nie kręciliśmy reklamówki a film przedślubny. smile Poza tym czy ja kiedykolwiek pisałam, że jestem doskonała i uważam się za miss świata? Jesteśmy jacy jesteśmy i kochamy się takimi, oczywiście pewne rzeczy zrobimy jak to się zwykle robi kiedy ślub jest katalizatorem ale znowu bez przesady. wink
                        • monikapers Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:08
                          nie no wszystkiego NIE, pewnie
                          tylko operacje plastyczna biustu, wyjazd z 12 osobowa swita do Barcelony, 3 suknie slubne, 3 fotografow z 2 roznych firm + 2 dni wesela
                          wizyta u dentysty, toz to dopiero przesada-no bez przesady

                          skladam autokrytyke

                          acha, miss internetu nie jestes owszem bo cie nie wybrali, moze za malo lansu w necie bylo czy co...
                      • angazetka Re: Zęby ???? 06.12.10, 18:32
                        Proponuję jeszcze dostrzec celullit, który niewątpliwie Zia ma pod ubraniem wink Nie wpadajmy może w paranoję?
                  • faeriee Re: Zęby ???? 06.12.10, 12:48
                    Nie chciałbym, żeby to zabrzmiało niemiło, ale zabierz Mikołaja na jakiś manicure. Jeśli nie teraz, to koniecznie przed ślubem.
                    W jednej ze scen widać takie odrzucająco brudne paznokcie...
                    • marija69 Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:04
                      To prawda, już nie pamiętam w któej minucie....nawet myślałam przez moment ,że to celowe...,że może rękoma wykopywał jakieś kwiaty dla Zii, powaga...ale nic na to w filmie nie wskazywało ;] Zijo , nie obrażaj sie jak coś, to uwagi na przyszłośc, dla Twojego dobra
                      • monikapers Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:09
                        badz spokojna, zia sie nie obraza, zia swoje wie
                        poza tym dziewczyny czyste paznokcie i ladne zeby? bez przesady, nie przesadzajcie
                        • abraja Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:26
                          Jakby to Zia powiedziala "my juz tacy jestesmy" smile
                        • marija69 Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:28
                          Za to będę królować na powiekach 4 odcienie fuksji, fioletu itd....a w ogóle ubieranie kogoś przy tuszy w takie sweterki jeszcze bardziej przykuwa uwagę na niedoskonałości...Mikołaj chyba 100 razy lepiej wyglądał w swojej skórze,na czarno, niż w gejowym przciasnawym sweterku..Coś mi się wydaje ,że Zia chce być gwiazdą w tym związku i nie wiem czy na siłę nie robi ze swojego narzeczonego pajaca...żeby na jego tle wyglądać wspaniale...no nie wiem...
                          • zia86 Re: Zęby ???? 06.12.10, 13:37
                            Mój narzeczony ma już okres skór za sobą. smile Sam chce się tak ubierać, moim zdaniem wyglądał super a sam się sobie też podobał. smile Zresztą wiecie, że nie o to mi chodziło kiedy pisałam żeby nie przesadzać. Każdy ma jakieś niedoskonałości i robienie totalnego make overu z powodu ślubu nawet mnie wydaje się dziwne. Choć oczywiście jak już pisałam wszelkie zabiegi przedślubne zostaną wykonane. smile
                            A narzeczony ma takie ręce od malowania figurek. wink
                            • rudzielec_8 Re: Zęby ???? 06.12.10, 15:28
                              O Zia, tu się wtrącę. Mój narzeczony również maluje figurki, nawet codziennie, ale ręce ma czyściutkie...
    • zaba_zebata Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:41
      po cholere to tu wklejasz?
      ani zabawne, ani gorszace, ot glupawy zarcik idioty
      • tacomabelle Re: przrobione produkcje zia już krażą w sieci 06.12.10, 11:48
        Żarcik bardzo głupawy, ale treść "oryginalnej strony", co najmniej żenująca.
    • bell82 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:14
      Zia! najwazniejsze ze Wam sie podoba..dla mnie jest troche przesłodzone ale pewnie taki był zamiar smile wykonanie bardzo dobre, no i tez troszeczke zanudził mnei ten podkład muzyczny..troche za smętny sad
    • ambrozja08 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 12:36
      supersmile słodko uroczo, fantastycznie wyszło!! (prawie) zawodowi aktorzysmile po Mikołaju troszkę bardziej stres było widać ale Ty fachowowink słucha się też świetnie, fajnie ze ujęłaś forum..w sumie tu kupa energii i czasu została poświęcona! już nie moge się doczekać takiego trailera po ślubnego bo film pewnie dużo dłuższy bedzie. buziaki oby tak dalej!!
      • aureolkaa Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 13:24
        Zia,
        moim zdaniem trailer wyszedl swietnie. Znalazlo sie tam dla mnie kilka niepotrzebnych scen, ale w koncu to wasza historia i sami wiecie co jest dla Was najwazniejsze, jakie momenty kojarzą sie z najwspanialszymi chwilami.
        Uwazaj tylko bo widze ze wczesniejsze "internetowe kumpele" zaczynaja pluc jadem. Wszystkie czekaly z niecierpliwoscia na trailera, a teraz znow powraca temat "po co ci to" i "nabrechtasz sobie"
        Życze powodzenia. Wyglądasz swietnie i widac ze w tym Twoim calym rozczepaniu tkwi fajna dziewczyna. Troche nawiedzona ale fajnawink
        Pozdrawiam.
    • sofrania Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 14:21
      Zbyt długi ten trailer. Przyjemniej ogląda się zwiastuny trwające około 3 minut, w dodatku gdy są dynamiczne smile Muzyka troszkę smętna przez co nie chce mi się oglądać tego filmiku jeszcze raz (a nie powinno tak być). Na kafeterii choćby pisałaś, że film będzie dynamiczny, trwający około 1.5 min.

      Szczególnie zwróciłam uwagę na minutę ok 4.25 - "poświęcamy dużo czasu naszym przygotowaniom, bo zamierzamy zabrać naszych gości..." albo "chcemy się podzielić z naszymi kochanymi gośćmi..." - to ma być chyba trailer dla gości, więc powinnaś bezpośrednio mówić do nich a nie o nich.

      Mam nadzieje, że czerwoną kamizelkę dla Mikołaja nie wybierała pani stylistka...

      Reszta bardzo mi się podobała smile Masz bardzo przyjemny głos, przyjemnie się Ciebie słucha smile
      Szkoda, że nie miałaś rudych włosów smile no i szkoda, że choćby na zakończenie Twój narzeczony choć jednego słówka nie wypowiedział wink

      Dla swojego dobra, jak i Mikołaja i rodziców, usuń ten film z netu, kto będzie chciał obejrzeć niech się do Ciebie zgłosi, kiedyś wspominałam tutaj np o kafeterii, tamte wpisy powinny czegoś Cię nauczyć... dziwi mnie bardzo sam fakt, że jeszcze tam się udzielasz.
      • joanka-r Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 14:55
        w zasadzie rodzina film dostanie na płycie a ten z sieci mogłabyś wykasować.....aby uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji jak z blogiem ślubnym.
    • bourlesque Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 14:51
      Zia, a pokazywałaś już trailer rodzicom? smile
      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 19:46
        Tak pokazywałam. smile Mamie bardzo się podobało, była wzruszona. smile Ojciec powiedział, że rooomantyczne ale mu się podobało też. smile
    • missy01 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 16:34
      Wow! Jestem pod dużym wrażeniem. Bardzo oryginalny filmik, a muzyka, tekst narracji i ujęcia na moście bajeczne. Ale zupełnie inaczej wyobrażałam sobie Twój głos smile.
    • zoselin1987 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 17:16
      Mój narzeczony po 1 minucie patrzył tylko ile zostało do końca, a jak już się skończyło to zrobił minę i powiedział 'wreszcie'.
      Stwierdził,że strasznie nudne i dobre dla 8-latki.
      Poza tym powiedział,że po MP STUDIOS spodziewał się większego wow.

      To tak chcałam dla porównania jeśli chodzi o mężczyznę.
    • inaa1 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 17:35
      bez dźwięku - super.

      w momencie, kiedy włączy się dźwięk - czar pryska.

      brakuje jakiegoś mocniejszego, rockowego ,,wykopu", chociażby w sekwencji z JazzRocka.

      owszem, masz przyjemny głos, ale w połączeniu z ckliwą muzyką daje to efekt zbliżony do różnych kampanii społecznych - nie zdziwiłabym się, gdyby na końcu padło zdanie ,,pomóżmy dzieciom/starszym/zwierzętom przetrwać zimę".

      no i treść.
      na Floriańskiej szukać ,,punktu odniesienia" hę? nawet ktoś, kto jest po raz 1-szy w Krakowie raczej nie ma z tym problemu.
      brak orientacji w terenie - marna to reklama dla potencjalnej konsultantki.


      ,,na Bagatelę"?
      • angazetka Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 18:34
        > na Floriańskiej szukać ,,punktu odniesienia" hę? nawet ktoś, kto jest po raz 1-
        > szy w Krakowie raczej nie ma z tym problemu.

        Mnie też to urzeklo wink Kraków znam słabieńko, ale nawet ja wiedziałabym, co zrobić, jak się trafilo na Floriańską.
        • rockiemar Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 19:30
          Tez mnie ta Florianska mocno zdziwila... To chyba jedyna ulica, ktora kazdy przyjezdny zna i rozpoznaje wink
      • stworzenje Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:00
        inaa1 napisała:

        ać ,,punktu odniesienia" hę? nawet ktoś, kto jest po raz 1-
        > szy w Krakowie raczej nie ma z tym problemu.
        > brak orientacji w terenie - marna to reklama dla potencjalnej konsultantki.
        >

        haha dobre smile.
    • agao_72 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 19:45
      przepraszam, uwierzę nawet w stepujące hipopotamy, ale nie w to, że w wolnych chwilach czytasz Dukaja. serio.
      • gomarried Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 20:15
        Chociaż bardzo rzadko zabieram głos, teraz się wypowiem.
        Przeogromnie podoba mi sie trailer, fajnie się tego słuchało, na koniec aż miałam niedosyt, że już koniec. Śliczna z Ciebie dziewczyna, tworzycie razem niezwykle ciepłą parę, takie mam wrażenia po obejrzeniu filmiku.
        Ja jestem już przeszło msc po swoim ślubie, tak się składa, że swoje przygotowania zaczynałam jak zia zaczynała swoje wątki i dalej wchodzę na forum i podczytuję.
        Zia nie słuchaj tej krytyki, przyczepiania się o wszystko, teraz po ślubie sama wiem ze warto dbać o każdą pierdółkę (moi goście to docenili) i nie słuchaj rad, że po co, na co, że nikt tego nie zobaczy nie zwróci uwagi, jak masz ochotę rób wszystko co co się podoba. Ten dzień jest magiczny, jeden jedyny, pełen wzruszeń i zostanie Ci w pamięci na całe życie.
        A teraz do forumkowych "krytykantek: najłatwiej jest krytykować siedząc po drugiej stronie monitora, jak się jest anonimowym, gorzej jak ma się cos komuś powiedzieć prosto w oczy, szkoda, że swoim bliskim prosto z mostu nie walicie jak nieraz Pauli tutaj.
        • karolushka Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 22:31
          ja akurat sie nie zawacham "walic prosto w oczy" i jak tylko mialabym okazje spotkac zie i jej wazelinowy orszak to bez problemu powiedzialabym to i owo wink
          • roberta.redford Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 22:49
            yhm najpierw słownik przewertuj
            • karolushka Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 22:54
              nie moja wina, ze manx i angielskim lepiej sie posluguje niz polskim
              • roberta.redford Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 23:28
                a czyja to wina?
                • karolushka Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 23:31
                  pewnie rodzicow, za duzo mnie po swiecie wozili i nie mialam sie okazji pozadnie polskiego nauczyc wink
          • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 23:27
            Proszę bardzo. smile Bardzo chętnie podyskutuje, zapraszam na kawę jeśli będziesz kiedyś w Krakowie. smile
    • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 20:47
      No rzeczywiście, ostatnia oferma, bo założył sweterek w paski i słowem w filmie się nie zająknął.
      Dajcie spokój. Akurat miałam okazję poznać Mikołaja i on jest bardzo za Zia. Najwidoczniej to mu odpowiada i nie ma co dramatyzować. Dobrali się w korcu maku tongue_out
    • karolushka Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 20:47
      Zia ty chyba zycia poza tym forum nie masz, bardzo lubisz byc w centrum uwagi wink

      Do mnie taki film w ogole nie przemawia, nie chodzi mi o sama technike, wykonanie itp ale o sama idee. Jak dla mnie takie "afiszowanie" sie jest niesmaczne i tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze jestes troche dziecinna, cale te Twoje weselele przypomina mi dziecinade, lepiej na innych wazniejszych problemach tego swiata sie skupic


      • zabusia174 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:24
        lepiej na innych wazniejszych problemach teg
        > o swiata sie skupic
        >

        no to żeś teraz nieźle pocisnęła. Że niby co- ma teraz siedzieć i umartwiać się kryzysem gospodarczym, inflacją czy AIDS??? To chore! Bardzo dobrze, że jest wesoła i pozytywnie nastawiona do świata. Takim ludziom jest bardzo dobrze w życiu, bo nie zakażają umysłu problemami, nie marudzą i nie kwiczą, jak to im źle w życiu. Tak trzymać Zia! Nie słuchaj marud i malkontentów!
        A Wasz fimik jest świetny!wink
        • gazeta_mi_placi Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:26
          Dokładnie.
          Alleluja i do przodu smile
        • stworzenje Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:32
          zabusia174 napisała:

          > esoła i pozytywnie nastawiona do świata. Takim ludziom jest bardzo dobrze w życ
          > iu, bo nie zakażają umysłu problemami, nie marudzą i nie kwiczą, jak to im źle
          > w życiu. Tak trzymać Zia! Nie słuchaj marud i malkontentów!
          > A Wasz fimik jest świetny!wink

          myślę, że przedmówczyni chodziło o pewną wymowę czyli: przestańcie każdą bzdetą ludzi zajmować, nie żeby zaraz umartwiać się czymś. Chodzi o umiar i równowagę i z tym się zgodzę, bo co za dużo-a jest tu za dużo na forum tej Zia to niezdrowo.
          I stąd też nie dziwię się,ze komentarze dziewczyn są nie zawsze przychylne. Inaczej się już wymaga od kogoś kto naprawdę nieźle nakręca, a inaczej od kogoś kto ledwo co dany temat liźnie.
          A samo MP Studios robi filmy bardzo fajne,a wiadomo ludzi trafiają zapewne przeróżnych.
          • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:37
            Stworzenje mam jeden wątek. smile Jeśli ktoś chce czytać to czyta i komentuje(lub nie) jeśli nie to ma mnóstwo innych wątków i tematów bardziej go interesujących. smile
            Komentarze są różne bo ludzie są bardzo różni i mają różne gusta. smile Nie sposób wszystkim dogodzić. Jednak cieszę się, że jest dużo pozytywnych komentarzu, w moim odczuciu zaskakująco dużo jak na to do czego jestem przyzwyczajona. smile
            • stworzenje Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:45
              zia86 napisała:

              > Stworzenje mam jeden wątek. smile Jeśli ktoś chce czytać to czyta i komentuje(lub
              > nie) jeśli nie to ma mnóstwo innych wątków i tematów bardziej go interesujących
              > . smile


              o kaming sungu i owszem,ale przepraszam wątek pt. zia część 4 chyba nie jest jednym wątkiem,bo tamte o przygotowaniach się zapełniły. Kobieto ogarnij się po prostu smile.
              Ale to jest identyczne jak o tym: trąbią, żeby uważać z umieszczaniem fotek dzieci, w necie,a co tam groch o ścianę. Niedawno koleżanka na wiadomym portalu umieściła golutkie dziecko w kąpieli z dwuznacznym tekstem pod fotką: zapraszam do kąpieli. Ludziom po prostu brak wyobraźni i myślenia bodaj 5 minut do przodu. Eh na ziemię ją sprowadziłam fotę na szczęście usunęła.
              • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:51
                Stworzenje cały czas mam jeden wątek o przygotowaniach. smile Po prostu wątki mają limity postów, też uważam, że fajniej jakby forum było trochę inaczej zbudowane, dałoby się posty edytować i nie byłoby limitów. Ale są, więc jak się wątek zapełnia to już nie moja wina.
      • zimny_ogien Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:31
        Dziewczyny!

        No, po prostu nie mogę uwierzyć, że można się tak pastwić nad człowiekiem...(Pomijam już, że zia to nie rusza, albo udaje).

        Już nie wystawiacie oceny jej tylko sobie. Jesteśmy takie dorosłe. Mamy klasę. Miałyśmy eleganckie przyjęcia, z klasą, savior vivre mówi to i tamto...I co robićie?

        Jak można komuś publicznie wypominać złe uzębienie? Brak 4, czy piątki?
        Wyśmiewać nadwagę?
        Jak można nazywać wyzywać i komentować czyjegoś narzeczonego (który tutaj się nie udziela)?

        Takich przykładów jest mnóstwo. Potrafię zrozumieć, jak ktoś nazwię Zia dzieciakiem, osobą bez instynktu samozachowawczego, nawet głupią (w swojej ocenie), jeśli to wynika z jej postów, ale argumenty dotyczące ICH wyglądu fizycznego...?

        Przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale niektóre z nas naprawdę przesadzają. I jest mi przykro kiedy to czytam. Przykro mi, że ludzie potrafią być tak pozbawieni chocby namiastek tej klasy o której cały czas piszę się na forum.

        Dziękuję.
        • stworzenje Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:36
          zimny_ogien napisała:


          > st mi przykro kiedy to czytam. Przykro mi, że ludzie potrafią być tak pozbawien
          > i chocby namiastek tej klasy o której cały czas piszę się na forum.
          >
          > Dziękuję.

          Witam Cię,dawno Cię tu nie było smile. Ale wiesz tu chodzi o to coś, o czym napisałam przed chwilą wyżej. Niestety Zia lansuje się tutaj bardzo mocno i wyraźnie i dlatego też i poprzeczka wymagań jest inna. Naprawdę. To jak od ucznia z ocenami bdb - niech coś źle zrobi to już łooo,aaa źle wpadka - bo tak przyzwyczajone jest otocznie,a że słaby uczeń po raz kolejny ledwo wyduka nie ważne nikt się nie czepia. Tak i tu: ona nakręca ogół, siebie na rolę gwiazdy-tak niestety wiele osób odczytuję i stąd takie nieporozumienia. Zia skromności trochę, a dojdziesz do celu,nie musisz o wszystkim, wszystkim dookoła co rusz prawić.Intymności trochę dla siebie zachować, nawet gwiazdy dużego formatu mają dość publiki i często chcą się schować w mysią dziurę dla zaznania odrobiny spokoju.
          • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:39
            Nie jestem gwiazdą, czy też osobą popularną nawet. smile Podkreślam zawsze, że jestem normalną PM. smile To, że ktoś ma jakieś niebotyczne oczekiwania to już nie moja wina. smile
            Poza tym miałam już urlop w tym roku. wink
            • stworzenje Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:46
              zia86 napisała:

              > Nie jestem gwiazdą, czy też osobą popularną nawet. smile Podkreślam zawsze, że jes
              > tem normalną PM. smile To, że ktoś ma jakieś niebotyczne oczekiwania to już nie mo
              > ja wina. smile
              > Poza tym miałam już urlop w tym roku. wink

              to teraz drugi zimowy by się przydał hehe. A co do wymagań każdy ma wymagania jakieś tam swoje. Dwa: co za dużo to potem może wyjść wielki misz masz,a nie elegancja.
            • zimny_ogien Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:41
              Witam stworzenjesmile Wystartuję po nowym roku, a ty też coś się ostatnio nie udzielasz.

              Zauważyłam swoje końcówki - ę, chyba ze dwie zasadziłam nieumyślnie w ostatnim poście. Najlepsze, że nigdy takich błędów nie robię i wyszło, że Zię prześmiewam. Udzieliło mi się.

              A apropos wymagań - Zia, droga, to nie my stawiamy wymagania, tylko ty nam obiecujesz za każdym razem (druchna party, STD, stronka, trailer) cuda na patyku. Pokazujesz inspiracje, wybierasz najbardziej wylansowanych/najdroższych usługodawców. Piszesz tak pięknie, a później jest zawód. Mi czasem wierzyć się nie chce, że nie widzisz róźnicy między czymś super eleganckim, co pokazałaś w ramach inspiracji i potworka wykonanego już dla Ciebie (którym się zachwycasz). No nie widzisz różnicy serio? To jest wkurzające chyba najbardziej, że nie widzisz.

              Narobiłaś smaka na ślub roku (można tak napisać myślę). To teraz nie ma się co dziwić, że zawiedzione dziewczyny krytykują.

              Oczywiście krytyka, krytyce nierówna i nieproszone argumenty dotyczące wyglądu Zia i jej Narzeczonego są niesmaczne i poniżej pasa, co napisałam już wyżej.

              Ps.
              Ja np. mam czasem takie myśli: Ku.wa, jak ona może tego nie widzieć! Jak może marnotrawić kupę kasy na taki badziew? Nie czepiam się absolutnie twojego budżetu. Każdy ma jakiś. Jakbyś robiła low cost, to można przymknąć oczy na niektóre rzeczy, wiadomo. Ale ty cały czas piszesz o luksusach, nowościach, a co nam dajesz na pożarcie?




              • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:49
                Zimny ogień, ja jeszcze mało rzeczy pokazałam. smile Uważam, że trailer jest bardzo fajny i będzie stanowić ładną całość z std. Co do pudełeczek przyznałam Wam racje, nie wiem co jeszcze takiego pokazywałam. Aha, stronę. smile Wydaje mi się, że też nie ma się za bardzo do czego przyczepić, oprócz tych tekstowych niedociągnięć, które m.in. z twoją pomocą poprawiłam. smile
                • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:53
                  Poza tym też jest mi przykro, że nie wszystko da się u nas zrobić albo jest to niesamowicie trudne. I to nie tylko dla nas, dla usługodawców również. Niedawny przykład z lodówką to dobrze pokazał. Robię co mogę, wydaje mi się, że save the date po naszej interwencji i poprawkach będzie ładne. smile
                  • zimny_ogien Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:01
                    Wiem Zia, że robisz, co możesz. Bardzo Cię lubię (tak, przez necik) i wierzę, że wszystko uda się super!
                    Wiem też, że nikt nie wytrzymałby takiej krytyki, jaką ty wytrzymujesz, ale zachowaj więcej dla siebie - w sensie, nie wyciągaj każdej wstążeczki na forum, bo później każdy sobie nawyobraża nie wiadomo co. I nagle wychodzi na to, że to nie tak miało być. I jest żal i zawód i czasem złość, że nie kumasz...

                    Oprócz kilku troli i zołz, są tutaj dziewczyny, które naprawdę ci kibicują. Choć czasem oznacza to (próbę) wylania kubła zimnej wody na twoją głowę.

                    Trzymaj się.
                    • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:05
                      Tak właśnie teraz postanowiłam zrobić z save the date, zobaczycie dopiero efekt i jestem ciekawa jakie będą opinie. smile
                    • chomiczkami Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 06:40
                      zimny_ogien napisała:

                      > Wiem Zia, że robisz, co możesz. Bardzo Cię lubię (tak, przez necik) i wierzę, ż
                      > e wszystko uda się super!
                      > Wiem też, że nikt nie wytrzymałby takiej krytyki, jaką ty wytrzymujesz, ale zac
                      > howaj więcej dla siebie - w sensie, nie wyciągaj każdej wstążeczki na forum, b
                      > o później każdy sobie nawyobraża nie wiadomo co. I nagle wychodzi na to, że to
                      > nie tak miało być. I jest żal i zawód i czasem złość, że nie kumasz...
                      >
                      > Oprócz kilku troli i zołz, są tutaj dziewczyny, które naprawdę ci kibicują. Cho
                      > ć czasem oznacza to (próbę) wylania kubła zimnej wody na twoją głowę.
                      >
                      > Trzymaj się.

                      Pozostaje mi tylko zacząć klaskać i się podpisać.
                      Z tym, że dodatkowo naprawdę w moim pojmowaniu prywatności Zia przechodzi kolejne granice i obawiam się, że to się źle skończy. Bomba ze smrodkiem (www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091223/SLUPSK/27808302 - niestety... ten człowiek zrobił to kilkakrotnie i go nie złapali) w Andelsie albo może jacyś złośliwi żartownisie pod kościołem... Już nie mówię o spontanicznych demonstracjach minimalistycznych czy co tam jeszcze.

                      Na miejscu Zia ja bym się wycofała, dalej organizowała po cichu swój ślub i bardzo uważała, jakie informacje komu zdradzam.
                      • nutka07 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 09:30
                        Nie siej paniki.
                        • spicy_orange Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 21:05
                          pierwszy raz wczoraj wlazłam na kafeterię zobaczyć o co chodzi z ta aferą o której pisały dziewczyny i faktycznie nie wygląda to różowo-zbieranina "odważnych inaczej" i totalnych świrów. Padł tam pomysł udekorowania wesela zii papierem toaletowym w motylki, dość obficie. no nie wiem-niby nie brałabym tego na poważnie, ale do końca nie wiadomo, czy ktoś się nie odważy wyskoczyć z taką lub inną akcją-wariatów nie brakuje a Zia wystawiła się na widelcu. Nie bagatelizowałabym tego w 100% jak to robi Zia i nie chodzi tu o sianie paniki.
                          • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 22:12
                            Napisałam, że nie zbagatelizowałam, już dawno podjęliśmy decyzje o przedsięwzięciu odpowiednich środków żeby zapobiec takim akcjom. smile
                            • afortunada Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 22:25
                              zatrudnicie Agenta Tomka? big_grin
                      • agata_abbott Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 11:25
                        Nie ma to jak zestaw kilku "dobrych pomysłów" wrzucony w sieć...
                • zimny_ogien Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:54
                  Owszem, masz rację. Ale i ja mam.

                  Twoja racja: Wszystko jest bardzo ładne. Strona jest ładna, filmik jest fajny (juz napisałam), std, to tylko projekty widziałam, ale wierzę, że yjdzie dobrze.

                  Moja racja: Miło nas z nóg pozwalać. Miałyśmy szczęki zbierać z klawiatursmile Miało być "wielkie WOW" (twoje słowa), a co jest? Ładnie, no, bardzo ładnie.

                  Czujesz różnicę? Tak to jest jak się za dużo naobiecuje. I tak reagują zawiedzeni ludzie, czyt. my, forumki.
                  • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:03
                    Rozumiem. smile Staramy się jak umiemy najlepiej i jakie mamy dostępne środki. Uczymy się metodą prób i błędów, bo niektórych rzeczy się w Polsce w ogóle nie praktykuje, tak, że nie tylko dla nas jest to nowe. Wierzcie, że robię wszystko co w mojej mocy żeby ostatecznie ślub i wesele było naprawdę ciekawe, jak wyjdzie to zobaczymy. smile
                    • zimny_ogien Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:29
                      I bardzo dobrze z tym pomysłem pokazywania efektów a nie półproduktów. Robi się straszny zamęt i się tylko nakręcamy tutaj, a ciebie dezorientujemy.

                      Jako ciocia dobra rada powiem jeszcze jedno o tej porze: Czas zacząć męczyć przyjaciół i rodziców! To najlepsi doradcy i, mogę się założyć, chętnie doradzą.
                      Być może zaplanowałaś sobie, że zobaczą dopiero efekt końcowy, że są gośćmy, że nie chcesz ich katować, ale ile jeszcze udźwigniesz? Dasz radę, ale wykończysz się przy tym. Zaplanowałaś duże przedsięwzięcie i dobrze będzie mieć kilka osób w realnym wsparciu. Na forum nie licz. Możesz w mejlu zagadać o radę do osób, którym ufasz w jakiś sposób, ale nie pokazuj każdego elementu elementy tongue_out, bo robi się masakra, a czym bliżej do ślubu, napięcie będzie rozsło. Nie wiem, chyba, że kręcą cię te próby linczu na forum za każdym razem jak coś pokażesz.

                      Podsumowując:
                      1.Wybierz dobrych doradców (których znasz od lat i którzy znają ciebie). Zaufaj im. Na forum tyle opinii ile osób.
                      2.Pokazuj efekty i informuj - do tej pory pokazywałaś półprodukty i pytałaś.
                      3. Konsultantki masz - niech na siebie zapracują, nie możesz brać wszystkiego na swój garb!

                      Zauważ, że każdy zachwyca się amerykańskimi fotkami na których widać EFEKTY (obrobione graficznie w dodatku), ale kto widział jak para dochodziła do realizacji? Jak miotała się z wyborem wszystkiego? Ile rzeczy się nie udało, ile było przypadków? Ilu usługodawców zawaliło?
                      Pokazując wszystko w trakcie realizacji pomniejszasz efekty o to "wow" na którym ci zależy.
                      • arwena84 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 12:05
                        Gdyby nie to, że jesteśmy na forum Ślub i wesele, pomyślałabym że piszesz o przygotowaniach do wojny. "Udźwignąć", "katować", "lincz", "napięcie"... Zawsze mi się wydawało, że przygotowania do ślubu to frajda, zwłaszcza jak ma się dość spory budżet. Naprawdę zdarzają się w życiu gorsze rzeczy, niż wybieranie kolorów przewodnich i zakup kiecki w Barcelonie. :]

                        A że Zia dzieli się z nami każdym szczegółem, widać taką ma potrzebę. I IMO niekoniecznie chodzi o doradzanie, ot są ludzie którzy dużo i chętnie o sobie piszą.

                        BTW czekam na fotki STD, wciągnęłam się w te Twoje przygotowania. smile
                        • zimny_ogien Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 17:05
                          Bo to jest wojna!tongue_out
          • karolushka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:45
            zia sie najwyrazniej zatracila w tym wszystkim, stala sie zakladniczka wlasnego nicka i tego forum. A wesele jak kazde inne, zawsze sie konczy, a o save the date, sukni slubnej, kartkach i innych pie...ch nikt nie bedzie pamietal !!!
            • stworzenje Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:47
              karolushka napisała:

              > zia sie najwyrazniej zatracila w tym wszystkim, stala sie zakladniczka wlasnego
              > nicka i tego forum. A wesele jak kazde inne, zawsze sie konczy, a o save the d
              > ate, sukni slubnej, kartkach i innych pie...ch nikt nie bedzie pamietal !!!
              >


              nie no może nie aż ta drastycznie. Po postu jak się ludziom za dużo poda to faktycznie nie ogarną tematu, bo będzie za dużo atrakcji na przykład, wszystkie na raz,albo młoda się będzie co chwila przebierać to żadnej kiecki nie spamiętają.
          • alexa0000 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:47
            < Niestety Zia lansuje się tutaj bardzo mocno >

            Zia to akurat jest jedynym motorem napędowym tego forum,na które pies z kulawą nogą nie zajrzałby, chyba że brałby ślub za kilka miesięcy. Tysiące osób z wypiekami i kawą zasiada w robocie przed kompem i te tysiące odsiweżają strone z niepokojem przy każdym jej dłuższym zniknięciu. To Zia karmi nas i robi nam dobrze, nie my jej. Czy robi słusznie obnażając się,to zupełnie inna historia. Jeśli jej to zwisa, swietnie-lepszej postawy nie mogłaby w tym momencie zaprezentować.
            • stworzenje Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:49
              alexa0000 napisała:

              > < Niestety Zia lansuje się tutaj bardzo mocno >
              >
              > Zia to akurat jest jedynym motorem napędowym tego forum,na które pies z kulawą
              > nogą nie zajrzałby, chyba że brałby ślub za kilka miesięcy. Tysiące osób z wypi
              > ze, nie my jej. Czy robi słusznie obnażając się,to zupełnie inna historia. Je
              > śli jej to zwisa, swietnie-lepszej postawy nie mogłaby w tym momencie zaprezent
              > ować.


              haha dobre: z wypiekami na twarzy w robocie smile.
              No ja dziś weszłam po długiej przerwie i też nadal zwiewam,bo niestety nic się nie zmienia, nuda zia,nuda zia nuda,nuda nic się nie dzieje.
              • karolushka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:57
                alexa, lepiej jej nie zachecaj bo znowu zia zalozy jakis ""ja, ja, ja, o mnie, dla mnie" bezsensowny watek, ktory bedzie sie ciagnal jak gluty wink

                ja przyznam sie bez bicia czesto w pracy zagladam na te forum, ale watki pewnej forumki omijam bo mi szkoda czasu na czytanie
                • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 21:59
                  O i to jest zdrowe podejście. smile Nie lubisz, nie wchodzisz, nie czytasz i super. smile
                  • karolushka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:13
                    nie chce sobie mozgu zasmiecac i tyle ... mam nadzieje, ze po weselu sie poddasz i nie bedziesz wiecej watkow zakladac, chociaz nigdy nie wiadomo... wktotce bedziemy czytac o twoich malzenskich wynurzeniach, skarpetkach meza, sushi, dniach plodnych i innych "inspiracjach"
                    • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:15
                      To zależy co się będzie działo po ślubie. wink
                    • angazetka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:18
                      Przypomnę, że czytanie wątków Zii jest dobrowolne. Nikt cię do niczego nie zmusza, serio-serio.
                      • karolushka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:26
                        watkow nie czytam, nawet inspiracji zii nie uwazam za przelomowe. Sztuka jest samemu cos fajnego wymyslic, a nie kopiowac i wzorowac sie na zagranicznych portalach jak robi to zia. Nie rozumiem, jak niektore tu panny pieja z zachwytu i wchodza zii w zadek przyklaskujac kazdej jej koncepcji. na szczescie ja mam wlasne zdanie i szukam wlasnych inspiracji
                        • angazetka Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:37
                          > watkow nie czytam

                          Aha. Właśnie widać tongue_out
                  • mohito86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:24
                    Zia sam trailer - profeska. Fajne ujęcie, trochę nostalgiczny klimat (ale ja taki lubię więc super), Ty wyglądasz ślicznie, Narzeczony niestety mniej korzystnie ale też nie ma co przesadzać zaraz z tą krytyką, ale..
                    przyznaję rację Monice i innym - trochę niedoróbek jest (jak tylko oglądałam pierwsza myśl - "poszli na kawę a filiżanką Dilmah dobre sobiesmile"), no i ta "stylizacja biznesowa" w Andelsie od czapy - stroicie się w garniturki, których na codzień nie nosicie do przeglądania gazetki ślubnej na filmiku - trochę mnie to rozśmieszyło - naprawdęsmile
                    A wiesz które momenty filmiku uważam za najprawdziwsze i najlepsze? Te na śniegu w kurtkach zimowych, bo tam widać autentyczną parę zakochanych młodych ludzi. Na filmiku niestety trochę mniej - i znowu jesteś Ty, Ty i Ty a gdzieś tam czasem w tle Narzeczony. Choć akurat rozumiem, że chłopak niekoniecznie musi mieć takie "parcie na szkło"smile Ogólnie mówiąc - najgorzej nie jest - ładny filmik i dla Was napewno śliczna pamiątka - gratulacje.
                • alexa0000 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:06
                  Mnie jej wątki zupełnie nie przeszkadzają. Jak większośc osób, przeszłam przez różne fazy-zdumienia, niedowierznia, złości, poczucia wyzszości, aż skończyłam na szczerej sympatii i życzliwości. Przy tym Zia jest tak autentycznie impregnowana, nieprzemakalna, a do tego wciąż ujmujaca, uprzejma ( mam ochote przylać jej za grzeczne odpowiedzi na chamskie posty)-zazdroszczę jej tego.

                  Sam fakt śledzenia jej watków jest czymś trochę wstydliwym-to jak ogladanie Mody na Sukces,nurzanie się w czyjejs prywatności. Chyba mi tego trzeba a i Zia to umozliwia, więc zaspokajam tę potrzebę ale wciąga.

                  Nie oszukujmy się: promil wchodzi tu po to, aby jej tylko doradzać. Wszyscy wchodzą się podkarmic, ale przy okazji podpowiedzą, często nawet fajnie.
    • borsuborsu Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:50
      buu,nie moge go obejrzec,a ciekawosc mnie zzeracrying( zia,co ty ze mna zrobilas?smile
      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:53
        Wszystko powinno działać. smile U mnie wszystko chodzi, może jakiegoś programu potrzebujesz?
        • borsuborsu Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 22:34
          ha! na kompie narzeczonego obejrzalam! fajny ten trailer,tylko brakuje mi w nim mikolaja,mialam ciagle wrazenie, ze poczatek waszej znajomosci jest pokazany tylko z twojego punktu widzenia. fajnie,tylko malo slubnie i brakowalo mi zareczyn, a to chyba troche wazniejszy moment niz "proszenie o chodzenie"wink a i to sushi mi zupelnie tam nie pasowalo, ale rozumiem,ze tacy jestescie;] waszym przyjaciolom i rodzinie na pewno bardzo sie spodoba.

          ech,tez chce taki trailer;PP
    • sangrita Re: Nasz trailer/save the date 06.12.10, 21:56
      Bardzo ładny trailer. Umówmy się, to trailer ślubny, nie najnowsza produkcja Romana Polańskiego. Na tle innej kinematografii ślubnej jest bardzo dobrze.

      Gdybym była gościem na tym weselu, bez wątpienia doceniłabym włożony wysiłek i nie narzekała na "kawę" w filiżance Dilmah.

      Drugi raz bym jednak filmu nie obejrzała. Ilość lukru jest niestrawna. Aczkolwiek rozumiem, że doskonale odzwierciedla to charakter panny młodej.

      ---

      Zia, doskonale zdajesz sobie sprawę, że Twojemu narzeczonemu bardzo daleko do figury, przy której można nosić wszystko. Ubrania w poziome paski to jest coś, czego absolutnie, pod żadnym pozorem nie powinien zakładać.
    • roberta.redford Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:21
      to chyba jakis gnom z kafeterii
      • sajolina Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:42
        Masz ładny głos Ziasmile trailer rzeczywiście profesjonalnie nakręcony, ale przyznam, że spodziewałam się czegoś w konwencji filmików Emily z Paryża, tutaj zaleciało przesłodzeniem i sztucznością. Jest też przydługi. W każdym razie, wreszcie pojawiła się jakość.

        I jeszcze jedno - mój facet nosi tylko poziome paski i w nich wygląda najlepiejtongue_out
        • arwena84 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 22:51
          Sposób realizacji filmiku Zii zdecydowanie lepszy od tych Emily. Te paryskie filmiki wyglądały jak dzieło znajomego, który przypadkiem kamerę dostał w ręce. Ale jak widać kwestia gustu. :]

          BTW Zia obejrzałam filmik jeszcze raz, bez głosu zdecydowanie lepiej (choć głos masz ładny i mi wymowa nie przeszkadza, bez problemu wszystko da się zrozumieć). IMO gadania za dużo, chociaż najbliżsi pewnie chętnie tego posłuchają.
          • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 23:31
            Taki był zamysł żeby historie opowiedzieć. smile Wiem, że dla Was może to być męczące bo Wy już dużo wiecie ale goście zwłaszcza np. z rodziny nawet czasem nie znają drugiej połówki, ten film ma trochę opowiedzieć o wszystkim. smile
            • bourlesque Re: Jest mi przykro, zamist niej... 06.12.10, 23:48
              No i dobrze, to jest najważniejsze w końcu to wasz trailer.
            • sangrita Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:02
              > Taki był zamysł żeby historie opowiedzieć. smile Wiem, że dla Was może to być męcz
              > ące bo Wy już dużo wiecie ale goście zwłaszcza np. z rodziny nawet czasem nie z
              > nają drugiej połówki, ten film ma trochę opowiedzieć o wszystkim. smile

              Przepraszam za tę nieromantyczną uwagę, ale mnie jako gościa z rodziny naprawdę zupełnie by nie obeszło, gdzie narzeczony "poprosił cię o chodzenie", gdzie chodzicie na randki i w jakiej knajpie się poznaliście. Jak nie znam drugiej połówki kogoś z rodziny, to pierwsze rzeczy jakich chciałabym się dowiedzieć to skąd jest, ile ma lat, gdzie pracuje, kim jest z wykształcenia i gdzie będą mieszkać po ślubie.

              Broń Boże nie sugeruję, że takie info powinno być w trailerze ślubnym, to by masakra istna była.

              Tylko mówię, że jeżeli chcieliście opowiedzieć gościom o Was, to wybraliście złą formę przekazu tongue_out
              • zia86 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:07
                Podejrzewam, że takie rzeczy to akurat po rodzinie np. krążą. smile A zawsze takie pytania można zadać przy wręczaniu zaproszeń, bo te każdemu będziemy osobiście dawać.
                • sangrita Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:56
                  A krążą, krążą. Z jakichś przyczyn nikt nie opowiada ani nie pyta, jak państwo młodzi się pierwszy raz pocałowali wink
          • emily_valentine Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:14
            arwena84 napisała:

            > Sposób realizacji filmiku Zii zdecydowanie lepszy od tych Emily. Te paryskie fi
            > lmiki wyglądały jak dzieło znajomego, który przypadkiem kamerę dostał w ręce. A
            > le jak widać kwestia gustu. :]


            Arwena, mylisz zupełnie koncepcję. My nie mieliśmy sztabu ludzi, 5-osobowej ekipy filmowej, pań konsultantek, wypasionego sprzętu itd. tylko SAMI kręciliśmy te nasze filmiki, a ja po raz PIERWSZY trzymałam kamerę w ręku. Więc nawet nie porównuj tych filmów do siebie. Pod tym względem nasz film jest daleeeeeeko do tyłu. Ale i tak bardziej mi się podoba, bo jest mój tongue_out
            • landora Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 00:36
              Twój jest o wiele bardziej naturalny i o wiele ciekawszy - jest w nim tempo, życie, energia i emocje. Do Twoich filmików wracałam kikakrotnie, uważam, że są przeurocze!
              Filmik Zia wypada blado w porównaniu z Twoim.
          • sajolina Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 16:35
            Napisałam, że chodziło mi o konwencję, a nie o sposób wykonania, trudno porównywać amatora ze sztabem specjalistów. Filmiki Emily były krótkie, a treściwe, bardziej żywiołowe i kolorowe, myślałam, że trailer Zii mający być zaproszeniem na ślub będzie właśnie taki. Najwyraźniej jednak nie.
            • emily_valentine Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 16:40
              Emily też by chciała, by filmiki Zia były podobne do jej filmików. By suknia jej się podobała, by pudełka i motylki były takie jak ona chce. Ale Emily to nie Zia. Emily miała już swój czas, teraz pora na Zia. Emily ciężko było to zrozumieć, ale powoli to do niej dociera big_grin
              • sajolina Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 17:46

                Ale Emily to nie Zia. Emily miała już swój czas, teraz pora na Zia.

                Tiaaaaa, ciekawa jestem, czy ta stara prawda kiedykolwiek dotrze do 3/4 tego forumbig_grinbig_grin
    • nutka07 Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:00
      Idz ta Kafeterie, droga wolna. Nie smiec tutaj.
      • kati_p Re: Jest mi przykro, zamist niej... 07.12.10, 01:04
        unarojafalda- bardzo kozackie z twojej strony- zakładać nowego nicka tylko po to, by próbować skompromitować zia. Na szczęście moderatorki czuwają!
        Ciekawe która to "koleżanka" z forum jest tak dwulicowa.
        • paparaza Muzyka 07.12.10, 12:33
          Witam, to mój pierwszy post wink Jestem z tych "podczytujących", dyskretnie śledzę przygotowania zia do ślubu. Chciałam zapytać o muzykę do save the date. Piękna melodia smile Mogę zapytać skąd pochodzi? Z jakiegoś filmu?
    • iwka-xp1 Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 14:25
      oglądając "to coś" przychodzi mi tylko jedno do głowy! OMG! co to jest? i po co to robić? Czy Ty zia naprawde nie masz nic innego do roboty tylko zajmowanie się ślubem??? A najbardziej mi szkoda Twojego narzeczonego bo wygląda na chłopaka którym Ty w 100% sterujesz (nawet sweterek w paski mogę się założyć że to Twój pomysł) bo do niego on w ogóle nie pasuje - chłopak który interesuje rpg i fantastyką raczej nie nosi sweterków w paski ?! Ja tylko nie wiem dlaczego on Ci na to wszystko pozwala? Robisz ze swojego życia przedstawienie - zastanawia mnie tylko dlaczego tak wiele ludzi chce w nim uczestniczyć (ja przyznam się całkowicie omijam Twoje wątki). Może w psychologii istnieje określenie tego co robisz, bo dla mnie to nie jest normalne....
      • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 14:27
        iwka-xp1 napisała:

        (ja przyznam się całko
        > wicie omijam Twoje wątki).

        tak tak, zwłaszcza ten wpis dobitnie świadczy o tym, jak szeroko omijasz wątki Zia i jak dużo o niej jednak wiesz
      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 14:38
        To jest save the date według naszego pomysłu. smile Znaczy jego część, bo całe save the date się tworzy(lub też utknęło na poczcie jak moje magnesy tongue_out) . Zrobione po to żeby goście mogli wcześniej zarezerwować sobie datę, ponieważ nasze wesele jest dwudniowe i jest w miesiącach wakacyjnych. Każda forma std jest dopuszczalna, my akurat wybraliśmy taką. smile
        Mój narzeczony naprawdę chodzi w takich ciuchach. Jego odpowiedź cytuje. Uważa, że jeśli dochodzi się do pewnego wieku to zanika potrzeba manifestowania swoich poglądów i sympatii do np. muzyki ubiorem. Po prostu ma się swoje zdanie i już. I to 15 się licytują, kto jest bardziej "trÓ", ma więcej naszywek i bardziej rozwaloną kostkę. wink
        • aretahebanowska Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 15:04
          Przekaż swojemu narzeczonemu, że dojście do pewnego wieku wiąże się z reguły jeszcze z paroma innymi rzeczami, nieco bardziej istotnymi niż zamiana skórzanej kurtki na sweterek w paski. Przede wszystki z odpowiedzialnością. A z tym to chyba u Was cieniutko.
          • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 15:09
            Rozmawialiśmy teraz o ciuchach teraz, więc napisałam co odpowiedział. smile
        • 3-mamuska Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 12:45
          > Mój narzeczony naprawdę chodzi w takich ciuchach. Jego odpowiedź cytuje. Uważa,
          > że jeśli dochodzi się do pewnego wieku to zanika potrzeba manifestowania swoic
          > h poglądów i sympatii do np. muzyki ubiorem. Po prostu ma się swoje zdanie i ju
          I tu się zgodzę z nim, pod szkole moich dzieci, przychodzi po dziecko lub wnuka,facet.
          Wyglada jak dziadek siwy okulary, jezu i cały w skórzanych ciuchach długi płaszcz ciężkie buty , tatulaze nawet na szyji, gruby, skóra tak pomarszczona i wyglada okropnie w tym wdzianku, pomijając fakt ze codziennie ma to samo na sobie. I nie chodzi o to ze jest starszy facet czy gruby , bo starość każdego czeka , a i waga mało mnie obchodzi, ale poprostu jak mody facet tak się ubiera to jakoś tak zadziornie i fajnie wyglada w takim ubrani to juz powyżej 60 lat nie bardzo to razem wyglada.
          • abraja Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 13:32
            No ale narzeczony Zia to mlody chlopak, daleko mu jeszcze do 60 smile
            W kazdym razie, mnie osobiscie tez bardziej podobal sie w skorach niz w tym sweterku. Ale oczywiscie to nie moj narzeczony.
      • ravishing.red Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 16:52
        Być może narzeczonemu odpowiada ogólnie bycie "pod butem", tak się zdarza. szkoda tylko, ze na filmie std w ogóle go jakby nie było! jest zia, zia, zia. a przecież to nie jej ślub, tylko ich. nie wiem, może się czepiam, ale jak dla mnie, to to niefajne. rodzina narzeczonego raczej sie z tego std nie ucieszy tak, jak mogłaby, gdyby Mikołaj był tak samo wyeksponowany, jak panna młoda
    • marissith Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 14:43
      fajny filmik smile przekaż spóźnione życzenia imieninowe dla Mikołaja!
      Zia podaj mi proszę na maila jak się współpracowało z MP Studios, jakie ceny zaproponowali, jak to wyszło w pakiecie bo sama się zastanawiam nad nimi a jeszcze nie dostałam odp od nich tongue_out
      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 14:46
        Miko dziękuje. smile Zaraz ci wyślę maila, opisywałam współpracę w wątkach, jednym słowem takiego profesjonalizmu i pasji w robieniu filmu jeszcze nie widziałam. smile Mogę każdemu z czystym sumieniem polecić.
    • sangrita Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 17:14
      Jak obstawiacie, ilu wpadnie tutaj po save the date, a ilu już czyta?
      • gazeta_mi_placi Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:11
        I co z tego, że czyta?
        Przygotowanie ślubu i wesela to jakiś wstyd może?
        • arwena84 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:27
          Wątek Zii w może 10% jest o przygotowaniach do ślubu, większość to wyzwiska. Nietrudno stąd trafić na kafeterię a z niej na przerobioną stronę Zii. Ja nie chciałabym czytać takich rzeczy o bliskiej mi osobie.
          • gazeta_mi_placi Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:45
            Mnie też byłoby przykro, ale źle bym pomyślała raczej o tych osobach niż o założycielce wątku.
            • sangrita Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:19
              Chamstwo jest chamstwem, ale niestety założycielka wątku poczyniła kilka nierozważnych kroków, które owe chamstwo na nią sprowadziły. I żeby nie było, nie sugerują broń Boże, że to wina Zii.
            • arwena84 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:20
              Dokładnie o to mi chodziło. Niestety Zia ma w sieci fatalny PR i ja bym się zastanowiła wiele razy przed ujawnieniem swojego forumowego nicka. Ot ja wolałabym nie czytać takich komentarzy o swojej córce. Z
        • kotka.zielonooka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:32
          Dla mnie momentami ten trailer to ... reklamauncertain
          Np:
          Herbaty Dilmah (scena ze złączonymi dłońmi) min: 2:28-2:33
          Restauracji sushi.
          Ładnie zrobione, profesjonalne ale ujecia z reklamy albo klasyczne pokazanie product placement w filmie ....
          Mnie to razi uncertain
          Reszta ok, ładny głos, same ujecia - tez ładne, oprocz tych "reklamowych" wstawek film mi sie podoba.

          ps.
          Zastanawiałam sie czy czepiać sie tego - ale trudno, rzuca się to bardzo w oczy - coś na zębach Zia - 2:23 wtf?!
          sorry ale jesli nawet faktycznie ma się odbarwienia na szkliwie (ludzka rzecz, bywa smile) to spokojnie w filmie mozna to usunąć. Na mnie zrobiło piorunujące wrażenie uncertain
          • kotka.zielonooka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:33
            ps. w uzupełnieniu poprzedniego postu: ... lub tez po prostu nie kręcić ujęcia tak że to bardzo widać.
            Na innych ujęciach Zia wygląda ślicznie.
          • zia86 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:35
            To w ogóle nie było zamierzone. smile Akurat w takich filiżankach dostaliśmy herbatę.
            • sofrania Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:58
              Dla mnie również pierwsze wrażenie to nie save the date, ale reklama (patrzcie minuta ok 4.25 "poświęcamy dużo czasu naszym przygotowaniom, bo zamierzamy zabrać naszych gości..." albo "chcemy się podzielić z naszymi kochanymi gośćmi..." - pisałam już o tym w poprzednim poście) To nie jest trailer dla gości, jako zaproszony gość czułabym się tak, jakby to była informacja skierowana do obcej osoby, a nie bliskiej, z którą państwo młodzi chcą świętować zawarcie związku małżeńskiego. Ten trailer to takie info dla forumowiczek wink
            • kotka.zielonooka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:09
              To w ogóle nie było zamierzone. smile Akurat w takich filiżankach dostaliśmy herba
              > tę.


              Dlatego też nie zarzucam i nie upieram się ze ci Dilmah po cichu sponsoruje podróż poślubną a Jazz Klub płaci za DJ w zamian za umieszczenie ich product placement w trailerze.
              Ja jedynie piszę że można odnieść takie wrażenie. Bardzo wyraźny najazd na filiżankę z logo firmy - typowy w reklamach herbat/kaw/ etc. (i np. w seialach "Klan" tudzież "M jak Miłośc " gdzie pijają i reklamują Liptona smile)
              Co najmniej dwukrotnie i z dużym naciskiem wymieniana nazwa klubu (po co? jakie ma znaczenie ze sie spotkaliście akurat w Jazz Klubie a nie w Klubie Rolnika????)
              Typowe zagrywki reklamowe i to mnie razi.
              Jesli twierdzisz że to przypadkiem - wierzę ( z trudem ale wierzę smile)
              • zia86 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 22:11
                A akurat, to, że to JazzRock był jest ważne. smile
                • kati_p Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 08.12.10, 17:26
                  JazzRock kultowym klubem JEST! smile i już smile
          • lvivianka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 20:51
            Zii juz pisalam na priv, co sadze o filmie - ogolnie podoba mi sie, choc moze jest ciut za dlugi. Ale tworzysz z Miko bardzo sympatyczna, ciepla pare (przynajmniej takie wrazenie odnosze).
            Ten drugi filmik pokazany chyba przez Afortunade jest nudny jak flaki z olejem...
          • joanka-r Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:06
            ''Zastanawiałam sie czy czepiać sie tego - ale trudno, rzuca się to bardzo w oczy - coś na zębach Zia - 2:23 wtf?!
            sorry ale jesli nawet faktycznie ma się odbarwienia na szkliwie (ludzka rzecz, bywa ) to spokojnie w filmie mozna to usunąć.''

            pisałam o tym już pierwszego dnia. Z tym,ze na początku i w późniejszych ujęciach tego nie ma, więc obstawiam to ''susi''. Że też nikt jej nie zwrócił uwagi.
            No chyba, ze to plomba, która później została wymieniona.
            • kotka.zielonooka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:13
              No więc w takim razie masakryczny babol ekipy która kręciła film i później go montowała!
              Jak u licha ciężkiego mozna nie zauważyć że osobom występującym na filmie coś się przykleiło do zębów!? I niestety WIDAĆ to na kilometr?!
              A jeśli nawet to umknęło w trakcie kręcenia - jak można to umieścić w filmie?!
              No chyba że zrobiono to złośliwie i z pełną premedytacją....
              • gazeta_mi_placi Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:35
                Może to właśnie miał być ów efekt "WOW"?
              • spicy_orange Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 21:51
                kotka.zielonooka napisała:

                > A jeśli nawet to umknęło w trakcie kręcenia - jak można to umieścić w filmie?!
                > No chyba że zrobiono to złośliwie i z pełną premedytacją....

                Zia nic o tym nie pisała ale wygląda na klasyczny martwy ząb a nie na żadne przyklejone jedzenie. Jeśli tak faktycznie jest, to się nie dziwię że tej sceny nie wyłapano ani nie wywalono-po kiego grzyba do filmu miałaby to maskować, wycinać sceny, przecież osoby które są adresatami tego filmu taką Zię znają i nawet nie zwrócą uwagi, bo tego zęba - stały element twarzy Zii widziały już nie raz.
                • zia86 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 22:09
                  To jest ten mój nieszczęsny ząbek, od którego zaczęło się to zapalenie. Pamiętacie jakie miałam straszne problemy z nim w lutym? On jest czasem gorszy, czasem lepszy, na razie nic z nim nie mogę zrobić dopóki niebezpieczeństwo nie zostanie całkowicie zażegnane, myślę, że po nowym roku będziemy coś myśleć nad tym. smile
                  • joanka-r Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 22:27
                    zia oj ty ty. Mogłaś poprosić aby nie robiono ci krótkich planów na zęby. A ty w kawiarni uśmiechasz się 3-krotnie. Swoja drogą z 2 dni kręcenia wybrali takie beznadziejne momenty? nie ma na prawdę nic lepszego? czy materiał jaki nakręcili dadzą wam nieobrobiony?
                • krulovaarletka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 22:12
                  "ten" wątek był już poruszamy na drugiej stronie ;]
                  arletkarafal.pobieramysie.pl


                  https://slub-wesele.com/liczniki/4581,plik12.png
                  • kotka.zielonooka Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 23:30
                    ale ja nie zawsze mam czas i siłe (psychiczną smile) zeby przebrnąc przez wszystkie posty i wszystkie strony smile

                    Co do zęba - nawet jesli to faktycznie nie cos co sie przykleiło jedzeniowego, tylko po prostu taki ząb - to nadal jestem zaskoczona bo w pierwszych sekundach jest ujecie Zia z bliska i zeby widac a tego czarnego nie.
                    Czyli jak się chce to można smile

                    ps. zeby nie było że się czepiam mankamentów urody - to chciałam napisać że Zia ma przepiekne paznokcie których szczerze zazdroszczę wink


                    -
                    KOTKA ZIELONOOKA
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/id/ac/nnbn/qZbvfMbaGSOgbBzwAA.jpg
                    • zia86 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 07.12.10, 23:40
                      Bo on czasem jest jaśniejszy a czasem nie. smile Dzisiaj np. jest jak inne ząbki. smile
                      Paznokcie własne, już teraz trochę się połamały, mam nadzieje, że do ślubu też będą takie mocne jak na trailerze. smile
                      • sangrita Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 08.12.10, 00:16
                        To nie "mam nadzieję", tylko od zaraz ładować na nie kilka warstw odżywki, dobry lakier i mocny utwardzacz. Skrzyp polny łykać. I zdrowo jadać, bo na pazurach i włosach widać stołowanie się w MacKwaku itp.
                        Nie masz brzydkich paznokci, ale paznokcie nie powinny się łamać. Zwłaszcza kiedy się nie gotuje i nie prowadzi domu wink.
                        A łamiące się paznokcie się tak prędko nie wzmacniają.
                      • joanka-r Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 08.12.10, 08:39
                        ''Bo on czasem jest jaśniejszy a czasem nie. Dzisiaj np. jest jak inne ząbki. ''
                        ząb kameleon, aby w dniu ślubu nie zrobił się kolorowy, no chyba, ze pod kolor przewodni.smile
                        • milen-a7770 Re: Pozdrawiamy gości weselnych! 08.12.10, 09:27
                          joanka smile smile smile smile
    • fleur-de-lys Re: Nasz trailer/save the date 07.12.10, 21:47
      Zia -
      Dawno się nie odzywałam, ja już nawet jestem po ślubie wink. Ale teraz, po dłuższej przerwie, weszłam na forum ślubne i otworzyłam Twój wątek. Muszę odpisać! Filmik jest przeuroczy smile Śliczny smile Masz piękną barwę głosu smile. Gratuluję pomysłu i wykonania. Pięknie! Pozdrawiam!
    • skorek Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 18:03

      napiszę tylko jedno:
      Zia, na filmie widac twoje IP, a po tym mozna łatwo dojść do twojego adresu zamieszkania sad
      Poproś i to natychmiast, aby filmik usunięto ze strony, albo wykasowano ten fragment.

      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 18:45
        Jak dobrze, że mam zmienne IP. wink
        • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 18:49
          A poza tym scena była nagrywana w Andel'sie, to tak od razu powiem żeby zaoszczędzić czasu temu człowiekowi, który miałby jednak ochotę poszukać. smile
    • derenka Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:02
      A czemu mi nie chodzi? Buuu ..
      • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:06
        U mnie chodzi wszystko, więc to pewnie coś u ciebie. Wiem, że niektórzy mają problem z odtworzeniem. Najlepiej spróbuj odtworzyć w innej przeglądarce i poczekaj aż się załaduje jeśli masz słabszy internet.
        • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:11
          kurna, ja mam internet 1mb
          kiedyś to był full wypas i nie było szybszego dla prywatnych odbiorców
          jak słyszałam, że w Japonii mają w tym samym czasie 124mb, to mi się to w głowie nie mieściło
          a teraz panie ledwo ciągnie, a załadowanie tego std zajmuje kupę czasu uncertain
          echhhh wyżalić się musiałam tongue_out
          • dorothy_mills Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:13
            chwalę sie----> ja mam 10mb tongue_out
            • zia86 Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:18
              My mamy 50mb. wink Ale narzeczony coś przebąkuje o światłowodzie w przyszłym roku.
              • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:23
                och Wy! suspicious
                • dorothy_mills Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:34
                  a co wink
                  właśnie szukam speed testu tongue_out może mam więcej,wtedy też się pochwalę tongue_out
                  derenka,gdzie Ty się podziewałaś? smile
                  • derenka Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:45
                    ech...poczytuję forum czasami, ale wszystkie te piękne chwile "przed" są już przecież za nami, więc tylko czasem coś skrobnę smile
                    • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:48
                      uch, to chyba tylko ja tu zapuściłam korzenie na stałe wink
                      no, może jeszcze kilka koleżanek by się znalazło ze starej wiary big_grin
                  • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:49
                    Dor, jak znajdziesz ten speed test, to podlinkuj, bo kiedyś też robiliśmy, ale już nie pamiętam gdzie smile Może i nam netia coś podrasowała łącze tongue_out
                    • joanka-r Re: Nasz trailer/save the date 09.12.10, 11:20
                      emily proszę.....
                      www.komputerswiat.pl/aplikacje/nettest/szybkosc-internetu.aspx
                      • emily_valentine Re: Nasz trailer/save the date 09.12.10, 11:34
                        Dzięki Joanka smile
                        Niestety, nadal 1mb uncertain
              • monikapers Re: Nasz trailer/save the date 09.12.10, 00:49
                wy o wielu rzeczach przebąkujecie w przyszłym roku, oprócz światłowodu macie chyba tez jakiś ślub...
            • derenka Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:22
              Już się udało smile dorothy - Ty chwalipięto ;P
              Co do filmu - podobał mi się, bo był w miarę naturalny (troszkę po narzeczonym widać było tremę przed kamerą chyba) i mówiący o Was, a to przecież było jego głównym celem, prawda? Jako, że z wykształcenia jestem filologiem, to zboczenie zawodowe nie pozwala mi się przyczepić do wspomnianej już w którymś poście wymowy smile fakt, mogło być lepiej, ale jesteśmy tylko ludźmi, mylimy się czasem a szczególnie przy stresujących sytuacjach. Poza tym najważniejsze, że Wy jesteście zadowoleni, że film pokazuje Was i początek nowej, wspólnej historii. Pozdrawiam Was kiss
              • derenka Re: Nasz trailer/save the date 08.12.10, 23:23
                miało być "nie pozwala mi nie przyczepić się" smile
    • tonika80 gotowe? nie gotowe? 09.12.10, 13:41
      Zia, jak to jest, raz piszesz, że SDT jest już zakończony/gotowy/zgrywa sie na płyty, a raz piszesz, że nadal się tworzy i jest tylko fragmentem całości?
      • zia86 Re: gotowe? nie gotowe? 10.12.10, 18:49
        Trailer jest gotowy i już zgrany na płyty. smile Natomiast jest tylko częścią całego std. Całe save the date to pudełeczko a w środku płyta z trailerem w kopercie, magnesik na lodówkę i karteczka z prośbą o zarezerwowanie daty. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka