Biorę ślub we wrześniu 2012. Mam w zasadzie ogólny pomysł na to wesele, mam upatrzoną, wymarzoną sukienkę, mam upatrzony typ fotografii, jakie mi się podobają. Problemem jest dla mnie cena - to co tanie jest... tandetne

nie jestem zamożna, na wesele raczej muszę sobie sama zapracować, ale nie chcę by trącało odpustem. Moja wymarzona sukienka to ta:
fashionbride.files.wordpress.com/2009/11/odin_b1.jpg
Tyle ze nowa, z salonu kosztuje około 4.000,00 zł. Znalazłam dziewczynę, która chce tą suknię odsprzedać, za mniej niż połowę ceny. I teraz nie wiem, brać? Nie za szybko? poczekać bo może mi się zmienić gust? Poradźcie proszę co zrobić