zia86 Kolczyki 15.02.11, 16:20 Ach, chyba wybrałam. Zachorowałam na te, widziałam je na żywo i wyglądają super. Co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Kolczyki 15.02.11, 17:24 Nie podobają mi się. Strasznie sztucznie wyglądają Zia, Ty najpierw kup/zaprojektuj/wyczaruj stroik a później myśl o reszcie biżuterii. Bo się obwiesisz jak choinka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kolczyki 15.02.11, 17:30 To jest topaz i diamenty, co tam sztucznego? Na żywo wyglądają bardzo fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Kolczyki 15.02.11, 21:41 One kiepsko na tym zdjęciu wyglądają. Topaz wygląda jak plastykowy koralik. Stąd pewnie taka opinia. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Kolczyki 15.02.11, 18:41 Mnie się podobają. A jeśli można ile te diamenty kosztują? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Kolczyki 15.02.11, 19:48 Sliczne. Jednak skoro sa tak intensywnie niebieskie, to po raz kolejny optuje za niekolorowym stroikiem do wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Ceci 15.02.11, 20:36 Jutro wielka rozmowa z Ceci. Od tego momentu będziemy mogli ruszyć już z projektem itd. Jestem ciekawa o czym będziemy rozmawiać, bo w sumie dużo już opisaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Ceci 15.02.11, 21:35 A kto ma rozmawiać, skype/telefon, w jakim języku? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceci 15.02.11, 21:47 Będziemy rozmawiać my przez skype(najlepiej bo wtedy możemy zobaczyć też jakieś próbki, bo u nas videotelefony jeszcze średnio działają) oczywiście po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Ceci 15.02.11, 21:59 Tzn. kto będzie mówił? Mam nadzieję, że nie osoba, która pisała ankietę Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Ceci 15.02.11, 22:15 Czy ta ankieta była wypełniona niezrozumiale? Parę wpadek było i tyle. Spokojnie da się zrozumieć o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceci 15.02.11, 22:19 Damy sobie radę. Na razie walczymy z przelewem, oni nie rozumieją, że nam potrzebny jest numer konta. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ceci 15.02.11, 22:35 zia no błagam cie ceci podobno robi zaproszenia dla całego swiata a nie moze zakumac, ze potrzebny jest nr konta do przelewu, bo golebiem juz sie nie praktykuje? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceci 15.02.11, 22:38 No właśnie od 10 maili próbujemy się dowiedzieć o ich numer konta, wysyłają nam wszelkie potrzebne informacje oprócz tej. Oni przeważnie nie preferują zapłaty w formie przelewu, jak nie dostaniemy tego numeru to zapłacimy paypalem ale możemy dopiero za dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Ceci 15.02.11, 23:35 ale przelew do USA i tak będzie szedł z tydzień, więc te dwa dni to i tak będzie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceci 15.02.11, 23:38 Tak ale od razu możemy im wysłać potwierdzenie transakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceci 15.02.11, 23:50 Problem rozwiązany. Panie konsultantki znalazły, że to co u nas nazywa się IBAN u nich nazywa się ABA a ten kod mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Ceci 15.02.11, 23:25 A to akurat rozumiem, miałam podobny problem z moja uczelnią w UK - oni po prostu nie praktykują przelewów, powinno byc kartą kredytową albo nawet zwykłą, ew. czekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 21:39 Robię podsumowanie ze zdjęciami żeby prościej było wszystko ogarnąć. Skończyłam słodkości, zaraz skończę dekoracje. Słodkości Tort Słodki bufet Dobrany do kolorów przewodnich i motywów. Coś w tym stylu tylko większy i na tych drzewkach będą wisiały motylki: W skład słodkiego bufetu będą wchodzić: 1. Mini deserki: Chcemy tam dać: Tiramisu Pana Cotta Musy: 2. Ciasteczka Motyle: Torty: 3. Wieża z makaronikami 4. Babeczki 5. Mini tarty 6. Lizaki czekoladowe spersonalizowane 7. Mini babeczki z owocami 8. Popsy 9. Skorupki trufle 10. Cukierki/Żelki itd. W wazonach Podziękowania dla gości Na "dowidzenia" przewidujemy paczki z mini torcikami. Jeszcze nie zdecydowaliśmy się na kształt. Taki torcik jest cały jadalny, to jak małe dzieło sztuki, warstwa zewnętrza to czekolada a wewnątrz ma mus. I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 22:01 Tort bardzo ładny, a najbardziej wizualnie podobają mi się babeczki z malinką Podobne trochę do moich z suwaczka . Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 22:08 Zia - miej litość, umrę przez zaślinienie... Cudne, cudne, cudne... i na pewno smaczne, jestem ZA! Poproszę chociaż żelka, bo o minitorcik i trufle nie mam śmiałości prosić . Wiem, że lista gości zamknięta, ale może ktoś zrezygnował? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 22:17 Tort byłby fajniejszy, jakby te kuleczki były w kolorze motyli. Reszta bufetu (poza kruchymi ciachami - ale ja ich nie lubię po prostu) super. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 22:18 Tak myślisz? Żeby te kuleczki zrobić fioletowe? Ciekawy pomysł, przedyskutuje to z panem z cukierni. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 22:55 Jak już pisałam, zdjęcie tego bufetu kojarzy mi się z California Gurls - sweet, pink, fluffy. Babeczki i tarty - super, trufle też, ciastka motylki - do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 23:07 Buu, a gdzie próbna głowa smoka??? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 23:10 Robi się. Jak tylko będzie to dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 15.02.11, 23:27 Przepysznie to wygląda, tyle ci powiem . Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 00:23 a zadnych czekoladowych slodkosci (oprocz torcikow-podziekowan) nie bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 00:34 Będą trufle skorupki na bufecie i trufle normalne w podziękowaniach dla gości i lizaki czekoladowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 10:20 A kto ci będzie jadł lizaki na weselu? Normalnego ciasta nie będzie, tylko wszystko mini-różowo-lukrowano-motylkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 10:32 Ten kto lubi lizaki. Nie wiem co dla ciebie znaczy normalne ciasto ale ze słodyczy będzie właśnie to co zostało pokazane. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 11:00 Ja mam pytanie. Na słodkim bufecie masz te wszystkie musy, pana coty itp. Z tego co wiem, bo szukałam na swoje wesele i szukam jakiegoś rozwiązania, to się trzyma w chlodnym miejscu, bo się inaczej rozpływa i nie smakuje za dobrze. To będziecie mieć na tym bufecie, czy jakaś lodówka, czy podajecie w konkretnej godzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 11:06 W sali jest klimatyzacja, spokojnie takie deserki mogą stać w mini szklaneczkach na bufecie, tylko muszą być na bieżąco wymieniane. Oczywiście w miejscu gdzie jest bufet, musi być klimatyzacja. Na początku wątku pokazałam taki bufet od Kasi - klik co prawda w innej formie niż nasz ale widać tam, że stoją sobie spokojnie, np. musy. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 12:12 No tak, przegapilam te trufle. Bylam przekonana,ze to torciki-podziekowania, pozno juz bylo Aha , no i poniekad rozumiem pytanie lily o brak "normalnych ciast". Wydaje mi sie,ze to Ziu jest tak,ze ten Twoj slodki bufet napakowany jest kremami, musami, masami etc. No fakt, sa kruche babeczki,, ale te tez sa z bardzo slodkimi nadzieniami. Pewnie mi zaraz odpowiesz, ze to nie jest mdle i wogole,ale to ciagle sa kremy robione na bazie surowych jajek czy tluszczu (masla). A moze by sie tak uklonic w strone gosci o bardziej tradycyjnych kubkach smakowych i dac im jeszcze do wyboru tzw ciasta blachowe (pieczone, no nie wiem, kurcze jak to nazwac). Np.biszkopt, murzynek makowiec. Tylko bez zadnych mas i mdlych kremow. Bo jak ktos sie nastawia na alkoholowe szalenstwo, to raczej zrezygnuje ze smakowania tiramisu i babeczek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 12:15 Będą jeszcze przecież tarty one nie są z masami. Niestety ciast "blachowych" nie przewidujemy, a nie przepraszam sernik ma być okrągły w papilotkach cały czas o nim zapominam. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 15:15 ok Zia. Twoje wesele wiec ty tu rzadzisz Na moje oko, niestety jest za duzo zamulajacych slodkosci, co w polaczeniu z alko nie musi byc juz takie apetyczne. Ale wedlug mnie, skoro zdecydowalas sie na herbaciany kacik, to brakuje mi typowych teacakes. Na przyklad biszkoptow a smaku zielonej herbaty lub takich jak nazwa biszkot za pospolita to mozna to przerobic na green tea genoise czy jakos tak Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 15:58 O fajne, zapytam w cukierni czy można coś takiego zrobić. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 22:18 A ja przy herbacie widziałbym kruche ciasteczka, bez żadnego nadzienia. Albo ciastka korzenne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 22:20 Kruche ciasta będą w słojach i będą też takie cookies z czekoladą. Odpowiedz Link Zgłoś
3.14-roman Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 22:34 A te słoje będą na słodkim bufecie czy gdzie? Dokładniej, czy będą w pobliżu herbacianego kącika? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 22:43 Tak na bufecie, a bufet herbaciany i słodki będą ze sobą połączone, bufet herbaciany będzie przedłużeniem bufetu słodkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 22:59 3.14-roman napisał: > A ja przy herbacie widziałbym kruche ciasteczka, bez żadnego nadzienia. Albo ci > astka korzenne. Z kruchego ciasta lub kruchego francuskiego beda babeczki i tarty (tak Zia?) A korzenne ciasteczka sa pycha ale na na wakacyjne, letnie wesele...mhmm chyba nie bardzo pasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:01 Chyba tak. Ja jeszcze takiej bardzo szczegółowej rozpiski nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:06 to szef kuchni ma Ci rozpiske dac z czego i co dokladnie jest robiobne? wartosci odzywcze tez poda Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:09 Nie tylko dokładną rozpiskę tutaj głównie o smaki chodzi jak już je wybierzemy dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:09 BTW co z herbata? dostalas kody literowe? pytam tylko z ciekawosci ( i oczywiscie z troski o zdrowie Twoje i Twoich gosci) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:12 Na razie nikt mi nie odpowie, bo pani zajmująca się tym jest na urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:17 a oprocz tej jednej pani nikt tam pracujacy nie wie jaka herbate sprzedaja? <zdziwienie> no nic, czekam na info jak pani wroci z urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 23:21 Ta pani zajmuje się zrobieniem tego bufetu, to taka Amy Atlas bufetów herbacianych. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 17.02.11, 15:12 eee nie bardzo wiem kto to jest Amy Atlas, ale rozumiem,ze musi to byc, ktos bardzo wazny dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 08:39 Mam tylko nadzieję, że tej panacotty nie udekorują Wam szczypiorkiem, tak jak jest zrobione na zdjęciu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Słodkości - zestawienie ze zdjęciami 16.02.11, 10:16 Nie, będziemy starali się być jak najbliżej kolorów przewodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:05 Starałam się znaleźć zdjęcia najbliżej tego o co nam chodzi. Cały projekt dekoracji jest projektem indywidualnym więc nie zawsze da się znaleźć odpowiednie zdjęcia, ale i tak wydaje mi się, że będzie prościej Wam sobie wszystko wyobrazić. Dekoracje Rzut sali Sala Ametyst, Topal i Opal to sala jadalna, którą widać na tym wirtualnym spacerze. Break out arena to sala taneczna. Z sali Diamond chcemy zrobić chill out room. Florystyka ślubna Sceneria baśniowa, kraina elfów z fruwającymi eterycznymi motylami.Klimat całej oprawy florystycznej będzie utrzymany w kolorystyce szafiru, bieli, amarantu, fuksji. Bukiet Ślubny wykonany z szafirowych kwiatów do wyboru lub możemy pomieszać: hortensje, anemony, groszki,ostróżki, szafirki z dodatkiem koronkowych szafirowych i białych motyli oraz delikatnymi pędami spływającego storczyka. Jak na razie nie mam zdjęcia ponieważ pani florystka zrobi ten bukiet indywidualnie zaprojektowany dla mojej sukni i dodatków. Bukiet do rzucenia wykonany z amarantowych róż główka przy główce z dodatkiem białego motyla. Butonierka dla Pana Młodego szafirowy kwiat idealnie dobrany do bukietu ślubnego, wstążka dopasowana do koloru garnituru, Bukiety dla Druhen będą to rożki kwiatowe nawiązujące do dekoracji w kościele. Bukiety będą na wstążkach dopasowanych do wstążek przy ławkach w kościele. Butonierki dla Drużbów w kolorze szafiru lub fuksji, Bransoletki kwiatowe dla mam Poduszeczka na obrączki Koszyczek Dekoracja aut Kolorowe fruwające motyle ułożone w literę S na maskach. Oprawa Florystyczna Kościoła Dekoracja głównej bramy - Fiolki z kwiatami eustomy w kolorze mocnego różu, mocnego fioletu. Przed bramą będą stały takie "kwiatowe choinki" nawiązujące do rożków w środku kościoła. Ławki oraz krzesła udekorowane rożkami kwiatowymi, całymi utkanymi z kwiatów w bieli bądź kolorach przewodnich jeśli inne PM się zgodzą. Ponieważ jest to nowość florystyczna na rynku ślubnym nie mam dokładnie takich zdjęć ale będzie to coś w tym stylu: Ławki będą przewiązane wstążkami, w przejściu będzie położony biały dywan z naszym monogramem, po bokach zostaną rozsypane płatki róż. Kompozycja przed ołtarzem główna wykonana z białych hortensji z dodatkiem szafiru i mocnego różu. Kompozycja na ołtarzu po dwóch stronach na uskokach wykonane w tym samym stylu co główna kompozycja. Oprawa florystyczna Hotelu L"Andels Schody prowadzące do góry, na co drugim szklany lampion z malinowa świecą z motylem przy szyjce w kolorze białym i puszczoną szafirowa wstążką Na ścianie prowadzącej w górę girlandy kolorowych motyli. Przed wejściem do sali głównej - dwie piękne białe lakierowane donice na nich duże mięsiste kule z szafirowych, magicznych hortensji, po donicy spływają przeźroczyste girlandy kryształów. Sala do tańczenia do sufitu przywieszone sznury kryształów i kwiatów, różowych storczyków. Sala bankietowa dla gości Kompozycje na stołach dla gości w wysokich kielichach Na stołach będą białe serwetki z naszym monogramem w które zostanie włożone menu. Stół Pary Młodej bajkowa kompozycja utkana z samych kwiatów w kolorze szafirowym, białym i mocnej fuksji. Nad Parą Młodą będzie muślinowy w kolorach szafir, róż,lila baldachim w stylu namiotów bolywoodzkich.Nasz stół będzie stał na takim jakby podwyższeniu. Środek baldachimu nad Parą Młodą będzie piękna kula z hortensji z dodatkiem białych motyli. W oknach proponuję białe tkaniny związane sznurami z pomponami w mocnych namiętnych kolorach fuksji i szafiru, na ich tle spadające kryształy w kolorze szafiru, różu i przeźroczystych kryształków. Apartament Pary Młodej - niespodzianka. Inicjały Pary Młodej z kwiatów przymocowane do drzwi wykonane z białych i mocno amarantowych goździków. Lounge Tablica inspiracji: Kolorystyka - biel, jasny róż Dekoracja Na sali będą trzy duże dekoracje, takie drzewka jak na zdjęciu tylko oczywiście większe: Na stołach niewielkie dekoracje zatopionych kwiatów kwitnącej wiśni. Na suficie kilka lampionów białych lampionów: I jak? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:12 Strasznie ciężka ta dekoracja stołów, te wielkie zbite kule nie wyglądają za dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:16 Już te wyglądają sympatyczniej. Chociaż też jeszcze nie są idealne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:17 Arwena to będzie właśnie tak wyglądać w tych kolorach co pokazałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:17 Może wygląda tak ciężko przez to otoczenie i oświetlenie, u nas jest zupełnie inna sala, poza tym ja chciałam właśnie takie duże dekoracje na stoły. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:27 Wygląda ciężko przez to, że jest w jednym kolorze i kwiatki ułożone w idealną kulę. W tym "moim" kwiaty są różne, mają inne kolory i nie są jednakowej długości, przez co nie ma aż tak mocnego wrażenia piłki. Duży biały, ale też już nie taki ciężki, bo nie jest tak mocno zbity. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:39 Arwena ale przecież dekoracje będą w kolorach przewodnich, czyli bardziej będą przypominały kulkę z twojego zdjęcia. Tutaj chodzi o formę, czyli takie wysokie wazony z kulką i z płatkami róż w formie "szaszłyku" w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 00:15 Biały też jest w kolorach przewodnich Ok, myślałam że to będą właśnie takie białe piłki. :] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 00:18 No jest. Ale sala jest przecież biała, dlatego dekoracje będą kolorowe żeby dodać jej trochę ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek889 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:18 słodki bufet super i tort bardzo ładny choć uwazam ze troche za duzo tego. dlaczego motylki z dekoracji aut bede układać się akurat w litere "S" od twojego nazwiska? dekoracja ładna troche ta kula z kwiatów nad waszym stołem średnio mi pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:23 Nie, nie ma to głębszego znaczenia. Choć oboje mamy nazwisko na "S" w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek889 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 15.02.11, 23:24 poprostu myślałam ze to ma właścnie coś oznaczać Odpowiedz Link Zgłoś
franianiania Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 08:54 Zia -ile mniejwięcej bedą kosztowały dekoracje kwiatowe? bardzo fajnie to wszystko wyglada , ale ciekawa jestem ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 10:17 Wysłałam na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 11:14 Pomijajac fakt, cy dekoracje sa ladne czy nie, bo niektore elemnty sa piekne, inne.... trudno powiedziec jak beda wygladaly na zywo, po jaka cholere masz osobny bukiet do rzucania? Nie chodzi w tym calym rzucaniu o to, ze panna mloda rzuca bukietem slubnym a nie dowolna wiazanka? Poza tym w polskiej tradycji rzuca sie welonem (ale jak nie chcecie zabaw w rodzaju, 'nowa panna mloda' paraduje w welonie.... to nie przekonuje Cie, tym bardziej, ze ja tez bede miec tylko bukiet do dyspozycji zeby nim rzucic, bo nie mam welonu ). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 11:18 Dlatego, że chce żeby "nowa PM" sobie zatrzymała ten bukiet, narzeczony też będzie rzucał specjalnie przygotowaną taką ogromną śmiechową muszką. Ja nie mam welonu więc bukiet jest najrozsądniejszą opcją, poza tym bukiet do rzucania będzie mniejszy i bardziej poręczny. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 11:51 No rozumiem, ja tez nie odbiore bukietu dziewczynie, ktora go zlapie. I odbierania bukietu nie widzialam jeszcze (tam gdzie rzucano bukietem). Dawniej, pamietam jako dziecko jak bywalam na slubach, panstwo mlodzi po ceremoni w kosciele szli modlic sie przed oltarz Matki Boskiej, i tam panna mloda zostawiala bukiet. Dla mnie jest bez sensu rzucanie rekwizytami przygotowanymi do rzucania, a nie prawdziwym bukietem, prawdziwa muszka.... (potem pan mlody moze sobie inny krawat wlozyc). Ale widocznie ja nie sledze najnowszych trendow i nowinek w branzy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 16:24 Powiem jedno Zia, patrząc na to wszystko Wierzynek z zazdrości w grobie się przewraca Odpowiedz Link Zgłoś
szosty.bieg Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 22:12 o takie rożki Tobie chodzi? tylko tu masz połówki, są jeszcze takie w całości, gdzie kwiaty u góry tworzą kulę, ale nie mogę odnaleźć zdjęcia. a takie coś /tylko inne kwiaty/ będziemy prawdopodobnie mieć na wejście do kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dekoracje - podsumowanie ze zdjęciami 16.02.11, 22:21 Właśnie nie o takie, one będą całe z kwiatów. A ta kompozycje na wejście bardzo ładna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Plan ślubu 16.02.11, 11:38 Być może będziemy zamawiać z Ceci wszystkie elementy poligraficzne ponieważ podają bardzo rozsądne ceny za dodatkowe rzeczy. Tylko oni podali nam cenę za okładkę i za 8 stron w środku, czy 8 stron to myślicie, że będzie za dużo, za mało w sam raz? Co uważacie powinno się znaleźć w takim planie ślubu? Ja myślałam o części związanej z ceremonią, podstawowe informacje dla gości(np. pokoje, godzina śniadania, transport), informacja o brunchu poprawinowym(gdzie, kiedy itd.), informacja o "rozkładzie sali" czyli, że mamy lounge, że jest kącik PM, informacja o konkursie, tekst pierwszej piosenki, informacja o możliwości składania nieodpłatnych dedykacji u DJ, lista drinków, słowniczek ślubno-weselny. Myślicie, że potrzeba coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Plan ślubu 16.02.11, 11:52 Ekhm, Co to jest słowniczek ślubno-weselny??? Odpowiedz Link Zgłoś
madziorek889 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:01 a po co wogóle taki plan przeciez goscie wiedza co sie dzieje na weselu i jak sie chodzi po sali to znajda kącik PM a o poprawinach mozesz napisac w zaproszeniach. Zia a możesz mi napisać na priv cenę bufetu herbacianego? Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:07 > Ekhm, Co to jest słowniczek ślubno-weselny??? Pan Mlody - Mikolaj do 16 Maz - Mikolaj po 16 Panna Mloda -Zia do 16 Zona - Zia po 16 Mama i tata - rodzice Mikolaja i Zia do 16 Tesc i tesciowa - rodzice Mikolaja i Zia po 16 Sto lat - tradycyjna esklamacja weselna, po ktorej nastepuje picie wodki Na zdrowie - jw Gorzko gorzko - jw z ta roznica ze przed piciem mlodzi sie beda calowac O takie cos moze chodzi? Zart. Moze Zia ma obcokrajowcow na weselu i warto im napisac co to sto lat i gorzko Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 11:57 U nas plan slubu nazywa sie 'libretto del matrimonio' (ksiezeczka slubu) i zawiera cala liturgie mszy, wlacznie z przysiega malzenska, co odpwiadac ksiedzu itp. Stron, w zaleznosci od wersji i wybranych czytan jest okolo 15. Zeby nie bylo jest to obowiazkowy elemnet, jedne zajecia na kursie przedmalzeniskim poswiecone sa temu co sie w ksiazeczce znajduje. Zia, wiec zeby to mialo rece i nogi, wrzuc tam cala liturgie z kosciola (to jak ktos nie wiem to bedzei wiedzial co odpowidac ksiedzu). Mozesz na koncu podac adresy, informacje o transporcie, ale .... opiywanei sal, lista dinkow, informacje o konkursach w czyms, co ludzei ebda trzymac w kosciele w rekach zeby pomagac tym sobie w modlitwie.... jest nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:04 No ale to ma być pełen plan, będzie podzielony na część ślubną i weselną. My nie mamy pełnej liturgii, myślałam bardziej o daniu tam np. wybranych czytań i pieśni, a poza tym mamy polskich gości więc myślę, że goście wiedzą co księdzu odpowiadać, ale pomyślę jeszcze. To nie ma być książeczka modlitewna a plan całego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:10 U nas ta ksiazeczka musi bcy zawsze czy ludzie sa tutejszego jezyka czy nie. Ot, taki zwyczaj. Chyba jakos dziwnie bym sie czlka jako gosc gdybm dostala opis sal.... a lista drinkow nie bedzei w menu? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:16 No wiem, że taki zwyczaj jest. Nie będzie w menu bo menu będzie jednostronnicowe i się nie zmieści. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:17 I czy strona internetowa nie miała spełniać większości tych funkcji? Po co się powtarzać w tych kwestiach? No bo chyba Twoi goście nie są aż tak nierozgarnięci, że trzeba im dwa razy wszystko ogłaszać Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:22 Oczywiście ale wolę żeby mieli wszystko przy sobie, np. na stronie internetowej nie podamy dokładnego rozpisu, kto w którym pokoju, w którym hotelu itd. To jest jakby rozwinięcie strony, plus dodanie kilku rzeczy o których na stronie nie chcemy pisać, bo wolimy żeby goście mieli niespodziankę w dniu ślubu. Dziewczyny jesteśmy zdecydowani tak czy tak. Chciałabym się tylko dowiedzieć, co Wy wpisałybyście albo chcielibyście przeczytać w takim planie. O jeszcze mi się przypomniało, że powinna być informacja o photo booth razem z godzinami "otwarcia". Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:26 Dobra, zrozumialam po co sie pytasz. Wiec ja bym planu jako gosc nie chciala, bo gdziez go mam potem wcisnac do mikroskopijenj torebki? a facet do kieszeni? Wyobrazilam sobie plan formaty zeszytu a5, ale moze to ma byc mniejsze. I chyba bym sie troszke usmiala jakby mi ktos dal do czytania plan sal na weselu... Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:32 No tak ale już nie musisz się powtarzać np o transporcie. Ja bym nie dawała też tekstu piosenki i rozkładu sali. No i ta lista drinków w tym będzie pasowała jak pięść do nosa. Zróbcie ją obok menu Ogólnie uważam, że taki plan może być bardzo przydatny, byleby nie przeładowany Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:23 Ty cos Zia za duzo kombinujesz czasem. Po co Ci wlaciwie ten plan? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:29 Po to żeby goście mieli przy sobie wszelkie potrzebne informacje w formie papierowej i żeby np. nie dziwili się niektórym rzeczom i nie zastanawiali się między sobą po co, na co i dlaczego tylko mieli wszystko ładnie wytłumaczone. Nam się wydaje, że takie rzeczy są niepotrzebne ale przecież goście nie siedzą na forach ślubnych, nie śledzą trendów i mają prawo o niektórych rzeczach nie wiedzieć. Poza tym jak będą mieć też podany plan to będą mogli sobie zaplanować coś wcześniej, to tak trochę jak z menu, jak wiesz, że za pół godziny jest posiłek, którego nie jesz to możesz wziąć coś z bufetu. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:39 Może i racja, ale nadal nie jestem przekonana do tego pomysłu... ja lubię, jak jest wszystko ładnie wyjaśnione, ale niektórzy mogą poczuć się lekko urażeni, jakbyś wątpiła w ich inteligencję. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 13:04 Nie sądzę, wiesz jakbyście nie czytały mojego wątku to mocno chyba zdziwiłybyście widząc np. smoka. Oczywiście można nad tym przejść do porządku dziennego a ludzie, którzy się na tym znają powiedzą o super smok oni mają smoka z D&Dka. Ale dalej, po co i na co to nikt nie będzie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:24 Ech, dzis mam dzien na krytykowanie Zia. Zia, do jasnej cholery przeczytaj sobie to co wlasnie napisalac. > Nie sądzę, wiesz jakbyście nie czytały mojego wątku to mocno chyba zdziwiłybyśc > ie widząc np. smoka. Oczywiście można nad tym przejść do porządku dziennego > a ludzie, którzy się na tym znają powiedzą o super smok oni mają smoka z D&Dka. > Ale dalej, po co i na co to nikt nie będzie wiedział. Bedziesz tlumaczyc goscia po co smok, bo inaczje pomysla, ze bez sensu, ale tak beda wiedzili, ze to wg najnowszej mody i trendow tort pana mlodego. Litosci!!!!!! Co inngeo, gdybys miala tradycyjne polskie wesele i polowe obcokrajowcow, to jasne warto im zwyczaje wytlumaczyc. Ale bedziesz Polakom tlumaczyc nowinki wyszukane w interncie.... zeby wiedzieli, ze to modne i fajne a nie uznali za zbedne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:28 Magdalena nie zrozumiałyśmy się, nie będę tłumaczyć, że według najnowszych trendów tam oto stoi smok, który jest tortem PM, który to tort wziać się stąd i stąd i w ogóle to patrzcie i podziwiajcie jacy to jesteśmy "trendy". Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:34 Kurde, to moze dzis jest dzien, nie rozumiem co sie do mnie pisze Ja to zrozumilam tak jak napisalam. Ktos tu napisal, ze lubi miec wytlumaczone, ale ze goscie moga sie poczuc, ze tlumaczysz im jak debilom wszytko. Wiec ja skroce moja opinie: w debacie co ma byc w planu slubu i wesela, moj glos jest za tym, zeby nie bylo planu slubu i wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:41 ehh zia szkoda ze nie byłas na zadnym weselu z zyciu..nie chodzi mi o to zeby bylo tak samo jak wszedzie, ale jak czytam o tym wszystkim to az mnie zeby bolą od przesytu i kombinatorstwa..jakies plany, cuda na kiju..a gdzie spontan?? myslisz ze ci ludzie beda zastanawiac co i jak?? oni ida tam sie dobrze zabawic..nie beda sie zastanawiac nad tym czy moze wrzucic sobie babeczke czy nie , bo za 15 min podane bedzie cos tam..wszystko jest jakies takie mocno "fantastyczne" i jezeli uwazasz ze to wszystko sie tak pieknie ulozy wg tych wszystkich planów to sie bardzo mocno rozczarujesz..ludzie to nie tresowane małpy w cyrku, a ja bym sie tak czuła Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:48 Belle ale właśnie taką funkcje spełnia np. menu. I zauważcie, że tutaj nie chodzi o zaplanowanie gościom czasu, bo nigdzie nie będzie napisane, godz. 20 pierwszy taniec, godzina 21 spożywamy mięsko(wegetarianie rybkę), godzina 21:30 tańczymy itd. My wręcz przeciwnie dajemy gościom dużo swobody przez to, że będą mogli tańczyć, czy jeść, czy rozmawiać, czy odpoczywać kiedy będą chcieli, bo np. nie będzie co godzinę podawanych posiłków, a to jakiś atrakcji, a to konkursy oczepinowe itd. Tylko goście muszą wiedzieć jakie mają możliwości i po to jest m.in. ten plan. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:18 Wegetarianie nie jedzą żadnego mięsa, mięsa ryb także! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:31 Tak wiem. Choć jedna moja koleżanka wegetarianka je łososia. Ja się cieszę, że nie mam żadnych wegan na weselu bo mógłby to być już problem. Odpowiedz Link Zgłoś
nighthrill Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:45 Droga Ziu, to jednak przykre, że weganie są takim problemem na weselach i w gościach Genialny Andel's pewnie by sobie z tym "problemem" poradził, nie doceniasz ich. W kwestii menu - pisałaś najpierw, że zasięgniesz informacji u gości, czy są wegetarianami, czy może są na jakichś dietach, a tu nagle okazuje się, że dla wegetarian jest ryba? Co z tego, że elegancka, to wciąż zwierzę. Poza tym musy, galaretki itp. na pewno zawierają żelatynę, dopytaj w hotelu...jeśli ktoś swój wegetarianizm traktuje poważnie, a nie w stylu :" jak nic nie ma, to zjem i rybę", to będzie miał wątpliwości także co do tego, na czym trzymają się kremy i musy ( chyba, że na agarze, wtedy zwracam honor, ale żelatyna wieprzowa jest tańsza...:/). I poruszana już kwestia - mleko sojowe do kawy i herbaty. Nie każdy trawi laktozę, nie każdy lubi smak krowiego...A ekspres ciśnieniowy zrobi identyczne kawy ze spienionym mlekiem typu cappuccino i latte również z sojowego czy ryżowego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:51 Nie ma nic jeszcze dla nikogo. Tak mi się nasunęło z tą rybą, bo ostatnio właśnie u mnie była koleżanka wegetarianka i wcinała dwa razy łososia. Będziemy się dokładnie dowiadywać czy goście są wegetarianami, czy semi wegetarianami(wtedy np. ta ryba wchodzi w grę), czy właśnie są na innej diecie itd. i pod tym kątem przygotujemy menu. Będą oczywiście też wegetariańskie przekąski na bufecie wieczornym, właśnie dostosowane do potrzeb wegetarian(czyli np. bez żelatyny odzwierzęcej) ale to już zadanie szefa kuchni żeby było prawdziwie wegetariańskie. Będzie to oczywiście dla gości specjalnie oznaczone. Będzie też sushi wegetariańskie, więc myślę, że ci moi wegetarianie nie wyjdą głodni. I bufet owocowo warzywny też będzie. Z tymi weganami chodziło mi o kłopot z przekąskami w ciągu nocy, bo menu serwowane tak jak pisałam będzie dostosowane. Oczywiście mleko sojowe już dopisałam do listy dodatków. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Plan ślubu 16.02.11, 17:54 czy semi wegetar > ianami(wtedy np. ta ryba wchodzi w grę jaroszami Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:31 > godzina 21 spożywamy mięsko(wegetarianie rybkę ??? Zia, sprawdź może, co to jest wegetarianizm... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:32 Spokojnie, ma jeszcze czas aby zmienić "rybkę" na "kotlety sojowe" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 16:42 My w ogóle jeszcze menu ani głównego ani wegetariańskiego nie mamy wybranego więc jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Plan ślubu 16.02.11, 21:38 zia86 napisała: godzina 21 spożywamy mięsko(wegetarianie rybkę) Zia, ręce opadają, wegetarianie nie jedzą ryb. Ryby jedzą jarosze. A to ogromna różnica. Może zajmij się istotnymi sprawami, bo to wyjdzie wielkie wow, ale w innym tego słowa znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 21:52 Kitka wytłumaczyłam to już kilka razy skąd mi się wzięły akurat te ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 14:44 Nie, raczej wszystko będzie w formie zaproszenia, że np. serdecznie zapraszamy (nie tylko mężczyzn) do odwiedzenia męskiego kącika utrzymanego w klimacie fantasy, tam po pokonaniu bestii, która zrodziła się z wyobraźni Pana Młodego, czeka na Was magiczna mapa czy jakoś tak. W sensie każde zaproszenie troszkę wyjaśniało o co chodzi ale w formie nawiązującej do klimatu miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Plan ślubu 16.02.11, 15:08 > Ktos tu napisal, ze lubi miec wytlumaczone, ale ze goscie moga sie poczuc, ze t > lumaczysz im jak debilom wszytko. To byłam ja . Są ludzie, którzy lubią bogate opisy, wyjaśnienia, lubią znać regulaminy, wskazówki i reguły, gromadzą ulotki i zakładki i godzinami rozważają różne opcje. A jak przychodzą w jakieś miejsce, to lubią wiedzieć, jakie są atrakcje (zdobywają plan wesołego miasteczka, drukują sobie listę tanich lokali, gdy jadą na wycieczkę i ustalają sobie czasem dokładny plan dnia). Ja się do nich zaliczam. Są też tacy, którzy znają lepsze sposoby spędzania czasu niż oglądanie setek możliwości i wzorów, studiowanie różnych rozwiązań, wgłębiania się w opisy i regulaminy, a przede wszystkim mają wiarę we własny rozum i siły i lubią słowo "spontaniczność" i uwielbiają moment zdziwienia, gdy natykają się w kącie na jakąś atrakcję, o której nie wiedzieli. Dla takich osób drukowanie planu to marnowanie lasów deszczowych, miejsca w torebce i zawracanie głowy. Nazywamy ich "większością społeczeństwa". Odpowiedz Link Zgłoś
pomarola Re: Plan ślubu 16.02.11, 12:59 Ale jak to "lista drinków" ? Tzn. że będą do dyspozycji tylko jakieś konkretne drinki ? Z tego co sobie przypominam z wesel, na których byłam, to drinki można sobie było zamawiać u kelnera jakie kto chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 13:08 Tak w ramach open baru mamy 5 drinków, które ułożymy, plus można robić drinki ze wszystkich alkoholi dostępnych w barze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 13:20 Ktoś się pytał jak to wygląda, więc może wyglądać różnie, tutaj przykłady - klik Odpowiedz Link Zgłoś
kochammacka Re: Plan ślubu 16.02.11, 15:49 Moja koleżanka z 5 lat temu robiła coś takiego tylko jej plan nazywał się przewodnik ślubny no i nie mieli strony www Książeczka, mam ją do dziś, zawierała informację o Niej i o Nim, jak się poznali, informacje o kościele (bardzo fajne do poczytania nawet po ceremonii), informacje o weselu, menu, gdzie można odpocząć, zachęta do spaceru nad jezioro, można tam wrzucić i listę drinków czemu nie. I oczywiście informacje o dniu następnym kiedy śniadanie, kiedy (u nich to sie obiad nazywało ale to dawno było ) brunch itd. A listę pieśni i czytanie proponuję zrobić osobno i rozłożyć w kościele. Takie przewodniki może ktoś rozdawać po mszy lub przed mszą. I nie ma się co martwić co ludzie z nimi zrobią, dadzą sobie radę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 15:57 Dziękuje, dokładnie o coś takiego mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Plan ślubu 16.02.11, 23:00 A tutaj jeszcze jak taki plan może wyglądać w środku - klik Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zwycięstwo! ;) 16.02.11, 13:40 Doszliśmy do porozumienia z bankiem i udało się zrobić przelew! Więc z samego ranka na biurku będą mieć komplet dokumentów i możemy przystąpić do tej najmilszej części, ale się cieszę!! Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zwycięstwo! ;) 16.02.11, 14:40 super A na kiedy się spodziewacie już gotowych zaproszeń i kiedy roznoszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zwycięstwo! ;) 16.02.11, 14:45 Zobaczymy, myślę, że w połowie maja będziemy roznosić. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 17:52 Wszystko idzie według planu, więc w ramach odprężenia i inspiracji pokażę Wam fajne filmiki, które na mnie wpływają strasznie pozytywnie. Jest to videoreportaż z warsztatów usługodawców ślubnych, niektóre rzeczy mi się stamtąd bardzo podobają, inne zaskakują(zobaczcie na te kieliszki wiszące) ale całość jest utrzymana w niesamowicie optymistycznym klimacie. Czekam kiedy u nas takie konwencje również zaczną być organizowane, czytałam o czymś takim w zeszłym roku ale nie wiem czy doszło do skutku bo żadnej relacji nie widziałam. Klik Klik 2 A na tym drugim filmiku około 1:20 jest taki ciekawy "dystrybutor" soku, chciałabym coś podobnego postawić u siebie na bufecie słodkim, myślicie, że soki mogą stać na bufecie słodkim, czy lepiej na normalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 20:01 No nie wiem, zwłaszcza, że większość firm była z Kanady. Ja tam raczej widzę piękne detale, dopasowanie kolorystyczne, fajne nowinki i wielką pasję tych ludzi, którzy się tym zajmują. Np. ta starsza pani(prawdopodobnie florystka), która na tablecie pokazuje różne kwiatowe kompozycje, albo ta kobieta, który mówi takie świetne zdanie o posiadaniu specjalnego genu. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 08:38 ta strasza pani w wielkich okularach to projektantka wnetrz Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:42 Nie to, żebym się czepiała, ale Kanada znajduje się w Ameryce Płn. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:44 Tak ale wydaje mi się, że Gazetce chodziło jednak o Stany konkretnie a nie o kontynent. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 20:08 Gazetuś, a ty tak zmieniasz zdanie w zależności od fazy księżyca? Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 21:48 Zia, takie dystrybutory soków spotykałam na wielu konferencjach, więc myślę, że są w standardowej ofercie firm cateringowych Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 21:52 Ja nie jestem pewna ale wydaje mi się, że w Andel'sie je widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 16.02.11, 21:56 Achhh mówicie sobie co chcecie, ja bym wiele dała, żeby się na takim evencie znaleźć. Po twarzach uczestników widać, że jest to wyjątkowe i inspirujące wydarzenie. Mam nadzieję, że jak już będę miała międzynarodową firmę na kilku kontynentach, to mnie na takie coś zaproszą Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 09:54 Fajne to jest. Ja właśnie w ubiegły weekend byłam na Londyńskim Designier Wedding Show, a w ten wybieram się na National Wedding Show i już się nie mogę doczekać Niestey nie ma porównania jeszcze do Polski. Może powolutku u nas za jakieś 5-10 lat jakość usług zrówna się z poziomem światowym, bo naprawdę to co oni tu robią jest fantastyczne. Ale to chodzi głównie o to by usługodawcy podchodzili do swojego zawodu z pasją i sercem, wtedy powstają najpiękniejsze kreacje i najbardziej niesamowite pomysły. Nie wierze, że w Polsce nie mamy podobnie kreatywnych i zdolnych ludzi... a jednak z jakiegoś powodu, nie jest tak fajnie jeszcze jak mogło by być. Chociażby zrobienie doskonałego w formie i zachwycającego tortu, czy nowatorskiej dekoracji, albo poligrafii, nie jest aż tak wymagającą sztuką, jeśli ma się do tego smykałke. Mam wrażenie, że jednak jest mało chęci na wybicie się z tego co już jest dostępne, sama nie wiem, ale miejmy nadzieje że pójdzie ku dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:25 moim zdaniem wszystko rozbija sie o kasę mozna zrobic piekny tort, ktory zapiera dech w piersiach- ale jak ma kosztowac 2 razy tyle ( bo ci ludzie z pasja nie zrobią go za darmo) to mloda para 2 razy sie zastanowi czy warto to samo dekoracje kwiatowe, ktore sa bardzo drogie w stanach jest troszke inna mentalnosc i inna forma slubu-wesela Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:44 Widzisz, właśnie nie do końca, bo tu eleganckie i perfekcyjnie dopracowane torty to standard. Oczywiście, są droższe i tańsze cukiernie, ale i w tych tańszych znajdziesz torty które są nieporównywalne do propozycji Polskich. Nawet widziałam jak się taki wyszukany tort robi, taki wiesz z wzorami dość skomplikowanymi na pierwszy rzut oka, i jest to zaskakująco proste. Trzeba tylko być w miare porządnym cukiernikiem i chcieć, może zapoznać się ze światowymi tredami i pomyslami i tyle. Nie ma jakichś dodatkowych kosztów za ładne wzornictwo, można jedynie kupic pare jakichś ciekawych wykrojników do masy co nie jest ogromnym wydatkiem. Popyt na takie torty byłby naprawde ogromny Nie mam akurat linków do mniejszych cukierni, z tańszymi tortami, ale ich produkcje, powiedziałabym nie odbiegają wiele. Te są ze średniej półki cenowej. www.maisiefantaisie.co.uk/wedding-cakes.html Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:51 Problem w tym, że torty angielskie są zwyczajnie niedobre. Za słodkie i mdłe, jak większość wyspiarskich słodyczy. Sama pewnie będę taki miała, w ramach ustępstwa - narzeczony się uparł. Ale nadal uważam, że nasze torty są może nie tak piękne, ale za to jadalne... Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:57 Ja jadłam pyszne angielskie torty Odpowiedz Link Zgłoś
tretritra Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:54 tak jakby w Tym Dniu chodziło właśnie o tort, przewodnik dla gości i inne duperele. mam wrażenie, że duża większość z Was zapomina o co w Tym Wszystkim chodzi. momentami aż śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 10:58 jak to, a o co chodzi? w Tym Dniu? Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 11:22 Strzelam: gościom o dobrą zabawę? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 11:11 Mylne wrażenie. Doskonale wiemy o co chodzi, nie martw się. Dla twojej informacji, akurat my chcieliśmy sobie przysięgać we dwójkę ze świadkami i rodzicami, ale że rodzina bardzo chciała, to doszliśmy do wniosku, że może nie jest to zły pomysł. W motywacje innych dziweczyn tu też nie wątpie. Jeśli stać kogoś na zorganizowanie fajnego dnia zabawy, i spotkanie się w takim radosnym dniu z wszystkimi bliskimi i przyjaciółmi.O suchym pysku nie będą siedzieć, więc trzeba wszystko poorganizować, to co w tym widzisz złego? Ale najlepiej oceniać ludzi po paru zdaniach, prawda? Teraz rozmawiamy o jakości usług, i jak wygląda rynek ślubny w Polsce a gdzie indziej i dlaczego tak jest, i równie dobrze mogłybyśmy rozmawiać o różnicach w rynku muzycznym czy ubraniowym w Polsce i na świecie. Ale każda z nas może mieć przecież ślub bez tortu, kwiatów i innych dupereli. A jak już coś organizuje to najlepiej, żeby o tym z nikim nie rozmawiać bo można zostać posądzonym. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 11:55 > Widzisz, właśnie nie do końca, bo tu eleganckie i perfekcyjnie dopracowane tort > y to standard. Oczywiście, są droższe i tańsze cukiernie, ale i w tych tańszych > znajdziesz torty które są nieporównywalne do propozycji Polskich. tutaj sie nie zgodzę, bo polskie torty tez sa precyzyjne, po prostu wygladaja na bardziej jadalne z zew.- pomijam te z cukrowymi rozyczkami co dla mnie jest akurat plusem poza tym uwazam, ze co jak co ale polskie ciasta ( tj robione w PL) sa pyszne- np torty amerykanskie to sucha bula lekko przekladana kremem- zeby te piekne prace potrafily sie utrzymac wiadomo- cos za cos ale nie uwazam wcale, zeby nasze ciasta odstawały az tak mocno, ze trzeba byloby sie wstydzic- sa w innej stylistyce, ale jest mnostwo ciast bardzo ładnych, tortow tez- oczywiscie zalezy od cukierni ale nie ma sie co martwić- coraz więcej u nas tortów ala amerykanskich- no obwiazanych materiałowa wstążką Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:06 Aneta torty angielskie u nas robi się w naszej tradycji, że się tak wyrażę. Tzn. piętra są niższe niż ich amerykańskie odpowiedniki ale za to nie mają w sobie tyle ciasta. My będziemy mieć jeden tort "amerykański" będzie to ten smok ale to dlatego, że jego się nie da inaczej zrobić. Natomiast w torcie ślubnym angielskim będziemy mieć musy i czekoladowe piętra, wszystko pyszne lekkie, w ogóle nie przesłodzone. No ale przecież ktoś nie musi lubić tortów angielskich, to są inne rozwiązania w których tort może i smakować i wyglądać. Np. torty z owocami, torty oblane czekoladą, nawet torty stelażowe ale jakoś ciekawe przybrane itd. Więc jest wybór, teraz trzeba go tylko wprowadzić do oferty i doradzić PM najlepsze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:13 zia86 napisała: > Aneta torty angielskie u nas robi się w naszej tradycji, że się tak wyrażę. > Tzn. piętra są niższe niż ich amerykańskie odpowiedniki ale za to nie mają w s > obie tyle ciasta. dlatego polskie cukiernie pewnych rzeczy nieprzeskoczą, bo technicznie pewne rzeczy sa niemozliwe rpzy duzej ilosci kremu w srodku Natomiast w torcie ślubnym a > ngielskim będziemy mieć musy i czekoladowe piętra, wszystko pyszne lekkie, w og > óle nie przesłodzone. > wiem wiem > No ale przecież ktoś nie musi lubić tortów angielskich, to są inne rozwiązania > w których tort może i smakować i wyglądać. Np. torty z owocami, torty oblane cz > ekoladą, nawet torty stelażowe ale jakoś ciekawe przybrane itd. dokladnie- wiec jak ktos chce tort z bitej smietany to niestety musi sie pogodzic ze stelazem ew innym rozwiazaniem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:22 Aneta, właśnie pisałam właśnie, że przeskoczą, bo można u nas zrobić tort angielski, który będzie piękny i misternie udekorowany na zewnątrz i po naszemu jadalny wewnątrz. Tak, ale są stelaże i stelaże. Może być tort na stelażu ale tak żeby tego stelaża nie było widać, bo np. między piętra wsadza się kwiaty dopasowane do całości, albo owoce itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:44 A torty francuskie znacie? Też prawie nikt nie ma ich w swojej ofercie. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:56 Takie też widziałam, ale prawdze powiedziawszy nie wiedzialabym jak to ugryźć Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:06 Ja w ogole nie rozumiem, czemu tak sie czepiacie tych polskich ciast i potraw <mysli>. Ja tam wole tysiac razy bardziej pyszny, domowy sernik czy szarlotke niz te sztuczne babeczki z tonami kremow. I wierzcie mi wiekszosc ludzi mysli podobnie. Oczywiscie te wszystkie mini babeczki wygladaja cudownie na fotkach, ale czy tylko o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:12 Asiu ja tam się nie uczepiłam niczego. Uważam tylko, że dobre rzeczy powinny być fajne zaprezentowane i jak najbardziej da się ładnie zaprezentować tradycyjne polskie ciasta, tylko trzeba przynajmniej chwilkę o tym pomyśleć w czasie przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 14:38 apropo pomyslu na podanie ciast w domach weselnych- bo w restauracjach i hotelach jest troszke inaczej do obslugi wesel, do gotwania ( poza jakims nadzorującym) są brane zwykle baby najczesciej, ktore nie mająwielkiego obycia ze swiatem slubnym i imprezowym znam troszke jedno malzenstwo, ktore prowadzi sale weselną na wsi dojrzali, wczesniej nie zwiazani z rynkiem- wystroj typowy- morelowe sciany, dodatki ala ludwik itd dają smacznie jesc, ale bez fajerwerkow- nic szczegolnego, podane zwyczajnie, ale kazdy w okolicy zachwyca sie jakby byl swiadkiem jakiegos cudu mają taką renomę- wyrobioną w ciagu 2 lat, ze nie mają wolnego terminu w sezonie biorą do pracy okoliczne kobiety, na kelnerki mlode dziewczyny itd i tak sobie mysle- na wsiach wydatek rzedu 12 -15 tys to duzo, goscie zadowoleni bo jedzenie smaczne- wiec oni wcale nie szukają nowinek swiatowych, bo ani sie na tym zbytnio nie znaja, ani czasu nie mają, a nie wiadomo czy zbycie byloby Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:08 Ten franc. tort wyglada jak zbita jakis malych gowienek Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 13:38 asiu-la83 napisała: > Ten franc. tort wyglada jak zbita jakis malych gowienek A na drugim zdjęciu jak oprzęd jakiejś gigantycznej larwy Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 14:48 asiu-la83 napisała: > Ten franc. tort wyglada jak zbita jakis malych gowienek Ej no, bez takich to profiterole au chocolat, moje (absolutnie) ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 16:14 Widzialam taki na zywo. Po pokrojeniu wygladal tragicznie, niewiele osob sie skusilo na sprobowanie. Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 17:26 Niekoniecznie francuskie znaczy dobre. Tort ohydny, więc czemu nasze cukiernie miałyby się na nim wzorować? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:14 Ja się nie wstydze naszyc tortów, nie są takie złe, ale mogły by być leprze. Na ten przykład, ja mam upierdliwego (w tym wzgledzie) narzeczonego już zobaczył i chce tylko taki www.lindafrippcakes.co.uk/ albo taki www.maisiefantaisie.co.uk/belle-blossom-wedding-cake.html Myślisz, że nie będzie problemu dostać taki w Polsce, konkretnie w Krakowie, bo ja już odwiedzilam pare cukierni. > poza tym uwazam, ze co jak co ale polskie ciasta ( tj robione w PL) sa pyszne- > np torty amerykanskie to sucha bula lekko przekladana kremem- zeby te piekne pr > ace potrafily sie utrzymac Jadłam taki tort tutaj, nie był suchy ani mdły, był jednym z lepszych jakie jadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 11:58 Ach, marzą mi się takie eventy ale może kiedyś. Były u nas kiedyś alternatywne targi ślubne tak to się chyba nazywało, organizowała je Ślubna Pracownia, niestety my na nie nie dotarliśmy już nie pamiętam czemu. Jednak czytałam relacje i widziałam zdjęcia i wydaje mi się, że to właśnie był taki event ślubny. Co do tego dlaczego jest taka różnica. Na pewno trochę wynika to z różnic pomiędzy naszymi weselami a "ich" reception, którą kiedyś tutaj pokazywałam. Jednak ja jestem nadal zdania, że liczy się przede wszystkim pomysł PM i zaangażowanie usługodawców. Tak jak napisałaś z tymi cukierniami, są z różnego pułapu cenowego ale nawet w najtańszej z nich nie podają tak znienawidzonych przez Magdalenę lukrowych różyczek i pięknej srebrnej rury przez środek tortu. Kilka rzeczy się składa na to, że to wszystko tak wygląda. Po pierwsze niewielu usługodawców chce się doszkalać, wyszukiwać, pokazywać, przekonywać itd. Skoro mogą zarabiać pieniądze nie do końca się wysilając to to robią. Druga sprawa, jak usługodawcy nie wprowadzają nowych rozwiązań to PM nie wie, że można coś takiego zrobić i ja się nie dziwię. Kiedy PM puka do drzwi cukierni, nie ma obowiązku znać wszystkich cukierniczych nowych trendów, rozwiązań itd. to cukiernik powinien porozmawiać z parą, pokazać opcje i doradzić najlepszą(również dla ich budżetu). A trzecia sprawa to moim zdaniem naciski otoczenia, rodziny itd. No i nasze przekonanie, że kwiatków się nie je. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:10 uslugodawcy uslugodawcami, a goscie goscmi na weselach mamy przewaznie sporo osob straszych- ciotki, wujkow a wiadomo, wesele to wyposrodkowanie wizji pary, gustow gosci, zeby im sie podobalo i finansow my np postawilismy na dosc tradycyjne menu i lokal- bo znamy swoich gosci i ich smaki dodatkowo, mam nadzieje ze dobrze to zabrzmi, ale nie chcialabym stawiac ich w klopotliwej sytuacji serwując im sushi, jakies wynalazki na ktore ja bym miala ochote tradycyjny tort smietankowy smakuje prawie kazdemu, jest bezpieczny, ciasta blachowe sa pokrojone na paterach- wiadomo ze nie wygladają jak bajkowe muffiny- choc u mnie to by nie zdalo egzaminu ( muffiny) jesli jest duzo mlodych gosci to wiadomo ze mozna bardziej poszalec inna kwestia, ze czy chcemy czy nie to na polskich weselach sie pije i to duzo- a to kierunkuje menu dosc mocno druga kwestia finansowa- jak placa rodzice to niekoniecznie mają ochotę placic 6 tys za kwiaty i 20 za zaproszenia jak mlodzi placa sami to tez dwa razy sie zastanawiają co warto kupic a co nie, a bajkowe dekoracje kosztują, prezenty bardziej wymyslne niz migdaly w woreczku tez- sama Zia jest tego doskonalym przykladem Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:17 Aneta oczywiście, że ważne jakich mamy gości. Ale przecież i polska kuchnia może być ciekawie przyrządzona i podana. Wyobraź sobie wesele np. w jakiejś sali pod lasem, na stołach białe obrusy, bukieciki z polnych kwiatów sezonowych(które można samemu z koleżankami zaaranżować), jako dania główne np. dziczyzna, poligrafia prosta może nawet robiona samemu ale za to położona w okrągłych korach drzew, tort z owocami lasu itd. jestem pewna, że całość kosztowałaby tyle co normalne wesele, byłaby dobrym konsensusem pomiędzy oczekiwaniami starczych gości a oczekiwaniami PM i miałaby ciekawą i piękną stylistykę. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:31 Dlatego fajne są wesela, które oddają charaktery pary młodej. Widziałam kiedyś reportaż z niesamowitego ślubu chyba artystów i było to w Polsce, tylko nie pamiętam już teraz linka. Ślub na łące, wesele w niesamowicie zaaranżowanej stodole takiej bardzo jasnej. Trudno sobie wyobrazić, ale wygladało to genialnie. Na jej ścianach wisialy stare zdjęcia rodzinne i zdjęcia zakochanych narzeczonych, bukiety polnych kwiatów. Drewniane ludowe rzeźby i nesamowite ozdoby, i wiele serca w tym wszystkim. Panna młoda w wianku i prostej ślicznej sukni. Pan mlody w kolorowym stroju nawiazujacym do ludowego. Podróż do kościoła malowanym wozem. Wspólne ogladanie zachodu słońca na łąkach wokoło, palenie ogniska. A goście chyba tradycyjni, dużo starszych ludzi ale zabawa wyglądała na świetną. Mnie się takie coś strasznie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:35 O właśnie, właśnie! Pomysł i charakter a nie pieniądze są tutaj ważne. Sama bym chętnie się na takim weselu opisanym przez ciebie chętnie pobawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:54 Znalazłam własnie fotki na kompie i się zachwycam ponownie, ale nie moge znaleźć linka. Najlepsze jest to że takie wesela mogą być zrobione niesamowicie małym kosztem Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:35 ja tez najbardziej lubie takie nazwijmy to biesiadne wesela- mozna sie fajnie wykazac..ale wiele paniem mlodych lubi pseudo elegancje Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 15:08 Ja też to lubię najbardziej... swojsko i wesoło. Z tym, że mi się podobają głównie te imprezy, na których można poskakać, bo lecą "Majteczki w kropeczki" i "Kolorowe jarmarki". A wiem, że to już przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:34 ZIA pomysl lesnego wesela super, bywają jednak jak juz przychodzi co do czego, to najwygodniej w sali weselnej ZOSIA, albo ciotka ma sale weselna i bedzie taniej- a w okolicy nie ma fajnek knapy wiejskiej poza tym ZIa- nie oszukujmy sie- Ty masz na to duzo czasu, ale wiele osob nie ma go az tyle druga kwestia- my robilismy obiad wlasnie w stylu wiejsko-biesiadnym, znalezlismy piekna restauracje, piekne otoczenie - wszytsko jak chcielismy- jednak sama pani powiedziala, ze oni wesel robia mało- raczej komunie i chrzciny bo są drozsi od sal weselnych a jak ktos ma zaprosic 180 osob to jest dla niego wazne czy talerzyk wyniesie go 150 czy 220zł choc to tylko 70 zł roznicy jak jest sala weselna z dobra renomą we wsi to wszyscy wala do niej jak jeden mąż- bo sprawdzona ale jak widzisz przewaznie wszystko rozbija sie o to co robi PM i jak mocno chce zaangazowac sie w przygotowania Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 12:40 Ale to jest tylko jeden z pomysłów, który mi przyszedł na szybko do głowy. Możliwości jest sporo, ale wiesz, jak ktoś założy, że się nie uda, to choćby nie wiem co to się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 17:36 A ceny dziczyzny widziałaś? Ogarnij się nieco i zobacz ile co kosztuje, zanim wymodzisz kolejny bezsensowny post o zaproszeniach na okrągłych korach drzew. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 17:39 > inna kwestia, ze czy chcemy czy nie to na polskich weselach sie pije i to duzo- > a to kierunkuje menu dosc mocno Naprawdę? Jakieś smutne to uogólnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 20:24 arwena byłam na bardzo wielu weselach i pije sie, oj pije nie mowie , ze na kazdym weselu jest zataczajacy sie wujkowie- ale jak ich nie ma nie oznacza, ze pije sie mało Odpowiedz Link Zgłoś
pinezka_81 starczy goście? 17.02.11, 21:39 > jestem pewna, że całość kosztowałaby tyle co normalne wesele, byłaby dobrym konsensusem pomiędzy oczekiwaniami starczych gości a oczekiwaniami PM i miałaby ciekawą i piękną stylistykę. Zia, pomyśl czasami, zanim coś napiszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: starczy goście? 17.02.11, 21:58 A po co od razu taki komentarz przeciez wiadomo, ze chodzilo mi o starszych gosci. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Poligrafia spis 16.02.11, 18:50 Jak już pisałam zastanawiamy się nad wzięciem całej poligrafii z Ceci, teraz kiedy odeszły nam poprawiny nie wiem czy jest sens wykonywać 1 czy 2 elementy poligraficzne w innej firmie. Powiedzcie czy nie zapomniałam o niczym. Kiedyś ta lista miała 17 punktów ale niektóre rzeczy już zostały zrealizowane, niektórymi zajmują się inne firmy(jak np. specjalne opakowania na torciki itd.) 1. Zaproszenia 2. Winietki 3. Menu 4. Przewodniki ślubno-weselne 5. Opisy na bufety i tablice 6. Plan stołów Powiedzcie mi czy w takich tablicach jest potrzebne coś więcej niż informacja gdzie można palić? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia spis 16.02.11, 21:57 A widzisz. Dzięki. Ale myślicie, że jak będzie plan to numerki też są potrzebne? Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Poligrafia spis 16.02.11, 22:13 Myślę, że tak. Możesz też zrobić nazwy zamiast numerków (np gatunki motyli). Zaraz tu złosliwcy zaczną pisać o ćmie i kapustniku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia spis 16.02.11, 22:20 A kiedyś już nawet o tym myślałam, nawet pisałam na forum. Nazwy motyli mogą być fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Poligrafia spis 16.02.11, 22:23 Z motyli znam tylko cytrynka i pazia królowej, może być? Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Poligrafia spis 16.02.11, 22:58 Mój ulubiony to rusałka pawik, zwany krakowiaczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Poligrafia spis 16.02.11, 23:59 Ten motyl sie nie nadaje, nie jest w kolorach przewodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia spis 17.02.11, 00:04 Ale tutaj nie chodzi o kolory tylko o nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Poligrafia spis 17.02.11, 00:48 Ale jak goscie zobacza nazwe to od razu z konkrentym "umaszczeniem" motylka sie im skojarzy bi bedzie zgrzyt Odpowiedz Link Zgłoś
ffenix Re: Poligrafia spis 17.02.11, 10:12 Zasadniczo rzadko pisze na forach, ten wątek podczytuje hobbistycznie ale nie regularnie, więc pewnie nie we wszystkim się orientuję, ale… taaa, z całą pewnością każdy, a co najmniej co drugi gość zia to entomolog, któremu nazwa motyla od razu skojarzy się z konkretnym „umaszczeniem” motyleka, nio i faktycznie będzie zgrzyt, bo wymieniony motylek nie będzie w kolorach przewodnich a tak poważnie, to moim zdaniem pomysł z nazwaniem stolików nazwami motyli jest bardzo sympatyczny, zdecydowanie bardziej niż ich numerowanie, choć nazwy mogą być kłopotliwe same w sobie, bo w większości są łacińskie, np. takie jak poniżej, więc pomysł z nazwami kwiatów może być lepszy, a napewno łatwiejszy, i też pasujący do całości Iphiclides podalirius Papilio machaon ParnassiusApollo Papilio glaucus to tyle odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Poligrafia spis 17.02.11, 11:20 Nazwy zwyczajowe motyli też są urocze! A nawet te systematyczne mają w sobie sporo uroku, a czasami bywają po prostu smaczne Weszłam w artykuł o motylach w Polsce i oto, co mi się spodobało : barczatka malinówka barczatka borówczanka białka wierzbówka szrotówek kasztanowcowiaczek (pozwolę sobie na znaczek <3) mklik mączny omacnica spichrzanka pawica gruszówka owocówka jabłkóweczka zwójka odrośleczka zwójka zieloneczka zygzakowiec kokornakowiec listkowiec cytrynek zorzynek rzeżuchowiec - i znów <3 nazwa wyładowana trudnościami ortograficznymi dostojka ino pasyn lucylla mieniak tęczowiec przeplatka aurinia przeplatka didyma przestrojnik trawnik ^-^ modraszek lazurek (ikar) No i, oczywiście... wstęgówka narzeczona. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Poligrafia spis 17.02.11, 11:31 Urocze rzeczywiście, choć na niektórych można sobie język połamać. Jak tylko będę mieć chwilkę czasu to poszukam też jakiś nazw i coś wybierzemy, a te motylki, które wkleiliście zdjęcia prześliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Poligrafia spis 17.02.11, 10:00 Też się spotkałam z tym, akurat to były nazwy miast typu Paris, London, Rome itd. W necie wiedziałam też nazwy kwiatów i akurat to było skoordynowane kolorystyczne, bo wszystki te kwiaty były odcieniami fioletu Z jednej strony fajny pomysł i się nawet zastanawiam nad nim u siebie z drugiej kojarzy mi się z grupami jakie miałam w przedszkolu muchomorki, krasnalki itd Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Harmonogram prac 16.02.11, 22:58 Właśnie dostaliśmy harmonogram pracy Ceci. Z najważniejszych informacji mają aż 4 rundy projektu, czyli, że nam pokazują a my potem odsyłamy uwagi itd. Pierwsza wizja projektu już 4 marca ale jest też haczyk, musimy im tekst zaproszeń podać do 22 lutego. Macie może coś fajnego? Ja zaraz też biorę się za szukanie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Harmonogram prac 17.02.11, 11:04 Taaa... mam kilka pomysłów, ale żaden nie jest zwiewny i bajkowy. Może napisz po prostu, jak większośc osób, kogo zapraszasz, kiedy i na co? Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna odnośnie całośći 17.02.11, 11:35 Zia, kilka słówek bez goryczy i syku. Pierwsze odnośnie pomysłu z nazwami stołów. Jako gość żeby odszukać nazwę swojego stołu typu 'paź królowej' musiałabym naszukać się i nachodzić po całej sali bo nazwy motyli i kwiatów nie przedstawiają przecież żadnej logiki rozmieszczenia. Co innego jak mam stolik numer 5 to wiem, że będzie w okolicach 4 i 6. Tym samym, jeśli chcesz nazwać stoliki to powinnaś albo przed wejściem do sali albo w tym przewodniku ślubnym zamieścić rozkład stolików bo inaczej goście zamiast spokojnie zająć miejsce będą biegali w poszukiwaniu 'cytrynka' a i znajdą się tacy, co w rezultacie nieudanych poszukiwań machną ręką i usiądą gdziekolwiek. To z mojego punktu widzenia. A poza tym uważam, że chcesz przedobrzyć. Jasne, masz świetne pomysły i Twój ślub będzie wykwitnie oprawiony i zaplanowany. Ale przewidziałaś co będzie jak wujek się upije albo dziecko przewróci jeden słój z ciastkami a sposobem domino poleci reszta? Przecież to będzie bardzo nieeleganckie i burzące wykwintną koncepcję. Moim zdaniem za bardzo stawiasz na elegancję i szczegóły a nie na życiowe realia. I na koniec ten idiotyczny brunch. Brunch to posiłek, w skład którego wchodzą elementy śniadania o lunchu dlatego nazywa się brunch - taki posiłek między jednym a drugim. Spojrzałam na Twoje menu weselne i 'brunchowe' (właśnie dlatego znalazłam temat) i w Twoim 'brunchu' nie widzę żadnych elementów śniadaniowych a nie sądzę, że patrzyłam na już zmienione menu. Twoje menu to najzwyklejszy lunch bo są tam jedynie elementy obiadowe. Także nie warto szafować zagranicznymi słówkami, szczególnie jeśli nie wiesz do czego się dokładnie odnoszą i jakie przesłanki muszą być spełnione żeby coś taką obcojęzyczną nazwą nazwać. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: odnośnie całośći 17.02.11, 11:38 ps. z rzeczy ludzkich i zapewne nieprzemyślanych - zwróciłaś uwagę na toalety i miejsce na zewnątrz jeśli, ktoś miałby ochotę zaczerpnąć świeżego powietrza albo wyjść 'na dymka'? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: odnośnie całośći 17.02.11, 11:43 mówi się "odnośnie do" sorry, zboczenie zawodowe Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: odnośnie całośći 17.02.11, 11:47 Dzięki za tak długi komentarz. Co do nazw stołów i ich odnajdywania, oczywiście, że będzie plan stołów przed salą, niezależnie od tego jak będą te stoły nazwane czy ponumerowane. Co do elegancji, to czy ja wiem, nie przesadzałabym znowu. Wesela bufetowe odbywają się w Andel'sie prawie co tydzień i jeszcze nie słyszałam żeby ktoś coś przewrócił czy coś dramatycznego się stało. Poza tym na naszym weselu nie ma dzieci i pijanych wujków. Oczywiście, że wiem, że brunch łączy elementy lunchu i śniadania, to jest bardzo wstępne menu jeszcze niezaakceptowane. Na razie nie mieliśmy degustacji ani wyboru, ale myślę, że za niedługo będziemy musieli się wybrać na degustacje i wtedy zapadną ostateczne decyzje. Co do toalet to oczywiście, że zwróciłam na nie uwagę, przy pierwszej wizycie na sali, sprawdziłam ile jest miejsca w jakim są stanie i czy jest toaleta dla niepełnosprawnych, wszystko jest bardzo zadowalające. Jedna łazienka jest w sali tylko dla gości, oprócz tego są też toalety na korytarzach, w lobby itd. Co do miejsca dla palaczy, miało być trochę w środku, trochę na zewnątrz ale przez nowe przepisy zostanie zaaranżowany kącik tylko na zewnątrz, myślałam nawet o ustawieniu takiego specjalnego namiotu, który kiedyś tutaj pokazywałam i oczywiście o motylowych popielniczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: odnośnie całośći 17.02.11, 11:56 > Spojrzałam na Twoje menu weselne i 'brunchowe' (właśnie dlatego zn > alazłam temat) i w Twoim 'brunchu' nie widzę żadnych elementów śniadaniowych Chleb, twaróg smakowy z ziołami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 13:14 No ja raczej chce żeby tekst był dość prosty. Wybraliśmy taką formę(bo trzeba było wybrać z 10 różnych przykładów), teraz trzeba tylko ją na nasze przerobić. BECAUSE YOU HAVE SHARED IN OUR LIVES TOGETHER WITH OUR FAMILIES JENNIFER LYNN BARNES AND MARK WILLIAM SHEPARD INVITE YOU TO SHARE IN OUR WEDDING CEREMONY AND CELEBRATION ON THE ISLAND PARADISE OF ST. JOHN SATURDAY, THE FOURTEENTH OF MAY AT FOUR O’ CLOCK IN THE AFTERNOON TURTLE BAY POINT CANEEL BAY UNITED STATES VIRGIN ISLANDS RECEPTION TO IMMEDIATELY FOLLOW THE TURTLE BAY ESTATE HOUSE CANEEL BAY DRESS: ISLAND STYLE TRADITIONAL Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 13:15 Ach, nie weszło formatowanie, tutaj niektóre litery są większe i pogrubione, bardzo ładnie to wygląda ale chyba nie da się tego spoza worda skopiować żeby na forum wyglądało to tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
franianiania Re: Harmonogram prac 17.02.11, 13:28 -zia może zamiast chóru podczas mszy-siostry Steczkowskie? mistrzowskie wykonanie(AVE MARIA 2,30) www.youtube.com/watch?v=eYbK1wLLCI8 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 13:38 Rzeczywiście pięknie, klimatycznie, magiczne, cudowne wykonanie. Niestety obawiam się, że jest to dużo poza naszymi możliwościami. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:08 A nie łatwiej poszukać jakichś polskich tekstów? Po co sobie tak utrudniać życie? A jeśli jakieś konkretne elementy Wam się podobają w zacytowanym przez Ciebie zaproszeniu to po prostu je umiejętnie wplećcie w to, co przygotujecie. To co skopiowałaś na pewno jest ładne, ale po przetłumaczeniu na PL będzie MZ pretensjonalne. A pretensjonalność nie jest ładna... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:12 Ale tutaj nie chodzi o tekst tylko o układ tekstu, trzeba do tego układu teraz dać polski tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:17 No to z łaski swojej pisz jaśniej. "Forma" nie musi oznaczać tylko formatowania tekstu. Zresztą, jak sama zauważyłaś formatowanie nie weszło, więc trudno nam cokolwiek ocenić. Możesz jedynie przepisać ich tekst i tam, gdzie są pogrubienia zrobić to ręcznie . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:21 Zrobię Wam print screen już z naszym tekstem w takiej formie. Ale potem i tak będziemy się bawić w wybieranie czcionek, układanie tego na karcie itd. Ale właśnie chciałabym mieć tekst już gotowy do tej rozmowy, czyli do 18 żeby móc porozmawiać o rzeczach następnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:22 A gdzie są konsultantki? Nie mogą Ci pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:34 Tekst ma być gotowy do 18, a Ty maila wysyłasz zamiast zadzwonić? No cóż, ekhem. Mam takie pytanie o konsultantki. Dlaczego zdecydowałaś się akurat na te? Czy one mają jakiekolwiek wesele za sobą? Na ich stronie nie ma żadnych informacji na ten temat, a agencja chyba dość świeża, co? Nie należą również do PSKŚ , a przynależność do tego stowarzyszenia jest pewnym wyznacznikiem wysokiej jakości oferowanych usług. Ponadto, patrząc na Twoje przygotowania i ich 'zaangażowanie' odnoszę wrażenie, że zamiast zrobić sobie fantastyczną reklamę (w końcu chyba prawie każdy wie o Zii) robią wszystko, żeby było wręcz odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:37 I niestety widać, że zdjęcia, jakie mają na stronie www zostały kupione na istock albo czymś w tym rodzaju Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:40 Zresztą znalazłam identyczne zdjęcia na tym nieszczęsnym istock. Ale żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:42 Panie konsultantki do wczoraj do nocy mailowały z Ceci, są bardzo zaangażowane, to one cały ten proces zaproszeniowy prowadzą. Maila żeby było widać, jak ten tekst układa się na stronie. Ceci wczoraj w nocy nas zaskoczyła tym terminem podania tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:47 Dodzwoniłam się już, panie konsutlantki już się tym zajmują i będziemy mieć zaraz nadzwyczajne spotkanie w sprawie tego tekstu, więc jak widać wszystko pod kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:21 Wow, do nocy! To zaskocznie,ze jest przesuniecie czasu w Stanach? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:23 Nie, nie zaskoczenie. Ale ktoś inny mógłby to po prostu olać i zrobić to rano w swoich godzinach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:32 W godzinach pracy? Tz. placisz im za etat 8-16? Czy za konkretny efekt ( a w jakich godzinach uzyskany to ich sprawa). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:37 Nie ale uważam, że np. po 22 jest czas dla rodziny a nie dla rozhisteryzowanych PM. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:41 po 22 to rodzina śpi ja bym się nie ekscytowała godzinami pracy, bo moze one lubia pracowac po nocy, a zaczynają prace o 16stej- bo tak im wygodniej albo 2 dni pracuja po 14 h a potem robia sobie wolne dni w wolnych zawodach to normalne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:45 Aneta panie są do wieczora i od rana z nami, dzisiaj np. o 5 rano zajmowały się sprawą mojej sukni, więc to nie jest tak. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:47 Z tego co wiem konsultantki oprócz planowania ślubu i wesela klientki mają całą masę innych spraw do załatwienia. W zależności oczywiście od tego jak poważnie podchodzą do pracy. Pewna konsultantka (o której już wcześniej wspominałam) pisała na innym forum co codziennie musi zrobić, żeby utrzymać się na rynku. Wolne ranki, popołudnia, a zwłaszcza dni nie wchodzą w grę. W wolnych zawodach trzeba ciągle walczyć o klienta i zlecenie. To nie ciepła, stała posadka, gdzie - co by się nie zrobiło - ma się co miesiąc pensję na koncie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:51 No właśnie więc tym bardziej trzeba docenić, że mają tyle czasu dla klienta, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:01 Zia, ale to jest normalne. One muszą mieć czas dla klienta. Bez tego klienta nie miałyby co do garnka włożyć Problem w tym, że widząc Twoje pytania na forum odnośnie różnych dziwnych rzeczy człowiek zadaje sobie pytanie: gdzie są konsultantki? Na ogół forum odwala większość ich roboty Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:07 Nieprawda. Jak pisałam ja dużo rzeczy załatwiam sama bo chce a z Wami rozmawiam bo lubię. Jednak jeśli przychodzi co do czego, to zawsze załatwiają panie konsultantki same lub z nami, ponieważ my chcemy przy tym być ale nie dlatego, że im nie ufamy tylko dlatego, że jak wiecie ja jestem z tych sfiksowanych PM, które po prostu uwielbiają przygotowania. To, że ja rozmawiam z Wami na jakiś temat nie znaczy, ze w tym samym momencie nie rozmawiam z paniami konsultantkami. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:12 Zia ja to rozumiem, ale jak dla mnie to wglada tak, ze Ty masz roboty na caly etat, i one tez- wiec w rezultacie nie sa zawalone robotą ponad siły, bo wiele spraw Ty robisz a jak bylo z JUMEM- sama wszystko zlaatwialas, a jak zrobila sie afera konsultanki wkroczyly nie bardzo znając temat- tak mowil pan z JUM. ja szczegolow nie znam, ale nawet jak na zwariowaą panne mloda strasznie duzo rzeczy robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:16 Bo to lubię, bo mam mega dużo czasu! Bo zajmuje się tylko tym i mogę do piątej rano przeglądać bukiety i od 12 od nowa. A nie dlatego, że mamy tyle rzeczy z którymi się nie wyrabiamy, panie zawsze dają nam ustalone terminy kiedy np. najlepiej byłoby się czymś zająć a jakiekolwiek opóźnienia wynikają tylko np. z naszego nieprzygotowania(np. finansowego) do podjęcia tych działań w danym terminie. Panie znają wszystkie sprawy, to pan nie wiedział co to konsultant ślubny. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Harmonogram prac 17.02.11, 20:25 > Bo to lubię, bo mam mega dużo czasu! Jakbym wiedziała, że to prawo takie lajtowe, to bym je sobie machnęła jako trzeci kierunek Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Harmonogram prac 17.02.11, 20:48 No co Ty! Albo ją wywalili, albo sama odeszła realizować swoje marzenia, albo wzięła dziekankę - na ślub. Nie wierzę, że studiuje. W końcu dopiero co była sesja a jakoś nie zanotowałam znacznie zmniejszonej aktywności. No, a teraz już są zajęcia a czas nadal jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:05 Zia- jak chcesz to mozesz je całowac chocby po pietach za to, ze tyle czasu spedzaja nad Twoim slubem i o ile strone maja fajną to 1. strona ciganela sie jak smrod po gaciach- błedy 2. strasznie duzo rzeczy sama robisz- forum robi 3. Ty im za to placisz, albo zeby sie wypromowac- one nie robia tego bo Cie lubią- co nie wyklucza, ze mają pasje ale to jest ich praca- maja duzego klienta to pracuja ciagle...nie beda mialy klientow to beda wtedy pracowaly mniej, ale nad nowymi pomyslami etc tak jest w kazdej robocie ja pracuje w handlu i mam robote sezonową- latem wyczytuje z nudow cały internet, ale sa miesiace, ze nie mam czasu kawy sie napic w robocie - fizyczni u nas maja jeszcze gorzej- bo jak jest robota to sie pracuje i nikt nikomu za to medalu nie daje jak pracujesz na swoje to pracujesz jeszcze wiecej- szczegolnie jak firma zaczyna- nic niezwyklego mają swiadomosc, ze slub za pasem, wiele spraw na glowie i lepiej pogadac ze stanami o 22 niz z rana czekac az odpiszą- ze wzgledu na zmiane czasu. to jest taka branza tak jak manikurzystki i fryzjerki najwiecej roboty mają w sylwestra przed swietami itd jest robota to sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:12 Aneta przeczytaj to co napisałam poniżej. 1. Tekst na stronę trafił niepoprawiony, to nie był ten tekst po poprawkach. 2. Jeśli coś robię sama to dlatego, że to lubię i na swoją wyraźną prośbę czymś się zajmuje. Ale i tak panie są ze mną na każdym spotkaniu i nadzorują pracę wszystkich podwykonawców. 3. Oczywiście, że to ich praca ale można do pracy podchodzić z pasją albo na zasadzie, że to tylko praca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:12 Aneta przeczytaj to co napisałam poniżej. 1. Tekst na stronę trafił niepoprawiony, to nie był ten tekst po poprawkach. 2. Jeśli coś robię sama to dlatego, że to lubię i na swoją wyraźną prośbę czymś się zajmuje. Ale i tak panie są ze mną na każdym spotkaniu i nadzorują pracę wszystkich podwykonawców. 3. Oczywiście, że to ich praca ale można do pracy podchodzić z pasją albo na zasadzie, że to tylko praca. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:57 nie chcialam, zeby to zabrzmialo jakby to byla ciepla posadka niemniej jednak masz wachlarz mozliwosci odnosnie godzin pracy- co czasem jest tez zmorą ale czasem dobrym rozwiazaniem, bo mozna w ciagu dnia cos sobie prywatnego zalatwic, pozniej zaczqc, czasem pozniej czy wczesniej skonczyc ja na swojej cieplej posadzce nie moge przyjsc do pracy na 11 nawet jak wiem, ze od 9 nic sie nie bedzie dzisiaj działo Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:05 Wiadomo, że jak się jest na swoim można robić co się chce. Jednak wydaje mi się, że właśnie w przypadku własnej firmy człowiek wie, że nie może sobie pozwolić na leniuchowanie w "godzinach pracy", bo od tego zależy jego być albo nie być. Przynajmniej ja mam takie wyobrażenie o własnej firmie, która na pewno ma wiele zalet - elastyczne godziny pracy, ale również ma swoje wady - płynność finansowa zależna m.in. od ilości godzin pracy Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:42 Po 22 jest na ogół czas na pójście spać, żeby od rana mieć siłę na te rozhisteryzowane panny młode Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Harmonogram prac 17.02.11, 20:21 Jak trzeba, to się pracuje i do północy - tak wygląda rzeczywistość różnych wolnych strzelców. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Harmonogram prac 17.02.11, 22:14 Jak trzeba to pracuje się i całą noc Ale jak się nie jest na to gotowym, to się idzie na etat Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:28 a pod jaka nazwa mam szukac tych konstltantek Zii w googlach?? nie mam sily grzebac w watku Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:38 Są to konsultantki z Memory Makers. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:42 Oj dziewczyny, po pierwsze to panie konsultantki nie mają obowiązku siedzieć 24h/ na dobę przy telefonie ale i tak zawsze odpowiadają na nasze pytania/maile/telefony po krótkim czasie. Oprócz tego one załatwiają dużo rzeczy, właśnie m.in. po to żebym ja mogła tutaj sobie z Wami na forum pisać i nie musiała latać po wszystkich, odbierać tysiąca maili itd. To co ja załatwiam sobie sama to dlatego, że mam na to ochotę a nie dlatego, że panie konsultantki tego nie potrafią/nie chcą zrobić, bo tak naprawdę rolą konsultanta ślubnego jest to żeby PM tylko siedziała i wskazywała palcem, którą usługę chcą ale znacie mnie na tyle żeby wiedzieć, że ja nie jestem takim typem PM i mam ochotę uczestniczyć bardzo aktywnie w przygotowaniach. Tych przygotowań nie widać, bo ja Wam nie piszę, że np. dostałam Poza tym panie konsultantki dały nam harmonogram przygotowań, to, że coś nie jest zgodnie z nim jest tylko i wyłącznie naszą winą, bo np. nie mamy w tym momencie kasy na daną rzecz, albo nie ma z nami kontaktu bo coś się tam dzieje itd. Np. temat zaproszeń panie postulowały zamknąć w grudniu, ale my wtedy nie mieliśmy pieniędzy żeby rozpocząć współpracę z Ceci wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:46 A tak w ogóle to np. pisanie tekstu zaproszeń czy coś nie leży w zakresie obowiązku konsultantów ślubnych, to, że panie nam z tym pomagają to tylko ich dobra wola i zaangażowanie w to żeby ten dzień uczynić dla nas najpiękniejszym. I właśnie m.in. dlatego je wybrałam, dużo ważniejszy jest dla mnie profesjonalizm, zaangażowanie i dobra energia podczas współpracy niż np. jakieś papierki ze stowarzyszeń. Wiecie jak te stowarzyszenia działają wszystkie i wierzcie mi, należenie do takiego stowarzyszenia nie jest wyznacznikiem absolutnie niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:55 Owszem jest. Stowarzyszenie przyjmuje do siebie jedynie agencje, które mają za sobą realizację wielu wesel. Kompleksową realizację wraz z koordynacją. I nie chodzi tylko o ilość, ale i o jakość. A nawet jak firma jest nowa można wziąć udział w programie Młoda Firma. Wydaje mi się, że jest to w pewnym sensie niezła reklama dla nowej agencji. MZ pokazuje się wówczas, że naprawdę zależy nam na tej jakości. Ale to tylko moje zdanie. Tak samo jest z budowlańcami i pokrewnymi zawodami. Inżynier nie należący do Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, nie posiadających stosownych uprawnień zawodowych jest tak naprawdę nikim. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:01 Można też nie chcieć po prostu do takiego stowarzyszenia należeć. Pamiętacie tą dyskusje o stowarzyszeniach dla fotografów? Tam właśnie padały argumenty, że przynależność do stowarzyszenia nie determinuje tak naprawdę niczego, jest wiele świetnych fotografów, którzy nie należą np. do AGWPJA, tak samo jest z konsultantami. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:06 Jasne. Można nie chcieć. Ale patrząc na ich stronę z kupionymi zdjęciami, które mają sugerować, że to ich klienci wcale się nie dziwię, że nie należą do PSKŚ. Nie zdziwiłabym się, jakby się okazało, że to PSKŚ ich nie chciało. Byłam na stronie tego stowarzyszenia. Nie tolerują firm, będących nieuczciwą konkurencją. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:11 Lili chyba się mocno zagalopowujesz, nieprawdaż? Przejdź się na spokojnie po stronach naszych a nawet zagranicznych firm i zobacz ile osób ma takie zdjęcia. Zdjęcia realizacji to co innego niż galeria a już na pewno nie ma obowiązku używać na swojej stronie zdjęć tylko ze swoich realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:15 A nie sądzisz, że to jednak nie jest za bardzo w porządku? Byłam na wielu stronach agencji ślubnych. Jeśli mają jakieś zdjęcia na stronie wejściowej to są to ICH realizacje, a nie kupione foty. Poza tym nie odpowiedziałaś mi co Cię zainteresowało w MemoryMakers? Przecież to nie tajemnica. Zrób im małą reklamę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:18 Uważam, że przesadzasz, uważam, że ich strona jest świetna i ja np. dobrze wiedziałam co jest inspiracją a co nie. Cały czas ci odpisuje na tego posta. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:24 No właśnie nie odpisujesz, ale to w końcu norma Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:29 Mówię, że jestem w trakcie odpisywania tylko co chwilę muszę się odrywać żeby odpisać np. na twój zaczepny post. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:28 hmm teraz mi wpadlo do glowy czasem zglaszaja sie ludzie, ktorzy np nieodplatnie, albo za grosze zrobią ci sesje slubną- ty masz niezle zdjecia za pol darmo, oni pierwszych klientow, portfolio i doswiadczenie moze to cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:40 No możliwe. W końcu od czegoś trzeba zacząć I to jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe. Tylko tego się nie spodziewałam po Zia i jej nastawieniu na jak najwyższą jakość Przecież ciągle o tym pisze. To, że ktoś ma fajną stronę www nie oznacza, że rzeczywiście doskonale poprowadzi koordynację. Ale mam nadzieję, że Zia będzie zadowolona i MemoryMakers rozkręcą interes Mają naprawdę ciężkie zadanie do wykonania. Od powodzenia ślubu i wesela Zii zależy ich przyszłość Zia ma wielu fanów Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:47 No skoro ja zawsze stawiam na najwyższą jakość to chyba oczywiste jest, że i w tym wypadku postawiłam na najlepszych. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:56 Zia, przeczytałam poprzedni wpis o tym co zadecydowało, że podjęliście współpracę akurat z nimi. I rozumiem. Nawiązanie porozumienia, sympatia do danej osoby są oczywiście kluczowe w takich sprawach. Jednak nie mogę się zgodzić z tym, co teraz piszesz. Najlepsi to są ci, którzy już się czymś wykazali. Powiedzieć można wszystko. Dopiero potem następuje weryfikacja tych obietnic i zapewnień. One nie mają za sobą żadnego zrealizowanego wesela, więc nie możesz wiedzieć, że są najlepsze. Wszystko inne co wybierasz jest z najwyższej półki - suknia, poligrafia, buty, biżuteria, dekoracje, słodycze. Ale wybrałaś to na podstawie poprzednich realizacji, wiesz czego się spodziewać. Konsultantki są nowe na rynku, możliwe, że mają świeższe spojrzenie na wszystko, ale nie możesz mieć żadnej pewności, że rzeczywiście poradzą sobie z tym przedsięwzięciem. Jednak życzę Ci jak najlepiej. Im również Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:27 zia, a moim zdaniem wrzucanie w galerie nie swoich prac jest mocno mylące- bo w galerii powinny byc ICH prace- ja bym pomyslala, ze to oni tak łądnie to przygotowali, a to jest mylące tak jakby cukiernik wklejal w galerie nieswoje torty reklamując sie, albo fryzjerka zamieszczala foty z netu a to, ze im sie taki look slubny podoba to fajnie- ale nic z tego nie wynika wiadomo, ze na tło, dekoracje bierze sie gotowe fotki, ale nie jest to fair w stosunku do potencjalnych klientow choc oczywiscie nie jest to zakazane Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:47 zia86 napisała: > a już na pewno nie ma obowiązku używać na swojej stronie zdjęć tylko ze swoich realizacji. nie rozumiem czyli uważasz że taka firma może wstawić sobie na stronę zdjęcia z czyichś realizacji ??? co do zdjęć z istocka to teoretycznie każdy może sobie takie kupić i wstawić na stronę, niemniej jest to faktycznie mylące klienta z drugiej strony jeśli firma dopiero zaczyna i nie zrobiła jeszcze żadnego ślubu to niby skąd ma wziąć zdjęcia...błędne koło a co do firmy MM to podejrzewam że sporo firm ślubnych (tych działających w PSKŚ też) nawet może nie kojarzyć kogoś takiego jak MM no może z wyjątkiem tych krakowskich, bo to ich bezpośrednia konkurencja stronę fakt mają dobrą (dla mnie jedna z lepszych w tym biznesie w polsce), złapały dobrego (śmiem podejrzewam, że jednego z pierwszych, jak nie pierwszego) klienta ale niestety widać że dopiero się uczą zostały rzucone na bardzo głęboką wodę moim zdaniem niemniej każdy ma szanse na rynku więc i paniom należy życzyć powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:50 Nie absolutnie, uważam, że można wstawiać zdjęcia inspiracji itd. specjalnie zakupione w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:21 ale nie powinny się one w takim razie nazywać "galeria" można zrobić sobie zakładkę"inspiracje" czy coś podobnego i tam zamieścić takie kupione foty, ale wkładanie ich do "galerii" albo co gorsze do "naszych realizacji" jest zwyczajnie oszustwem kwestia nazewnictwa zajrzałam teraz na stronę MM i nie wiem czy tylko u mnie czy coś się zmieniło ale nie ma żadnych zdjęć w galerii są za to foty w "ofercie specjalnej" Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:32 Jest jak najbardziej oszustwem. Ale może Zia liczy na zatrudnienie w tej firmie, stąd też takie pozytywne opinie o niej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:36 Nikt nie twierdził, że są w galerii. W galerii nic nie ma. Są cudze zdjęcia na głównej stronie. Ja tego nie odczytuję jako inspiracje tylko jako realizacje. Jak się nie ma żadnych realizacji to się nie umieszcza cudzych zdjęć. Można zrobić normalne, zwykłe tło. Strona nie wyglądałaby przez to gorzej, bo widać, że dziewczyny dostały dobry projekt i mają świetne logo. Może jestem dziwna, że mnie zdjęcia z istocka rażą, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:46 lili-2008 napisała: > Nikt nie twierdził, że są w galerii. W galerii nic nie ma. ale jakiś czas temu było Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:54 a ja napisze tak..gdyby mnie tu dziewczyny nie oswiecily, ze to sa jakies zdjecia z innych stron na stronie głównej tych konsultantek, to byłam skłonna uwierzyc ze to ich praca..no i co - byłabym w błędzie..no to chyba nie o to chodzi..ale zatraz pewnie mi to Zia odpisze ze sie czepiam ;] Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 17:59 Gdy kiedyś kliknęłam ich stronę też sądziłam, że to ich realizacje. Niedawno dowiedziałam się, że można sobie zdjęcia kupić (nie wiedziałam wcześniej o tym, jestem zbyt naiwna). Dzisiaj kliknęłam w istock i nie musiałam daleko szukać. W zakładce weddings na 1 stronie jest parę zdjęć, które znajdują się również na stronie konsultantek Zii. Nie wysiliły się za bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Harmonogram prac 17.02.11, 20:18 Nie, Zia. To nie tak. Jesli wchodzę na stronę usługodawcy i widzę zdjęcia, to zakładam, że są to zdjęcia jego realizacji. Jeśli to są zdjęcia kupione - czuję się wprowadzona w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 15:49 A odpowiedz mi jeszcze na jedno pytanie Dlaczego zdecydowałaś się akurat na tę firmę, skoro w Krakowie działa kilka agencji ślubnych, mających za sobą realizację wielu ślubów i wesel? Co Cię akurat w tej agencji zainteresowało? Chodziło jedynie o to, że są tańsze od innych, czy jeszcze jakieś inne czynniki miały wpływ na Waszą decyzję? Pytam tylko z ciekawości. Naprawdę mnie to zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 16:43 Już ci mówię. Jak wiecie zwróciłam uwagę na tą agencje z powodu strony internetowej, na której bardzo mi się podobały inspiracje. Poza tym panie nas zaczarowały na spotkaniu o czym pisałam w relacji ale powtórzę. Były bardzo otwarte, niebojące się wyzwań, nie mówiły mi co chwilę, że czegoś nie da się zrobić itd. Spodobały nam się też materiały, które dostaliśmy na początku(napisane przez panie żeby nie było), oprócz tego załapaliśmy świetny kontakt a to ważne jak ktoś ma ze sobą spędzić tyle czasu. Panie już od początku były profesjonalne ale równocześnie pełne energii i ciekawego spojrzenia, czego brakowało nam czasem w innych agencjach. Pokazywały nam ciekawie rozwiązania, rzucały pomysłami, pokazywały inspiracje. Pisałam Wam o kolejnych spotkaniu(jeszcze przed podpisaniem umowy, czyli jakby nie było charytatywnym) na którym przez pięć godzin omawialiśmy wszystko, w najdrobniejszych szczegółach. Panie też opowiadały na czym polega praca konsultanta, wypełniły z nami oczywiście ankietę. Panie się nas zapytały na co nam dokładnie konsultant ślubny, ponieważ widziały, że ja jestem bardzo aktywna a konsultant jest po to żeby kompleksowo zadbać o przygotowania PM i ich wielki dzień. Tak, że zadecydował profesjonalizm, otwarcie, ciekawe pomysły, kreatywność i dobra energia. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 22:05 zamknij Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin. Pamiętasz początki Forum 10 lat temu? Napisz nam o tym! Ślub i wesele Autor:ruda_80@gazeta.pl korzysta z IP: (82.210.146.239) Temat: TreśćogrubienieKursywaPodkreslenieObrazekLinkWysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut. Odpowiadasz na: zia86 napisała: > Pisałam Wam o kolejnych spotkaniu(jeszcze przed podpisani > em umowy, czyli jakby nie było charytatywnym) na którym przez pięć godzin omawi > aliśmy wszystko, w najdrobniejszych szczegółach. Panie też opowiadały na czy > m polega praca konsultanta, wypełniły z nami oczywiście ankietę. Boszzz jakaś ty naiwna. Oczywiście panie spotkały się z tobą charytatywnie... a nie pomyślałaś o tym, że jest to ich inwestycja w pozyskanie klienta (bądź co bądź grubego klienta, którego można nieźle wydoić . Charytatywne spotkanie z nawiązką uwzględnią w swoim honorarium!!! Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:13 Zia, nie mam pojęcia jak Ty to przetłumaczysz na polski... Ja proponuję nie szukać tekstów angielskich, bo niektórych praktycznie nie da się przetłumaczyć tak, by po polsku brzmiały tak dobrze jak po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:18 Dziewczyny nie rozumiecie. To nie jest tekst to przetłumaczenia. Dostaliśmy 10 przykładów rozmieszczenia tekstu(czyli np. tak, że zaczynało się od imion PM, albo od miejsca uroczystości, albo od tego, że rodzice zapraszają na ślub córki itd.) i wybraliśmy takie rozmieszczenie jak tutaj podałam, czyli najpierw nasze imiona, potem informacja o ślubie a potem informacja o weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 14:21 Jakbyś pisała w sposób zrozumiały to nikt nie miałby problemu ze zrozumieniem o co Ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pinezka_81 Re: Harmonogram prac 17.02.11, 22:14 > A tak w ogóle to np. pisanie tekstu zaproszeń czy coś nie leży w zakresie obowiązku konsultantów ślubnych, to, że panie nam z tym pomagają to tylko ich dobra wola i zaangażowanie w to żeby ten dzień uczynić dla nas najpiękniejszym. Zia, w takim razie za co im płacisz? co należy do ich obowiązków? bo nie rozumiem... Sprawa ze zdjęciami na ich stronie baaardzo śliska, dlaczego, jak zwykle, wszystkie to rozumiemy,a tylko Ty uważasz, że jest ok? i jeszcze jedno- rozumiem, że zajęcia na uczelni zaczynasz po 12.00, jak już wstaniesz? tylko kiedy przygotowujesz się do egz, chociażby, bo z przygotowaniem do zajęć, nie mam złudzeń skoro jak sama piszesz, do godz. 5 nad ranem przeglądasz strony? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Tekst zaroszeń 17.02.11, 14:11 Na razie mam coś takiego i wydaje mi się ok, ale nie wiem jak zabrać się za część weselną? PAULA I MIKOŁAJ MAJĄ ZASZCZYT ZAPROSIĆ NA UROCZYSTOŚĆ WSTĄPIENIA W ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI KTÓRA ODBĘDZIE SIĘ W KOŚCIELE ŚW. PIOTRA I PAWŁA W KRAKOWIE 9 LIPCA 2011 ROZPOCZĘCIE CEREMONII O GODZINIE 16:00 Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 14:16 chyba uroczystość zawarcia związku małżeńskiego...... Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 15:00 Mnie tam bardzo to pasuje do Zii, tak jak spływające błogosławieństwa i efekt wow Chyba nawet się tak pisze "wstąpienia w z.m." ale to takie zimno urzędnicze. Zia ja bym więcej romantyzmu i uczucia dała. Odpowiedz Link Zgłoś
zaida100 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 15:57 Dla mnie tekst też ok. Za to nie dziwię się, że na stronie ślubnej były jakieś usterki, bo panie konsultantki na swojej własnej stronie mają literówki i błędy interpunkcyjne Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 16:02 To chyba znak rozpoznawczy konsultantek Na pewnym forum widziałam wypowiedzi konsultantki z dużej agencji, działającej na terenie całego kraju. Zastanawiałam się, jak udało jej się skończyć jakąkolwiek szkołę - takie ortografy waliła Ciekawa jestem, ile zaproszeń z literówkami i innymi kwiatkami wypuściła Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 16:05 Dajcie spokój dziewczyny, o czym to jest wątek, o moich przygotowaniach czy rozbieramy na części pierwsze strony internetowe podwykonawców. Najpierw przyczepiłyście się do otoczenia zdjęć z Kasi a teraz to. Co do strony(naszej) to w ogóle okazało się, że tekst poprawiony przez panie konsultantki nie wszedł na stronę, nie wiem jakim cudem, dlatego wydawało się, że strona jest niepoprawiona, bo rzeczywiście była niepoprawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 18:17 zia86 napisała: > Dajcie spokój dziewczyny, o czym to jest wątek, o moich przygotowaniach czy roz > bieramy na części pierwsze strony internetowe podwykonawców. Najpierw przycz > epiłyście się do otoczenia zdjęć z Kasi a teraz to. > Co do strony(naszej) to w ogóle okazało się, że tekst poprawiony przez panie ko > nsultantki nie wszedł na stronę, nie wiem jakim cudem, dlatego wydawało się, że > strona jest niepoprawiona, bo rzeczywiście była niepoprawiona. Bosz, Zia, już nie mogę. Dlaczego tak ściemniasz? Nie odzywałam się, bo nie chciałam robić burzy, ale już nie mogę patrzeć jak szyjesz tymi grubachnymi nićmi. Przecież to ja napisałam/popoprawiałm Ci teksty na stronie, bo dla mnie to chwila roboty, a po tobie dziewczyny jechały okrutnie . No, szkoda mi się zrobiło i poprawiłam charytatywnie. A ty walisz ściemę, że to konsultatntki od siedmiu boleści. Chociaż byś tak nie pisała, wiedząc, że czytam twoje wątki...Ona nawet nie potrafią wyegzekwofać zmiany pozycji kościoła, wyjęcia barki, czy " nie prawidłowego hasła". Litość miej i nie ściemniaj w żywe oczy. Czym bliżej do końca/ślubu tym pojawia się więcej niejasności. Ja wim o stronie, a o czym wiedzą inne dziewczyny? A ty sama? Ps. Nie chciałam tego wszystkiego pisać i długo się powstrzymywałam, ale nienawidzę u ludzi takiego zakłamania. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 18:32 Zimny ogniu, przecież od dawna wiadomo jak jest Nie pamiętasz, jak Zia pisała, że pierwszy projekt STD wyperswadowały jej konsultantki i rodzice, a przecież to po negatywnej opinii forum projekt poszedł pod młotek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 18:56 No ale to była prawda, Wasze opinie były zbieżne, nie jest tak, że ja najpierw piszę na forum, potem radzę się pań konsultantek, potem rodziców a na końcu jeszcze kogoś, tylko robię to równocześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 18:35 Florystka, JUM, teraz jedna z forumek. Każdy kto się zetknie z naszą gwiazdą poza forum nie ma najlepszych wspomnień. A nosek Zia rośnie i rośnie. Krętaczka i kombinatorka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 17.02.11, 18:54 Zimny ogniu, ty poprawiłaś mi tekst to prawda i nawet to napisałam na forum. Ale ja pisałam o tym co było wcześniej, jeszcze przed tą burzą na forum, ja postałam tekst do pań konsultantek, one go poprawiły i mi odesłały i ja byłam pewna, że wysłałam ten poprawiony tekst do strony ale okazało się, że to nie był ten tekst. Ja nie wiem co się stało, może mi się pomyliły pliki albo coś, nie zwróciłam na to uwagi, ale ten tekst, który wylądował na stronie(ten właśnie o który była burza i który ty poprawiałaś) to była jego pierwsza wersja, ta wysłana przeze mnie a nie ta poprawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 00:51 Ziu, mylisz się w zeznaniach. Kończ waść (waćpanna?), wstydu oszczędź, jak rzekł mój ulubiony Jędruś K. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 00:53 Nie mylę się tylko wyjaśniam. Ja chyba naprawdę zacznę bardziej szczegółowo o wszystkim pisać żeby nie było takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 08:21 Mogłabyś usunąć ten wielki obrazek z sygnaturki? Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 11:48 Ten, który masz pod tymi trzeba linkami. Wywala wielki screen z theknot. Wywal to, bo denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 11:51 dzisiaj jest ok. wczoraj miałaś to denerwujące coś. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 11:59 zia86 napisała: > U mnie jest normalny suwaczek. Szkoda, że dwie różne osoby mówią Ci, że masz irytujący obrazek w sygnaturce, a Ty nic. Tutaj masz linka ze screenem, skoro nam nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 12:06 ja też nie widziałam tego obrazka, wiec nie dziw się Zii, że nie wiedziala, o czym mówisz. Pewnie zależy od przeglądarki... Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 12:33 Ale wszyscy rozumiemy, że różne przeglądarki robią różne cuda. Zia również o tym wie, więc skoro dwie osoby jej coś takiego mówią, to powinna suwaczek wywalic w ogóle, albo go zmienić na jakiś inny. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 12:50 Równie dobrze można zmienić przeglądarkę Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 13:31 lili-2008 napisała: > Równie dobrze można zmienić przeglądarkę Polecam lekturę netykiety forum, szczególnie punktów dotyczących sygnaturki. Ale gratuluję empatii. Przyda się przy organizowaniu imprezy na ileś tam osób... Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 13:47 I vice versa Ja już imprezę na ileś tam osób mam za sobą, więc nie martw się o mnie i moją empatię Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 13:16 Dobrze, ja nigdy czegos takiego nie widzialam ale skoro Wam przeszkadza to poszukam innego motylowego suwaczka jak dostane sie do jakiegos komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 13:28 Przeszkadza. Obrazek już - przynajmniej u mnie - zniknął, ale to i tak nie pierwszy raz, kiedy Twój suwaczek tak się zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 17:39 Mnie ani razu tak się nie stało, ale przypuszczam, że zachowują się tak wszystkie sygnaturki tego serwisu raz na jakiś czas - czy wszyscy mają je zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 20:04 chomiczkami napisała: > Mnie ani razu tak się nie stało, ale przypuszczam, że zachowują się tak wszystk > ie sygnaturki tego serwisu raz na jakiś czas - czy wszyscy mają je zmienić? Byłoby miło. A tekst w stylu "nie wiem o co ci chodzi, u mnie jest suwaczek" brzmi trochę jak słynny tekst informatyków/adminów sieci - "ale o co chodzi, u mnie działa". No może i działa, tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Tekst zaroszeń 19.02.11, 10:58 |Czepiasz się babo. Ja też po twoim poście nie miałabym pojęcia o co ci chodzi. Trzeba było od razu wstawić zdjęcie i wtedy się czepiać ps. nigdy nie widziałam żeby z suwakiem zia coś się działo Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Tekst zaroszeń 19.02.11, 11:26 Chciałam się pochwalić, że wczoraj odwiedziła nas Zia i dostałam STD Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie STD wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach, pudełeczko jest idealnej wielkości, bardzo poręczne. Motyle wyciskane w papierze bardzo ładne, delikatne i subtelne. Bardzo podoba mi się koperta CD, kształt i kolor, który bardzo pasuje do zdjęcia na CD. Jedyny minus to ta nieszczęsna tkanina. Ale całość generalnie na duży plus Zia, te babeczki co przywiozłaś b. pyszne. Co to za firma? Ale na wesele za duże, można się nimi nieźle zapchać Powinno być coś na jedno chapnięcie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 15:49 Bardzo się cieszę, że się podobało. Babeczki były z polecanej już tutaj na forum Lola's Cupcakes. My zajadaliśmy je w drodze powrotnej. A dziewczyny, powiem Wam, że Młody Emi jest przesłodki i ma taaaakie duże niebieskie oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 15:59 kotka.zielonooka napisała: > |Czepiasz się babo. Brawo, cóż za kultura... > Ja też po twoim poście nie miałabym pojęcia o co ci chodzi. Nie ja pierwsza zwróciłam Zii uwagę. >Trzeba było od razu > wstawić zdjęcie i wtedy się czepiać Trzeba było dopytać, a nie rzucać "ale u mnie działa" > > ps. nigdy nie widziałam żeby z suwakiem zia coś się działo > Żałuj. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 16:02 Ohoho, i to napisała pełna wrażliwości i empatii agata_abbott. Rotfl. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Tekst zaroszeń 20.02.11, 15:21 Zastanawiam się po prostu, czemu naskok był na Zię. U każdego innego wzruszyłybyście ramionami wiedząc, że to tylko błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 15:55 A skąd to przekonanie? Jeśli wierzysz w jakąś teorię spiskową pod tytułem "agata_abbott nie znosi Zii i dręczy ją po każdym potknięciu", to jest to tylko teoria spiskowa, całkowicie błędna. Rozumiem wszelkie niespodzianki, które robią nam różne skrypty poupychane w komputerach i internecie - tak bywa. Ale wkurza mnie maksymalnie pozbawione empatii podejście do sprawy: "no u mnie przecież działa". Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 15:59 A nadal ktoś ma jakieś problemy z suwaczkiem? Jeśli tak to zaraz będę szukać czegoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Tekst zaroszeń 21.02.11, 16:03 Nie, już jest dobrze. Ale tamten wywalało Ci minimum dwa razy, lekko wkurzające to jest, bo pod każdym postem ładuje się zdjęcie wielkości prawie całego ekranu Odpowiedz Link Zgłoś
pocket.size Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 14:46 Cześć, Zia, ja tak sobie od czasu do czasu czytam twój wątek. Na wstępie powiem, że dziś rano widziałam wielki obrazek jako sygnaturkę, już go nie ma. Chciałam ci pokazać suknię ślubną, która mnie bardzo zauroczyła, myślę, że może ci się spodobać. Wiem, że suknie masz wybraną, ale nie mogłam się powstrzymać Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 15:35 O fuj! Jak dla mnie koszmarek A jaka to metka ? Odpowiedz Link Zgłoś
pocket.size Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 15:48 Victor&Rolf - kimkolwiek jest (są) W tym samym linku na pewnym kobiecym portalu znalazłam jeszcze taką: ale to już zupełnie co innego. Ja się zakochałam Obie nie są "bezpieczne" i uniwersalne. Trzeba się w nich po prostu zakochać Miłego weekendu wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 16:09 w tej naszywanej to sama bym calkiem ladnie wygladala. cudna Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 15:59 Odpowiadasz na: violetlake napisała: > A jaka to metka ? Moze taka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 16:11 Dzieki. Mnie sie obie podobaja. Rzeczywiscie maja cos w sobie. Ta biala podobna kojarzy mi sie z ta motylowa sukienka Luly Yang. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: obraczki! 21.02.11, 15:50 Oj, niestety nie w naszym stylu ale dzięki za inspiracje. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 12:08 Ja widzę normalny suwak Zii Nigdy nie widziałam takiego wielkiego obrazka Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 12:10 A ja owszem, parę razy. Dziś rano też. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 15:20 > Szkoda, że dwie różne osoby mówią Ci, że masz irytujący obrazek w sygnaturce, a > Ty nic. aaaa, też mi sie kiedyś ten obrazek pokazał w stopce Zia i nawet pytałam czy ktoś oprócz mnie go widzi. To muszą być jakieś przejściowe problemy z przeglądarką - ostatni raz taki obraz miałam na etapie trwania wątku nr 6 Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Tekst zaroszeń 18.02.11, 15:38 albo znak niebios, żeby skonczyć OT Tez go dziś widzialam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 19:01 Jesteśmy po rozmowie. Było bardzo miło i optymistycznie. Macie pozdrowienia. Projekt zapowiada się świetnie, będzie format jakby książki składanej na trzy części i będą dwie okładki i druk laserowy(motywy kwiatowe i motyl), super! I będziemy mieć laserowo wycinane motyle jako winietki i w ogóle masę świetnych rzeczy, nie mogliśmy się zdecydować czy wnętrze zaproszenia ma być bardziej klasyczne czy bardziej modern więc dostaniemy obie wersje. Odpowiedz Link Zgłoś
moiniak Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 20:46 Zia a pomyślałaś o tej cukierni ?? Damięckiemu piekła Lola tort...pomyśl o tym ciacha ponoć pyszne !! Cukiernia gwiazd )) Odpowiedz Link Zgłoś
moiniak Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 21:37 mowa oczywiscie o polskiej Lola Cupcake Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 21:59 Widzialam rzeczywiscie sa fajni ale nie maja oddzialu w Krk. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta ale tort 17.02.11, 22:06 znalazłam wrecz cos szokującego www.garnek.pl/mania99/12653384/tort-lola jest tam kilka zdjec, jedno z profilu- bezcenne Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell dzięki!!! 18.02.11, 23:31 Dzięki, dzięki, dzięki za fotki tej performerskiej instalacji ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 20:50 Kocham Zia i jej wątek! Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 17.02.11, 22:27 Zia, możesz mi napisać cenę bufetu herbacianego i dywanu z monogramem? i skąd w bierzesz dywan i jak długo się na coś takiego czeka bo nie śledziłam całego wątku. z góry dziękuję a co do pijanych osób na weselu - nigdy nie wiesz co się może przytrafić. a jeśli chodzi o miejsce dla palaczy to dobrze, że weszły nowe rozporządzenia i nie mogą kopcić w pomieszczeniach bo nawet dobra klimatyzacja pozostawia smród papierosowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Koncept zaproszeń 17.02.11, 22:42 Mam już chwilkę to opiszę Wam mniej więcej koncepcje zaproszeń. Tak jak już pisałam, będzie to taka składana na trzy "książeczka" jak tutaj - klik W tej karteczce na środku będzie treść zaproszenia, po bokach będą dwie "okładki" nakładane na siebie po złożeniu wycinane laserowo. W dwóch kolorach, będzie to np. fuksjowy motyl i granatowe motywy kwiatowe, coś jak tutaj - klik Ta część z treścią zaproszenia będzie albo bardziej tradycyjna jak tutaj -klik albo bardziej "modern" jak tutaj - klik Nie mogliśmy się zdecydować bo oba nam się podobają. Nam się bardzo ten koncept podoba, zobaczymy jak to będzie wyglądać "na żywo". Co myślicie dziewczyny? Oprócz tego będą winietki te motylkowe ale jakoś też wysyłane laserowo żeby pasowały do zaproszeń, menu, programy ślubno-weselne, plan stołu i karteczki z nazwami do bufetu. Teraz czekamy na pełną rozpiskę z kosztorysem i wstępne projekty! Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 00:42 No no.. trudne decyzje przed tobą. Gapię się na traditional i na modern i też nie wiem, co bym wybrała. Każda opcja ma urok i swoje plusy Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 00:47 No właśnie! Oni się nas pytają co chcemy, czy właśnie takie bardziej kwiatowe jak w tym tradycyjnym czy bardziej minimalistyczne, więc ja mówię, że minimalistyczne nie, że wolimy tradycyjne. Oni mówią, ok ale zobaczcie sobie jeszcze na modern żebyście mieli porównanie i otwieramy to modern i mówimy, że też nam się podoba. Prosimy o chwilkę do namysłu, po czym powiedzieliśmy, że nie potrafimy się zdecydować bo oba są bardzo ładne, więc oni się zaczęli śmiać i powiedzieli, że nam oba style w takim razie przygotują do porównania. Tam wszystko jest tak ładne, że naprawdę będzie ciężko coś wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 01:13 nie wiem czemu ale nic nie mam na privie możesz wysłać jeszcze raz? jak dla mnie wersja modern jest najlepsza. te wzory wyglądają jak misternie utkane z pajęczyny albo delikatnej koronki. po prostu świetne. ta tradycyjna jest strasznie oklepana i w ciągu kilku ostatnich lat praktycznie na każdy ślub dostaję coś w tym stylu więc się przejadło. a takiego zaproszenia jak wersja modern to jeszcze nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Koncept zaproszeń 19.02.11, 11:02 Zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja "modern" Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 02:49 MZ powinnaś wybrać tę pierwszą wersję. Ja bym jej jednak nie nazwała "tradycyjna" tylko "romantyczna". Wersja druga z "nowoczesnością" ma niewiele wspólnego. To raczej wersja "na bogato z przepychem" - oczywiście piszę o całości. Jeśli chodzi Ci tylko o karteczkę z treścią zaproszenia to rzeczywiście bardziej nowoczesna niż pierwsza, ale wydaje mi się, że musiała być taka, żeby zrównoważyć właśnie ten przepych innych elementów. U Ciebie chyba nie będzie tak mocnego motywu na zaproszeniach. Motyle z założenia są delikatnym wzorem, karteczka z zaproszeniem może być ciut bogatsza. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 11:41 Lili z tego co zrozumiałam to mają to być dość mocne motywy, kontrasty kolorystyczne itd. ale zobaczymy, obie są fajne i za każdą coś przemawia. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w projekcie, już się nie mogę doczekać. A w międzyczasie wybieramy się na targi warszawskie, ktoś z Was też się wybiera? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Koncept zaproszeń 18.02.11, 11:51 No, jeśli mocne motywy i duże kontrasty kolorystyczne to faktycznie im skromniejszy środek, tym lepiej. Ale 1 jest taka piękna, że zrobiłabym wszystko, żeby właśnie taki środek mieć I nie jest aż tak bardzo bogata Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Koncept zaproszeń 19.02.11, 12:08 No bez przesady! Zwróciłam uwagę na to, że MM nie mają własnych realizacji, a zdjęcia na ich www są zdjęciami z istock, ale to chyba nie jest powód, żeby JUŻ je odradzać na innych forach! Ktokolwiek rozpoczął na kafeterii ten temat powinien się mocno stuknąć w głowę. Może poczekacie łaskawie, aż MM będą miały możliwość się wykazać i zorganizują wesele Zii do końca? Dawno nie widziałam takiej głupoty i podłości. Zia wytłumaczyła dlaczego zdecydowała się na MM - dla mnie jej argumenty były racjonalne. W końcu każdy czegoś innego oczekuje po danej firmie, z którą podejmuje współpracę. MM też muszą od czegoś zacząć, więc dlaczego im na to nie pozwolicie, tylko na pół roku przed najważniejszym sprawdzianem robicie im czarny PR? Mnie też się nie podoba, że ktoś kupuje zdjęcia i pokazuje je na swojej stronie, ale może mimo wszystko te kobiety są świetne w organizacji i koordynacji ŚiW? Najzabawniejsze jest to, że mam przeczucie, że w tym wszystkim nie chodzi o same MM i ich zdjęcia tylko o Zia. Doskonale wiem, ile na kafeterii jest psychopatek, śledzących każdy jej ruch i cieszących się z każdego potknięcia. Mam dla was radę - leczcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
aronia002 Re: Koncept zaproszeń 19.02.11, 13:54 Lili nic dodać nic ująć. Psychopatki, to mało powiedziane. Szukają taniej sensacji i nic więcej. No i oczywiście przyklasku, bo wiadomo, że nie o MM chodzi jak już słusznie zauważyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 19.02.11, 12:35 Wlasnie jestesmy w drodze na Torwar. Chcielibysmy pozdrowic dziewczyne milego Pawla z Warszawy, ktora nie chciala mu uwierzyc. Milo mi, ze podczytujesz moj watek. A ktos z Was wybiera sie na targi? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 19.02.11, 17:04 Wybieramy się jutro. Zia, daj tu proszę znać czy w ogóle warto Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 21.02.11, 15:53 Moim zdaniem warto, oczywiście nie należy się spodziewać cudów ale jak na razie był to najwyższy poziom targów na jakim dotychczas byłam, było dużo stoisk przy których się zatrzymywaliśmy i naprawdę z miłą chęcią oglądaliśmy ofertę. Ja jestem bardzo zadowolona z targów. Odpowiedz Link Zgłoś
brain_bitch_project BUTY Jimmy Choo 19.02.11, 18:49 Ja zamiast tych topornych Louboutin'ów proponowałabym Jimmy Choo Gilbert Pump w kolorze nude lether. Mają 9cm i pasują kolorystycznie do sukni. Są w opcji z dziurką na palce i pełne. Po wpisaniu w wyszukiwarkę "jimmy choo gilbert pump nude lether" i kliknięciu w opcję grafika można je sobie obejrzeć w różnych wersjach. Odpowiedz Link Zgłoś
brain_bitch_project Re: BUTY Jimmy Choo 19.02.11, 18:51 przepraszam opcja z dziurką na place to Quiet Peep Toe Pumps Nude Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: BUTY Jimmy Choo 21.02.11, 15:58 Brain Louboutiny już odpadły teraz na pierwszym miejscu są te granatowe Blahniki, które niedawno pokazywałam. Te co polecasz też bardzo ładne ale jestem prawie pewna, że nude nie pasuje do koloru mojej sukni ślubnej. A w ogóle mam dobrą informacje dla maniaczek butów, znalazłam ostatnio Jimmy Choo w pasażu 13 w Krakowie, nie wiem niestety jakie dokładnie modele, bo się spieszyłam i tylko mignęły mi na wystawie takie czerwone super sandałki. Odpowiedz Link Zgłoś
mmoni Re: BUTY Jimmy Choo 25.02.11, 21:31 W ramach niekończącego się wątku motylkowego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 16:19 Dostaliśmy szkic, wszystko posuwa się szybko do przodu i bardzo dobrze, nad całością czuwają panie konsultantki i nie ma żadnych problemów(dlatego właśnie m.in. mogliśmy sobie wyskoczyć na targi). W ogóle wszystko posuwa się bezproblemowo do przodu, no ale miało być o zaproszeniach. Dostaliśmy szkic od Ceci (pokazuje bo potem i tak te szkice są ogólnodostępne na ich stronie) i wycenę całości(panie konsultantki wynegocjowały bardzo ładny rabat!) zaakceptowaliśmy już projekt żeby wszystko szło do przodu. Wygląda tak(zrobiłam prt sc, bo wiem, że niektórzy mają problem z otwieraniem pdf poza tym projekt roi się od adresów strony, nr telefonów itd.) A jeszcze na targach znaleźliśmy zawiadomienia ślubne(czy zaproszenia na ślub, bo różnie to się nazywa), bardzo nam się spodobały i prawdopodobnie je zamówimy razem z resztą rzeczy, której nie zamawiamy od Ceci. Zawiadomienia: Można sobie wybrać kolor tej podkładki ale nie wiem czy nie zostawimy takiej fioletowej jak na zdjęciu, ładna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 16:20 Pierwszy szkic ucięło, lik - klik Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 16:29 A umowa z Ceci już podpisana? Bo te zawiadomienia ładne są, ale bez sensu, żeby znowu wszystko było z "innej parafii"... Odpowiedz Link Zgłoś
aaguszka Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 16:45 bardzo ładne te zawiadmienia, Zia a dlaczego nie zamawiasz zaproszeń z Robimy śluby?, bo wiem że rozważałaś taką opcję?ja się nad nimi zastanawiam, ale chciałabym poznac Twoją opinięa miałam też zapytac, od jakieg projektanta bierzesz suknie poza tą od very wang? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 18:27 Zamówienie zaproszeń od Ceci było naszym marzeniem ślubnym. To jest naprawdę niesamowita przygoda, oni rzeczywiście sprawiają, że czuje się jakby tworzyło się coś ważnego od samego początku, więc kiedy wyliczyliśmy, że możemy sobie na to pozwolić nie zastanawialiśmy się ani chwili. Natomiast co do RŚ to bardzo fajna kreatywna firma, jednak przede wszystkim miała problemy ze zrobieniem tak skomplikowanego zamówienia, nie byli przygotowani sprzętowo do tego, oni działają trochę na zasadzie manufaktury co ma swoje plusy i minusy. Ale oprócz tego np. pod względem wzorów, czy pomysłów nie można im absolutnie nic zarzucić. Tak, że jeśli się nad nimi zastanawiasz to ja mogę polecić. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 23:36 Zia, a po co Ci zawiadomienia ślubne? Te z targów ładne, będą pasowały do stylu STD. Mnie się podoba to kwiatowe zamknięcie od pudełeczka na migdały. Projekt ceci ciekawy, tylko skąd się tam wzięły kwiaty? Myślałam, że tylko motyle mają być. Co do butów, to pamiętaj, że muszą pasować do dwóch sukienek. Zmiana butów w trakcie wesela, to jest zły pomysł. Wiem co mówię, bo ja tak zrobiłam i myślałam, że mi w nowych nogi odpadną. Chyba, że obie pary wcześniej rozchodzisz, to może będzie lepiej. Dziewczyny, dajcie spokój z tym suwaczkiem Zia. Mnie też się czasem pokazuje obrazek na całą stronę, i nie tylko u Zia, ale u innych dziewczyn też. I nie robię problemu, czekam aż się naprawi. A robienie z tego offtopu na 100 wątków, to czepianie się. ps Bluza jest super, rozmiar idealny Maksio dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 23:42 Dla gości, których zapraszamy tylko na ślub a będzie to około 50 osób, więc liczba niemała. Kwiaty mają do dekoracji nawiązywać i być jakby podkładką dla motyli, przyjdzie 4 marca wstępny projekt to i mnie się rozjaśni jak to dokładnie ma być. Co do butów to będę zmieniać, na pewno na niższe, planuje buciki w kwietniu, więc będę obie pary rozchodziła. Cieszę się, że się Maksiowi podoba i jest dobra, ja oszalałam jak zobaczyłam tą puchatkową kolekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 22.02.11, 10:15 > Zamówienie zaproszeń od Ceci było naszym marzeniem ślubnym. Czepiam sie, waszym czy tylko twoim? Nie znam faceta, który marzyłby o zaproszeniach, czcionkach i motylkach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 22.02.11, 11:40 Naszym. Mikołajowi bardzo te zaproszenia się podobały a poza tym bardzo mu się podoba współpraca. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 22.02.11, 12:34 violetlake napisała: > > Zamówienie zaproszeń od Ceci było naszym marzeniem ślubnym. > Czepiam sie, waszym czy tylko twoim? > Nie znam faceta, który marzyłby o zaproszeniach, czcionkach i motylkach hehe to fakt, choc u nas wybor zaproszen trwał 45 min i poszlismy do jednej firmy i tam wybralismy to on dluzej sie zastanawiał- ale to nie jest wina zaproszen, ale charakteru Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zaproszenia - szkic i ślubne 21.02.11, 18:21 Tak wszelkie formalności są już przeprowadzone. Wydaje mi się, że nie ma sensu domawiać jeszcze zawiadomień ślubnych z Ceci, bo oni pomimo wszystko dość dużo sobie liczą. Przesada w żadną stronę nie jest dobra i tak już poszalałam z zamówieniem i domówiłam kilka nadprogramowych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
filifionka-listopadowa Bufet. 21.02.11, 23:27 A może jadalne kwiaty? Trafiłam ostatnio na blog min. o jadalnych kwiatach i pomyślałam o Twoim słodkim bufecie. Jakieś ciasteczka z fiołkami czy różą bardzo by do Ciebie pasowały i na pewno zadziwiłyby gości! Przepisów jest wiele, na pewno znajdziesz coś, co Cię zainspiruje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet. 21.02.11, 23:29 Tak, dzięki. Chyba nawet pisałam, że jedne mini babeczki mają być z fiołkami właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Bufet. 22.02.11, 00:35 Zia, a jakie sałatki i napoje (oprócz kawy i herbaty) przewidujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Bufet. 22.02.11, 00:40 ah, i jeszcze mialam sie zapytac jak ostatecznie rozwiazalas kwestie sushi? bedzie czy nie? i jesli tak to ile porcji i jak policzylas? (bo wiadomo, ze ktos nie zje ani kawalka a ktos moze zjesc za dwie osoby jak bardzo lubi - np. ja ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet. 22.02.11, 00:45 Sałatki tak jak inne jedzenie "normalne" będzie na bufecie wieczornym. Bo u nas w ogóle jedzenia na stołach nie będzie oprócz dań serwowanych do stołu(obiadu i kolacji). Co do napojów to oczywiście będą wszelkie możliwe czyli soki, napoje gazowane itd. No i bar z alkoholem. Co do sushi to oczywiście będzie w formie stacji live cooking, która będzie w lounge i zostanie uruchomiona na 3-4 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Bufet. 22.02.11, 21:13 "Co do sushi to oczywiście będzie w formie stacji live cooking, która będzie w lounge" co to za bełkot? w jakim kraju będzie to wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet. 22.02.11, 21:39 Niektóre słowa nie mają dobrego odpowiednika polskiego. Ale jak chcesz to spróbuje to przetłumaczyć "na nasze". Małe japońskie przekąski, które można podawać w różnej formie najczęściej z ryżem będą wydawane na takim specjalnym stanowisku-bufecie, na którym potrawy przygotowuje się na żywo, w tym wypadku przez dwóch panów, którzy zajmują się kuchnią japońską a szczególnie tymi przekąskami, w pokoju gdzie będzie można odpocząć i się zrelaksować. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Bufet. 22.02.11, 22:01 "Co do sushi to oczywiście będzie w formie stacji live cooking, która będzie w lounge" co prawda sushi by sie nie czepiala, ale mozna tak przekąski kuchni japońskiej będą robione na zywo przy bufecie, w pokoju relaksu Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Bufet. 22.02.11, 22:02 ha! wyszło nawet krócej o kilka literek Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Bufet. 22.02.11, 22:10 Nazwa "Pokój relaksu" może rozbudzać wyobraźnię Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Bufet. 22.02.11, 23:35 Mnie dalej się kojarzy z "pokojem odpoczynku" z Zoo Tycoon, no co ja poradzę? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bufet. 22.02.11, 22:09 Stacja live cooking to nie do końca bufet, bo cały jej bajer polega na tym, że to jedzenie jest robione na oczach gości i mają oni wpływ na jego smak itd. No ale powiedzmy, że ok. Dostałam właśnie wiadomość od pań konsultantek, które monitorują m.in. postępy z Ceci i wszystko idzie do przodu, zatwierdziliśmy ostateczny budżet i teraz przechodzimy już do tych przyjemnych rzeczy, czyli oczekiwania na pierwszą fazę projektu. Odpowiedz Link Zgłoś
hotya Re: Bufet. 23.02.11, 09:11 zia86 napisała: > Niektóre słowa nie mają dobrego odpowiednika polskiego. Ale jak chcesz to sp > róbuje to przetłumaczyć "na nasze". > Małe japońskie przekąski, które można podawać w różnej formie najczęściej z ryż > em będą wydawane na takim specjalnym stanowisku-bufecie, na którym potrawy przy > gotowuje się na żywo, w tym wypadku przez dwóch panów, którzy zajmują się kuchn > ią japońską a szczególnie tymi przekąskami, w pokoju gdzie będzie można odpoczą > ć i się zrelaksować. Brawo Zia, wreszcie jakaś cięta riposta Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Bufet. 23.02.11, 10:24 hotya napisała: > zia86 napisała: > > > Niektóre słowa nie mają dobrego odpowiednika polskiego. Ale jak chcesz > to sp > > róbuje to przetłumaczyć "na nasze". > > Małe japońskie przekąski, które można podawać w różnej formie najczęściej > z ryż > > em będą wydawane na takim specjalnym stanowisku-bufecie, na którym potraw > y przy > > gotowuje się na żywo, w tym wypadku przez dwóch panów, którzy zajmują się > kuchn > > ią japońską a szczególnie tymi przekąskami, w pokoju gdzie będzie można o > dpoczą > > ć i się zrelaksować. > > Brawo Zia, wreszcie jakaś cięta riposta no cóz, ja tu nie widze zadnej ciętej riposty :] Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers zaproszenia cartalia 22.02.11, 00:46 po pół roku bezskutecznego namawiania/radzenia Zia zdecydowała sie zamówić dokładnie te właśnie polecane zaproszenia czy tam zawiadomienia o ślubie, w firmie, która nie świadczy personalizacji i była dla niej, jak dotąd po prostu BE.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 00:50 Monika ja nie zdecydowałam się na Cartalie nie ze względu na brak personalizacji(bo personalizacja jest) tylko ze względu na brak indywidualnych projektów. Natomiast zawiadomienia chcemy kupić z oferty normalnej, dlatego też nie potrzebujemy możliwości zrobienia projektu indywidualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 01:04 to jest indywidualny projekt z 2009 roku, wszedł do stałej oferty. Tam jest właśnie tak, mówiłam ci o tym. Nie potrzebujecie projektu indywidualnego? Od kiedy? A czemu chcesz zawiadomienia z normalnej oferty Cartalii, jeśli współpracujesz z indywidualizującą Ceci? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 01:07 Jak ja z nimi rozmawiałam to powiedziano mi, że nie ma indywidualnych projektów w takiej formie jak chcieliśmy, oczywiście można dużo elementów wybrać i zmienić itd. ale leży to po stronie klienta, nie firmy. Mając na myśli projekt indywidualny chodzi mi o taki projekt jak robi dla nas Ceci. Większość elementów będziemy mieć od Ceci, jednak kilka będziemy zamawiać tutaj w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 01:24 Dlaczego kilka elementow bedziecie zamawiac tu, w PL? A nie wg indywidualnego projektu w CECI? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 01:34 Dlatego, że nie wszystkie elementy Ceci wykonuje, np. będziemy tutaj zamawiać księgę gości, kopertówkę itd. A niektórych, tak jak np. zawiadomień nie opłaca się zamawiać w Ceci. Jednak wszystko to co ma do siebie pasować czyli cała poligrafia weselna będzie od Ceci, bo na początku miały być tylko zaproszenia, winietki i menu ale cena za resztę elementów jest dość rozsądna więc zamówimy wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 01:56 zawsze jest na twoje, choćby przed samą sobą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 02:05 Monika nie rozumiem o co chodzi, zapytałaś więc ci odpowiedziałam po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 08:32 Monice chodzi o to, żebyś napisała "nie mam kasy na zrobienie wszystkiego w Ceci". I po sprawie by było Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: zaproszenia cartalia 22.02.11, 11:42 Monika najpierw zapytała czemu kupujemy w Cartali, skoro wcześniej ją odrzuciliśmy, ale odrzuciliśmy z powodu braku indywidualnych projektów a nie z powodu tego, że nam się ich wyroby nie podobały. Mamy pieniądze na zamówienie wszystkiego w Ceci tylko uważam, że byłoby to już bardzo nierozsądne, jeszcze troszkę zdrowego rozsądku nam zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Monia 22.02.11, 12:14 Bo My z Monia jestesmy wielkimi fankami Cartalii! Ja wlasnie omawiam z nim personalizacje menu, winitek i miniprzewodnikow dla Francuzow i wspolpraca idzie bardzo fajnie ps. Cos Cie dlugo nie bylo Monia, bylas na nartach ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Monia 22.02.11, 12:21 No ale ja nigdzie nie pisałam, że Cartalia jest zła, tylko, że nie ma opcji takiej, która akurat nam była potrzebna. Ich stanowisko na targach było bardzo fajne i mieli tam naprawdę ładne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Monia 22.02.11, 12:23 A tak w ogóle to kiedy się twojego wątku doczekamy? Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Monia 22.02.11, 12:26 Galapagosowego watku? oj przydalby sie , bo mam organizacyjny burdel na kolkach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Monia 22.02.11, 12:29 No załóż, załóż! Bo tak co wątek to czytam, że idzie u Was do przodu ale całej wizji nigdzie nie można obejrzeć a ja jestem niezmiernie ciekawa. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Suknie Vera Wang 21.02.11, 17:35 Zawiadomienia z targów całkiem niezłe, motylek idealnie pod Ciebie Ja bym na twoim miejscu nie kombinowła i przepłacała z Ceci, bo widać że i u nas firmy poligraficzne sobie radzą. Ze szkicami to ciężko powiedzieć, miejmy nadzieje że efekt końcowy powali na kolana. Ale pisze głównie, bo miałam okazję pooglądać sobie na żywo suknie Very Wang, w tym Twoją... i kurcze nie przekonały mnie do siebie. Nie zauważyłam, żeby ta jakość materiałów i wykonania odstawała w stosunku do trochę tańszych marek. Jeszcze jeden przykład na to że płaci się tu ekstra za metkę i rozsławione nazwisko, nic innego. Bo uroda designu VW to bardzo dyskusyjna sprawa.... Szczerze to rozczarowały mnie w sumie te suknie, bo czego innego się spodziewałam, niestety to na zdjęciach na modelkach żyrafach na stronie VW wyglądaja znacznie lepiej niż w rzeczywistości na dziewczynach, a dziewczyny naprawdę były bardzo zgrabne, chudziutkie, więc mnie to troche zdziwiło. Jak dla mnie gdybym nie wiedziała że to Vera to powiedziałabym, że to średniopółkowy projektant. ale Zia trzymam kciuki, żebyś sie nie zawiodła. Ja bym się bała na twoim miejscu zamawiając tak w Ciemno, zdjęcia to naprawdę co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 22.02.11, 12:25 A tak w ogóle to na FB naszej cukierni są zdjęcia tortów z targów, mnie podobają się bardzo i po tym co widzę jestem przekonana, że wykonają dla nas zamówienie świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 12:06 Zia, dzięki za namiary na ten chodnik z inicjałami - bardzo solidna firma, wiedzą czego klient chce nawet jak klient do końca sam nie wie a co do wesela bufetowego to mam zamiar mieć podobne bez galaret i oklapniętych sałatek na stołach tylko wczoraj zasugerowano mi żeby na stołach stało jakieś picie w dzbankach typu sok, woda i żeby były przystawki bo nie każdemu będzie się chciało biegać do bufetu co chwila. tak myślę, że coś w tym jest. szczególnie w tych napojach. no i nadal rozważamy jak rozwiązać sprawę sushi bo u mnie wśród znajomych i rodziny jest bardzo popularne a ja je po prostu uwielbiam i zawsze mówię, że to zamiast ryby w galarecie (bleeee). Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 12:49 Jesteśmy świadkami narodzin nowej tradycji. Ślub i wesele w stylu ZIA Ja szczerze powiedziawszy jestem uzależniona od kuchni japońskiej, więc przydałby się bufet z shabu-shabu -świetna zabawa dla gości, dla bardziej wybrednych kobe beef, teppanyaki - to będzie genialne na live cooking, koniecznie moje ulubione okonomiyaki i oczywiście najbardziej popularne wśród znajomych sushi i kilka rodzajów miso. Ciotki, wujków i dziadków, przekonwertujemy z tych paskudnych sałatek na powiedzmy na bufet marokański, bo myślę każdy tam znajdzie coś dla siebie i przy okazji odkryją kawałek świata, należy im się. Dzbanków z sokami bym absolutnie nie dawała, jak i przystawek, bo zepsuje efekt wizualny stołów. Za to może jakaś piękne lodowe, podświetlane fontanny, każdy podejdzie i zaczerpnie z wodopoju Przepraszam, ale nie mogłam sie powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:08 ironicznie ale przyznam, że rozbawiłaś mnie tym wodopojem z fontanny dla informacji: ślub planuję już od jakiegoś czasu a wątek Zia znalazłam tydzień lub dwa tygodnie temu. a co do kuchni orientalnej to pewnie mocno się zdziwisz ale największymi jej miłośnikami są moja babcia z rodzeństwem a sushi 'przedstawiła' mi lata temu siostra mamy. jak jeszcze dodam, że konikiem babci jest kuchnia meksykańska i że ślubu nie biorę z Polakiem to może bardziej zrozumiesz różnorodność kuchni i brak flaczków wołowych i nóżek Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:21 raczej chodzi o to, zeby nie wieszać psów na polskiej kuchni- bo oklepana wszystko zalezy od gosci i zamilowan kulinarnych denerwujace jest ze takie super hiper jest sushi, a flaczki blehh partnerka mojego wujka- holenderka- daje sie pokroic i posypywac solą na rany za flaczki- oczywiscie smaczne flaczki ja np uwielbiam sushi, ale moi goscie nie bardzo- wiec kuchnia byla tradycyjna- acz kolwiek bez flakow i galaret nie ma co byc tak na siłę "swiatowym" bo cudze chwalicie, a swego nie znacie- troszke tak to wygląda i od razy nadmieniam, bo pewnie kilka osob sie przyczepi- jesli goscie lubią inna kuchnie, to jak najbardziej, ale nie ma co psow wieszac na polskiej kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:47 W 100% się zgadzam, chociaż flaków w życiu nie zjem Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 16:03 Moja babcia uwielbia rybę w galarecie, twierdzi, że wszystko może sobie przyrządzić, ale ryby w galarecie nie robi i zajada się nią na wszelkiego rodzaju imprezach typu wesela/komunie/stypy) Tak więc na moim weselu będzie galareta, będą pewnie i flaczki (bo uwielbia je narzeczony), będzie rosół (bo dla mnie to jest zupa, na którą czekam na weselu), będzie też schabowy. Wiem, mało to modne i światowe, ale chcę dogodzić smakowo rodzinie, zresztą sama mam już dosyć pracowych obiadów typu Bistro de Paris. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia7911 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 16:39 Dzbanki i przekąski zaburzą estetykę stołu, a stawiane na stołach przez gości talerze z jedzeniem i drinkami już nie? Ja też planuję tzw. "zimną płytę" w formie szwedzkiego stołu, ale wódka i napoje w dzbankach moim zdaniem muszą stać na stole. Nie wyobrażam sobie gości biegających po każdego drinka albo robiących sobie te drinki gdzieś w innym miejscu, żeby nie zaburzyć estetyki stołu, albo proszących o to za każdym razem kelnera. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 17:10 Bo ta estetyka jest przecież najważniejsza. Nieistotne jest, czy będzie smacznie i praktycznie. Ważne, że będzie ładnie na zdjęciach. Zrobi się potem album ze zdjęciami "detali" z wesela i będzie pięknie. Nieważne, że goście się nabiegają po byle ciasteczko i filiżankę herbaty (no podobno wszyscy młodzi są, a niektórym trochę sportu by się faktycznie przydało), że śliczne potrawy będą niezjadliwe, że mega wielkie kwiatowe kulki uniemożliwią rozmowę siedzących przy jednym stole (w końcu mogą sobie pójść do "lounge"). Na zdjęciach będzie ładnie, cokolwiek to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 17:48 aretahebanowska napisała: > Bo ta estetyka jest przecież najważniejsza. No tak! LOL Dzis jest jakis dzien komedii na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 17:57 Absurdem jest twierdzenie, że jedzenie na stole (np. przekąski czy napoje) zaburzy estetykę. To po co te stoły? Niech sobie goście siedzą na kanapach/fotelach/krzesłach, a talerze z daniami niech trzymają na kolanach, żeby nie zaburzać estetyki (i wizji PM)? Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 18:09 No tak, przeciez stoly sa do fotografowania..... Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka torty z Kasi... 23.02.11, 18:46 ...zareczam, ze sa przepyszne dobry wybor Zia! bylismy tam dzis z N i jedlismy gruszkowy i karmelowy - no po prostu niebo w gebie!!! do tej pory jestem pod wrazeniem natomiast absolutnie nie rozumiem faktu "czepiania" sie deisgnu czy czystosci cukierni przez niektore forumki cukiernia jak cukiernia, czysto jak wszedzie wystroj owszem w kolorze rozowym, ale tylko przy ladzie - kompletnie nie rozumiem zarzutow, ze jest "cukierkowo" - co bardziej spostrzegawcze dziewczyny z Krk z pewnoscia zauwaza, ze wystroj w tym stylu jest jeszcze w paru innych miejscach - np sklep z czapkami przy Krakowskiej, czy komis przy Meiselsa - pewnie robi je ta sama firma zajmująca się urządzaniem wnętrz - wg mnie jest calkiem sympatycznie ze Wencel i Buczek lepsze? to juz jest totalny absurd Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:43 Aneta-skarpeta, masz oczywiście dużo racji, z tym demonizowaniem polskiej kuchn. Przecież na flakach i galaretach nasz jadłospis się nie kończy. Jest wiele wykwintnych i rewelacyjnych potraw chociażby z kuchni staropolskiej Dodam jeszcze, że jestem uzależniona tu od kuchni światowej, ale do Polskiej zawsze z przyjemnością wracam. Cashianna, ja też mieszkam za granicą i mamy połowe gości z wszelkich zakątków świata. Ale nie mam zamiaru pod nich ustalać menu, bo coś im może nie posmakować, i też wiem, że oni są bardzo chętni żeby poznać naszą polską tradycję. Chyba wręcz byliby zdziwieni, gdybyśmy tak pokombinowali. Ale oczywiście rozumiem, że jak pan młody jest z innej kultury, to wtedy jest to bardzo fajne i praktyczne rozwiązanie, by zrobić fuzję dwóch kultur. A z ciekawości, twój narzeczony jest japończykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:37 O super pomysł taki cały japoński bufecik. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:49 Dla mnie to super pomysł na weselu japońskim (Choć wiem, że nie ma takiej tradycju ) albo na wyjście ze znajomymi. To wkońcu nie kulinarny szoł, tylko wesele Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 14:23 Nie ma za co. Ja uważam, że napoje i przekąski zaburzą stylistykę stołu a to żeby goście byli dobrze obsłużeni zależy też od kelnerów, którzy mogą przynosić przekąski np. starszym gościom. Myślę, że sushi jest najfajniejsze jak jest robione "na żywo", ale może też leżeć w lodzie na bufecie, takie rozwiązanie proponuje nasz hotel. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 18:46 > Ja uważam, że napoje i przekąski zaburzą stylistykę stołu a to żeby goście byli > dobrze obsłużeni zależy też od kelnerów, którzy mogą przynosić przekąski np. s > tarszym gościom. Tzn. za kazdym razem, gdy ktoś zsapany wygibasami na parkiecie padnie do swojego stołu, będzie zmuszony wołać kelnerów, których zapewne masz tylko kilku(kilkunastu), a nie po jednego na osobę...choć to bez sensu, bo przecież lepiej jest wybierać jedzenie widząc je przed sobą, czyli trzeba się jednak za każdym razem udać do bufetu nawet po najmniejszą chrupkę czy cukierka, czy co ty tam jeszcze będziesz mieć... więc druga opcja jest taka, że będziesz miała gigantyczne kolejki do bufeciku z sokami i przekąskami, bo zwykle zaraz po tańcach każdy lubi się napić i coś przekąsić... A wódka gdzie będzie stała? i kieliszki i sok do przepitki? Czy np rzewidujesz, żeby goście nie pili shotów tylko eleganckie drinki przy barze? Ja rozumiem Zia, że bardzo chcesz się wykazać wyjątkową estetyką swoich pomysłów. Ale co jest bardziej ważne stylizacja, czy wygoda Twoich gości? Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 19:09 no co w koncu Zia nie byla nigdy na weselu i tak idealizuje swoje, ze chyba popadnie w szał i histerie jak zobaczy ze po kilku godzinach stoły juz tak nie wyglądaja jak na poczatku, bo kieliszek bedzie 3 cm bardziej w lewo a szklanka 5 cm w prawo, nie mówiac o tym , ze zawsze cos sie moze wylac itd..Zia zejdz na ziemie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 19:29 prawda jest taka, ze wizja stolow i tak bedzie zaburzona, bo ludzie beda mieli drinki, talerze z jedzeniem, o zgrozo nawet miedzy posilkami o ile rozumiem kwestie bufetow to takie latanie po kazda szklanke soku jest dosc upierdliwe Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 21:30 Nie ma sprawy, wiadomo, że będzie się ruszało, przestawiało itd. Ale od tego też jest obsługa(bardzo dobra swoją drogą) żeby puste i brudne talerze znikały szybciutko. Na dniu otwartym bardzo dobrze im to szło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 21:28 Nie ponieważ na parkiecie jest bar. Wódka może stać później w coolerze(jak się to odmienia?) na stole, tak samo jak soki w dzbankach. Ja pisząc napoje miałam na myśli wszystkie napoje a więc i soki i wodę i te małe szklane buteleczki 0.2 z napojami gazowanymi itd. Robimy tak żeby i było ładnie i wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:10 > Wódka może stać później w coolerze Proszę, wysil się trochę, czuję się jak przy oglądaniu forfitera. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:12 A jak ostatnio napisałam, że w ochładzaczu to mnie okrzyczałyście, że mam poznać fachowe nazwy i to się cooler nazywa a nie ochładzacz. Więc się zdecydujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:13 Napisałaś, "napoje i przekąski zaburzą stylistykę stołu" także, chyba każdy zrozumiał, że nic na tym stole nie planujesz. Jak chociaż soki będą pod ręką, to już lepiej. > Nie ponieważ na parkiecie jest bar. Wódka może stać później w coolerze(jak s > ię to odmienia?) na stole, nie za bardzo rozumiem, tzn nie będziesz miała kieliszków, ani wódki. "później", tzn kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 21:36 Wesela bufetowe się odbywają, nawet na tym forum i jakoś nikt nie mówił, że były kolejki czy goście sobie nie poradzili z taką formą, myślę, że i u nas nie będzie problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:16 Oczywiście, że się odbywają i działają świetnie. Tak się składa, że bywałam na takich nie raz nie dwa, i moje wesele też do takich należy Kwestia jest taka, że nigdy nie jest tak, żeby kompletnie nic na stole nie było, choćby mała patera z owocami, ciastkami, czy przekąskami do alkoholu. A u ciebie nawet po owoca trzeba będzie podejść. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:42 No nie wiem, może wypowiedzą się dziewczyny, które tak miały, nie wiem czy się jeszcze udzielają ale Justyna i Rocky i Capri(?) z tego co pamiętam miały bufetowe, dziewczyny odezwijcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 23:32 czuję się wywołana owszem u nas były bufety z jedzeniem do stołów podano jedynie 3 ciepłe posiłki na każdym okrągłym stole stały (aż poszłam zerknąć na zdjęcia co dokładnie): kieliszki (1 do wina i 1 do wódki) szklanka na napój dekoracja + menu + nr stolika wino białe i czerwone wódka (2 szt.) w coolerze 1 dzbanek z wodą i 1 dzbanek z sokiem buteleczki 0,2 l. po 2 szt. każdego - cola, fanta, sprite, woda gaz. głosów krytyki (na głos, żeby do mnie doszło) - brak głosów na tak - sporo, że fajny pomysł bo nie ma bałaganu na stołach ludzie bez stresu podchodzili do bufetu i przynosili sobie co chcieli, kolejki nie było, kelnerzy na bieżąco wymieniali półmiski na bufetach więc chociaż było świeże jasne że ładniej jest gdy na stole stoi jedynie zastawa, szkło i dekoracje a napoje nalewają kelnerzy niemniej uważam że to już za duży szok dla naszego społeczeństwa sama jako, że na weselach mało jem a głównie coś piję, nie chciałoby mi się za każdym razem wołać kelnera dla mnie główną zaletą bufetów jest to, że nie marnuje się tyle jedzenia co w przypadku żarcia na stołach i jest świeższe - co innego 10 misiek z sałatką na każdym stole a co innego 2 na bufecie na bieżąco uzupełniane, świeże z lodówki kwestie estetyczne są też ważne, nie mówię że nie Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 08:11 Na ilu takich weselach byłaś? Ja może nie byłam na weselu bufetowym akurat, ale na kilku pracowych imprezach, gdzie bufet był. Jako niejadek sobie chwalę - mogę zjeść to, czego chcę i ile chcę, chociaż nigdy nie zdarzyło się tak, żeby wszyscy nie czekali w ogromnej kolejce. Zazwyczaj był tłok, latanie z talerzami od bufetu do stolika (jeśli ktoś chciał skompletować sobie minimum czyli talerz z jedzeniem + napój - nie dało się tego wziąć na raz. A minimum przy tamtej ilości jedzenia rozrastało się do talerza zasadniczego + talerza z sałatką + talerza z przystawką + talerza z deserem/owocami + napoju + herbaty. Zobacz, ile to było latania). W każdym razie - ustawić całe jedzenie i picie na bufetach - zły pomysł moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 11:28 Zia, dziewczyny mają rację z tym bufetem. Mnóstwo kobiet wstydzi się swobodnie korzystać z bufetu. Wstydzi się wrócić do stolika z wielką porcją jedzenia i później ją sobie podskubywać, wstydzi się ciągle kursować między stolikiem a bufetem. Odpowiedz Link Zgłoś
justynaaaa2 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 11:55 sorry ale to już chyba nie jest problem wesela ale problem tych kobiet jak pojedzą na wczasy gdzie będą miały bufet to przez 2 tygodnie nie będą nic jadły? teraz bufety są wszędzie, na wielu przyjęciach, spotkaniach, imprezach integracyjnych, wigiliach pracowniczych...zwyczaje się zmieniają, no litości nie róbcie problemu tak gdzie go nie ma mogę się założyć, że problemem dla was nie jest wesele bufetowe samo w sobie ale to że to jest wesele bufetowe ZIA... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 13:50 justyna co innego przyjsc do bufetu i wziac sobie obiad, a co innego koniecznosc kursowania po bufecie przy calonocnej imrezie, gdzie nie do konca jemy zeby sie na jesc, ale chcemy wiele rzeczy porobowac itd Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 14:28 Jak pisałam już wyżej, byłam na weselach bufetowych, nie zaprzeczam że działają ale wyglądają trochę inaczej niż planuje Zia, gdzie absolutnie po każde najmniejsze ciastko i winogrono trzeba się wybrać. Zia napewno nie zmieni zdania, bo była na 100 weselach i doskonale wie jak wszystko działa Nikt jej nie mówi, żeby zrezygnowała z bufetów, tyle by przemyślała sprawę czy napewno wymieść wszystko ze stołów na rzecz kwiatków, kryształków i motyli A tak przy okazji, dokładnie jak zwróciłaś uwagę, bufety w takiej formie, że dokładnie po wszystko trzeba iść, kojarzą mi się przedewszystkim z hotelową (wczasową ) stołówką. To prawda jest to popularne nawet w pięciogwiazdkowych hotelach, i dość wygodne na śniadanie czy kolację na wakacjach, ale jak trzebaby było całą noc kursować po najmniejszą duperele, to już inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 12:12 Naprawdę nie wiem czego tutaj się wstydzić, przecież nie będzie reflektorów na każdą kobietę i wyliczania przez konferansjera ile kto wziął. Myślę, że ludzie będą mieli lepsze zajęcie niż patrzenie w obce talerze. Decyzja o takim rodzaju podawania jedzenia zapadła już dawno temu na samym początku przygotowań i pozostanie niezmienna, widziałam zdjęcia z takich wesel, czytałam dość dużo relacji i zawsze było tak jak opisywała Justyna, czemu nie zaufamy PM, które miały takie wesele i się sprawdziło? Poza tym nie widzę ładnego ułożenia jedzenia na okrągłych stołach, tak żeby było ładnie i żeby zmieściło się to co na bufecie a przynajmniej ta przekąskowa część, jest taki jeden patent, gdzie to jedzenie ma się na takich okrągłych obracających się deskach ale wtedy mało rzeczy się na te stoły mieści. My już wybraliśmy, jestem przekonana, że goście sobie poradzą z taką formą podania a jak będzie to się okażę. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 12:19 A jak bedzie podawana wodka? Chodzi mi o to, czy trzeba bedzie prosic kelnera o kazdy kieliszek czy bedzie postawiona butelka na kazdym stole w coolerze, od razu po obiedzie? Bo jesli trzeba bedzie chodzic po wodke do baru/bufetu to straszna lipa moim zdaniem. Do tych bufetow z jedzeniem bym sie nie czepiala az tak Chociaz wiadomo, ze wygodniej jest jak jest na stole wszystko i co jakis czas przekaski sa wymieniane na swieze i nic nie lezy po kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 24.02.11, 12:23 Tak wódkę po obiedzie zostanie ustawiona na stołach, po inne zestawy alkoholowe trzeba będzie podejść do bufetu. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:32 zia86 napisała: > > Ja uważam, że napoje i przekąski zaburzą stylistykę stołu Ja uważam, że w ogóle wszyscy zaproszeni goście zaburzą ci stylistykę stółu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 23.02.11, 22:35 Ojej, dziewczyny, nie bierzcie tak wszystkiego na serio. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z PaulaIMiko.pl 23.02.11, 21:01 Ależ masz piękny spam na swojej gwiazdorskiej stronie, Paula. Viagra w kontekście ślubu nie jest raczej miłym akcentem, a już zwłaszcza na Stronie Idealnej: paulaimiko.pl/index.php?site=guestbook Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: PaulaIMiko.pl 23.02.11, 21:31 z plus z przyznaj się, ze ty to zrobiłeś Zia? Masz satysfakcje z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: PaulaIMiko.pl 23.02.11, 23:10 > z plus z przyznaj się, ze ty to zrobiłeś Zia? Masz satysfakcje z tego? Ba! Powiem Ci w tajemnicy, że to ja wymyśliłam w ogóle Vagrę i Cialis w 1996. Po co? Ano po to, żeby 15 lat później móc potajemnie wysyłać spam na "portal" paulaimiko.pl. Naprawdę! A swoją drogą, jak ktoś zauważył poniżej, ciekawe ile krytycznych wpisów skasowała Zia w Swojej Motylkowej Księdze Gości. Jak do tej pory same cukierki tam są. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: PaulaIMiko.pl 23.02.11, 23:11 Nie zdarzył się żaden niepochlebny jak na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: PaulaIMiko.pl 23.02.11, 23:15 nie ma sie czemu dziwic jakby mi jakies matoły pisały bzdury tylko, zeby wiatru narobic to tez bym na jej miejscu kasowała jak ktos na murze napisze cos brzydkiego to sie zamalowuje, a nie trzyma ku pamieci, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: PaulaIMiko.pl 23.02.11, 21:34 Jak widać plaga internetu niczego nie ominie ale już zrobiłam czary mary i nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 136 dni 23.02.11, 21:46 Zrobiliśmy dziś fryzjerską przemianę. Ja mam rude włosy, choć jeszcze to nie jest docelowy odcień ale i tak włosy chwyciły kolor nadspodziewanie dobrze, a narzeczony ma krótkie włosy. Wygląda inaczej ale super. Jesteśmy bardzo zadowoleni! Odpowiedz Link Zgłoś
majak21 Re: 136 dni 23.02.11, 22:16 Już to widzę jak goście, którzy będą chcieli coś przegryźć albo się napić będą biegali co rusz do któregoś z bufetów. A na dodatek jak tylko odejda od stołu to kelnerzy będą podmieniać naczynia na czyste..........podejrzewam, że gości bardziej niż tańczenie zmęczy bieganie między bufetami .....ale podobno większość młoda, to chyba mogą pobiegać Wow, Zia zrobiła czary-mary i znikły złe wpisy z księgi gości - ach ta magia w Twoim życiu, bez niej pewnie by było szaro? ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 23.02.11, 22:18 Naprawdę nie wiem co się uczepiłyście tych bufetów. Dużo osób ma bufetowe wesela, również na tym forum, PM opisywały bufetowe wesela i nie było w tych opisach takich dantejskich scen jakie opisujecie. Więc chyba jednak się da i goście sobie radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: 136 dni 23.02.11, 22:24 Kurcze Zia, w tych twoich ponad dwóch latach przygotowań, i z taką pasją do tego jak twoja, trzeba się było wkręcić do kogoś, żeby zobaczyć jak wygląda i działa wesele, bufetowe czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 136 dni 23.02.11, 22:53 pamiętam moje pierwsze śląskie wesele bufetowe był obiad, potem na stołach pojawiły się wspaniałe ciasta i kawa. Ponieważ wszyscy byli obżarci obiadem to na ciasto skusiło się dosłownie kilka osób. Wesele się rozkręciło, pierwsze tańce a tu nagle maszerują kelnerzy i zabierają patery z ciastami. Moja pierwsza myśl: halo, panie, oddawaj to zaraz z powrotem, my to jeść będziemy ciasta znikły, na stołach była tylko woda i soki, żadnych przekąsek nic. Potem były gorące dania-każdy je jadł jak głupi bo każdy wytańczony to i głodny. Stwierdziłam że dziwne jakieś to wesele - jeść nie dają tylko dzbanki z sokami i owoce Potem po weselu się jakoś zgadało i wyszło że młodzi ubolewali że nikt nic nie jadł-tyle wędliny i zimnych przekąsek się zmarnowało, sałatki, ciasto nietknięte, za wyjątkiem tego co ludzie zjedli jak patery stały na stołach. My wielkie oczy, że jak to? jakie przekąski, jakie ciasta, jakie sałatki? co? gdzie? kiedy? Się okazało, że bufet był w takim miejscu że się nie rzucał w oczy, no i mało kto skorzystał. Większość gości, w tym ja, to wszystko ludzie z prowincji, nawykłe do tego, że jak coś jest do konsumpcji, to im stoi pod nosem no i tak to z tym bufetem było. Jakby wódka i soki stały na bufecie to by pewnie nikt nie tańczył, bo by ludzie usychali z pragnienia ps. w twoim menu jest tyle pysznych rzeczy że ślinka cieknie, jednak pewnie nie spróbowałabym ani połowy z tego co bym chciała, bo by mi głupio było non stop z talerzykiem kursować Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 23.02.11, 22:59 ja np lubie w czasie wesela podjadac- nie mowie, ze pod nosem mam miec non stop ciepla plyte, ale jak mi sie gadka rozwinie z sąsiadką ,a mam ochote przekasic salatki, sledzika czy cokolwiek innego to moge swobodnie i bez krepacji po niego siegnąc, nie odrywając sie od ploteczek i sama nie chcialabym tak po wszystko latac Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 23.02.11, 23:06 Dlatego nie trzeba chodzić po jedną przekąskę, tylko można iść raz(np. wracając z parkietu) wziąć talerzyk czysty z bufetu nałożyć sobie przekąsek ile i jakie się chce, przynieść do stolika i podjadać. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 23.02.11, 23:12 ale wtedy bym musiala isc z talerzem, z gorka, a tego chcialabym uniknąć;D poza tym, jak juz wynajdujemy problemy to moze pojawic sie klopot-mam talerz na stole z resztka jedzenia to albo nadgorliwy kelner go zwinie jak pojde tanczyc, albo nagle pojawie sie z drugim talerzem i bede miala przez jakis czas 2 talerze, a klener nie bedzie przeciez mi stal nad glową, bo byloby to niedorzeczne po prostu uwazam, ze cos na stole powinno byc Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 23.02.11, 23:08 Zawinił ktoś w takim razie. Bufet powinien stać w widocznym miejscu, mogli o nim przypomnieć np. kelnerzy zabierając ciasto, osoba odpowiedzialna za organizacje mogła szepnąć do prowadzącego imprezę żeby zaprosił gości do bufetu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 23.02.11, 23:09 U nas się nie będzie dało nie zobaczyć bufetów, wydaje mi się, że wszystko jest ułożone tak żeby gościom było dość wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: 136 dni 23.02.11, 23:11 > U nas się nie będzie dało nie zobaczyć bufetów To po co stosy zdjęć z "inspiracjami" bufetów? Skoro nie będzie widać...? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 23.02.11, 23:16 nie będzie nie widać, czyli bedzie widac Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: 136 dni 24.02.11, 13:53 Byłam na jednym weselu "bufetowym" i szalenie mi się to podobało, bo zawsze przygnębia mnie i odbiera apetyt widok obsychających na stołach zakąsek... Na stołach na początku były tylko kwiaty, zastawa i menu na każdym talerzu. Potem kelnerzy zbierali zamówienia na obiad (były dwie zupy i dwa drugie do wyboru), razem z obiadem roznosili wino i/lub wódkę (zależy który stolik co chciał). Po obiedzie sprzątnięto talerze, pozostały naczynia do picia i picie/alkohol. To już sobie goście nalewali sami w swoim tempie Bufety (słodki i przekąskowy) były na oszklonej werandzie, przez którą przechodziło się na taras i do ogrodu. Raczej trudno było ich nie zauważyć, tym bardziej, że na tarasie i w ogrodzie jeszcze przed rozpoczęciem imprezy goście oczekiwali na PM, częstowani drobnymi przekąskami "na raz do buzi" oraz drinkami roznoszonymi przez kelnerów na tacach. Nie było żadnego problemu z donoszeniem sobie jedzenia z bufetu, nie widziałam też jakichś kolejek czy tłoku przy nich. Stoły wyglądały dobrze, oczywiście stały na nich talerze i szklanki, z których aktualnie ktoś jadł, ale nie byłu tego okropnego przeładowania, rozmemłanych półmisków, zapaćkanych talerzy (bo puste talerze kelnerzy zabierali i można było sobie przynieść kolejne smakołyki na następnym czystym). Późnym wieczorem uruchomiono w ogrodzie grill i serwowano różne pieczone dania, też na zasadzie bufetu - kelner obsługujący grill nakładał potrawę na talerz, podawał do ręki i spożywało przy jednym ze stolików rozstawionych w ogrodzie. Obok grilla był też urządzony barek z alkoholami i napojami. Zresztą na tym etapie towarzystwo już całkowicie się rozłazi, zwłaszcza kiedy wesele odbywa się w kilku pomieszczeniach, tak więc system bufetowy tym bardziej się sprawdza, bo nie jest się przywiązanym do swojego "macierzystego" stolika, bierze się talerzyk z żarciem z bufetu i można się z nim zakotwiczyć gdzie akurat nam pasuje - czy przy stole w sali jadalnej, czy w ogrodzie, czy na tarasie... Czy w "lounge" Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 136 dni 24.02.11, 14:18 Ja również byłam na weselu "bufetowym" i nie miałam problemu z podchodzeniem do bufetu, ale fakt, że miałam go tuż za sobą Prawdopodobnie reszta gości zapamiętała mnie, jako obżartucha, bo co chwila latałam po przepyszne wędliny i ser pleśniowy. Dania gorące kelnerzy podawali do stołów, jednak stoły nie były całkiem wolne od jedzenia. Na każdym z nich stała patera z owocami, więc w każdej chwili można było sobie skubnąć chociaż jedno winogronko. Nie mogę sobie za to przypomnieć, jak sytuacja wyglądała z ciastami... Stoły były 8 osobowe i wszystko się na nich pięknie mieściło - włącznie z paterą. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 24.02.11, 21:56 mi sie w bufetach bardzo podoba, ze są dania cieple dostepne non stop, mozna sobie nalozyc malą porcję nie musi byc nastole ser plesniowy non stop, ale wlasnie cokolwiek do przekąszenia, owoce sa bardzo fajnym pomyslem, poza tym ładnie podane są sliczna dekoracją no i picie od poczatku zeby nie bylo tak jak ktos pisał, ze nagle jak mam isc po jedzenie to potrzebuje 3 rąk Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 136 dni 24.02.11, 22:20 Jak ktoś się wstydzi podejść do bufetu po jedzenie, to niech lepiej nie chodzi na wesela ani imprezy w ogóle, tylko wybierze się do specjalisty leczyć swoje chore kompleksy. Litości! A jeść przy stole to już w trakim razie nie wstyd? Absurd. W kiblu się zamknijcie i tam jedzcie, to nikt nie zobaczy. I co się przyczepiłyście do tego, że trzeba iść do bufetu po żarcie? Piszecie, jakby każda z Was miała ciężkie doopsko przyspawane do stołka. Ruszyć się trzeba i nie mantyczyć w kółko. A najśmieszniejsze jest to, że większość krytykujących, w ogóle nie widziała na oczy wesela bufetowego, ale oczywiście swoje wiedzą i muszą narzekać i tworzyć wyimaginowane problemy. A wszystkiemu winna jak zwykle Zia, bo jej się od 2 lat za mąż chce wyjść. Żałosne. Nie ma co też porównywać wesela, do innej imprezy pod tym względem. Bo na imprezie, to się ludzie rzucają na jedzenie, bo za darmo jest. Nawet te wychudzone "wstydzące" się panienki, co to udają, ze powietrzem żyją. Na weselu najpierw jest obiad, którym można się najeść i nikt się nie bije przy bufecie jak na sylwestrze w kinie. Dajcie doopie spokój z tymi bufetami. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: 136 dni 24.02.11, 22:33 emily_valentine napisała: > Jak ktoś się wstydzi podejść do bufetu po jedzenie, to niech lepiej nie chodzi > na wesela ani imprezy w ogóle, tylko wybierze się do specjalisty leczyć swoje c > hore kompleksy. > Litości! A jeść przy stole to już w trakim razie nie wstyd? Abs > urd. W kiblu się zamknijcie i tam jedzcie, to nikt nie zobaczy. Brawo. Klasa sama w sobie. > I co się przyczepiłyście do tego, że trzeba iść do bufetu po żarcie? Bo niewygodne. W mojej opinii niewygodne. Co, już nie można mieć własnej opinii? Piszecie, > jakby każda z Was miała ciężkie doopsko przyspawane do stołka. Może mamy. Z "ciężkim doopskiem" nie można już chodzić na wesela? A najśmieszniejsze jest to, że większość krytykujący > ch, w ogóle nie widziała na oczy wesela bufetowego, ale oczywiście swoje wiedzą > i muszą narzekać i tworzyć wyimaginowane problemy. Taaaa... Bufety wszelkiej maści są dla nas totalną abstrakcją. Ze wsi jesteśmy, opanowałyśmy tylko i wyłącznie wesela w remizie. > A wszystkiemu winna jak zwy > kle Zia, bo jej się od 2 lat za mąż chce wyjść. Dlaczego każdy głos krytyki odbierany jest jako personalny atak na Zię? >Żałosne. > Nie ma co też porównywać wesela, do innej imprezy pod tym względem. Jasne. Bo bufety na weselach są ZUPEŁNIE INNE. >Bo na impre > zie, to się ludzie rzucają na jedzenie, bo za darmo jest. Tu mnie rozbawiłaś. Serio > Nawet te wychudzone " > wstydzące" się panienki, co to udają, ze powietrzem żyją. To wychudzone czy z "ciężkim doopskiem"? > Na weselu najpierw je > st obiad, którym można się najeść i nikt się nie bije przy bufecie jak na sylwe > strze w kinie. Ach, to Twoje osobiste doświadczenie? >Dajcie doopie spokój z tymi bufetami. > Przepraszam, komu? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 136 dni 24.02.11, 22:46 do agata_abbott - uderz w stół, a nożyce się odezwą... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 24.02.11, 22:54 co do najedzenia sie obiadem to ja wlasnie tak nie lubie na weselu wole zjesc nieduzo , ale wszystkiego czesto wrecz omilama cieple dania, albo jadlam czesciowo- niestety porcje czesto są kolosalne, bo czekaja sałatki, ciastka, przekąski tak wiec jak zjem 1 danie to za chwile mam ochote na cos innego, bo sie niespecjalnie najadlam Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 136 dni 24.02.11, 22:57 i emily , nie wiecz czy zauwazylas, ale nikt tu nie krytykuje bufetów jako bufetow chodzi o podejscie " na stole ni moze stac chocby dzbanek z woda, bo to zaburzy koncept co jest kuriozalne Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: 136 dni 24.02.11, 23:11 Aneta - dokładnie Nie można już w tych czasach nawet o bufetach podyskutować Teraz to niestety każda krytyka jest i będzie odbierana jako atak na biedną, niezaradną Zię, (która jednak i tak ma to wszystko i wszystkich w nosie, ważne żeby się kręciła karuzela ) ...a my wredne, zawistne, sfrustrowane babsztyle całymi dniami i nocami wyczekujemy momentu by wbić szpilę Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 136 dni 24.02.11, 23:34 Aneta, w restauracji czy hotelu, nigdy nie ma dużych porcji Poza tym nikt nie każe jeść do końca Temat bufetów przewinął się w wątkach Zia już wielokrotnie. Nie wiem po co do tego wracać. Zia i tak tego nie zmieni. Raz, że nie chce, dwa, taka jest konwencja narzucona przez hotel i już. A tak w ogóle, to zapraszałam Zia do siebie na wesele, ale nie chciała przyjechać, bo mama jej nie pozwalała Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: 136 dni 25.02.11, 00:16 dajcie już spokój tym biednym bufetom. ja nadal uważam, że to dobry pomysł i nikt nikogo nie przekona. u mnie koniec końców zapadła decyzja, że na stołach będą napoje typu woda i sok w jakimś ładnym szkle (jeszcze nie wiemy w jakim) i patera z owocami niewymagającymi obierania. jakiś kompromis to to jest Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: 136 dni 25.02.11, 08:52 Emily - jesteś skorumpowana. Zia przekupiła Cię bluzą z Puchatkiem. Chyba zrobię mały donosik do CBA czy gdzie tam jeszcze się donosi . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 25.02.11, 11:24 Myślę, że 4 daniowym obiadem można się spokojnie na początku najeść, nawet nie zjadając porcji do końca, poza tym porcje w hotelach czy restauracjach są przeważnie normalnych wielkości, nie są jakieś kolosalne. W każdym razie uważam, że obiad spokojnie wystarczy do zaspokojenia pierwszego głodu i goście nie będą musieli "rzucać się" na bufet od razu. Jeszcze przecież przed obiadem są mini przekąski itd. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 136 dni 25.02.11, 16:43 No i będzie dobrze. Nie ma co rozmyślać nad decyzjami już podjętymi. Za dużo wątpliwości się wtedy pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 25.02.11, 16:50 O dokładnie. Nie ma co dywagować nad podjętymi już decyzjami, a za niedługo zajmiemy się wyborem menu. Nie mogę doczekać się już degustacji! Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: 136 dni 23.02.11, 22:26 To może wkleisz fotki? A jak Mikołaj się czuje w nowej odmianie? Wiem, po moim bracie, że obcięcie włosów to wielkie wydażenie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 136 dni 23.02.11, 22:38 A to niespodziewajka, na zdjęciach, że ślubu zobaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: 136 dni 24.02.11, 00:12 wesela bufetowe nie są złe jeśli goście wiedzą, że jest bufet. bo jeśli, jak u kogoś powyżej, bufet był zakamuflowany to normalne, że nikt nie będzie biegał i szukał. u nas na pewno część dań gorących będzie podana o określonych godzinach a część będzie w bufecie. sama pamiętam jak na normalnym weselu przegapiłam kluchy bo wjechały jak szalałam na parkiecie a potem nie można już było dostać albo jak miałam ochotę na ciepłe a trzeba było czekać. ale my powoli myślimy żeby część zimnej płyty w jakiś sposób postawić na stołach z powodu starszych gości i tych, którzy wolą siedzieć i plotkować niż tańczyć i brać jedzenie po drodze do stolika. co do pytania: mój przyszły mąż nie jest z Japonii ale od kilkunastu lat przeżywają taki najazd Japończyków i Chińczyków (szczególnie tych drugich choć to dobre 12h lotu, jak nie więcej), że kuchnia orientalna na dobre zagościła na codziennych stołach. oczywiście polskie dania (jak i dania typowe dla kraju narzeczonego) też będą a czepiłam się flaczków i galarety bo wyjątkowo ich nie lubię Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: 136 dni 25.02.11, 23:21 miko krotkie włosy ty rude i co, fotek nie bedzie?, dawaj tu szybko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 136 dni 27.02.11, 22:36 fotka Zia jest na fb założyłam se fikcyjne konto żeby obejrzeć coś innego i przy okazji wreszcie spojrzałam na tatuaż i fryzurę Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta lola cupcake 24.02.11, 22:31 pojawiała sie tutaj ta firma, wiec powiem cos o tych babeczkach, bo moze kogos to zainteresuje otoz dzisiaj zakupilam- chcialam sprobowac tego ustrojstwa, przed komunią syna co prawda z pewną rezerwą, bo przerazala mnie ta slodka lukrowana aranzacja babeczek, ale one sa naprawdę pyszne- sprawdzam czy tak smao beda pyszne na drugi dzien mąż zjadł na raz 3, mimo ze po 1 powiedział "ale syte" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: lola cupcake 24.02.11, 22:33 A jednak. Te babeczki są naprawdę dobre, nawet dla kogoś kto ma normalny poziom tolerancji cukru. Cieszę się, że posmakowały. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 16:48 Zabieramy się za wszelkie formalności, dostaliśmy dokładną rozpiskę od pań konsultantek, co kiedy i jak trzeba załatwić, wszystko wymaga naszego udziału osobistego, chcemy na spokojnie wszystko załatwić żeby potem nie latać na ostatnią chwilę z papierkami. Odpowiedz Link Zgłoś
lanckoronska Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 17:02 To może i ja wtrącę kilka słów na temat bufetów. Twój pomysł Zia, jest moim zdaniem dobry. Zwłaszcza jeśli chodzi o te ciepłe dania cały czas dostępne dla gości. Jednak trzeba by porządnie przypilnować obsługi, aby goście rzeczywiście nie wstydzili się korzystać z bufetu. Zawsze kelner, przy stolikach czy ktoś tam przez mikrofon może przypominać i zachęcać aby goście podchodzili i sami decydowali co chcą jeść. Sądzę, że nawet ci najbardziej 'wstydzący się' czy 'oporni' załapią o co chodzi. Może jednak warto zostawić na stolikach napoje + ciasta czy owoce. Byłoby to wygodne, a i stoły nie stałyby takie 'puste' Wiem, że na początku wesela serwowane będą przekąski z tacy - to samo można poza tym robić w ciągu całego przyjęcia. A jeśli chodzi o osoby starsze (mam na myśli np. babcie) czy mające kłopoty z przemieszczaniem się można także poprosić obsługę aby jakoś specjalnie zajęła się takimi gośćmi. Wtedy na pewno nikomu nie będzie przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
iness_86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 17:25 Jeju, dziewczyny Wy to uwielbiacie wymyslać problemy. Bufet jest fajnym rozwiązaniem ale wiadomo, zawsze znajdzie się ktoś, komu sie ta wizja nie podoba i można znaleźć tysiąc argumentów przeciw jak się bardzo chce... Zia! Bufet ekstra sprawa! Nie wiem kto w dzisiejszych czasach wstydzi się podejść i nalożyć sobie jedzonko an talerzyk, nie jest to jakieś dziwne/trudne/krepujace. Taka myśl mi sie po głowie kołacze, że goście mają się wstydzić podejść do bufetu ale nie wstydzą sie koszul w głupich oczepinowaych zabawach zdejmować czy robić inne rzeczy w czasie wesela, których akurat powinni sie wstydzić... Ja osobiście nie lubię siedzieć przy stole zastawionym jedzeniem, takie rozmowy przy śledziu i nóżkach w galarecie to w ogóle nie mój klimat... Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 17:35 Ja takie rzeczy lubię, tj rozmowy przy zimnych nóżkach . Ale uznaję, że mój gust w temacie wesel trąci kiczem. I do bufetu bym chodziła po dokładki, lepiej to, niż biegać po sąsiednich stołach, szukając ulubionego smakołyku, który może tam się znajduje, bo przy swoim stole już cały wyjadłam. Choć nie powiem, gdy człowiek się zaangażuje w rozmowę, fajnie by było mieć jakiś owoc pod ręką... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 17:25 Obsługa na szczęście w hotelu jest świetna. Ale przecież będą jeszcze panie konsultantki żeby koordynować czy wszystko idzie sprawnie(np. uzupełnianie bufetów) i konferansjerowi powiemy żeby co jakiś czas przypominał i zachęcał. Goście starsi zostaną wskazani obsłudze z prośbą o przynoszenie jedzonka, jednak nie wiem czy nie będą miały własnej "opiekunki" żeby pomogła im ze wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa666 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 23:24 haj napisałm do Ciebie Zia na gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 25.02.11, 18:08 > Zawsze kelner, przy stolikach czy ktoś tam > przez mikrofon może przypominać i zachęcać aby goście podchodzili i sami decydo > wali co chcą jeść Wtedy to dopiero bym się wstydziła Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 26.02.11, 12:21 zdjęć juz NIGDY nie będzie, chyba, ze MOŻE te z Uroczystości, albo Zia przeszła metamorfozę (Oskar dla tego, kto ja przekonał) albo nie wiadomo co. Czas zestawien, analiz, kosztow, wzorow, nazw i nazwisk oraz milarda zdjec juz sie skonczyl. I tylko koni zal.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 26.02.11, 12:39 Monika, po prostu nie umiem zrobić ładnych zdjęć tak żeby dobrze było widać np. nowy kolor, ale na zdjęciach ze ślubu, albo z panieńskiego o albo z próbnego makijażu i fryzury zobaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 26.02.11, 15:08 super ale zestawien mogloby byc wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 27.02.11, 00:43 hmmm, ze rozumiem u Zia na FB Lill? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 27.02.11, 12:14 Monika czy mogłabyś dawać jakieś bardziej pełne komentarze? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 28.02.11, 22:53 apropos pelnych komentarzy, prosze o pelny komentarz, czego nie zrozumialas? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 28.02.11, 23:24 Zrozumiałam wszystko, znalazłaś zdjęcie pewnie na FB i napisałaś, że już wszystko jasne. Ale prosiłabym o komentarz dotyczący wątku, czyli jak już np. znalazłaś to zdjęcie to można napisać ładnie/nie ładnie będzie fajnie pasować do stylizacji ślubnej/ będzie strasznie wyglądać w stylizacji ślubnej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 28.02.11, 23:56 nie, nie wedruje za toba po internecie, jedynie za rada/sugestia Lill odszukałam cie na FB i kolor wlosow zobaczylam, bardzo ladny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 01.03.11, 00:06 Nie posądzam cię o wędrowanie. Tylko chciałam żebyś rozwinęła jakoś komentarz. Dzięki. To jest dopiero kolor przejściowy ale i tak jak na pierwsze farbowanie to bardzo ładnie chwyciło. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 26.02.11, 20:19 nie mogłam się oprzeć..... chociaż ja Cię zawsze wspieram jak ktoś w sprawie cukierni atakuje Wiem, wiem to na pewno nie smok dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 7 26.02.11, 21:31 Nie dla nas, dla nas będzie w połowie przyszłego tygodnia. Ale ten jest przesłodki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Spinki 27.02.11, 14:53 Nabyliśmy właśnie transformersowe spinki do mankietów dla Miko. Jak przyjdą to w oczka wstawimy im szafiry żeby było coś na niebiesko. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Spinki 27.02.11, 15:06 To dobrze, one mają być właśnie takim śmiechowym akcentem z przymrużeniem oka. A mój narzeczony uwielbia Transformersy, nawet wczoraj oglądał, więc myślę, że idealnie się wpiszą akurat te(zastanawialiśmy się jeszcze na Gwiezdnymi Wojnami). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Papilotki 27.02.11, 18:21 Dzisiaj jest dzień szczególików. Nie wiem czy Wam kiedyś pokazywałam ale chciałabym zamówić do babeczek takie motylkowe papilotki: Z babeczkami motylowymi wyglądają tak: Do kompletu jest też taka ozdoba na stojak ale nie wiem czy nie będzie tego za dużo, jak sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 27.02.11, 18:24 Ale mi się ten sklep podoba, myślicie, że dało by się na takich patyczkach zrobić popsy? Odpowiedz Link Zgłoś
jocelyn007 Re: Papilotki 27.02.11, 20:24 zia86 napisała: > Ale mi się ten sklep podoba, myślicie, że dało by się na takich patyczkach zrobić popsy? Co to są popsy? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 27.02.11, 20:37 Takie ciasteczka kulki oblane czekoladą lub masą z patyczkami. Mogą być różnego koloru i mogą mieć przeróżną dekoracje. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Papilotki 27.02.11, 21:01 Mniam, wyglądają bardzo smakowicie, gdzie to można dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 27.02.11, 21:09 Papilotki można dostać w tym sklepie - klik a babeczki np. w naszej cukierni, albo w Cupcakes Corner. Odpowiedz Link Zgłoś
bourlesque Re: Papilotki 27.02.11, 20:08 za dużo tych motylków moim zdaniem. albo papilotki albo motylki on top ;] Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Papilotki 27.02.11, 21:19 Może faktycznie stojak to już trochę za wiele, ale może w praktyce to nie będzie tak przeładowane. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Papilotki 27.02.11, 21:35 Za dużo. Albo motylek na wierzchu, albo papilotek z motylkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Papilotki 27.02.11, 21:37 To w takim razie jaką papilotke proponujecie do babeczek motylowych? Odpowiedz Link Zgłoś