Dodaj do ulubionych

Zia86 wychodzi za mąż 10

    • z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 15.05.11, 16:50
      > Nie widziałam najnowższych projektów, ale w tym co oglądałam widziałam, że nie
      > mają polskich czcionek tylko jakąś "podróbkę" - np.ogonek nie z tej strony ą

      Dobre czcionki mają wszystkie ogonki jakie istnieją na świecie (już nie tak znowu dużo, to nie chiński). Ceci zdaje się być wykonawcą kiepskim. Bowiem o ile faktycznie nie odpowiada za literówki i stylistykę ("ansze fajen motlyki"), to za elementy graficzne takie jak pliterki - już tak! Już widzę jak przygotowują zaproszenia używając cyrylicy, he he...

      Więc nawet Ceci udało się Zii "zepsuć". Gratulacje, złotko. smile

      Choć Ziostwo powinno było OCZYWIŚCIE zadbać, by polskie "E" z ogonkiem to było "Ę" a nie np. "Ȩ" widząc taką fuszerkę "podwykonwacy".
      Jak? Podając chociażby link do Wikipedii z każdym polskim znakiem. Chyba każdy znak diakrytyczny ma swój link w wersji anglojęzycznej Wiki...
    • martina.15 do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 11:20
      - jak tam tracenie na wadze narzeczonego?
      - jak tam przytycie u Ciebie?
      - podobne pytanie tylko o zeby, zgryz, znowu- u obojga was
      - pojdziesz do jakiegos solarium/ na opalanie natryskowe?
      - jaka fryzure bedzie mial narzeczony?

      ogladajac zdjecia z przymiarki sukni weselnej (chcialabym zobaczyc ciebie w tym zieniu ostatecznie)juz mniej mnie ta suknia bolala a bardziej te liche blade ramionka. wygladasz jak niedozywiona. masz dwa miesiace i musisz cos z tym zrobic...
      • lillyth Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 13:18
        a niby dlaczego zia miałaby się opalić? skoro zawsze była i jest blada to dlaczego ma sobie skórę na ślub przemalowywać?
        • aneta-skarpeta Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 13:38
          mimo, ze lubie odcienie oliwkowe skory to jesli ktos jest bialy jak sciana to bez sensu, aby szedł na opalanie antryskowe, bo bedzie wygladał sztucznie

          wystarczy ładny balsam rozsietwlajacy aby odcien skory wyrownac, a skora wygladała świeżo

          ew przypudrowanie ramion i dekoltu
          • monikapers Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 13:47
            a cóż to za przebrzmiały trend- opalenizna?
      • em.bovary Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 13:37
        Przyznaję, że powalił mnie ten post.
        Zia! Musisz coś z tym zrobić! I zamiast sobie dogodzić czytelnikom forum.
        Ludzie... proponuję przyjąć mniej roszczeniowy ton, to jednak ślub Zia i wnikanie kto schudnie, kto przytyje, czy się opali chyba nieco wykracza poza doradzanie.
        Zia jednak niewiele musi. Blada też może pójść do ślubu...smile
      • panda_zielona Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 14:15
        martina.15 napisała:
        > - jak tam tracenie na wadze narzeczonego?
        a co Cię to obchodzi?
        > - jak tam przytycie u Ciebie?
        j.w.
        - podobne pytanie tylko o zeby, zgryz, znowu- u obojga was
        j.w.
        - pojdziesz do jakiegos solarium/ na opalanie natryskowe?
        a musi?
        - jaka fryzure bedzie mial narzeczony?
        to chyba też nie powinno Cię obchodzić
        W ogóle cały post jest w tonie rozkazująco roszczeniowym. Wyrocznia jakaś jesteś, że Zia powinna każdą pierdołę Ci opisywać.
        • angazetka Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 15:12
          Faktem jest, że narzeczony do ślubu miał schudnąć, a Zia przytyć. I że mieli na lekcje tańca chodzić. I gdzieś te wątki się rozpłynęły we mgle.
        • cashianna Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 15:24
          panda_zielona napisała:

          > martina.15 napisała:
          > > - jak tam tracenie na wadze narzeczonego?
          > a co Cię to obchodzi?
          > > - jak tam przytycie u Ciebie?
          > j.w.
          > - podobne pytanie tylko o zeby, zgryz, znowu- u obojga was
          > j.w.
          > - pojdziesz do jakiegos solarium/ na opalanie natryskowe?
          > a musi?
          > - jaka fryzure bedzie mial narzeczony?
          > to chyba też nie powinno Cię obchodzić
          > W ogóle cały post jest w tonie rozkazująco roszczeniowym. Wyrocznia jakaś jeste
          > ś, że Zia powinna każdą pierdołę Ci opisywać.

          idąc tym tropem na każde pytanie można odpowiedzieć a co cię to obchodzi.
          manicure - a co cię to obchodzi?
          suknia po poprawkach - jw
          buty - jw
          motylki - jw
          czcionka - jw
          chyba każdy ma prawo zadać pytanie i najwyżej nie dostanie odpowiedzi.
          mi akurat Zia bardzo podobała się blada w sukience Zienia. przynajmniej na zdjęciu od Zienia jej skóra wygląda trochę jak (nie wierzę, że to napiszę ale co tam big_grin) elfia. taka trochę alabastrowa karnacja jest dużo lepsza niż spalona skwarka. ah, żeby nie było. w lato tez lubię się trochę opalić tak na brzoskwinkę bo podobają mi się opalone nogi ale na solarium nie chodzę. ale jeśli ktoś normalnie się nie opala lub skóra mu 'nie chwyta' słońca to solarka na siłę albo opalenizna w sprayu będzie wyglądała sztucznie i brzydko.
          • cashianna Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 15:30
            nie mogłam sobie darować big_grin Zia może sobie tak wyszprejować opaleniznę w motylka. to dopiero byłby przesyt szczęścia! big_grin
            https://www.google.com/imgres?imgurl=http://photos.weddingbycolor-nocookie.com/p000005701-m18532-p-photo-53623/tan-tats.jpg&imgrefurl=http://www.weddingbycolor.com/nicolejanineels&usg=__awrHHD3WO6iprtMPAEuucvXjiE4=&h=558&w=789&sz=69&hl=pl&start=167&zoom=1&tbnid=b7rkg0ggdMe23M:&tbnh=145&tbnw=193&ei=rCXRTdjWOorTtAbXwfWqCw&prev=/search%3Fq%3Dtanned%2Bbride%26um%3D1%26hl%3Dpl%26biw%3D1280%26bih%3D661%26tbm%3Disch0%2C4257&um=1&itbs=1&iact=hc&vpx=126&vpy=365&dur=1376&hovh=189&hovw=267&tx=172&ty=157&sqi=2&page=9&ndsp=20&ved=1t:429,r:14,s:167&biw=1280&bih=661
            • cashianna Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 15:32
              eh, nie wiem jak wkleić ładnie obrazek z googole ale propozycję szprejowania motylka macie pod linkiem big_grinTekst linka -
              • lapwing123 Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 18:07
                https://photos.weddingbycolor-nocookie.com/p000005701-m18532-p-photo-53623/tan-tats.jpg
                • slimakpokazrogi Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 18:20
                  wow - wzorki natrryskowe - obowiązkowo!! Ja proponuję też u wszytkich druhenwink.

                  A Zia cos o nas zapomina.
        • martina.15 Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 18:17
          pytac sie moze kazdy, na pytania Zia odpowiadac uwielbia, a to nie sa sprawy o ktorych tu (czyt. w watkach Zii) nie bylo nigdy napisane. kolejna sprawa- Zia nigdy nie sie obraza, nie? tongue_out

          zdanie swoje wyrazilam. a co Zia z moim postem/pyatniami/zarzutami zrobi- coz, moze nawet zrobic tyle, ze odmowi zeznan. nie jestem pierwsza i nie ostatnia ktorej sie w tych watkach cos nie podoba i mowia o tym wprost, ew. stanowczo.
      • zia86 Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 19:32
        Miko powoli do przodu, ja nie tyje, zreszta same mi powiedzialyscie ze grubo wygladam. wink weszlam ostatnio powyzej 50kg i nie wygladalo to dobrze. Co do opalania to mowy nie ma, ja mam cere nieopalarna chocbym nie wiem ile w solarium a juz zwlaszcza na sloncu siedziala. Raz w zyciu tylko zrobilam opalanie natryskowe na studniowke, wiecej tego bledu nie popelnie. Poza tym jasna cera jest ostatnio modna a i bardziej "elficka" jak ktos tutaj napisal. smile Co do naszych zabkow to wszystko juz ok, jeszcze tylko wybielanie ale to juz blizej slubu. Miko mial miec rozpuszczone wlosy ladnie ulozone ale nie wiem czy nie bedzie mial kucyka, zobaczymy jeszcze. Mam taka figure cale zycie, goscie zdazyli sie juz przyzwyczaic. wink
        • emily_valentine Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 19:54
          Zia kiedy przeprowadzasz się do W? smile
          • gazeta_mi_placi Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 20:58
            Mam nadzieję, że nigdy, paskudne miasto...
            • angazetka Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 21:13
              Najpiękniejsze miasto świata smile
              • martina.15 Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 21:55
                trzeba sciagnac klapki z oczu i wyjsc poza dworzec centralny a warszawe naprawde mozna polubic (a ja sie nawet chwale- od 2 tygodni jestem oficjalnie warszawianka, mimo ze studiami zwiazana z wroclawiem smile)
          • zia86 Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 21:42
            W czerwcu, ale tak na stałe dopiero po podróży poślubnej. smile
        • angazetka Re: do Zii pytań parę o sprawy wyglądu 16.05.11, 21:14
          > Miko powoli do przodu, ja nie tyje, zreszta same mi powiedzialyscie ze grubo wy
          > gladam. wink weszlam ostatnio powyzej 50kg i nie wygladalo to dobrze.

          No proszę cię, że za grubo? Na zdjęciach od dołu każdy wygląda grubo.
    • zia86 Suknia panienska 16.05.11, 19:20
      Wybaczcie dziewczyny ale dzisiaj bylam w Warszawie odebrac sukienke panienska. wink a poniewaz jak wiecie telefon moj przepadl to nie mam internetu wszedzie. Przybylam juz do Krakowa ze zdobycza, lezy obok mnie w pokrocu. smile Sukienka lezy bardzo fajnie, choc sporo odslania ale w koncu to sukienka na wieczor panienski. wink
      • cashianna Re: Suknia panienska 16.05.11, 20:41
        pokażesz siebie w sukience?
        no i pisałaś, że Miko ma już krótkie włosy więc skąd ten kucyk? chyba, że nasze pojęcie krótkości to dwa różne pojęcia wink
        • zia86 Re: Suknia panienska 16.05.11, 21:43
          No ma troszkę za ramiona. smile
          • monikapers Re: Suknia panienska 16.05.11, 21:45
            Zia, koniecznie zrob zdjecie sukienki panienskiej, jestem bardzo ciekawa!!!! pewnie caly tlum razem ze mna wink
            • zia86 Re: Suknia panienska 16.05.11, 21:52
              A to niespodzianka jest, zobaczycie na panieńskim. wink
              • angazetka Re: Suknia panienska 16.05.11, 22:02
                Jesteśmy zaproszone na panieński? tongue_out
                • zia86 Re: Suknia panienska 16.05.11, 22:05
                  Nie ale będą zdjęcia. smile No dobrze, mogę powiedzieć Wam która jeśli chcecie. smile Chyba, że wolicie niespodziankę?
                  • angazetka Re: Suknia panienska 16.05.11, 22:42
                    Ja chcę.
                    • kati_p Re: Suknia panienska 16.05.11, 22:44
                      Będę ciąć posty z prośbą o niespodziankę tongue_out Foto!!!
                      • zia86 Re: Suknia panienska 16.05.11, 22:49
                        Dobrze. smile Więc to moja piórkowa sukienka:
                        https://zien.pl/uploads/images/Gallery/sluby/sluby-zien-mariage/29.jpg
                        Jak znajdę aparat to zrobię zdjęcia na żywo. wink
                        • angazetka Re: Suknia panienska 16.05.11, 23:04
                          Najlepsza z twoich sukienek big_grin Zarąbista!
                        • bell82 Re: Suknia panienska 16.05.11, 23:28
                          nie wypowiem sie dopoki nie zobacze na żywca :p nad weselną tez piałam z zachwytu na zdjeciu katalogowym , a tu zonk..
                          • ronalilly Re: Suknia panienska 17.05.11, 00:24
                            Ja też poczekam z oceną, aż Zia wrzuci swoje zdjęcie.
                            • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 00:46
                              Ale moje zdjęcie to będzie jak się uda pewnie za około miesiąc a jak nie to za dwa kiedy będą zdjęcia z panieńskiego. wink
                              • ronalilly Re: Suknia panienska 17.05.11, 10:39
                                Spoko, mam czas tongue_out
                                Porównanie do 'nieoskubanej kury' bardzo trafne, na zdjęciu katalogowym kiecka o wiele lepsza.
                                • ronalilly Re: Suknia panienska 17.05.11, 10:48
                                  Jeszcze jedno - moim zdaniem ta kiecka na dziewczynie ze sporym biustem dałaby efekt 'Liszowska w sukni ślubnej' tongue_out
                                  • izu21 Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:09
                                    ronalilly napisała:

                                    > Jeszcze jedno - moim zdaniem ta kiecka na dziewczynie ze sporym biustem dałaby
                                    > efekt 'Liszowska w sukni ślubnej' tongue_out

                                    Ale na dziewczynie bez biustu, a Zia ciągle powtarza że należy do tej grupy, będzie widać pustkę a materiał może nieładnie odstawać. Nie mówiąc już o opadaniu
                                    • ronalilly Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:18
                                      Oczywiście, zgadzam się. Ale widocznie Zia i stylistka uznały, że pustkę jest czym wypełnić wink
                                  • agata_abbott Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:17
                                    Moim zdaniem ta kiecka strasznie zaburza proporcje. Stanik sukienki jest bliżej pasa niż szyi, co robi wrażenie biustu zjeżdżającego do pasa. Nigdy mi się takie sukienki nie podobały, nie wiem kto w nich wygląda dobrzeuncertain
                                    • em.bovary Re: Suknia panienska 17.05.11, 14:05
                                      Mam wrażenie, że akurat Zia moze wyglądac lepiej niz modelki na zdjeciach. Ta suienka chyba lepiej lezy na nizszych dziewczynach. Na modelkach jakos nie podoba mi sie, widze same dluuugie nogi i dluuuugie rece - moze o to chodzi?
                                      Poza tym zupełnie nie rozumiem trendu fotografowania modelek w takich pozach jakby cierpialy na zaawansowana skolioze albo wlasnie je polamalo. W zyciu na szczescie nikt tak nie stoi, nie chodzi, nie siedzi i nie lezy.
                                      Bardzo jestem ciekawa Zii w tej sukience, mysle ze pasuje do niejsmile
                                      • krulovaarletka Re: Suknia panienska 20.05.11, 23:30
                                        em.bovary napisała:

                                        > Mam wrażenie, że akurat Zia moze wyglądac lepiej niz modelki na zdjeciach. Ta s
                                        > uienka chyba lepiej lezy na nizszych dziewczynach. Na modelkach jakos nie podob
                                        > a mi sie, widze same dluuugie nogi i dluuuugie rece - moze o to chodzi?
                                        > Poza tym zupełnie nie rozumiem trendu fotografowania modelek w takich pozach ja
                                        > kby cierpialy na zaawansowana skolioze albo wlasnie je polamalo. W zyciu na szc
                                        > zescie nikt tak nie stoi, nie chodzi, nie siedzi i nie lezy.
                                        > Bardzo jestem ciekawa Zii w tej sukience, mysle ze pasuje do niejsmile
                                        Popieram...w szczególności fragment o pokrzywionych modelkach. ODnośnie sukienki- przesliczna smile Uwielbiam takie big_grin
                        • chomiczkami Re: Suknia panienska 16.05.11, 23:32
                          Jakaś taka... skąpa i odważna, powiedzmy. Z obu stron wink.
                        • panda_zielona Re: Suknia panienska 16.05.11, 23:51
                          Na modelce wygląda strasznie. A w jakim ona jest kolorze?
                          • zia86 Re: Suknia panienska 16.05.11, 23:54
                            Białym. wink
                        • landora Re: Suknia panienska 17.05.11, 00:54
                          Modelka wygląda, jakby miała ciężki atak korzonków połączony z chorym trzecim migdałem. W związku z tym suknia wygląda na niej nieciekawie.
                          Ogólnie nie w moim guście, ale może na Zii będzie ok?
                          • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 01:06
                            Proszę bardzo w innych ujęciach. smile
                            https://zien.pl/uploads/images/Gallery/2010-jesien-zima/2010-jesien-zima-katalog/02.jpg

                            https://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/36920_128292500536468_106258622739856_176422_3177624_n.jpg
                            • panda_zielona Re: Suknia panienska 17.05.11, 02:01
                              Też nieciekawie, jakoś nie widzę Ciebie w niej, przy Twoim małym biuściku na czym się będzie trzymać? Poza tym kolor biały uncertain Swego czasu pokazywaaś sukienkę też chyba od Zienia w innym kolorze i była duuuużo piękniejsza i bardziej pasowała do Ciebie.
                              • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 02:02
                                Tak przymierzałam ją. smile Ale była bardzo podobna do sukienki mojej ślubnej i stwierdziliśmy że lepiej żeby nie było takiej "zapowiedzi".
                                • chomiczkami Re: Suknia panienska 17.05.11, 06:57
                                  A co na to pani stylistka?
                                  • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:31
                                    Ulala, a co się stało z poprzednią piękną sukienką? Co z tego, że był zapowiedzią ślubnej, jak tylko kilka osób ją zobaczy... wręcz byłby to ciekawy pomysł, by wreszcie było spójnie w jakimś momencie tego całego wydarzenia.
                                    Hm, nie żeby ta mi się nie podobała, ale wolałam tamtą wink Orginalniejsza, i wydaje się nie wyglądała aż tak skąpo. Tu bym cały wieczór bała, że coś mi się 'wymksnie albo z góry, albo z dołu... No chyba że planujecie grzecznie siedzieć a nie podskakiwać gdzieś po klubach wink

                                    Faktycznie jestem wielce ciekawa, jak sukienka, zaprojektowana na biuściastą kobietę, będzie się prezentować na Zii?
                                    • mdere Re: Suknia panienska 17.05.11, 10:15
                                      Akurat ta kiecka nijak się dla kobiety z dużym biustem nie nadaje. Raz że wyglądałoby to wulgarnie, dwa że duże piersi muszą być odpowiednio podtrzymywane. Modelki "biuściaste" nie są, a suknia leży na nich pięknie.
                                  • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:40
                                    Wybieralismy ja z pania stylistka. smile To jest wieczor panienski, to ze sukienka jest dosc odwazna to tylko jej plus. wink
                                    • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:48
                                      Kiedyś się pytałam, jaki jest zakres obowiązków pani stylistki, bardzo mnie to ciekawi. Czy ona Ci układa koncepcje strojów od początku, czy tylko jeździ z Tobą do każdego sklepu i jest decydującym głosem?
                                      • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:50
                                        Przewaznie jezdzi ze mna i doradza, decydujacym glosem jestem ja. Zdarza sie, ze mamy inne wizje czegos. wink A potem do wybranej rzeczy dobiera cala koncepcje w porozumieniu ze mna tez, czy tam z osobami zainteresowanymi.
                                        • monikapers Re: Suknia panienska 17.05.11, 10:00
                                          nie zauwazylam abys miala jakakolwiek wizje, kiedykolwiek. Zawsze KTOS musi pokazac ci palcem... niestety
                                        • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 12:10
                                          To mnie przeraża.
                                          Nie mogę pojąć, że jesteś kobieta i jeszcze chcesz, żeby ktoś ci mówił co powinnaś kupić czy założyć. W dodatku, że Pani S. się w ogóle nie wykazała. Po ty m zwłaszcza jakiego z nią dokonałaś wyboru co do sukni weselnej plus jej przeróbek. Ta osoba zupełnie nie zna się na swojej pracy.
                                          Już nie mowiąc o tym że stylistkę to mogą mieć takie osoby jak chociażby Kate Middletone, bo tu wchodzi w grę etykieta dworska, (aczkolwiek Kate i tak wzorowo sobie radzi bez pomocy).
                                          Albo cierpisz na całkowity zanik gustu i własnego zdania, albo kolejne spełniasz swoje szpanerskie marzenie. Śmiać mi się chce, sorry wink
                                          • mdere Re: Suknia panienska 17.05.11, 13:44
                                            Czyli każda aktorka jest przerażająca. big_grin

                                            Przerażające jest takie czepianie się dla samej idei, tylko żeby dopiec. Obrażanie ludzi poprawia ci samopoczucie?
                                            • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 14:31
                                              Po pierwsze primo nie każda aktorka (no chyba że na planie)

                                              Po drugie primo
                                              > Przerażające jest takie czepianie się dla samej idei, tylko żeby dopiec. Obraża
                                              > nie ludzi poprawia ci samopoczucie?

                                              takie wpisy mnie rozkładają na łopatki big_grin
                                              Nie jestem tu by Zię tylko głaskać po główce i zalewać ją samymi pozytywami. Dużo rzeczy jest ok. Ale jak mi się coś nie podoba to mówię, pytam, wyrażam opinię, nie używam wulgaryzmów i obraźliwych wyrażeń. Litości wink tongue_out
                                              • mdere Re: Suknia panienska 17.05.11, 15:42
                                                Fakt. Jesteś tutaj by wytknąć jej, że musi być bezguściem, skoro ma stylistki. smile Taki bardzo merytoryczny wpis, który jej bardzo w przygotowaniach pomoże.

                                                Co ci się nie podoba? Fakt posiadania przez Zię stylistek? Czy może jej fatalny gust? Może wstawisz swoje zdjęcia, żebyśmy mogły zobaczyć co to znaczy styl i szyk w wydaniu violetlake.
                                          • em.bovary Re: Suknia panienska 17.05.11, 14:00
                                            A mnie praca ze stylistka jakoś nie przeraża. Pod warunkiem, że naprawdę dobrze wykonuje ona swoją pracę. Czy brak gustu to coś aż tak nagannego? Ja dobrego gustu nie mam, jakoś nie wstyd mi przyznać się do tegosmile Bardzo wiele ubrań, dodatków podoba mi się, natomiast nie bardzo umiem dobrać je do sylwetki, urody, zestawić razem. I chętnie skorzystałabym z pomocy kogoś, kto zna się na tym. Ostatecznie nie wszyscy musimy wszystko umiećsmile
                                            • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 14:25
                                              Oczywiście, można mieć stylistkę i z czystej potrzeby albo z czystej fanaberii. I ok...

                                              ...ale właśnie, pod warunkiem że dobrze wykonuje swoją pracę. Na razie praca tej stylistki była dość intensywnie krytykowana przez większość osób na forum (bynajmniej nie z powodu takiego by dopiec Zii, ale szczerych chęci pomocy), więc zastanawiam się nad jej sensem...
                                          • zia86 Re: Suknia panienska 18.05.11, 12:25
                                            Suknia weselna jest moim wyborem. smile
                                    • zdzisnadzis Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:57
                                      zia86 napisała:

                                      > Wybieralismy ja z pania stylistka. smile To jest wieczor panienski, to ze sukienka
                                      > jest dosc odwazna to tylko jej plus. wink

                                      owszem na plus - ALE ŻEBY KOGOŚ "WYRWAC" - a chyba nie po to idziesz n apanienski.. natomiast do szalenczych zabaw to raczej bardzo srednio pasuje ze wzg na to ze faktycznie jest to dosyc niebezpieczna opcja przy tym poodkrywaniu..do siedzenia gzrecznei jak najbardziej..
                              • agniesiek Re: Suknia panienska 19.05.11, 22:21
                                sukienki z gorsetem nie maja trzymać się na biuście (bo niby jak?), tylko na biodrach. czyli to najwęższe miejsce ma być tak skrojone, żeby nie przesunąć się w dół (i nie odsłonić góry). góra do tego musi być odpowiednio sztywna. no i nie za szeroka, bo wtedy może odstawać, ale nie spadać.
                                (wyjaśniła mi to ostatnio krawcowa, więc reaguję teraz na bullshit, że bez dużego biustu sukienka bez ramiączek będzie spadać. sądząc po wspominanej liszowskiej (aż sprawdziłam w guglu, o co chodzi), to chyba jest wręcz przeciwnie).
                            • inn-ka Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:37
                              Zia, jakiś stanik założysz to tego? Bo ja Ciebie w tej kiecce nie widzę...
                              • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:43
                                Taki przyklejany, nie wiem jak to sie fachowo nazywa.
                                • violetlake Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:49
                                  wpiszcie sobie ''silicon bra'' w googla to wam się pokaże
                                  • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 08:53
                                    O wlasnie o to mi chodzi. smile Niestety dziewczyny, musze Was na caly nastepny dzien opuscic. Zostawiam narzeczonego na posterunku i mam nadzieje, ze jak wroce to beda juz czekaly koperty od Ceci. I caly czas czekamy tez na obraczki. smile
                                    • izu21 Re: Suknia panienska 17.05.11, 10:19
                                      Zia, a masz już ten stanik? Nosiłaś go kiedyś przez cały wieczór??
                                      Ja kiedyś miałam, założyłam raz na imprezę i żałowałam po dwóch godzinach.... Jako że mam trochę większy biust niż ty, to nie mogłam go zdjąć w trakcie i niestety potem miałam bardzo nieprzyjemne skutki.
                                      • inn-ka Re: Suknia panienska 17.05.11, 20:05
                                        O, dobre pytanie. Bo takie silikonowe naklejki na piersi to ładnie w reklamach wyglądają, a w życiu, pełnym tańca itp to się kiepawo sprawdzająsad
                                        • aureolkaa Re: Suknia panienska 17.05.11, 22:17
                                          piękna, dziewczęca, seksowna, na figurę idealną więc zazdroszczę że sama takie nie mogę mieć. Poprzedni typ na panieński był rzeczywiście podobny do sukni ślubnej więc może i racja aby ją zmienić..po weselu możesz dać obciąć suknie ślubną i będziesz mieć sukienkę koktajlową na inne okazjewink tongue_out
                                          • juicy83 Re: Suknia panienska 18.05.11, 01:13
                                            Paula sukienka super!!!sama bym taka zalozylawink a ze wage mamy podobna musle ze byloby rowniez Oksmile mam nadzieje ze rowniez wygladasz ladnie a nawet ladniej niz modelkauncertain
                                            a zapomnialam Ci napisac ze u mnie w sklepie jest papier w motylki i to w twoich kolorach przewodnich:p
                            • blue.bluebell Re: Suknia panienska 17.05.11, 15:12
                              Fajna, ładna, oryginalna - tylko czemu biust w niej zwisa w okolicy pasa? horror szoł dosłownie.

                              Sukienka byłaby o wiele fajniejsza z nieco dłuższym (licząc w górę) korpusem i z miejscem na piersi na wysokości normalnych młodych jędrnych piersi (jak w dobrym staniku).
                        • monikapers Re: Suknia panienska 17.05.11, 09:57
                          nie ma to jak wkleic CUDZE zdjecie...
                          nie ufasz swojej urodzie czy co?
                          ze zawsze posilkujesz sie nieprawda, ktora wiemy, jak sie konczy - patrz: suknia Madonny

                          a suknia sliczna ale, jak na tobie lezy, nie wiadomo
                          • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:24
                            Wszystko bedzie. smile I tak sukienka miala byc niespodziewajka. wink
                          • karola1008 Monika, 17.05.11, 12:25
                            czasem to jesteś upierdliwa do niemożliwości. No i co z tego, że Zia pokazała katalogowe? A nawet w kontekście problemów z suknią weselną-co z tego pytam smile? Nie ma obowiązku pokazywania zdjęć z przymiarek chyba, prawda? Większosć dziewczyn pokazuje katalogowe, jakoś nie zauważyłam, żebyś się czepiała. JAk Zia będzie, naszym zdaniem oczywiście, źle wyglądała w sukience "panieńskiej" to co z tego? Jej problem-albo i nasz, bo znowu, ach znowu... buuuuu... buuuu... nie posłuchała nas ta Zia. Twój komentarz odnośnie "zaufania do swojej urody" i "posiłkowania się nieprawdą" jest tak uroczo absurdalny, że nie mogę się od niego oderwać. Nie zapowietrzaj się tak, bo pękniesz.
                            • monikapers Re: Monika, 18.05.11, 13:39
                              kto tu sie zapowietrzyl karola, badz uczciwa...
                              Co do kiecki, nie wiem, jak mozna sfotografowac wszystko, co sie da wlacznie z odbarwionym zebem i legginsami do sesji narzeczenskiej i wrzucic to na forum, a jak sie ma w szafie wreszcie cos rzeczywistego, na ten przyklad szpanerska suknie od Zienia, to wkleja sie fotki ze strony.... nie czujesz absurdu?
                              zreszta nie chce mi sie tlumaczyc, mysl co chcesz, pękaj/nie pękaj
                              • zia86 Re: Monika, 18.05.11, 14:00
                                Monika ale zdjęcia będą, ale ponieważ wczoraj sukienka(na mnie) brała udział w fajnym przedsięwzięciu, to jak dostanę zdjęcia to wkleję. smile Bo jak wiemy ja nie umiem robić zdjęć i potem nie widzicie jak sukienka jest naprawdę ładna.
                              • karola1008 Re: Monika, 18.05.11, 16:13
                                Ależ ja nie twierdzę, że się nie zapowietrzyłam smile. Zapowietrzyłam się, bo choć samej też zdarzyło mi się skrytykować Zię, to mam wrażenie, że czasami czepiasz się jej o to, co u innych Ci nie przeszkadza. A absurdu nie czuję. W ogóle nie czuję potrzeby tropienia tych absurdów. Niech sobie Zia w zakresie fotek robi co zechce, mnie to loto, naprawdę. Co pokazuje - to jej sprawa, czasem mi się podoba, czasem nie. Ogólnie wydawanie takiej kasy na imprezę, niezależnie od rangi imprezy, uważam za, delikatnie mówiąc nierozsądne, ale naprawdę daleko mi do snucia dywagacji na temat co tam Zia sobie myśli, czy też nie, dajac takie a nie inne zdjęcia.
                                • monikapers Re: Monika, 18.05.11, 22:34
                                  daleko mi do snucia dywagacji na temat co tam Zia sobie myśli, czy też nie
                                  właśnie widzę wink
                                  no więc pozostańmy przy swoich zdaniach, postawach i sposobach reagowania
                        • malena_1985 Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:18
                          Nie no, suknia ślubna na panieński...szok...piekna zieniowa suknia, miałąm okazję ją przymierzyć, lezy super i dobrze się nosi, ale to jest ślubna suknia, dobra np na przebranie na wesele. Na pewno nie na panieński.
                          • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:28
                            No ale umowmy sie, w takiej sukni na slub wyszlyby jednosstki a i to nie jestem pewna. wink Stylizacja bedzie zupelnie nieslubna i suknia nabierze innego charakteru.
                            • lilly_about Re: Suknia panienska 17.05.11, 11:37
                              Suknia na panieński bardzo fajna, tzn. akurat na panieński się nadaje. Suknia od Zienia kapitalna. Ale jak wiekszość uważam, że ta weselna to mały koszmarek. Zia zepsujesz całą misterną konstrukcję tą suknią. Nie wyglądasz w niej dobrze i tyle.
                        • lillyth Re: Suknia panienska 17.05.11, 12:45
                          sukienka ładna i świetna na panieński. gdyby ją ktoś założył na ślub, byłoby pełno głosów, że zła i straszna, bo za bardzo poodkrywana. a panieński z założenia ma być szalony i rozrywkowy, więc seksowna sukienka jest idealna. chciałabym tylko ciebie w niej ziu zobaczyć.
                          • mammaewuni Re: Suknia panienska 17.05.11, 15:58
                            Ogólnie sukienka mi się podoba-oryginalna, seksowna, tylko na prezentowanych modelkach leży tak, jakby miały one biust w okolicy pasa tongue_out Mama nadzieję, że Ty lepiej w niej wyglądasz.
                            • zia86 Re: Suknia panienska 17.05.11, 16:17
                              Bo do niej wbrew pozorom nie jest do duzego biustu. Okazalo sie w ogole ze lepiej bez stanika. wink
                        • beverly1985 Re: Suknia panienska 17.05.11, 19:56
                          Oooo, chciałabym taką sukienkę.. I chciałabym byc trochę szczuplejsza, aby na mnie dobrze wyglądała...
                          Zazdraszczam smile
      • kawazwanilia Re: Suknia panienska 17.05.11, 09:22
        Bardzo dziwnie leży od pasa w górę: biust sobie, a sukienka sobie (gdzieś poniżej). Górę przydałoby się wydłużyć i inaczej uformować miseczki. No ale to zdjęcia modelek, mam nadzieję że stylistka o to zadbała.
    • karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 08:31
      Zia, na czarno-białym zdjęciu modelka wygląda fatalnie, ale sukienka pięknie. Na kolorowych-modelki wyglądają lepiej, sukienka gorzej. Jak zobaczyłam czarno-białe to pomyślałam, że mamy wreszcie "efekt WOW" (nie wierzę, że to napisałam smile. Mam nadzieję, że dół sukienki jest w rzeczywistosci taki pierzasty, jak na czarno-białym, bo na tych kolorowych to jest taki trochę efekt "niedoskubanej kury".
    • q_fla Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 10:00
      > A od słodkiego bufetu również bym się nie odkleiła ;D

      Ja wręcz przeciwnie, no chyba że byłaby gorzka czekolada.
      Nie cierpie słodyczy, tym bardziej w różowym wydaniu.
      Ktoś kiedyś do firmy przywiózł z Francji makaroniki - dla mnie są nie do przełknięcia. wink
      • frodocat Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 15:27
        Bardzo proszę Zia o dodanie do listy meilingowej frodocat@wp.pl. Podczytuję wątek już od dłuższego czasu i nie bardzo sobie mogę wyobrazić to wszystko. odnośnie sukni weselnej to jak pisały poprzedniczki, nie bardzo leży na Tobie. A słodki bufet jest genialny i bardzo apetycznie się zapowiada, zazdroszczę gościom.
    • ewul100 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 15:34
      Zia, dzięki wielkie za zdjęcia. Co do sukienki weselnej - bardzo ładna, zwiewna i na pewno wygodna. Jak dla mnie troszkę za bardzo zabudowana góra. Ja bym wybrała raczej sukienkę z dekoltem przy Twojej figurze.
      Co do zaproszeń na wieczór kawalerski (nie wiem czy jesczez aktualne, bo nie nadążam z czytaniemsmile - zdecydowanie projekt pierwszy
      pozdrawiam i odliczaj dnismile
      • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 16:47
        zaskoczeniem dla mnie jest fakt tego, że zowu zmieniona jest sukienka. obecna na panieński nie jest zła ale poprzednia, ta podobna do ślubnej, dużo bardziej mi się podobała.
        generalnie jest ładna tylko miseczki ma bardzo nisko co przypomina mi słynne zdjęcia Liszowskiej z rozlanymi cyckami. wydaje mi się, że tutaj efekt jest podobny - biust przy pasie. ale jeśli na żywo nie jest to ok.

        i podstawowe pytanie: skoro wszystko ma być w stylu to jak ta sukienka ma się do stylu wieczoru panieńskiego?

        aha, Zia mam wrażenie, że myślisz iż wszystie tutaj żyjemy Twoim ślubem. sukienka miała być DLA NAS niespodzianką? no błagam, brzmi to trochę kuriozalnie. niespodzianki to może oczekują Twoje koleżanki, rodzina ale nie forum internetowe big_grin
        • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 16:47
          ps. mam nadzieję, że nie zafundujesz sobie do niej białych butów, torebki ani innych dodatków big_grin
        • anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 21:08
          Rzadko się tu odzywam, raczej tylko podczytuję.
          Ale teraz muszę, bo niemal z ust mi to wyjęłaś! Znaczy o tej niespodziance.
          Stwierdzenie: "niespodzianka dla was" w odniesieniu do sukienki, paznokci, dodatków czy fryzury Zi bawi mnie nieodmiennie big_grin
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 12:19
          Cashianna my nie zmienialiśmy sukienki, tamtą tylko pokazywałam, że mi się podoba przed wyjazdem do Zienia, potem Wam nic nie pisałam jaką sukienkę kupiłam(bo tak jak pisałam miała to być tajemnica). Co do tego nieszczęsnego biustu, to rzeczywiście wydaje mi się, że duży biust wyglądałby niekorzystnie, natomiast mały idealnie się w te miski mieści.
          Moim zdaniem do paryskiego buduaru skąpa, pierzasta sukienka pasuje fajnie. smile
          • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:06
            PARYSKI BUDUAR? jeszcze całkiem niedawno cały wieczorek miał być w stylu SHABBY CHICK i takiej szukałaś restauracji. znowu zmiana koncepcji? bo nawet jeśli idziesz potem do klubu w tym stlu albo o takiej nazwie to co założysz na kolację?
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:16
              I taki styl będzie, pisałam o tym dziewczyny przy menu na panieński bodajże. smile Taki styl - Klik
              Na kolacje założę również taką sukienkę ponieważ będzie to wstęp do części wieczornej.
              • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:30
                pisałaś, że co myślimy o tym, nie że podstawowy shabby zamieniłaś w końcu na pudrowy shabby. w tym wypadku sukienka pasuje do całości. żeby tylko te miseczki nie popsuły zabawy
    • szafirowa87 do Zii 17.05.11, 19:10
      Proszę o dodanie mnie do listy mailingowej - na gazetowego lub na: szafirowa@vp.pl Podczytuję od dawna, obiecuję się udzielaćwink
    • skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 20:42

      no 1, suknia. Ma bardzo krótki stan, nikt tak nisko piersi nie ma, i prawdopodobnie będziesz chodzila taka skrzywiona do przodu (jak modelka na 1 zdjęciu), bo będziesz miała wrażenie, że biust jest na wierzchu, albo wyskoczy z sukienki, kiedy tylko wyprostujesz plecy sad
      Jaki kolor sukni?
      jakie buty i dodatki ?
      co na wierzch założysz ? bo przecież może być za zimno na takie dekolty ?

      Jeszcze jedno - konsultujesz z nami różne pierdułki, typu polewa na babeczkę, a nie pokazalas wczesniej tej sukienki, dlaczego ? Przeciez nie nam masz sprawiać niespodzianki, no bez sensu.

      no 2.
      Jakim cudem dzis masz dostac przesyłkę z gotowymi zaproszeniami z Ceci, skoro jeszcze wczoraj drukować sie miały koperty ?

      no 3. co z wizą amerykańską ? na jakim etapie zalatwiania jesteście ?

      • skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 20:43

        oczywiście, chodzi mi o suknię panieńską wink
      • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 17.05.11, 21:39
        flashfashion.pl/galerie/maciej_zien_suknie_slubne_wiosna_lato_2010
        www.we-dwoje.pl/maciej;zien;na;targach;slubnych,artykul,16458.html?foto_id=5
        No cos z tymi miskami nie tak

        inne mają miseczki normalne

        bardzo szkoda, ze nie będzie tamtej- była cudna

        ta fajna, o ile u zii inaczej beda wygladaly miski
        • inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 08:37
          Aneta, dzięki za ten link, przyjrzałam się i podtrzymuję swoje zdanie - nawet z silikonowym stanikiem to będzie bardzo niewygodna opcja na szalony panieński...
          • kamahi Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 10:08
            Zia - śledzę Twój wątek od dawna i mimo, iż w niektórych przypadkach pewnie zdecydowałabym się na inne rzeczy, szanuję Wasze wybory, ponieważ to Wasz ślub.
            Jednak w jednym przypadku ośmielam się zgłosić drobna wątpliwość - załączyłaś piękne zdjęcia planowanego wystroju sali weselnej (nie pamiętam której dokładnie), całej wystrojonej gałęziami kwitnącej wiśni.
            I tu pojawia się moje pytanie - skąd planujecie wziąć gałęzie kwitnącej wiśni w lipcu????
            W Japonii Hanami (czyli właśnie swięto kwitnienia wiśni) to dwa tygodnie w marcu albo w kwietniu. W warunkach europejskich kwietnienie wiśni to również mniej więcej dwa tygodnie w kwietniu-maju.
            Ja wiem, ze wiele można obecnie wyczarować, ale kwiaty wiśni w lipcu??? Będzie trudno.
            Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, zeby wszystko się udało.
            • agata_abbott Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 10:11
              Kamahi - wszyscy się nad tym zastanawiają... smile
            • izu21 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 10:21
              może plastikowo - materiałowe? Czasem widuję takie w sklepach wszystko po 3 zł :]

              A odpowiedź będzie zapewne w stylu: panie stylistki są wspaniałe i na pewno coś magicznego wymyślą i sobie poradzą
              • agata_abbott Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 10:36
                Taka odpowiedź już chyba nawet byłasmile
                • karola1008 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 11:48
                  A czy czasem Pani Florystka nie miała czasem stanąć na rzęsach, żeby sprowadzić te kwiaty z zagranicy? Coś takiego mi się kojarzy. Gorzej bedzie, jeśli się okaże, że choćby i skały srały, to się tych kwiatków nie da sprowadzic w lipcu smile.
                  • zia86 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 12:06
                    Kwiaty będą. smile Nie wiem skąd ale pani florystka jeszcze ostatnio na spotkaniu mi potwierdziła, że będzie je dla nas mieć i mamy się nie martwić. smile
                    • agata_abbott Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 12:44
                      O, właśnietongue_out
                      • cashianna Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 14:26
                        a jak jednak się nie uda to pani florystka dostarczy sztuczne gałęzie, które będą cudowne, magiczne i będą wyglądały dokładnie jak też żywe więc nie będzie różnicy big_grin
                        • zia86 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 14:31
                          Kwiaty będą żywe, nie wyobrażam sobie nigdzie sztucznych kwiatów. Poza tym dlaczego ma się nie udać, skoro florystka dzwoniła do dostawcy i gałązki będą?
                          • angazetka Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:33
                            Z tymi sztucznie hodowanymi na twój ślub wiśniami to ci powiem, że przedobrzyłaś. Zbyt bizantyjskie to.
                    • kamahi Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:20
                      Zia, ja jednak dopytałabym się pań florystek skąd one niby mają zamiar sprowadzić Ci te kwitnące wiśnie w lipcu, bo jest to raczej fizycznie niemożliwe, chyba, że dysponują (ty dysponujesz) eksperymentalnym laboratorium-palmiarnią, w której można dowolnie żonglować porami kwitnienia roślin, tylko obawiam się, ze koszt takiego kaprysu przekroczyłby najśmielsze założenia budżetowe.
                      Coś mi się zdaje, że panie próbują cię troszkę naciągnąć obiecując gruszki na wierzbie (albo kwiaty wiśni w lipcu).
                      • zia86 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:36
                        Z tego co wiem to od jakiegoś pana który dostarcza kwiaty. W zeszłym roku też dostarczał takie gałązki końcem czerwca dla kogoś, stąd pani florystka wiedziała, że można je sprowadzić, ale jeszcze się dokładnie dopytała i ostatnio mi potwierdziła, że będą. smile
                        • angazetka Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:46
                          Taaa, a pieniądze się bierze z takiej dziury w ścianie tongue_out
                          Skąd je bierze ten jakiś pan?
                          • zia86 Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:54
                            Nie wiem, nie wnikałam. Dla mnie ważną informacją jest, że gałązki będą.
                            • angazetka Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 16:05
                              To wniknij, proszę. Pół forum jest ciekawe wink
                              • whiteann Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 16:31
                                Witam wszystkich smile Cześć Paula smile

                                wątek podczytuje od dawna... do tej pory się nie ujawniałam no ale teraz nadeszła ta chwila... Co Wy dziewczyny tak się czepiacie tych gałęzi? zobaczycie w lipcu czy udało się je zdobyć czy nie...wink

                                koperty do zaproszeń mnie się osobiście podobają...inne niż wszystkie i chyba o to chodziło...smile

                                sukienka na panieński jak najbardziej ok..zobaczymy jak będzie leżała na chudziutkiej Pauli...z resztą zgadzam się z którąś z poprzedniczek, że jest to ostatni panieński wieczór więc trzeba szaleć!!! przecież dziewczyna nie wyskoczy w sukience z golfem i do kostek!! Zia sukienkę mierzyła gdyby to wyglądało fatalnie nie decydowałaby się na jej kupno...(tak przynajmniej mnie się wydaje)

                                suknia weselna na zdjęciach wygląda nieciekawie... może to przez ich jakość...jak będziesz miała lepsze to podeślij...

                                i oczywiście mam prośbę do Pauli - dopisz mnie do listy mailingowej chętnie zobaczę projekt zaproszeń i suknie ślubną od Zienia bo w niej nie miałam okazji Cię zobaczyć...

                                pozdrawiam wszystkie Forumowiczki
                  • odsrodkowa Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:53
                    Obstawiałam, że może mają nadzieję na nasze wiśnie- że będą kwitły późno lub jakoś je przytrzymają.. No ale na działce wiśnie dawno już mi się posypały i nie wiem jakby je można było zatrzymać do lipca.. wink
                    • odsrodkowa Re: Gałęzie kwitnących wiśni w sali weselnej 18.05.11, 15:54
                      nasze- w sensie polskie smile
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 12:16
        Co do sukienki, wczoraj spędziłam w niej dużo czasu i to w różnych dziwnych pozycjach i nic się z nią nie działo. Tak jak pisałam byłam w ogóle bez stanika i sukienka trzymała się idealnie, ona nie trzyma się na piersiach a jest mocno dopasowana u góry i w tali, dlatego też nie spada. Reszta stylizacji na razie niech pozostanie tajemnicą. smile
        Sukienka miała być niespodzianką w ogóle, nie tylko dla Was ale dla wszystkich, tak umówiłyśmy się z panią stylistką, że nikomu nic nie mówimy i nie pokazujemy ponieważ miałam wystąpić w zupełnie innej stylizacji, w sensie miałam być inną osobą i chcieliśmy spotęgować efekt zaskoczenia gości na żywo i na zdjęciach. Niestety był do tego potrzebny jeden bardzo ważny element, który jak się okazało ciężko zdobyć dobry nie mówiąc już o rozsądnej cenie.
        2. Pisałam o kopertach z Ceci(które będą za 10 minut!! smile), a nie o zaproszeniach. Wydaje mi się, że pisałam, że w zeszłym tygodniu zostały wysłane koperty a końcem tego będą wysłane zaproszenia.
        3. Załatwiamy. smile
        • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:16
          Zia i tu po raz kolejny rozwieję Twoje marzenie. my NIE JESTEŚMY Twoimi gośćmi. także targetem Twojego zaskoczenia ani efektu WOW to nie jesteśmy. śmieszy mnie to gadanie o niespodziankach i robienie tajemnic spacjalnie dla forum. naprawdę, z tego, co widzę to są tutaj może 2-3 osoby, które trochę choro zatraciły się w Twoich przygotowaniach i odbierają całość bardzo osobiście. aczkolwiek promować powinno się zdrowe podejście do wirtualnego świata, czyż nie?
          Twoje przygotowania czyta się jak telenowelę albo opowiadanie, którego nowa cześc wychodzi w codziennej gazecie bo dyskutujesz tutaj o każdej pierdółce, wstążeczce, zawijasku i kolorze motylków. więc błagam, nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje od Ciebie niespodzianek ani dziecinnych tekstów o tajemniczej rzeczy potrzebnej do stylizacji, któa kosztuje krocie. ok, chcesz wzbudzić zainteresowanie bo wątek smętnieje. ale nie rób tego tak dziecinnymi tekstami.
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:19
            Cash, jest to forum otwarte, niektóre z forumek są naszymi gośćmi weselnymi a i nasi goście weselni mogą tutaj zajrzeć, więc jeśli chcieliśmy uzyskać efekt totalnego zaskoczenia i tego, że tylko ja ze stylistką wiedziałyśmy co będzie to również forum nie mogło wiedzieć, nie jako grupa docelowa oczywiście ale przez to, że ktoś mógłby się dowiedzieć wchodząc w wątek.
            • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:28
              czekaj, czekaj. a ileż to razy zapewniałaś, że Twoi goście nie czytają forum jak mówiłaś o tych niespodziankach a ktoś zauważał, że niespodzianki nie ma bo goście mogą wejść na forum i prześledzić przygotowania? teraz już nagle czytają forum lub istnieje ryzyko, że zaczną a wcześniej nie istniało?
              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 14:33
                Tak, ale chodziło o coś innego, stylizacja miała zostać absolutną tajemnicą, nikt(czyli kompletnie nikt, Miko, rodzice, goście, druhny, forum, konsultanci ślubni itd.) miał nie wiedzieć.
                • kawazwanilia Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 17:19
                  A ja się zgodzę z Cashianną, co więcej - zainteresowanie gości weselnych tematem sukienek Zia również chyba lekko przecenia wink Podejrzewam, że goście czekają po prostu na dobrą zabawę na weselu... i to tyle, raczej nie buszują po forach, żeby z wyprzedzeniem wytropić Super Tajemniczą Stylizację PM Na Wieczór Panieński wink
                  • zia866 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 17:20
                    Nie chodzi o zainteresowanie a o zaskoczenie. smile
                    • whiteann Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 17:32
                      dzięki na fotki smile

                      Paula suknia ślubna przepiękna...myślę że po zmianach będziesz wyglądać zjawiskowo smile

                      zaproszenia zapowiadają się ciekawie (szkoda że to Ł u Mikołaja jest niedopracowane na kopercie na to uwagi nie zwróciłam ale już w środku zaproszenia to widać)... chyba że środek zmieniłaś??

                      jeśli chodzi o wstążki to pewnie nieaktualne ale ja bym wybrała którąś z szarych (dodałaś ten kolor ostatnio do kolorów przewodnich więc fajnie by się to zgrało) ewentualnie porcelain blue.
                    • anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 21:09
                      Ziu, naprawdę myślisz, że Twoja kiecka na panieński aż tak bardzo obchodzi forumowiczki, gości weselnych i wszystkich świętych, żeby mieli czuć się ZASKOCZENI?
                      Zaskoczyć gości MZ to możesz dobrym jedzeniem, udaną zabawą itd. Ale sukienką? Przyjemnie popatrzeć na Pannę Młodą, a swoją drogą prawie każda jest w ten dzień ładna.
                      A forumowiczki doradzają, wymieniają uwagi, ale z pewnością nie oczekują od Ciebie zaskakiwania czymkolwiek.
        • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 21:50
          ziu, mamy 18, a zaproszenia do was nie wyslane, a mieliscie je juz rozdawac
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 21:52
            Mamy je rozdawać końcem maja. smile I tak trzeba koperty wykaligrafować.
            • hazel_jones Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 23:27
              A kto będzie kaligrafował?

              Witam jednocześnie wszystkich, mój coming out u Zii smile A myślałam że pozostanę już zawsze tylko przy czytaniu smile
              • hazel_jones Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 18.05.11, 23:58
                Ok, doczytałam do końca dzisiejsze wpisy i już wiem. Obejrzałam na YT, rzeczywiście profesjonalnie, myślę że będzie b. ładnie.
    • zia86 Koperty!! 18.05.11, 12:27
      Są koperty, wielkie i śliczne. smile Są tak fajnie składane jak lubię. Piękne są! smile Zaraz zrobię zdjęcia. wink
      • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 14:38
        Koperty przyszły już wczoraj ale nie było nas w domu i odebraliśmy dopiero dzisiaj. smile
        Przyszły w dużym pudle(w czym w takim razie przyjdą zaproszenia? wink), po rozpakowaniu ukazała nam się fuksjowa masa i dużo folii bąbelkowej. wink

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/FfMF6uBba2QsiIbVBB.jpg

        Zapomnieliśmy jak duże są te koperty(i zaproszenia). wink Całość robi bardzo dobre wrażenie.
        Tutaj położyłam na kartce A4, tusz jest srebrny. smilehttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/qNqNUcz5bmdyFqQaxB.jpg

        Przód jest prosty, będą na nim ręcznie wykaligrafowane nazwiska gości:https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/PzSJFmo8zHJ1wQ8BRB.jpg

        Cała koperta jest "3D", wolę takie niż płaskie. smilehttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/OcFhCbd2jMnEWWO7ZB.jpg

        Jednym słowem jesteśmy bardzo zadowoleni ale to dopiero mały przedsmak przed zaproszeniami. wink
        • zdzisnadzis Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 14:45
          no coz..koperta przypomina mi teczke na dokumenty..dla mnie to jakies przesadzone i z elegancja i delikatnoscia nie ma nic wspolnego..ale to moja opinia
        • kobieta.z.pasja Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 14:49
          czy zaproszenia wręczane osobiście będziecie zaklejać?
          jeśli nie, to ten pasek zakrywający klej jakoś burzy całość pozytywnego "och". szkoda, że nie jest w kolorze koperty.
          czy koperty są śliskie? pytam w kontekście użycia jakiegoś nierozmazywalnego pisaka do kaligrafii.

          ale ogólnie są fajne smile
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:04
            Tak będą zaklejone. smile Nie są śliskie ale tak się trochę błyszczą.
            • olinka20 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:15
              Wydaje mi sie, czy pisałas, ze zaproszenia sa juz dawno rozdane?
              Moze sie czepiam, ale na niecałe 2 miesiące przed slubem, to trochę nieelegancko dawac zaproszenia...
              A koperty mają cudne kolory.
              • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:17
                Nie pisałam. smile Możemy sobie pozwolić na rozdawanie tak zaproszeń ponieważ wcześniej wysłaliśmy std i każdy już zna datę i spokojnie miał czas na przygotowanie się.
                • nutka07 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:22
                  Czy tam jest napisane Mikotaj?
                  • pampelune Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:30
                    > Czy tam jest napisane Mikotaj?

                    Ha, zdecydowanie tak!
                    Ciekawi mnie bardzo co jest napisane tam gdzie zostało zgrabnie zamazane dla naszych oczu. Jejku jak mnie ciekawi! 9 lipca został utajniony czy co? A może Ceci coś puścila nieortograficznie i Zia zataja? Ale w takim razie Mikotaj też by chyba został zamazany^^

                    Przepraszam za sianie plotek i podejrzliwości, ale mnie to tak niezdrowo ciekawi! A wyjaśnienie może jest banalne i każda forumka mi może rozwiać...
                    Bo nazwisko gościa to nie, bo ma być z drugiej strony kaligrafowane ręcznie.
                    • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:34
                      Został zasłonięty nasz adres po prostu. smile
                      • bramstenga Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:37
                        Nie tylko, kłamczuszko big_grin
                        Wymazałaś też "and" (i to innym kolorem), żeby forum się nie znęcało. (A i tak się znęca.).
                        ~bramstenga
                        • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:46
                          Ha, rzeczywiście! Powiększyłam sobie to zdjęcie i coś tam jest zamazane, któraś z "wysokich" liter, więc w grę wchodzi tylko "and". No cóż, chciałoby się zacytować Reja, ale z drugiej strony przy tych wszystkich "cupcake'ach" trudno się dziwić, że taki kwiatek wyrósł na zaproszeniu.
                          Mikotaja jeszcze można by przeboleć (twierdząc, że to taka "specyficzna" czcionka), ale już pasek z klejem wygląda tragicznie.
                          Zastanawiam się tylko, czy to Ceci jest tak przereklamowana, czy to stylistki tak nawalają, czy może Zia łyka wszystko co jej się podstawi pod twarz, byleby tylko miało metkę i "spersonalizowane podejście do klienta".
                          • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:57
                            Nie stylistki tylko te no, "weddingplannerki" oczywiściesmile
                          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 11:38
                            Normalnie jak dziennikarki śledcze jesteście. wink Jeśli coś jest zamazane to istnieje ku temu powód żeby tak było a Wy skupiłyście się głównie na nieistotnym szczególe, jak wstawię zaproszenia to też skupicie się na krzywym motylku? wink Pasek z klejem się oczywiście zakleja przecież i nie zostaje taki biały. My będziemy zaproszenia zaklejać, jest on na tyle słaby, że nie ma problemu z rozerwaniem koperty.
                            • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 11:44
                              zia86 napisała:

                              > Normalnie jak dziennikarki śledcze jesteście. wink Jeśli coś jest zamazane to ist
                              > nieje ku temu powód żeby tak było

                              A jaki jest powód zamazania "and" i wmawiania nam, że nic tam nie ma?
                              • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 11:49
                                Ja Wam nie wmawiam, że nic tam nie ma. smile
                                • next_exit Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 11:51
                                  więc dlacego zamazałaś to 'and' ?
                                • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:07
                                  No wiesz, zamazanie tego w taki sposób, żeby nie było widać, że zamazane jest właśnie takim wmawianiem.
                                  No i nie odpowiedziałaś mi na pierwsze pytanie. Jaki jest powód zamazywania tego "and"?
                                  • kati_p Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 13:23
                                    Myślę, że Zia zamazała "and" właśnie po to, żeby się forum nad nią nie znęcało smile
                                    Widocznie przeoczyła ten błąd,... albo tak własnie chciała mieć napisane?
                  • inn-ka Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:18
                    To pierwsze co pomyślałam - Mikotaj! Ale wtopauncertain
              • lili-2008 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:25
                Zaproszenia można nawet do miesiąca przed rozdawać. Nic w tym nieeleganckiego. Zwłaszcza, że goście Zii już dawno dostali STD, więc nie zepsuje nikomu planów wakacyjnych.
                • cashianna Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:03
                  tym radosnym akcentem proponuję pisać w wątku po angielsku skoro mamy przyjemność z niby polską ale jednak anglojezyczną parą Paulą i Mikotajem. nie wiem tylko czy sami zainteresowani daliby radę swobodnie i bezbłędnie posługiwać się językiem, który tak chętnie wykorzystują do podkolorowania i dodania sztucznego efektu "posz" swojemu weselu.

                  tak się zastanawiam czy to Ceci nawaliło i samowolnie zmieniło i/& na and i teraz Zia zagryza zęby bo miało być inaczej ale też jest ok, w końcu światowo. ale jakoś nie wydaje mi się aby Ceci odwaliło aż taką fuszerkę i zmieniło coś w tekście bez wyraźnego rządania ze strony klienta. Zia, przyznaj się czemu chciałaś miec tam 'and' a nie swojskie i albo znaczek &? może na zaproszeniach też zmień na 'and' albo całe sieknij po angielsku?

                  ps. i nadal dosłownie roz***uje mnie śmiechowo na łopatki zamalowanie tej angielszczyzny innym kolorem. też myślałam kiedyś, że jak czekolada zniknie z szafki to rodzice nie zauważą bo przecież lezy jeszcze kilka innych big_grin ale komercha big_grin
                  • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:05
                    Zia nie ma w zwyczaju zagryzania zębów i ogólnie denerwowania się. smile A wszystko jest tak, jak chcieliśmy, a co tam jest zamalowane i dlaczego to już nasza słodka tajemnica. wink
                    • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:12
                      zia86 napisała:

                      > A wszystk
                      > o jest tak, jak chcieliśmy, a co tam jest zamalowane i dlaczego to już nasza sł
                      > odka tajemnica. wink

                      Pozwolę sobie sparafrazować Cashiannę: "roz**ałaś mnie śmiechowo" big_grin
                      • cashianna Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:05
                        agata_abbott napisała:

                        > zia86 napisała:
                        >
                        > > A wszystk
                        > > o jest tak, jak chcieliśmy, a co tam jest zamalowane i dlaczego to już na
                        > sza sł
                        > > odka tajemnica. wink
                        >
                        > Pozwolę sobie sparafrazować Cashiannę: "roz**ałaś mnie śmiechowo" big_grin

                        a ja pozwolę sobie na powtórzenie samej siebie: roz*****łaś mnie śmiechowo po raz drugi big_grin
                        wniosek: Zia chciała mieć tam 'and'
                        • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:23
                          cashianna napisała:

                          > a ja pozwolę sobie na powtórzenie samej siebie: roz*****łaś mnie śmiechowo po r
                          > az drugi big_grin
                          > wniosek: Zia chciała mieć tam 'and'

                          big_grin Oj, coś czuję, że ten tekst wejdzie mi w nawyk, przynajmniej w tym wątkubig_grin

                          A tak serio - jak już pisałam, jestem w stanie zrozumieć dużą ilość anglicyzmów w weselu Zii (w końcu mówimy tutaj o kalce z hamerykańskich imprez), nie rozumiem jednak, czemu tak pracowicie to zamalowała? No pewnie chciała ukryć to przed krytyką forum, ale jeśli tak się forum wstydzi, to po co w ogóle pokazuje? No a poza tym pokazała już tyle prywatnych szczegółów i nie zraziła się krytyką, że nie rozumiem, czemu teraz.
                          • zdzisnadzis Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:37
                            agata_abbott napisała:

                            > cashianna napisała:
                            >
                            > > a ja pozwolę sobie na powtórzenie samej siebie: roz*****łaś mnie śmiechow
                            > o po r
                            > > az drugi big_grin
                            > > wniosek: Zia chciała mieć tam 'and'
                            >
                            > big_grin Oj, coś czuję, że ten tekst wejdzie mi w nawyk, przynajmniej w tym wątkubig_grin
                            >
                            > A tak serio - jak już pisałam, jestem w stanie zrozumieć dużą ilość anglicyzmów
                            > w weselu Zii (w końcu mówimy tutaj o kalce z hamerykańskich imprez), nie rozum
                            > iem jednak, czemu tak pracowicie to zamalowała? No pewnie chciała ukryć to prze
                            > d krytyką forum, ale jeśli tak się forum wstydzi, to po co w ogóle pokazuje? No
                            > a poza tym pokazała już tyle prywatnych szczegółów i nie zraziła się krytyką,
                            > że nie rozumiem, czemu teraz

                            tez by mi bylo wstyd, przy wtopieniu takiej bajońskiej sumy..a efekt jaki jest każdy widzi..
                            • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:57
                              No cóż, ostatecznie to ona przyklepywała te projekty, więc to ona powinna była tego dopilnować.
                              • mohito86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 15:40
                                dobre z tym zamalowywaniem smile
                                Swoją drogą ja na swoich zaproszeniach też mam na 1 stronie znaczek "&" między imionami - dopiero zwróciłam na to uwagę - w sumie wszystko mi jedno. choć może to dziwne w kontekście tego że zaproszenia zamawiałam w polskiej firmie smile
                                Wy tu wszystkie o tym, że Zia zapłaciła kupę kasy za ten projekt i Ceci powinno to, powinno tamto...a mi się coś wydaje, że kiedyś Zia tu dywagowała czy wybrać jakieś "ekstra wypasione" zaproszenia tylko czy pakiet full service (czyli z winietkami etc.) tańszej wersji - może wzieli jednak tę "tańszą" wersję i to co dla nas jest majątkiem dla Ceci jest standardowym projektem, do którego nie będą przykuwać aż tak wielkiej uwagi jak do tych które zazwyczaj Zia tu pokazywała.
                                • kobieta.z.pasja Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 15:43
                                  mohito86 napisała:

                                  > może wzieli jednak tę "tańszą" wersję i to co
                                  > dla nas jest majątkiem dla Ceci jest standardowym projektem, do którego nie bę
                                  > dą przykuwać aż tak wielkiej uwagi jak do tych które zazwyczaj

                                  jeśli tak, to bardzo źle to świadczy o ceci
                                • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 15:50
                                  mohito86 napisała:

                                  > może wzieli jednak tę "tańszą" wersję i to co
                                  > dla nas jest majątkiem dla Ceci jest standardowym projektem, do którego nie bę
                                  > dą przykuwać aż tak wielkiej uwagi jak do tych które zazwyczaj Zia tu pokazywał
                                  > a.

                                  No tak, ale Ceci właśnie dlatego jest drogie, bo pełen profesjonalizm i "podejście do klienta". Popełniają błąd to muszą naprawić. I tyle.
                                  • aneta-skarpeta Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 15:58
                                    Ceci jest drogie dla nas

                                    w stanach pewnie nie jest az tak drogie, tymbardziej, ze u nas nie ma tego typu rozwiązań poligraficznych łatwodostepnych

                                    nie ważne, po prostu zaczyna wychodzić, że żeby zorganizować bajkowy slub, jak to Zia ma w planach, trzeba mieć łeb na karku i z niejednego pieca chleb jeść, żeby nie było wpadek
                                    • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:16
                                      Rozumiem, że wszystko jest względne, zgadzam sięsmile Ale właśnie po to Zia decydowała się na Ceci, bo tylko Ceci NY ma taką markę i wszystko tak pięknie potrafi zrobić. No nie potrafi jak widać.
                                      I jeszcze jedno: "spersonalizowane podejście", rodzaje papieru, design, letterpress i tak dalej - wszystko to ma odzwierciedlenie w cenie. Natomiast bezbłędne skopiowanie zadanego tekstu i dobranie prawidłowych czcionek (przecież tam powinni siedzieć graficy! to oni nie widzą różnicy pomiędzy skośną kreską a równoległą do "podłoża"?!) - to jest kwestia bazowa. Umawiają się na "ł", to ma być "ł", przesłanie zamówienia z "t" nie załatwia sprawy! Jakby mi ktokolwiek, niezależnie od ceny jaką zapłaciłam za zaproszenie, zrobił błąd w moim imieniu, to zażyczyłabym sobie wydrukowania tego raz jeszcze.
                                      • aneta-skarpeta Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:22
                                        Agata, w pełni sie zgadzam, tylko nie wiemy, czy Ceci było poprawiane, a oni ciagle to olewali i robili z uporem osła Mikotaj, czy było niedopatrzenie ze strony Zii, konsultantek etc, czy po prostu nie umieli sie dogadac i machenli reką
                                        • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:28
                                          Tak czy inaczej - nawaliła Zia. Bo jeśli poprawia wykonawcę i ten wykonawca to olewa, to powinna nieco ostrzej egzekwować swoje racje. Nie rozumiem w ogóle, jak można do czegoś takiego dopuścić.
                                          W obu przypadkach niedopatrzenie jest po stronie Ziostwa i w obu przypadkach jest to dowodem na niechlujstwo w ich podejściu do organizacji tego wesela. (pomijam już totalnie rolę konsultantek w całym tym przedstawieniu, znowu widać, że wydatek zupełnie zbędny)

                                          • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:30
                                            *dowodem niechlujstwa smile
                                            ale jeszcze tylko 31 minut w pracy, o tej porze nie można pisać składnych postówsmile
                                        • mohito86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:32
                                          no Zia dziś stwierdziła że "przecież jest Ł" więc skoro ona nie widzi problemu to kto miał go widzieć i wytykaćsmile?
                                          ale pierwszy raz się spotykam z czymś takim, że na kopercie czy zaproszeniu się podaje adres Pary Młodej. szczególnie jeżeli zaproszenia będą wręczane osobiście. po co to?
                                          • agata_abbott Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:46
                                            W sumie to Zia nigdy na weselu nie była, więc pewnie i zaproszenia nigdy w ręku nie miałasmile A Ceci wcisnęła im pewnie jakiś hamerykański standardsmile
                                            • lili-2008 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:53
                                              A może oni podali już swój nowy, warszawski adres, co by się pochwalić przed znajomymi i rodziną, jacy to oni światowi sątongue_out
                                              • paveta adres na kopercie 19.05.11, 18:40
                                                A ja akurat widzę powód, dla którego adres na kopercie mógłby się znaleźć.
                                                Co prawda nie jest to bardzo rozpowszechnione, ale bywa, że goście nie chcąc targać jakiś wiekszych prezentów na ślub i wesele wręczają na nim jedynie kwiaty, prezent posyłając na adres domowy państwa młodych. Tak samo osoby, które na slub nie dotrą, ale jednak chcieli by nowożeńców czymś obdarować.
                                                Spotkałam sie już z takim rozwiązaniem - z poczatku wydawało mi się dziwne, ale do zaakceptowania.
                                                Więc takie całkiem bez sensu to to nie jest.
                                            • monikapers Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:55
                                              zawsze, jak jest spor, Zia wycofuje sie raczkiem i hops, juz jej nie ma....
                                              jesli ludzie z Ceci w 3 wyrazach zrobili bledy, wyobrazcie sobie te bajki i epistoly... to dopiero bedzie szyfr
                                              a GDZIE sa te wszystkoe koordynatorki, stylistki i kaligrafki?
                                              ł od t odroznic nie potrafia?
                                              poslac poprawnego tekstu sie nie dalo?
                                              masakraaa
                                              • lili-2008 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 17:32
                                                A no właśnie, ciekawe jak te bajki będą wyglądać. Ziostwo zamiast sprawę maksymalnie ułatwić wyszukali wszelkie możliwe utrudnienia - vide bajeczki.
                                    • landora Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 16:20
                                      Ceci ma na stronie zaproszenia inspirowane ślubem Williama i Kate - muszę powiedzieć, że te prawdzie były znacznie bardziej eleganckie. Jak dla mnie wszystkie zaproszenia od Ceci są przeładowane, ze zbyt dużą ilością czcionek, rysunków i zakrętasów. Takie trochę na zasadzie - im bogaciej, tym lepiej.
                                      Koperty są moim zdaniem za duże, na kopercie jest zdecydowanie Mikotaj - pytałam narzeczonego i on tez widzi "t", no a zamazane "and" jest po prostu śmieszne. I nie rozumiem, dlaczego Zia nie zamówiła personalizacji zaproszeń, jakoś tak bezosobowo to wypada.
                                      • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 18:48
                                        Ponieważ przy letterpresie nie da się robić personalizacji. Trzeba by do każdego zaproszenia tworzyć nową matryce z tekstem zaproszenia i imieniem.
                    • next_exit Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 13:30
                      Zia, prosze napisz, dlaczego 'and' (i tak juz wszyscy wiedza co to za slowo, nietrudno zgadnac) jest wasza slodka tajemnica? Bo ja nie za barzo widze powod do ukryania tego i robienia z tego tajemnicy, oprocz moze wstydu ze nie wyszo tak jak chcialas i jak zapewnialas ze bedzie. Bo samo w sobie 'and' zadna tajemnica przeciez byc nie moze.
                  • panda_zielona Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:34
                    "rządania"?
                    • cashianna Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 14:03
                      może być i 'rządania'. tak to po polsku jak i Ziowe 'and'. a co big_grin
                      a tak poważnie to spałam dziś 3,5h także odpuszczam sobie zawiłości języka polskiego
                  • kawazwanilia Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:40
                    cashianna napisała:

                    > jakoś nie wydaje mi się aby Ceci odwaliło aż taką fuszerkę i zmieniło coś w te
                    > kście bez wyraźnego rządania ze strony klienta.

                    Raczej: nie zmieniło. W projekcie było "and", było o tym w ósmym wątku:

                    Re: Finalny projekt zaproszeń
                    bourlesque 28.03.11, 23:40
                    ale pomiędzy Waszymi imionami będzie "and" czy "i" ?
                    [...]

                    Re: Finalny projekt zaproszeń
                    zia86 28.03.11, 23:45
                    [...] Będzie i.

                    Nie piszę tego żeby Ci dowalić, Zia. Piszę, bo uważam, że jeśli (JEŚLI) faktycznie kazałaś im zmienić and na i, a oni to olali, to MASZ pełne prawo domagać się przesłania poprawionej wersji w trybie ekspresowym. Bo chyba nie na tym polega to legendarne dopieszczanie klienta, spersonalizowane podejście i rundy projektowe, ze Ty im kilka razy zgłaszasz ten sam błąd, a oni kilka razy go olewają. Skoro było STD, a zaproszenia mają mieć bardziej funkcję dekoracyjno - pamiątkową, to nie będzie tragedii z powodu paru dni opóźnienia.

                    Nie pisz, Zia, że jest tam jakiś tajemniczy element nie dla naszych oczu przeznaczony (kod dostępu na wesele? goła baba?), bo to przykre jak robisz w bambuko osoby, które Ci kibicują i pomagają. Nie pisz o "nieistotnych szczegółach", bo nieistotny szczegół to jest jak motylek macha lewą nóżką zamiast prawą, a nie dwa błędy na trzy słowa i to w imionach! Na Twoim miejscu skupiłabym się na naprawieniu tego, bo jeszcze masz czas.

                    Dziennikarka śledcza wink

                    • angazetka Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:48
                      Popieram. Też myślałam o tym, że zgłosiłabym reklamację. Skoro wydało się kupę kasy w zamian za obietnicę, że wszystko będzie na tip-top, to można tego tip-top wymagać.
                    • bramstenga Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 12:52
                      Naprawdę liczysz na sensowną, merytoryczna odpowiedź? Przecież będzie jak zawsze, wyjaśnienie sprowadzi się do jednego zdania w stylu "ojtam, ojtam, dziewczyny" okraszonego rzecz jasna emotkiem.
                      ~bramstenga
                    • spicy_orange Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 18:24
                      mnie się wydaje, że Zia jest baaardzo ciężko zwracać komuś uwagę na błędy w jego pracy (patrz: byki na stronie ślubnej wytykane milion razy a Zia swoje, ze pogada, pogada i opierniczy kogo trzeba - no i faktycznie na pogadaniu se na forum się skończyło). Jeśli Zia ma z tym problem to powinny się sprawą zaproszeń zająć konsultantki - na pdfach pozaznaczać byki, porobić dymki co powinno w tym miejscu być, czy jakkolwiek inaczej to napisać, by Ceci wiedziało że coś jest nie tak. Myślałam, że po to są te 3 rundy by właśnie w pierwszej wychwycić błędy, w drugiej sprawdzić czy są wszystkie poprawione a w trzeciej żeby już było wszystko ok i klepnąć do druku. Teraz się boję o ogonki, które miały tendencję do bycia wszędzie, tylko nie tam gdzie powinny.
                  • spicy_orange Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 18:10
                    > tak się zastanawiam czy to Ceci nawaliło i samowolnie zmieniło i/& na and

                    cash, na tym zdjęciu gdzie jest stosik kopert na pierwszej u góry i jedynej którą widać wydaje mi się że jest właśnie znaczek & a nie słowo and? Czy mam omamy?
                    • spicy_orange Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 18:17
                      a nie, sorry, tam jest zamazane coś po Pauli a przed Mikotajem stoi nie & jak myślałam, ale faktycznie d, które się Zii niechcący nie zamalowało wink
            • brytf-anna Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:28
              Z tego co wiem, nieelegancko jest zaklejac Koperty z zaproszeniami, chyba, ze sa wysylane poczta.
              • brytf-anna Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:29
                Ech, przepraszam za byki ale pisze z komorki. Koperty maja super kolor, ale ta wielkosc nadaje im nieco karykaturalny wyglad...
              • malena_1985 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:58
                dokładnie, wręczane osobiście absolutnie nie moga być zaklejone!
                • kobieta.z.pasja Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 09:16
                  dlatego też się pytałam...
        • dioblica Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 14:57
          bardzo ładne koperciochy
        • angazetka Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:47
          No, koperty ładne. Tylko dlaczego został "Mikotaj"???
        • lemon_myrtle Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 15:59
          wiem, że się rzadko odzywam, ale nie mogłam się powstrzymać.
          dużo zamieszania, wiele "rund" poprawiania, nie wyobrażam sobie nawet ile kasy i... "Mikotaj"

          jak dla mnie efekt WOW został osiągnięty!

          ps. kolor kopert ładny, ale bardzo się wydają duże, nie mam pojęcia co w nie włożycie...
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:08
            To jest ł dziewczyny, nie wiem o co Wam chodzi.
            Włożymy w nie zaproszenia oczywiście, które też są tak duże.
            • bramstenga Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:21
              > To jest ł dziewczyny, nie wiem o co Wam chodzi.

              To chyba jasne: bo tak nie wygląda polskie "ł". Jeśli kreseczka ma być prostopadła, powinna być na samej górze, jeśli jest niżej, powinna być ukośna.
              ~bramstenga
            • angazetka Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:29
              Nie, to jest "t". "Ł" miewa kreseczkę u góry.
            • malena_1985 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 18:00
              Nie zia, to jest "t". Ewidentnie. na 100%. I to widać, ech...taka kasa i z USA a tu takie...wow!
              • zdzisnadzis Specjalnie dla Zia :D 18.05.11, 18:11
                pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81
                pl.wikipedia.org/wiki/T
                jak byk widac ze to "t" tongue_out
            • panda_zielona Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 21:27
              Zia czemu sobie i nam wmawiasz, że to jest "ł", przyznaj, że ceci spieprzyło zaproszenia, bo pozostałe błędy też nie poprawione.
              • kobieta.z.pasja Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 09:19
                ja bym nie winiła ceci. to, że to jest "t" a nie "ł" wspominałyśmy już dawno temu, kilkukrotnie.
                jeśli zia tego nie zmieniła, to widać tak jej pasuje. a że innym to przeszkadza... mogę się założyć, że goście też się podrapią po głowie myśląc kto to mikotaj.
                • blue.berry koperty - ł, t i l 19.05.11, 14:00
                  to może ja wyjaśnię - nie jest to ani ł ani t. to jest l do którego grafik dostawił kreskę którą pewnie sobie zrobił z myślnika -. zakładam że po prostu firma Ceci użyła do składu zaproszenia fontu który nie ma polskich znaków. tak wiec każde ł w zaproszeniu będzie tak właśnie wyglądać (jeśli grafik jest niechlujny to dodatkowo kreska może być na różnych wysokościach). podobnie będzie z ą, ę - tutaj ogonki pewnie będą dorobione z przecinka smile
                  jest to dość nieprofesjonalne bo za opłatą można profesjonalnie dorobić znaki polskie do każdego fontu. lub po prostu należało użyć fontu który ma polskie znaki. w dobie internetu i dostępu do zasobów całego świata nie jest to zbyt skomplikowane. natomiast takie wyprodukowanie polskich znaków jest mega nieprofesjonalne.
                  • cashianna Re: koperty - ł, t i l 19.05.11, 14:11
                    oj oj, czepiasz się. dobrze jest. Ceci z hameryki się zna na naszym języku lepiej niż sami Polacy. czepiasz się wink <a ironia aż kipi :d>
                  • aineska Re: koperty - ł, t i l 19.05.11, 15:08
                    tu sie nie moge zgodzic. Ja w swoich zaproszeniach uzywalam czcionki, ktora nie miala polskich znakow, po zainstalowaniu jezyka polskiego na komputerze (nie zawsze moge go miec zainstalowanego, np teraz wink ), ta czcionka sama automatycznie takie znaki sobie 'dorobila'. I moje l z kreska wygladalo jak t wlasnie, chociaz kreska byla ukosna, wiec musialam poprawic to recznie, dorabiajac kreske z myslnika we wlasciwym miejscu.

                    Pytalam wlasnie o te niuanse ze znakami diakrytycznymi na samamym poczatku, wtedy pojawila sie odp, ze to profesjonalna firma i robili juz polskie zaproszenia. To moze sa szczegoly, ale moim zdaniem w nich tkwi diabel. Kibicowalam tym zaproszeniom od poczatku ale juz poczatek rozczarowywuje niestety uncertain
        • cashianna Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:08
          wszyscy gadali, wszyscy zwracali uwagę i mówili żeby poprawić ale nie. widać Mikołaj wolał pozostać Mikotajem. no cóż, taka fanaberia za taką kasę. czemu nie?

          koperty mają ładny kształt ale nie wiem jaki mają kolor bo u mnie na pierwszym zdjęciu są różowe a na kolejnym prawie czerwone. generalnie Wasz adres też prezentuje się ładnie. jedyne co mnie zadziwia to rozmiar tych zaproszeń. myślałam, że będą standardowej wielkości a nie takie wielgachne księgi. moje zaproszenia przy Twoich będą maleńkie.
          czekam na zaproszenia z Melby bo to jednak moi faworyci.
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:09
            Są różowe, mocno fuksjowe. smile Pisałam, że zaproszenia będą duże jak przyszły próbki, zresztą była podana ich wielkość w projekcie. smile
            • majak21 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:18
              Niestey Ziu, ale w imieniu Twojego narzeczonego zdecydowanie jest literka "t".
              Literka "ł" ma poprzeczna kreskę biegnącą do góry, a na zaproszeniach jak wól stoi literka z kreską prostopadłą czyli "t".
              Ale pewnie i tak nam powiesz, że tak własnie miało być....
        • lillyth Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 16:08
          koperty bardzo ładne. cały ich urok psuje jednak "mikotaj" zamiast "mikołaj". szkoda, że tego ziu nie dopilnowałaś. naprawdę nie przeszkadza tobie taki błąd?
        • zoye Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:11
          Ciężko ocenić kolor na tych zdjęciach.
          O i nie ma wydrukowago miejsca na znaczek, bardzo dobrze mz.
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:16
            Będą profesjonalne zdjęcia detali, to wtedy będzie lepiej widać kolor. smile Ja mogę powiedzieć, że są fuksjowe i intensywne ale wiadomo, na każdym monitorze kolor będzie inny.
            • zoye Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:21
              To bardziej wina zdjęć i oświetlenia. Kolor jest inny w świetle naturalym i inny na zdjęciu z fleszem.
        • kawazwanilia Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:25
          Kurczę, dla mnie to są zwykłe różowe koperty, może bardziej niż z kopertą kojarzą się ze szkolną teczką, tyle że z motylkiem. W dodatku z błędem (Mikotaj) i brzydkim paskiem (nieelegancko jest zaklejać zaproszenia dostarczane osobiście, więc rozumiem, że on zostanie).
          Nie są złe (pomijając pasek i błąd), ale mam nadzieję, że same zaproszenia dadzą większy efekt wow... bo tutaj po prostu nie widzę sensu wykładania grubej kasy na coś takiego. No nie wierzę, że Melba czy choćby RŚ, JUM itd nie potrafią narysować jednego motylka na kopercie.
          Na plus: ładna biżuteria.
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 17:26
            Jasne, bo koperty to tylko dodatek. wink Ale skoro przyszły to pokazałam. Wciąż czekamy na najważniejszą część całej poligrafii.
          • izu21 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 19:28
            koperty ładne, papier wygląda na ładny. Szkoda że Mikotaj z błędem, no ale cóż... I ten pasek kleju też jakoś mi się gryzie uncertain Szczególnie że pisałaś, że Twoi goście sobie zostawią zaproszenia na pamiątkę (wydaje mi się, że coś takiego pisałaś) a teraz to jak? Otworzą zaklejone koperty, a więc pogniotą lub podrą kawałek, więc i zostawiać na pamiątkę tak trochę głupio. Chyba że klej bardzo słaby, to ok.
        • czerwona_malina Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 20:34
          Ziu, a gdzie miejsce na znaczki, które miało być. Znaczki miały też być spersonalizowane. Czemu więc nie ma specjalnego miejsca na nie?
        • lapwing123 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 20:40
          Ja bym się zapłakała. To jest ewidentnie MikoTaj.
          Więc dla mnie minuch na całej linii.

          Zrób Zia coś z tym póki masz czas.
          • zia86 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 21:54
            Dla nas jest ok, raczej goście wiedzą do kogo się udają.
            • kobieta.z.pasja Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 09:25
              to trzeba było sobie wpisać Bony i Clyde, skoro wiedzą do kogo idą
        • ronalilly Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 21:42
          No niestety, dla mnie to jak byk MikoTaj. A wystarczyło dać kreskę wyżej. Naprawdę takim problemem było przesłanie Ceci gotowego wzoru litery do odwzorowania? uncertain
          A biżuteria w porządku smile
          • bell82 Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 21:49
            no widocznie to był problem zeby przesłac gotową litere wink po czyms takim panie konsultantki by wyleciały u mnie , ze sie brzydko wyraze - na zbity pysk - bo przeciez one byly chyba odpowiedzialne za zamowienia zaproszen i dialogi z ceci..no coz..dla mnei to zmarnowana kasa..dzieki Bogu nie moja :p
        • aneta-skarpeta Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 22:20
          miedzy paula mikotaj jest cos jeszcze
          na jednym zdjeciu bylo widac, na drugim jest zamazane, co to jest?
          and?
          • zdzisnadzis Re: Koperty - zdjęcia :) 18.05.11, 22:42
            aneta-skarpeta napisała:

            > miedzy paula mikotaj jest cos jeszcze
            > na jednym zdjeciu bylo widac, na drugim jest zamazane, co to jest?
            > and?

            obstawiam ze and..to jest cos dłuzszego niz ewentualne & albo i , a gdyby bylo & to raczej zia by tego nie zamazywała..no coz dla mnie wtopa na całego..
            • cashianna Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 01:41
              no właśnie Zia, co jest zamalowane pomiędzy Waszymi imionami? na pierwszym obrazku możesz jeszcze się bronić, że za daleko pojechałaś gumką w paincie. jednak na drugim wysiliłaś się nawet o potraktowanie tego innego kolorem bo może nikt nie zauważy.

              jak dla mnie to tam widnieje 'and'. jakże iście światowo big_grin
              • aretahebanowska Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 09:18
                Oczywiście, że jest "and". Przed "M" z 'Mikotaja", na pierwszym obrazku widać "d".
              • ronalilly Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 09:23
                Może z 'i' między imionami też był problem tongue_out
                Swoją drogą - dobrze, że Państwo Młodzi nie mają na imię np. Dąbrówka i Władysław. To dopiero byłoby wyzwanie big_grin
              • chomiczkami Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 15:40
                No i miała rację, bo ja na przykład nie zauważyłam wink.
          • lili-2008 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:45
            Aneta, masz rację. Coś jest pomiędzy Paula Mikołaj.
            I skłaniam się ku opcji "and".
            Swoją drogą Zia super ukryłaś to słowo, adres zamazany byle jak, a to słowo idealnie się zgrywa z kolorem kopert.

            Co do samych kopert - wielkie. Za wielkie. Rzeczywiście kojarzą się z teczką. Nie podoba mi się to.
            Na Mikotaj nie zwróciłam w ogóle uwagi, dopóki ktoś tu nie napisał, że jest "t" zamiast "ł".
            • lili-2008 Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 10:46
              A, i nie bardzo rozumiem po co na kopertach jest wasz adres domowy. Bez sensu kompletnie.
            • spicy_orange Re: Koperty - zdjęcia :) 19.05.11, 18:28
              > Aneta, masz rację. Coś jest pomiędzy Paula Mikołaj.

              no coś między nimi jest.. i chyba nawet dlatego biorą ten ślub wink
      • lucy_cu Re: Koperty!! 18.05.11, 15:21
        Biżuteria weselna ładna, delikatna.

        Koperty fajne- ale gigantyczne. Ta wielkość im trochę ujmuje elegancji, moim zdaniem. A jakim kolorem będzie kaligrafowany przód? Da się pisać bezpośrednio na kopertach? Bo jeśli miałoby to być wypisane na naklejonym prostokącie, to zrobiłaby się z tego taka biurowa przesyłka trochę.

        Sukienka panieńska na modelkach wygląda dziwnie. Sylwetki zyskują jakieś niezdrowe proporcje. Ale ogólnie jest ładna- wierzę, że na Tobie będzie pięknie wyglądać.

        Zia, jeśli możesz, zapytaj, skąd floryści wytrzasną Ci te kwitnące gałązki, co? Niezwykle mnie to ciekawi- to pytanie bez złośliwości, żeby nie było. Mrożone gałęzie z pąkami gdzieś trzymają, czy jak? wink Serio, chciałabym wiedzieć, jak się takie cuda robi. smile
        No i się zastanawiam, jak takie gałęzie przetrwają transport, układanie itd. Nie wiem, czy kiedykolwiek miałaś w domu kwitnące gałęzie owocowych drzew- nie są pancerne te kwiaty.
        • abraja Re: Koperty!! 18.05.11, 17:05
          Dziewczyny, jezeli pani florystka naprawde ma dojscie do tego jakiegos pana, co dostarczy te kwitnace galazki, to przeciez nie zdradzi swojego zrodla. To jej praca a co za tym idzie, jej pieniadze aby sprostac najbardziej dziwacznym pomyslom swoich klientek.
          Poczekajmy do lipca i zobaczymy, czy beda te galazki czy nie. Jezeli tak, wielki plus dla pani florystki i u niej jedynie zamawiac i realizowac swoje pomysly smile
    • zia86 Biżu weselna - foto 18.05.11, 14:40
      Jak robiłam zdjęcia kopertom, to od razu cyknęłam też biżuterii weselnej. smile Moim zdaniem kolczyki zyskują na żywo, bo są delikatniejsze niż na zdjęciu katalogowym.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/ceJtpLcqpRFA7xLa6B.jpghttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/snABE5886U6GwD9iQB.jpg

      I jeszcze bransoletka:https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/P2ED2SrHJCRpSV6T5B.jpg

      No i wciąż czekamy na obrączki. wink
      • karola1008 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 16:40
        Mikołaj został "Mikotajem". Tak to jest, jak zaproszenia, choć nie przeczę, bardzo ładne, zamawia się za granicą, gdzie różnica między kreseczką w "t" a w "ł" jest po prostu niedostrzegalna.
        • karola1008 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 16:42
          A, biżuteria bardzo mi się podoba, ale ja w ogóle uwielbiam perły smile.
          • whiteann Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 16:50
            Perły piękne....mam bardzo podobny komplet z pierścionkiem... perły zawsze dodają uroku i elegancjismile

            a mój mail (zapomniałam o tym wcześniej ): whiteann@gazeta.pl
      • violetlake Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 16:41
        Bardzo ładne smile
        Ostatnio bardzo polubiłam perły, mają ponadczasowy urok.
        • agatkowo Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 17:00
          Biżuteria piękna, naprawdę jestem pod wrażeniem. Suknia na panieński bardzo ładna, też jestem ciekawa jak na Tobie leży, ale mam nadzieje na zdjęcia niedługo.
          Co do koperty i Mikotaja? Wiem dziewczyny, że to Ceci drogie i że to faktycznie bardziej wygląda jak t niż jak ł, ale prawda jest taka że 90 procent gości, albo i więcej nie zwróci na to uwagi. Więc chyba nie ma co płakac nad rozlanym mlekiemsmile, choć przyznaję ceci mogło się bardziej postarać.
          Aha jeśli możesz Zia poślij mi na priv: jmitrega@poczta.fm koszt poligrafii z ceci, głównie chodzi mi o te zaproszenia, będę wdzięczna,
          pozdrawiam wszystkich
          • violetlake Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 17:05
            Fajne koperty, choć strasznie duże, to jest a4?
            Podoba mi się motylek nad imieniem i kolor też ładny.
            Co do ''t'' to faktycznie jest "T", ale wszyscy którzy Was znają i tak przeczytają Mikołaj. Nawet jak zwrócą uwagę, to cóż z tego, większość ludzi i tak nie patrzy na takie detale.
            • zia86 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 17:10
              To nie jest A4, trochę mniejsze, tak 3/4 z A4. smile
      • zoye Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 17:22
        Bardzo mi się podoba. Ale ja generalnie lubię perły.
        • cashianna Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 19:35
          bardzo podoba mi się bransoletka. klasyczna, ponadczasowa. co do kolczyków to ja już nie lubię łącenia kamieni z perłami. ale tutaj kamienie będą w pewien sposób pasowały do tego dziwacznego paska w sukience weselnej.

          a jeszcze co do zaproszeń. no fakt, każdy wie, że to Mikołaj ale każdy zobaczy, że jes napisane Mikotaj. ale czy będzie Mikotaj czy Mikołaj i tak obie wersje po krótkim czasie trafią do kosza.

          a tej taśmy do zaklejania nie zauważyłam. ale wydaje mi się, że Zia coś wspominała o miejscu na znaczek? no ale w każdym razie fakt. zaproszenia wręczanego osobiście nie powinno się zaklejać.
          mi by chyba coś się w żołądku przewróciło gdybym wywaliła kilka tysięcy na zaproszenia i na moich oczach ktoś taką kopertę bezceremonialnie rozerwał. w wersji traumatycznej jeszcze zgniótł a w wersji horror wyrzucił big_grin
          • chomiczkami Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 19:43
            > a jeszcze co do zaproszeń. no fakt, każdy wie, że to Mikołaj ale każdy zobaczy,
            > że jes napisane Mikotaj. ale czy będzie Mikotaj czy Mikołaj i tak obie wersje
            > po krótkim czasie trafią do kosza.

            Ja takie rzeczy chowam w archiwach dla potomności wink. Jakoś tak sentymentalnie. Nieważne, że to nie moje.
            • skorek Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 20:02

              Zia
              kto będzie kaligrafował te koperty?
              z tego, co pamiętam oboje z Mikołajem macie fatalne charaktery pisma.

              i jestem bardzo ciekawa, jaki adres jest na kopercie (w tym zamazanym przez ciebie miejscu).
              adres ślubu ? (przecież my go znamy)
              adres wesela? (też znamy)
              czy adres wynajmowanego aktualnie mieszkania ? (bez sensu tongue_out )

              • zia86 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 21:55
                Kaligrafować będzie pani Ewa Lewandowska, jutro przekazujemy koperty. smile Na kopercie jest nasz adres zamieszkania.
                • rubia88 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 22:17
                  biżuteria ładna, perły - klasyka
                  koperty - nie mój kolor i rozmiar tongue_out ale widać, że papier dobry. no i nie przejmuj się Mikotajem, ja odruchowo przeczytałam Mikołaj, i podejrzewam, że u gości wystąpi ten sam mechanizm wink no ale ł to nie jest ewidentnie.
                  • aneta-skarpeta Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 22:31
                    ja sie obawiam, ze goscie widzac zaposzenia- inne niz u nas, zaczna dopytywac, padnie slowo NY i kazdy zacznie sie przygladac tym cudom i zobaczy
                    szkoda, bo mialo byc poprawione, a wystarczylo przesunąć kreseczke na samą górę i nikt by nie miał wątpliwości

                    pewnie pozostałe byki też zostały
                    szkoda, szkoda, naprawde
                • skorek Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 23:10

                  a kto to jest pani Ewa Lewandowska ? Ze znanych Ew znam tylko tę, które występowała w Mam talent. Ona? smile
                  • zia86 Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 23:17
                    Nie, to jest pani, która zajmuje się kaligrafią. smile Jak wpiszesz nazwisko i kaligrafia w google to powinno wyskoczyć.
                    • russian_roulette Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 23:48
                      zia86 napisała:

                      > Kaligrafować będzie pani Ewa Lewandowska, jutro przekazujemy koperty. smile Na kop
                      > ercie jest nasz adres zamieszkania.

                      > Nie, to jest pani, która zajmuje się kaligrafią. smile Jak wpiszesz nazwisko i kal
                      > igrafia w google to powinno wyskoczyć.

                      A czy to przypadkiem nie jest Ewa LANDOWSKA?
                      Zia, kobito, skoncentruj sie, bo zginiesz w tych slubnych przygotowaniach
                      • non.ens Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 23:51
                        > A czy to przypadkiem nie jest Ewa LANDOWSKA?

                        Haha, Russian_Roulette, w tym samym czasie zadałyśmy niemal identycznie brzmiące pytania smile
                        Oczywiście to sprawa Zia, jak i czy w ogóle zapamiętuje nazwiska wykonawców (o ile faktycznie coś dla niej robią, bo teorie były już tutaj różne i właściwie żadnej nie odrzucam :]), ale jakoś tak... nieelegancko.
                        • russian_roulette Re: Biżu weselna - foto 19.05.11, 00:01
                          non.ens napisała:
                          > Haha, Russian_Roulette, w tym samym czasie zadałyśmy niemal identycznie brzmiąc
                          > e pytania smile

                          Czytasz w moich myslach? smile


                        • zia86 Re: Biżu weselna - foto 19.05.11, 11:31
                          Tak oczywiście, przepraszam. Pani Ewa Landowska. smile Właśnie zaraz idę przekazać koperty. smile Co do alfabetu to wybraliśmy nr 1, będzie najbardziej pasować. smile
                • non.ens Re: Biżu weselna - foto 18.05.11, 23:48
                  > Kaligrafować będzie pani Ewa Lewandowska, jutro przekazujemy koperty. smile Na kop
                  > ercie jest nasz adres zamieszkania.

                  Nie chodzi przypadkiem o p. Ewę LANDOWSKĄ?
                  • hazel_jones Re: Biżu weselna - foto 19.05.11, 00:00
                    Który ze stylów (czy tam alfabetów) wybraliście?
                • z_plus_z Re: Biżu weselna - foto 19.05.11, 06:31
                  > Kaligrafować będzie pani Ewa Lewandowska

                  O, to jest jeszcze specjalna "kaligrafka" zatrudniona? Fiu fiu... wink
              • sangrita Sukienka panieńska... 18.05.11, 22:00
                Sukienka na wieczór panieński wygląda jak Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej wink. Dużo pierza na, pardon, dupie.

                Ogólnie by nie była zła, gdyby nie fatalnie skrojone miseczki. U każdej z modelek biust wygląda rozpaczliwie źle.

                ---

                Mikotaj, oh well. Strach się bać reszty tekstu. Tak swoją drogą gdyby firma poligraficzna mi zrobiła błąd w nazwisku w zaproszeniach na ślub (imię mam proste, nazwisko podatne na błędy wink)... to ludzie od obsługi klienta by mnie na długo zapamiętali.
                • brytf-anna Re: Sukienka panieńska... 18.05.11, 23:33
                  Uh, wróciłam do zdjęć sukienki na wieczór panieński i faktycznie, miseczki są kontrowersyjne... cała sukienka wygląda na strasznie krótką, więc trzeba wybrać, czy chcemy mieć zaryte piersi czy pupę, bo na raz chyba nie da rady smile w każdym razie, miseczka wygląda na taką, która ma ambicję zakrywać pierś od góry i to jeszcze w jakiś dziwny sposób - wygląda na dopasowaną do piersi typu "lisie noski" i do tego umieszczonych gdzieś strasznie nisko wink No ale na modelkach wszystko wygląda ostatnio pokracznie (szczególnie na tych powykrzywianych, wyglądających jak porażone), co widać np. u Zienia - na modelkach jest jakiś koszmar, a na Alicji Bachledzie-Curuś i Zii sukienka wygląda bardzo ładnie. Może i z tą tak się stanie, zobaczymy smile
                • q_fla Re: Sukienka panieńska... 19.05.11, 08:46
                  Sukienka ogólnie jest niezła, poza właśnie źle skrojonymi miseczkami.
                  I nie biała, bardziej efektowna byłaby w kolorze fuksji, albo indygo.
    • zia86 Kaligrafia 19.05.11, 12:20
      Dziewczyny zastanawiam się jak napisać.
      Np. Anna Nowak wraz z osobą towarzyszącą? I zawsze kobieta pierwsza tak? I nie odmieniać tylko pisać Anna Nowak oraz Jan Kowalski?
      • angazetka Re: Kaligrafia 19.05.11, 12:24
        Jaka "osoba towarzysząca"? Ludzie mają imiona i nazwiska. Kobieta pierwsza. Na kopercie nie odmieniać, bo po co?
        • zia86 Re: Kaligrafia 19.05.11, 12:31
          No ale jak ktoś nie ma stałego partnera albo nie wie z kim przyjdzie to piszę się osoba towarzysząca, prawda? Będę jeszcze potem dzwonić około tydzień przed ślubem żeby już na winietkach były nazwiska, ale na razie mamy kilku gości, którzy jeszcze nie wiedzą czy z kimś przyjdą a jeśli tak to z kim.
      • brytf-anna Re: Kaligrafia 19.05.11, 12:31
        A jaki masz tekst zaproszenia? Nie wymusza on odmiany nazwisk?... Masz przyjemnosc zaprosic Annę Kowalską, czy na przyjecie zaproszon jest Jan Nowak? smile
        • zia86 Re: Kaligrafia 19.05.11, 12:32
          Tekst zaproszeń jest jeden dla wszystkich, nie ma w środku nazwisk, personalizacja jest na kopertach. smile
          • inn-ka Re: Kaligrafia 19.05.11, 14:31
            > Tekst zaproszeń jest jeden dla wszystkich, nie ma w środku nazwisk, personaliza
            > cja jest na kopertach. smile

            To dobrze, wybrałaś łatwe wyjście bo w ceci by się zapłakali... and osobĄ towarzyszĄcĄ

            Pisałabym na kopercie tylko "Anna Kowalska" i powiedziała, że oczywiście z osobą towarzyszącą i żeby dała znak kto to będzie przed ślubem, o ile to nie kłopot dla niej, bo chciałabym przygotować winietkę. I tyle.

      • brytf-anna Re: Kaligrafia 19.05.11, 12:34
        Aaa, na kopertach. Na kopertach to nie odmieniac. Ale moim zdaniem jesli nie znasz osoby towarzyszacej albo nie wiesz, z kim przyjdzie zaproszony, to mozna napisac "Anna Nowak z osoba towarzyszaca", przynajmniej ja takie zaproszenia dostawalam i nie widze w tym nic zlego.
        • cashianna Re: Kaligrafia 19.05.11, 14:09
          na kopertach nie trzeba odmieniać nazwisk. choć nie powiem, jakoś dziwnie to brzmi na kopercie z osobą towarzyszącą. normalnie taką osobę dopisałabym w zaproszeniu. niestety w Twoim zaproszeniu nie ma miejsca na imiona gości więc chyba nic innego nie możesz zrobić jak tylko napisać wszystko na kopercie.
      • kobieta.z.pasja Re: Kaligrafia 19.05.11, 15:00
        a Sz.P. też będzie?
      • skorek Re: Kaligrafia 19.05.11, 15:18

        > I zawsze kobieta pierwsza tak?


        a jak Miko ma zapraszać kolegów?

        Osobę towarzyszącą wraz z Janem Nowakiem ?
        • aneta-skarpeta Re: Kaligrafia 19.05.11, 15:24
          hehe no ok

          a jak bedzie gosc Jan Nowak i znane bedzie nazwisko osoby towarzyszacej, ale nam obcej?
          wg mnie wtedy zaczynamy od Jana
          • dioblica Re: Kaligrafia 19.05.11, 16:29
            Ja jeszcze wracając do tego nieszczęsnego "and", pytanie czysto teoretyczne, ale może uzyskam odpowiedź. Gdyby Ceci była firmą np. niemiecką i na kopertach napisaliby "Paula und Mikotaj", to ziu, czy w takiej sytuacji składałabyś reklamację, czy też machnęłabyś ręką?
            • lili-2008 Re: Kaligrafia 19.05.11, 16:51
              Hehehe, wtedy by dopiero były jajabig_grin
            • hazel_jones Re: Kaligrafia 19.05.11, 17:48
              dioblica napisała:

              > Ja jeszcze wracając do tego nieszczęsnego "and", pytanie czysto teoretyczne, al
              > e może uzyskam odpowiedź. Gdyby Ceci była firmą np. niemiecką i na kopertach na
              > pisaliby "Paula und Mikotaj", to ziu, czy w takiej sytuacji składałabyś reklama
              > cję, czy też machnęłabyś ręką?

              HAHAHAHAHAHA!!! big_grin
              Albo węgierską; Paula és Mikotaj. Albo fińska; Paula ja Mikotaj.
              • chomiczkami Re: Kaligrafia 19.05.11, 17:53
                Po krótkim namyśle stwierdzam, że wersja szwedzka też źle nie wygląda.

                Mmmm... co na to Zia? Znowu wyszły na jaw jej małe niezgodności ze stanem faktycznym, cóż?
        • zia86 Re: Kaligrafia 19.05.11, 18:46
          Kobieta jeśli znamy ją z imienia i nazwiska. Chodziło mi właśnie tutaj o sytuacje, którą ktoś wyżej przedstawił, że znamy kolegę ale nie znamy osobiście jego dziewczyny choć wiemy jak się nazywa i czy wtedy też od niej zaczynamy czy od tego kolegi?
          • pinezka_81 Re: Kaligrafia 19.05.11, 18:57
            oczywiście, że od kolegi. On jest Waszym gościem przede wszystkim. Co, jeśli do lipca już nie będzie z t a dziewczyną? Waszym przyjacielem/ kolegą raczej będzie nadal, prawda? i to jego zapraszacie
            • z_plus_z Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:01
              > oczywiście, że od kolegi

              Może to jakaś nowa moda: dobór gości pod kaprysy PM? Np. na zaproszeniu piszemy, że zapraszamy Paulinę Mikotaj i Jana Zmiotkę - i nie ma zmiłuj, tylko taka para ma wjazd na wesele. To nic, że np. Jan chodzi z Kasią Nowak.

              Stylizacja gości jak się patrzy. smile
              • angazetka Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:10
                Na tej zasadzie małżeństw też nie zapraszajmy razem - bo zawsze mogą do ślubu ogłosić separację.
                • pinezka_81 Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:24
                  chodziło mi tylko o zapraszanie Ani Kowalskiej z Janem Nowakiem w sytuacji, gdy to jan nowak jest np. przyjacielem Mikołaja. A szanowna anna dziewczyną, której ani Zia, ani M. nie znająwink
            • zia86 Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:02
              No właśnie o to pytam, raczej chodzi o takie długoletnie związki, które się chyba nie rozpadną. Skoro tak to zacznę od kolegi.
              • mojitko Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:53
                Zia jeśli chodzi o nieformalne związki to nawet jeśli to jest Twój rodzony brat to wpisujesz zawsze pierwszą kobietę..!
                • zia86 Re: Kaligrafia 19.05.11, 19:54
                  Ok, dobrze. smile Tak mi się też wydawało ale wolałam zapytać.
    • z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 17:09
      Mikotajowo-endowa zagadka rozwiązana:

      https://img853.imageshack.us/img853/4192/kopertatylbcd2.png

      W słowie "and" też jakieś koślawe te litery. Jakość CECI!

      PS. Z tym "Mikotajem" to, Paula, naprawdę pojechałaś. Groteska zupełna. smile
      • izu21 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 17:13
        fakt, było na mailu smile

        • kolpik124 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 17:38
          Pal licho nieszczęsnego Mikotaja, ale to wsadzanie wszędzie angielszyzny jest żenujące.
          • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 17:56
            z tym 'und' to po raz kolejny dziś zostałam powalona na łopatki big_grin

            wydaje mi się, że dyskusja nie ma większego sensu. Zia sama napisała, że chciała aby koperty wyglądały tak, jak wygladają (czyli chciała to nieszczęsne AND)

            a tak jeszcze w ramach angielszczyzny. oglądałam dziś w trakcie obiadu na TLC Mistrz kuchni: Gordon Ramsay. w tle padło słowo 'cupcakes' a lektor przetłumaczył je jako BABECZKI. Zia, nawet w tv mówią, że szafowanie angielszczyzną jest jest passe.
            nie mam niestety e z kreczeką ale, wzorem Ceci, mogłabym napisać passę i powiedzieć, że dla mnie jest dobrze napisane big_grin
            • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 18:03
              > wydaje mi się, że dyskusja nie ma większego sensu. Zia sama napisała, że chciał
              > a aby koperty wyglądały tak, jak wygladają (czyli chciała to nieszczęsne AND)

              Skoro chciała, to po co się wstydzi?
        • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 22:23
          nie dostalam chyba maila z kopertą, ale zauwazylam, ze wszedzie jest Mikotaj, ale w baśniach jest Mikolaj i widać, ze T jest normalne, a ł zrobione na chamsko z L

          w prostej czcionce- słodki- ma normalne ł - w menu

          mało tego, na karteczka ( str 22, przy tej samej czcionce co Mikotaj ł jest normalne

          czy to bylo poprawione?
      • inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 18:03
        Mnie się wydaje, że ta krzywizna jest zamierzona w tej czcionce, bo i "U" w pauli, i "O" w Mikotaju jakieś nie co do milimetra.
        To and niestety strasznie razi. To by przynajmniej Cracow był do kompletu.
        • pinezka_81 and 19.05.11, 18:27
          Popłakałam się nad wersją niemiecko-fińsko-węgierską. To byłoby dopiero kosmopolityczne wesele.

          Ale poważnie mam pytanie do autorki wątku.
          Tylko odpowiedz mi, ok?

          Z kogo robisz idiotkę? ze mnie?
          z dziewczyn, które mają więcej samozaparcia i cierpliwości, i piszą częściej?
          trochę się zagotowałam, jak przeczytałam odpowiedzi jak z przedszkola nt. nieszczęsnego and. Unikać odpowiedzi też pięknie potrafisz.
          Wiesz dlaczego mnie to wkurzyło?
          Bo w srylionie innych przypadków zadajesz srylion pytań, mądrych lub nie. (ten kolor, ta kokardka, motylek taki czy inny. Nie mówiąc już, ile było powaznych tematów, gdzie pomógł "wątek"). Zawsze lub prawie zawsze, niemal natychmiast, dostajesz szczere, rzeczowe odpowiedzi i rady. niech się schowają wszystkie konsultantki, stylistki i "podwykonawcy" razem wzięci. To tutaj masz specjalistki od jęz. polskiego, angielskiego, prawa, dobrych manier i tysiąca innych.
          A, gdy my zadajemy pytanie, dlaczego jest "and", dlaczego je zamazałaś, czy to błąd twój czy Ceci, to słyszymy durną odpowiedź.

          Sorry, ale taka prawda.

          ps. i nie musiałam długo czekać. Kolejne pytanie- jak napisać nazwiska. A jak chciałaś je napisac na kopercie? Annę Kowalską? (w domyśle- zapraszam na wesele?).
          Nie krytykuję, można nie wiedzieć. Ale widzisz schemat? masz problem, piszesz tu. Dostajesz odpowiedź. (co w tym czasie robią konsultantki?).

          My pytamy, a Ty olewasz...
          • zia86 Re: and 19.05.11, 19:00
            Ojej dziewczyny ale emocje, nie wiedziałam, że taki szczegół aż taką dyskusje otworzy. Wszystko jest tak jak chcieliśmy a zamalowane zostało tylko dlatego, że jest to część osiągnięcia i nie chciałam żeby ktoś widział zanim dostanie zaproszenie a wiedziałam, że na pewno o to zapytacie i wskażecie kierunek, teraz muszę inny achievement wymyślać.
            • angazetka Re: and 19.05.11, 19:09
              OK. Mam gorączkę i mordeczy katar, więc mogę być dziś tępa. Ale czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi?
              • q_fla Re: and 19.05.11, 20:40
                Ja zrozumiałam, że to nieszczęsne "and" jest osiągnięciem Ceci i/lub państwa Ziostwa big_grin
            • pinezka_81 Re: and 19.05.11, 19:10
              > a zamalowane zostało tylko dlatego, że jest to część osiągnięcia i nie chciałam żeby ktoś widział zanim dostanie zaproszenie a wiedziałam, że na pewno o to zapytacie i wskażecie kierunek, teraz muszę inny achievement wymyślać.

              Zia, nic nie zrozumiałam. Poza angielskim "achievement" wink chyba sama sobie odpowiedziałam, na zadane powyżej pytanie czy jestem idiotką tongue_out
            • dioblica Re: and 19.05.11, 19:11
              excuse me ??
              • zia86 Re: and 19.05.11, 19:13
                Dziewczyny pamiętacie achievmenty weselne, tak? Czy tam osiągnięcia weselne jak kto woli. No to właśnie jeden był związany z tym and właśnie.
                • angazetka Re: and 19.05.11, 19:17
                  Ale te achievmenty miały być dla nas? Bo, nie wiem, czy zauważyłaś, ale goście weselni "and" zobaczą i tak.
                  • zia86 Re: and 19.05.11, 19:23
                    Tak zobaczą ale nie wryłoby im się to aż tak w pamięć jak zapewne teraz właśnie się stało i musimy zmienić jedno zadanie. wink
                    • angazetka Re: and 19.05.11, 19:40
                      Hm smile Gdybyś nie zamalowała, byłaby dyskusja. Zamalowałaś - jest dyskusja dwa razy większa wink
                • thjj Re: and 20.05.11, 12:10
                  Chyba znam ten spalony "achievement".
                  Ile było błędów ortograficznych i stylistycznych na zaproszeniach? Zadanie zalicza ten, kto pomyli się najwyżej o jeden.
            • abraja Re: and 19.05.11, 19:17
              Zia, Ty wszystko tak na powaznie piszesz czy troche sobie tu jaja z nas robisz? smile
              • zia86 Re: and 19.05.11, 19:22
                Tym razem poważnie. smile Pamiętam, że dyskusja na temat osiągnięć była dość ożywiona więc myślałam, że pamiętacie dziewczyny o co chodzi. W każdym razie dla przypomnienia, nasz świadek trochę temu zaproponował, że świetnym pomysłem jest zrobienie "achievementów weselnych", wzięło się to z dyskusji, że fajnie by było jakby takie osiągnięcia były również w prawdziwym życiu. No i pomysł bardzo się przyjął więc postanowiliśmy właśnie zamiast konkursów oczepinowych, których nie przewidujemy zrobić właśnie te osiągnięcia. Oczywiście kart z zadaniami będzie pilnował smok. smile Jest nawet o tym baśń. A ponieważ niektóre forumki są naszymi gośćmi to nie możemy dawać im forów. smile
                • brytf-anna Re: and 19.05.11, 19:29
                  Zia, WTF? czy dobrze rozumiem, że pytanie "Czy między Paulą a Mikotajem jest and, i czy &?" miało być zadaniem oczepinowym dla gości?
                  Czy Wy trochę nie przesadzacie z takim emmm... gwiazdorzeniem? Ja bym nie potrafiła spytać moich znajomych "czy w zaproszeniach nad którymi ciężko pracowała obecna tu z nami PM dominujący jest kolor kremowy czy ecru" w domyśle - kto nie wie ten olał zaproszenia i wspomnianą ciężką pracę PM smile
                  Zia, ja też strasznie jaram się swoją poligrafią, sprawia mi przyjemność ślęczenie nad nią w programach graficznych, ale zdaję sobie sprawę, że 90% gości przychodząc na wesele nie będzie nawet pamiętało, jak wyglądało zaproszenie, a winietką wyjmą sobie resztkę pietruszki spomiędzy zębów. To naprawdę nie będzie miało dla nich znaczenia, a Ty robisz z tego pytanie konkursowe! Litości!
                  • brytf-anna Re: and 19.05.11, 19:30
                    spomiędzy? przepraszam dziewczyny, naprawdę nie wiem, jak to usprawiedliwić big_grin ogłaszam dzisiaj ogólnopolski dzień byka wink
                    • cashianna Re: and 19.05.11, 19:42
                      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      czy ja coś pominęłam czy dziś jest jakiś dzień dobrych żartów albo pokazywania żenującego poziomu komizmu? big_grin acziwmenty weselne? no wybaczcie mi wszystkie, które kochacie angielszczyznę (choć tylko jedną tu widzę) ale robienie z siebie hamerykanki dla jakiejś zabawy weselnej jest żenujące. choć ja nadal mam wrażenie, że to jest pokrętne tłumaczenie Zia z powodu błędu Ceci lub z powodu niechęci do przyznania się, że Zia to 'and' chciała tak dla glamu i szpanu. to co, Mikotaj też jest weselnym acziwmentem? 'powiedz ile razy w zaproszeniach 'ł' zostało zamienione na 't' i gdzie najbardzej rzuca się w oczy'?

                      to powiedz nam jeszcze Zia dlaczego 'and' zostało potraktowane na tą okazję innym kolorem i czemu nie zamalowałaś go już przy pokazywaniu projektów kopert i mówiłaś, że będzie zamienione na 'i'? czekaj, niech zgadnę. inny kolor to tak dla zmyłki a przy projektach 'and' jeszcze nie było w acziwmentowych planach?

                      ps. jak mi się dziś nuuuuuuudzi
                      • zia86 Re: and 19.05.11, 19:48
                        Nazwa pochodzi od xboxowych osiagnięć oczywiście. smile Cała dyskusja na ten temat była w wątku nr 4. Inny kolor ponieważ pomyślałam potem żeby go zamalować bo sobie przypomniałam, że jest takie pytanie. A przy ostatecznej akceptacji projektu zdecydowaliśmy, że jednak taka wersja nam się podoba bardziej.
                        • cashianna Re: and 19.05.11, 19:52
                          skoro wersja z 'and' podoba się bardziej to w samym zaproszeniu też nie będzie 'i'? czy w zaproszeniu już Wam się tak nie podoba?
                          • cashianna Re: and 19.05.11, 19:53
                            pa. czytam dopiero od końca wątku 8
                          • zia86 Re: and 19.05.11, 19:56
                            W samym zaproszeniu jest już i, bo w zaproszeniu jest inna czcionka użyta.
                  • inn-ka Re: and 19.05.11, 19:53
                    brytf-anna napisała:

                    > Zia, WTF? czy dobrze rozumiem, że pytanie "Czy między Paulą a Mikotajem jest an
                    > d, i czy &?" miało być zadaniem oczepinowym dla gości?

                    Buahahahahhahaha, ale na to wychodzismile
                    • zia86 Re: and 19.05.11, 19:55
                      Osiągnięcia to nie konkursy oczepinowe.
                      • inn-ka Re: and 19.05.11, 19:57
                        Więc czy będą osiągnięcia, jeśli nie - wybacz prostackie słownictwo - swego rodzaju konkursem?
                • abraja Re: and 19.05.11, 22:27
                  Ja co prawda nie sledze od poczatku Twoich przygotowan ale Zia, czy moglabys mi to jakos lopatologicznie wyjasnic. Jak maja wygladac te "achievementy", to cos w rodzaju pytan w stylu "w ktora strone zwrocone sa motylki na zaproszeniu", "co znajduje sie pomiedzy imionami PM na kopercie"???? I czy za odpowiedzi przewidziane sa jakies...hmmm...nagrody?
                  Nie moge sie polapac.
                  • zia86 Re: and 19.05.11, 22:40
                    Będę pisać osiągnięcia żeby znowu nie było. wink No więc, w xboxie w każdej grze są właśnie takie osiągnięcia. Dostaje się je za przeróżne rzeczy, w zależności od gry. Otrzymuje się je w trakcie takiej gry, jest taki specyficzny dźwięk i pojawia się u góry ekranu jaki achievement został odblokowany i za ile punktów. Bo właśnie one mają punkty w zależności od trudności i mają też swoje często bardzo ciekawe i/lub śmieszne nazwy.
                    Jeśli chodzi o osiągnięcia weselne będą one różne, podzielone na trzy poziomy trudności(łatwe, średnie i hardkorowe), nie chce teraz zdradzać jakie to będą dokładnie zadania ale tylko kilka będzie pytań a większość będą to zadania-czynności do wykonania podczas zabawy weselnej. Czas na wykonanie zadań będzie do końca imprezy a trzy osoby z największą liczbą punktów dostaną nagrody, oczywiście dla wszystkich biorących udział również będą upominki. smile
                    • russian_roulette Achievement 20.05.11, 01:04
                      zia86 napisała:
                      > Nazwa pochodzi od xboxowych osiagnięć oczywiście (...).

                      > (...) No więc, w xboxie w każdej grze
                      > są właśnie takie osiągnięcia. Dostaje się je za przeróżne rzeczy, w zależności
                      > od gry. Otrzymuje się je w trakcie takiej gry, jest taki specyficzny dźwięk i p
                      > ojawia się u góry ekranu jaki achievement został odblokowany i za ile punktów.
                      > Bo właśnie one mają punkty w zależności od trudności i mają też swoje często ba
                      > rdzo ciekawe i/lub śmieszne nazwy.
                      > Jeśli chodzi o osiągnięcia weselne będą one różne, podzielone na trzy poziomy t
                      > rudności(łatwe, średnie i hardkorowe), nie chce teraz zdradzać jakie to będą do
                      > kładnie zadania ale tylko kilka będzie pytań a większość będą to zadania-czynno
                      > ści do wykonania podczas zabawy weselnej. Czas na wykonanie zadań będzie do koń
                      > ca imprezy a trzy osoby z największą liczbą punktów dostaną nagrody, oczywiście
                      > dla wszystkich biorących udział również będą upominki. smile

                      Mam dwa pytania (tak w kwestii formalnej).
                      Ja wiem, ze na weselu bedzie cala masa Twoich i Mikolaja znajomych (nerdow, geeków i maniakow gier komputerowych i konsolowych), ale mowilas tez, ze beda powazni znajomi rodziców.
                      Czy Ty im chcesz zaproponowac (w ramach uatrakcyjnienia imprezy weselnej) zabawe w zdobywanie xboxowych achievementow? Serio?

                      I wobec tego pytanie drugie? Czy w w tym zespole (wedding plannerki, kolorystki-stylistki etc) koordynujacym ten event jest ktos dorosly?

                      • zia86 Re: Achievement 20.05.11, 01:40
                        Zabawa jest nieobowiazkowa, zupelnie na luzie. Kto chce uczestniczyc bierze kavrteczke, kto nie to nie musi nawet wiedziec, ze cos takiego jest. wink
                        • inn-ka Re: Achievement 20.05.11, 08:29
                          I co przewidywałaś z tym nieszczęsnym AND?
                        • violetlake Re: Achievement 20.05.11, 08:48
                          Będą jaja, jak nikt się za te karteczki nie weźmie, zostanie tylko ''and'' i pewnie masa innych kwiatków nasadzonych to tu to tam.... Zaczynam podejrzewać że ''Mikotaj'' też był jednym z zadań, a forum zepsuło cały misterny plan wink

                          Wczoraj myślałam jakież mogą być inne acziwmenty, skoro poziom jednego już poznałyśmy.
                          Idąc tym tropem można sobie wyobrazić sobie nieziemską zabawę wink Fakt, ubaw jest po pachy smile
            • anna.vanilla Re: and 19.05.11, 20:17
              Ale że co??? Że jak?

              Zia, kpisz sobie? co to w ogóle za, przepraszam, bełkot?
              • aretahebanowska Re: and 19.05.11, 20:56
                Przepraszam, ale po przeczytaniu tej całej dyskusji muszę to napisać. Możecie mnie wyciąć.

                ZIA - jesteś durna jak kilo gwoździ.
                • monikapers Re: and 19.05.11, 23:35
                  hahahahahahaha
                  wyobrazilam sobie durnosc kilograma gwozdzi, boska personifikacja
            • lillyth Re: and 19.05.11, 21:23
              zia... wielokrotnie mi podczas czytania twojego wątku ręce opadały i szczęka uderzała o podłogę. teraz opadło mi już wszystko co mogło i chyba się nie podniesie.
              • violetlake Re: and 19.05.11, 22:23
                Ja nie wiem co Wy się dziewczyny tak dziwicie wink
                Zia sama kiedyś przyznała że są dziećmi hameryańskiego konsumpcjonizmu, ( plus miłośnicy galerii i tym podobnych przybytków, czyli podsumowując mamy motyw przewodni niewolników materializmu wink ) ... Ja przy tym stanowozjednoczeniowym szale, nie jestem zaskoczona wcale a wcale Paulą ''and'' Mikotajem.
                Tak daleko mentalnie Paula już siedzi za tym oceanem, że byki w polszczyźnie, i ogólne poszanowanie naszego pięknego języka Polskiego, na pewno są na szarym końcu jej listy priorytetów.

                Ja generalnie jestem zdania, że to nie nasza prostacka Warszawska ziemia jest Ziostwu pisana i przeznaczona ale Holiłudy, Laswegasy and Niujorki
                • ga_lapagos Re: and 20.05.11, 00:42
                  Tak tak, USA to przede wszystkim stan umyslu wink
                  • brown.matejka Re: and 20.05.11, 01:51
                    Wydarzenia dnia dzisiejszego rzeczywiście przekraczają granice.
                    Jak "i" mogło nie pasować?? Jak można zastąpić je obcojęzycznym wyrazem tylko dlatego, że on <wg Ciebie> ładniej wygląda?? SZOK.
                    Boję się zaproszeń i menu.

                    To "and", Mikotaj i pasek kleju to kolejna sytuacja, w której mimo władowania ogromnej kasy, efekt jest mizerny przez niedopilnowanie, brak zdrowego rozsądku.

                    Twoje wesele mogłoby być dużo lepsze przy zainwestowaniu mniejszych środków. Przykro mi Zia ale ja nie widzę Cię kompletnie jako konsultantki ślubnej.
                    Jako rozkapryszona PM z licznymi marzeniami może się sprawdzasz, ale Ty nie umiesz nic dopilnować, załatwić sprytem, kreatywnością, mniejszym kosztem, nie umiesz negocjować, wymagać, przestrzegać terminów, dogadać się po angielsku, czy po polsku wink
                    A na tym miałaby polegać głównie Twoja praca.
                    • violetlake Re: and 20.05.11, 09:05
                      > Twoje wesele mogłoby być dużo lepsze przy zainwestowaniu mniejszych środków. Pr
                      > zykro mi Zia ale ja nie widzę Cię kompletnie jako konsultantki ślubnej.
                      > Jako rozkapryszona PM z licznymi marzeniami może się sprawdzasz, ale Ty nie umi
                      > esz nic dopilnować, załatwić sprytem, kreatywnością, mniejszym kosztem, nie umi
                      > esz negocjować, wymagać, przestrzegać terminów, dogadać się po angielsku, czy p
                      > o polsku wink
                      > A na tym miałaby polegać głównie Twoja praca.

                      Niestety się zgadzam.
                      Ale Zia ma jeszcze wiele lat by dorosnąć, może kiedyś dojrzeje. Obawiam się tylko, że do tego celu trzeba by się wyrwać z tej złotej klatki w której żyje, a to nie łatwe.
                    • russian_roulette Re: and 20.05.11, 12:09
                      brown.matejka napisała:
                      > Pr
                      > zykro mi Zia ale ja nie widzę Cię kompletnie jako konsultantki ślubnej.
                      > Jako rozkapryszona PM z licznymi marzeniami może się sprawdzasz, ale Ty nie umi
                      > esz nic dopilnować, załatwić sprytem, kreatywnością, mniejszym kosztem, nie umi
                      > esz negocjować, wymagać, przestrzegać terminów, dogadać się po angielsku, czy p
                      > o polsku wink
                      > A na tym miałaby polegać głównie Twoja praca.

                      Ja tez o tym samym pomyslalam. Przykro mi to mowic, ale Ziu Ty w tym biznesie nie dasz rady. Mylisz nazwiska, nie pilnujesz terminow (STD, sukienka), bez przerwy jakies fakapy. Tu sa potrzebne zdolnosci oragnizacyjne, rozdwajanie sie, bycie w kilku roznych miejscach w tym samym czasie. Ty masz sztab ludzi do pomocy a i tak co chwila jakas wtopa.

                      Ogladalas "The Joneses" Borte'a z Duchovnym i Demi Moore? To jest praca dla Ciebie! Na razie swietnie Ci to "trendsetterstwo" wychodzi w sieci. Mysle,ze w realu tez bys sie sprawdzila. Masz sklonnosci do mitomanii i lubisz "podkolorowac i pokrecic" rzeczywistosc smile
            • morgen_stern Re: and 20.05.11, 09:47
              Cytatzia86 napisała:

              > Ojej dziewczyny ale emocje, nie wiedziałam, że taki szczegół aż taką dyskusje o
              > tworzy. Wszystko jest tak jak chcieliśmy a zamalowane zostało tylko dlatego, że
              > jest to część osiągnięcia i nie chciałam żeby ktoś widział zanim dostanie zapr
              > oszenie a wiedziałam, że na pewno o to zapytacie i wskażecie kierunek, teraz mu
              > szę inny achievement wymyślać.


              Padłam z twarzą na klawiaturze i widzę, że nie tylko ja big_grin
              Zia, pukasz w dno od spodu. Mała kłamczucha i krętaczka, ale pamiętaj, że to też trzeba umieć. A ty tylko robisz z siebie idiotkę. Po prostu nie mogę uwierzyć w to, co napisałaś smile trzeba przyznać, masz tupet.
            • kotka.zielonooka Re: and 29.05.11, 15:18
              (...) . Wszystko jest tak jak chcieliśmy a zamalowane zostało tylko dlatego, że
              > jest to część osiągnięcia i nie chciałam żeby ktoś widział zanim dostanie zapr oszenie a wiedziałam, że na pewno o to zapytacie i wskażecie kierunek, teraz mu
              > szę inny achievement wymyślać. (...)


              Parafrazując polskiego reżysera - napiszę po polsku bo myslę po polsku-:
              O kruwa smile Ja pier **** smile
          • kawazwanilia Re: and 20.05.11, 08:29
            Pinezko, tylko dystans może Cię uratować. Chyba większość tutejszego szanownego grona nie wierzy w Baśń o Achievemencie, ale nic nie szkodzi - grunt, że do kawy nadal dobre wink Tak bywa - Zia puszcza oko do nas, my do niej i tak to się kręci, a setki przerw śniadaniowych w całym kraju nabierają kolorytu wink
            • monikapers Re: and 20.05.11, 22:30
              swietnie powiedziane wink
        • z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 18:58
          > Mnie się wydaje, że ta krzywizna jest zamierzona w tej czcionce, bo i "U" w pau
          > li, i "O" w Mikotaju jakieś nie co do milimetra.

          Miałam na myśli to, że litera "d" w "and" jest zauważalnie niżej położona niż wszystko przed nią. Tak, jakby ktoś najpierw napisał "Paula an", a po paru dniach dopisał, niestarannie zresztą, "d Mikotaj".
      • chloe30 Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 19.05.11, 19:32
        z_plus_z napisał:

        >
        >
        > PS. Z tym "Mikotajem" to, Paula, naprawdę pojechałaś. Groteska zupełna. smile

        nie mam pojęcia ile to Ceci kosztuje, nawet guglać mi się nie chce, ale skoro ma je Zia to jest drogie jak cholera.
        Gdyby mi ktoś za ciężką kasę przysłał MikoTaja, to bym się najpierw zapłakała, a potem by w Niu Jorku tak wszyscy fruwali jak jeszcze nigdy poprawiając zaproszenia.

        Możesz sobie wmawiać ZIa że widać tam co ty chcesz, ale nie - widać MikoTaja, obciach i żenada.
        Drogi obciach i droga żenada.
    • zia86 Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:38
      Byliśmy dzisiaj odebrać paczkę i okazało się, że przyszły elementy dekoracji na wieczorek panieński. smile Byłam przekonana, że to wieszaki(bo miseczka i akcesoria do photo booth już są). Wszystko bardzo ładnie wykonane(tylko brokatu wszędzie pełno wink) i myślę, że fajnie będzie zgrywać się z wybranym stylem.
      W skład zestawu wchodzą:
      Klamerki i sznur wink
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/Noss6W9uydCiwqaLzB.jpg

      Zawieszki(po 10)https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/F8lZ6hldNgafxDYLEB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/BM9fGbPdcR832utWoB.jpg

      oraz kartki
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/RnREHIZDlZlUHU7nPX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/mtJJDqPz6nsZrfAmwX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/nx2uXaN2YaVHtH6gcX.jpg
      • angazetka Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:42
        Najładniejsze są klamerki wink
      • emily_valentine Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:45
        hmmm... średnio mi się podoba grafika tych dekoracji, taka kiczowata trochę. A ten brokat zupełnie od czapy uncertain Może go zeskrobać? tongue_out
        • cashianna Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:49
          jakiej dekoracji? spa czy kanjpę będziesz dekorować? bo poważnie nie wiem i powaznie się pytam.
          jest tego tyle, i tak różne, że na zaproszenia to nie wygląda.
          • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:53
            Nie, udekorowana będzie restauracja w takim shabby chic stylu bardziej retro, jak kolacja u babci na strychu a potem już na sam wieczór nasz pokój w klubie w stylu paryskiego buduaru. I to są elementy tej drugiej dekoracji.
            • cashianna Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:59
              ok, pokój w klubie rozumiem. ale czy dobrze rozumiem, że masz zamiar udekorować restaurację na czas jedzenia kolacji? czy może tylko wasz stolik?
              a do czego będą te spinacze?
              • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:02
                Nie całą oczywiście, nasz stolik plus taki jakby kredens. Ale dla nas jest cała część górna wynajęta, która jest nie za duża a jest właśnie w takim stylu retro strychu zrobiona.
        • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:50
          Ona taka właśnie ma być, w końcu całe wieczorki są z przymrużeniem oka. Na ślubie nie zdecydowalibyśmy się np. na dekoracje w mleku. wink Co do brokatu to też mnie denerwuje ale nie będę zeskrobywać. wink
          • izu21 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 21:36
            Jak wygląda dekoracja w mleku??
            • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:32
              Dołączam do pytania!!? big_grin

              A jaka dziś przyjemna lektura wątku!
              Level absurdu doskonały po upalnym dniu w realu wink
              • angazetka Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:36
                ... albo jak człowiek siedzi w domu na zwolnieniu lekarskim wink
              • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:38
                Niestety nie zaskoczę Was za bardzo. Są to po prostu np. kwiaty ustawione zamiast w wodzie to w mleku, albo takie specjalne bańki na mleko i w nich kompozycje kwiatowe. Nic skomplikowanego ale pomysł fajny no i pasuje do Love Krove, w której będzie kolacja dla chłopaków. Dla dziewczyn spoza Krakowa powiem, że na ścianach tej knajpki są takie dość kontrowersyjne grafiki inspirowane nazwą. smile
                • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:47
                  Rozumiem, że męska kolacja będzie w klimacie hamerykańskich burgerów i mlecznych dekoracji(?). Nie rozumiem jak tylko bańki na mleko korespondują z zaproszeniami z melby
                  • kati_p Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 23:38
                    Love Krove to "domowe" burgery, jakby Miko chciał hamerykańskie to by wziął chłopaków do Burger Kinga albo innego Maka wink
                • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 23:42
                  dla dziewczyn spoza Krk dopowiem, ze to bar hamburgerowy, owszem ladne komiksy na scinkach ale zawsze...
                  a meskich miejsc na wieczor kawalerski jest u nas jakies pol miliona, dla kazdego wg jego potrzeb.... wink
                  • izu21 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 09:44
                    Właśnie sprawdziłam co i jak. Fajne miejsce, podoba mi się wystrój, lubię mieszanie stylów. Niemniej jednak do zaproszeń nie pasuje mi to w ogóle, tym bardziej jako miejsce na wieczorek kawalerski.... stripteaserka wyskoczy z wieży hamburgerów? Może myślę stereotypowo, ale jednak męskie miejsce to to nie jest. No, ale jakby nie moja brocha.

                    Dekoracje w mleku mnie powaliły.... szczerze. I pewnie taka stylizacja kosztuje 5 razy więcej niż zwykła.Bo "w mleku". Kurde, czego to ludzie nie wymyślą....
                  • kisos Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 13:59
                    oj tam, marudzicie. z ciekawości obejrzałam sobie zdjęcia krowy na fb. i nie wygląda to na zwykłą hamburgerownię, tylko megalanserskie miejsce, gdzie i wernisaże, i tłumy hipstresów w raybanach i alko się leje, więc na kawalerski daje radę.
                    • lvivianka Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 20:09
                      no nie, akurat love krove nie ma nic wspolnego z 'clockwork orange'
                      to dosc sielskie i male miejsce, gdzie sie raczej chodzi jesc (widok rodzin jest czesty)
                      na sam wieczor kawalerski nijak nie pasuje, ale jak chlopaki chca tam tylko zjesc to jest calkiem ok
                      • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 20:11
                        Właśnie, może ja niedokładnie napisałam, to nie jest miejsce na cały wieczorek a jedynie na kolacje. smile
                        • inaa1 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 20:23
                          zia86 napisała:

                          > Właśnie, może ja niedokładnie napisałam, to nie jest miejsce na cały wieczorek
                          > a jedynie na kolacje. smile

                          to szczerze powiedziawszy nie bardzo widzę sensu w dodatkowych dekoracjach, bo miejsce jest fajne samo w sobie.
                          • merfewka Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 21:40
                            Zastanawia mnie jeszcze czy chłopcy nie będą się czuli nieco niezręcznie, otoczeni tymi wszystkimi dekoracjami, z ciągłym towarzystwem fororeportera robiącego relację z ich "męskiej" imprezy? Tym samym, gdziekolwiek się nie znajdą, będą zwracać na siebie uwagę otoczenia. Czy w takich warunkach da się w ogóle zrelaksować i "dobrze bawić"?
                            • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 22:41
                              a to bedzie fotoreporter? serio?
                        • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 22:41
                          na hamburgera chcialas powiedziec...
                          poza tym znow sciema, TO TAM mialbyc kawalerki, TAK pisalas, teraz wiec wymysl szybko gdzie NA SERIO ona wlasciwie jest.....
                          • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 21.05.11, 01:24
                            Nigdzie nie napisałam, że tam ma być pełen kawalerski. Nawet na projekcie zaproszeń są przecież 4 części, tak samo jak u nas.
                            To jeszcze raz żeby nie było nieporozumień.

                            Panieńki:
                            1. SPA
                            2. Before
                            3. Kolacja
                            4. Wieczorek w klubie

                            Kawalerski:
                            1. Laser tag
                            2. Before
                            3. Kolacja
                            4. Wieczorek w klubie nocnym.
                            • zdzisnadzis Re: Część dekoracji na panieński 21.05.11, 09:52

                              > Panieńki:
                              > 1. SPA
                              > 2. Before
                              > 3. Kolacja
                              > 4. Wieczorek w klubie
                              >
                              > Kawalerski:
                              > 1. Laser tag
                              > 2. Before
                              > 3. Kolacja
                              > 4. Wieczorek w klubie nocnym.
                              >

                              a nie da sie po polsku???
                              • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 21.05.11, 11:53
                                Tak jest prosciej i szybciej. Ale ok, pisxac before mialam na mysli przedimpreze. wink
                    • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 22:39
                      bzdury - tak nie jest, a zdjecia w galerii to sciema, slabe miejsce
                      wernisaze w barze hamburgerowym smile
                  • spicy_orange Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 17:48
                    uchh, a ja już sobie zaczęłam wyobrażać nawiązania do Korova Milk Bar. Matko, nie mogłam bardziej się pomylić big_grin
                • kobieta.z.pasja Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 09:33
                  zia86 napisała:

                  > kwiaty ustawione zamiast w wodzie to w mleku

                  doleciał mnie właśnie "zapach" kwaśniejącego w lipcowym słońcu mleka uncertain
                  boże święty, skąd takie pomysły
                  • kawazwanilia Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 09:50
                    Do mnie w ogóle nie przemawia połączenie klimatu hamburgerów i mleka, moje pierwsze skojarzenie to: o fuuuuuuj. Podobnie kwiaty moczące się w mleku. W ogóle pomysł umajenia kwieciem baru na wieczór kawalerski jawi mi się jako dziwny, no ale może akurat koledzy Miko lubią takie klimaty (zresztą z pewnością będą to "bardzo męskie" kwiaty wink).
                    • z_plus_z Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:27
                      > ale może akurat koledzy Miko lubią takie klimaty (zresztą z pewnością będą to "
                      > bardzo męskie" kwiaty wink).

                      A jak to będzie technicznie? Np. wieczorek zaczyna się o 19:00. O 18:00 Mikotaj przyjdzie do knajpy i zrobi własnoręcznie, z gracją, te dekoracje? A może Zia będzie pomagać? A może stylistka i konsultantki?

                      O ile te konsultantki jeszcze istnieją, bo ostatnio cicho coś o nich. wink
                      • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:34
                        Dekoracje zostaną ustawione krótko przed przyjściem chłopaków. Co do czasu to chłopcy zaczynają laser tagiem około południa, potem before w apartamencie, następnie kolacja i klub nocny. Rozkład czasowy podobny do naszego. smile
                        • z_plus_z Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 12:14
                          > Dekoracje zostaną ustawione krótko przed przyjściem chłopaków.

                          Same? To chyba nie ta bajka, w "Stoliczku nakryj się" nie było elfów.
                          Kto je ustawi? Może obsługa restauracji? smile
                          • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 12:23
                            W zależności od tego jak będą skomplikowane to albo florystka albo obsługa.
                  • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:32
                    Będą może całe dwie godziny w tym mleku, więc nie sądzę żeby się coś stało. wink
                    • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:48
                      I nie przeszkadza Ci teraz marnotrawstwo jedzenia?
      • inaa1 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:48
        trochę faktycznie przesadzili z błyskotkami, ale i tak biją Ceci na głowę.

        p.s. koperty z Ceci przez swoje rozmiary kojarzą mi się z nuworyszostwem w najgorszym jego aspekcie.
      • inn-ka Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 19:55
        Podobają mi sięsmile ale bez brokatu byłyby ładniejsze, prababcie brokatem nie dekorowałytongue_out
      • kitka20061 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:02
        Ale kicz! Im bliżej końca tym gorzej. Ktoś Ci to robił na zamówienie czy na odpuście kupiłaś? I gdzie to będziesz wieszać?
        • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:03
          Na etsy kupiłam. wink
        • inn-ka Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:26
          Właśnie w tym kiczu, wyrażonym tak bezpretensjonalnie wprost, tkwi urok. Ale brokat na nie.
      • anna.vanilla Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:24
        Tylko klamerki są fajne.
        Do przypinania prania do sznurka.
      • madziorek889 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:30
        rozumiem ze te zawieszki beda wisieć na sznurku przyczepione klamerką a kartki dostanie każda uczestniczka imprezy?
        • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 20:42
          Nie, karteczki też będą powieszone. smile
          • brytf-anna Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 21:31
            Zia, teraz na poważnie muszę spytać. Czy Ty (albo Twoje konsultantki) spotykacie się z managerem hotelu/restauracji/salonu SPA/jakiegokolwiek innego miejsca, gdzie planujesz urządzić swój okołoślubny spektakl i mówisz na przykład:
            "planuję wieczór panieński w stylu shabby chic, chciałabym, aby stoliki przystrojone były poligrafią w stylu paryskiego buduaru, nad którym unosić się będzie szafirowa mgiełka. W menu dla mnie i pięciu moich koleżanek powinny znaleźć się specjalne dania, mięsne i wege i chciałabym, aby marchewka w daniach wege wycięta była na kształt motyla. A jeśli nie mają państwo motylkowych babeczek, moje konsultantki zamówią je w cukierni na drugim końcu kraju. Podczas bridal shower chcemy zdobyć kilka achievmentów, więc nad naszymi głowami rozepniemy sznurek i na klamerkach w stylu vintage poprzypinamy kartki jak z babcinego strychu". Dobra, wiem, że przejaskrawiam, ale chodzi mi o to, czy ci menadżerowie nie traktują Cię przez to... niepoważnie? Jak wariatkę z zachciankami z kosmosu? Jak reagują na Twoje pomysły ludzie nieczytający tego forum? W Andelsie zamiast wykorzystać ich wyroby cukiernicze zamawiasz z zewnątrz słodki bufet, herbaciany bufet i nie wiadomo co jeszcze, w knajpie na wieczorek panieński dekorujesz ją po swojemu (przecież ta knajpa to nie gołe ściany, na pewno mają bibeloty i gadżety pasujące do wnętrza i podejrzewam, że więcej ich nie trzeba). Po prostu to tak, jakbym przyszła na kolację do restauracji, poprosiła o zabranie ichniejszego wazonu z tealightami i postawiła swoją fioletową świeczkę, bo taka akurat pasuje mi dziś do sukienki... Nie wiem, czy wiesz o co chodzi - hotele, salony spa, restauracje mają już swoje dekoracje, i za nie też poniekąd płacisz - ale Ty wolisz je wyrzucić i postawić coś swojego, zamroczona dobrem najwyższym - motywem przewodnim. Co Ty zamierzasz zrobić z tymi wszystkimi pie...tami, klamerkami, imbryczkami w motylki, dywanem, osłonkami na świeczki, wazonami, i nie wiem czym jeszcze, gdy obudzisz się 11 lipca?...
            • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 21:49
              Staram się dozować informacje ale oczywiście mówię jaki klimat chcielibyśmy osiagnąć, posiłkuje się zdjęciami, pytam o możliwości zmian jak mi coś nie pasuje itd. Nie sądzę żeby było to coś bardzo złego czy nienormalnego. Przedstawiłaś to trochę tak jakbym wchodziła do jakiegoś miejsca i mówiła, to mi się nie podoba, to zmieniamy, a te ściany proszę przemalować. wink Tak to nie wygląda, mówię, które rzeczy mi się podobają, dlaczego wybraliśmy akurat to miejsce i zawsze jest dużo więcej plusów niż minusów, o czym mówię. smile Czasem niektórych rzeczy po prostu nie da się zrobić i dlatego trzeba je wziąć z innego miejsca.
              • inaa1 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:02
                zia86 napisała:

                > Staram się dozować informacje ale oczywiście mówię jaki klimat chcielibyśmy osi
                > agnąć,

                ale w takich przypadkach nie powinno być żadnych niejasności, a nie bawienie się w ,,dozowanie informacji"
                • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:05
                  Chodziło mi o to, że nie wystrzelam z siebie informacji z szybkością karabinu od "dzień dobry" tylko wszystko powoli w trakcie spotkania jest ustalane.
              • brytf-anna Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:05
                > Tak to nie wygląda, mówię,
                > które rzeczy mi się podobają, dlaczego wybraliśmy akurat to miejsce i zawsze je
                > st dużo więcej plusów niż minusów, o czym mówię. smile Czasem niektórych rzeczy po
                > prostu nie da się zrobić i dlatego trzeba je wziąć z innego miejsca.

                Ale jeśli nie da się zrobić, to nie możesz odpuścić? Czy naprawdę nie może się obyć bez spersonalizowanej klamerki albo imbryka z motylem? Do tego stopnia że taką rzecz trzeba specjalnie sprowadzać? Ja rozumiem, że można chcieć "coś specjalnego", ale co za dużo to niezdrowo... Ja wiem, że nie wchodzisz i nie przewracasz wszystkiego do góry nogami, napisałam, że trochę przejaskrawiłam. Pytam, bo mnie osobiście głupio jest powiedzieć właścicielowi naszej restauracji, że, przykładowo, zrobię sama podpisy do dań na szwedzie. Dlaczego? bo wiem, że i tak robi je restauracja, co tydzień na jakieś wesele, są profesjonalistami, wiedzą, co się sprawdza, co jak działa i jak ma wyglądać. I odnoszę wrażenie, że gdy mówię "zrobię podpisy do dań, bo karteczki mają mieć motyw jesiennego listka" to ten gość potraktuje mnie jak idiotkę smile Bo to faktycznie nieważne, czy będzie tam listek, czy cacko z dziurką.
                Nie czujesz się dziwnie, gdy wiesz, że ci ludzie rozmawiają z Tobą poważnie, bo jesteś ich klientką i zostawiasz im kupę kasy, ale za sekundę idą na zaplecze i mówią: "przyszła ta wariatka od malowania imbryków!"?
                Pewnie powiesz, że nie obchodzi Cię, co ludzie pomyślą, ale z drugiej strony nie wierzę, że nie masz tego gdzieś z tyłu głowy...
                • czerwona_malina Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:13
                  Ponawiam pytanie, bo wczoraj widocznie je przeoczyłaś wink

                  Dlaczego na kopertach nie ma miejsca na spersonalizowane znaczki? Miały być ciekawym akcentem na kopertach, a koperty miały mieć specjalne miejsce na nie. To gdzie ono jest? Bo widzę, że koperty są gładkie smile
                  • zia86 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:19
                    W sumie to nie wiem, myślałam, że koperty dojdą ze znaczkami już, dopytam zaraz. smile
                    • czerwona_malina Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:26
                      Jestem bardzo ciekawa jak znaczki będą wyglądać. No i czy wpasują się kolorystycznie w koperty, a przy tym nie zleją z nimi wink
                      • zia86 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:29
                        Też jestem ciekawa. smile
                        • czerwona_malina Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:34
                          Pomijając kilka spraw, o których dziewczyny już wspominały ("ł" łudząco podobne do "t" wink ) muszę powiedzieć, że kolor kopert bardzo mi się podoba. Jest charakterystyczny i powiem Ci, że ja zwykle dostaję zaproszenia w białych kopertach i gdybym dostała takie, z pewnością zapamiętałabym je jako bardzo oryginalne smile
                          • lvivianka Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:40
                            ok, Zia, bardzo Ci do tej pory kibicowalam i staram sie pojac, dlaczego zamiescilas to 'and' nieszczesne, no ale nie moge nie moge
                            jestem anglistka, j.ang uwielbiam, ale takiego czegos zrozumiec nie moge naprawde
                            sama koperta jest ok, kolor b. ladny (rozmiar troche mniej), ale JAKI CEL mialo umieszczenie tego 'and'? jezeli oni faktycznie sie pomylili, to moze da sie to jeszcze odkrecic?
                            • zia86 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:41
                              Nikt się nie pomylił, po prostu taka ostateczna wersja nam się bardziej spodobała, miało być z "i" ale nie podobało nam się jak to wygląda.
                              • violetlake Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:49
                                nie ma co ukrywać, nasze rodzime "i" jest przecież tak prostackie i ubogie wink
                              • angazetka Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:52
                                <ściana>
                                • aneta-skarpeta Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 22:57
                                  ja od wczoraj, czytam, czytam i w zasadzie słów nie znajduje. przerasta mnie to juz w tym momencie
                                  • zia86 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 19.05.11, 23:02
                                    A narzekałyście, że nudno ostatnio. wink
                              • zdzisnadzis Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 20.05.11, 00:27
                                zia86 napisała:

                                > Nikt się nie pomylił, po prostu taka ostateczna wersja nam się bardziej spodoba
                                > ła, miało być z "i" ale nie podobało nam się jak to wygląda.


                                ahhahahahhahaha ahahaaahhahahahahaha ahahahhahahahahah hahahahahhahahahaha yhhhhhhhhhhhhh
                                • brown.matejka Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 20.05.11, 01:11
                                  big_grinbig_grin
                                • rubia88 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 20.05.11, 10:05
                                  DŻIZAS wink)
                              • malena_1985 Re: Zia, przeoczyłaś moje pytanie? 20.05.11, 15:34
                                Zia, ja wszystko rozumiem, ale czy zamiast "and" nie mogliście dać "&" ???? Ja mam tak w swoich zaproszeniach, bo "i" mi nie pasowało, ale pisanie tego słowa w całości, do tego, gdy pod spodem po polsku jest napisane "Kraków", jest irracjonalne...jak się wytłumaczysz z takiego wyboru??? Tyle dbałości o to, by wszystko pasowało do siebie, a to kompletnie nie pasuje..
                • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:18
                  Jakbym co chwilę myślała, co sobie o mnie ludzie pomyślą to bym z domu musiała nie wychodzić. wink Absolutnie nie mam tego ani z przodu ani z tyłu głowy. Jeśli ktoś nie potrafi zrozumieć, że ktoś może mieć własną wizje na jakąś tam ważną dla niego imprezę i nie jest otwarty to nie powinien pracować w takim miejscu. Oczywiście może mieć prywatne zdanie na temat tego czy mu się taki imbryczek podoba czy nie i czy to już jest przesada czy nie ale niedopuszczanie do siebie myśli, że ktoś może chcieć tak albo inaczej jest co najmniej dziwne. Powiem Ci, że dużo osób sama proponuje mi jakieś rozwiązania i wszyscy ludzie z którymi wybraliśmy współpracę jest raczej podekscytowana takim zleceniem i naszym podejściem do tematu. smile
                  • sangrita Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:48
                    Oj Zia Zia. Wiem, że ciężko Ci w to uwierzyć, ale podwykonawcy są podekscytowani na sama myśl o fakturze tongue_out
                    • anna.vanilla Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 23:01
                      No miałam to napisać!
                      Podekscytowanie wykonawców położyło mnie na łopatki.
                    • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 23:43
                      DOKLADNIE
                      chciej w to wierzyc skoro tak Ci dobrze ale raczej sie nie ekscytuja....
                    • kawazwanilia Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 08:25
                      Nie w bajkowym świecie Zii smile Tu wszyscy niecierpliwie przebierają nóżkami w oczekiwaniu na ten ślub, od gości przez forum po podwykonawców smile Goście na wiele tygodni/miesięcy przed imprezą przekopują fora weselne w poszukiwaniu jaskółek zwiastujących achievementy i stylizacje PM, podwykonawcy są podekscytowani na samą myśl o pracy dla niej, wszyscy się cieszą i jest pięknie i bajkowo <muzyka> big_grin
                  • izu21 Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 22:48
                    raczej podekscytowana zapłatą za owe zlecenie, a nie samym jego faktem. Jakbym była właścicielką hotelu / knajpy / restauracji to raczej kwestia finansowa by mnie ekscytowała a nie to, czy para młoda ma milion pomysłów.
            • monikapers Re: Część dekoracji na panieński 19.05.11, 23:38
              Brytfanna, Zia jest traktowana przez te firmy z przymruzeniem oka, w koncu biznes jest biznes, jesli ktos jest proff nie zastanawia sie nad tym czy Zia ma baby shower czy tam shabby chic pod kopulą tylko, zrobic, co do nich nalezy i za co im sie placi
              a placi sie WIECEJ i pol Krk juz to wie
              • cashianna Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 01:16
                podekscytowanie podwykonawców - kocham to big_grin

                Zia, wiesz, ja w pracy też jestem podwykonawcą i wierz mi, jak mi ktoś przychodzi z nietypową sprawą to cieszę się, że to w końcu coś innego. jednak cieszę się tylko do momentu kiedy mój wkład w ową nietypowość nie jest zbyt duży i nie absorbuje mojej osoby ponad standard. a ekscytować to hmmmm mogę się moim facetem, nową parą kolczyków bo mam na ich punkcie bzika albo innym cackiem, które będzie służyć ku mojej uciesze. ale nie, ekscytować się nietypowym klientem z wyszukanymi wymaganiami to się nie ekscytuję.

                dziś ten wątek osiągnął epicki szczyt komizmu. za każdym razem jak wchodzę mam nowy ubaw. aż idę w końcu do łóżka. może po takiej dawce trochę chorego humoru uda mi się w końcu zasnąć.
                • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 01:45
                  Ja to odbieram w ten sposob, ze jesli jest sie na swoj sposob artysta a duzo jest tego typu dziedzin na weselu( florystyka, poligrafia, cukiernictwo, wszelkie dekoracje, stylizacje itd) i ktos daje ci mozliwosc spelnienia jakiegos projektu, kreatywnej pracy bez ograniczen, w pewien sposob wyrazenia siebie to dlaczego sie tym nie cieszyc?
                  • cashianna Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 02:27
                    wiem co masz na myśli ale nie uważam aby konkretne zamówienie było wyrażaniem siebie przez jego wykonawcę. bo jak mówisz do człowieka, że chcesz kwitnącą wiśnię w lipcu a florystka ma ją wytrzasnąć i się nagłowić to to już jest problem. albo zamawiasz konkretnego smoka o konkretnych kolorach i to też nie jest wyrażanie siebie. jakby te osoby miały wyrażać siebie to musiałabyś iść do cukiernika, powiedzieć 'jestem Zia, lubię motylki, amerykę, mojego narzeczonego, być zawsze podłączona do sieci i oczekuję tortu weselnego, który mnie wyrazi, niech Pan/i coś wymyśli'.
                    akurat w kontekście klient-konkretne zamówienie nie ma miejsca na większą kreatywność, co najwyżej na kilka sugestii doradzających.

                    ps. jednak nie mogę spać
                    • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:31
                      Tylko trzy rzeczy chcieliśmy identyczne jak na zdjęciu(są to dwa torty i dekoracje na stół), cała reszta jest wspólną wizją naszą oraz danego usługodawcy. Przypomnijcie sobie np. jak wybieraliśmy florystkę, mieliśmy z kilkoma spotkania w hotelu, mówiliśmy, że tutaj chcemy uzyskać klimat bajkowy, takie są kolory przewodnie, motyw przewodni to motyle a w tamtej sali ma być lounge zupełnie różniący się klimatem od sali głównej i każda florystka miała inną wizje, my wybraliśmy taką, która nam najbardziej odpowiadała a dopiero potem wyszukałam zdjęcia w necie żeby Wam pokazać jak mniej więcej będzie to wyglądać.
                      Tak samo ze słodkim bufetem, mówiłam chciałabym biało różowy słodki bufet i wymyślaliśmy z panem co, jak ustawione, w jakich kolorach itd. Dużo rzeczy, które mamy na bufecie wymyślił dla nas pan, który ma naprawdę dużą frajdę z tego, że może robić takie słodycze bo np. na sprzedaż detaliczną się nie nadają. Tak samo z naszym DJ, który co spotkanie powtarza nam, że cieszy się, że mamy takie podejście do tego wszystkiego i też podpowiedział nam sam dużo fajnych rozwiązań. Oczywiście, że ci ludzie nie pracują za darmo, ale jeśli praca jest dla kogoś pasją to lepiej jest pracować kreatywnie niż musieć 10 raz ten sam bukiet ze zdjęcia przekopiowywać. wink
                      • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:47
                        A Ty nadal swoje... wink

                        Hmm...a jednak. Myślałam że jak coś jest identyczne to już jest kopiowanie cudzej pracy, czy jak wolisz kradzież wzoru, jak kiedyś się zarzekałaś twój kodeks honorowy Ci na to nie pozwalał i wszystko absolutnie miało być inspiracją. To co, nagle wolno kopiować? wink
                        • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:52
                          Ja pisałam, że jeśli jest możliwość zamówienia czegoś to nie powinno się tak robić, w większości przypadków chodziło o sukienki. A tortu zza granicy przecież nie zamówię. wink
                          • zia86 Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:53
                            A w ogóle to jeśli chodzi o tort, to mamy zgodę, bo nasz cukiernik kontaktował się z tym panem w sprawach technicznych itd. smile
                          • anna.vanilla Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 17:23
                            E tam, dlaczego nie?
                  • z_plus_z Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 07:20
                    > dekoracje, stylizacje itd) i ktos daje ci mozliwosc spelnienia jakiegos projek
                    > tu, kreatywnej pracy bez ograniczen, w pewien sposob wyrazenia siebie

                    Niestety jest dokładnie odwrotnie w przypadku Twojego zlecenia. Przychodzisz z "tablicą inspiracji" oraz talią fotografii i chcesz uzyskać dokładnie TAKI tort, dokładnie TAKIEGO smoka, dokładnie TAKIE dekoracje kwiatowe. Czyli zmuszasz "podwykonwaców" do całkowitego naśladownictwa. Do tworzenia de facto podróbek. To bardzo modne jest np. w Rosji. ;]

                    Mają dodatkowo ci "podwykonawcy" o tyle trudniej, że ich zleceniem jest odwzorowanie w realu "klimatu" wymuskanych w Photoshopie fotek. Możesz być więc rozczarowana produktem końcowym, który siłą rzeczy będzie wyglądał "biedniej" niż na "tablicach inspiracji". Przedsmak tego masz już w samych tylko kopertach Ceci, w których - jak zauważyły koleżanki wcześniej - na dwa słowa są trzy błędy, i które wyglądają na nieretuszowanych zdjęciach po prostu tanio.

                    Czy może być dla Ciebie coś gorszego niż taka rażąca taniość?
                    • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 09:39
                      Nie mogę się nie zgodzić z Wami dziewczyny.

                      Zia to co mówi cashianna i z_plus_z to samo sedno.
                      Szczerze to nawet dodam od siebie, a propos tego co napisałam poniżej. Nie ma pracy której bardziej nienawidzę, niż jak przychodzi do mnie ktoś i mówi do mnie namaluj mi konkretnie to i to. W tej sytuacji albo z mety odpada, albo jak jest w miarę ciekawe wyzwanie (i zaznaczam że wtedy jest to bardziej ciekawe technicznie a nie artystycznie) to się zgadzam, ale nie jest to nawet w połowie tak przyjemne jak wtedy gdy mogę się sama wykazać.


                      Co do odwzorowań klimatu z "ślubnych inspiracji'' Zii. Dziewczyny ja realnie podchodzę i od początku spodziewam się ''lekkiego'' odchyłu wink
                      Nie ma bata, żeby Zia osiągnęła taki klimat w Polsce i mimo wszystko ze swoim budżetem, sorry. Nie ma się co spodziewać blichtru Wed Lux. Może być ładnie, nie odmawiam Ci tego Ziu. Zobaczymy tylko jak się poskłada do kupy ta cała koncepcja, jak będzie spójna i faktycznie i nie przeładowana, jak się teraz wydaje to będzie ładny ślub i wesele.
                      Z resztą wydaje mi się, że Zia też sama nie oczekuje aż takiego cudu, będzie ładnie i będzie bardzo zadowolona i powie, że dokładnie tego chciała wink Ona niby karmi forum swoimi wklejkami, ale zawsze gdzieś tam powtarza, że to inspiracje. Jak daleko od nich odejdzie to już inna sprawa.

                      Co do dekorowania wszystkiego- tu akurat objawienie wieczoru panieńskiego babcinego shabby chic przenikającego w brokatowy buduar paryski- nakreśla mi to osobę Zii jaką sobie wyobrażam, i przecież pasuje jak ulał do jej osobowości. Jest to nawet w jakiś sposób słodkie, bo przypomina mi (odrobinę!) moje dzieciństwo. Mała dziewczynka która oblepia swoje pokoje od podłogi po sufity pocztówkami swoich marzeń, wstążeczkami, jednorożcami, motylkami, Las Vegasami... jeśli jest możliwość, czemu nie oblepić każdego miejsca w którym się znajdzie wink
                      Ja tylko nie widze, jak Wy Ziu będziecie urządzać to swoje minimalistyczne mieszkanie w Wawie z twoim umiłowaniem do dekoracji wink
                  • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 09:01
                    Zia, umówmy się tak, ja korzystam z usług jednej z najlepszych florystek w Krakowie. Ma babeczka z pewnością pierwiastek artysty, kocha to co robi i robi to dobrze. Ja jako plastyk szczególnie doceniam i nie patrzę na kasę którą w to wtapiam. Ale. Jestem więcej niż pewna, że kobita nie zrobiłaby tego dla mnie za darmo dla czystej ekstazy tworzenia, albo nawet po promocyjnej cenie, tylko dlatego, że jestem wymagającym klientem i oczekuje może więcej niż przeciętna PM. I choć radochę z tego na pewno ma, że może sklecić kolejne z tysiąca zleceń, i to w dodatku bardziej wyszukane, to soli sobie równo bez skrupułów (moim zdaniem nawet wygórowane stawki za uwicie paru ziółek).

                    Ja jak maluje obraz na zamówienie, to też mam z tego ubaw ofkors, i proces tworzenia jest podobny jak gdy maluje sama dla siebie. Ale podekscytowanie jest jednak inne, bo w pierwszym przypadku już sobie myślę na co wydam zarobioną kasę tongue_out
                  • angazetka Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 11:13
                    Jak bez ograniczeń, skoro ma być pod gust klienta? Nietypowego, mówiącego enigmatycznie klienta?
                • violetlake Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 08:40
                  Pytanie techniczne.
                  Rozwiejmy raz na zawsze trawiące nas wątpliwości.
                  Cóż za szczęśliwa persona jest w tym projekcie jego głównym wykonawcą???
                  całą armię POD już znamy wink
      • kawazwanilia Re: Część dekoracji na panieński 20.05.11, 08:35
        Hmmm, może to i shabby, ale na pewno nie chic sad
      • adamladiesparty Re: Część dekoracji na panieński 22.07.13, 19:41
        Zapraszam do skorzystania z oferty firmy ladiesparty.pl pisząc do mnie na mail adam@ladiesparty.pl mogę zaproponować gratisy lub dodatkowe rabaty ! Krótko mówiąc polecam się do pomocy jeśli chodzi o gadżety, dekoracje lub kostiumy smile www.ladiesparty.pl
    • abraja Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 20.05.11, 08:56
      Zia, do tej pory mnie bawilas. Teraz zaczynasz mnie przerazac.
      • kolpik124 adekwatny muzyczny motyw ślubny dla zia 20.05.11, 09:13
        Normalnie stary, w każdym klubie
        Na każdym rogu ulicy
        Wszyscy na koksie, ostra dilerka
        Na luzie zawodnicy

        Normalnie stary, takie towary
        Robią ci bambo na skwerku
        Mówisz jej bejbe, mówisz jej dźizas
        Kupujesz drinka, wyrywasz

        Stany, Sany, fajowa jazda
        Zjednoczonych łopot flag
        Ameryka, gwiaździsty sztandar
        Czujesz klimat, na pewno tak

        Normalnie, stary, godzina roboty
        Kupujesz wiosło i piecyk
        Po prostu w Stanach jest inaczej
        Możesz sen na to pozwolić

        Normalnie stary, żarcie jest tanie
        Najlepszy keczup na świecie
        Państwo ci buli co miesiąc kasę
        Na twoją życiową szansę

        Stany, Sany, fajowa jazda
        Zjednoczonych łopot flag
        Ameryka, gwiaździsty sztandar
        Czujesz klimat, na pewno tak

        Normalnie, w Stanach nie ma przebacz
        Profesjonalna sprawa
        Każdy ma gana, jest zawodowo
        Po prostu super zabawa

        Normalnie stary, jest demokracja
        Możesz być anarchistą
        Masz w dupie rząd i polityków
        Po prostu możesz wszystko

        Stany, Sany, fajowa jazda
        Zjednoczonych łopot flag
        Ameryka, gwiaździsty sztandar
        Czujesz klimat, na pewno tak

        • lilly_about Dobrnęłam az tutaj... 20.05.11, 11:24
          i stwierdzam, ze takiej krętaczki jak Zia to można ze świecą szukać. A najśmieszniejsze jest to, że nigdy nie przyzna się do błędu, tylko będzie wciskać, że wszystko idzie gładko i radośnie, zaproszenia piekne, suknia fantastyczna, a and na kopertach zamierzone. Litości! Już zdjęcia sukni weselnej utwierdziły mnie w tym, że albo ona ma fatalny gust, albo nad niczym nie panuje.
          • majak21 Re: Dobrnęłam az tutaj... 20.05.11, 11:26
            przepraszam, ale przeoczyłam gdzie ma sie odbyć wieczór kawalerski?
            czy ktos mógłby mi podpowiedzieć? z góry dziękuję smile
            • kobieta.z.pasja Re: Dobrnęłam az tutaj... 20.05.11, 11:53
              love krove
    • zia86 50 dni 20.05.11, 12:27
      Już tak malutko zostało! smile Przyszły garnitury dla chłopaków już a dzisiaj przymiarka ostatniej druhny i suknie też będą do odebrania. smile No i czekam na smsa z Apartu, bo dzisiaj miały być obrączki, na pewno się tam przejdę. Mamy też spotkanie z panią, która szyje koszule dla Miko. W sumie to wszystko się zamyka. Ceci napisało, że w poniedziałek wysyła zaproszenia więc myślę, że w następny weekend będziemy mogli je zacząć rozdawać. A i jeszcze w sobotę mam fryzurę próbną. big_grin
      • mallina Re: 50 dni 20.05.11, 13:08
        i tak od Cartiera do Apartu trafilo, droga jak widac niedaleka, tylko kilkaset postow na forumsmile

        choc mam swoja teorie co do tego Apartu
        • merfewka apart 20.05.11, 13:58
          No, faktycznie coś dużo się tutaj tego Apatu nagromadziło ostatnio. Mam wrażenie, że oglądam któryś z seriali TVN, gdzie przy byle okazji magiczne pudełko Apart się pojawia. Kto wie, kto wie...
          • rozczarowana-klientka Re: apart 25.11.14, 01:41
            Nie wiem o czym pisała resza, nie chce się sugerować opiniami, jedyne czego chce w tym momencie to wylać swój żal na tę " PROFESJONALNĄ" firmę! Sytuacja miała miejsce w centrum handlowym w Mikołowie. Zaręczyny... to miał być najwspanialszy dzień w moim życiu... i był dopóki mój narzeczony nie zabrał mnie do APARTU by dopasować pierścionek, który u nich kupił. Jako ta która miała go nosić byłam potrzebna przy przymiarce, no i zaczeło się... od tego , że pierścionek miał być nieużywany. Ekspedientka zaczeła obwiniać nas jako klientów za niekompetencje swojej koleżanki która rzekomo miała nam przekazać wyuczoną regółkę, że pierścionek ma być nienoszony. Potraktowała nas jak śmiecia! wszystko z " kulturą"! Czułam się jak ta która jest wszystkiemu winna. Oczywiście ekspedientka wie wszystko co jej kolezanka ze zmiany mówiła w chwili sprzedazy. Wiem i rozumiem, że błędy zdarzają się wszędzie ale NA MIŁOŚĆ BOSKĄ nie jesteśmy na bazarze! Sposób rozmowy z nami był co najmniej nie na miejscu! Druga sprawa, ja jako narzeczona nie muszę znać szegółów transakcji jak i ceny pierścionka. Narzeczony nie chciał mi jej zdradzić i zapewniał o dyskrecji firmy..... Gdy przyszliśmy owa "profesjonalistka" wystawiła rachunek na lade i zaczeła kręcić nosem ze pierścionek noszony, że kolezanka musiała powiedzieć o warunkach zwrotu itp itd..... no PROFESJONALIZM W PEŁNI!!! No i co do ceny... okazuje się, że człowiek kupując u nich biżuterię za przeszło półtora tysiąca jest ŚMIECIEM! Jeszcze raz powtarzam, rozumiem pomyłki ale takie potraktowanie klienta jest dla mnie ŻENUJĄCE!!! Dodam, że pierścionek miałam za palcu 24h. Zdążyliśmy wrócić z podróżyi wziąć prysznic i wyspać się, następnego dnia nie robiłam dosłownie nic prócz pisania na komputerze. Ekspedientka uznała, że musi wysłać zapytanie czy w tej sytuacji można dokonać wymiany pierścionka. Procedury procedurami ale mam nadzieje, że nie okaze sie ze kolejny profesjonalista uzna że moja pościel dokonała takich zniszczeń, że pierścionka nie można wymienić mniejszy rozmiar............ ..
      • jus_t_yna Re: 50 dni 21.05.11, 10:43
        Witaj Zia,
        podczytuję Twój wątek od jakiegoś czasu, szukając pomysłów na własne wesele. Naprawdę Twoja kreatywność jest godna pozazdroszczenia. Cieszę się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Ciekawi mnie bardzo czy zamierzasz przestrzegać ślubnych przesądów- weźmiesz coś pożyczonego, coś nowego i starego i coś niebieskiego? Właśnie pożyczałam przyjaciółce wisiorek na jej ślub i tak mi się nasunęło. Jeśli możesz dodaj mnie proszę do listy mailingowej, z przyjemnością obejrzę wszystko to, o czym do tej poro tylko czytałam w Twoim wątku. Pozdrawiam!
        • zia86 Re: 50 dni 21.05.11, 12:00
          Dziękuje. smile Ogólnie w przesądy nie wierzę ale ten traktuje bardziej jak zabawę i mam zamiar mieć te cztery rzeczy ze sobą. wink
          • hazel_jones Re: 50 dni 21.05.11, 12:40
            A możesz zdradzić co to będzie?
            A, i na który ostatecznie projekt zaproszeń na kawalerski się zdecydowaliście, bo jakoś mi to umknęło...?
            • zia86 Re: 50 dni 21.05.11, 12:48
              Jeszcze się zastanawiam. smile Na pewno niebieskie będą motylki na złączeniu pasa do pończoch i pończochy. smile
              Projekt nr 3 czyli puszka z zaproszeniem nr 1 z tymi grafikami.
              • hazel_jones Re: 50 dni 21.05.11, 12:53
                zia86 napisała:

                > Jeszcze się zastanawiam. smile Na pewno niebieskie będą motylki na złączeniu pasa
                > do pończoch i pończochy. smile
                Uu, figlarnie smile

                > Projekt nr 3 czyli puszka z zaproszeniem nr 1 z tymi grafikami.
                Super, jak oglądałam na melbie ten wydał mi się najciekawszy.
              • sangrita Re: 50 dni 21.05.11, 14:15
                > Na pewno niebieskie będą motylki na złączeniu pasa
                > do pończoch i pończochy. smile

                Są rzeczy na ziemi i w niebie, o których nie śniło się moim filozofom wink

                Ale niebieskie pończochy w grubości odpowiedniej na lipiec wcale nie będą jakieś bardzo niebieskie.

                Pytam już chyba piąty raz, ale niech tam. Jakie będziesz miała staniki na ślub?
                • zia86 Re: 50 dni 21.05.11, 14:17
                  Motylki niebieskie, nie pończochy. Jeszcze nie wiem, do drugiej chyba żaden bo ma wszyte miski a do pierwszej zobaczę na przymiarce dopiero.
                  • sangrita Re: 50 dni 21.05.11, 17:18
                    Hmm i tyle wyszło z uświadomienia wink. Wszyte miski to nic więcej jak sutkozasłaniacz.
              • madziorek889 Re: 50 dni 21.05.11, 14:51
                no ja też zrozumiała ze pańczochy będą niebieskie zreszta tak napisałaś.
                • spicy_orange Re: 50 dni 21.05.11, 15:14
                  > no ja też zrozumiała ze pańczochy będą niebieskie zreszta tak napisałaś.

                  o nie nie nie. Zia napisała:

                  Na pewno niebieskie będą motylki na złączeniu pasa do pończoch i pończochy

                  co znaczy że: niebieskie motyki będą umieszczone na złączeniu pasa do pończoch i pończochy wink
                  • cashianna Re: 50 dni 21.05.11, 17:05
                    Zia gdzie masz zamiar kupić taki pas z niebieskimi motylkami? bo mi się to dziś w bolącej głowie nie mieści
          • jo-asienka Re: 50 dni 03.06.11, 13:00
            Mnie też możesz dodać wink Choć nie pisuję to czytam wink)
        • brytf-anna Re: 50 dni 21.05.11, 17:22
          > Witaj Zia,
          > podczytuję Twój wątek od jakiegoś czasu, szukając pomysłów na własne wesele. Na
          > prawdę Twoja kreatywność jest godna pozazdroszczenia.

          To jakiś oksymoron wink Zia nie jest kreatywna, kseruje pomysły z amerykańskich stron, a jej konsultantki muszą stanąć na głowie, żeby spełnić jej zachcianki. Kreatywna to jest Mariolka, Maddalena, Galapagos i Kati, ale Zia...
    • z_plus_z Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 14:38
      O, zmiana?

      Goście zostaną zakwaterowani w Apartamentach Pergamin mieszczących się przy ul. Długiej 26.

      Przecież miały być pokoje w Andelsie. Co się znowu stało?
      • zia86 Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 14:47
        Andel's zaproponował bardzo niekorzystne warunki niestety.
        • z_plus_z Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 14:56
          > Andel's zaproponował bardzo niekorzystne warunki niestety.

          Wydawało mi się, ze rezerwowałaś pokoje wraz z salą. Nie pytałaś wtedy o to?
          • zia86 Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 15:02
            Nie rezerwowałam wtedy pokoi bo oni mają ceny podane tylko na kilka miesięcy przed, więc tym bardziej nie mogli mieć cennika na 2011 rok a potem okazało się, że dane podane mi przez panią menadżerkę w tamtym czasie różniły się znacząco od aktualnych.
            • z_plus_z Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 16:44
              > Nie rezerwowałam wtedy pokoi bo oni mają ceny podane tylko na kilka miesięcy pr
              > zed, więc tym bardziej nie mogli mieć cennika na 2011 rok a potem okazało się,
              > że dane podane mi przez panią menadżerkę w tamtym czasie różniły się znacząco o
              > d aktualnych.

              Acha.
              Powinnaś więc była wstrzymać się z trzyletnim upieraniem się, że goście będą mieszkać w Andelsie. Nawet hotelowe pokoje już "stylizowałaś"...
            • kati_p Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 22:19
              zia86 napisała:

              > Nie rezerwowałam wtedy pokoi bo oni mają ceny podane tylko na kilka miesięcy pr
              > zed, więc tym bardziej nie mogli mieć cennika na 2011 rok a potem okazało się,
              > że dane podane mi przez panią menadżerkę w tamtym czasie różniły się znacząco o
              > d aktualnych.

              To bardzo niefajnie z ich strony. U mnie w umowie mam zapisane, że gwarantowana cena pokoju dla gości wynosi: ...... i tu wpisana kwota (cena z dnia podpisania umowy pomniejszona o 20%). Trochę mały rabat, ale zawsze coś. Nie wyobrażam sobie, żeby się z tego mogli wycofać. Nie miałaś w umowie info o niezmiennej cenie pokoju?
              • zia86 Re: Zakwaterowanie gośći 22.05.11, 00:43
                Nie miałam gwarantowanej ceny ponieważ oni cennik mają na najbliższe kilka miesięcy. A mówiono mi wtedy, że dostaniemy rabat a i ceny pokoi były znacząco niższe niż te podane przy tegorocznej rezerwacji.
                • kati_p Re: Zakwaterowanie gośći 22.05.11, 00:48
                  Szkoda, to bardzo niefajnie z ich strony. Ja bym się czuła zawiedziona i oszukana. No cóż, niech się pocałują w nos.
        • violetlake Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 15:02
          zia86 napisała:

          > Andel's zaproponował bardzo niekorzystne warunki niestety.

          Właśnie też ostatnio o tym słyszałam od kolegi który ma tam wesele, przy podpisywaniu obiecują rabat na pokoje, a jak przychodzi co do czego to rabatu jednak nie ma. Robią też inne przekręty, o czym już słyszałam od kilku osób, ale to OT
          • cashianna Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 17:08
            to przydałaby się aktualizacja na stronie ślubnej z miejscem zakwaterowania.

            swoją drogą trochę głupio byłoby mi powiedzieć gościom, że po weselu zapierdzielajcie na jakąś tam inną ulicę a my tym czasem udamy się windą na górę do apartamentu w hotelu, w którym odbywa się wesele.
            • brytf-anna Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 17:13
              > swoją drogą trochę głupio byłoby mi powiedzieć gościom, że po weselu zapierdzie
              > lajcie na jakąś tam inną ulicę a my tym czasem udamy się windą na górę do apart
              > amentu w hotelu, w którym odbywa się wesele.

              Oj dziewczyny, znowu popadacie w skrajność. Na co drugim weselu para ma apartament gratis, a goście maja zakwaterowanie gdzieś w pobliżu. Nie widzę w tym nic złego.

              A siedząc u fryzjera ja też grzebię w internecie, również nie widzę w tym nic dziwnego wink
              • cashianna Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 17:43
                brytf-anna napisała:

                > > swoją drogą trochę głupio byłoby mi powiedzieć gościom, że po weselu zapi
                > erdzie
                > > lajcie na jakąś tam inną ulicę a my tym czasem udamy się windą na górę do
                > apart
                > > amentu w hotelu, w którym odbywa się wesele.
                >
                > Oj dziewczyny, znowu popadacie w skrajność. Na co drugim weselu para ma apartam
                > ent gratis, a goście maja zakwaterowanie gdzieś w pobliżu. Nie widzę w tym nic
                > złego.
                >
                > A siedząc u fryzjera ja też grzebię w internecie, również nie widzę w tym nic d
                > ziwnego wink

                jeszcze nie byłam na weselu, po którym młodzi mieliby pokój w miejscu wesela a gości wysyłali gdzie indziej. raz się zdarzyło, że goście byli wysłani do jednego hotelu a młodzi pojechali do drugiego ale to akurat do super apartamentu wynajętego na 2 czy trzy dni przez świadków w ramach prezentu.

                a u fryzjera nie siedzę na necie bo u mojego przy każdym lustrze jest mini plazma big_grin
            • angazetka Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 17:47
              Czy goście wiedzieli wcześniej, że będzie kwaterunek w Andelsie?
              • cashianna Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 19:24
                część na pewno wiedziała bo, jak sama Zia pisała wiele razy, część forumek to jej goście.
                i nie jestem pewna, ale chyba na stronie wcześnie było, że pokoje są w Adelsie.
        • monikapers Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 21:57
          znow klamstwo, normalne ceny zaproponowal pewnie, myslisz, ze jak masz tam wesele to ruch w hotelu zamiera? jestes tam sama?
          NIE
          a wiec nie widze powodu, dla ktorego mieliby wam obnizac ceny pokojow....
          wyltumacz mi natomiast dlaczego nie wymajelas apatamentow w Angel Plaza czyli tuz obok Andelsa? Duzy wybor i komfort. Oszczedzamy?
          • monikapers Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 22:02
            fryz ladna ale z tylu troszke przekombinowana, dosc powazna, wiecej luzu by sie zdalo, makijaz tez ladny
            • anoussshka Re: Zakwaterowanie gośći 21.05.11, 22:16
              Monika, wez wrzuc na luz, czesto sie z Toba zgadzam, ale troche przesadzasz...
              Zia czasami 'kreci' to prawda, ale to wyglada po prostu na zdroworozsadkowa zmiane planow (choc raz). Myslisz, ze jesli sie zamawia wesele za kilkadziesiat tysiecy i rezerwuje jednoczesnie kilkadziesiat pokoi to nie ma sie prawa oczekiwac znizki? Jesli hotel nie idzie na reke, tylko oferuje ceny z cennika, to nalezy podziekowac i szukac w okolicy. Jesli Zia godzilaby sie na wszystko i przeplacala, to bylaby ta glupia, ktora daje sie naciagac.... Uwazam, ze bardzo zdrowe posuniecie....
              Zia makijaz ladny, fryzura moim zdaniem taka sobie, troche masz dziwny przez nia ksztalt glowy z profilu.
              • agatkowo Re: Zakwaterowanie gośći 22.05.11, 15:15
                Co do tych noclegów... sama szukałam tańszej, ale dobrej opcji. Ale w Twoim przypadku Zi, kiedy goście wiedzą/moga wiedzieć to co my wiemy czyli dwie sukienki, dekoracje, stylistki itd. chyba załatwiłabym i tak nocleg w andelsie. Obawiałabym się tego, że na nich akurat oszczędzam i nie wiem czy nie mieliby trochę racji. No ale to moje zdanie tylko pozdrawiam
    • z_plus_z Lista prezentów 21.05.11, 14:41
      Widzę, że i lista prezentów ostatecznie przekształciła się w prośbę o "karteczki ze znakiem wodnym", ha:

      Jeśli jednak mielibyście ochotę nas czymś obdarować, miło by nam było gdybyście ofiarowali nam pieniążki, które zamierzamy przeznaczyć na podróż poślubną.
      • kapyl Re: Lista prezentów 21.05.11, 15:57
        Jeśli jednak mielibyście ochotę nas czymś obdarować, miło by nam było gdybyście ofiarowali nam "prezent mieszczący się w kopercie", który pomoże nam zrealizować marzenie o podróży poślubnej.

        pieniążki przeredagowaly się na "prezent mieszcząc się w kopercie"?
        • chomiczkami Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:20
          Zia się dwoi i troi, by uniknąć słów "dawajcie forsę, bo nic innego nie chcemy", a wy nie doceniacie jej wysiłków sad.
          • z_plus_z Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:32
            > Zia się dwoi i troi, by uniknąć słów "dawajcie forsę, bo nic innego nie chcemy"

            No tak, bo jedyne możliwości to "forsa" albo, z drugiej strony, "grosiki", "pieniążki", "szeleszczące radośnie bileciki" i "portrety ze znaczkami wodnymi" oczywiście "mieszące się w kopercie". Zawsze mnie te niezdarne, infantylne formy wprawiają w zdumienie: to ślub czy zabawa przedszkolaków?
        • z_plus_z Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:36
          > pieniążki przeredagowaly się na "prezent mieszcząc się w kopercie"?

          Tak. Widocznie Zia działa jak burza za moim oknem - przed i po jej wizycie "w motylkowym raju" wszystko wygląda inaczej. wink
          • spicy_orange Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:43
            ale przecież Zia jest teraz na próbnej fryzurze w salonie? :o
            • z_plus_z Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:47
              > ale przecież Zia jest teraz na próbnej fryzurze w salonie? :o

              Ha! Świetne spostrzeżenie, gratulacje! smile To ja już wiem co myśleć o tej "próbnej fryzurze", a Ty? wink
              • chomiczkami Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:51
                Możliwe, że wieczorem będzie zdjęcie.
        • landora Re: Lista prezentów 21.05.11, 16:59
          Goście powinni ofiarować Zii bilet MPK. Mieście się w kopercie, czyż nie? tongue_out
          Jak ja nie cierpię tego typu próśb o pieniądze. Zdecydowanie nieeleganckie!
          • chomiczkami Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:06
            A wiesz, że w myślach zaczęłam sobie wymieniać, co mieści się w kopercie i jest fajne? smile Biżuteria, bon na spa, bilety na koncert... ;]
            • cashianna Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:12
              Zia, nie ładnie tak okłamywać gości. przecież pisałaś, że pieniądze na podróż poślubną już macie, wszystko porezerwowane, gdzieś tam zaliczka zapłacona. dlaczego zatem nagle prosicie o dokładanie się do podróży poślubnej?

              poza tym nie podoba mi się to, co tam jest napisane. bo jest to lista prezentów i wychodzi na to, że jedynym możliwym prezentem, po którego dostaniu byłoby Wam miło są pieniądze. jak ktoś da coś innego to już nie będzie miło.
              no tak, w końcu chociaż część tej szopki musi się zwrócić.
              • zia86 Re: Lista prezentów 21.05.11, 18:04
                Bo mamy, juz nawet bilety kupione. Jednak chcielibysmy wlasnie pieniadze z prezentow przeznaczyc na podroz, zeby to byl jeden cel a nie zeby sie po prostu "rozeszly". Uwazam, ze jak sie prosi o taka forme prezentu to warto zaznaczyc na co te pieniadze zostana wydane. Napisalam ze najmilszym prezentem bedzie dla nas obecnosc danego goscia, jesli ktos przyniesie fajna kartke to bedziemy to tez bedziemy sie super cieszyc, nie mamy cisnienia zeby wesele "sie zwrocilo" czy ze od jakiegos progu w kopercie gosc bedzie lepszym gosciem jak to sie czasem niestety zdarza.
            • angazetka Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:47
              Bon do empiku. Bilety do kina/teatru/opery.
          • brytf-anna Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:16
            > Goście powinni ofiarować Zii bilet MPK. Mieście się w kopercie, czyż nie? tongue_out
            > Jak ja nie cierpię tego typu próśb o pieniądze. Zdecydowanie nieeleganckie!

            Idąc Twoim tokiem rozumowania, to mogą dać też chusteczkę higieniczną.
            Zia wyraźnie mówiła, że nie chce prezentów (tzn nie jest to priorytetem), ale są ludzie, którzy po prostu MUSZĄ coś dać, bo inaczej czują się niezręcznie. Więc dała znać, że jeśli już, to pieniądze - rozwiązanie najprostsze dla wszystkich. Jak powinna to Twoim zdaniem zredagować?...
            • cashianna Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:46
              znowu wyjdzie, że żyję w zaścianku ale jak żyję jeszcze nie widziałam ani nie słyszałam o gościu weselnym, który przychodzi bez prezentu. owszem, słyszałam o pociętych papierach w kopertach ale to akurat mnie nieziemsko rozśmieszyło big_grin
            • angazetka Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:49
              Mnie się "lista prezentów" kojarzyła z czymś innym niż prośba o kasę, ale może ja się nie znam.
            • zia86 Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:59
              Dokladnie, jesli macie pomysl na jeszcze lzejsze zredagowanie tektsu to chetnie poslucham. Uwazam ze informacja na stronie jest duzo lepsza niz wierszyk w zaproszeniu. A normalnych prezentow nie chcemy poniewaz nie mamy jeszcze mieszkania a poza tym "wiano" dostane od rodzicow. wink
              • angazetka Re: Lista prezentów 21.05.11, 18:03
                Tego się nie redaguje. To się komunikuje paszczą przy rozdawaniu zaproszeń i to tylko wtedy, gdy gość zapyta, co byście chcieli. I bez "prezentów mieszczących się w kopercie", tylko zwyczajnie.
                • lillyth Re: Lista prezentów 22.05.11, 15:12
                  angazetka napisała:

                  > Tego się nie redaguje. To się komunikuje paszczą przy rozdawaniu zaproszeń i to
                  > tylko wtedy, gdy gość zapyta, co byście chcieli. I bez "prezentów mieszczących
                  > się w kopercie", tylko zwyczajnie.

                  dokładnie. taka forma jest najmniej kontrowersyjna, a i tak większość gości się o prezent zapyta.
              • inn-ka Re: Lista prezentów 21.05.11, 18:11
                Zia, najlżejsze będzie zrezygnowanie w ogóle z zakładki "lista prezentów". Bo listy nie ma, a prosić o kasę nieelegancko. Po prostu zmilcz temat prezentów, tak zachowasz najwięcej klasy.
              • abraja Re: Lista prezentów 21.05.11, 19:39
                Zia ale Twoja "lista prezentow" to nie lista. Z listy prezentow goscie wybieraja cos i to darowuja mlodym. U Ciebie jest po prostu prosba o kase smile
                Nie nazywaj tego "lista prezentow".
              • skorek Re: Lista prezentów 22.05.11, 02:17
                > A normalnych prezentow nie chcemy poniewaz nie mamy jeszcze mieszkani
                > a a poza tym "wiano" dostane od rodzicow. wink

                to po jakie licho robiliście zakładkę "lista prezentów"?
            • landora Re: Lista prezentów 22.05.11, 02:15
              > Idąc Twoim tokiem rozumowania, to mogą dać też chusteczkę higieniczną.
              > Zia wyraźnie mówiła, że nie chce prezentów (tzn nie jest to priorytetem), ale s
              > ą ludzie, którzy po prostu MUSZĄ coś dać, bo inaczej czują się niezręcznie. Wię
              > c dała znać, że jeśli już, to pieniądze - rozwiązanie najprostsze dla wszystkic
              > h. Jak powinna to Twoim zdaniem zredagować?...

              W ogóle nie powinna tego redagować. Proszenie o pieniądze jest po prostu nieeleganckie.
              • brytf-anna Re: Lista prezentów 22.05.11, 09:53
                > W ogóle nie powinna tego redagować. Proszenie o pieniądze jest po prostu nieele
                > ganckie.

                Nieeleganckie to mogłoby być na ślubie Williama i Kate. Zia zaprasza najbliższych, wiadomo, że i tak każdy COŚ przyniesie, są ludzie, którzy nie rozumieją, że naprawdę nieeleganckie to jest urządzanie komuś mieszkania i wciskanie lamp, obrazów, ekspresów do kawy i zastawy stołowej.
                Poza tym ja nie spotkałam się jeszcze z zaproszeniem, zarówno w życiu, jak i tu na forum, gdzie nie byłaby narzucona w jakikolwiek sposób forma prezentu. Jakby się uprzeć, to lista prezentów też jest nieelegancka, bo dlaczego młodzi życzą sobie AKURAT takie żelazko? I gość ma jeszcze za nim latać?
                • brytf-anna Re: Lista prezentów 22.05.11, 09:58
                  Poza tym temat był już wałkowany milion razy... Zia do tego nie prosi o nic więcej oprócz obecności na weselu, wzmianka o prezencie jest na zasadzie "naprawdę nie o to nam chodzi, ale jeśli już się uprzecie, to zbieramy na podróż poślubną". Wiadomo, że raczej każdy się uprze, ale widywałam nachalniejsze prośby smile
                  • agatkowo Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:04
                    brtf-anna masz całkowita rację, ale na miejscu Zia zmieniłabym zakładkę na prezenty a nie lista prezentów, bo lista sugeruje, że czegoś jest więcej. Więc pomyśl Zia nad tym PREZENTY, zamiast LISTA PREZENTÓW.
                    • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:24
                      Nie ma zupełnie racji tongue_out Ale fakt, "lista prezentów" wygląda głupio w tym konteście, chyba że wstawią tam: złotówki, euro i dolary.
                • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:22
                  Niegrzeczne jest ogólnie mówienie ludziom, że mają przyjść z prezentem. Goście głupi nie są, sami pytają i wtedy można im powiedzieć, ale nie krzyczeć od wstępu: Zapraszamy was, ale macie nam dać to i to.
                  • agatkowo Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:26
                    No dobra angazetka, nie całkowita rację, ja też nie pisałam na zaproszeniach nic o prezentach. A i tak dostałam wiekszość gotówki i kilka prezentów. Aha dla znajomych mieliśmy listę prezentów, żeby starszyzny nie szokowaćwink. A tak na serio dlatego, że pytali co chcemy dostać.
                  • brytf-anna Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:28
                    > Niegrzeczne jest ogólnie mówienie ludziom, że mają przyjść z prezentem. Goście
                    > głupi nie są, sami pytają i wtedy można im powiedzieć, ale nie krzyczeć od wstę
                    > pu: Zapraszamy was, ale macie nam dać to i to.

                    Ale komunikat Zii jest właśnie zupełnie inny!
                    • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:41
                      Ależ niuanse stylistyczne naprawdę nie są ważne.
                  • zia86 Re: Lista prezentów 22.05.11, 12:42
                    My przede wszystkim piszemy, że największym prezentem będą dla nas goście, ale ponieważ wiemy, że goście przyjdą z czymś więc ponieważ naprawdę nie mielibyśmy co z tym prezentem zrobić to dużo większą radość sprawią nam dokładając cegiełkę do podróży poślubnej. smile To już nawet nie chodzi o to, że ktoś kupi złe żelazko czy coś, tylko o to, że my takie rzeczy dostaniemy od rodziców kiedy będziemy kupować mieszkanie a poza tym jak ktoś miał by trafić z prezentem rzeczowym skoro my nie wiemy jak nasze mieszkanie będzie wyglądać?
                    • russian_roulette Re: Lista prezentów 22.05.11, 13:55
                      zia86 napisała:

                      > My przede wszystkim piszemy, że największym prezentem będą dla nas goście(...),

                      Tak mi sie wydaje,ze wyrazenie "najwiekszym prezentem" jest malo zgrabne.
                      Moze zmien to na "najwazniejszym", "najcenniejszym", "najdrozszym" <w sensie drogi= wazny) albo cos w tym stylu.
                  • zia86 Re: Lista prezentów 22.05.11, 12:44
                    Ta lista jest dlatego, że myślimy nad tym czy chcemy coś zamiast kwiatów ale stwierdziliśmy, że to już będzie zbyt duże narzucanie a i kwiaty mają dużo uroku. smile
                • landora Re: Lista prezentów 22.05.11, 12:09
                  > Poza tym ja nie spotkałam się jeszcze z zaproszeniem, zarówno w życiu, jak i tu
                  > na forum, gdzie nie byłaby narzucona w jakikolwiek sposób forma prezentu

                  Nie wspominałam o prezentach w moich zaproszeniach.

                  Jakb
                  > y się uprzeć, to lista prezentów też jest nieelegancka, bo dlaczego młodzi życz
                  > ą sobie AKURAT takie żelazko?

                  Zgadza się, moim zdaniem jest nieelegancka.
                  • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 13:04
                    Ja się wśród znajomych nie spotkalam z sytuacja, gdzie forma prezentu byłaby narzucona w zaproszeniu. Pytałam i otrzymywałam odpowiedź.
          • spicy_orange Re: Lista prezentów 21.05.11, 20:11
            albo kupon lotto wink

            ja dostałam zaproszenie na ślub z taką adnotacją: Choć obyczaj stary każe, nieść bukiety młodej parze, młoda para prosi gości, by nieść wino lub słodkości big_grin Spodobało mi się, całkiem zgrabnie to sformułowane, no ale to nie dotyczy prezentu głównego tylko kwiatów - nie wiem, czy proszenie o kasę zamiast prezentu w ogóle można ubrać w słowa tak, żeby nie brzmiało żenująco
            • ga_lapagos Re: Lista prezentów 22.05.11, 01:21
              ja nie lubie taki prosb nawet "uroczych"

              wierszyki z prosba rymowane
              sa dawne przeterminowane wink
              • spicy_orange Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:24
                eee tam. Dostałam taki pierwszy raz - zwykle niesłam więc wiechcia. Teraz poniosę butelkę, no i wszyscy zadowoleni wink
        • angazetka Re: Lista prezentów 21.05.11, 17:42
          Człowiek se wyjdzie na dłuuugie spacer nad Wisłę, a tu tyle atrakcji tongue_out
          • kast Re: Lista prezentów 21.05.11, 19:29
            Dziewczyny, nie przesadzajcie smile Jest mnóstwo par młodych, które dodają wierszyki o pieniądzach. Mi osobiście one nie pasują, ale to ich wybór. Także to nie jest jakieś "widzimisię" Zii...
            • angazetka Re: Lista prezentów 21.05.11, 19:31
              Jasne. I zawsze jest to tak samo nieeleganckie.
              • kast Re: Lista prezentów 21.05.11, 19:47
                zgadzam się w 100%. Poza tym lista prezentów kojarzy mi się z listą produktów, z której goście mogą sobie wybrać co chcą kupić. Dużo sklepów ma taką usługę. Spore ułatwienie dla gości, wg mnie.
                • aeris Re: Lista prezentów 22.05.11, 10:55
                  To jak to sobie inaczej wyobrazasz? Co jesli para mieszka ze soba dluzszy czas, podczas ktorego zdazyla skompletowac wiekszosc sprzetow kuchennych i innych pie... Maja zamknac geby na klodke, bo wyrazenie opinii o ew. prezentach jest "nieeleganckie"?
                  Moze jesli prezent na slubie zalezal jedynie od woli goscia, to ok. Ale wszyscy wiemy, ze tak nie jest.
                  • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 11:08
                    Już pisałam milion razy, inni też. Goście PYTAJĄ o to, co kupić. Wtedy im się mówi. Proste?
                    • brytf-anna Re: Lista prezentów 22.05.11, 11:18
                      > Już pisałam milion razy, inni też. Goście PYTAJĄ o to, co kupić. Wtedy im się m
                      > ówi. Proste?

                      To bardziej elegancko jest powiedzieć komuś w twarz, że chcemy kasę? Co za różnica? smile Wkurza mnie takie krygowanie się - jesteśmy dobrze wychowani i w zaproszeniu ani na stronie tego nie napiszemy, ale przy spotkaniu to już zaznaczymy wink
                      Idealny świat, to taki, w którym goście zapytają przy otrzymywaniu zaproszenia, co młodzi chcą dostać, ale nie żyjemy w idealnym świecie i są też tacy, co i tak wiedzą lepiej i nie zapytają wink Są też tacy, którym wysyła się zaproszenie pocztą, albo którym zaproszenie wręczają rodzice. Po to mamy narzędzia XXI wieku, czyli internet i strony internetowe, żeby komunikować się z nimi także w ten sposób. Mówisz o nieistotnych niuansach, a tym samym podkreślasz wyższość komunikatu mówionego nad komunikatem pisanym... wink
                      • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 11:20
                        Nie. Mówię o wyższości sytuacji, w której najpierw pada pytanie, a dopiero później odpowiedź wink
                        • abraja Re: Lista prezentów 22.05.11, 11:55
                          Eee...lista prezentow to moim zdaniem calkiem dobry pomysl ale wtedy kiedy mlodzi chca dostac prezenty rzeczowe. Moim rodzice (hoho, ile to lat temu smile ) mieli taka liste prezentow ale to byly czasy kiedy zdobycie zelazka, odkurzacza czy chociazby recznikow to byl nie lada wyczyn. I jako mlodzi ludzie woleli dostac te "dobra" w postaci rzeczowej, zamiast pieniedzy i biegac potem po sklepach i zdobywac.
                          Dzisiaj latwiej jest dac mlodym pieniadze, aby kupili co chca, dolozyli do czegos tam itd.
                          Jedymy mankament u Zii, nie nazywac tego "lista prezentow" bo na liscie jest jakis wybor, tu go nie ma. Jest grzeczna prosba o prezenty w postaci szeleszacych banknotow smile Wybor jest tylko taki, ze mozna je dac albo nie dac ale nie ma wyboru z wybraniem tychze prezentow.
                          Zia, zmien "lista prezentow" na "prezenty" i tyle.
                  • landora Re: Lista prezentów 22.05.11, 12:12
                    > To jak to sobie inaczej wyobrazasz? Co jesli para mieszka ze soba dluzszy czas,
                    > podczas ktorego zdazyla skompletowac wiekszosc sprzetow kuchennych i innych pi
                    > e... Maja zamknac geby na klodke, bo wyrazenie opinii o ew. prezentach jest "ni
                    > eeleganckie"?

                    No to trudno. Nie wyprawiamy chyba wesel dla prezentów...?
                  • z_plus_z Re: Lista prezentów 22.05.11, 12:45
                    > Moze jesli prezent na slubie zalezal jedynie od woli goscia, to ok. Ale wszyscy
                    > wiemy, ze tak nie jest.

                    Nie wiem na ilu weselach byłaś, ale obecnie prawie nikt nie daje prezentów rzeczowych (poza co bardziej konserwatywnymi "pociotkami", w ilościach marginalnych). Zatem wiedząc, że i tak 90% gości da pieniądze, robienie wokół tego tematu cyrku jest śmieszne a dawanie wierszyków - absurdalne.

                    Z jednej strony "szanowni państwo", "ceremonia zaślubin", "zjednoczenie przed Bogiem" a zaraz potem... "radosne bileciki", "uśmiechnięte portreciki" i niezdarne rymy częstochowskie. Nosz...
                    • zia86 Re: Lista prezentów 22.05.11, 13:09
                      Dlatego też unikamy wierszyków i jakiejkolwiek informacji o prezentach na zaproszeniach.
                      • panda_zielona Re: Lista prezentów 22.05.11, 13:58
                        Wiadomo, że w dzisieszych czasach w prezencie daję się najczęściej kasę, więc nie widzę nic niestosownego w powiedzeniu o tym gościom, zwłaszcza gdy pytają. Ja tylko bym wykreśliła to zdanie "prezent mieszczący się w kopercie" Bo skoro prezent ma być pomocny w realizacji marzenia o podróży poślubnej, to wiadomo, że chodzi i pieniądze.
                        • violetlake Re: Lista prezentów 22.05.11, 14:52
                          Hm, ja jestem zwolenniczką nie załączania takich informacji. Może nie jest to nieeleganckie, bo przecież spotykane na co drugim, jeśli nie co trzecim weselu w Polsce, więc ludzie są napewno przyzwyczajeni.
                          Mimo wszystko mnie się to nie podoba.
                          Nie zapraszamy ludzi żeby otrzymać prezenty, czy też by zwrócić sobie część za wesele. Myślę że Wy Zia również. Niestety często takie jest w Polsce przeświadczenie że bez prezentu/ kasy nie wypada a nie wszystkich stać by włożyć nawet mały banknot do koperty. Jak się jeszcze wspomni o tym czy w zaproszeniu, czy na stronie, czy ustnie, to napewno goście będa czuć się w jakimś stopniu zobligowani. W tym kontekście jest to trochę nie na miejscu.

                          My rzeczywiście nie potrzebujemy ani pieniędzy, ani nie chcemy prezentów, w związku z tym naszym gościom gdy pytali podkreślaliśmy, że zależy nam jedynie na ich obecności i tym żeby przyszli dobrze się bawili i cieszyli tym dniem, jeśli bardzo nalegali to prosiliśmy o jakąś drobnostkę typu książka z dedykacją. Tylko tyle. Na pewno będą jakieś koperty, ale wiem że nie wymuszone.
                        • angazetka Re: Lista prezentów 22.05.11, 16:31
                          Kluczowy fragment: "gdy pytają".
                          • cashianna Re: Lista prezentów 22.05.11, 18:30
                            chyba PREZENT a nie prezenty.

                            ja jestem zwolenniczką podawania listy prezentów. np. w UK bardzo podoba mi się zwyczaj zostawiania listy w jakimś konkretnym sklepie. wtedy gość przychodzi, wybiera sobie pozycję z listy i kupuje to młodym. albo może dorzucić wybraną kwotę do czegoś większego typu zmywarka. mam wrażanie, że stosy ręczników, niewymiarowa pościel i zastawy rodem z zeszłej epoki to tylko polska specjalność. byłam na wielu weselach poza Polską i bardzo dużo osób daje prezenty rzeczowe bo raz, że ludzie są bardziej kreatywni a dwa, że dostają listę i nie ma problemu, że ktoś chciałby kupić prezent rzeczowy ale nie ma pomysłu więc pójdzie na łatwiznę i włoży swoje do koperty.
                            a co do niewiedzy co się chce. jasne Zia, dostaniecie żelazka od rodziców tylko po co ich dodatkowo obciążać? jest wiele rzeczy uniwersalnych, które można umieścić na liście prezentów jak chociażby to nieszczęsne żelazko. bo nie powiesz mi, że będziesz je dobierała do koloru ścian albo fug?
                            jasne, można poprosić o pieniądze ale moim zdaniem podawanie listy prezentów, na której jedynym możliwym wyborem są pieniądze i niepozostawianie wyboru to już nie halo.
    • zia86 Próba 21.05.11, 15:07
      Wybieram się właśnie na fryzurę próbną. smile Trzymajcie kciuki.
      • zia86 Re: Próba 21.05.11, 18:06
        Jestem juz po probnej fryzurce i czekam na makijaz. smile Jest bardzo ladnie, lekko choc wloski sa spiete. Podoba mi sie bardzo i moim zdaniem pasuje do obydwu sukienek. Zdjecia wieczorkiem wstawie. smile
        • angazetka Re: Próba 21.05.11, 18:20
          Zdjęcia chętnie zobaczę, ale - Zia - czy ty umiesz żyć życiem samym w sobie?
        • abraja Re: Próba 21.05.11, 19:40
          Tylko wstaw zdjecia na forum bo chetnie zobacze a do listy wybrancow nie jestem dopisana smile
          • asia.102 Re: Próba 21.05.11, 20:25
            ja też czekam z niecierpliwością na zdjęcia fryzurkismile
    • zia86 Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:27
      Już po. smile Bardzo mi się podobało. smile I makijaż i fryzura bardzo mi się podobają, dobrze, że sobą współgrają. Jestem bardzo zadowolona. smile
      Nie zwracajcie uwagi na tło bo jesteśmy w trakcie przeprowadzki. wink

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/OavcS3y9ehCM6k0O3B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/SVDUUUkFK8en68Ho2B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/b1Lyg8izb4Kf10VpfB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/bh/qb/exdt/gRVUP2GajqAfyptavB.jpg
      • kast Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:31
        Makijaż - super! Bardzo fajnie podkreślone oczy i delikatne usta.

        Fryzura jakoś niekoniecznie mi się podoba. Chyba do tej pory wyobrażałam sobie że będziesz miała rozpuszczone włosy i stąd ten "zgrzyt".
      • izu21 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:33
        makijaż mi się podoba, chociaż w sumie na zdjęciach nie widać dokładnie kolorów. Fryzura jakoś do mnie nie przemawia, ale może to kwestia tego, że wiatr Ci rozwiał włosy w drodze do domu?
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:49
          W makijażu oczywiście wszystkie nasze kolory przewodnie są. wink Szarość, fuksja, fiolet i szafir. Makijaż jest bardzo mocny, mocniej jeszcze wygląda w rzeczywistości i jest bardzo kolorowy ale taki chciałam. smile
          A i włosy są już trochę "sprane", na ślubie będzie większa marchewka. wink
      • cashianna Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:33
        ładnie tylko trochę za bardzo ulizane z przodu. z profilu wygląda trochę jak ze średniowiecznych obrazów i ma klimat. i myślałam, że makijaż ma być szafirowy?
        a, i załóż sukienkę weselną póki masz ułożone włosy i zobacz czy faktycznie pasuje bo mam wrażenie, że stójka z sukni weselnej plus ta fryzura zrobią Ci z buzi księżyc. jak będziesz miała polot to strzel fotkę wink
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:48
          Nie widać tego dobrze na zdjęciu ale one są uniesione całe i u góry. smile Ja jestem w Krakowie a suknie przechowuje w domu także nie przymierze. wink
      • angazetka Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:34
        Jest ładnie. Naprawdę ładnie. Tylko myślalam, że twój rudy jest bardziej rudy.
      • bell82 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 20:34
        moze byc :p chociaz tyl wyglada tak jak moje wlosy po umyciu i wgnieceniu pianki.jakies takie pokołtunione :]
      • spicy_orange Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:01
        makijaż super, fryzura z profilu prezentuje się bosko (nie wyobrażam sobie tego samego ujęcia z golfem od sukni - popsuje cały efekt, bo szyja fajnie ci się ładnie komponuje smile). Z tyłu trochę widać że się potargało, ogólnie ok, natomiast kiedy stoisz przodem to nie widać żadnej fryzury.
        • hazel_jones Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:13
          Makijaż jest po prostu przepiękny, fryzura też mi się bardzo podoba. Nie uważam że wygląda na potarganą, właśnie pasuje; taki dziewczęcy wdzięk. Nie wyobrażam sobie zamiast tego jakiegoś układnego koku a la stara bibliotekarka. Jedyne co jakoś mi zgrzytnęło to nieco smutna minka na pierwszym i ostatnim zdjęciu wink
      • kati_p Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:44
        Makijaż i pierwsze 3 zdjęcia mi się podobają. Na ostatnim zdjęciu fryzura wygląda 'babciowato', postarza cię i nie pasuje do Twojej urody. Zbyt poważnie. Wyobrażałam sobie ciebie w niższym upięciu, bardziej romantycznym...
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:36
          Niższe upięcie nie pasuje mi do twarzy niestety, wyglądam wtedy jeszcze bardziej grubo. wink Ja mam ten problem, że jestem dość szczupła ale mam dość okrągłą buzię, dlatego trzeba z niektórymi włosami uważać.
          • kati_p Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:39
            Bardzo podobała mi się twoja fryzura z sesji narzeczeńskiej i podświadomie tak sobie ciebie wyobrażałam- z burzą pięknych, tyle że rudych, loków smile
            • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:44
              Niestety taka fryzura nie wchodzi w grę, po pierwsze obie suknie mają coś koło szyi, poza tym mamy ślub plenerowy, różnie może być, no i taka fryzura nie ma szans wytrzymać całego wesela.
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:54
          Dzisiaj mnie w JR pytali czy mam 18 lat, więc tak staro nie wyglądam. wink
      • abraja Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:51
        Makijaz swietny! Fryzurka tez mi sie podoba tylko ja bym troszke mocniej podniosla wlosy z przodu, troche za mocno "ulizane" jak dla mnie.
        Ogolnie bardzo ladnie smile
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:42
          One są podniesione, tylko nie do końca to na zdjęciach widać. smile
      • nutka07 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:55
        Zia prawa strona troche oklapnieta, moze by ja troche podniesc? Ogolnie fryzura bardzo misie podoba smile
      • chomiczkami Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 21:59
        Makijaż świetny.

        Fryzura... cóż... oczekiwałam czegoś innego. Ta fryzura jakoś nie pasuje. Nie ma romantyzmu, szaleństwa, młodości smile. Wygląda na mocno utrwaloną i sztywną. A przód jest zbyt ulizany - to moje zdanie. Kolor w porządku, jak będzie jeszcze bardziej rudy, to świetnie.

        Zobaczymy, jak będzie wyglądać w ostateczności.
      • brytf-anna Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:27
        Makijaż świetny, ciekawa jestem jak wygląda w białym świetle, ale podoba mi się - jest mocny, ale nie przekombinowany. Natomiast fryzura nie - jest zbyt płasko na górze, trochę bym tu podniosła, i tył jakiś taki pofilcowany - chyba, że już Ci się trochę popsuła, ale na weselu tym bardziej będzie Ci się psuła. Natomiast kolor super smile
        • kati_p Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:30
          Makijaż hipnotyzuje smile Kto Cię malował?
          • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:39
            Wszystko robiłam w Maniewskim, tam wszyscy będziemy się czesać i malować. wink
        • emily_valentine Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:47
          Podoba mi się fryzurka z tyłu, chociaż mogłaby być bardziej dopracowana. Z boku wyglądasz jak babcia, a przód to żadna fryzura. MZ środek ciężkości wink jest za nisko i ten kok czy co tam jest, powinien być wyżej. Makijaż ładny, ale czegoś mi w nim brakuje, tak jakby był niedokończony.
      • niebieski_lisek Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:39
        Wow, makijaż to takie małe dzieło sztuki smile Fryzura bardzo ładna, na pewno do sukienki wiązanej na szyi będą korzystniej wyglądały spięte niż rozpuszczone włosy.
      • czerwona_malina Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:42
        Jak dla mnie makijaż rewelacyjny. Fryzurka też świetna, lepsza niż ulizany kok. Tylko czy da się ją utrwalić na tyle, żeby nie oklapła w czasie tańców? I czemu takie smutne miny? Zia, jesteś już chyba zmęczona tym wszystkim. Albo mi się wydaje.

        Ps. Uwielbiam rude włosy, a jak będą jeszcze bardziej marchewkowe, to już w ogóle super smile
      • rubia88 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 22:57
        bardzo fajny makijażsmile co do włosów, to jest ok, chociaż bez rewelacji. miały być rozpuszczone, busad
      • jus_t_yna Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 23:08
        Makijaż bardzo ładny. Pasują Ci te kolory. Włosy z przodu trochę za bardzo ulizane,przez co Twoja buzia wygląda pucołowato, za to z tyłu pięknie upięte. Kolor też super.
        • kitka20061 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 23:32
          Makijaż ładny, natomiast fryzura - taka ciocia klocia. Nic ciekawego, nic eleganckiego, jakbyś sama upięła. O wiele lepiej wyglądasz w rozpuszczonych, lub lekko podpiętych włosach. No i ten kolor w ogóle mi do Ciebie nie pasuje.
      • violetlake Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 23:42
        To twój makijaż próbny Ziu? Bardzo ładny, kolory to fiolety? (chyba zdjęcie jest w nienaturalnym świetle). Tylko może bym bardziej podkreśliła policzki różem, przynajmniej na zdjęciach nie widze śladu.

        Fryzura fajna, dobrze że się zdecydowałaś rozpuścić włosy przy twarzy.
        Nie wiem czy to wina kąta robienia 2 pierwszych fotek ale na nich, że tak powiem góra fryzury za grzywką wydaje się zbyt płaska, przez co patrząc tylko z przodu, to zwykłe codzienne upięcie włosów z przedziałkiem. Ale patrząc z boku i tyłu super.
        To co będziesz mieć w końcu we włosach? już nie ogarniam wink

        (I znów czy to wina zdjęcia czy teraz twoja rudość zaczyna wpadać w blondy?)
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:38
          Moja rudość jest ruda, choć jasna bo już kolor się trochę sprał. wink Na ślub będzie marchewka, na razie nie chcemy niepotrzebnie męczyć tych włosów.
          We włosach nie będzie nic, będą tylko długie szafirowe kolczyki. smile Suknia jest bardzo strojna, plus będą szafirowe buty, duży bukiet jak jeszcze byłoby coś we włosach to byłaby choinka. wink
          • spicy_orange Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 10:30
            > We włosach nie będzie nic, będą tylko długie szafirowe kolczyki. smile

            czekaj czekaj, to te perły co pokazywałaś to są do drugiej sukni, tzw weselnej, czy na wieczór panieński?
            • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 12:44
              Perły są do weselnej. smile
              • laracroft82 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 15:04
                zia86 napisała:

                > Perły są do weselnej. smile

                powaznie??przeciez weselna to ta z golfem i kokarda? jakos nie widzi mi sie tam cos na szyje, bo po prostu nie pasuje..predzej jakas elegancka bransoletka
                • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 15:19
                  Ale przecież nie ma nic na szyje. Jest bransoletka i kolczyki. smile
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:52
          Tak to próbny. smile Kolory to nasze kolory przewodnie, szary, szafir, fiolet i róż. smile Na policzkach jest trochę różu zupełnie na zdjęciu to nie wyszło, ale moim zdaniem też trochę trzeba dodać.
          • kati_p Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 00:55
            Moim zdaniem widać róż i jest bardzo ładnie smile
      • sangrita Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 23:47
        Makijaż jest prześliczny, jestem naprawdę zachwycona smile Jak mało kiedy!

        Fryzura... z przodu... to ja mam dokładnie taką samą fryzurę, kiedy zwiążę sobie byle jak włosy z tyłu, żeby mi na klawiaturę nie leciały. Przykro mi. Nasza prawa-Twoja lewa strona jest chyba mocno niedopracowana.
        Z tyłu mi się podoba.
        Z profilu wyglądasz jak własna cioteczna babka tongue_out.

        Ponieważ fryzura ze wszystkich stron stanowi jedną całość, to ogólnie szału nie robi mówiąc wprost...
        • spicy_orange Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 10:31
          a moim zdaniem ma bardzo ładny profil w tej fryzurze. Tylko żeby się troszkę uśmiechnęła ...
      • chloe30 Re: Próbna fryzura i makijaż 21.05.11, 23:52
        Makijaż - oczy ślicznie, nie widzę grama różu na policzkach, te pewnie wina światła, ale - jest dobrze

        fryzura - koszmarek. Z przodu nic, z tyłu jakieś farfocle a z boku - ZIa, jesteś szczupła, a w tej fryzurze z boku wyglądasz jak puca,
      • kaja86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 01:32
        Do okrągłej twarzy fryzura powinna być wyższa z przodu tongue_out
        coś bardziej takiego fryzury.sekrety-urody.net/galeria/fryzury-koki/fryzury%2815%29.jpg.php ale to jeszcze nie to tongue_out
        i włosy ciemniejsze, bo ciemny wyszczupla tongue_out
      • skorek Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 02:44

        zia, sorry, ale ta twoja fryzura, to nawet obok twojej inspiracji nie stała. Przykro mi sad
        a miało wyglądać TAK:



        https://www.stylebakeryteen.com/images/Eva%20Longoria%20Updo%20Hair.jpg
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 02:52
          Tak ale pisalam, ze takie upiecie na bok nie wygladalo dobrze do mojej twarzy niestety.
          • violetlake Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 08:41
            Ja myślę, że takie jak na zdjęciu z inspiracji bardzo by Ci pasowało (no chyba że próbowałaś dokładnie taką fryzurę). Upięcie na bok nie wyglądało dobrze na tej sesji a propos koloru włosów , którą ostatnio wrzuciłaś, ale to było coś zupełnie innego, ściśnięty kok, brak włosów przy twarzy i ulizana góra.
            Włoski ze zdjęcia są dużo ciekawsze z przodu, też cała fryzura jest nowocześniejsza, może choć zastanowisz się czy nie pokręcić tak grzywki?
            • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 12:37
              Viol, próbowaliśmy, konsultowaliśmy to z dwójką fryzjerów też i niestety nie da rady. Znaczy fryzura wychodzi ładnie ale mnie w niej nieładnie. wink To jest próbna, jeśli coś będę chciała dodać, zmienić w dniu ślubu nie będzie problemu. smile
          • skorek Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 20:39

            chodzilo mi bardziej o pokręcony przód.
            Zia, no nie dobrze ci jest w gładkim przodzie, w takiej zaczesanej, ulizanej na przodzie fryzurze. To absolutnie nie dla ciebie, nie dla twojego charakteru, nie dla waszych basniowych motywów, w koncu nie dla twojej twarzy.
            Masz okrągłą twarz, więc jak najbardziej takie skręcenie i wyciągnięcie pojedynczych "pejsów" (jak na inspiracji) spowoduje wizualne wyszczuplenie i wydlużenie twarzy, a ta próbna fryzura, niestety tylko potęguje puculowatość.
            Musi być widac z przodu wyrazistość fryzury. I musi ci być ladnie we fryzurze, a w tej nie jest.
      • z_plus_z Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 08:57
        Tył wygląda na wykonany niestarannie.
      • lili-2008 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 09:33
        A ja się wyłamię i napiszę, że makijaż mi się nie podoba. Zawsze mam wrażenie, że takie kolory u bladolicych sprawiają, że wyglądają "sino".
        Fryzura bardzo postarza. Na ostatnim zdjęciu wyglądasz, jakbyś miała z 60 lat.
        Kolor nieciekawy, ale rozumiem, że będziesz jeszcze farbować włosy. Aczkolwiek uważam, że w marchewce wyglądasz średnio i znacznie lepiej było we wcześniejszym kolorze włosów. Jakoś bardziej żywo wyglądałaś.
        • agatkowo Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 09:45
          Zia makijaż mi się bardzo podoba, natomiast fryzurce jakby czegoś brakowało. Rozumiem, że fryzura z inspiracji nie pasuje do kształtu twarzy, bo ja też sobie na swój ślub coś innego wybrałam, a miałam coś innego. Może jakiś żywy kwiat taki jak w bukiecie ożywiłby to upięcie? Jak uważasz?
          Prosiłam Cię Zia na maila, żebyś wysłała mi koszt zaproszenia z ceci i reszty ich poligrafii, możesz czy to tajemnica?
          Pozdrawiam wszystkich niedzielniesmile
          • flavilla Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 09:50
            Bardzo ładnie, jedno i drugie. Podoba mi się fryzura z tyłu, uwielbiam włosy ułożone tak, żeby wyglądały jak nieułożone wink
      • kawazwanilia Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 09:51
        Zia, super ten makijaż i fryzura też bardzo fajna.

        Noclegi - ok, rabaty rabatami, też bym była rozczarowana, ale nie raz pisałaś, że komfort gości jest Twoim priorytetem. Gdybym była gościem, byłoby mi bardzo niemiło, że z wesela orgaznizowanego W HOTELU na noc mam się wynieść do tańszego miejsca. Gdyby to była restauracja bez miejsc noclegowych to byłoby mi wszystko jedno, gdzie ten nocleg będzie, ale w takiej sytuacji - zgrzyta. Bardzo niefajne wrażenie: była kasa na dwie kiecki dla PM, trzech fotografów, milion pierdułek, ale na wygodzie gości oszczędzamy sad

        I do tego jeszcze proszenie tych gości o pieniądze sad B. nieeleganckie. Jeśli gość sam zapyta to można powiedzieć, ale nie sugerować w taki sposób...
        • spicy_orange Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 10:37
          Zapewne właśnie Andels na to liczył, że zaproponują Zia ceny pokoi z kosmosu a ona bez mrugnięcia okiem zapłaci. Szkoda, że zmądrzała dopiero, kiedy poszło o noclegi dla gości, ale cóż.

          Zia ile jest z Andelsa do hotelu gości i czy będą mieć transport po imprezie, tzn taki na żądanie?
          • lvivianka Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 11:24
            Zia makijaz jest super, bardzo mi sie podoba, niestety fryzura wcale. Jak duzo osob zauwazylo z przodu wlosy sa za bardzo ulizane. Nie widze Cie w tym typie fruzury niestety. Na sesji narzeczenskiej mialas super wloski, moze pojdz w tym kierunku? ALbo przynajmniej wyciagnac jakies pasma z przodu i podkrecic, zeby to wszystko nie bylo takie przylizane, bo nie wyglada tak dobrze...
            • ding_yun Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 11:48
              Odnośnie noclegu powiem tylko tak: z jednej strony nie dziwię się, że ktoś nie chce przyjąć kiepskich warunków oferowanych przez hotel. Andels zachował się nie w porządku bo wiadomo, że przy takiej usłudze (wynajęcie wielu pokoi hotelowych i rezerwacja znacznie wcześniej) można oczekiwać rabatu. Też bym się pewnie wyniosła z hotelu mającego taką plitykę.

              Z drugiej strony jako gość na weselu zdecydowanie bardziej pamiętałabym, że dostałam pokój w tym samym hotelu w którym odbywało się wesele niż to, jakie były dekoracje, motywy, poligrafia etc. Jasne, że można się przespacerować i to nie jest problem. Ale jasne jest też, ze pokój w tym samym miejscu jest o wiele wygodniejszy - można w razie czego szybko skoczyć po swoje rzeczy, zmienić buty na wygodniejsze, odświeżyć się i nie trzeba mieć wszystkich drobiazgów ze sobą. Nie są to priorytety, ale ułatwiają życie.
          • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 12:46
            Z Andel'sa do hotelu gości jest kawałeczek. Około 500 m myślę.
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 12:37
          Kawa, noclegi załatwiliśmy w bardzo fajnym miejscu, wygodnym, ze śniadaniem do pokoju, nie sądzę żeby jakikolwiek gość poczuł się obrażony.
          • inn-ka Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:14
            Zia, tak, ale tak jak Ci któraś napisała - skoro chcesz mieć tak wyjątkowe wesele, tak dbasz o gości i ich dopieszczasz pierdółkami, to wiedz, że z perspektywy gościa NAJWYGODNIEJSZE co możesz mu dać to nocleg w hotelu, w którym robisz wesele. Tym bardziej, że (rzekomo czy nie) Cię stać. Ja tu widzę zgrzyt.
            • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:16
              Dyskusja i tak nie ma już sensu, bo noclegi są zapłacone, nie zmienimy ich.
              • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:17
                A tak w ogóle to podpytywałam gości czy takie rozwiązanie im nie będzie przeszkadzać i nie usłyszałam żadnego sprzeciwu, wszyscy mówili, że im wystarczy jakieś łóżko i miejsce żeby się umyć, bo na nic innego po całonocnym weselu nie będą zwracali uwagi.
                • angazetka Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:19
                  Zia, a co mieli ci powiedzieć? smile Zakładam, że masz gości dobrze wychowanych...
                  • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:23
                    Mam też takich gości, którzy mówią co myślą dość dosadnie. wink
                    • inn-ka Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 15:30
                      A ja Ci powiem tak - co by teraz nie mówili (i z grzeczności, i nawet jeśli serio to im zwisa gdzie śpią), na pewno doceniliby BARDZIEJ możliwość noclegu w hotelu weselnym. Bo nocne wędrówki mogą im rzeczywiście nie przeszkadzać, ale spanie w hotelu na miejscu jest po prostu bezspornie dla gościa wygodniejsze. A Ty przecież tak dbasz o potrzeby gości, których nawet nie wypowiedzieli (estetyczne, menuowe, achivmentowe), że tu plama jest widoczniejsza. Niestety.
                      Na pocieszenie powiem, że podoba mi się i Twój makijaż i fryzura, ale posłuchaj dziewczyn - włosy ciut wyżej. A w dzień taki mocno wieczorowy makijaż nie będzie raził? Przecież jak zmieniasz suknię to i podmalować mocniej możesz się wtedy?
                      • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 15:38
                        Ja na co dzień chodzę w dość mocnym makijażu, więc nie sądzę żeby to bardzo raziło. smile Poza tym on się trochę kojarzy z motylem więc będzie się zgrywał. wink
                        • violetlake Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 16:06
                          A propos motyli, byłam wczoraj w Bonarce i cała udekorowana wielkimi zwisającymi z sufitów motylami, raj dla Ciebie wink
                          • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 16:37
                            To się może przejadę, choć nie lubię tej galerii. wink
                            • nutka07 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 19:06
                              Zia mam dla Ciebie inspiracje smile

                              https://poster-posters.nl/images/ni_are320.jpg
                              • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 19:14
                                Dziękuje, słodka i fajna. smile
          • spicy_orange Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:16
            ale brunch w Andelsie nadal aktualny?
            • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:19
              Zastanawiamy się nad wyborem knajpki. smile
              • kati_p Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 13:52
                Polecam Aperitif i Del Papa smile Gdybym nie robiła brunchu w Hotelu, to wybrałabym którąś z tych knajp. Mają cudne ogródki.
      • lucy_cu Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 09:51
        Makijaż- piękny.

        Na fryzurę patrzę już któryś raz z rzędu i coś mi nie gra. Niby fajne upięcie, ale jakby nie dla Ciebie. Może gdyby włosy przy twarzy były lekko pofalowane, byłoby lepiej?
        Bardziej Cię widzę w rozpuszczonych, w ogóle nigdzie nie podpiętych, delikatnie podkręconych.
        • zia86 Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 12:38
          Taka fryzura nie wchodzi w grę, nie do tych sukni, ślubu plenerowego i całonocnego wesela oraz moich włosów. wink
          • lucy_cu Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 17:43
            Dlaczego nie? Do ślubnej właśnie świetne byłyby takie włosy, do weselnej może i mniej, ale chyba jednak lepiej dopasować fryzurę do Twojej buzi, a nie do kiecki. wink
            • niebieski_lisek Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 17:53
              Ale przecież sukienka, fryzura i zia będą tworzyły całość. Jeśli jest zakryta szyja, to rozpuszczone włosy spowodowały by, że szyja zii zniknęłaby całkowicie, zrobi się pulchna buzia - namawiasz ją do złego.
              • lucy_cu Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 19:48
                Wybieram mniejsze zło wink
      • gazeta_mi_placi Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 10:34
        Fryzura bez szału.
      • q_fla Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 10:36
        Makijaż bardzo mi sie podoba.
        Fryzura nijaka, bardzo cię postarza.
        Bardzo podoba mi się fryzyra z sesji narzeczeńskiej, kolor włosów również - wyglądałaś w niej świeżo i dziewczęco.
        • chocoladette nocleg 22.05.11, 11:19
          A mi się fryzura bardzo podoba, natomiast makijażu prawie nie widzę, więc się nie wypowiem.

          co do noclegu, to nie wiem z czego robicie problem, Zia nie wysyła nikogo na camping. Dla mnie nie ma nic dziwnego w tym, że nocleg jest gdzie indziej, u mnie na weselu też tak było, mimo, że miejsca noclegowe były na miejscu i jakos tragedii nie nie robil. Zia proponuje nocleg tez w scislym centrum Krakowa, wiec nie widze problemu w tym, zeby sie przespacerowac po rynku, ostatecznie mozna wziac taksowke. Nie wiem po co te testy o zaniedbaniu wygody gosci. Moze powinna wynajac dla kazdego osobna, czekajaca taksowke? Albo lektyke big_grin

          Tylko zdecyduj sie Ziu gdzie ostatecznie sa te noclegi, bo mam wrazenie, ze pomylily ci sie adresy? Pergamin Apartments jest chyba na Brackiej a na Dlugiej 26 jest Aparthotel Pergamin? To o ktory Ci chodzi?
          • karola1008 Re: nocleg 22.05.11, 11:39
            MAkijaż piękny, fryzura-hmm...dupy nie urywa. Co do "and", to dziewczyny moje zdanie już wyraziły.
          • sangrita Re: nocleg 22.05.11, 15:06
            Ja myślę, że nie byłoby tematu "dlaczego nocleg jest w innym miejscu", gdyby poligrafię zamówiono w Krakowie a panna młoda miała jedną kieckę i jedną druhnę. Wiadomo, że ludzie nie mają portfeli z gumy. Zia jak widać też tongue_out. Problem polega na tym, że Zia i tak ma ogromny budżet, tylko... źle rozdysponowany.

            Swoją drogą od dupy strony to załatwianie z Andelsem było.
            • cashianna Re: nocleg 22.05.11, 18:52
              wiesz, dla mnie też nie byłoby problemu z noclegiem gdzie indziej niż jest wesele. jednak jeśli PM śpi w hotelu weselnym a ja jako gość muszę szorować 0,5km do pokoju to zgrzyta. my wiemy, ze pokój dla PM był w pakiecie Andelsa ale goście już nie.

              zadziwia mnie jedno - Zia o każdą większą zmianę pyta wszystkich gości. fascynujące jest takie obdzwonienie 70 ludzi. a prawda jest taka, że otrzymując taki telefon też bym powiedziała co trzeba nawet, jeślibym myślała co innego.
              • jaswedrowniczek1 Re: nocleg 22.05.11, 18:59
                To wcale nie jest 500m Zia, dobrze o tym wiesz.
                • angazetka Re: nocleg 22.05.11, 19:06
                  A ile? Nie znam Krakowa.
                  • lee_a Re: nocleg 22.05.11, 19:19
                    dokładnie 773m według map24.pl, nie chciałoby mi się po pijaku, nocy przetańczonej na szpilach i weselnej kreacji zapylać na piechotę, aczkolwiek pewnie wesoło by było smile
                    • angazetka Re: nocleg 22.05.11, 19:34
                      Dokładnie. To jednak pewna odległość. Niefajnie z tym wyszło.
                • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 19:13
                  Nie wiem, nie liczyłam jak szłam. Jest to kawałek w każdym razie.
                  • spicy_orange Re: nocleg 22.05.11, 20:26
                    a nie powiedziałaś mi, czy będzie transport dla gości do hotelu? Tzn jest se wynajęty chłopek plus auto, powiedzmy od 1 w nocy i on w swojej bryce odwozi ludzi, tych którzy już będą chcieli do wyrka. 700 metrów w 2 strony chyba nie zajmie mu dużo czasu więc goście nie będą długo czekać jak większą grupą zechcą wrócić. No chyba, że się nie da dojechać autem do któregoś z tych dwóch hoteli i gościom zostanie taxi? do prezentów pożegnalnych powinnaś wtedy gościom dodać kupon na taksówkę big_grin
                    • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 22:29
                      Tak oczywiście będą taksówki jeśli ktoś będzie miał ochotę skorzystać. smile
                  • skorek Re: nocleg 22.05.11, 20:45

                    a propos zbyt drogich noclegów w Andelsie.

                    Zia,

                    że tak zapytam (wcale nie zaczepnie):
                    od kiedy zaczęłaś liczyć się z kosztami wesela ?
                    i od kiedy to dla was koszty zrobiły się ważniejsze od wygody i komfortu gości ? smile

                    • cashianna Re: nocleg 22.05.11, 21:09
                      myślę, że Zia zaczęła się liczyć z kosztami w momencie odwołania poprawin.
                      Zia chce spełnić swoje marzenia stąd Ceci, motylki, suknia od projektanta, bajeczne torty, sznury kryształów zwisające z sufitu. chce znaleźć się w krainie swoich inspiracji i bujań i pochwalić się nią przed gośćmi a jak już z niej wszyscy wyjdą to nieważne co dalej. pogoń za króliczkiem daje więcej przyjemności niż finalne jego schwytanie.

                      ja osobiście widzę dwie porządne rzeczy na tym ślubie: biżuteria, która zostanie na lata i garnitur Miko, który też zostanie a każdy facet powinien mieć przyzwoity garnitur dopasowany do swojej sylwetki
                      • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 19:31
                        tez jestem zdania, ze co jak co, ale garnitur to bylo warto kupic, bo po 1 na szczupaczka łatwo znalesc fajny garnitur, na misia juz niestety nie, a juz dobrze skrojony to wrecz kosmicznie trudne zadanie.

                        dla mnie ogolnie kwestie prosb o pieniadze- koszmarek. i tak goscie daja pieniadze, albo sie pytają. ja osobiscie nie bylam zapytana nikogo i dostalam tylko kasę, ale wiedzieli, ze mamy duzo wydatkow- dom, ale mialam w glowie pare poyslow na duperelki, jakby ktos zadzwonił i zapytał- bo np nie chciałby dawac 100 zł w kopercie. zawsze 2,3 rzeczy mozna wymyslic- chocby to zelazko, album, zestaw plyt.

                        co do noclegu poza andelsem- rozumiem, ze koszty, ale to co zrozumiale ogolnie, u zii jest niezrozumiale, bo tutaj podobno koszty niegrają niemal roli- stac nas na ceci, zienia, ubieranie 8 osob i wycieczke po dodatki ( o ile sie odbedzie). jest zgrzyt- bo przestaje byc "na bogato"
                    • izu21 Re: nocleg 22.05.11, 21:15
                      To i ja się wypowiem. To nie jest kwestia "przeszkadza, nie przeszkadza". Fajnie że w ogóle załatwiacie noclegi w hotelu, nie na drugim końcu miasta, nie na materacach u znajomych, czy rodziny. ALE: ślub i wesele z przepychem, tysiące wydane na dekoracje, kwiatki, babeczki itp a JA, jako gość, którego przybycie przecież jest dla Was największym prezentem, i jako gość jestem dla was niby najważniejsza, mam zapitalać w nocy do innego hotelu, bo w Andelsie za drogo?? sad Ja byłam na weselu gdzie spania nie było i wracałam samochodem nad ranem do domu. Byłam na weselu, po którym spałam u ciotki panny młodej (a byłam gościem pana młodego) i byłam na weselu, gdzie noclegi były w tym samym hotelu gdzie impreza. I stwierdzam że to jest tak wielka różnica w komforcie dla gościa, że nie ma co porównywać. To nie jest jakiś wybitnie drogi hotel, i jeśli rozrzucacie pieniądze na prawo i lewo na pierdoły, to nie na miejscu jest żałowanie ich na wielkie ułatwienie dla gości i uprzyjemnienie im czasu całego wesela, bo tak to w praktyce wygląda (mogę wpaść do pokoju poprawić makijaż, skorzystać z "własnej" toalety bez kolejki, zmienić buty, zdjąć kolczyki itp) I na prawdę, o ile podejmujesz czasem decyzje, których nie pochwalam ja, czy inne forumki, ale które to decyzje dotyczą Ciebie - to ok, trudno. Ale powinnaś myśleć również o gościach, szczególnie że to podkreślasz i ciągle powtarzasz. Zgrzyt zgrzyt zgrzyt. nieładnie. Nagle się kurek z pieniążkami zakręcił.
                      • angazetka Re: nocleg 22.05.11, 21:25
                        Szkoda, że kurek się zakręcił w takim akurat momencie. Bo mamy dwie suknie ślubne i zaproszenia zza Wielkiej Wody w zestawieniu z noclegami "gdzieś indziej", bo w Andelsie za drogo. I robi się nieprzyjemne wrażenie, że młodzi oszczędzają na gościach. Przecież nikt by słowa nie powiedział na tą sytuację (albo wręcz na spanie u rodziny), gdyby wesele miało inne proporcje.
                        • skorek Re: nocleg 22.05.11, 21:42

                          hehehe
                          chyba teraz akurat kilka dziewczyn weszło na stronę Andelsa sprawdzic ceny smile
                          bo ja własnie tak.
                          I myślę sobie, Zia, na jaki upust liczylaś ?
                          bo myślę, że na ewentualny rabat max. 5-10% to raczej liczyc nie ma co, więc dla zaoszczędzenia głupich 50 zl na dwuosobowym pokoju uznalaś, że koszty są zbyt wygórowane ?
                          Dla ilu osob by mialy być noclegi ? Przecież nie dla wszystkich, bo macie wielu miejscowych, ale nawet gdybyście chcieli 15 pokoi, to daje kwotę rabatu ok. 750 zł. Naprawdę was to przeroslo ?
                          • violetlake Re: nocleg 22.05.11, 21:59
                            A druhny i drużbowie, też będą w innym hotelu, podobno mieliście się razem przygotowywać o ile dobrze pamiętam. To teraz jak to będzie?
                            No i dekoracje miały być na waszych drzwiach inicjały i nie wiem czy coś tam jeszcze, to teraz nawet nie będzie się komu pochwalić wink
                            • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 22:26
                              Tak będziemy się przygotowywać w hotelu. My mamy własny pokój od hotelu oraz rodzice mają apartamenty, są też wynajęte dwa pokoje dla niepełnosprawnych.
                          • inaa1 Re: nocleg 22.05.11, 22:22
                            a te cudowne, klepiące miliony maili dzień w dzień, konsultantki to gdzie są w takich sytuacjach?
                            • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 22:26
                              Bezproblemowo załatwiły inny nocleg na dużo lepszych warunkach. smile
                          • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 22:24
                            Dziewczyny tutaj nie chodzi o koszty same w sobie ale o zachowanie hotelu, który dwa lata temu podawał zupełnie inne ceny orientacyjne i obiecywał duży rabat a jak przyszło co do czego to okazało się, że ceny są nie dość, że dwukrotnie wyższe niż obiecywane przy umowie to jeszcze rabatu też nie widać. A my pokoi mamy dużo, bo dla prawie każdego gościa. Zbiegło się to też z inną sytuacją odnośnie sali, dekoracji itd. i dlatego postanowiliśmy szukać pokoi gdzie indziej. Nie chce tego roztrząsać, bo hotel jest bardzo dobry i ogólnie nie mamy żadnych problemów z organizacją, więc nie chce tworzyć jakiegoś czarnego PR'u.
                            • inaa1 Re: nocleg 22.05.11, 22:32
                              ceny orientacyjne, jak sama nazwa wskazuje, nie są cenami ostatecznymi.

                              a rabat był obiecany ,,na gębę", czy na umowie pisemnej?

                              poza tym, nie zapominajmy, że vat poszedł w górę, ceny paliwa szaleją.... i tak dalej, i tak dalej...
                              • niebieski_lisek Re: nocleg 22.05.11, 23:06
                                > ceny paliwa szaleją.

                                Ale w jaki sposób cena paliwa mogła by rzutować na koszt wynajmu pokoju w hotelu?? ;D
                                • kaja86 Re: nocleg 22.05.11, 23:16
                                  Ceny paliwa rzutują na koszt różnych towarów, bo przy wzroście cen paliwa rosną koszty transportu. Np koszty transportu jedzenia do hotelu, więc trzeba ten koszt na kogoś przerzucić.

                                  Choć wątpię, by przez to ceny mogły wzrosnąć 2 razy tongue_out
                                  • niebieski_lisek Re: nocleg 22.05.11, 23:25
                                    > Np koszty transportu jedzenia do hotelu

                                    Ale to są koszty jedzenia a nie wynajmu pokoju smile
                                    • kaja86 Re: nocleg 22.05.11, 23:35
                                      nie, to są koszty prowadzenia hotelu, mogą je przecież wrzucić w co chcą tongue_out dopóki ktoś tyle zapłaci.
                                    • monikapers Re: nocleg 22.05.11, 23:37
                                      to wlasnie jest brak klasy, robic wesele z mega wielka pompa, pierwszy przyklad z brzegu to zaproszenia za ponad 10 tys, a dzielic gosci na lepszych i gorszych. tym drugim kazac wedrowac po srednich bo okolodworcowych okolicach w srdoku nocy w szpilkach od Manolo, tylko dlatego, ze Andels wyczul kase i nie utrzymal cen sprzed 2 lat. A gdzie konsultantki, gdzie negocjacje???
                                      j na ten przyklad wiem, ze Andels, jak zaden sieciowy hotel jest bardzo elastyczny, tylko trzeba umiec i chciec.
                                      oczywiscie, ze mozna przespac sie w pokoju bez lazienki, oczywiscie, ze pergamin tak wogole jest ladny.
                                      zgrzyt jednak pozostaje, mimo, ze zaklinasz rzeczywistosc (i kilka z Was rowniez)
                                      i tyle.
                                      bo jaka jest prawda? ze oszczedzasz na Gosciach. tylko na nich.
                                    • skorek Re: nocleg 23.05.11, 09:42

                                      > Ale to są koszty jedzenia a nie wynajmu pokoju smile

                                      w cenie wynajmu jest sniadanie wink
                                    • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 20:06
                                      niebieski_lisek napisała:

                                      > > Np koszty transportu jedzenia do hotelu
                                      >
                                      > Ale to są koszty jedzenia a nie wynajmu pokoju smile

                                      wynajem pokoju ma w cenie sniadanie, wiec to sie wlicza

                                      czyszczenie dywanu na korytarzu przez zewnetrzny serwis sprzatjący takze- jakby co
                                      mozliwosc skorzystania z tego czy owego takze podnosi od razu standart i cene pokoju
                                  • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 20:01
                                    kaja86 napisała:

                                    > Ceny paliwa rzutują na koszt różnych towarów, bo przy wzroście cen paliwa rosną
                                    > koszty transportu. Np koszty transportu jedzenia do hotelu, więc trzeba ten ko
                                    > szt na kogoś przerzucić.
                                    >
                                    > Choć wątpię, by przez to ceny mogły wzrosnąć 2 razy tongue_out


                                    pokoj
                                    wszystko co zwiazane z hotelem i restauracją ( sniadanie w cenie pokoju) jest zwiazane z paliwem- dostawy zywnosci, srodkow czystosci, kosmetykow, recznikow, magiel, jesli nie ma na miejscu, prąd itd
                            • angazetka Re: nocleg 22.05.11, 22:41
                              Zia, to było dwa lata temu, a ceny były, jak sama piszesz, orientacyjne. Nic dziwnego, że się zmieniły. I nie, wcale nie robisz Andelsowi czarnego PR-u w ten sposób, w ogóle tongue_out
                              • spicy_orange Re: nocleg 22.05.11, 23:20
                                > Zia, to było dwa lata temu, a ceny były, jak sama piszesz, orientacyjne.

                                ale zwiększyć cenę dwukrotnie w stosunku do orientacyjnej? Chyba ktoś w Andels zbyt mocno popuścił wodze fantazji wink
                                • angazetka Re: nocleg 22.05.11, 23:24
                                  Może zbyt uważnie czytali ten wątek? tongue_out
                                • audrey_horne Re: nocleg 23.05.11, 18:57
                                  W stosunku do orientacyjnej SPRZED DWÓCH LAT!
                                  • spicy_orange Re: nocleg 23.05.11, 19:27
                                    no i? Dwukrotność ceny orientacyjnej i skasowanie upustu przy wynajmie 45 pokoi uważasz za ok? Zwłaszcza że osoba z Andelsa kiedy rozmawiała z Zia to wiedziała, że ten wynajem będzie za dwa lata? Zagrywka, jakby w Krakowie nie było innych hoteli.
                                    • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 22:54
                                      spicy_orange napisała:

                                      > no i? Dwukrotność ceny orientacyjnej

                                      czyli rozumiem, ze skoro teraz cena pokoju 2 os. to niecale 600 zł, to 2 lata temu to bylo ok 300?
                                      • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 23:00
                                        Z tego co widzę na stronie Andelsa to 9 lipca cena minimalna pokoju to niecałe 400 zł (bez możliwości zwrotu) więc....
                                      • spicy_orange Re: nocleg 23.05.11, 23:10
                                        a to się Zii zapytaj. Ona gada o dwukrotności a ja się odnoszę tylko do jej słów, bo Andels na razie jeszcze nic nie napisał wink

                                        ps. ja jakaś tępa chyba jestem, bo żadnych cen na Andelsowej stronie nie umiałam znaleźć. Hm.
                                        • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 23:16
                                          po prawej stronie zaznaczyć trzeba datę przyjazdu, ilość nocy i gości i otworzyć nową stronę z cenami i rodzajami pokojów. Ja już wcześniej pisałam że 2 lata temu ceny były podobne i generalnie ciekawa jestem jakie miały być te fantastyczne warunki o 50% niższe niż aktualne? Ale chyba się nie doczekamy na żadne konkrety sad
                                      • zia86 Re: nocleg 24.05.11, 00:15
                                        Tak, mowiono nam wtedy o okolo 300zl za pokoj plus rabat. Ale wtedy byla inna menadzerka i duzo mielismy ustalen, ktore potem sie mialy zmienic. Ale wiekszosc mielismy na mailu i dlatego one zostaly zaakceptowane na nowo.
                            • violetlake Re: nocleg 22.05.11, 22:45
                              Andels sam sobie robi antyreklamę, już od paru znajomych osób słyszałam o problemach, które ten hotel stwarza przy organizowaniu wesel. Z pokojami też były trudności i ''niedopowiedzenia''. Wręcz niektóre osoby żałowały, że się zdecydowały na to miejsce po tym jak najadły się nerwów. Także coś w tym musi być. Z drugiej strony wiem, że uporem i stawianiem na swoim udało się jednemu znajomemu zapobiec paru przekrętom ze strony nieuczciwej obsługi tam i zrobił wesele tak jak chciał... Czemu nie chcesz mówić, że Andels coś pokręcił? To nie fair co robią, i może jak ktoś o tym przeczyta to się dwa razy zastanowi...

                              Zia naucz się trochę asertywności. Mnie się wydaje, że Ty ją mylisz z byciem niemiłym dla kogoś. Wiem, że chcesz być zawsze grzeczna i przyjacielska, ale troche to naiwne, jak ktoś Cię robi w bambuko to nie reagujesz lub udajesz, że jest ok. Jak chcesz kiedykolwiek działać w jakimkolwiek biznesie, to bez tej umiejętności ludzie Cię zjedzą.
                            • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 00:09
                              Zia, ja w tym hotelu nocowałam 2 lata temu i na prawdę nie widzę znacznej różnicy w cenach uncertain
                              a rabaty udzielane słownie na przyszłość to wiesz... Na ile liczyłaś, 50%??
                              • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 20:08
                                izu21 napisała:

                                > Zia, ja w tym hotelu nocowałam 2 lata temu i na prawdę nie widzę znacznej różni
                                > cy w cenach uncertain
                                > a rabaty udzielane słownie na przyszłość to wiesz... Na ile liczyłaś, 50%??

                                teraz sprawdzilam ok 550 za pokoj, płaciłaś duzo taniej?
                                • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 20:17
                                  dokładnie nie pamiętam ale własnie ok 450-500, te granice. A z tego co pamiętam to miałam zwykły pokój
                                  • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 20:26
                                    może 400
                        • zia86 Re: nocleg 22.05.11, 22:27
                          Pytaliśmy gości czy im to nie przeszkadza, przedstawiając dokładną sytuacje i mówiąc, że jeśli wolą to nie ma problemu z pokojem w hotelu, ale wszyscy pytani przyznali nam racje.
                        • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 19:50
                          angazetka napisała:

                          > Szkoda, że kurek się zakręcił w takim akurat momencie. Bo mamy dwie suknie ślub
                          > ne i zaproszenia zza Wielkiej Wody w zestawieniu z noclegami "gdzieś indziej",
                          > bo w Andelsie za drogo. I robi się nieprzyjemne wrażenie, że młodzi oszczędzają
                          > na gościach. Przecież nikt by słowa nie powiedział na tą sytuację (albo wręcz
                          > na spanie u rodziny), gdyby wesele miało inne proporcje.

                          dokladnie, ja sie ciesze jak mam nocleg, nawet na materacu, kątem, nawet sie cieszylam jak zalatwili nam płatne noclegi po 2 pary, ale koszt 40 zł, a wesolo było w nocy, że hohowink

                          ale tutaj chodzi o proporcje
                      • abraja Re: nocleg 22.05.11, 22:15
                        Zgadzam sie, niestety. Nie za fajnie wyszlo z tymi noclegami.
          • dziewczyna-szamana Re: nocleg 22.05.11, 23:17
            Rzadko się udzielam, jestem raczej biernym czytelnikiem, ale się wypowiem bo mnie trafi zaraz!
            Wasza zlośliwość osiąga już granice absurdu.
            Wpisałam w google hotel Pergamin przy ul. Długiej - to bardzo ładne miejsce. Widać że pokoje zadbane, a hotel mały, ale z klasą. Wpisałam w google maps (nie jestem z Krakowa) odległośc między jednym hotelem a drugim - wg googli to jest 1 km. Minuta samochodem, spacerem może z 5 min.
            Wylałyście wiadro pomyj, że nocleg nie jest w Andelsie...
            Ale przeciez nie jest na drugim końcu Krakowa. Rozumiem że byłoby niesmacznie, gdyby goście musieli się transportować do innej dzielnicy, ale to jest pięć minut spacerem w piękną, lipcową, ciepłą noc! komuś korona z glowy spadnie, jak się przespaceruje?
            Już na zdjęciach widać, że pokoje są ładne, hotel zadbany i czysty. O co tu pretensje, że Zia wydaje tyle na sukienkę, a gościom żałuje na nocleg?
            Gdyby zapewniła nocleg w jakims tanim hostelu, z łazienką na korytarzu, no to może i by kuło w oczy. Ale przecież Pergamin jest hotelem trzygwiazdkowym.
            To nie jest najtańsza spelunka na przedmieściach Krakowa, tylko bardzo przyzwoity hotel, rzut beretem od miejsca wesela ;/// Nie rozumiem waszych pretensji, naprawdę. Nie wiem, czy to zazdrość, czy zwykła złośliwość, ale niektóre komentarze są mocno niesprawiedliwe.
            p.s podczas wesela u mojego kuzyna, nocleg był w sąsiedniej miejscowości (był podstawiony bus, który odwiózł gości na nocleg). Hotelik był bardzo skromny (dużo skromniejszy niz Pergamin), łazienka na korytarzu. Przezyłam, nie mam traumy, że spałam w takim hotelu. Nie przyszło mi do głowy miec pretensje do wujka, że wydali na wesele, a załatwili skromniejszy nocleg...
            • izu21 Re: nocleg 23.05.11, 00:14
              1 km na szpilkach, nad ranem, po weselu to jest więcej niż 5 minut. Pogody nie przewidzisz. Zostaje taxi. Poza tym to nie chodzi o samo dojście tylko o komfort podczas wesela. Korona nie spadłaby też z głowy Zii, gdyby się nagle nie unosiła honorem i na złość hotelowi nie ujmowała wygody swoim gościom.
              p.s. czy twój kuzyn miał gałązki kwitnącej jabłoni sprowadzane na specjalne zamówienie, setki motylków, 2 stylizacje, sztab ludzi do pomocy itp? Zapewne nie. I o to tu chodzi.
              Jak już pisałam, po jednym z wesel nocowałam u kuzynów panny młodej i też nie narzekam. Ale gdyby oni wyprawiali huczne wesele na bogato, to czułabym się co najmniej nieswojo.
              • cashianna Re: nocleg 23.05.11, 00:44
                1km nawet nie w szpilkach i nie po całonocnym weselu to dla mnie nie kwestia 5min. gratuluję chodu.
                i jak napisała izu - nie rozchodzi się o nocleg gdzie indziej tylko o fakt wystawnego wesela i oszczędzania nie np. na miseczkach na obrączki albo dywanie z monogramem tylko na gościach. no i do tego Zia i Miko mają pokój w Andelsie i ich rodzice tak samo. jak para książęca nie może to rodzice chociaż mogliby się zrównać z ludem i spać z nimi.
                i jakim cudem pokój jest prawie dla każdego gościa? większość pewnie przyjdzie parami to co, dwa pokoje na parę mimo wszystko?

                i podkreślę jeszcze raz - fascynujące jest to, że Zia po każdym pomyśle większej zmiany obdzwania wszystkich gości pytać się o zdanie.
                • brytf-anna Re: nocleg 23.05.11, 01:01
                  Ale dziewczyny, Zia w ogóle nie musiała nikomu zapewniać noclegu. To naprawdę rzadkość, że PM zapewnia i opłaca gościom nocleg w hotelu (nawet tym miejscowym, jak rozumiem?). Większość PM jedynie rezerwuje gościom pokoje i negocjuje spory rabat - jednak to goście płacą sami za swój pobyt. Ja rozumiem, o co Wam chodzi - o złe rozłożenie budżetu - ale Zia sama napisała, że jej goście powiedzieli, że nie mają nic przeciwko (więc będą po prostu chamscy, jeśli za plecami PM będą mówić co innego) i że hotel jest już załatwiony, więc dyskutowanie o tym nic już nie zmieni.
                  • zdzisnadzis Re: nocleg 23.05.11, 10:22
                    brytf-anna napisała:

                    > Ale dziewczyny, Zia w ogóle nie musiała nikomu zapewniać noclegu. To naprawdę r
                    > zadkość, że PM zapewnia i opłaca gościom nocleg w hotelu (nawet tym miejscowym,
                    > jak rozumiem?). Większość PM jedynie rezerwuje gościom pokoje i negocjuje spor
                    > y rabat - jednak to goście płacą sami za swój pobyt.

                    bezedura..jak zyje i obserwuje dziesiatki wesel zdarza sie to niespotykanie rzadko..
                  • joanka-r Re: nocleg 23.05.11, 13:42
                    ''Większość PM jedynie rezerwuje gościom pokoje i negocjuje spor
                    > y rabat - jednak to goście płacą sami za swój pobyt.''

                    Byłam na wielu weselach w calej Polsce, kiedy nasi koledzy/koleżanki brali śluby. W zyciu nigdy nie musiałam za siebie płacic. Sama czułabym sie zażenowana, gdybym kogoś zaprosiła i kazała opłacić nocleg.
                • spicy_orange Re: nocleg 23.05.11, 01:02
                  > i jakim cudem pokój jest prawie dla każdego gościa? większość pewnie przyjdzie
                  > parami to co, dwa pokoje na parę mimo wszystko?

                  pokój dla każdego gościa znaczyć pewnie miało: nocleg dla każdego gościa wink Zia napisała że będą taksówki odwozić (jak rozumiem na jej koszt), wiec nie róbmy dramatu.
                  • zia86 Re: nocleg 23.05.11, 10:34
                    Tak dla każdej pary oczywiście. smile Wszystko na nasz koszt jest, zapewniamy w sumie nocleg 90 osobom, czyli 45 pokoi.
                • brytf-anna Re: nocleg 23.05.11, 01:15
                  > i podkreślę jeszcze raz - fascynujące jest to, że Zia po każdym pomyśle większe
                  > j zmiany obdzwania wszystkich gości pytać się o zdanie.

                  Ja myślę, że nie do wszystkich, tylko do jakiejś grupy reprezentatywnej wink Bo dzwoniąc do każdego gościa z każdą zmianą, jaka tu się pojawiła od dwóch lat, to nie wiem, czy ktoś miałby jeszcze ochotę przyjść na to wesele wink)) Żartuję, oczywiście - ale wg mnie to cenne, że Zia zasięga opinii wśród gości, nawet jeśli robi to cząstkowo.
                  • zia86 Re: nocleg 23.05.11, 10:31
                    Jasne, rozmawiam z grupą reprezentatywną. smile
            • kisos Re: nocleg 23.05.11, 16:19
              heh,
              "5 minut spacerkiem". będąc dzieckiem, które do szkoły miało "pod górkę" wink, doskonale wiem, że km to idzie się kwadrans. a jak się człowiek bardzo, ale to bardzo śpieszy do szkoły, to nawet i w 10 minut zdąży. obawiam się jednak, że te liczby nijak się mają do zmęczonych ludzi w szpilkach pod wpływem alkoholu.
              nie, nie mam tu nic do Zii, jej planów gościowo-hotelowych, jedynie km w 5 minut mnie ubawił
              • gazeta_mi_placi Re: nocleg 23.05.11, 19:22
                Ja średnio kilometr robię w 10 minut, ale :

                -mam szybki chód
                -płaskie obuwie
                -jestem trzeźwa big_grin
            • aneta-skarpeta Re: nocleg 23.05.11, 20:05
              ja za bardzo nie rozumiem jednego
              pergamin to bardzo przyjemny hotel, ale duzo tanszy niz andels

              nie wiem na co liczyla Zia, al chyba nie na pokoje po 150 zł-za 2 osoby

              w zeszłym roku zerknelam na ceny pokoi w andelsie i nie byly 2 razy nizsze, dwa lata temu zapewne tez nie byly po 150 zł- wiec na co liczyła? ze dostanie rabat 50%?
              • anienka525 Re: nocleg 24.05.11, 09:25
                Wszystko można sprawdzić na stronie tego hotelu. Cena to od 100 euro w górę za 2-osobowy pokój. A teraz jak ktoś ma chęć może sobie policzyć ile panna Zia wywaliłaby kasy na 45 pokoi (bo tyle ma być). Jakby nie patrzeć to nie wiem ile powinna zapłacić za pokój żeby to były rozsądne koszty tego całego cyrku. Ale przecież i tak się nie dowiem...
                Swoją drogą te całe konsultantki to jak z koziej ... kawiarnia. Bujają się z Zią od 3 lat a nic z tego nie wynika. Żeby było śmieszniej to Wy na forum robicie lepszą robotę bo z każdą pierdołą Zia zwraca się do Was. Na krytykę nie reaguje lub rozkosznie stwierdza: "a nam się podoba". To jak się podoba to czekam na dalszy ciąg katastrof
      • lillyth Re: Próbna fryzura i makijaż 22.05.11, 15:19
        fryzura mi się nie podoba - postarza cie i robi tobie zbyt okrągłą buzię. bardzo ładnie było ci w tej, którą miałaś na sesji narzeczeńskiej i na taką bym postawiła.

        makijaż - ładny, choć do końca trudno ocenić, bo nie wiem, na ile aparat przekłamuje kolory. ładnie ci w mocno pomalowanych oczach^^
    • isia.s Nocleg, jeszcze się poznęcam 23.05.11, 11:07
      Sto razy większy efekt "wow" wywołałby nocleg zafundowany gościom w 4 gwiazdkowym hotelu, gdzie odybywa się przyjęcie niż tony pierdół typu dywan z monogramem, zaproszenie z NY z błędami. Pewnie, że nie ma obowiązku zapewniania noclegu gościom weselnym w hotelu, ale skoro ktoś planuje imprezę stulecia, to mógłby mieć to na uwadze. Właśnie ten szczegół pokazuje, że goście na tej imprezie są tylko dodatkiem, stosunkowo mało istotnym. Na pewno mniej niż miseczka na obrączkę.Mówcie, co chcecie, ale nocleg w hotelu, gdzie jest wesele zapewnia niesłychany komfort i nocelgi zamiejscowe, nawet stosunkowo blisko i w znośnym standarcie, się do tego nie umywają. W gruncie rzeczy z planowanego wypasu zostało trochę bałaganu w kolorach przewodnich. Rzeczy, które rzeczywiście decydują o klasie i "wypasie" wesela, na poziomie przecietnym mocno - vide brak możliwości wyboru w menu, wspomniany nocleg. A najbardzie porażają mnie wieczorki przedślubne. Pomijając oczywistą kwestię, że to tak sowicie ponoć obdarowani druchny i drużbowie powinni ruszyć 4 litery i coś zorganizować w ramach niespodzianki dla państwa młodych, to kwiecenie knajp, zwłaszcza dla facetów. Litościiii. Wiecie co, ja mam wrażenie, że znakomita część tych gości, w tym oraszku ślubnego, to jest zażenowana, że uczestniczyw tm cyrku. A panowie i panie podwykonawcy to pewnie mają z tego wszstkiego niezłą polewkę. ja sobie nie wyobrażam, że idę do knajpy z kamerzystą i fotografem. I się dobrze bawię wink I nie sądzę, że jestem jakoś wielce oryginalna.
    • agata_abbott Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 11:42
      Wątek o noclegach rozrósł się do takich rozmiarów, że nie bardzo wiadomo gdzie się wpisać. Będzie więc tutaj.

      Zgadzam się oczywiście ze zdaniem, że nocleg poza miejscem wesela jest mniej wygodny, i że cała kwestia nieco razi biorąc pod uwagę kasę wyrzuconą chociażby na kwiatuszki zwisające z sufitu. Ale ja nie o tym (bo o tym już było mówione i nie wiem, czy jest coś do dodania).

      Zastanawia mnie sprawa poprawin/śniadania w przypadku, w którym nocleg jest gdzieś indziej niż wesele. Jak to zostanie rozwiązane? Śniadanie będzie w Andelsie, w hotelu, w którym będzie nocleg czy w jeszcze innym miejscu?
      Intryguje mnie też rozplanowanie w czasie całego ślubu i wesela. Czy goście będą mieli czas zajechać do hotelu przed ślubem (wypadałoby, jeśli są przyjezdni, ale to wymaga udostępnienia im pokoi od mniej więcej południa w sobotę)? A jeśli nie - czy to oznacza, że będą musieli jechać z bagażami najpierw na ślub, a później do Andelsa? I jak będzie wyglądał "check out" - czy będą musieli wymeldować się przed "poprawinami" czy po? Jeśli po - czy zdążą to zrobić przed rozpoczęciem się kolejnej doby hotelowej?

      Dużo łatwiej takie rzeczy zgrać w sytuacji, kiedy jest mniej "lokalizacji". Można było zrobić wszystko w jednej, szkoda, że tego nie przemyślałaś...uncertain
      • zia86 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:06
        Śniadania dla gości są do pokojów. Goście będą przyjeżdżali przed i będzie czas żeby się odświeżyć przed ślubem itd. Następnie goście są zawożeni na miejsce ślubu i przyjeżdżają na wesele.
        • pinkmonkey Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:16
          bez przesady, dziewczyny, myślę że nikt z gości nie poczuje się urażony, że ma darmowy nocleg w hotelu innym niż wesele.

          moi goście muszą płacić sobie sami, spać będą 7 km od wesela, i jakoś żyją :p
          • izu21 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:19
            pinkmonkey napisała:

            > bez przesady, dziewczyny, myślę że nikt z gości nie poczuje się urażony, że ma
            > darmowy nocleg w hotelu innym niż wesele.
            >
            > moi goście muszą płacić sobie sami, spać będą 7 km od wesela, i jakoś żyją :p


            Urządzasz bardzo drogie wesele w hotelu??

            • pinkmonkey Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:20
              nie wiem, czy bardzo drogie, ale na pewno powyżej przeciętnej.
              • next_exit Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:26
                Mysle, ze w pytaniu nie chodzilo o sama cene wesela, tylko o to, czy Twoje wesele tez sie odbywa w hotelu, a mimo to kwaterujesz gosci zupelnie gdzies indziej wink
                • pinkmonkey Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:51
                  w hotelu - ale fakt, że wszyscy by się w nim nie zmieścili, bo jest malutki smile ale mogłiśmy z narzeczonym zrezygnować z darmowego apartamentu i spać tam, gdzie reszta gości, ale tego nie zrobimy.
          • aneta-skarpeta Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 22:09
            pinkmonkey napisała:

            > bez przesady, dziewczyny, myślę że nikt z gości nie poczuje się urażony, że ma
            > darmowy nocleg w hotelu innym niż wesele.
            >
            > moi goście muszą płacić sobie sami, spać będą 7 km od wesela, i jakoś żyją :p


            pinkmoney, ale umówmy sie, nie ujmują Twojemu weselu- nie masz sukni od zienia i z pronovias jednoczesnie i nie ubierasz od stop do glow 8 osob, no i nie masz dywanu z monogramem i ceci;P
        • agata_abbott Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 12:18
          A jak to wygląda następnego dnia?
        • mohito86 odchodząc od tematu noclegu 23.05.11, 13:15
          Zia jak Twoja wyprawa po buty i dodatki? kiedy lecicie?
          btw. "Twoja" Diana stoi na allegro za 4.5k od tej Pani, która tu swego czasu pisała o waszych perypetiach. chyba jednak Panny Młode nie rzucily się na te Very big_grin
          • zia86 Re: odchodząc od tematu noclegu 23.05.11, 18:57
            Lecimy 6/7 czerwiec. wink ciezko mi uwierzyc w cene oryginalnej Diany za 4.5 tys zwlaszcza, ze pani udowadniala, ze sampli ponizej 10 tys sie w Europie nie kupi.wink
        • inn-ka Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 14:09
          Czyli przyjeżdżają do hotelu, zawożeni są na ślub, potem na wesele, potem znów do hotelu, śniadanie oddzielnie każdy w swoim pokoju, potem każdy już swoim autem na ewentualny brunch?
          • z_plus_z Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 15:08
            > Czyli przyjeżdżają do hotelu, zawożeni są na ślub, potem na wesele, potem znów
            > do hotelu, śniadanie oddzielnie każdy w swoim pokoju, potem każdy już swoim aut
            > em...

            To jakaś masakra logistyczna się zapowiada. Dodatkowym problemem mogą być miejsca parkingowe - ani koło Andelsa (ani w nim, skoro nie masz tam pokoi) nie zaparkujesz. Na ulicy Długiej też nie widzę możliwości swobodnego parkowania.

            Osoby nieobyte w krążeniu po wąskich, niejednokrotnie jednokierunkowych uliczkach w strefie ograniczonego ruchu mogą doświadczyć wiele emocji podczas Ziowego wesela...
            • kobieta.z.pasja Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 15:20
              szukacie dziury w całym.
              część naszych gości, z daleka, przyjedzie wynajętymi przez nas busami. od 11 mogą się meldować w hotelu, odświeżą się, busy zawiozą ich do kościoła (bardzo niedaleko), stamtąd do pałacyku gdzie będzie wesele - 15 km od kościoła. z powrotem też będą wożeni busami. do 11 dnia następnego muszą się wymeldować z hotelu (oczywiście po śniadaniu) i o tej też porze będą podstawione busy, żeby ich zawieź do tej samej sali na poprawiny.
              ja nie widzę problemu w takich rozwiązaniach. i katastrofy logistycznej nie przewiduję.
              tak naprawdę to trzeba doceniać młodych, którzy takie rzeczy gościom organizują.
              niejednokrotnie byłam na dalekich weselach, gdzie zapewniano nam "tylko" nocleg.
              zia zapewniła i nocleg i transport. minus tego, że o noclegach w andelsie pisała tak jakby to było pewne i teraz trochę mnie dziwi "odwoływanie" tego na ostatnią chwilę niemalże. a oże właściwie nawet nie dziwi po innych nagłych zmianach akcji...
              • cashianna Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 16:40
                noclegi dla wszystkich gości? to co, nagle nie masz nikogo z Krakowa, ze wszyscy przyjezdni i muszą spać w hotelu? bo chyba Ci wspaniali, wielce wyrozumiali goście mogą po weselu wrócić do swoich Krakowskich miejsc zamieszkania i dopiero następnego dnia udać się na brunch. tylko nie mów, że spanie w hotelu jest wygodniejsze bo o wygodę jak widać zadbano średnio.
                i nadal mnie zastanawia czemu rodzice i Wy śpicie w Andelsie. ok, wy macie apartament wliczony w cenę całej zabawy. ale rodzicom musicie wynająć pokój a przecież Andels drogi i nie halo. to dla rodziców halo a dla reszty nie?
                • chocoladette Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 18:23
                  > i nadal mnie zastanawia czemu rodzice i Wy śpicie w Andelsie. ok, wy macie apar
                  > tament wliczony w cenę całej zabawy. ale rodzicom musicie wynająć pokój a przec
                  > ież Andels drogi i nie halo. to dla rodziców halo a dla reszty nie?

                  ej no, wynajecie pokoju rodzicom znacznie rozni sie jednak od wynajecia pokoju wszystkim gosciom!
                • zia86 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 19:03
                  Rodzice akurat sami sobie za te pokoje placa. A poza tym musza byc w tym samym miejscu co nasi niepelnosprawni dziadkowie.
                  • pinezka_81 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 20:15
                    zia86 napisała:

                    >Śniadania dla gości są do pokojów. Goście będą przyjeżdżali przed i będzie czas żeby się >odświeżyć przed ślubem itd. Następnie goście są zawożeni na miejsce ślubu i przyjeżdżają >na wesele.

                    a nie odpowiedziałaś, co z brunchem? wcześniej wydawało mi się, że ma on jakby zastępować poprawiny.
                    teraz go nie będzie? Śniadanie każdy zje w swoim pokoju i do domu?
                    czy zje śniadanie, a "za chwilę" brunch?
                    • cashianna Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 21:26
                      mi się wydaje, że brunchu nie będzie bo Zia się z niego jakoś wymiksuje i powie, że są śniadania albo, że zje z gośćmi śniadanie.
                      poza tym o brunchu nie ma wzmianki na zaproszeniach więc nie wiem jak Zia chce na niego zapraszać. przy rozdawaniu zaproszeń albo przy zegnaniu się z gośćmi będzie zapraszała 'na gębę'? bo info o poprawinach zazwyczaj jest na zaproszeniach.
                      • kati_p Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 22:19
                        W "moim" hotelu info o poprawinach daje się pod talerzyk przystawki, więc decyzję o organizacji poprawin można podjąć nawet na ostatnią chwilę.
                        • spicy_orange Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 22:37
                          dziewczyny, ja pytałam Zia co z brunchem. Od tego momentu czytajcie:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,619,125080478,125429014,Re_Probna_fryzura_i_makijaz.html wink
                          • pinezka_81 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 22:46
                            zia napisała:

                            >Zastanawiamy się nad wyborem knajpki.

                            faktycznie, chociaż jak zwykle u Zia, z odpowiedzi wynika niewiele. Bo o ile mogę zrozumieć, że jednak nie noclegi w Andelsie (z drugiej strony czy tylko ja miałam wrażenie, że brzmiało to tak, jakby był to pewnik?), to nie rozumiem potrzeby szukania knajpki na brunch. Chyba, że się nagle okazuje, że Andels na brunch też za drogi? chyba najwygodniej byłoby "ściągnąć" wszytskich gości z powrotem do miejsca, gdzie się bawili, a nie ciągać ich po kolejnej knajpie...
                            poza tym, Zia, byłaś tak zachwycona ich menu?co się zmieniło?
                      • lvivianka Re: Nocleg - nieco inny aspekt 23.05.11, 22:27
                        Nie dziwie sie wcale, ze w Andelsie nie dotrzymano Zii obietnic. Ten hotel nie ma najlepszej opinii, gdy idzie o uczciwosc.
                        Zia, bardzo dobrze zrobilas w tym wypadku.
                        • karola1008 Re: Nocleg - nieco inny aspekt 24.05.11, 11:09
                          Oczywiście, że gościom jest najwygodniej, jak mają zapewniony nocleg w tym miejscu, w którym jest wesele. Osobiście zrezygnowałabym z zaproszeń z Ceci, sukni weselnej (bo wystarczyłaby mi ślubna), dywanu z monogramem, miseczki ślubnej, centymetru ślubnego, orszaku (poza 1 druhną i 1 drużbą), ubierania całego towarzystwa z orszaku, photobooth-a i innych zbędnych moim zdaniem rzeczy (choć samych w sobie sympatycznych i ładnych), na rzecz opłacenia gościom noclegu w miejscu wesela. Nie wspominając o konsultantkach, których Zia, mając tyle czasu na organizację ślubu i wesela co ma, moim zdaniem, nie potrzebuje. Z drugiej strony sądzę, że goście Zii będą zadowoleni z opłaconego przez PM miejsca w sympatycznym hotelu w Krakowie. Docenią ten fakt i naprawdę nie będą żywić do Młodych pretensji o to, że to hotel inny, niż ten, w którym jest wesele. Nawet w zestawieniu z pierdylionem zbędnych pierdółek, które Zia zapewni na swoim weselu. Większosć gosci naprawdę nie wymaga Bóg wie czego od gospodarzy.
    • kotu_koti Re: Zia86 wychodzi za mąż 10 23.05.11, 18:43
      Witam, podczytuję Twój wątek od dawna, chociaż wcześniej się tu nie rejestrowałam. Od 3 tygodni tu nie zaglądałam, także czuję że duuużo przede mną do nadrobienia.
      Bardzo chętnie bym zobaczyła wszystkie rzeczy, które wysyłałaś dziewczynom na maile, ponieważ pomysły które widziałam bardzo mi się spodobały. Oczywiście chętnie skomentuje je potem na forum.
      PS. może znajdę u Ciebie jakąś inspirację, chociaż mój ślub dopiero za 3 lata tongue_outP
      Pozdrawiam
    • zia86 Obraczki 23.05.11, 19:09
      Wreszcie je odebralismy! smile Sa sliczne, leza idealnie i sa wygodne. smile Moze uda mi sie zrobic zdjecia wieczorkiem bo na razie jestesmy w pociagu do Wawy. wink Z milych rzeczy w tym tygodniu mam pierwsza przymiarke sukni slubnej. big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Obraczki 23.05.11, 19:33
        Pokażesz nam fotki z przymiarki?
    • amirya Suknia weselna 23.05.11, 22:54
      Na stronie fotografów z piqsell pojawiły się zdjęcia panny młodej w sukience jaką Zia ma mieć na weselu i muszę przyznać, że choć góra wygląda nieco masywnie to jednak dziewczyna wygląda bardzo ładnie. Nie da się ukryć, że ma jednak inna figurę niż Zia i najwyraźniej stylistka nie popisała się za bardzo doradzając taką sukienkę dla Pauli...
      • zia86 Re: Suknia weselna 24.05.11, 00:21
        Bardzo ladnie. smile Dziewczyna ma podobna figure do mnie. wink
        • inn-ka Re: Suknia weselna 24.05.11, 07:47
          Zia - w którym miejscu?smile
          • zia86 Re: Suknia weselna 24.05.11, 09:44
            Wydaje sie tez szczupla, popatrzcie jakie ma wystajace kosci na dekolcie. smile
            • lili-2008 Re: Suknia weselna 24.05.11, 09:57
              Bo jest szczupła, ale ma jednocześnie kobiece kształty.
              Wystające obojczyki ma wiele osób, nie tylko te niezdrowo chude.
              • izu21 Re: Suknia weselna 24.05.11, 09:59
                Rzeczywiście jakoś ładniej się układa sukienka na tej pani ze zdjęć. Kobitka jest szczupła, ale kobieca. Widać ładne kształty. No i sukienka jest DŁUŻSZA
              • zia86 Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:04
                Ej, nie jestem niezdrowo chuda. tongue_out
                • monikapers Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:18
                  Zia, klamiesz, w Andelsie nigdy nocleg nie kosztowal 300 zl! Nigdy rowniez noclego nie moze w ciagu poltora roku skoczyc o 100%.... to jest jakies nieporozumienie
                  zgadzam sie takze z opinia o twocih konsultantkach..... nie umiejacych zalatwic noclegu dla Gosci tak, jak trzeba...... SZOK
                  • zia86 Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:22
                    Tak nam powiedziano przy pytaniach dwa lata temu, ze pokoje dla gosci beda tyle kosztowac skoro robimy tam wesele i wezmiemy tyle pokoi, nie mowie, ze to cena regularna.
                  • zia86 Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:25
                    A nasze konsultantki zalatwily wszystko tak jak trzeba, bardzo ladne pokoje, na swietnych wynegocjowanych warunkach, niedaleko od miejsca wesela i wszystkie w jednym miejscu.
                    • monikapers Re: Suknia weselna 24.05.11, 11:47
                      a ile placicie za taki apartament? ile ich lacznie bierzecie?
                      napisz, wtedy bedzie mozna oceniac ewentualne zdolnosci konsultantek.
                      na razie to puste slowa. wynajecie w Krk wypasionych apartamentow blisko dworca jest dziecinnie proste i zajmuje 10 minut. w Angel city na ten przyklad jest ich cala masa - obok Andelsa, swietny standard, tez jedno miejsce.
                      Pergamin widzialas? Bylas?
                      Jesli nie, polecam.
                      B. czesto korzystam z apartamentow w calej PL i zawsze mam jakies uwagi, oferta czesto nijak sie ma do zdjec, a tego sprawdzic sie nie da, nie bedac wczesniej.
                      Idz, zobacz, zapytaj, zjedz sniadanie, Dluga jest bardzo glosna ulica wbrew pozorom, pamietam bo znajomy mial tam mieszkanie, tramwaje od 5 rano, halas, huk.
                      No chyba, ze sypialnie sa od strony "podworka" ale wtedy tez bywa roznie z estetyka tegoz....
                      Zobacz, serio!
                    • skorek Re: Suknia weselna 24.05.11, 21:44

                      tylko jakim cudem załatwiły 45 pokoi, skoro na stronie hotel Pergamin oferuje wszystkich pokoi (jedynek, dwójek, trójek, czwórek) raptem w liczbie 30 ?

                      • bell82 Re: Suknia weselna 24.05.11, 21:59
                        skorek napisał:

                        >
                        > tylko jakim cudem załatwiły 45 pokoi, skoro na stronie hotel Pergamin oferuje [
                        > u]wszystkich [/u] pokoi (jedynek, dwójek, trójek, czwórek) raptem w liczbie 30
                        > ?\

                        niektore z nich to apartamnty w ktorych sa np po 3 pokoje, czyli ilosciowo moga sie zmiescic
                  • aneta-skarpeta Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:43
                    monikapers napisał:

                    > Zia, klamiesz, w Andelsie nigdy nocleg nie kosztowal 300 zl! Nigdy rowniez nocl
                    > ego nie moze w ciagu poltora roku skoczyc o 100%.... to jest jakies nieporozumi
                    > enie
                    > zgadzam sie takze z opinia o twocih konsultantkach..... nie umiejacych zalatwic
                    > noclegu dla Gosci tak, jak trzeba...... SZOK

                    dla mnie to wyglada tak
                    był ustalony budzet duzy, ale apetyt rosnie w miare jedzenia, Para Mloda myslala ze wszystko sie uda kupic, bo maja spora sumę (tzn beda mieli)

                    obecnie doszlo duzo dodatkowych kosztow, koszty wzrosly etc
                    mialo byc na bogato i z fasone, ale jak przyszlo do placenia prawie 20 tys za pokoje, a rabat nie wynosi 50% to nagle trzeba bylo usmiechnąc sie do duzo tanszego hotelu, bo nie oszukujmy się- koszt jest ponad 2 razy tanszy, a to juz idzie w tysiace

                    a z weselem jest jak z remontem czy budowa domu- zawsze wychodzi drozej
                    • z_plus_z Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:54
                      > a z weselem jest jak z remontem czy budowa domu- zawsze wychodzi drozej

                      A pamiętam, jak niedawno Zia robiła oszacowania i koszty zaokrąglała... w dół. Np. Suknia miałaby kosztować 12300 zł, to była liczona jako 12000 zł... Może stąd te drobne rozbieżności. wink
                    • spicy_orange Re: Suknia weselna 24.05.11, 18:50
                      > ego hotelu, bo nie oszukujmy się- koszt jest ponad 2 razy tanszy, a to juz idzi
                      > e w tysiace

                      anetka, błagam - koszty są wyższe lub niższe a tańszy/droższy to ten pokój jest wink
                      • aneta-skarpeta Re: Suknia weselna 24.05.11, 19:04
                        oj za duzo chcialam na raz napisacsmile
            • aneta-skarpeta Re: Suknia weselna 24.05.11, 10:32
              zia86 napisała:

              > Wydaje sie tez szczupla, popatrzcie jakie ma wystajace kosci na dekolcie. smile

              Zia, ja mam szczuplejszą buzię niz Ty, bo mam pociągłą i mam lekko zapadające się policzki, choc obecnie nosze rozm 42, co nie oznacza, ze jestem od ciebie szczuplejszawink

              mam tez bardzo szczupłe kostki- duzo szczuplejsze od kuzynki, ktora nosi rozm 38 i nic z tego nie wynika

              dziewczyna na zdjeciach jest szczupła, ale nie jest chudzinką taka jak Ty, skoro masz rozm niemal dzieciecy
        • miawallace1 Re: Suknia weselna 24.05.11, 07:49
          zia86 napisała:

          > Bardzo ladnie. smile Dziewczyna ma podobna figure do mnie. wink

          oj chyba nie...
          • pinezka_81 Re: Suknia weselna 24.05.11, 08:00
            Zia, aż weszlam i zobaczyłam, o jaką dziewczynę chodzi. I naprawdę no...wink
            ta dziewczyna ma na oko rozm. 36, może nawet, choć pewnie nie 38. I kobiece kształty. Ma biust! fajnie podkreślona talia. Ale przecież, nie o krytykę Twoich ksztaltów chodzi, każdy ma, co bog dał tongue_out wiem sama, że tzw. "kobiece kształty" mogą być też zmorą. Nie o to więc chodzi.

            ale!!! ta sukienka ma zupełnie inny dół, jest dużo dłuższa przede wszystkim...
    • zia86 Znaczki 24.05.11, 10:04
      Dostaliśmy znaczki do wyboru. smile https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/znaczki8d0c.png
      • izu21 Re: Znaczki 24.05.11, 10:09
        mi się najbardziej podoba a lub e. b jest fajne ale zbyt szare.
      • pinkmonkey Re: Znaczki 24.05.11, 10:16
        A!
        • zia86 Re: Znaczki 24.05.11, 10:23
          Tez mi sie podoba e najbardziej chyba, a mojemu narzeczonemu a. wink
      • khumbamelala Re: Znaczki 24.05.11, 10:26
        podoba mi się a i e, ale do kopert moim zdaniem najbardziej pasować będzie b...
        • semihora Re: Znaczki 24.05.11, 10:31
          A mnie albo f, albo b. Wasza sprawa, który wybierzecie smile
          • semihora Re: Znaczki 24.05.11, 10:31
            Tfu, tfu, nie f, ale E!
      • aneta-skarpeta Re: Znaczki 24.05.11, 10:33
        jak to do wyboru? jest 23 maj, mieliscie zaproszenia rozwozic!?
      • niebieski_lisek Re: Znaczki 24.05.11, 10:50
        głosuję na d. Nie dawałbym różowego znaczka na różową kopertę.
      • dentysta-to-ja Re: Znaczki 24.05.11, 10:57
        Zia Twoje forum wciąga mnie coraz bardziej!
        Wprawdzie zignorowałaś mój wpis o menu wegetariańskim na przyjęcie weselne,
        ale Ty chyba co do zasady nie dostrzegasz uwag krytycznych.
        Pewnie teraz ważniejsze są znaczki na koperty; uważam, że najlepsze będą E.
        A jeśli chodzi o zakwaterowanie gości to czy to będą apartamenty Pergamin na Brackiej (takie dołączyłaś zdjęcie) czy hotel na Długiej, bo to są zupełnie inne miejsca.
      • czerwona_malina Re: Znaczki 24.05.11, 12:06
        Również wybrałabym e, ponieważ inne zlałyby się z kolorem kopert i wówczas cały efekt byłby zmarnowany.

        Choć osobiście spersonalizowane znaczki Poczty Polskiej są moim zdaniem fajniejsze, bo można je zrobić ze swojego zdjęcia, co je bardziej personalizuje niż motylek wink
        • hazel_jones Re: Znaczki 24.05.11, 12:43
          Moim zdaniem a.
          • pinezka_81 Re: Znaczki 24.05.11, 13:01
            moim zdaniem żadentongue_out
            Zia, ile pokoi miałabyś za te znaczki? Była tu mowa o niepotrzebnych gadżetach, z których mogłabyś zrezygnować. No to ten bije na głowę wszystko inne.
            Po pierwsze, ani one spersonalizowane, ani ładne, potrzebne w ogóle, skoro rozdajecie zaproszenia osobiście. A juz na tej wielkiej kopercie, co wyglada jak teczka, to naprawdę...
            • karola1008 Re: Znaczki 24.05.11, 14:22
              Swięte słowa, Pinezko. Mniej gadżetów.
      • z_plus_z Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 13:20
        Paula, kiedy będziesz rozdawać zaproszenia? Podaj nam, proszę, konkretny termin.
        • karola1008 Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 14:18
          A co Cię to obchodzi? Wybierasz się gdzieś?
          • agatkowo Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 14:24
            dokładnie karola, to miałam napisaćsmile, niech rozdaje kiedy chce...
          • z_plus_z Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 14:26
            > A co Cię to obchodzi? Wybierasz się gdzieś?

            Tak, wybieram się.
            • karola1008 Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 14:42
              Do Zii na wesele?????
              • z_plus_z Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 14:48
                > Do Zii na wesele?????

                A co, wydaje Ci się, że żaden z weselnych gości nie ma dostępu do internetu i nie wie, kto to Zia86?
                Pobudka!
                • karola1008 Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 15:08
                  Och, ja nie mam wątpliwosci, że to forum czytają z zapartym tchem nie tylko goście i to być może nawet większość, ale także konsultantki i "podwykonawcy" ( siwiejąc coraz bardziej na myśl o reklamie, jaką Zia niektórym zdążyła już zrobić, albo może jeszcze zrobi przez te kilkadziesiąt dni do wesela). Jeżeli jesteś gościem Zii, to może w razie wątpliwości komunikuj się z nią e-mailem, telefonicznie lub w inny w miarę bezpośredni sposób? Tak chyba by było bardziej stosownie. A w ogóle to nie dotarło do Ciebie STD? Chyba wszyscy goście weselni je otrzymali? A moze dotarło, tylko uznałeś (-aś?), ze względu na dosyć osobliwy skrót, że to przesyłka z drobnoustrojami roznoszącymi wstydliwe choroby (no wiesz, tak jak z wąglikiem) i na wszelki wypadek nie otworzyłeś (-znowu -aś?)? No to otwieraj spokojnie, nic Ci nie grozi.
              • zdzisnadzis Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 19:08
                karola1008 napisała:

                > Do Zii na wesele?????

                cytujac - a co cie to obchodzi?? ^^
        • skorek Re: Kiedy zaproszenia? 24.05.11, 21:24

          a podobno zia ma wszystko dograne i skonsultowane z gośćmi.
          a tu bums, goście muszą sie umawiać z Zia przez forum big_grin
      • agatkowo Re: Znaczki 24.05.11, 13:40
        bsmile
      • jus_t_yna Re: Znaczki 24.05.11, 14:00
        A lub E. A jest śliczny, taki delikatny, natomiast do kopert wybrałabym E, myślę, że będzie się bardziej odcinał od ich intensywnego koloru.
        • 3-mamuska Re: Znaczki 24.05.11, 14:24
          A tylo te jest delikatny.
          • cashianna Re: Znaczki 24.05.11, 16:12
            a i e. wybrałabym e bo a zleje się z kopertową teczką. poza tym znaczki na zaproszeniach wręczanych osobiście to pomysł kompletnie 'od czapy'.

            Zia, przeoczyłaś moje pytanie. czy wśród 90 gości nie znajduje się absolutnie nikt, kto po weselu chciałby wrócić do swojego krakowskiego lokum zamiast do hotelowego pokoju dlatego musisz wynająć 45 pokoi?
            • mohito86 Re: Znaczki 24.05.11, 16:17
              chyba będę jedyną, która wybrałaby znaczek z datą smile
              właśnie też się nad tym zastanawiam - skoro przeważająca ilość gości weselnych to znajomi Zii i Mikołaja - a oni mieszkają w Krakowie, to jak to możliwe, że nikt z gości nie mieszka w Krakowie? swoją droga to niezłe - po co w takim razie robić wesele w Krakowie skoro wszyscy goście są spoza? dlaczego właściwie Zia nie robisz ślubu i wesela w swoich rodzinnych stronach? pewnie już o tym mówiłaś, ale wybacz przy tej ilości wątków mogło mi to umknąćsmile
              • brytf-anna Re: Znaczki 24.05.11, 16:41
                Tez bym wybrala z data... Przynajmniej jest chociaz minimalnie spersonalizowany. wink
                • kati_p Re: Znaczki 24.05.11, 22:30
                  Ja też stawiam na znaczek z datą. smile
                  • zia86 Re: Znaczki 25.05.11, 10:35
                    Co do znaczków to wybralismy "e", dzięki za opinie. Mam tez ostatnia rundę akcesoriów ale nie mam Wam jak jej wysłać.
              • flavilla Re: Znaczki 25.05.11, 16:38
                Och, ja też wybrałabym znaczek z datą, chyba najbardziej mi się podoba!
      • abraja Re: Znaczki 24.05.11, 16:19
        Jezeli mam byc szczera to zadne mi sie nie podobaja.
        Ale do kopert chyba najlepiej pasowac beda B.
        • polamana-parasolka Re: Noclegi 24.05.11, 16:26
          A jak bedzie wygladala sytuacja z pokojami, jak sie okaze, ze np. bedzie potrzebne tylko 20 pokoi? Przeciez jeszcze nie rozdaliscie zaproszen, to nawet nie wiecie, czy wszyscy beda.
          Raczej watpliwa jest 100% frekwencja przy takiej ilosci zaproszonych.
          • zia86 Re: Noclegi 24.05.11, 17:30
            Pytaliśmy gości o noclegi i transport dokładnie.
          • violetlake Re: Noclegi 24.05.11, 17:39
            No właśnie, to ciekawe, że załatwiasz takie rzeczy zanim masz potwierdzenie od gości. Bo chyba planujesz dla gości jakiś termin potwierdzenia przybycia (czy zakładasz z góry że wszyscy muszą być?).
            Ty płaciłaś za rezerwację tych pokoi już?? Zwykle nawet przy takich dużych rezerwacjach nie płaci się od razu, czasem wogóle nie trzeba, aż do check outu. Z resztą jak mówiłaś nawet nie płaciłaś przy rezerwacji hoteli w hameryce, więc powinnaś wiedzieć jak to działa...
            Ja pamiętam, pare miesięcy temu rezerwowałam wstępnie a potem się to zweryfikowało, przy potwierdzaniu przez gości i mogłam zmniejszyć liczbę pokoi bez ponoszenia niepotrzebnych kosztów.
            Teraz jeszcze troszkę się wykruszyło z przyczyn losowych, plus w sobotę pierdnął sobie wulkan i może być jeszcze mniejsza frekfencja. Także nie przewidzisz.


            ...Mały update:
            Właśnie dotarłam do tego wpisu:
            >Dyskusja i tak nie ma już sensu, bo noclegi są zapłacone, nie zmienimy ich.

            Sorry ale Zia to jest już mega niepoważne
            • myshen82 Re: Noclegi 24.05.11, 19:25
              Podczytuje watek od paru tygodni i musze przyznac, ze nie czulam potrzeby komentowania, ale musze.
              Violetlake - po przeczytaniu tego zdania: 'plus w sobote pierdnal sobie wulkan' - umarlam! Dzieki za poprawe humoru (a propos wulkanu - mam nadzieje ze jego wybuch nie pokrzyzuje mi planow wakacyjnych!)
            • skorek Re: Noclegi 24.05.11, 21:13

              zaproszenia jeszcze nie rozdane, a Zia zaplacila już za pokoje big_grin
              • rudzielec_8 Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 21:22
                Witam! Dawno mnie tu nie było i widzę w wątku Zia zmian. Wpadły mi w oko np. zaproszenia za 10 tysięcy ( to prawda????). Czy jest ktoś, komu się nudzi i byłby w stanie streścić mi wszystkie pomysły Zia w jednym poście, bo nie chce mi się chyba czytać kilku tysięcy wpisów...
                • skorek Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 21:26

                  > wszystkie pomysły Zia w jednym poście,

                  proszszsz:

                  mialo być wielkie WOW a wyszło jak zwykle tongue_out
                  • rudzielec_8 Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 21:38
                    No z tego co widzę, to ślub nie odbędzie się w kościele i jakieś akcje z sukienką...Ja sobie tylko myślę, czy Zia obnażając się w Internecie nie boi się, że przyjdzie ktoś, kto jej ten ślub zepsuje...na jej miejscu wynajęłabym jeszcze firmę ochroniarską...chociaż może już jest tylko nie doczytałam...
                    • kati_p Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 21:47
                      Jest, tylko nie doczytałaś smile
                      • abraja Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 21:59
                        Wszystko jest. Mucha...tfu...motyl nie siada. Tylko dla gosci na nocleg w tym samym hotelu juz kasy nie wystarczylo.
                        Chyba wole jednak wesele z mniejsza iloscia pie... bez firmy ochroniarskiej....
                  • merfewka Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 22:18
                    Zia jest w Warszawie i kupuje mieszkanie. Powoli przenosi więc swoją uwagę z wesela na nowe miejsce zamieszkania. I powoli chyba otrząsa się z bezsensownego szastania pieniędzmi, po to aby tych pieniędzy wystarczyło na coś trwalszego niż wesele. I słusznie.
                    • angazetka Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 22:40
                      Oszczędza akurat nie tam, gdzie powinna. I trochę jakby za późno zaczęła...
                    • z_plus_z Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 22:43
                      > Zia jest w Warszawie i kupuje mieszkanie. Powoli przenosi więc swoją uwagę z we
                      > sela na nowe miejsce zamieszkania.

                      Znaczy że zajawka ślubna ustąpi miejsca analogicznej, tylko mieszkaniowej? Z takim samym jak "baśniowy ślub" finałem? wink
                • sangrita Re: Wszystko w jednym poście;) 24.05.11, 23:37
                  > Witam! Dawno mnie tu nie było i widzę w wątku Zia zmian. Wpadły mi w oko np. za
                  > proszenia za 10 tysięcy ( to prawda????). Czy jest ktoś, komu się nudzi i byłby
                  > w stanie streścić mi wszystkie pomysły Zia w jednym poście, bo nie chce mi się
                  > chyba czytać kilku tysięcy wpisów...

                  Wszystko w jednym poście? tongue_out To tak, jakbyś poprosiła o budowę mostów w jednym poście.
                • anienka525 Re: Wszystko w jednym poście;) 25.05.11, 03:10
                  rudzielec_8 napisała:

                  > Witam! Dawno mnie tu nie było i widzę w wątku Zia zmian. Wpadły mi w oko np. za
                  > proszenia za 10 tysięcy ( to prawda????). Czy jest ktoś, komu się nudzi i byłby
                  > w stanie streścić mi wszystkie pomysły Zia w jednym poście, bo nie chce mi się
                  > chyba czytać kilku tysięcy wpisów...

                  Nie da się. Wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie ponieważ wychodzi na to, że nie ma kasy. Podobno budżet miał być "nieograniczony" (to z pierwszych postów wieki temu) a okazuje się, że pieniędzy nie kosi się jak trawników w maju. Zresztą nie chodzi o pieniądze i ceny tych wydumanych zachcianek. Chodzi o to, że "konsultowane" pomysły są grzecznie mówiąc do bani. Ceny z kosmosu a efekt mizerny. Najśmieszniejsze, że wszystkie już zrealizowane inspiracje można było zamknąć w kwocie ... hmm .. duużo duużo niższej np samemu robiąc te badziewne spersonalizowane znaczki, dziwne zaproszenia na wieczorek w stylu shabby chic (tu się mogę mylić bo powalona śmiechem połączonym ze zdumieniem na widok czegoś tak fatalnego nie dotarło chyba do mnie co to jest) oraz wiele innych rzeczy np. podziękowania. Tyle lat "inspiracji" i konsultacji a tu .... takie coś... Nie, no musisz odwalić lekturę i się zapoznać. Oczywiście jeśli nie szkoda ci czasu.
                  • zia86 Re: Wszystko w jednym poście;) 25.05.11, 10:21
                    Dziewczyny dopowiada Ie niestworzone historie. Co do recznego robienia czegokolwiek to jest to niestety nie dla nas, żeby bawić się w hand made trzeba mieć choć minimalny talent do tego. Sprawdzalismy raz przy druhna party i same stwierdzilyscie ze miałam racje jednak.
            • zia86 Re: Noclegi 25.05.11, 10:14
              Viol, większość gości nam potwierdziło już przy std i tak jak pisze skontaktowalismy się z wszystkimi mówiąc jakie są opcje transpOdry i noclegu, oprócz gości z Warszawy bo jest ich za mało na transport i założyliśmy ze nocleg się rozumie samo przez się.
              • cashianna Re: Noclegi 25.05.11, 11:27
                Zia, STD rozdawałaś już jakiś czas temu i przez ten okres wiele mogło się zmienić u każdego gościa. nie wiem czemu już zapłaciliście za pokoje skoro nie otrzymaliście ostatecznych potwierdzeń przybycia. przecież pokoje w dzisiejszych czasach bez problemu się rezerwuje i można odwołać rezerwację w każdej chwili. no chyba, że jak rezerwujesz to mają jakąś promocję i chcą zapłaty z góry albo jeśli chcesz mieć rezerwację już potwierdzoną. jednak w Twoim przypadku, kiedy nie wiesz ilu gości faktycznie przybędzie to jest to bez sensu.
                • zia86 Re: Noclegi 25.05.11, 11:29
                  My na razie wplacilismy tylko polowe kwoty za pokoje tak, ze spokojnie.
                  • cashianna Re: Noclegi 25.05.11, 11:35
                    a wiesz dokładnie czy wpłacona kwota to połowa za pulę pokoi czy połowa za cenę każdego pokoju osobno? jeśli za pulę to spoko - w razie czego okaże się, że macie uregulowaną płatność na więcej niż połowę sumy. ale jeśli macie zapłacone połowę od każdego pokoju to w wypadku niewykorzystania takiego pokoju tzw. zadatek po prostu przepadnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka