ylfeth
04.07.11, 09:33
dziewczęta!
mam zagwozdkę taką oto: ślub mój i wesele chciałabym wyznaczyć na godzinę popołudniową, powiedzmy 14, może nawet 15. N. się upiera że za późno, że goście będą narzekać, bo głodni, on chce na 12. Urabiam go na później i chyba stanie na 13, więc już widzę perspektywę wstawania o 5 rano żeby wszystko ogarnąć. Jak jest/było u Was? Wesele robię tradycyjne, 3 ciepłe posiłki i impreza do nocy. Znajomych podpytałam niektórych i niektórzy mają kościół zaklepany na 11 (!!!), dla mnie to jest jakaś chora godzina biorąc pod uwagę ogrom przygotowań.