smoczy_plomien
25.08.11, 23:38
Czy spotkaliście się z zapraszaniem na wesele bez osób towarzyszących?
U mnie będzie niewielkie przyjęcie weselne, w sumie na 30-50 osób. Po zaproszeniu wszystkich z parą okazuje się, że prawie 1/4 zaproszonych to mogą być nieznane mi osoby towarzyszące. Zastanawiam się, czy osoby, które nie mają partnera, wypada zaprosić same? Wiem z całą pewnością, że te osoby nie znajdują się w żadnym poważnym związku, wręcz szukanie osoby tow na wesele jest dla nich sporym przedsięwzięciem. Przykłady:
- chłopak bierze koleżankę z gry internetowej
- dziewczyna siostrę
- chłopak koleżankę z liceum, z którą normalnie widuje się od przypadku do przypadku
Jak widać są to osoby dość przypadkowe i brane niejako z braku lepszej partii. Kolega ma dziewczynę i jego zamierzam zaprosić z nią. Czy to nie będzie dyskryminacja osób bez stałego związku? Oczywiście wszyscy się znają, więc nie będzie tak, że ktoś nie będzie nikogo znał.
Ze swojej strony najchętniej zaprosiłabym szerokim gestem wszystkich z os tow, ale w przypadku tak małego przyjęcia chyba nie czułabym się w 100% komfortowo wiedząc, że 1/4 gości to takie os tow, jak koleżanka kolegi z gry internetowej, dla niego samego niespecjalnie bliska, a nie mam wielu osób z rodziny.