Dziewczyny, jak to jest z tymi potwierdzeniami od gości? Wszyscy czekają do ostatniego dnia, czy leci systematycznie? Nam zostało jeszcze sześć dni, ale póki co zadzwoniła tylko jedna osoba
Oczywiście sporo potwierdziło już przy rozdawaniu zaproszeń, kilka osób od razu zapowiedziało, że ich nie będzie, a reszta milczy. Wśród tej reszty są np. osoby z rodziny, które tak niby (bardz niejasno) potwierdziły przy rozdawaniu i nie wiem, może myślą, że już nie muszą?
Powiedzcie jak to było u Was...