Dodaj do ulubionych

Wspólny ślub, wspólne wesele?

    • brain_bitch_project 7myszkabrawurka - i jak? decyzja już podjęta? N/T 05.02.12, 11:53

      • hawa.etc Re: 7myszkabrawurka - i jak? decyzja już podjęta? 05.02.12, 14:25
        Nie zdziwiłabym się, jakby myszka już tu nie zaglądała. Szukała pocieszenia, a forumki zjechały ten pomysł niemal jednogłośnie. Jeśli decyzja jest już dawno podjęta, to właściwie nie powinna się już dziewczyna dołować naszymi czarnymi wizjami.
    • amj6 nie zgadzaj się w żadnym wypadku! 07.02.12, 11:06
      nie wiem jak trzeba mieć nie równo pod sufitem aby w ogóle coś takiego komuś zaproponować uncertain ślub jest wydarzeniem dwojga osób - to Ty i narzeczony macie być w centrum uwagi, nikt więcej - to tylko jeden taki dzień w życiu, nie dzielcie się nim!
      nie jest to kwestia egoizmu - to ma być Wasz dzień i już
      nie ma też znaczenia sytuacja finansowa brata narzeczonego i jego wybranki - to nie jest Wasz problem!
      jak się nie ma kasy to wesela się nie robi - lub jak się tak strasznie chce je mieć, to tak jak Wy - należy trochę się wstrzymać z terminem i uzbierać na nie pieniądze - może powinniście to rodzicom wytłumaczyć. możesz też dodać że nawet jeśli płacili by za całe wesele to Wy (nie Ty ale Ty i Twój narzeczony) nie zgodzilibyście się na wspólny ślub i wesele.
      mam tylko nadzieję, że Twój narzeczony nie jest tak głupi aby to w ogóle rozważać uncertain

      jak już na siłę chcesz być miła to zaproponuj że pomożesz im poszukać sali, fotografa itp - w końcu masz już to za sobą, na pewno wiele miejsc odwiedziliście zanim wybraliście swoje i na pewno coś się znajdzie na następny rok (bez przesady aby nie było nigdzie wolnego terminu...)
      przy okazji skoro nie mają teraz kasy to akurat będą mieli czas aby za rok lub półtora uzbierać na wesele

      współczuję takich chamskich przyszłych teściów uncertain
    • aaa11144 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 07.02.12, 12:42
      Witam!
      Sama za 3 miesiące biorę ślub i chyba bym kogoś rozszarpała jakby mi coś takiego zaproponował. Kochana, to twój dzień, ma być najpiękniejszy na świecie, masz się czuć jak księżniczka! To bezczelność, co Ci proponują.
      Chyba bym wszystkich rozszarpała. Osobiście postawiłabym sprawę jasno: albo robię wesele sama albo nie robię wcale! Nie po to odkładacie z narzeczonym żeby z najpiękniejszego dnia w waszym życiu ktoś zrobił najgorszy. Z tymi kosztami to też jakiś chory pomysł. Jedzenie to połowa wydatków na wesele, drugie tyle to orkiestra, fotograf, dekoracje, wynajem, kwiaty i cała reszta. Oczywistym jest, że jak robi się wesele to nie koszty są najważniejsze. Zapytaj brata swojego narzeczonego czy skoro wy macie płacić za gości ze strony panów młodych to znaczy, że oddadzą wam pieniądze i prezenty od tej rodziny otrzymane? I to Ciebie nazywają materialistką?
      Jak nie mają pieniędzy to nie powinni robić wesela a nie robić je waszym kosztem.
      Jeśli sprawy nie da się rozwiązać inaczej to proponuję odstąpić im wasz termin i wszystko co tam załatwicie i oczywiście niech wam brat i jego narzeczona zwrócą zaliczki. Przynajmniej ja bym tak zrobiła. Wolałabym mieć sam ślub bez wesela. A oni niech się zastanawiają skąd wziąć kasę na wesele. A jak nie mają to niech się odczepią od was i nie mieszają w wasze wesele.
    • gazetowa_krowa Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 12.02.12, 20:21
      Co zrobić to proste - to Twój dzień i już.
      Kwestia jak to zrobić żeby nie było awantury. Zacznij szukać sama im sali - zadzwoń i idź do młodych i teściów z listą wolnych miejsc (nie musi być długa). Powiedz, że z terminami nie ma problemu, a jeśli chodzi o pieniądze to chętnie pomożecie np. we własnoręcznym wykonaniu dekoracji, ale ślub chcecie mieć sami. I nie zmieniaj zdania - bez emocji i już. Możesz dodać, że wesele można zrobić w cenie wakacji na nartach.
      • angie1708 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 15.02.12, 15:37
        Popieram. Odmówiłabym spokojnie i z uśmiechem na ustach. Wystarczy tłumaczyć "trudnościami organizacyjnymi" oraz tym, że to miał być wasz dzień (tu smutna mina, jeśli nalegają). W razie gdyby teściowie byli niezadowoleni, powiedziałabym spokojnie "to żadnego ślubu nie będzie", w przypadku takich słów z ust pani młodej, to bardzo realna groźba heheh .
        Jeśli nie miałabyś wątpliwości, wszystko byłoby ok. Jeśli jednak kiepsko to widzisz, zrób po swojemu, bo będziesz żałować.
        Przygotuj listę paru wolnych miejsc, a jeśli będą migali się kosztami, zasugeruj, że mogą zobić wystawny obiad dla najbliższych. Jeśli pojawią się argumenty, że małe wesele to nie to samo, zrozumiesz, że są egoistami, którym nie warto ustępować.
        Mi teściowa chciała dać swoją obrączkę do przetopienia. Oczywiście pomysł dobry, tyle, że ona jest rozwódką, i źle mi się to złoto kojarzyło. Dopiero gdy parę osób przyznało mi rację (mężowi wszystko jedno), zdecydowałam obrączkę sprzedać i pieniądze dołożyć do zakupu obrączek. Musieliśmy dołożyć parę stówek, ale do dziś nie żałuję! Obrączkę będę nosiła do końca życia !
        • milamala angie 25.02.12, 01:56
          Co do obraczek to nei do konca mialas racje. Owszem taka obraczka idzie u jubilera do przetopienia, razem z calym innym zlomem zlota. To nei jest tak, ze przetopia Ci jakas konkretna obraczke i zrobia z tego samego zlota inna obraczke. Obraczki, ktore kazda z nas na palcu nosi powstaly w wyniku przetopienia zlomu zlota a zlom powstal rowniez z milionow obraczek po rozwodnikach.
    • marina111 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 14.02.12, 10:40
      Absurdalny pomysł. niech płaca za połowe kosztów fotografa, kamerzysty itp to im isę odechce. Ja bym stanowczo powiedziała ze nie ma takiej mozliwości. Jak raz się podłozysz i daz jezdzic po swojej głowie to bedą cie wykorzystywac do końca zycia. Ja rozumiem trudną sytuację i brak pieniedzy, możecie im pomoc kiedy bedą organizowali swoje wesele np. w ramach prezentu opłacic im fotografa. Ale nie pokryc koszty wesela. Twoi teściowe albo upadli na głowę albo sprawdzaja na ile mogą po Tobie deptać
      • kika_85 Prawie-Wspólny ślub, wspólne wesele? 15.02.12, 10:55
        Unas wynikla taka sytuacja, że siostra mojego N oznajmiła kilka dni temu, że biora slub 3 tygodnie przed nami. Ni z gruszki , ni z pietruszki. Psuje to mi cały mój grafik.
    • olik25 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 17.02.12, 13:27
      najkrótsza droga do spi....lenia imprezy
      • aga.doris Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 17.02.12, 15:49
        Dajcie już spokój z dobrymi radami. Już jest pewnie wszystko przyklepane , a Myszka w samotności gryzie palce i łyka łzy. Wydaje mi się, że napisanie postu na forum było jedyną formą protestu na jaki się zdobyła. Chciałabym się mylić ale niestety autorka sprawia wrażenie potulnej ofiary, której każdy może wejść na głowęsad
    • milamala Nie jestes egoistka 25.02.12, 01:46
      Nigdy nie zgodzilabym sie na wesele z kims. To mial byc moj dzien. oburzalabym sie baardzo jakby ktos osmielil sie zaproponowac mi takei rozwiazanie. Nie ma takiego argumentu, ktory by mnie przekonal.
      Jak kogos kto chce sie podpiac pod moje wesele z argumentem, ze go nei stac, to przeciez wesela nei sa obowiazkowe. Jak kogos nie stac niech zrobi tylko slub, albo jakies male przyjecie, cos na co go stac.
    • dzikakotka7 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 16.08.12, 03:01
      hejka i co postanowiliscie wkoncu? zgodzilas sie na podwojny slub? ja nigdy bym nie dopuscila do tego zeby sie ktos nam do slubu i wesela doczepil a jest juz wiekszosc zalatwionego na 10.08.2013. Pytam bo ciekawi mnie dlaczego zamiast drogich wyjazdow nie zrobia sobie wesela za dwa lata do tego czasu sobie odlaza pieniadze i znajda wszystko co bedzie im trzeba pozdrawiam i zycze udanego wesela (pamietaj ze to TY masz byc Ksiezniczka na nim nie ktos na doczepke) smile
      • 5justi Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 22.08.12, 22:10
        podbijam wątek - może autorka zauważy smile
      • hawa.etc Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 30.08.12, 08:39
        Autorka raczej się nie odezwie, bo pewnie spuściła głowę i na wszystko się zgodziła, a teraz głupio jej się przyznać, skoro w zasadzie wszystkie forumowiczki zjechały ten pomysł z góry na dół.
    • linka.k Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 23.08.12, 16:56
      Myślę, że dla gości to też nie byłaby komfortowa sytuacja, przynajmniej tych od męża strony, bo w końcu to większy wydatek dla każdej pary prezent a czasu na odłożenie dodatkowych pieniędzy nie mają prawie wcale.
    • 7myszkabrawurka wywołana do odpowiedzi:) 04.09.12, 10:34
      Nie zaglądałam tu, bo krótko po moim wątku sytuacja sama się rozwiązała. Okazało się, że druga panna młoda jeszcze w tym roku wyjeżdża do USA ze względów zawodowych (dla ciekawskich napiszę tylko, że to praca badawcza, niestety PL nie daje jej takich możliwości). Jest to wyjazd raczej na stałe, brat męża również znalazł tam pracę, więc dla teściów stało się jasne, że budowy domu nie będzie, wobec tego wręczyli PM pieniądze przeznaczone na budowę domu. Część z nich młodzi przeznaczyli na wesele, część będą mieli na start u Stanach. Niestety w naszych okolicach pieniądze otwierają wiele drzwi (celowo nie piszę w Polsce, bo nie chcę uogólniać), nagle okazało się, że właścicielowi restauracji nie sprawia kłopotu wesele w czwartek (wcześniej słyszeli-nie ma takiej opcji), za odpowiednią dopłatą przyjeżdżają nawet strasznie zapracowani fotografowiewink A zatem wywołana do odpowiedzi odpowiadam Ślub Roku już się odbył, a za chwilę nasz wymarzony, skromny itd. Pozdrawiam
      • yavanna84 Re: wywołana do odpowiedzi:) 04.09.12, 12:04
        Ooo i super że tak wyszło. smile
      • memphis90 Re: wywołana do odpowiedzi:) 11.09.12, 00:17
        nagle okazało się, że właścicielowi restauracji nie sprawia k
        > łopotu wesele w czwartek (wcześniej słyszeli-nie ma takiej opcji), za odpowiedn
        > ią dopłatą przyjeżdżają nawet strasznie zapracowani fotografowiewink
        Z tego, co ja wiem- za wesele w dniu innym niż sobota każdy restaurator, fotograf i cała reszta ślubnego tałatajstwa po rękach całuje. I daje duże zniżki (dopłaty? jakie dopłaty?). Żadnej łaski właściciel knajpy nie zrobił, fotograf również...
    • jeannein86 [...] 04.09.12, 11:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jeannein86 [...] 04.09.12, 11:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • memphis90 Re: Wspólny ślub, wspólne wesele? 11.09.12, 00:06
      W żadnym razie. Niech sobie wezmą kredyt. Nie wierzę w "nie ma terminów"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka