Dodaj do ulubionych

Wino i strój.

11.03.12, 14:06
Witam! Często was podczytuję, choć jestem już dawno po własnym ślubie, wiem że na pewno znajdę u was pomoc i radę, dlatego piszę.

Zostaliśmy z mężem zaproszeni na ślub i wesele do znajomego. Impreza odbywa się w maju. Powoli zaczynamy się przygotowywać, w związku z czym potrzebuję kilka rad.
Po pierwsze: państwo młodzi zażyczyli sobie wino zamiast kwiatów. Pytanie: czy butelkę wina należy jakoś ozdobić, zapakować? Czy ona będzie wręczana wtedy, kiedy wręczane byłyby kwiaty - czyli przy życzeniach? Czy może, oprócz tego wina, kwiaty i tak się należą?
I po drugie: strój. Zaczynam rozglądać się po ofercie sklepów i przyznam się szczerze, nie mam żadnego pomysłu na siebie. Jestem przy kości, więc wszystkie dopasowane kreacje odpadają. Czy możecie podzielić się linkami do pomysłów na strój dla kobiety ważącej więcej niż 55 kg, blondynki, średniego wzrostu? Podpowiedzcie coś, bo ja rzadko ubieram się tak elegancko i trochę brak mi inwencji. Myślę o sukience, koniecznie z jakąś marynarką lub żakietem, do kolan.

Dziękuję!
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: Wino i strój. 11.03.12, 15:14
      Mogę Ci poradzić tylko w kwestii wina, bo moja kuzynka tak zażyczyła sobie z narzeczonym na swój ślub, a potem ja z kolei przy własnym ślubie - też na zaproszeniach mieliśmy prośbę o wino zamiast kwiatów.
      W obu tych przypadkach goście się dostosowali, wręczając butelki wina - obwiązane wstążeczką lub w ozdobnych torebkach czy drewnianych skrzyneczkach, natomiast niektórzy dodawali symboliczny kwiatek, np. jedną różę. Nikt nie wyskoczył z wielką wiązanką.
    • horpyna4 Re: Wino i strój. 11.03.12, 18:12
      Jeżeli ktoś sobie życzy coś innego zamiast kwiatów, to znaczy, że nie chce sobie zawracać głowy kwiatami. Tylko wino, możesz ładnie zapakować i dołączyć ozdobną przywieszkę z życzeniami.

      A co do stroju, to jeżeli jesteś przy kości, ale proporcjonalna (figura bez deformacji typu garb, czy silna asymetria), to nalepsze są właśnie stroje lekko dopasowane. Może być prosta sukienka bez rękawów lub z krótkim rękawem (w maju może być upał, choć może być też bardzo zimno) plus żakiet. Nie muszą być kupowane w komplecie, byle sprawiały wrażenie kompletu. I zacznij od obciskającej bielizny, potrafi zdziałać cuda.

      Wyguglaj sobie "sukienka z żakietem", na pewno znajdziesz jakieś inspiracje.
      • sajolina Re: Wino i strój. 11.03.12, 19:24
        Po pierwsze: państwo młodzi zażyczyli sobie wino zamiast kwiatów. Pytanie: czy butelkę wina należy jakoś ozdobić, zapakować? Czy ona będzie wręczana wtedy, kiedy wręczane byłyby kwiaty - czyli przy życzeniach? Czy może, oprócz tego wina, kwiaty i tak się należą?

        Skoro nie chcą kwiatów, to nie ma co ich uszczęśliwiać na siłę, zwłaszcza, że kwiaty na ślubie bywają większym kłopotem niż radością (ilość bukietów jest porażająca). Wino wręczasz zamiast kwiatów czyli przy składaniu życzeń, jeśli chcesz, to możesz je przyozdobić, dodać kartkę z życzeniami, moim zdaniem to jest miłe.
    • martina.15 Re: Wino i strój. 11.03.12, 19:49
      na ten moment napiszę tylko moją "wizję"dotyczącą pkt 1:
      -wino wsadzacie w papierową podłużną torebkę na prezenty i wystarczy
      -wino zamiast kwiatów wręcza się zamiast kwiatów- czyli podczas składania życzeń
      -nie przynoś żadnych kwiatów. przecież wprost młodzi napisali ze kwiatów nie chcą, to po co im wciskać na siłę?
      IMHO: Dla mnie to strata kasy i niepotrzebne znęcanie się nad naturą (jakaś bardzo eko pod tym względem się zrobiłam) i też będę prosić o nieprzynoszenie kwiatów i jak ktoś mi przyniesie to nie mam pewności czy się nie upewnię w myślach że moi goście dostali informację i umieli ją przeczytać.
    • klawiatura_zablokowana Re: Wino i strój. 11.03.12, 21:43
      Odpisuję jako osoba, która na własnym ślubie poprosiła o to samo.
      Wino dostawaliśmy zwykle w podłużnych torebkach. Można je kupić nawet w sklepach monopolowych, ale też w papierniczych czy Empikach. Jeśli chcecie dać coś bardziej personalnego, napiszcie ładną kartkę.
      Kwiatków, jak była mowa, nie kupujcie. Para młoda trzyma je w rękach przez parę sekund i prawdopodobnie obejrzy je dokładniej dopiero na... filmie wink A wtedy już dawno zwiędną.
      • sajolina Re: Wino i strój. 11.03.12, 23:30
        Klawiatura możesz opisać jak logistycznie rozwiązaliście kwestię odbierania od gości tego wina i przewiezienia do domu? mieliście jakieś pojemniki? jakieś gazety do owijania "gołych" butelek? zmieściły się do jednego auta?
        • klawiatura_zablokowana Re: Wino i strój. 12.03.12, 12:17
          O ile pamiętam, bo logistyką zajmowali się ojcowie, wstawiali te wina do jakichś kartonów w bagażniku. Nie było zresztą tego aż tak dużo - równolegle poprosiliśmy o książki i było ich znacznie więcej. W razie czego te torebki od wina działają jako naturalne osłonki na szkło smile
          • nowy_login123 Re: Wino i strój. 18.03.12, 17:57
            Nie za drogie wymagania miałaś zamiast bukietu?
    • tivee Re: Wino i strój. 11.03.12, 23:06
      Dwa razy (raz proszona o alkohole raz nie) kupiłam Młodej Parze alkohol:
      1. wino - zapakowane w torebkę, ale torebki są z różnyc papierów, ta była z średnio cienkiego i bałam się, że sznureczki przedrą papier i w sumie trzymałam torebkę od spodu;
      2. likier - zapakowałam go w papier ozdobny (popozycje można odszukac w google), owijając butelkę dookoła i zaginając u góru na prosto, następnie przewiązałam całośc wstążką i dokleiłam u góry harmonijkę z papieru, ogólnie sposób zapakowania butelki podobał się.

      Z kreacji to może coś odcinane pod biustem, może do półłydki lub z lejącego materiału. Bez mierzenia się nie obędzie, bo wtedy najlepiej wychodzi co danej osobie pasuje a co nie. Powyżej 55 kg .... to różnie można interpretowac, wszystko zależy od figury nawet przy nadmiarowych kilogramach (też do swojego wesela chciałabym zejśc poniżej 60 kg czyli co najminiej 5 kg) i od tego w czym dobrze się czujesz. Jedne panie nie znosza długich sukienek inne krótkich. A Ty w czym się nalepiej czujesz?
    • brzuchaczek Re: Wino i strój. 12.03.12, 12:25
      z tego co kojarzę kiedyś słyszalam ze wino dawane powinno być "podane" obdarowanemu bez żadnych tasiemek ,torebek, skrzyneczek itd,pamiętam że dotyczylo to sytuacji kiedy przynosimy wino w prezencie na jakieś przyjęcie w domu ,nie wiem czy to dotyczy także wesel .Myślę ,że większość z nas nie zna takich zasad i nie zwraca aż takiej uwagi na drobiazgi ,wiec po prostu zrob jak uważasz ,Co do stroju to co powinno być zakryte ,zatuszowane a co wolisz pokazac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka