No i chyba mam problem

Slub w przyszłym roku, w sierpniu, w Polsce. Z racji wizyty u rodziny odwiedzilam panią urzędnik i pytam o szczegóły. Ok, przetłumaczony akt urodzenia i dodatkowo zaświadczenie o zdolności prawnej, które to ponoć Hiszpanie nie wydają

I "przemila" pani urzędnik straszy mnie koniecznością sadu i osobistej obecności na rozprawie, aby Niemaz z tegoż zaświadczenia został zwolniony...
Czy ktoś moze potwierdzić, ze to prawda? Dodam, ze na codzień mieszkamy w UK, więc trochę minie zanim zbadamy sprawę osobiście w Hiszpanii...
Pocieszcie i poradzcie proszę