pytanie (mam nadzieję, że niezbyt głupie;]) głównie do już szczęśliwych mężatek - co zrobiłyście z kartkami ślubnymi? moje do tej pory leżały sobie w szufladzie w torebce prezentowej i nie mam zamiaru ich wyrzucać (jestem straszny chomik). raz na jakiś czas przeglądam (oczywiście bez przesady;p) i czytam życzenia, a sporo mamy takich naprawdę napisanych od serca, a nie gotowców podpisanych tylko nazwiskiem. zdarzyło się też kilka kartek zrobionych ręcznie przez gości i te darzę specjalną estymą

a Wy? macie jakiś specjalny album na nie? może jakaś antyrama? albo jeszcze jakiś oryginalny sposób przechowywania? czy może jednak wyrzucacie bez żalu