Dodaj do ulubionych

przereklamowane targi slubne

09.01.05, 12:06
targi reklamowane jak "niewiadomoco" a na nich prawie wylacznie suknie. moze
powinny nazywac sie "targi sukien slubnych"? interesowaly mnie oferty
cukiernikow, florystow i bielizna nie widzialam zadnych, samiec moj szuka
garnituru- 3 stoska i bez rewelacji i do tego debilny prezenter
pokrzykujacy "dobrze sie bawicie?" moze powinni zatrudnic go na targach
ksiazkismile mocno jestem niepocieszona.
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Re: przereklamowane targi slubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:18
      a miałam dzis jechac na te targi, ale skoro mówisz, że taka kicha to już chyba
      mi sie nie chce jechać. A rozdawali jakieś katalogi z sukniami??
      • pati102 Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 13:28
        foldery, ulotki, wizytowki ale nie katalogismile
        • Gość: asia Re: przereklamowane targi slubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:34
          to kiepsko. Nie jadę w takim razie. Myślałam, ze dostane jakis katalog
    • Gość: sza Re: przereklamowane targi slubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:43
    • Gość: Martel Re: przereklamowane targi slubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 13:44
      samiec...no bardzo ladne okreslenie dla narzeczonego
      • pati102 Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 15:17
        nooo samica przecie nie jestsmile
        • pkownacki Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 16:54
          przylacze sie i ... samiec to tak troche po zwierzecemu
          • pati102 Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 17:44
            jak nazywam wlasnego chlopa to tylko moja sprawa nieeesmile?
            • pkownacki Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 18:35
              nazywaj jak chcesz...ale skoro mowisz o tym na forum to spodziewaj sie jakiejs
              odpowiedzi...taki jest urok rozmow publicznych
    • bee1979 Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 18:06
      a tak wracajac do tematu targow, rzeczywiscie przereklamowane, liczylam na to,
      ze zbiore sobie kilka katalogow a tu nic poza ulotkami, strata czasu bo i tak
      trzba bedzie jezdzic po salonach i mierzyc, i jeszcze za bilet 15 PLN, zdzierstwo
    • fotograf_darek Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 18:53
      Takie targi sa własnie po to organizowane aby wyciagnąc pieniadze od
      zwiedzających a takze od wystawiajacych sie firm. I jednym i drugim obiecuje
      sie ,ze ich zycie zmieni sie po targach: firmy znajda klientów,a klienci to co
      ich interesuje. Jak widac - tak sie nie dzieje i obie strony sa
      niezadowolone
    • dafni Re: przereklamowane targi slubne 09.01.05, 19:15
      A my jesteśmy zadowolenie z tego, że tam pojechaliśmy.
      Po pierwsze, dlatego że znaleźliśmy śliczne obrączki i zaproszenia,
      obejrzeliśmy całą masę sukien i teraz wiem, do jakiego salonu warto pojechać na
      mierzenia, a które pracownie lepiej omijać.
      Ale najważniejsze, że spędziliśmy razem bardzo miło sobotnie popołudnie.
      Straszną frajdę sprawiają nam przygotowania do ślubu.
    • Gość: vinca Re: przereklamowane targi slubne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:41
      Zgadzam sie z Pati; to był po prostu przegląd sukien ślubnych (nota bene
      wszystkie na jedno kopyto - bleee).
      - Garniturów tyle co kot napłakał
      - Mały wybór obrączek
      - Mało stanowisk ze wzorami zaproszeń
      - o cukiernictwie w ogóle zapomniano, podobnie jak np. o dekoracjach kościoła
      itd itp
      - Prezenter do bani
      - Organizacja fatalna (próbowaliśmy wziąć udział w konkursach, ale nim
      znaleźliśmy obiekty na które trzeba było głosować - konkurs sie skonczył;-D
      - Tragiczna wręcz panienka o pseudonimie niby artystycznym Tigra (hahahahahaha)
      wyginająca sie i niby coś tam śpiewająca

      A tak na marginesie - sądziłam, że zespoły przygrywające na weselach na jakich
      ja byłam to były jakieś najtańsze, regionalne bandy ale na targach przekonałam
      sie że pan z wąsikiem przygrywajacy na keybordzie i kuso ubrana fałszująca
      panna to jednak standard!
      Natrafiliśmy jednak na jeden całkiem fajnie grający zespół ale nazwy nie podam
      co by nie byc posądzoną o reklamęwink))

      Jakby jednak nie było nieźle sie uśmialiśmy, zwłaszcza obserwując pary które na
      targi przyszły z rodzicami;-DDDD
    • Gość: rcook Re: przereklamowane targi slubne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 11:49
      A co w tym było tak śmiesznego?
      • dafni Re: przereklamowane targi slubne 10.01.05, 12:32
        No właśnie też chciałabym się dowiedzieć.
        Ja też proponowałam mojej mamie, żeby wybrała się z nami, ale niestety nie
        mogła. Ja mam świetny kontakt z mamą i z nią będę też jeździła po suknię. Dla
        mnie jest to naturalne.
      • Gość: vinca Re: przereklamowane targi slubne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.05, 23:04
        Czyżbyś też była na targach z mamą i tatą?wink

        Mi to przypomniało karteczkę jaką wywieszano na drzwiach sekretariatu mojego
        wydziału w trakcie rekrutacji: "Prosimy o wchodzenie bez rodziców, niech to
        będzie Twój pierwszy krok w dorosłość".

        A jak nadal nie rozumiesz co w tym śmiesznego polecam mimo to wybranie sie na
        takie targi samej bądź z narzeczonym i poobserwowanie takich trójkącikówwink

        Pozdrawiam
        • dafni Re: przereklamowane targi slubne 11.01.05, 10:39
          Widać, że nie przeczytałaś dokładnie mojego wątku.
          Byliśmy na targach we dwójkę i mieliśmy okazje obserwować, jak to nazywasz -
          trójkąciki. Nie znalazłam w tym nic śmiesznego czy żałosnego.
          Ja natomiast przeczytałam dokładnie Twoje wypowiedzi i myślę, że nie ma sensu
          tłumaczyć Ci, że wybranioe się z rodziną na targi nie musi oznaczać
          niedojrzałości. A to, że poszłaś na targi tylko z narzeczonym nijak nie
          przekłada się na Twoją dorosłość.
          • Gość: vinca Re: przereklamowane targi slubne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 17:59
            > Ja natomiast przeczytałam dokładnie Twoje wypowiedzi i myślę, że nie ma sensu
            > tłumaczyć Ci, że wybranioe się z rodziną na targi nie musi oznaczać
            > niedojrzałości.

            Myślę że nie (tylko) o niedojrzałość tutaj chodzi. Na podstawie moich
            obserwacji z targów wysnuwam wnioski ze przyszły pan młody przybywał wyłącznie
            na doczepkę. Mama z córką bawiły sie w najlepsze a biedny narzeczony snuł się
            za nimi jak cień, bez prawa głosu bo i tak tamte dwie go zakrzykiwały. No to ja
            sie pytam kto z kim bierze slub?

            A to, że poszłaś na targi tylko z narzeczonym nijak nie
            > przekłada się na Twoją dorosłość.

            Do głowy nie przyszło mi sie nad tym zastanawiać. Po chwili namysłu stwierdzam
            jednak że na dorosłość to sie co prawda nie przekłada, ale na swego rodzaju
            samodzielność - a i owszem.

    • amalita Re: przereklamowane targi slubne 10.01.05, 12:36
      Raz na Targi wybrac sie warto, ale raczej wlasnie po to, aby sobie popatrzec, a
      nie szukac konkretnych rzeczy.
      Ja bylam na nich z kolezanka, ktora tez sie szykowala do slubu i najbardziej
      interesowal nas pokaz sukienek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka