Dodaj do ulubionych

Targi w Zielonej Górze

24.01.05, 07:54
Pierwsze będą 13-go lutego w Palmiarni;
Drugie - 20-go lutego w Urzędzie Marszałkowskim.

Mimo wszystko (mój odwołany ślub) się tam wybieram.

Ale nie bardzo mam z kim. Ktoś z lubuskiego miałby ochote? Wstep ok. 5 zł,
obie imprezy całodniowe, w tym pokazy sukien itp. Chętnie się "podłączę" do
jakiejś większej grupki wink
Obserwuj wątek
    • anna.agnieszka Re: Targi w Zielonej Górze 28.01.05, 09:54
      Naprawdę nie ma tu nikogo z Lubuskiego?

      Ja wiem, ze u nas biednie, że na wesela mało kogo stac ... ale sukienkę to
      chyba każda chce obejrzeć, nawet taka, co nie jest przyszłą panną młodą wink
      • d222 Re: Targi w Zielonej Górze 28.01.05, 10:05
        Jak to nie ma!!!! smile)Ja Ci zaraz dam nie ma. Jestem ja i chętnie się bym
        wybrała na te targi czytałam o nich w "GL" Ale w Palmiarni są dużo droższe
        bilety.Pozdr.
        • anna.agnieszka Cwani organizatorzy targów 28.01.05, 12:27
          A to dlatego nie napisali o "wejściówkach" przy tym ogłoszeniu ceny ... jak już
          ktoś przyjdzie to zapłaci tak czy siak ... ciekawe ile taki wstęp może
          kosztować?

          Ile było w innych miastach - niedawno były w Poznaniu, Wrocławiu bodajże i na
          pewno w Stolicy. I czy było warto?

          P.S. Bardzo się cieszę, ze nie jestem tu sama. Skorzystam z Twojego maila czem-
          predzej smile
          • anna.agnieszka Odszczekuję 07.02.05, 15:55
            Dzisiaj zauwazyłam pierwsze "niewirtualne" ogłoszenia o targach w Palmiarni.
            Chyba poszli za dobrym wzorem Urzedu Marszałkowskiego (który oplakatował nasze
            miasto już ładne 4 tygodnie temu) i pobierają też tam jedyne 5 zł za wejście.

            Ciekawa jestem bardzo, czy cokolwiek ciekawego będzie do zobaczenia.

            Ostatnie 2 tygodnie obdzwaniałam knajpy w ZG ... i szczerze powiem, ze nie
            widzę szans na ślub w tym roku, sądząc po ofercie, a raczej jej braku na termin
            sierpniowy. Wszędzie już tyle rezerwacji sad
      • lilia13 Re: Targi w Zielonej Górze 07.02.05, 19:35
        Ja jestem z Lubuskiego a dokładniej to z Lubska. Powiem Wam szczerze, że nic
        nie słyszałam o targach w Zielonej Górze w Palmiarni ale za to wybierałam się
        na festiwal ślubny 20 lutego w sali kolumnowej. Targi w tamtym roku odbywały
        się w marcu i niespodziewałam się że będą tak wcześnie. Zaplanowałam wybrać się
        na te 20 lutego. Nigdzie w Zielonej nie było plakatów że cosik będzie w
        palmiarni. I teraz co robić? Iść na jedne i drugie? Czy na nich będzie to samo?
        Pozdrawiam
        • anna.agnieszka Palmiarnia czy Urząd Marszałkowski 08.02.05, 21:47
          Ciężko mi radzic, bo nigdy jeszcze na tego typu imprezie w naszym miescie nie
          bylam. Cena obu jest niewygórowana, ale w powiązaniu z kosztami dojazdu ... nie
          umiem odpowiedziec, czy warto na oba, czy na jedne bardziej.

          W "Lubuskiej" byly w ciągu 2 ostatnich tygodni ogłoszenia zachecajace firmy do
          wystawiania sie na tych 13-go w Palmiarni, a od niedzieli pojawiły się plakaty
          w mieście. Te w urzedzie byly z kolei mocno na plakatach rozeklamowane od co
          najmniej miesiaca.

          Ja bede na pewno na obu, bede zbierac wszystkie "ulotki" - wiec w razie czego
          moge sie podzielic moją bazą danych smile E-mailowo j.w.
          • lilia13 Re: Palmiarnia czy Urząd Marszałkowski 09.02.05, 15:22
            Ja również będę obecna na jednych i drugich, gdyż są różne firmy i różnie to
            może być: na jednych się wystawią a na drugich nie, więc lepiej zobaczyć je
            wszystkie i mieć pełną ofertę. Pozdrawiam smile
            • anna.agnieszka Jak wrażenia po "II Targach Ślubnych" 13.02.05, 21:13
              Byłam przytłoczona koszmarnymi tłumami, zbyt wysoką temperaturą, nieustającym
              hałasem, niemożnością zasiegnięcią rzetelnej informacji, z powodu zbyt dużej
              ilości osób dookoła. A poza tym parę dni temu się rozchorowałam i dzisiaj nadal
              czułam się fatalnie. Zgarnełam kilkanascie wizytówek i uciekłam. Widziałam
              tylko kawałek pokazu sukien i jeden jedyny model byłby dla mnie do przyjęcia.
              Reszta -oklepane "bezy" (bez obrazy). Jeszcze ew. jedna z nowosolskich byłaby
              do przyjęcia.

              Rozczarowana jestem, ze nie było prawie wcale zespołów, mało firm wykonujących
              zaproszenia oraz znikoma oferta przyjęć weselnych i noclegów dla gości.

              Może za tydzień ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka