Dodaj do ulubionych

Same problemy;(((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:41
Już czerwcu ma nastąpić ten dramatyczny dzień, a ja nadal nic nie wiem...
Poza terminem w kościele i rezerwacją sali nie mam nic więcej. I oczywiście
tysiące pytań...
Ponieważ jestem już raczej w średnim wieku, czy ma sens kupować białą suknię?
To mój pierwszy ślub (i ostatni, mam nadzieję), ale jakoś biel kojarzy się ze
świeżością, młodością itp. Poza tym, na samą myśl o udaniu się do salonów z
sukniami ślubnymi dostaję gęsiej skórki, gdyż należę do puszystej
mniejszości, a będąc małym i okrąglutkim trudno przymierzać sukienki szyte na
modelki. Nie mam więc pomysłu na suknię.
Podobny problem z fryzjerem, makijażem. Mam bardzo długie włosy (do których
jestem dość przywiązana, a mój narzeczony jeszcze bardziej), nigdy nie
musiałam chodzic do fryzjera, kompletnie nie wiem, gdzie szukać kogoś, ktoby
wymyślił cokolwiek fajnego, ale normalnego na moją głowę. W kwestii makijażu
też jestem analfabetką, ponieważ na codzień się nie maluję, nie chciałabym
jakieś strasznej tapety, ale coś wyglądającego naturalnie. Jak szukać
odpowiednich salonów, osób?
Czy ktoś z Was mógłby mi coś podpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Same problemy;((( IP: *.skok.pl 14.02.05, 12:48
      hej

      moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac kolorem sukni, jelsi w bialym bedziesz
      sie dobrze czula to super- (wg mnie nawet kobiety dojrzale fajnie wygladaja w
      bialej sukience na slubie)-z reszta to twoj dzien. a jesli nie biala to moze
      ecru lub jakis bez, zloto....
      pojdz do salonu i spytaj sie co ci moga zaproponowac- ja bym wybrala jakis kok,
      w ktorego moglabys wpias jakies spinki w ksztalcie kwiatkow....
      a makijaz slubny zrobi ci prawie kazda kosmetyczka
      zarowno makijaz jak i fryzure warto zrobic probne troche przed slubem, zeby
      zobaczyc jak sie wyglada....
      • Gość: zrozpaczona Re: Same problemy;((( IP: 80.51.247.* 15.02.05, 13:01
        Ja mam slub 01 kwietnia 2005 właśnie jestem na etapie proszenia gości i wyobraż
        sobie że co druga osoba mi "grzecznie dziękuje" jestem załamana. Zawsze wydawało
        mi się że jestem lubiana a tymczasem z 50 osób z mojej listy tylko 30
        potwierdziło przybycie. Przyczyną odmowy nie sa wzgledy finansowe ani żałoba.
        Wyszukuje tysiace przyczyn czemu rodzinna tak się odemnie odsuwa. Nalchetniej
        bym to wszystko odwołała. zrozpaczona
    • Gość: kasik Re: Same problemy;((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:30
      hej, ja też mam w czerwcu i jeszcze jakiś czas temu miałam awersję do tego
      dnia, ale mój Ukochany przemówił mi do rozsaku i dzięki niemu znów się cieszę
      przygotowaniami i całym tym zamieszaniem.
      Ja też mam dopiero termin w kościele i salę, ale zakładam, że jest tyle czasu,
      że ze wszystkim zdążę.
      Proponuje tylko pospieszyc sie z sukienka - mysle, ze z powodzeniem moze byc
      biala, choc bez przesady ze zdobieniami i frymusnymi ozdobami... A jesli chodzi
      o przymierzanie sukni - idz z nastawieniem: place - wymagam. Dobra ekspedientka
      naprawde potrafi cos ladnego dobrac.
      Tak, jak radzila moja poprzedniczka - dlugie wlosy to wspanialy material na
      koka, dowolnie wymyslnego! a jesli nie umiesz sie malowac, najlepiej oddaj sie
      w rece makijazystki, powiedz, ze sie nie malujesz nigdy, to pewnie zrobi Ci
      delikatny makijaz, zebys sie dobrze czula (skoro nie jestes przyzwyczajona...)
      A adresow szukaj na wszelkich stronach zwiazanych z weselem lub na www.wizaz.pl.

      Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo pogody ducha - przeciez to ma byc Twoj
      dzien!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka