Dodaj do ulubionych

o co chodzi z tymi ocenami?

23.02.05, 16:07
Dziewczyny mozecie mi wytlumaczyc po co takie cos jak "ocencie moja
sukienke"?, "jak wam sie podoba"? itp? po co piszecie cos takiego? chcecie si
podbudowac, nie wierzycie w swoj gust...? a co jesli ludzie pisza, ze jest
fatalna? nie kupicie jej albo zamienicie na taka, ktora podoba sie obcej
osobie z sieci? przeciez po fotce o sukni nic powiedziec nie mozna, tym
bardziej, ze jest na modelce o idealnych wymiarach. w najochydniejszej sukni
mozna wygladac bosko i w najpiekniejszej fatalnie, wszystko zalezy od tego
jak wy w tym wygladacie, jak jestescie zbudowane i sie czujecie. czemu maja
sluzyc te posty?
Obserwuj wątek
    • Gość: Stokrotka Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.02.05, 16:24
      Dlaczego? Just for fun! Nie podchodz do tego tak smiertelnie powaznie.
      Ja chcialam zobaczyc, co inne dziewczyny napisza o mojej sukience, czy
      dostrzega w niej to, co ja, czy tez moze co innego.
      A suknie innych dziewczyn ogladam z przyjemnoscia.
      Osobiscie bardzo lubie to ocenianie smile))
      • pati102 Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 16:42
        jak dla mnie to dosc masochistyczny fun zwlaszcza jesli wziac pod uwage poziom
        niektorych wpisow albo dziewczyne, po ktorej wiekszosc pojechala (wpisy typu
        pan mlody ucieknie itp) kultura niektorych forumowiczek pozostawia wiele do
        zyczenia (co niby jest ich problemem) ale...
        • ewelinab1 Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 16:48
          Masz racje.Poza tym , jak pisalas, jesli komus sie moja suknia nie podoba, to
          co? Oddam, wyrzuce? Co za pomysl pytac obcych ludzi.Czasem jest tak, ze w
          katalogu suknia wyglada cudnie a jak ja przymierzymy, to klops. Ja mam juz
          suknie i szczerze mowiac nie mam ochoty jej pokazywac na lewo i prawo, a w
          szczegolnosci uslyszec opinie obcych mi zupelnie ludzi , i jak stwerdzilas,
          czesto nie kulturalnych i zlosliwych. Pozdrawiam
          • pati102 Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 16:52
            do tego jeszcze dochodzi przykry fakt, ze kobitki bywaja zawistne i jesli same
            kupuja kiecke z drogiej reki (niekoniecznie im sie podobajaca ale tania) to tez
            dokopia bo dlaczego ktos ma miec lepsza niz one... zly gust nie grzech ale
            zachowanie niektorych... ktos jest beznadziejny bo ma inny gust...blagam
            pozdrowki
            • ewelinab1 Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 17:01
              Akurat cena sukni nie ma tu znaczenia, mozna znalezc tania i piekna. Ale fakt
              ze sa kobity zazdrosne.I czasem cos dowala, byle dokuczyc.Nie dajmy sie
              zwariowac. W tym dniu mamy byc piekne dla naszych mezow i dla nas samych a nie
              dla innych ludzi.J awybieralam suknie z moim narzeczonym, bo akurat nie ma tu
              nikogoi innego bliskiego. Przymierzylam dwie i druga mi sie od razu spodobala.
              Dziewczyny czekajace do przymiarki cos tam mi podpowiadaly, ale ja sie od razu
              dobrtze poczulam w niej i widzialam blysk zachwytu w oczach ukochanego. I nie
              interesuje mnie naprawde co inni o tym sadza.C zyzby kobitki mialy jakies
              kompleksy???
          • Gość: Anka Ukryta reklama IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.05, 19:07
            Przeciez to ukryta reklama...Podaja linki,zeby dziewczyny tez sie zdecydowały
            na kupienie sukien wystawionych.
    • ewelinab1 Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 16:37
      Pati,

      Zgadzam sie z toba.Pokazywanie sukni obcym w zasadzie osobom, w dodatku na
      wieszaku lub modelce, niczemu nie sluzy. Uwazam, ze suknie powinno sie wybierac
      z kims kto nas dobrze zna, nasz gust,preferencje.W dodatku zalezy w jakim stylu
      urzadzamy slub, gdzie, jaka mamy figure, wlosy, urode. Tez uwazam ze pytanie na
      forum o opinie jest bez sensu. Kazdy ma inny gust.
      • Gość: karolina Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:02
        macie racje!!!!pozdrawiam
    • Gość: Stokrotka Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.02.05, 17:38
      Jesli sie Wam nie podoba ta zabawa, to po prostu nie ignorujcie te watki...
      Jednak sadzac po ich popularnosci, wielu osobom sie podoba.
      Mnie bylo bardzo milo, ze niektorym sie podobala moja sukienka smile)) A ze nie
      wszystkim, coz, de gustibus non disputandum.
      • minerwamcg Re: o co chodzi z tymi ocenami? 23.02.05, 23:17
        > Jesli sie Wam nie podoba ta zabawa, to po prostu ignorujcie te watki...

        No więc problem w tym, że nie można ignorować, bo jest ich na tym forum do
        cholery i ciut-ciut! Omijać się nie da, wyłażą jako co drugi temat. Może by
        zrobić jakiś zbiorczy temat o sukienkach, i niech się tam wpisują wszystkie
        zwolenniczki "rankingów"?
        • adrian4u Re: o co chodzi z tymi ocenami? 24.02.05, 00:34
          oj tam - daj szansę - niech się panny wyżyją na sobie, niech poużywająsmile
          fakt faktem - zabawne jest to. ale czaem - no cóż - chciały to mają...
          acz faktycznie to na "ranking" wygląda...

          Minerwko - mamy to samo w kluach, na przyjęciach itp - całw szczęście z
          facetami - jak dwóch się spotka w podobnych garniakach, to drinka wypiją i
          po "zawodach" big_grinbig_grinbig_grin

          a panny? - jak widaćsmile

          oj zabawne to wszystko, zabawnesmilesmilesmile

          buźka,

          A
        • Gość: Stokrotka Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.02.05, 10:26
          "No więc problem w tym, że nie można ignorować, bo jest ich na tym forum do
          cholery i ciut-ciut! Omijać się nie da, wyłażą jako co drugi temat."

          No to ich po prostu nie otwieraj! Z tytulu jasno wynika, czego dotycza.

          Mnie z kolei nie interesuja wszystkie watki dotyczace zalatwiania roznych spraw
          w Warszawie (jestem z Krakowa) wiec je po prostu omijam. Naprawde, nie widze
          problemu.
    • Gość: lili Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: 213.25.161.* 24.02.05, 10:35
      święta racja. Co drugi post dotyczy sukinki? A własciwie co obcych ludzi
      obchodzi sukienka. A obiektywnych opinii to i tak, jak na lekarstwo. Albo
      wszyscy pieja nad maszkaronem, żeby nie robić przykrości, albo czepiają się,
      żeby czepiać. Kiecka musi być dobrana do figury, typu urody, gustu itd. - takie
      oglądanie na zdjęciu to bezsens.
      • Gość: Śmieszek Re: o co chodzi z tymi ocenami? IP: *.skwer / 217.153.142.* 24.02.05, 23:00
        Może by tak osobne forum dla oceniaczy sukienek i poddawaczy ocenie???wink
        Ułatwiłoby to życie tym, którzy (bez obrazy) mają bardziej prozaiczne problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka