pati102
23.02.05, 16:07
Dziewczyny mozecie mi wytlumaczyc po co takie cos jak "ocencie moja
sukienke"?, "jak wam sie podoba"? itp? po co piszecie cos takiego? chcecie si
podbudowac, nie wierzycie w swoj gust...? a co jesli ludzie pisza, ze jest
fatalna? nie kupicie jej albo zamienicie na taka, ktora podoba sie obcej
osobie z sieci? przeciez po fotce o sukni nic powiedziec nie mozna, tym
bardziej, ze jest na modelce o idealnych wymiarach. w najochydniejszej sukni
mozna wygladac bosko i w najpiekniejszej fatalnie, wszystko zalezy od tego
jak wy w tym wygladacie, jak jestescie zbudowane i sie czujecie. czemu maja
sluzyc te posty?