Dodaj do ulubionych

kicz weselny

IP: 62.181.175.* 22.04.05, 17:21
Co jest według Was największym kiczem na ślubie i przyjęciu weselnym? Pytam,
bo mam wrażenie, że czasem popadamy w lekką przesadę.
Obserwuj wątek
    • Gość: sabna Re: kicz weselny IP: *.creativesupport.co.uk 22.04.05, 17:31
      golabki smile przepraszam wszystkich urazonych, sztuczne kwiaty w kosciele i
      dekorujace sale.
      • byhanya dygresja co do golabkow 22.04.05, 17:45
        hmmm na otwarciu olimpiady zimowej w norwegi wypuszczali gaolebie bez golebi.
        byly to balony w ksztalcie golebii wypelnione helem. baloniki pofrunely.
        calkiem to pomyslowe i dosc nowoczesne.
      • dafni Re: kicz weselny 22.04.05, 17:46
        Wiesz co myślę, że każdy ma inny próg wrażliwości i co innego jest dla niego
        kiczem. I wydaje mi się, że jak zaczniemy wymieniać to będziemy robić tylko
        niesmaczną sytuację i ktoś może poczuć się urażony.
        • byhanya Re: kicz weselny 22.04.05, 17:51
          hmmm masz racje z tym stopniem urazanie. z drugiej strony, jak ktos sobie taki
          watek poczyta to bedzie ostro przygotowany na to co moga powiedziec goscie.
          wiec suma sumarum lepiej byc obrazonym na foru niz na swioich gosci.

          Z KICZU TEZ MOZNA ZROBIC CNOTE
          • pati102 Re: kicz weselny 22.04.05, 18:06
            Byhanya no cos Ty spodziewasz sie, ze Twoi goscie beda robic jakies uwagi na
            temat Twojego wesela? skoro ktos jest na tyle "subtelny i taktowny", zeby
            walnac komentarz to sadze, ze jest tez ostatnia osoba, ktora nalezalo by sie
            przejmowacsmile
            • byhanya Re: kicz weselny 22.04.05, 18:09
              uwarzasz Pati ze ludzie sa swieci i nie mysla tego i owego, nawet jezeli sa
              twoimi goscmi? Moze nie powiedza, ale pomysla.
              • pati102 Re: kicz weselny 22.04.05, 18:14
                nigdy sie nie dogodzi wszystkim, a ten jeden dzien sluzy do dogadzania sobie,
                wiec po co sie przejmowac tym co inni pomysla? jesli komus sie marzy fontanna
                na torcie to nie zmieni tego fakt, ze ciotce spod grudziadza sie to nie podoba
                a kolezanka z pracy powie, ze to wiocha. po co psuc komus humor wypisujac tu,
                ze uwaza sie, ze cos jest be, wiesniackie, obciachowe... zaloze sie, ze u
                kazdej jednej z nas znajdzie sie element, ktory cala reszta obsmieje, tylko po
                co to robic???
                • byhanya masz racje Pati 22.04.05, 18:19
                  ale sa tez dziewczyny ktore uwazaja, ze wszystko maja dopiete do ostatniego
                  guzika, wszystko na high life, a tu sie okazuje ze ktos (albo wiekszosc) bedzie
                  mial odmienna opinie, np ze czegos nie wypada, albo jest niestosowne. przed
                  slubem jeszcze czas zmienic, gorzej w trakcie.
                  • pati102 Re: masz racje Pati 22.04.05, 18:28
                    a Ty nie uwazasz, ze masz wszystko dopietetongue_out nie wiem czy ktokolwiek na tym
                    forum, ktore jak by na to nie patrzec ma charakter raczej towarzyski a nie
                    ekspercki moze spokojnie i ze 100% pewnoscia stwierdzic, ze to jest wiocha i
                    juz. nie mowie o elementarnych zasadach tylko o drobiazgach typu balonik,
                    golabek. powtarzam po raz kolejny, ze kazdy sadzi, ze ma dobry gustsmile nie
                    sadze, zeby ktokolwiek pod wplywem opinii zupelnie obcych osob zmienial swoje
                    spojzenie na rzeczy, ktore mu sie podobaja. czy jesli ktos Ci tu powie, ze
                    Twoja suknia to wiocha, zaproszenia wiocha, buty bee, bukiet be... to sie tym
                    przejmiesz? wg mnie taki watek prowadzi tylko do tego, ze komus sie zrobi
                    nieswojo i zaraz zrobi sie wielka awantura.
                    • byhanya Re: masz racje Pati 22.04.05, 19:03
                      nie nie uwazam. jestem w pelni swiadoma, ze ide na kompromis...... tego co mi
                      sie podoba, tego co sie podoba mojemu przyszlemu, tego w czym goscie beda sie
                      czule najlepiej i funduszy...
                  • Gość: Ola No co Ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:31
                    Ale to dla Ciebie ma byc dopiete. Dla Was, dla Mlodych.Ma byc tak,jak chcecie,
                    nie pod innych. Jakbym ja tu teraz napisala, co mi sie nie podoba na slubach to
                    chyba nie znajdzie sie tu ktos, kogo bym "oszczedzila". Tylko po co???No i poza
                    tym, jak ktos ma prawidlowe poczucie wlasnej wartosci, to sie nie przejmie i
                    zrobi po swojemu. Trzeba byc zakompleksionym na maxa zeby sie przejac tym, co
                    gada jakas tam Ola na forum, ktorej sie w ogole nie zna i jeszcze nie daj Boze
                    zmieniac z tego powodu swoje plany.
    • a_weasley Kicz weselny - piosenka 22.04.05, 18:19
      "Mam cudownych rodziców". Jak puszczą, to potem się człowiek do rana z tego
      lukru nie może domyć.
      • Gość: anka Re: Kicz weselny - piosenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:43
        zgadzam sie. i do kompletu weselne zabawy.
      • Gość: n Re: Kicz weselny - piosenka IP: *.fan-tex.com.pl 28.04.05, 16:37
        bleh
    • Gość: TUBIŚ kicz weselny Piosenka, oczepiny IP: *.fan-tex.com.pl 22.04.05, 19:34
      No kiczem to jest chyba na pierwszy taniec zapodać WINDĄ DO NIEBA !! I jeszcze wg mnie kiczem na oczepinach jest przesadzanie jajek przez nogawke faceta oraz krzesełka gdzie pokolei rozbiera się aż do majtektzn. zabieranie paska, koszuli, spodni, butow...bleh
      • Gość: Myszka Re: kicz weselny Piosenka, oczepiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:35
        "Winda do nieba" to nie jest kicz tylko gruba pomylkasmile
    • chipsi Re: kicz weselny 22.04.05, 20:08
      kiczem jest czepianie sie że ktoś miał coś kiczowatego na ślubie czy weselu wink
      • mysz1978 Re: kicz weselny 22.04.05, 21:47
        Wszystko inne to jeszcze znioslabym (sztuczne kwiaty itp), ale nie muzyke
        (wiem - w imie dobrej zabawy trzeba sie poswiecic czesto i zagrac "weselne
        hity" obojetnie czy sie lubi czy tez nie) no i juz na pewno nie te zabawy - nie
        mowie ze wszystkie, ale to z tym jajkiem, czy rozbieraniem albo "kolanko" to
        szczyt prostactwa moim zdaniem.
        Przepraszam jesli kogos urazilam.
      • Gość: ewelina Re: kicz weselny IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 22.04.05, 21:47
        Nie sadze, by przyjaciele czy rodzina czepiali sie na weselu ze cos nie tak.A
        jsli tak jest, to wspolczuje rodzinki i przyjaciol. Wesele musi byc weselem,
        nie moze byc super nowoczesnie bo babciom i ciociom sie nie spodoba.A ze kicz?
        Czasem i kicz ma swoj urok!
        • Gość: dagny Re: kicz weselny IP: *.devs.futuro.pl 23.04.05, 08:39
          Proszę, proszę, co za święte oburzenie. Nie lubicie sobie poobgadywać zupełnie
          bezkarnie i anonimowosmile? A tak poważnie, sama wychodzę za mąż za rok i
          chciałabym zorientować się, co jest eleganckie i gustowne, a co już wyszło z
          mody, przejadło się czy po prostu nie wypaliło. Chciałabym też uniknąć
          traktowania własnego ślubu jak co najmniej gali rozdania Oskarów. I nie chodzi
          o obgadywanie kogokolwiek, nie mówimy przecież o konkretnych osobach. Szczerze
          mówiąc, liczyłam na to, że również mężatki zdobędą się na odrobinę dystansu do
          siebie i powiedzą, co było tandetne i niepotrzebne na ich własnym weselu.
      • dafni Chipsi zgadzam się z Tobą w 100% 23.04.05, 14:16
      • Gość: cft Re: kicz weselny IP: *.aster.pl 23.04.05, 21:26
        Czyli wg Ciebie kicz nie istnieje?
    • magdary najwieksze kicze - DLA MNIE 23.04.05, 09:25
      od razau zaznaczam ze to sa najwieksze kicze dla mnie i to co pisze ponizej to
      moje wlasne zdanie
      - golabki
      - zabwa na oczepinach z rozbieraniem, macaniem po kolanach i nosie, brzuchach
      itp, przeciagania jajek, przekladania walkow, calowanie na zawolanie, turlanie
      roznych przedmiotow, pompowanie balonow siedzeniem.. generalnie wszystkie te
      przy ktorych ludzie moga czuc sie zazenowani
      - lalki, sloniki, obraczki na samochodzie
      - sztuczne kwiaty
      - plastikowe ksiazki z plastikowymi kwiatami w prezencie dla rodzicow ( kurza
      sie tylko potem gdzies gleboko bo to wstyd ludziom pokazac )
      - "zespol" dwu-osobowy, ktory udaje ze gra na zywo i w dodatku nie rozumie co
      spiewa bo to w obcym jezyku a tekst ma zapisany fonetycznie
      - zespol ktory falszuje niemilosiernie
      na razie tyle ale jak mi sie cos przypomni to napisze.
      -
      • magdary Re: najwieksze kicze - DLA MNIE 23.04.05, 12:02
        www.allegro.pl/show_item.php?item=48798345
        to jest kicz.. ona w dodatku ma pozytywke...
        • Gość: Bestia Re: najwieksze kicze - DLA MNIE IP: 82.160.53.* 23.04.05, 12:19
          Największa tragedia na allegro.
          • ozana1 Re: najwieksze kicze - DLA MNIE 23.04.05, 14:52
            Zaczynam sie bac swojego wesela naszczescie to moja mama a nie mama mojego
            przyszłego mogłaby wpasc na podobny pomysł wiec łatwo jej bedzie wyperswadowac
            gdyby było odwrotnie było by znacznie gorzej
            pozdrawiam
            ozana
        • magjanic Re: najwieksze kicze - DLA MNIE 23.04.05, 12:19
          Ale się naśmiałam!!! I jak pięknie zareklamowana smile
        • ailija Re: najwieksze kicze - DLA MNIE 24.04.05, 12:23
          "...leciusieńko przykurzona"
          chyba dołączę do licytacji.
    • magjanic Re: kicz weselny 23.04.05, 09:39
      Dla mnie kiczem są wszelkie konkursy weselne, pogrywanie (żeby nie nazwać tego
      muzyką z akcentem na trzeciej od końca)zdecydowanej większość zespołów, gdzie
      nawet przyjemne kawałki pop brzmią jak disco-polo, video kręcone przez
      pseudoprofesjonalistów z efektami w stylu opadającego animowanego konfetii lub
      zdjęć państwa młodych z dzieciństwa.
      • chipsi Re: kicz weselny 23.04.05, 10:15
        No właśnie, te zespoły... dobrego ze swieczką szukać a i tak połowa utworów
        brzmi...eh, szkoda gadać. Dlatego nie rozumiem reakcji większości zapraszanych
        przez nas osób na to że na naszym weselu bedzie DJ. Oni to właśnie nazywaja
        kiczem smile A jeśli chodzi o filmowanie wesela - mi się akurat fotki z
        dzieciństwa podobają i zawsze z zainteresowaniem ten moment filmu oglądam.
        Potem to juz różnie.
        • Gość: donna Re: kicz weselny IP: *.devs.futuro.pl 23.04.05, 10:30
          A co powiecie na:
          1) imiona państwa młodych na rejestracji samochodu
          2) płonące dania
          3) kamerzystę zaglądającego ludziom do talerzy
          4) "ustawione" zdjęcia od fotografa na tle "romantycznego wodospadu"
          5) zaproszenia z brokatem i wierszykiem w stylu "nie na rok, nie na dwa, lecz
          na zawsze tobie ja"
          6) panna młoda - obowiązkowo spódnica na kole + gorset + kok upięty z mocno
          pokręconych włosów
          7) stroik nad miejscem państwa młodych w sali weselnej, przyozdobiony lampkami
          choinkowymi
          • Gość: Maddalena Kiczowate są narzekające Panny Młode IP: *.csk.pl 23.04.05, 13:52
            Proponuję nie róbcie wesel, skoro wszystko jest kiczem
            LAski powinnyście spojrzeć na siebie i zobaczycie szczyt kiczu w lusterku
            różowa bluzeczka, kaszkiet butki ze szpicem to dopiero KICZ
            • byhanya na moim lustrze 23.04.05, 14:18
              niestety nie ma zadnej laski w kaszkiecie i rozowej bluzce....
              przykro mi.
              • Gość: donna Re: na moim lustrze IP: *.devs.futuro.pl 23.04.05, 14:34
                na moim tez... sorry
          • Gość: Ptys Re: kicz weselny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:43
            ....a nad tym stroikiem napis "Szczesc Boze Mmlodej Parze" literami wycietymi z
            bialego kartonu, naklejonymi na zielone plotno.... ach, co Wy chcecie, przeciez
            to niepowtarzalny klimat. Ja sie super zawsze bawilam na takich weselach. wink
          • bogsna no nie wszystkojest kiczem 24.04.05, 15:42
            zgadam sie z numerami: 3, 4, 5 i 7. reszta może być.
        • magjanic weselne video 23.04.05, 11:49
          Fotki z dzieciństwa pewno do kiczu się nie zaliczają, ale są baaardzo oklepane.
          A pan żyjący z filmowania oprócz samego obsługiwania kamery i montażu, powinien
          jak dla mnie mieć również zacięcie reżyserskie i robić ujęcia oraz "ciąć" ten
          film w sposób niebanalny, indywidualny w każdym przypadku. Niestety o ile są
          już studia fotograficzne robiące naprawdę super profesjonalne i oryginalne
          plenery, to wśród ślubnych-filmowców ze świeczką szukać artysty. A może ktoś
          spotkał kamerzystę-artystę i nam o tym opowie???
          • Gość: Min Re: weselne video IP: *.arcor-ip.net 24.04.05, 22:41
            a moje wesele krecil profesjonalista artysta fotografik i wyszlo naprawde
            niepowtarzalnie i oryginalniesmile
            • magjanic Re: weselne video 26.04.05, 11:04
              To Ci naprawdę zazdroszczę, że takiego znalazłeś. Ja niestety nie i dlatego
              zamierzam zrezygnować z filmowania ślubu sad
              • Gość: Ag Re: weselne video IP: *.tvk.wroc.pl / *.unreg.tvk.wroc.pl 29.04.05, 20:43
                Moj ojciec kiedys filmowal, teraz juz tylko montuje innym kamerzystom. I tak
                czasem siedzimy i myslimy.. kurde, ale kicz, co to za bzdury, tato, za jaka
                kare ta muzyka..? I zawsze odpowiedz jest jedna "Mlodzi tak chcieli". Nic tylko
                sie zalamac, drogie panny mlode smile

                Pozdrawiam
                Ag
                • chipsi Re: weselne video 30.04.05, 12:52
                  Gość portalu: Ag napisał(a):

                  " I zawsze odpowiedz jest jedna "Mlodzi tak chcieli".Nic tylko
                  sie zalamac, drogie panny mlode smile "

                  No to chyba dobrze że młodzi mieli wesele jak sie im wymarzyło a nie jakie ktoś
                  uznał za niekiczowate. Może się myle?
    • Gość: niki Re: kicz weselny IP: 212.160.108.* 23.04.05, 12:45
      Dobry kamerzysta to jest ten kamerzysta,któ umie równierz dobrze i poprawnie
      robić zdjęcia -czyli być fotografikiem.Jeżeli tego kamerzysta nie potrafi to
      nie jest kamerzystą,tylko zwykłym kiczem.Kamere do ręki wemie każdy-znając STOP
      i PLEY.Uważa,że jest wielkim filmowcem.Proszę się zapytać kamerzystów,czy
      potrafią robić profesjonalnie zdjęcia reportarzowe.Niewielu takich jest.Są tacy
      co nawet nie wiedzą jak poprawnie aparat fotograficzny się trzyma i o czy z
      takimi rozmawiać./Sam z takimi miałem styczność/a już nie daj boże jak filmują
      tylko ze statywu.Tylko rozpacz.Z poważaniem.
      • Gość: Ola Re: kicz weselny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:48
        W watku o zabawach na weselu miales problem tylko z polska ortografia i
        gramatyka. Widze ze angielska tez lezy i kwiczy. A gdzie Pan sie jesli wolno
        spytac na tego profesjonaliste wyksztalcil?
    • minerwamcg Re: kicz weselny 23.04.05, 14:02
      Auuuu! Takich kiczy to mogłabym wymienić długą listę, ale będę miłosierna.
      Poprzestanę na kilku, zaznaczając uprzejmie ale bardzo stanowczo, że jest to
      wyłącznie moje zdanie, które prezentuję korzystając z przysługującej mi w tym
      kraju wolności słowa i wyrażania poglądów. Nie mam zamiaru nikogo obrażać,
      mówię, co mi się podoba a co nie (odpowiadając na zadane pytanie), więc nie ma
      powodu, żeby ktoś osobiście czuł się dotknięty. Jeżeli mimo to poczuje, no to
      ma problem.

      1. Narzeczona-królewna wkraczjąca w progi kościoła z tatusiem (a narzeczony-
      biduś wymyka się spod łąwki albo chyłkiem z zakrystii)
      2. Suknie na obręczach typu beza ze śmietaną (słodko wygląda jak panna młoda
      nieuważnie siada, a suknia fruuu! nad głowę)
      3. Gorsety bez ramion, sprawiające, że panna młoda wygląda jak prosto z wanny
      4. Brązowe garnitury
      5. Koszule z kołnierzykiem o zagiętych rożkach (tak zwany kiedyś vatermoerder)
      6. Lalki, obrączki dla słonia, gołąbki itp. drób na masce
      7. Błogosławieństwo odegrane do kamery (może jeszcze z dublem, gdyby nie
      wyszło?)
      8. Piosenka "Gdy się łączą ręce dwie"
      9. Ave Maria śpiewane lukrowanym sopranem albo grane na skrzypcach - trudno,
      dla mnie to jest słodkie do bólu zębów
      10. Samochód obwiązany kokardką
      11. Gry i zabawy ludu polskiego na weselu
      12. Figurki państwa młodych na torcie (potem powinno być uroczyste odgryzienie
      głowy zięciowi przez teściową), tamże gołąbki, obrączki itp. dekoracje
      13. To już było, ale powtórzę - "Cudownych rodziców mam" z dedykacją dla tychże
      (brzmi słodko zwłaszcza, kiedy wszyscy wiedzą, że panna młoda wychodzi za mąż,
      żeby wreszcie prysnąć z domu)
      14. Nachalne swatanie przez wszystkich szczęśliwych "złapawców" bukietu i
      krawata
      15. Rzucanie przez pannę młodą podwiązką albo innymi częściami bielizny

      ...może wystarczy smile
      • pkownacki Re: kicz weselny 24.04.05, 09:20
        czyli wychodzi na to, zecale wesele jest kiczemsmile
        taaa
        choc jak ktos wyzej zauwazyl, dosyc trafnie...kicz to sprawa dosyc wzgledna
        • a_weasley Re: kicz weselny 24.04.05, 14:59
          pkownacki napisał:

          > czyli wychodzi na to, zecale we sele jest kiczemsmile

          Inaczej: że jest to impreza, w którą kicz, jeśli się na chwilę przestanie
          uważać, wjeżdża jak Legolas na deskorolce.
          Podobnie, jeszcze bardziej nawet, same z siebie zamieniają się w paradę
          Walentynki, ale to nie jest powód, żeby nie pamiętać o ukochanej w tym dniu.
          Ostatnio wiele zrobiono, żeby tak samo zamordować Boże Narodzenie.
          W dziedzinie poezji bardzo podatny na kicz jest Dzień Matki.
          Nie znaczy to, że któregoś z tych świąt nie należy obchodzić - po prostu trzeba
          przy nich szczególniej uważać.
          Wiele zwyczajów weselnych wynikło ze standardów czasów dawno (lub niedawno, ale
          skutecznie) minionych. Czasy się zmieniły, a zwyczaje pozostały i wychodzi głupio.
      • Gość: aga Re: kicz weselny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:27
        To może nie róbmy wesel. Te wszystkie Wasze Kiczowate propozycje zsumować to
        wyjdzie jeden wielki KICZ. Nie rozumiem Was!!!
        • minerwamcg Re: kicz weselny 24.04.05, 15:48
          Oczywiście, że wyjdzie jeden wielki kicz. Można by się pokusić o opisanie wesela
          doskonale kiczowatego, ze wszystkimi lalami na masce, błogosławieństwem do
          kamery i pozowanymi fotografiami na tle fototapety. Taki opis mógłby spełnić
          rolę dydaktyczną (niezależnie od tego, że przy czytaniu można by było spaść pod
          stół ze śmiechu) właśnie jak NIE ROBIC wesel. I czego unikać jak zarazy.
      • kamsi Re: kicz weselny 29.04.05, 00:29
        A mi to się wydaje, że jak ktoś jest taki "trendi", że mu się w zasadzie
        wszelkie tradycje obciachowe i kiczowate wydają, to jakiś zakompleksiony musi
        być, tylko nie chce nikogo obrazić, ale serio. Sama bym dla przykładu w życiu w
        sukience typu beza nie poszła do ślubu ani bielizną bym nie rzucała, ale żeby
        nawet Ave Maria krytykować...smile To tak, jakby się zżymać na granie marsza
        pogrzebowego na pogrzebie. No bez przesady...
        • a_weasley Re: kicz weselny 29.04.05, 01:10
          kamsi napisała:

          > nawet Ave Maria krytykować...smile

          OIP, tutaj zostało skrytykowane Ave Maria słodkim sopranem lub na skrzypcach.
          Ta melodia sama jest na tyle słodka, że po dosłodzeniu (a skrzypce do tego się
          nadają znakomicie) to już się słuchać nie daje.
          Ja akurat na swoim ślubie kategorycznie sobie nie życzę Ave Maria nawet na
          bębnie, a moja narzeczona szczęśliwie się nie upiera, ale to już inna historia.
        • kamsi Re: kicz weselny 29.04.05, 17:52
          Tak jak myślałam - piszesz ”ta melodia”, zatem nie zdajesz sobie sprawy, ile
          Ave Maria rozmaitych kompozytorów funkcjonuje. Jak również skoro piszesz
          o ”dosładzaniu” skrzypcami, nie zdajesz sobie sprawy, że część z nich jest
          napisana specjalnie na skrzypce, więc tu nic nie jest dosładzane, tylko takie
          są twarde skrzypcowe faktysmile Ciekawa tylko jestem, jaką muzykę preferowałbyś na
          swoim kościelnym ślubie, żeby nie było za słodko... Oczywiście do Ave Maria nie
          przekonuje, i tak nie masz pełnego spektrum ”Ave Maryj”, to jak możesz wybrać.
      • ememems Re: kicz weselny 11.05.05, 04:39
        to ja mam pytanie: jak wyglada/wygladalo Twoje wesele? Bo odnosze wrazenie ze z
        klimatem jak na przyjeciu dyplomatycznym.
        Chetnie dowiem sie jak wyglada wesele wg. minerwamcg
    • a_weasley Kicze samochodowe 23.04.05, 14:07
      Kicze samochodowe:
      - lincoln przedłużony do wymiarów średniego autobusu miejskiego
      - różowa limuzyna
      - samochód obwiązany wstążką a la pudełko z prezentem
      - tablica rejestracyjna "Młoda Para" (fajny pomysł na przewiezienie kradzionego
      wozu, swoją drogą)
      - puszki przywiązane do tylnego zderzaka
      - top, jak dla mnie: lalka wielkości niemowlaka średniego wzrostu siedząca na
      masce (szczególnie dobrze wygląda na wozach zabytkowych, gdzie maska i bez tego
      jest wysoka).
    • a_weasley Złoty Krasnal w kategorii wesel 23.04.05, 14:08
      WIdeo z nocy poślubnej!
      • Gość: * Re: Złoty Krasnal w kategorii wesel IP: *.example.net / 62.111.216.* 23.04.05, 14:33
        kiczem jest to wszystko za co placimy wiecej ba ma w nazwie "slubna/-ny/-ne"
      • Gość: Myszka Re: Złoty Krasnal w kategorii wesel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:56
        Ales sie stary rozkrecil....winkwinkwink. Usmialam sie do lez. Pozdrowienia!
        Myslales o zalozeniu kabaretu? Masz talent do obserwacji, ladny styl pisania i
        zaciecie satyryczne( to takie obserwacje z pozostalych watkow rowniez, nie
        tylko z tego)
    • ozana1 Re: kicz weselny 23.04.05, 14:41
      Według mnie to taki napis nad miejscem gdzie siedza młodzi "niech nam zyja"
      albo cos w tym rodzaju i takie złote dwa serduszka powieszone na scianie o rety
      chyba bym nie przezyła
      pozdrawiam
      ozanasmile

      • mysz1978 Re: kicz weselny 23.04.05, 16:11
        No, no - a ja myslalam ze ze swoimi wymienionymi trzema "kiczami" kogos
        uraze smile))
        Ale co prawda to prawda - slub jest najbardziej kiczowatym dniem w zyciu - o
        stroju nie bede sie wypowiadac, bo wiekszosc dziewczyn lubi gorset i spodnice
        na kole - ich sprawa. Kamerzysta (profesjonalny nawet) jak ludzie jedza nie ma
        co robic i po prostu MUSI im zagladac w talerz wink (dlatego miedzy innymi
        zrezygnowalismy z kamery). Piesni w kosciele to dla jednego kicz, ale dla
        wiekszosci tradycja, wiec tu nie mam zastrzezen. Nadal szczytem kiczu sa:
        1. zabawy
        2. muzyka weselna
        3. przystrojenie samochodu, sali itp.

        Te trzy rzeczy najbardziej mnie osobiscie raza.
        • Gość: malaaga Re: kicz weselny IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.04.05, 17:01
          - moze niktore uraze ale - Jasny garnitur pana młodego - no nie zdzierże!!!!!!!
          • byhanya jasny garnitur 23.04.05, 18:02
            w owy garnitur powinien sie przyodziac pan mlody, jezeli bedzie slubowal przed
            godz 14.00
            • ailija Re: jasny garnitur 24.04.05, 12:50
              a wieczorem wyglądać jak kelner
    • Gość: M Re: kicz weselny IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 17:16
      Świetny watek, nie rozumiem śmiertelnej obrazy niektórych.
      Niestety większość rzeczy związanych z zamążpójściem to kicz. Śluby i wesela
      nie są dla elit tylko dla mas, a do mas jak wiadomo przemawia raczej popkultura
      niż kultura wyższa więc kicz jest na porządku dziennym. To ile kiczu przypadnie
      na jedno weselne przyjęcie (a jakas ilość przypadnie na pewno, taki już urok
      tej imprezy)jest tylko kwestią tolerancji wobec powyższego i kilku czynników z
      socjologicznej półeczki. Gołabki-kicz i pewnie, ale moga mieć swój urok, tort
      piętrowy, oblany lukrem plus łabądki-kicz, ale taki tort ma się w sumie raz w
      życiu. Ważne żeby patrzeć na wszytsko z przymrużeniem oka i nie brać tego tak
      smiertelnie poważnie. Sa kicze na które mogłabym przystać, przy zachowaniu
      pelnej świadomości że to kicz (w końcu to tylko wesele, a nie Teatr Telewizji)
      ale i takie na które bym sie w życiu nie zgodziła i do tych drugich zaliczam
      np.:
      1. rozkraczona lalka na masce samochodu smile
      2. sesja ślubna w studio na tle z zachodem słońca,tęczą, wodospadem, z zepsutym
      rowerem, na kocu ala picnic i inne takie koszmarki oraz dodawanie na zdjęciach
      efektu zamglenia (nie wiem jak to nazwać fachowo)
      3. suknie ala królewna Śnieżka, które były modne kilka lat temu, z takim
      sztywnym, stojącym, ogromnym kołnierzem, na szczęscie wyszły już z użycia
      4. granie na akordeonie, szczególnie piosenek typu "Graj piękny Cyganie" czy
      cos w tym stylu,
      5. koszule męskie w smoki, tudziez inne wzorki, sygnety z tombaku i zielona lub
      czerowne garnitury (no coż nie tylko mężczyźni też potrafią być mistrzami
      kiczu) i to nie tylko na weselach
      6. zabawa z jajakiem i inne w tym stylu
      Do kiczów mniej szkodliwych i do zaakceptowania (ale niekoniecznie
      wykorzystania): tzw. "małe druhny" i inne poprzebierane dzieci
      Reszta z tych, które mi przychodzą do głowy została już uprzednio
      wymieniona.......
      • kamsi Re: kicz weselny 29.04.05, 00:35
        Uuuu, granie na akordeonie, ciekawe... Ale granie na akordeonie jest w ogóle
        kiczowate czy tylko na weselach? Bo to fascynujące akurat dla mnie.
        Pozdrawiamsmile
        • Gość: M Re: kicz weselny IP: *.gorzow.mm.pl 29.04.05, 10:18
          mówiąc o akordeoanie miałam na mysli towarzyszenie młdoemu przez takiego grajka
          kiedy młody przyjezdża po młodą, tudzież towarzyszenie młodym przy wychodzeniu
          z domu i udawaniu się do Kościoła. Wije sie taki z tym akordeonem dwa kroki za
          młodymi i rzępoli jakieś rzewne kwałki, do tego najczęsciej ubranuy jest nieco
          niewyjściowo. Co do akordeonu ogólnie nic nie mam, instrument jak kazdy inny.
          Mój narzeczony zreszta też się kiedys uczył na tym grać. Choć słyszałam też
          kiedyś taka opinię, że prawdziwy gentelman akordeonu nie bierze nawet do ręki...
          ( z usta pewnego znanego aktora), z czym się nie zgadzam. Pozdrawiam.
          • kamsi Re: kicz weselny 29.04.05, 17:42
            To chyba kawał taki, a nie opinia, ja to w każdym razie znam w takiej wersji:
            Kto to jest gentleman? Facet, który potrafi grać na akordeonie, ale tego nie
            robi. Tak to jest śmieszne, ale opinia, jakoby gentleman miał nie brać akodeonu
            do ręki, to strasznie niegentlemańska by byłasmile
    • magjanic Do malaaga i innych 23.04.05, 17:55
      Widzę, że pewne osoby na tym forum mylą KICZ z rzeczami, które im się osobiście
      w nie podobają. Wydaje mi się, że niektórzy nie wiedzą co to tak na prawdę jest
      KICZ. Może warto przeczytać definicję w Słowniku PWN. No więc kicz to «lichy,
      bezwartościowy obraz, rzeźba itp. rzadziej: utwór literacki, film itp., wytwór
      człowieka bez talentu i smaku artystycznego». Oczywiście granica między smakiem
      a jego brakiem jest bardzo płynna i trudna do określenia, ale jak ktoś mówi,
      że "jasny garnitur to kicz", to niech najpierw zrozumie definicję kiczu. Uwierz
      mi, że nawet najbardziej prestiżowe i słynące z dobrego smaku firmy szyją
      mnóstwo garniturów w jasnych kolorach.
      • magjanic Re: Do malaaga i innych 23.04.05, 18:05
        Poza tym nie zgodzę się z twierdzeniem, że każdy ślub i wesele musi być
        kiczowate z natury rzeczy. Czy kiczowaty był np. zeszłoroczny ślub księcia
        Hiszpanii??? Nie. Nie można się również zgodzić z ogólnymi stwierdzeniami
        typu "ozdobienie sali weselnej jest kiczowate". Jeżeli sala będzie ozdobiona
        naturalnymi kwiatami i a na stołach będą np. świece w tym samym kolorze, to czy
        można mówić o kiczu? Na pewno NIE.
        • byhanya Re: Do malaaga i innych 23.04.05, 18:18
          to na antykicz napisalam ze najblizej idealu sa sluby kolewskie...
        • Gość: M Re: Do malaaga i innych IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 18:46
          Ślub zwykłego śmiertelnika a ślub następców tronu hiszpańskiego to nieco inna
          klasa. Tak samo jak wspomniane elity i masy. My tu piszemy, przynajmniej takie
          odnosze wrażenie, o polskiej ślubnej rzeczywistości, nie o ślubach na
          europejskich dworach i podajemy też przykłady z polskiego podwórka. No chyba że
          mamy tu na forum do czynienia z jakimis dziedziczkami tronów a przynajmniej
          hrabiankami z tytułu i do mas się owe panie nie zaliczają.
          • byhanya Re: Do malaaga i innych 23.04.05, 18:54
            bron boze.

            sluby takie nadaja standardy, sa przemyslane, ze smakiem.
            nie mowie ze trzeba kazdy slub urzadzic jak krolewski, ale mozna sie
            zainspirowac, podejrzec.
            ogladnac jaki kolor mial samochod, jak wygladal tort, jakie kwiaty, jak byla
            udekorowana sala. ubranie - np buty, kroj sukni,co gral organista......
            • Gość: m Re: Do malaaga i innych IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.05, 19:11
              ... w jaki strój ubrany był odźwierny,a w jaki damy dworu. Przerost formy nad
              treścią też jest kiczem.
              tak elity pełnią rolę kulturotwórczą,a le wzory przenikają do mas niestety nie
              z niezmienionym kształcie. Poza tym to co uchodzi Przyszłej królowej
              niekoniecznie uchodzi przyszłej Kowalskiej. To co na ślubie dworskim jest
              szykiem i elegancją u Kowalskich będzie właśnie kiczem, dziwactwem i
              śmiesznością bo tak czasami kończy się naśladowanie czegoś na siłe i
              przeszczepianie obcych wzorów na rodzimy grunt. Tak jak danie córce państwa
              Mydłowskich na imię Pamela,a synowi państwa Drwali Majkel.
              • byhanya Re: Do malaaga i innych 23.04.05, 21:04
                nie mowie o slepym malpowaniu tylko o inspiracji
              • magjanic Re: Do malaaga i innych 24.04.05, 03:02
                Mylisz się. Nie przerost formy nad treścią, a prostota. Prostota, kóra
                zadziwiłaby niejedną Kowalską. Przeciętna Kowalska w naszym kraju woli mieć
                więcek świecidełek i marszczeń niż panna młoda z mojego przykładu. A elegancja
                zwykle tkwi w prostocie, prostocie z nutą oryginalności.
      • Gość: malaaga Re: Do malaaga i innych IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 04.05.05, 16:35
        Rzeczywiscie moze troche sie wydawac nie na temat, ale skoro panna mloda ubrana
        jak beza z kremem jest kiczem to czemu nie pan mlody w jasnym garniturze
        (zwlaszcza jak ma 1,50 z kapeluszu, nadwage i 3 podbrodki)? Ciemniejszy garnitur
        moze by chociaz nie poszerzal sylwetkismile
    • ulakoszula Re: kicz weselny 23.04.05, 18:40
      Do kiczu zaliczam rękawiczki z kółkiem na 1 palec z koralików.
    • ulakoszula Re: kicz weselny 23.04.05, 18:42
      Od koleżanki, która często bywa na weselach, dowiedziałam się że największa lipa to własne etykietki na wódkę weselną. Goście nie wiedzą co piją...
      • mysz1978 Re: kicz weselny 23.04.05, 21:55
        No wlasnie - etykiety na wodke smile)) Zapomnialam smile
        Wiele zaproszen na slub tez jest moim zdaniem kiczowatych - te golabki
        trzymajace w dziobkach obraczki czy serduszka... Z tym, ze to znow jest kwestia
        gustu - faktycznie to, co jest kiczem dla mnie nie musi byc dla innych...

        Na wiele rzeczy mozna naprawde przymnkac oczy (nawet te etykiety, wystroj sali,
        tort, muzyka nawet itp) bo to jest wzgledne - jednemu sie podoba, innemu nie i
        tyle.
        Jednak czyms ponizej poziomu nadal zostaja zabawy weselne (kolanko,
        przekladanie jajka, rozbieranki) - fakt ze moga okreslonej grupie ludzi
        sprawiac wielka radosc (nawet sporej grupie ludzi) to jednak mimo wszystko jest
        to ponizej pewnego smaku.
        • Gość: Maddalena NIe róbice wesel skoro to kicz IP: *.csk.pl 24.04.05, 09:39
          i zlikwidujcie to formum
      • Gość: herbatnik Re: kicz weselny - Etykiety na wodke IP: *.imet.tu-clausthal.de 25.04.05, 13:35
        Hah, jesli gosciom tak zalezy zeby wiedziec co pija, to niech obejrza nakretki,
        markowe wodki sa tam tez podpisane. na wesele nie idzie sie pic "dobra" wodke,
        ale dobrze bawic. ja zrobilem wlasnorecznie naklejki na butelki od wodki i
        wina, i zareczam ze moi goscie nie odczuja "weselnego kiczu" z tego powodu.

        ale macie wydumane spostrzezenia.
        pozdrawiam

        Herbatnik
        • Gość: ananke Re: kicz weselny - Etykiety na wodke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 16:32
          taaa ale wolalabym nie trafic karmelowki pod sledzia z cebulka...
    • pepperann slyczny kiczyk 24.04.05, 09:10
      A czy nie macie wrazenia, ze taki element kiczu odpowiednio potraktowany moze
      byc czyms bardzo fajnym, rozladowujacym atmosfere? Ja sie na serio nad tym
      zastanawiam. Bylam wczoraj kupic material na suknie i w hurtowni widzialam
      tak , ale to TAK OHYDNE stroiki na samochody (np. dwie pandy w wielkich dwoch
      zlotych kregach; pandy maja krzywe oczy, jedna ma suknie beze, druga fraczek),
      ze normalnie zapragnelam cos takiego sobie sprawic. Nikt ze znajomych nie
      podejrzewa mnie o to , zebym to na powaznie zrobila. Poza tym jade do tego
      slubu zabytkowym Fiatem, wiec moze pandy beda elementem rozrywkowym.Co myslicie
      o czyms takim. Albo o czyms innym strrrrraszliwie kiczowatym? Np. ustawieniu na
      torcie calej masy figurek-potworkow. Dla mnie ten weselny kicz ma w sobie
      pewien urok. A propos jest w Wwie teraz fajna wystawa ponoc o kiczu. Byl ktos?
      • Gość: Ptys Re: slyczny kiczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:56
        Mi tez sie wydaje ze nie wszyscy to robia na serio. Mi sie wydaje ze wiekszosc
        nawet robi to dla smiechu. Trzeba miec dystans a wtedy mozna sie naprawde
        fajnie bawic nawet w atmosferze wszechogarniajacego kiczu.
        • Gość: M Re: slyczny kiczyk IP: *.gorzow.mm.pl 24.04.05, 14:26
          Wreszcie jakieś głos rozsądku. Nawet jesli coś jest kiczem to nie znaczy że
          jest złe, na co dzień otaczamy sie mnóstwem kiczowatych rzeczy i co? Kicz to
          nie zbrodnia o ile ma sie do niego nieco dystansu, a bawić może i to bardzo. No
          chyba że ktoś jest bardzo sfrustrowaną przedstawicielką klasy średniej
          zapatrzoną w sfery wyższe. Ludzie to wasz ślub a nie wystawa w galerii
          narodowej!!! Spodziewacie się że nagle pojawi się redakcja Vivy i znajdziecie
          sie na okładce kolejnego numeru. Chyba to wasze szczęście ma być w tym dniu
          najważniejsze a nie kolor samochodu czy przybranie kościoła. Ktoś kto ma trochę
          poczucia humoru i dystansu do siebie temu od odrobiny kiczu korona z głowy z
          pewnościa nie spadnie. Aha: to że się tutaj nieco z kiczu podśmiewujemy nie
          oznacza przecież że całkowicie potępiamy.
          • pati102 Re: slyczny kiczyk 25.04.05, 09:30
            hahah, brawo, brawo Msmile widze, ze tez cie ubawily dziewczynki bajajace o
            krolewskich slubach, co maja na bakier z elementarnymi zasadami kultury a
            opowiadaja o klasie przyjec weselnych w "wyzszych swerach"smile)) ten watek mnie
            na poczatku wkurzyl do granic a potem doszlam do wniosku, ze jest super zabawny
            bo brednie, ktore niektore dziewczyny tu wypisuja powalily mnie z nog. dla
            jasnosci, strzelam sobie etykiety na wodke bo mnie to strasznie bawi, na torcie
            bedziemy mniec figorki bo moj chlop uwaza, ze to totalny obciach i trzeba je
            miecsmile sala udekorowana balonikam jw... mam w glebokim powazaniu slowo "klasa",
            ktorym tak rozkosznie szafuja co poniektore dziewczyny. nie chcialabym sie
            bawic na "krolewskiej" imprezie, nie znosze etykiety, sztywnych wytycznych...
            robie impreze coby poszalec z przyjaciolmi i cieszyc sie tym dniem a nie sadzic
            sie i pokazywac innym "co znaczy styl i elegancja" brrrr.
            • Gość: vinga Re: slyczny kiczyk IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 25.04.05, 10:32
              > robie impreze coby poszalec z przyjaciolmi i cieszyc sie tym dniem a nie
              sadzic
              >
              > sie i pokazywac innym "co znaczy styl i elegancja" brrrr.
              popieram cie w zupełności!!!!!!!!!!!!
              • magjanic Re: slyczny kiczyk 25.04.05, 10:46
                problem w tym, że niektórzy (w tym ja) mieliby zepsutą zabawę, gdyby zamiast
                elegancji wyszedł kicz.
            • magjanic Re: slyczny kiczyk 26.04.05, 11:49
              Jeżeli masz na myśli równiez mój wątek gdzie wspomniałam ślub księcia
              hiszpańskiego, to zupełnie nie zrozumiałaś jego idei. Tam nie chodziało o
              żadne "wyższe sfery", a przeciwnie o pewną prostotę jaką cechował np. strój
              Panny Młodej. Jak mało biżuterii i jaka delikatna! Jak prosto skrojona suknia
              ślubna! Oczywiście to wszystko napewno z najszlachetniejszych materiałów i
              kamieni, będących poza zasięgiem normalnego śmiertelnika, ale nie na tym się
              skupiam, nie o to mi chodzi. Patrząc na nią można powiedzieć "prosta elegancja"
              i do tego trzeba moim zdaniem dążyć, a uciekać od przeładowania biżuterią,
              marszczeniami, od mieszania stylów. U nas na całe szczęście nie ma standardów,
              także możesz sobie poprzyczepiać ile będziesz chciała sztucznych kwiatów,
              plastykowych gadżetów, kolorowych balonów i być może będziesz się w tym dobrze
              i swojsko czuła. Ja marzę o wystroju i harmonijnym, stonowanym, jednolitym
              kolorystycznie i nie robię tego na pokaz tylko dla samej siebie, bo w takiej
              oprawie, co tu dużo ukrywać, będę sie znacznie lepiej czuła.
              • byhanya do magianic 29.04.05, 17:51
                tez przyjelam jakby pila m in do mnie. popieram cie calkowicie
            • kamsi Re: slyczny kiczyk 29.04.05, 17:46
              I to jest to! Popieramsmile
    • chipsi A CO NIE JEST KICZEM??!! 24.04.05, 11:35
      Jako że troche mnie już ten wątek zdenerwował bo zamiast sie na własne wesele
      cieszyc to sie dołuje (co nie znaczy że mam zamiar stosować stosować sie do
      tego co tu wypisano) pytam: co w taki razie wg. Was nie jest kiczem? Jak zrobić
      wymarzone wesele i nie zginąć w tłumie i nie zbankrutować a mimo to nie było
      kiczowato? Bardzo jestem ciekawa...
      • byhanya czipsi -chyba nastruj 24.04.05, 11:38
        wesele musi byc radosne a nie smieszne.
        • Gość: Agnieszka iława Re: czipsi -chyba nastruj IP: *.csk.pl 24.04.05, 14:56
          Według mnie szczytem kiczu są panny młode udekorowane jakby nie były
          przygotowane na swój ślub: krótkie włosy, udziwniona nietradycyjna sukienka
          brak welonu i inne "oryginalne"pomysły w celu pokzania swojego poczucia
          odmienności i tzw wysublimowanego smaku
          Kiczem też jest robienie wesel z oprawą rockową lub jazzową
          Kiczem też jest udawanie że jesteśmy lepsze, ładniejsze, modniejsze, mądrzejsze
          i wogóle wspanialsze od innych
          Jeśli nie zamierzacie przyjmować tradycji takiej jaką ona jest to po co ślub i
          wesele?

          Proponuję poczytać trochę książek i troszkę postudiować zanim się wyda MILIONY
          na niekiczowate wesele
          ŚMIESZNE JESTESCIE I TOTALNIE GŁUPIE
          • byhanya Re: czipsi -chyba nastruj 24.04.05, 15:22
            Gość portalu: Agnieszka iława napisał(a):

            > Według mnie szczytem kiczu są panny młode udekorowane jakby nie były
            > przygotowane na swój ślub: krótkie włosy, udziwniona nietradycyjna sukienka
            > brak welonu i inne "oryginalne"pomysły w celu pokzania swojego poczucia
            > odmienności i tzw wysublimowanego smaku
            > Kiczem też jest robienie wesel z oprawą rockową lub jazzową
            > Kiczem też jest udawanie że jesteśmy lepsze, ładniejsze, modniejsze,
            mądrzejsze
            >
            > i wogóle wspanialsze od innych
            > Jeśli nie zamierzacie przyjmować tradycji takiej jaką ona jest to po co ślub
            i
            > wesele?
            >
            > Proponuję poczytać trochę książek i troszkę postudiować zanim się wyda
            MILIONY
            > na niekiczowate wesele
            > ŚMIESZNE JESTESCIE I TOTALNIE GŁUPIE

            tylko nie ty........bo tylko ty czytalas ksiazki i studiowalas....
            tylko powatpiewam czy to cos bylo zwiazane z kultura.....
          • Gość: Myszka Bardzo nieladnie Agnieszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 15:34
            "ŚMIESZNE JESTESCIE I TOTALNIE GŁUPIE"
            tak nas kolezanka podsumowala. Wypowiedzialo sie tu ze czterdziesci roznych
            osob, mamy rozne zdania na temat zawarty w watku, niektorzy patrza na to troche
            inaczej, a niektorzy podobnie. Nasze wypowiedzi wystarczyly kolezance zeby
            uznac ze wszystkie ( pominela panow) jestesmy totalnie glupie. Argumentuje ten
            poglad tym ze "nie chcemy przyjac tradycji takiej jaka ona jest". Po pierwsze
            nie dokladnie czyta, bo czesc osob z tego watku jednak lubi to co
            nazywamy "tradycyjnym weselem". Po drugie o jaka tradycje chodzi??? Tradycji na
            swiecie jest mnostwo. W naszym kraju tez jest ich od groma. Inne na Kaszubach,
            inne na Podhalu, inne w duzych miastach, inne na wsi. Zmienialy sie na
            przestrzeni wiekow, i byly rozne w roznych sferach spolecznych. Nie ma jakiejs
            jednej uniwersalnej tradycji. I nawet gdyby byla uwazam, ze glupota byloby byc
            jej niewolnikiem wbrew sobie. Kazdy ma prawo uczcic ten dzien tak, jak mu sie
            podoba. Ja nie uwazam, zeby fakt posiadania krotkich wlosow oznaczal "brak
            przygotowania do slubu". Nie rozpatruje slubu w takich kategoriach. I uwazam,
            ze to niedobrze, ze niektorzy tylko do zapuszczenia wlosow go sprowadzaja.
          • a_weasley Wszystko jest możliwe, gdy nie wiesz,o czym mówisz 24.04.05, 15:36
            Agnieszka Iława napisała, bo nie rozumie niektórych słów (w tym przypadku "kicz"):

            > Według mnie szczytem kiczu są panny młode udekorowane jakby nie były
            > przygotowane na swój ślub: krótkie włosy, udziwniona nietradycyjna sukienka
            > brak welonu i inne "oryginalne"pomysły w celu pokzania swojego poczucia
            > odmienności i tzw wysublimowanego smaku

            Można powiedzieć, że to jest nie na miejscu, może się to komuś nie podobać,
            trudno to jednak nazwać kiczem. Czym innym jest tandeta, a czym innym łamanie
            konwencji, nawet jeżeli komuś się takowe nie podoba. Różnica mniej więcej taka,
            jak między krawatem o ekstrawaganckim wzorze a krawatem na gumce.
            A już nieporozumieniem jest używanie "kicz" na określenie wszystkiego jak leci,
            co tylko się komuś nie podoba.
            Mnie się niespecjalnie podobają krótkie włosy u kobiet, ale co ma zrobić panna
            młoda, która generalnie nosi krótkie włosy? Perukę włożyć? Co panna młoda, która
            czuje się za stara na welon, albo na przykład ma dzieci z poprzedniego związku?

            > Kiczem też jest robienie wesel z oprawą rockową lub jazzową

            Wesele, jak każdą imprezę, robi się z muzyką taką, jaka się podoba państwu
            młodym i gościom. Może o tym nie wiesz, ale wiele par młodych nie ma przyjaciół,
            którzy lubiliby muzykę tzw. biesiadną albo discopolo, czy co tam się w Iławie na
            weselach gra.

            > Kiczem też jest udawanie że jesteśmy lepsze, ładniejsze, modniejsze, mądrzejsze
            >
            > i wogóle wspanialsze od innych

            Nie, to nie jest kicz. To jest po prostu głupota.

            > Jeśli nie zamierzacie przyjmować tradycji takiej jaką ona jest to po co ślub i
            > wesele?

            Inaczej mówiąc: jeżeli nie zamierzacie zrobić tak, jak robią wszyscy w całej
            naszej parafii, to po co ślub. Pytanie jest tak głupie, że mógłbym na tym
            poprzestać. Niemniej spróbuję odpowiedzieć.
            Żenię się, bo chcę stworzyć rodzinę z moją narzeczoną. Wesele urządzamy,
            ponieważ nowy odcinek naszego życia chcemy zaakcentować fajną imprezą w gronie
            ludzi, wśród których dobrze się czujemy, urządzoną tak, jak sądzimy, że i oni, i
            my się będziemy dobrze bawić.
            Skoro już o tradycji mowa - tradycja, która odrywa się od swojej treści,
            zamienia się w martwą formę, w szopkę, w kicz właśnie. Forma, czyli tradycje
            weselne są dość stabilne, natomiast treść zmieniła się znacznie.
            Welon, o którego brak się czepiasz, jest symbolem panieńskiego stanu,
            teoretycznie utożsamianego z dziewictwem. W kraju, w którym 10% panien młodych
            jest dziewicami, za to 40% jest w ciąży, trochę stracił rację bytu.
            Zabawy z jajkiem i podobne, peszące straszliwie, toż samo. To miało, pomijając
            wszystko inne, ośmielić pannę nie nawykłą odkrywać różne miejsca przed
            mężczyzną, nie wiedzącą - zakładano - co tenże ma w spodniach i do czego to
            służy. Podobnie gorzko-gorzko i wiele innych.

            > Proponuję poczytać trochę książek i troszkę postudiować

            Tak jest, Pani Profesor!

            > zanim się wyda MILIONY na niekiczowate wesele

            Z tego, co się orientuję, to z różnych praktykowanych pomysłów najdrożej wypada
            klasyczne wesele na całą wieś, z litrem wódki na łeb i stadem świniaków
            przerobionym na kiełbasę.

            > ŚMIESZNE JESTESCIE I TOTALNIE GŁUPIE

            A Ty jesteś mądra i dobrze wychowana.
            • Gość: Myszka Re: Wszystko jest możliwe, gdy nie wiesz,o czym m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 16:08
              "A już nieporozumieniem jest używanie "kicz" na określenie wszystkiego jak leci,
              co tylko się komuś nie podoba."
              Mam wrazenie, ze czesc forumowiczow wlasnie tak interpretuje znaczenie tego
              slowa. Zauwazylam to juz w innych watkach. Dla niektorych to taka uniwersalna
              obelga. Jak dla Agnieszki.
              • magjanic Re: Wszystko jest możliwe, gdy nie wiesz,o czym m 24.04.05, 18:42
                Dokładnie tak. Sporo osób wypowiadających się na tym forum nie wie niestety co
                znaczy to słowo. Jak dobrze, że do zawarcia związku małżeńskiego nie jest
                potrzebne odpowiednie IQ smile
          • Gość: Triss Re: czipsi -chyba nastruj IP: *.toya.net.pl 29.04.05, 17:48
            Po pierwsze, nie zycze sobie, by nazywano mnie glupia dlatego ze nie bede miala
            welonu. To moja sprawa, a Tobie nic do tego. I kiczem bym tego nie nazwala.
            Gdzie napisano, ze wesele musi odbywac sie zgodnie z tradycja? Zwlaszcza, gdy
            ta tradycja wywoluje u mnie torsje?
            Zastanow sie nastepny m razem, zanim napiszesz cos tak obrazliwego.
        • pati102 Re: czipsi -chyba nastruj 25.04.05, 09:32
          wesele musi byc ttakie jakiego chca mlodzi, jesli chca smieszne to co?
          • byhanya Re: czipsi -chyba nastruj 28.04.05, 17:02
            to niech biora slub w teatrze albo w cyrku zeby bylo smiesznie.
            • pati102 Re: czipsi -chyba nastruj 28.04.05, 17:21
              no tak a Ty wezmiesz w palacu jak ksiazeta (oprocz karola) bo tak jest
              elegancko i z klasasmile)) rece mi opadaja!
              • byhanya Re: czipsi -chyba nastruj 28.04.05, 17:35
                owszem to jest bardzo normalne ze wesela odbywaja sie w palacach (obecnie
                restauracjach czy hotelach lub nawet muzeach)

                www.natmus.dk/sw4753.asp
                www.phoenixcopenhagen.dk/konference/konference.htm
      • Gość: donna Re: A CO NIE JEST KICZEM??!! IP: *.devs.futuro.pl 24.04.05, 12:09
        nie przeżywać tego aż tak bardzo, bo wtedy właśnie wychodzą różne kiczowate
        udziwnienia. A propos kiczu "dla śmiechu" - proponuję na pierwszy taniec "Zloty
        krążek" w wersji hard rock
    • Gość: laburka Re: kicz weselny IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.05, 12:00
      witam
      Dla wszystkich zainteresowanych , w celu odpręzenia przed ślubem lub po,
      polecam książkę " Kicz czyli sztuka szczęścia"
      pozdrawiam i życzę miłej lektury
    • Gość: aga Re: kicz weselny IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 24.04.05, 14:26
      no jak dla mnie to te lalki miśki gołąbki obraczki na samochodzie bleee no i
      figurki na torcie ...
    • byhanya wyksztalcenie.... nic dodac nic ujac wypowiedzi 24.04.05, 15:26
      Gość portalu: AD napisał(a):

      > Kiczowate jest samo czytanie tego forum i posranych lasek
      > kiczowate są meble i inne pierdoły z sieci Ikea
      > kupowanie sukien ślubnych w kiczowatym salonie Cymbeline bo wszyscy tam kupują
      > robienie akrylowych paznokci specjalnie na wesele smile
      > kiczowate są narzekające na wszystko niunie które srają z wrażenia bo ktoś
      > poprosił je o rękę
      > proponuję zastanowić się nad sobą dziewczynki smile


      poczytaj troche socjologii, historii sztuki, historii ubioru
      a przde wszystkim kamyczka...
      nie chodzi mi o to , ze tobie sie cos nie podoba, ale sposob jaki to
      przedstawiasz.
    • Gość: laburka Re: kicz weselny IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 24.04.05, 15:41
      PODSUMOWUJĄC
      W KTÓRĄ STRONE BYŚMY NIE POSZLI, WSZYSTKO BĘDZIE KICZEM.
      TRZEBA TYLKO PAMIETAC ŻEBY NIE PRZESADZICZE SZTUCZNOŚCIĄ .
      NIE MA CO SIE PRZEJMOWAĆ, NIECH KAŻDY ROBI JAK UWAŻA, I NA ILE GO STAĆ!
    • Gość: Karolina Re: kicz IP: *.chello.pl 24.04.05, 16:11
      To co tu robisz?
      W zadnym watku nie napisalas nikomu ani jednego dobrego slowa, na wszystkie
      pomysly inne od swoich masz jedna odpowiedz: kicz. Nie nasza wina, ze Tobie sie
      wlasne wesele nie podobalo, wiec sie za to na nas nie wyzywaj. Trzeba bylo
      wczesniej sie nad soba zastanowic, a nie teraz mowic wszystkim, jak maja zyc.
      • Gość: Karolina Re: kicz IP: *.chello.pl 24.04.05, 19:52
        to bylo a'propos wypowiedzi AD
    • magjanic Re: wyksztalcenie.... nic dodac nic ujac wypowied 24.04.05, 20:13
      Socjologiem??? A to nas rozbawiłaś. Na jakim "óniwersytecie" kształcą takich
      socjologów? smile
      • Gość: AD Re: wyksztalcenie.... nic dodac nic ujac wypowied IP: *.csk.pl 24.04.05, 20:15
        UJ
        • magjanic Re: wyksztalcenie.... nic dodac nic ujac wypowied 24.04.05, 20:21
          sorry, ale i tak nie uwierzę smile
      • maggdusia Zabawy weselne, suknie bezy i bryczki 29.04.05, 08:22
        A do tego sztuczne kwiaty, gołębie (buhahaha), schaboszczak i rosół.
        • chipsi Re: Zabawy weselne, suknie bezy i bryczki 29.04.05, 15:11
          No tak Maggdusiu, schabowy i rosół to nie wypada, musi być homar, krewetki i
          kawior bo inaczej to wiocha tak?? ohh...
          • Gość: M Re: Zabawy weselne, suknie bezy i bryczki IP: *.gorzow.mm.pl 29.04.05, 15:30
            Jasne że krewetki a do tego ośmiornica i slimaki. Szczegół że nikt nie będzie
            nawet wiedział jak się do nich zabrać i wszyscy wyjdą głodni i źli. Ale widać
            to juz nie wiocha.
          • byhanya Re: Zabawy weselne, suknie bezy i bryczki 29.04.05, 16:49
            nie kawior, ostrygi i szmpan. do tego foie gras i trufle.

            dlaczego nie podejmiecie naprawdej POLSKIEJ tradycji jaka jest dziczyzna?
            • maggdusia jak nie schabowy to trufle:) 10.05.05, 14:35
              Ale uogolniacie! A nie ma nic pośredniego?
              Np. sandacz i cielęcinka plus krem z borowików zamiast rosołu i schaboszczaka?
              • chipsi Re: jak nie schabowy to trufle:) 10.05.05, 19:24
                Maggdusiu, muszę Ci przyznac racje. Niestety jakbym na weselu moim gościom
                zaserwowała krem z borowików zamiast tradycyjnego rosołu z makaronem to by mnie
                wycieli. Jednak w drugi dzień wesela, w domu, w mniejszym gronie będzie juz
                bardziej smaczne jedzonko. Tak się złożyło że rodzina mojego narzeczonego to w
                większości osoby w podeszłym wieku o bardzo tradycyjnych gustach kulinarnych,
                czego chyba nikt mimo wszystko nie odważy się nazwac kiczem. Pozdrawiam!
    • Gość: Katta Re: kicz weselny IP: *.chello.pl 24.04.05, 20:21
      Podsumowanie dyskusji...

      NIE LADNE TO CO LADNE, ALE CO SIE KOMU PODOBA smile



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka