Dziewczyny, dziś pracuję cały dzień w domu, to czasem robię sobie drobne
przyjemności

. A tak na serio - właśnie wydepilowałam pachy zwykłym
depilatorem (takim "bolącym"). Zawsze je goliłam albo smarowałam kremem, wosk
to było za dużo. Tymczasem depilatorem poszło szybko, o dziwo nie bolało
(nogi bolą!) i efekt super. Może Wam się przyda w ramach toalety
przedślubnej. Efekt lepszy niż po goleniu! Odwagi!