karo_so 18.05.05, 23:11 Czy na poprawiny przychodzą goście weselni czy trzeba ich zaprosić. Mam dużo sąsiadów i znjomych których nie będzie na weselu, ale chcemy ich zaprosic na poprawiny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adrian4u Re: Poprawiny?? 18.05.05, 23:17 goście sami się nie zjawią, trzeba zaprosić. A jeśli zaprosisz sąsiadów i znajomych tylko na poprawiny.... mogą odebrać to negatywnie - zapraszać na wyżerkę tego, co zostało po weselu... kwestia nastawienia sąsiadów i znajomych... ciężko mi cokolwiek poradzić, bo na dwoje babka wróżyła... W każdym raze proponuję, byś się zastanowiła, bo możesz na niezłą minę się wpakować... pozdrawiam i przepraszam, że jeszcze bardziej ci mącę Adrian wieczorową porą Odpowiedz Link Zgłoś
elofon Re: Poprawiny?? 19.05.05, 08:31 E tam co kraj to obyczaj a raczej region W Wielkopolsce to naturalne,że znajomych, sąsiadów zaprasza się właśnie tylko na poprawiny i nikt nie odbiera tego negatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adrian4u Re: Poprawiny?? 19.05.05, 09:48 no właśnie ja tam bym się nie obraził, ale znam takich, co to... aż żal ściska... tylko dlatego pisałem o "wątpliwościach". Odpowiedz Link Zgłoś
monjan Re: Poprawiny?? 19.05.05, 08:41 ja uważam że to dobry pomysł! my będziemy chcieli zaprosić an poprawiny nie tylko tych z pierwszego dnia wesela ale i znajomych, sąsiadów, których ze względów finansowych niemoglismy zaprosić wcześniej. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
viinga Re: Poprawiny?? 19.05.05, 11:52 Rzeczywiście gdzie kraj to obyczj u nas się tak nie praktykuje, napewno była by obraza. U nas jeśli robi się wesele to nitaktem byłoby zaprosic kogoś na sam ślub. Odpowiedz Link Zgłoś
irish_girl Re: Poprawiny?? 19.05.05, 12:59 Bylismy raz w takiej sytuacji. Koleżanka z liceum zrobiła wesele dla rodziny i najbliższych znajomych, a na nastepny dzień wszystkich "młodych" znanych i lubianych zaprosiła na ...rejs stateczkiem po Odrze. Na stateczku było piwko i grill i muzyka, rejs zaczął się w godzinach późnoporannych i trwał kilka godzin, więc po zejściu ze stateczku cała młoda część gości, już entuzjastycznie nastawiona do piwa, wyruszyła na zwiedzanie knajpek i knajpeczek. Fantastyczna imprezka była. Aha, goście w pubach płacili już sami za siebie. Wszyscy wspominają poprawiny kolezanki z rozrzewnieniem. Nawet do głowy by mi nie przyszło, by się na kolezankę obrazić z powodu mojej nieobecności na jej weselu Miejsce wydarzenia to Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
viinga Re: Poprawiny?? 19.05.05, 13:09 No tak znajomi się na pewno nie obrażą i jęsli było to zorganizowane w takim stylu to na pewno było super. Mnie raczej chodziło o tradycyjne poprawiny z tańcami na tej samej sali. A takie jak ty napisałaś to super pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
karo_so Re: Poprawiny?? 19.05.05, 15:18 Słuchajcie jeżlei zaproszę wszystkich sąsiadów i znjomych którzy nie byli na ślubie to jest około 40-50 osób i jeszce do tego wszyscy goście to jest około 70 osób. To na pewno nie straczy jedzenia i wogóle sala wszstkich nie pomieści. Odpowiedz Link Zgłoś
karo_so Re: Poprawiny?? 19.05.05, 22:14 Ludzie jak to zrobić zeby na poprawinach nie było 100 osób???? Odpowiedz Link Zgłoś
adrian4u Re: Poprawiny?? 20.05.05, 00:46 Zacznij od tego, ze poprawiny to nie wesele i nigdy nie były tak traktowane To raczej luźna impreza. Jeśli ludzie są OK, na 100% zrozumieją, że 5 ciepłych dań i stoły uginające się pod innymi to nie "teraz". Jak pisałem wcześniej - bardziej przejmowałbym się tymi "obrażalskimi", bo na resztę można liczyć potraktuj to jako party, a nie powtórkę z wesela I uwierz, że wszyscy na poziomie tak to właśnie potraktują - bez jakichś strasznych zobowiązań i bez żalu Zawsze jest ta marudna garstka, która przysparza najwięcej bólu głowy, ale - olać to mnie też dziś (nieoficjalnie) zaprosiła koleżanka na poprawiny i nie uważam tego za afront, a za okazanie ciepełka i pamięci, oraz zaproszenie na fajną, nieoficjalną imprezę buźka i uszy do góry, Adrian - po północy straszący Odpowiedz Link Zgłoś
karo_so Re: Poprawiny?? 20.05.05, 09:13 Dzięki bardzo za pomoc ma nadzije że jakoś to rozplanuje. Troszkę panikuje a to jeszcze albo już 3 miesiące do ślubu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adrian4u Re: Poprawiny?? 20.05.05, 10:16 Jeszcze, a nie JUŻ ja to się stresuję jak młodzi celem ustaleń muzyczno-imprezowych spotykają się ze mną dopiero tydzień przed ślubem - bo nie daj boziu coś takiego wymyślą, że trzeba się miesiąc przygotowywać, a tu czaasu nie ma Spokerko Karo, poradzisz sobie buziaki Adrian (a teraz lecę robić szpinaczek Odpowiedz Link Zgłoś