Dodaj do ulubionych

ratunku - pryszcz ;-)

22.06.05, 10:21
W sumie to mi wcale nie do smiechu - w sobotę ślub, planuję się uczesać w
kok, a tu na szyi a właściwie na linii włosów wyrosło mi coś bolesnego,
dużego, i czerwonego sad Nie chce tego wyciskac, bo boję się, że zrobi się
jeszcze gorzej! Macie jakieś sprawdzone metody na pozbycie sie podobnych
świństw ???
Obserwuj wątek
    • magdalena_daria Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 10:24
      przykladaj wacik ze spirytusem salicylowym, tylko uwazaj, zeby sobie nie
      przypalic skory. moze pomoze! i nie sprawdzaj co chwila brudnymi rekami, od
      tego bedzie tylko gorzej! trzymam kciuki za efekt. a w ostatecznosci - moze
      fryzjerka obnizy troche koka, zeby to zaslonic?
      • krupcia71 Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 10:49
        chciałam mieć koka raczej wysokiego, ale w ostatecznosci chyba zmienię zamiar,
        chociaż niechętnie ...Wole wysokie koki, sa bardziej sexy wink
    • pepperann Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 10:29
      Najlepiej idź od razu do kosmetyczki, to Ci to fachowo zrobi i do soboty jeszcze
      się zagoi. Najwyżej potem go zapudrujesz, a przynajmniej nie będzie Ci się
      paprał i nie będize obrzmiały.

      Możesz też w aptece poprosić o maść z antybiotykiem w saszetce (nie pamiętam
      nazwy, ale jest tylko jeden rodzaj bez recepty). Trzeba działać szybko i
      zdecydowanie. Na żadne domowe sposoby typu tormentiol, maść cynkowa, picie
      wywaru z drożdży, smarowanie pastą do zębów itp. - nie licz. Jeśli pryszcz
      wyskakuje przed ślubem, to na pewno drań należy do gatunku wyjątkowo wrednych. wink))

      Jak usuniesz (ale naprawdęlepiej niech Ci kosmetyczka to zrobi) - moja super
      rada - przed ślubem - schłódź to miejsce lodem, albo łyżką trzymanąw zamrażarce
      i dopiero potem kładź podkład. Kiedyśmi to doradziłą kosmetyczka - naprawdę
      lepiej siętrzymna makijaż.
      • krupcia71 Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 10:53
        dzięki wielkie!!! idę dzisiaj do fryzjera a tam jest kosmetyczka, może uda mi
        się coś z tym zrobić. To prawda, że te pryszcze przedślubne sa zdecydowanie
        najwredniejsze!!!!
        • aneczka_wisnia Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 16:19
          spryskaj windeksemwink
          • byhanya Re: ratunku - pryszcz ;-) 22.06.05, 16:21
            he he ten numer z filmu grecki slub ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka