Na formu ciągle przewijają się daty czerwcowe, sierpniowe, wrześniowe..
A czy któraś z Was miała albo będzie miała ślub w listopadzie?
Okazało się, że moich rodzinnych stronach o dużą salę z dobrą obsługą trudno

Byłam w wielu miejscach, mieliśmy już nawet zaklepany termin na wrzesień, ale
jak przyszło do podpisywania umowy i wpłacania zaliczki, kierowniczka okazała
się krętaczem całkowicie niegodnym zaufania - tak się do niej zraziłam, że
zrezygnowaliśmy i postanowiliśmy wynająć salę, w której nie było fajnych
terminów (bo to najbardziej polecana sala ze świetnym i słownym kierownikiem)w
zamian za pewność, że nie będzie niemiłych niespodzianek...
No i wszystko byłoby super, gdyby nie reakcja rodziny mojej, a zwłaszcza
nażeczonego na ten listopadowy termin...niedobrze mi się robi za każdym razem
jak słucham: "co to za termin, to już nie było innego?", "trzebabyło szukać
sali dużo wcześniej" (no ale kto by przypuszczał, że ponad 1,5 roku przed
ślubem będzie za późno...) itd...
A może faktycznie w listopadzie nie robi się wesel??