Dodaj do ulubionych

ślub w listopadzie 2006

18.08.05, 15:21
Na formu ciągle przewijają się daty czerwcowe, sierpniowe, wrześniowe..
A czy któraś z Was miała albo będzie miała ślub w listopadzie?
Okazało się, że moich rodzinnych stronach o dużą salę z dobrą obsługą trudnosad
Byłam w wielu miejscach, mieliśmy już nawet zaklepany termin na wrzesień, ale
jak przyszło do podpisywania umowy i wpłacania zaliczki, kierowniczka okazała
się krętaczem całkowicie niegodnym zaufania - tak się do niej zraziłam, że
zrezygnowaliśmy i postanowiliśmy wynająć salę, w której nie było fajnych
terminów (bo to najbardziej polecana sala ze świetnym i słownym kierownikiem)w
zamian za pewność, że nie będzie niemiłych niespodzianek...
No i wszystko byłoby super, gdyby nie reakcja rodziny mojej, a zwłaszcza
nażeczonego na ten listopadowy termin...niedobrze mi się robi za każdym razem
jak słucham: "co to za termin, to już nie było innego?", "trzebabyło szukać
sali dużo wcześniej" (no ale kto by przypuszczał, że ponad 1,5 roku przed
ślubem będzie za późno...) itd...
A może faktycznie w listopadzie nie robi się wesel??

Obserwuj wątek
    • mariankaa Re: ślub w listopadzie 2006 18.08.05, 15:27
      Eee tam... moja Babcia miała i żyjesmile Może lepiej żeby nie byl to jeszcze
      adwent, ale poza tym... Miesiąc jak miesiącsmile Niech okaże się szczęsliwy dla
      Was!
      • kaman165 Re: ślub w listopadzie 2006 18.08.05, 15:46
        uffff
        trochę mnie na początku wystraszyłaś tym adwentem..
        11 listopad to jeszcze z pewnością nie adwent, ale za to święto niepodległoścismile)
        • magdziolek87 Re: ślub w listopadzie 2006 18.08.05, 16:58
          My z narzeczonym planowaliśmy na 24 czerwca 2006, ale nic z tego nie wyjdzie...
          Z wielu powodów. Po pierwsze w 2006 roku będę zdawała maturę. Może to potrwać
          nawet do początku czerwca, no a przecież przygotowania itd. Po drugie moi
          rodzice kupili nam dom, ale jest w nim bardzo dużo do wykończenia, żeby można
          było się wprowadzić. Dwa dni temu rozmawialiśmy z moimi rodzicami że chcemy się
          w czerwcu pobrać, a mój tata stwierdził że lepiej byłoby najpierw wykończyć ten
          dom, żebyśmy mogli sobie spokojnie mieszkać i mieć własne gniazdko. Oczywiście
          po tym byłam bardzo zła na tate, że mnie nie rozumie itd, ale może ma rację?
          Ostatecznie ślub będzie pewnie w święta Bożego Narodzenia, a więc jeszcze
          gorszy i zimniejszy miesiąc niż Twój.
          A wracając do tego listopada, to jestem zaproszona na ślub w listopadzie tego
          roku
          Ale się rozpisałam, sorki że to musicie czytać
    • agako78 listopad 2005 19.08.05, 08:01
      a kto powiedzial ze w listopadzie nie robi sie wesel...owszem tez mam dosc
      sluchania na temat ze to taki smutny miesiac ze nie ma literki r...guzik mnie
      to obchodzi jak ma byc dobrze to bedzie jak ma byc zle to bedzie zle...tj.
      powiedzial nam ksiadz na spotkaniu...nie martwcie sie przeciez miesiac jak
      kazdy inny i dlaczego wierzymy w przesady...
      ja wole np. listopad niz marzec...
      biore slub, mamy wesele na poczatku lisdtopada juz w tym roku...licze ze
      bedzie pogoda ale na to tez nie ma reguly...mamy sierpien przy czym chyba I
      tydzien sloneczny...i co?
      kolejny plusik-latem malo osob bawi sie na sali wiecej wychodzi na zewnatrz bpo
      goraco bo to bo tamt...w tym miesiacu wszyscy bawic sie beda na sali....nie
      zmarnuje sie duzo jedzenia bo raczej goscie wszystko zjedza (latem np. szybko
      sie psuje bo goraco)
      ja jestem za...musze byc...i moja rodzina i moj narzeczony(zreszta obydwoje
      zadecydowalismy) cieszymy sie ze tyo listopad
      bez przesady
      miesaic dobry i nikogo nie sluchaj postaraj sie tylko na spokojnie rpzekonac
      narzeczonego...powodzenia
      • annajustyna Re: listopad 2005 19.08.05, 08:45
        Literka r jest: novembersmile)). POzdrawiam!
      • kaman165 Re: listopad 2005 19.08.05, 13:57
        Dzięki wielkie za to, co napisałaśsmile
        Ja też tak myślę, ale jak czasmi się nasłucham od rodzinki to mi się odechciewa.
        Nażeczonego nie muszę przekonywać (jemu jest wszystko jedno kiedy) tylko problem
        jest z naszymi "życzliwymi" krewnymi....
        Jeszcze raz zobaczę u kogoś grymas na twarzy i usłyszę głupie teksty to nie
        wytrzymam, i powiem, żeby nie przychodzili, jak im się termin nie podoba smile)
        Założę się, że jak komuś powiem w drugiej połowie 2006 roku, że wychodzę za mąż
        w listopadzie,to każdy pomyśli, że wpadłam smile))
        Pocieszam się tym, że na przełomie lipca/sierpnia wyprzedają suknie z salonów i
        przynajmniej będę mogła kupić taniejsmile
    • poziomka76 Re: ślub w listopadzie 2006 19.08.05, 08:28
      A czemuż to listopad miałby być gorszy od innych miesięcy? Bo nie ma "r" w
      nazwie? Bo pogoda nieprzewidywalna? Kochana, żadne "r" Ci szczęścia nie
      zagwarantuje a pogody to już nawet latem nie można być pewnym smile Poza tym mało
      popularne daty mają ten dodatkowy plus, że (raczej) żaden z zaproszonych gości
      nie będzie miał dylematu, na którym ślubie czy weselu się pojawić. A to
      naprawdę przykra sprawa jeśli w tym samym dniu ślub biorą np. Twoja najbliższa
      najukochańsza przyjaciółka i Twoja siostra a Ty się nie rozdwoisz. My dla
      odmiany wybraliśmy styczeń. Pozdrawiam smile
      • sky81 Re: ślub w listopadzie 2006 19.08.05, 11:25
        jak najbardziej listopad to świetny miesiąć!!!! Moi rodzice pobrali się w
        połowie listopada smile, ja biorę ślub pod sam koniec października smile I jestem z
        tego powodu bardzo zadowolona smile Przeciez bez sensu czekac kolejne pare miesięcy
        na sama sale! Byłoby to bez sensu więc bierzcie ślub w listopadzie! Życzę
        powodzenia smile
        • kaman165 Re: ślub w listopadzie 2006 19.08.05, 13:58
          Wielkie dzięki dziewczyny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka