Dodaj do ulubionych

przekonać narzeczonego do dj

16.09.05, 10:55
Ostanio pojawił sie u nas problem: Ja chcę na weselu dj, a moja "druga
połowa" orkiestrę...A mnie już trzęsie na myśl o kawałkach w tzw. "nowych
wersjach" Byłam na wielu weselach, gdzie grały orkiestry i choć większość tam
bawiących się osób mówiło, że orkiestry były fajne, mnie żadna nigdy się nie
podobała, dlatego też sądze, ze taka, która by mi się spodobała nie istniejesad
Moi bracia mieli dj i na poczatku ludzie byli zaskoczeni, że nie ma
orkiestry, ale pożniej się świetnie bawili, bo muzyka była urozmaicona i dla
każdego znalazło się coś miłego i nikt nie zrobił z wesela dyskoteki i ja też
nie zamierzam.Jeżeli tylko gość umie poprowadzić imrezę to będzie super. Czy
ktoś może mi podpowiedzieć jakieś argumenty "za" dj??
Obserwuj wątek
    • smacznamagda Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 11:02
      Po pierwsze to musisz znaleźć jakiegoś DJa i spotkać się z nim. Większość to
      ludzie znający się na rzeczy i jako tacy załatwią wam wejście na imprezy
      weselne prowadzone przez siebie. Przyjedziecie po prostu na wesele, staniecie
      sobie w kąciku na 15 minut i zobaczycie co i jak. My byliśmy na 3 weselach
      popatrzeć zanim sie zdecydowaliśmy.
    • paula.anna Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 11:13
      jak to dobrze,że u nas w tej kwestii nie było problemu.
      pamiętam z tego forum następujące argumenty
      -taniej
      -mniej przerw (DJ może sobie chodzić, rozmawiać, jeść a muzyka gra, my z naszym
      DJem spotykaliśmy się także w czasie imprez przez niego prowadzonych)
      -raczej się nie upije (musi dbać o własny drogi sprzęt)
      -oryginalne wykonania (to dla nas było b. ważne, żadna kapela nie zaśpiewa tak
      jak z płyty, w różnych językach itp)
      -możliwość wyboru ulubionych utworów (dj jest duuużo bardziej elastyczny niż
      kapela, która ma względnie stały repertuar, często żenujący- czytałam
      repertuary wielu zespołów z różnych stron Polski- mi włos się jeżył)
      -poprowadzi imprezę nie gorzej niż kapela (a miom zdaniem lepiej, powie co
      trzeba i kiedy trzeba, zachęci gości do zabawy, wyczuje atmosferę i dosotsuje
      muzykę, poprowadzi oczepiny itp, ewentualnie nie zrobi tego, czego sobie nie
      życzymy)
      to na razie tyle, co mi przychodzi do głowy. większość piszę na podst. naszego
      doświadczenia, mamy super DJa, na poziomie, pogadaliśmy nim kilka razy, pomógł
      nam w wielu sprawach, doradził. nie ma mowy o żadnej dyskotece. już nie mogę
      się doczekać przyjęcia, to już za tydzień
      ewka888, rozmawiałaś już z narzeczonym na ten temat? bardzo się upiera przy
      swoim? mam nadzieję, że się dogadacie, bo ja osobiście nie wyobrażam sobie
      mojego przyjęcia z kapelą. trzymam kciuki

      • dagny1001 Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 12:20
        Ogólnie zgoda poza ostatnim argumentem, który jest do bani - to samo może zrobić
        orkiestra, wszystko zależy od odpowiedniego człowieka.
        • adrian4u Re: przekonać narzeczonego do dj 17.09.05, 00:11
          tu się zgodzę - nie ma reguły. Z drugiej strony ciągle jeszcze krążą stereotypy
          DJ'a jako kolesia, który ukryje się za sprzętem i udaje, że go nie ma oraz
          kapeli obtrzaskanej na scenie, śmiałej, odważnej i hop do przoduwink
          Ale całe szczęście rzeczywistość jest inna i tylko od danej osoby zależy, jak
          poprowadzi imprezę. Moja rada: rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiaćsmile
          Jak poczujecie "chemię", to połowa sukcesuwink
      • ewka888 Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 12:55
        Skąd jesteś paula.anna? Możesz mi podać namiary na Twojego dj??
        • paula.anna Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 21:18
          ewka 888 jestem z lublina. jeśli nadal chcesz namiary na DJa (on też jest z
          lublina) to napisz na maila
    • a_weasley Starannie przedyskutować 16.09.05, 11:23
      ewka888 napisała:

      > Ostanio pojawił sie u nas problem: Ja chcę na weselu dj, a moja "druga
      > połowa" orkiestrę...

      Rozumiem oboje.

      > A mnie już trzęsie na myśl o kawałkach w tzw. "nowych wersjach".

      Też się nie dziwię. Nam to akurat nie grozi, bo orkiestrę będziemy mieli
      folkową, hitów ogólnych nie grającą, a w przerwach pracy orkiestry muzykę typu
      lata 60te.

      > Byłam na wielu weselach, gdzie grały orkiestry i choć większość tam
      > bawiących się osób mówiło, że orkiestry były fajne, mnie żadna nigdy się nie
      > podobała, dlatego też sądze, ze taka, która by mi się spodobała nie istniejesad

      Łe tam. Prawo wielkich liczb jest nieubłagane.

      > Moi bracia mieli dj i na poczatku ludzie byli zaskoczeni, że nie ma
      > orkiestry, ale pożniej się świetnie bawili, bo muzyka była urozmaicona i dla
      > każdego znalazło się coś miłego i nikt nie zrobił z wesela dyskoteki i ja też
      > nie zamierzam.Jeżeli tylko gość umie poprowadzić imrezę to będzie super.

      Jeżeli. To jest takie samo ryzyko jak z orkiestrantami, też jedni poprowadzą
      super a drudzy narobią obciachu. Jedna kapela gra hity tak, że niech się schowa
      oryginalne wykonanie, druga masakruje. Ale i poniektóry DJ jak zacznie twórczo
      podchodzić do muzyki, to uszy bolą. Więc niezależnie od szukania argumentów,
      które przekonają narzeczonego, wsłuchaj się w to, co on ma do powiedzenia.
      Myślę, że błędem jest rozpatrywanie sprawy pod kątem DJa w ogóle i kapeli w
      ogóle, nie znając ani tego DJa, ani tej kapeli.

      > Czy ktoś może mi podpowiedzieć jakieś argumenty "za" dj??

      Argument podstawowy jest ten, że taniej. Acz nie jest to różnica dramatyczna. We
      Warszawie zespół, z prowadzeniem i podobno nieobciachowy, chciał 2500, a spółka
      wodzirej + DJ jedna 1500, druga 1800.
      Niegłupi jest argument z wersjami oryginalnymi.
      Z drugiej strony wesele jest dość wyjątkową okazją. Młodsze pokolenie imprez z
      muzyką mechaniczną zaliczyło do wypęku, a na orkiestrowanych poza weselami nie
      bywa wcale.
      • adrasteaa Re: Starannie przedyskutować 16.09.05, 12:25
        Miałam Dj na swoim ślubie i też mój mąż musial mnie do tego przekonać Bardzo
        się cieszę, że mu się to udało po swoim ślubie byliśmy na dwóch weselach na
        których grała orkiestra koszmar glównie " przeboje z Polsatu". Pewnie zapytasz
        jakich argumentów użył mój mąż i tak prawde mówiąc to nie pamiętam jedno co mi
        się nasuwa to to że się uparł i nic do niego innego nie docierało a ja sama
        jakoś tak na 100% nie byłam zdecydowana odnośnie orkiestry i tym sposobem
        mieliśmy DJ. Na pewno jest taniej i zagra Ci to co zechcesz a w przerwch taką
        muzyke jak lubisz ( do kotleta) my prosiliśmy o jezz i wszyscy byli bardzo
        zadowoleni ( przynajmniej tak mowili)
    • agapomian Re: przekonać narzeczonego do dj 16.09.05, 14:46
      Witam! miałam ten sam problem , na początku zamówiliśmy zespół muzyczny ,
      znalazłam go w gazecie w ogłoszeniu. pojechal;iśmy do niego , dał man kasete
      demo ze swoimi nagraniami i po wstępnych rozmowach się zdecydowaliśmy( wydał
      się nam do rzeczy) do czasu jak posłuchaliśmy kasety!!!! to był koszmar ale że
      zamawialiśmy go praktycznie na ostatnią chwilę to już trudno powiedzieliśmy
      sobie tak musi juz być bo na miesiąc przed weselem nikogo innego nie
      znajdziemy. Cały czas się trułam tym co to będzie az pewnego dnia przed weselem
      na dwa tygodnie zobaczyłam ogłoszenie które zamieścił dj zadzwoniłam do niego i
      miał wolny termin. Mój narzeczony mimo że nie podobał mu się ten zespół był
      wściekły że umówiłam się z dj-em ponieważ było mu głupio ze względu na pana z
      zespołu, reasumująć wesele było wspaniałe, gośći bawili się doskonale, dj dał z
      siebie wszystko i każdy mówił ze jest o wiele lepsze wesele z dj-em niż
      zespołem , ja byłam zachwycona i mój mąż też, przyznał mi racje! polecamy
      bardzo !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka