Ostanio pojawił sie u nas problem: Ja chcę na weselu dj, a moja "druga
połowa" orkiestrę...A mnie już trzęsie na myśl o kawałkach w tzw. "nowych
wersjach" Byłam na wielu weselach, gdzie grały orkiestry i choć większość tam
bawiących się osób mówiło, że orkiestry były fajne, mnie żadna nigdy się nie
podobała, dlatego też sądze, ze taka, która by mi się spodobała nie istnieje

Moi bracia mieli dj i na poczatku ludzie byli zaskoczeni, że nie ma
orkiestry, ale pożniej się świetnie bawili, bo muzyka była urozmaicona i dla
każdego znalazło się coś miłego i nikt nie zrobił z wesela dyskoteki i ja też
nie zamierzam.Jeżeli tylko gość umie poprowadzić imrezę to będzie super. Czy
ktoś może mi podpowiedzieć jakieś argumenty "za" dj??