Dodaj do ulubionych

CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA

18.10.05, 12:41
Czy ktoś ma jakieś namiary na chór (to brzmi strasznie poważnie i od razu
kojarzy mi się z dwustuosobowym chórem Aleksandrowa), albo chórek, który
zaśpiewałby na ślubie? Dodam, że lokalizacja to Warszawa.

Jestem ciężko zakochana w śpiewie chóralnym (od śpiewów prawosławnych
zaczynając poprzez oazowe po gospel). I marzy mi się, żeby właśnie chórem
zastąpić organistę na moim ślubie. W związku z tym mam szereg pytań (i łudzę
się, że może ktoś mi choć na część nich odpowie):

- gdzie w Warszawie mam szukać?
- ile to może kosztować?
- czy byłyście na ślubie, gdzie był chór?
- czy taki chór wg Was mógłby zastąpić organistę zupełnie czy zaśpiewałby
tylko kilka pieśni (rozwiązania techniczne)?
- i co w ogóle o tym myślicie?

Dzięki z górysmile
Obserwuj wątek
    • dafni Re: CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA 18.10.05, 13:12
      Na moim ślubie śpiewał chór, ponad 20 osób i solistka. Coś niesamowitego.
      Gorąco polecam taką oprawę.
      Zapłaciłam bardzo mało - 300 zł. A to dlatego, że chór działa przy kościele,
      prowadzi go zaprzyjaźniona osoba. Nam się nawet coś takiego nie marzyło, oni
      sami się zaoferowali.
      Więc może dowiedz się czy i w Twojej parafii nie ma chóru.
      • fanfagoria Re: CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA 18.10.05, 13:28
        dafni, a czy ten chor nie zgodziłby się zaśpiewać w innym kościele??i gdzie go
        szukac w ogóle?
    • arpschnitger Re: CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA 18.10.05, 13:17
      Tu jest parę istotnych rzeczy.

      Musisz przemyśleć o jaki repertuar Ci chodzi, bo nie wszystkie chóry śpiewają
      wszystko. Jeden zespół można polecić do śpiewów prawosławnych, inny do gospel, a
      tych kategorii jest przecież bardzo dużo.

      Wielkość kościoła i jego akustyka będzie dobrą wskazówką, jak liczny powinien
      być śpiewający zespół.

      Koszty magą być bardzo różne, zależnie od wielkości i klasy zespołu, a nawet od
      stopnia skomplikowania repertuaru, jak sobie zażyczysz.

      Teoretycznie jest możliwe, by chór zastąpił organistę zupełnie, ale musisz się
      wtedy liczyć np. z faktem że organy nie odpowiadają w wielu (m.In.
      dialogowanych) fragmentach liturgii. Musisz wtedy znaleźć zespół, który
      samodzielnie przygotuje części stałe (Kyrie, Sanctus, itd.), hymn do Ducha
      Świętego, Ojcze Nasz, Psalm, Alleluja, wykona dialog przed prefacją, wszystkie
      aklamacje i zakończenia modlitw (Amen). To zadanie trudne, ponieważ mało który
      zespół wokalny to wszystko w komplecie potrafi. Najprędzej zrobi to zespół
      śpiewający chorał gregoriański, który ma doświadczenie w samodzielnym
      przygotowaniu pełnej liturgii. Niestety w tej nie potrafię wskazać w Warszawie
      grupy którą dałoby się zaangażować i która potrafiła by sobie z tym wszystkim
      poradzić. To wymaga chwili zastanowienia i zapytania kilku znajomych zespołów.
      Proponuję by chór czy inny zespół jednak współpracował z organistą.

      Ważne jest, żebyś do szukania tego chóru zabrała się ze sporym wyprzedzeniem, bo
      zorganizować liczniejszy zespół na określony termin i w określonym repertuarze
      jest dużo trudniej, niż znaleźć organistę grającego ślubne standarty.

      Przepraszam, spieszę się do roboty. Dalej mogę poradzić dopiero wieczorem.
      • magdaliena1 Re: CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA 18.10.05, 13:27
        Oj, ale jestem miło zaskoczona! Są odpowiedzi!

        Z prawosławnym chórem to troche przegiełam, fakt,że bardzo lubię te śpiewy, ale
        ślub będzie katolicki i obawiam się, że nasz polski ekumenizm tak daleko nie
        sięga.
        Wydaje mi się, że śpiew bez towarzyszenia organów (jak bywa np.w gospel) jest
        dużo bardziej radosny. A mój ślub będzie dla mnie istotnie bardzo radosną
        chwilą.

        Arpschnitger, widzę, że się na tym naprawdę znasz. Jak będziesz miał chwilkę to
        napisz mi jeszcze coś więcej.

        Dzięki wielkiesmile))
        • arpschnitger Re: CHÓR, CHÓREK - WARSZAWA 18.10.05, 23:22
          Bardzo chętnie, jednak w tej chwili już niewiele więcej mogę podpowiedzieć.
          Byłoby łatwiej, gdybyś podała parę szczegółów, m.in.:
          -jakie style muzyczne Ci odpowiadają?
          -czy chcesz mieć muzykę jednorodną stylistycznie, czy może być różnorodna?
          -dlaczego bez organów? Argument, że bez organów jest bardziej radośnie mnie nie
          przekonuje. To kwestia starannego wyboru repertuaru. I bez organów i z organami
          może być i radośnie i bardziej ponuro.
          Jednocześnie brak organów bardzo utrudnia pole manewru, z powodu trudności ze
          znalezieniem zespołu wokalnego zdolnego do przygotowania kompletnej oprawy
          liturgicznej. W liturgii jest sporo fragmentów, które mogą być wykonane jedynie
          na dwa sposoby: albo z akompaniamentem organów, albo bez instrumentu -
          jednogłosowo, jak chorał gregoriański, tyle że po polsku, a nie po łacinie. W
          tym drugim przypadku jesteś zmuszona szukać zespołu biegłego w wykonywaniu
          chorału, bo nawet niezły chór który o tym nie ma pojęcia, jak przyjdzie co do
          czego może się nieźle pogubić.
          Organy nie muszą też produkować się nieustannie. Chór może śpiewać swoje bez
          akompaniamentu, a organy grać swoje tam gdzie są niezbędne. Pomyśl o takim
          rozwiązaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka