18.11.05, 15:12
Ostatnio na kilke weselach, na których byliśmy były open bary. Bardzo mi sie
to podoba i koniecznie chciałabym miec tak u siebie. Czy ktoś z Was zamawiał
taka opcję? Jesli tak, to interesuje mnie, czy w ramach open baru było już
wszytsko co do picia, czy bezalkoholwe albo wódka i wina na stole opłacało
się osobno? I jaki w ogóle jest koszt takiego pakietu od osoby? Bo ja, w
miejscu co prawda bardzo eksluzywnym ale co z tego, dostałam super menu za
130 zł ale chcą 22 zł za pakiet bezalkoholowy ( w tym kawy herbaty) i 85 za
alkoholowy i jeszcze 9 za szampana - więc wydaje mi się, że jednak pan
manager trochę sie uderzył w główkę. Ale może po prostu takie są ceny? Akurat
nie mam jak zapytać tych osób, które open bary miały.
Obserwuj wątek
    • jeszcze_dzis Re: open bar 18.11.05, 15:49
      Mi to wyglada na to ze te miejsce zacheca ludzi tym ze ma normalne ceny
      jedzenia bo 130zl w jak mowisz ekskluzywnym miejscu to malo. Natomiast chca
      sobie nadrobic oferujac alkohol i napoje w takiej cenie. Czyli w rezulatcie
      chca abys placila 246zl od osob a to jest juz b. duzo. Lepiej sie postaraj
      umowic tak ze oni udostepnia ci barmana a ty sama dostarczysz alkohol. Aha,
      dodam jeszcze ze zazwyczaj kawa i herbata sa wliczone w podstawowym menu.
      • dalloway Re: open bar 18.11.05, 16:01
        taka umowa jest tam niemożliwa. ale open bary są teraz coraz popularniejsze i
        chciałabym znać ceny, żeby wiedzieć ile może mi się udać zbić. hotel przyslal
        maila, ze wszytskie ceny do negocjacji. sprawdzilam np. ze w tak samo
        4gwiazdkowym holiday inn open bar obejmujacy wszystko, co tylko sie pije
        kosztuje 60 zł!
        • verhextekw Re: open bar 18.11.05, 17:11
          U nas to wygląda tak, że dostarczamy alkohol i soki do drinków, za barmana nie
          płacimy.
          • mija4walles Re: open bar 18.11.05, 17:57
            mam dla ciebie dobra rade

            ustal jaki alkohol chcesz tzn
            ilosc butelek czystej wódki
            ilość wina
            whisky
            gin &tonic
            tym sposobem przy ustalonych butelkach (popros o kosztorys)zaplacisz umowiona
            kwote i bedzie tylko tyle alkoholu ile zamowisz
            nastepna propozycja to ustalic kilka gatunkow alkoholu w bardze i rozdawac
            gosciom do okreslonej kwoty pieniedzy i w momencie gdy ja przekroczysz barman
            cie o tym poinformuje
            lub ustal z organizatorami ze zaplacisz za kazda ot
            • dalloway Re: open bar 18.11.05, 18:04
              to wszystko są rozwiązania, które mnie nie satysfakcjonują - ja chcę mieć po
              prostu pakiet i nie zastanawiać ile zejdzie, ile nie zejdzie, nie kupować sama,
              nie ustalać limitu sumy. whisky i gin mnie nie satsfakcjonuje, a nie
              przewidzisz, czy zejdzie wiecej campari czy giny, passoy czy malibu.
              takie pakiety są coraz popularnieksze, a w lepszych knajpach stają się wręcz
              oczywistością, interesuje mnie po prostu średnia cena. taka jak w holidayu
              czyli po prostu 60 zł od łebka za całe picie byłaby dla mnie satysfakcjonująca.
              • mija4walles Re: open bar 18.11.05, 18:30
                dalloway napisała:

                > to wszystko są rozwiązania, które mnie nie satysfakcjonują - ja chcę mieć po
                > prostu pakiet i nie zastanawiać ile zejdzie, ile nie zejdzie, nie kupować
                sama,
                >
                > nie ustalać limitu sumy. whisky i gin mnie nie satsfakcjonuje, a nie
                > przewidzisz, czy zejdzie wiecej campari czy giny, passoy czy malibu.
                > takie pakiety są coraz popularnieksze, a w lepszych knajpach stają się wręcz
                > oczywistością, interesuje mnie po prostu średnia cena. taka jak w holidayu
                > czyli po prostu 60 zł od łebka za całe picie byłaby dla mnie
                satysfakcjonująca.



                no to zaplac 80od osoby za pakiet alholowy i sie nie bedziesz zastanawiac
            • gosiak71 Re: open bar 19.11.05, 20:36
              Generalizują, czy chcecie aby goście Hm.. oględnie mówiąc RZYGALI!!- wiadomo że
              jeśliz miesza się trunki tzw. paw gotowy.
              Też razem z obecnym mężem chcieliśmy taki drink bar, ale jak poznaliśmy
              zamiłowanie naszych znajomych do mieszania alkoholi to stwierdziliśmy , że
              jest to poroniony pomysł!
              Jak macie tylko wódkę i głównie panie piją winą to macie mniej kłopotu,zawsze
              za szkody spowodwoane przez gości mogą was obciżyć, czytajecie umowę
              • dalloway Re: open bar 19.11.05, 21:19
                Żeby mięc sensacje od tzw. mieszania trzeba nie znac umiaru. Nasi goście znają.
                Na żadnym weselu, na którym byliśmy, a na którym były bary nikt nie miał
                kłopotów z żołądkime, błędnikiem ani pochodnych. Do głowy by mi to nie przyszło
                i nie wyobrażam sobie podobnej sytuacji!
    • minerwamcg Re: open bar 19.11.05, 21:04
      Myśmy kupili alkohol w hurtowni, zdeponowali w barze i barman nalewał co kto
      chciał w obrębie tego, co było - żubrówka, czysta, śliwowica, wino białe
      wytrawne, czerwone wytrawne, czerwone słodkie i soki.
      • gosiak71 Re: open bar 19.11.05, 21:07
        Tzn.my tez kupiliśmy alkohol w hurtowni i to co na stołach to
        powiedzmy "bezpłatnie", ale był też barek z drinkami i jeśli ktoś coś chciał
        innego to mógł sobie kupić.
      • dalloway Re: open bar 19.11.05, 21:20
        może to jednak niegłupi pomysł - chociaż ja bardzo chciałam uniknąć
        samodzielnego kupowania, liczenia ile itp., a poza tym wątpię, czy hotel się na
        to zgodzi. popytam jeszcze
        • gosiak71 Re: open bar 19.11.05, 21:27
          Sądzę,że hotel się na to zgodzi( dla nich to dodatkowa kasa)
          • dalloway Re: open bar 19.11.05, 22:05
            owszem, ale mniejsza niż jak sami sprzedadzą mi ten alkohol. poza tym wiem od
            kuzyna, ktory jest szefem F&B w Chopinie w Warszawie, że hotelarze mają swoje
            fioły - np. że w 4 gwiazdkach co by nie było nie wnosi sie nic swojego - np.
            tortu czy alkoholu. poniekąd jestem nawet w stanie to zrozumieć
            • dalloway Re: open bar 19.11.05, 22:07
              A przpraszam, nie doczytałam. Z kolei pomysł, żeby goście za cokolwiek sami
              płacili jest dla mnie nie do przyjęcia.
    • cezar8 Re: open bar 19.11.05, 22:39
      U mnie bedzie open bar, ale koszt na osobe to 250 PLN w tym bez ograniczenia
      wina biale, czerwone, wyborowa, camparii itd, trzy posilki cieple i wiele
      innych.
      • gosiak71 Re: open bar 19.11.05, 22:51
        Sorry, ale gdzie robisz to wesele ? W Warszawie? Taka kwota to chyba lekka
        przesada?! Nie każdego na to stać. Przy 100osobach to "tylko "ok. 25000zł. za
        sam ą imprezę, a gdzie suknie, fraki i inne durerele>
        40000zł pójdzie jak nic!
        • cezar8 Re: open bar 21.11.05, 01:03
          W Krakowie na Karmelickiej!
    • elld Re: open bar 21.11.05, 11:44
      my dostarczyliśmy swój alkohol, bez żadnych budżetów
      open bar (mieliśmy z 10 rodzajów alkoholi kolorowych + likery) dodatkowo wódka
      (finlandia) i wina na stołach - wesele na 130 osób
      wszystkiego zostało - koszt całego alkoholu to ok. 5000 zł.
      polecam takie rozwiązanie
    • polcia-kapelusik Re: open bar 21.11.05, 11:54
      My w naprawde fajnym miejscy placimy 180 za jedzenie,45 za napoje-ryczalt od
      osoby ( bez alkoholu)i 10% za serwis.Mozemy "wniesc" wlasny alkohol nie placac
      korkowego ale pod takim warunkiem ze za okreslona sume skorzystamy wlasnie z
      open baru i bardzo nam ta opcja pasuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka