Dodaj do ulubionych

wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi?

17.12.05, 19:15
mam pytanko - piszecie o wyłączności ślubu w danym dniu ? czy to oznacza ze
np. 2 września o godz. 17.00 TYLKO WY macie ślub w danym kościele ( nikt inny
nie bedzie slubował nawet o innej godzinie np. o 18.00 godzine po was)????
Obserwuj wątek
    • agacciam Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 17.12.05, 20:01
      Wydaje mi się, że tu chodzi o godzinę. Gdzieś czytałam, że w jednym diu, w
      sobotę może się dobyć tylko 5 ślubów, bo tylko tyle godzin jest wyznaczonych na
      takie ceremonie. O jednej godzinie może brać ślub tylko jedna para.
    • paul_ina Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 17.12.05, 22:03
      Hej, chodzi o godzinę. Czasem w dużych kościołach narzucane są śluby dwóch, trzech par na raz - a to naprawdę nic przyjemnego.
      • minerwamcg Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 18.12.05, 13:12
        > Czasem w dużych kościołach narzucane są śluby dwóch, trz
        > ech par na raz - a to naprawdę nic przyjemnego.

        Jak to - dwóch trzech par naraz?! Każda przy innym ołtarzu, czy jak? A może tak,
        jak przy chrzcinach - ksiądz podchodzi do jednej pary, odbiera przysięgę, potem
        podchodzi do drugiej, też odbiera przysięgę, potem do trzeciej... Czy naprawdę
        gdzieś się tak robi?
        Mówiąc słowami ks. infułata z Kurii Warszawskiej, to byłoby jakieś dziwactwo.
        • aknee Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 18.12.05, 15:11
          Ale tak jest, niestety. Moi tesciowie brali tak slub - 7 par! i kuzynka mojego
          narzeczonego - 5 par. Kosciol katolicki, czas: przewaznie swieta Bozego
          Narodzenia i Wielkanoc. Makabra. Kilka par stoi przy jednym oltarzu, panny
          mlode chca sie za przeproszeniem pozarzynac, bowiem kazda chce isc do oltarza
          pierwsza, rodziny sie przepychaja, kazdy chce siedziec jak najblizej i w
          lawkach z brzegu, by widziec "swoich". Wszystko naraz. Gdy ostatnia para sklada
          przysiege, wszyscy juz mocno znudzeni. Gdy ja zalatwialam msze, zastrzeglam, ze
          nie zycze sobie wspolnego slubu i ksiadz to odnotowal. Bierzemy slub w
          zabytkowym kosciele i 10.06.06 - oblegana data. To wlasnie tu zdarzaly sie
          sluby "grupowe", jak u mormonow. Ksiadz odnotowal, ze sobie tego nie zyczymy,
          ale zaznaczyl, ze w razie zmiany godziny mamy natychmiast powiadomic, bo moze
          inna para bedzie chetna. Respektuje nasze zyczenie, bowiem jestesmy pierwsi. Z
          tego wlasnie wzgledu "zaklepalismy" msze 10 miesiecy przed slubem. Przykro mi,
          ale nie wyobrazam sobie slubu, o jakim mowila moja tesciowa.
          • paul_ina dokładnie 18.12.05, 23:04
            Moi Rodzice mieli taki ślub, a 20 lat później ciotka. Pomna gorzkich doświadczeń z tego ostatniego ślubu (np. fotografowie wchodzący sobie nawzajem w kadr) również zaklepaliśmy termin 11 miesięcy przed z tymże zastrzeżeniem.
          • minerwamcg Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 02:24
            Toż to jakiś koszmar... Wolałabym brać ślub w kościele, do którego pies z
            kulawą nogą nie chodzi, ale żebyśmy byli tylko my.
          • annajustyna Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 10:09
            Nie u motmownow, a u Moonasmile)). A powaznie, myslalam, ze takie hurtowe sluby
            (poza sltzw. slubem podwojnym, kiedy slubuja np. dwie siostry) to zdarzaly sie
            tylko po wojnie...
            • justm Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 12:28
              i w chinach.....
            • magdalaena1977 Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 25.12.05, 18:15
              słyszałam o takim slubie i o ile gościom bardzo się to podobało, to siostry
              podobno ledwie odzywają się do siebie
    • ewcia1980 Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 07:59
      ja nawet nie wiedziałam, ze cos takiego jak sluby zbiorowe funkcjonuje.
      uswiadomiła mnie dopiero mama. moi rodzice brali taki slub i nie wspominaja
      tego miło. ja jednak byłam pewna, ze teraz nikt nie godzi sie na sluby zbiorowe.

      zdziwiłam sie i to bardzo jak poszłam do kościoła rezerwowac godzine. do wyboru
      miałam 15 lub 17 ale proboszcz od razu mi powiedzial, ze o 17 sa sluby
      zbiorowe, wiec nawet sie nie zastatnawiałam która godzine wybrac smile
      pozdrawiam.
      • justm Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 08:02
        nie załamujcie mnie.
        co to za chory wymysł?
    • irlaaa Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 09:10
      powiem tak - w szoku jestem!
      • minerwamcg To jest jakieś dziwactwo 19.12.05, 15:45
        Ja też! Nie sądziłam, że coś takiego obecnie w ogóle jest możliwe... Chyba
        wolałabym ślub w bocznej kaplicy, bez mszy i organów, byle tylko w jedną parę.
        • krewetka Re: To jest jakieś dziwactwo 19.12.05, 17:23
          ja tez jestem w szoku!! niegdy o tym nie slyszalam... jak dobrze ze biore slub
          w mało obleganym kościele
          • justm Re: To jest jakieś dziwactwo 19.12.05, 18:57
            no dobrze moje drogie, a teraz jak tego uniknąć? oprócz rady brania ślubu w
            mało znanym kościele, najlepiej w małej miejscowości?
            jak to załatwiacie? trzeba rozmawiać z księdzem? zapłacić? na ile wcześniej
            ustalacie datę i godzinę? najpierw licencję czy można najpierw w innym kościele
            to ustalić? oboje z narzeczonym jesteśmy z tej samej parafii a ślub chcemy
            wziąć w innej...
            radźcie
            • paul_ina Re: To jest jakieś dziwactwo 19.12.05, 21:58
              Wystarczy zastrzeżenie przy zapisywaniu daty i godziny ślubu w kalendarzu parafialnym. Po prostu - młodzi nie życzą sobie ślubu innej pary jednoczesnie. W
              • paul_ina Re: To jest jakieś dziwactwo 19.12.05, 21:59
                Miałam napisać: w niektórych przypadkach może to się wiązać z podwyższeniem opłaty za mszę ślubną, gdy ksiądz zażąda - np. tytułem wystrojenia kaplicy.
    • myszencja5 Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 19.12.05, 22:08
      szok!!! nawet nie żartujcie wogóle mi to do głowy nie przyszło jak załatwialiśmy
      termin w kościele!! czy to znaczy że może się okazać że będziemy mieć ślub
      jednocześnie z kimś innym?????
      • raszefka Re: wyłączność ślubu w kościele - o co chodzi? 20.12.05, 08:46
        Bez paniki. Byłam w ostatnich trzech latach na 15 ślubach, zawsze była tylko
        jedna para, i nikt nie wnosił dodatkowych opłat z tego tytułu. Inna rzecz, że
        wiekszość nowożeńców pobierała się w swoich własnych parafiach. Jeśli się
        dobiera kościół pod względem liczby schodów, długości nawy, koloru ścian czy
        intensywności oświetlenia - wtedy trafia sie na jakiś hitowy i obstawiony i jest
        problem uncertain
        • ra81 bez paniki 20.12.05, 11:08
          pomysl rzeczywiscie dziwny
          mysle, ze nie jest jednak tak zle, skoro nawet w mega obleganej sw. Annie na
          Krakowskim sluby sa "pojedyncze"
          a poza tym, nawet jesli w danej parafii panuje zwyczaj slubow zbiorowych, to
          przypuszczam, ze ksiadz o tym uprzedza
          wiec spokojnie dziewczetawink
          • ewcia1980 Re: bez paniki 20.12.05, 11:29
            ra81 napisała:
            > a poza tym, nawet jesli w danej parafii panuje zwyczaj slubow zbiorowych, to
            > przypuszczam, ze ksiadz o tym uprzedza
            > wiec spokojnie dziewczetawink

            masz 100% racje. nigdy nie jest tak, ze przychodzi sie do koscioła brac slub a
            tam.... jeszcze jedna para na ta sama godzine co i wy smile wiec bez paniki.
            jeżeli w kosciele funkcjonuje taki zwyczaj to ksiadz uprzedza o tym przy
            rezerwowaniu godziny (przynajmniej tak było u mnie). poza tym byłam w kilku
            kosciołach w moim mieście i w zadnym innym nie udziela sie slubów zbiorowych. z
            prostego powodu - nie ma az tylu chetnych smile
            kosciół na który ja sie zdecydowałam jest bardzo oblegany ponieważ jest
            przepiekny (jest jednym z zabytków mojego miasta) wiec skoro chetnych jest dużo
            to trzeba jakos to pogodzic i co sobote na 17 sa sluby zbiorowe. co prawda nie
            wiem czy rzeczywiście tak jest bo mozliwe, ze jak ktos juz sie wpisze na 17 to
            nikt wiecej nie dopisuje sie na ta godzine. ja chciałam "zaklepac" godzine 16
            ale niestety była juz zajeta. to ksiadz powiedział: " no to albo 15 albo 17 ale
            wtedy moze sie zdarzyc slub zbiorowy", wiec oczywiscie wybrałam 15 smile

            a poza tym na forum jeszcze nigdy nie pojawił sie post w stulu: "w kosciele nie
            poinformowano mnie, że w trakcie mojego slubu bedzie slubować jeszcze jedna
            para"
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka