kiwigirl
02.01.06, 14:48
ceremonia zacznie sie o 17:30 potrwa pewnie max póltorej godziny (razem z
życzeniami po, szampanem) potem jedziemy na wesele. czyli dotrzemy do
restauracji pewnie ok. 19-19:30
i teraz "gdybamy" nad menu, czy skoro zaczniemy wieczorem, czyli ludzie będą
już po jednym obiedzie (bo chyba nikt nie będzie na głodniaka cały dzień,
przez ceremonię aż do wieczora...? ja bym raczej zjadła obiad, choćby lekki)
zaczniemy "kulturalnie" od obiadu (2 dania), około 19-19:30 czyli pewnie do
20:30 czy nawet 21 obiad potrwa.
potem bym wyłożyła zimne zakąski, sałatki itp, o północy tort, dalej słodkie -
ciasta, owoce itp, i potem ok 2-3 rano barszczyk z pasztecikiem lub strogonof.
czy myslicie ze to wystarczy?
co wy o tym sądzicie?
restauracja zaproponowała nam przed tortem jeszcze jedno danie "obiadowe"
(czyli 4 nie 3 ciepłe) ale mnie się to zdaje zbyt duzo... 3 obiady jednego
dnia z przerwami miedzy nimi co 3godz.?
czy te 3 ciepłe dania starcza czy moze jednak dodać jeszcze jedno lekie
ciepłe? osobiscie zawsze połowy dań na weselach nawet nie próbuje, z mojego
punktu widzenia jest ich nomalnie po prostu za dużo...