Dodaj do ulubionych

zawiadomienia

17.01.06, 12:00
czy wysyłac zawiadomienia do dalszej rodziny, której nie zapraszam na ślub ani
na wesele???
Obserwuj wątek
    • madi1 Re: zawiadomienia 17.01.06, 12:02
      To zależy jakie zwyczaje panują w Twojej rodzinie. U nas się tego nie robi i ja
      żadnych zawiadomień nie będę wysyłać. Ci, którzy powinni wiedziec i na których
      mi najbardziej zależy będą po prostu na moim weselu.
      • wegeta23 Re: zawiadomienia 18.01.06, 13:00
        u mnie w rodzinie też się tego nei robi, ale teściowa nalega...
        • mna Re: zawiadomienia 18.01.06, 13:25
          Jeśli w rodzinie teciowej takie zwyczaje panują to można im wysłać. Ale jeśli w
          twojej rodzinie takie zwyczje nie panuja to rodzinie z twojej strony tegfo nie
          proponuję bo moga czuć sie zażenowani i może być opacznie odebrane. Ja raz
          otrzymalam takie zawiadomienie jeszce przed ślubem i czulam sie dziwnie w końcu
          nie wiadomo było czy można jechac na ten slub czy sie nas nawet na ślubue nie
          spodziewają. W końcu nikt z zawiadomionych nie pojechał zwłaszcza ze bylo to w
          innym odległym miescie.
          • misiaczyca1 Re: zawiadomienia 18.01.06, 13:30
            w moim regionie jest przekonanie,ze jak dostaje sie zawiadomienie to trzeba iśc
            do koscioła(nie należy sie spodziwać niczego wiecej-nie wpraszac sie na
            wesela).Oczywiscie jak ktoś nie moze to nikt go nie bedzie wykykał palcem.
            Ale jak my dostajemy zawiadomienie to idziemy do koscioła z kwiatami.
        • misiaczyca1 Re: zawiadomienia 18.01.06, 13:26
          U mnie rozdaje sie zawiadomienia.Np.w pracy,znajomym czy rodzinie której sie
          nie zaprasza.Ja osobiście nie zapraszam całej rodziny od strony ojca.Dlatego
          zamierzam wysłac babci,chrzesnemu i ciocia zawiadomienia.Cała rodzina od strony
          matki bedzie.Cała!!!! (18 osób).Mój A.zamierza wysłac tym, ktorzy nie mogli być
          zaproszeni.
          Ja wysle moim kolega ze szkoły średniej bo mam z nimi dobry kontakt.A ze
          studiów to juz nie.
          W pracy też zamierza dac ale kierowniką(bo pracuje w dwóch firmach).A
          narzeczony sam jest kierownikiem wiec da jedno całej brygadzie.I jak utworzy
          sie delegacja chętna przyjśc na poczęstunek to przyjdą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka