Dodaj do ulubionych

brawa w kosciele...

20.01.06, 20:40
W jednym z płockich kosciołów,jeden z księży propaguje pewną rzecz po
przysiędze małżeńskiej.Otóż mówi ,że teraz młodzi mogą się pocałować,a gdy
oni to uczynią zwraca się do gosci-Myśle że Państwo Młodzi zasłużyli na
brawa.I wszyscy goście biją brawo!Dla mnie super sprawa!Spotkaliście sie z
czyms takim,i co o tym sądzicie?Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:48
      Ja spotkałam się z brawami w kościele, ale... młoda para odwóciła sie do gości
      i brawo biła zachwycona mamusia młodej. Wyglądało to strasznie żenująco, nie
      chciałabym braw na swoim weselu. Młoda część gosci miała kpiąco-niedowierzające
      uśmiechy, ktoś nawet parsknął śmiechem.
      • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:16
        U nas tak było smile PO złożeniu przysiegi i założeniu obrączek ksiądz powiedział
        do zebranych, że teraz oklaskami mogą powitac nową parę małżeńską - było super -
        wszyscy byli zaskoczeni, ale bili brawo, a potem kiedy było przekazanie znaku
        pokoju ksiądz powiedział, że pan młody może pocałować panią młodą. W ogóle cała
        ceremonia była prowadzona w bardzo fajny sposób. Nam się to podobało i z tego co
        wiem gościom również i to nawet tym bardzo konserwatywnym.
    • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:48
      Ja sie nie spotkałam, ale uważam, że pocałunek jest czymś na tyle a) intymnym, że nie całowalismy sie w kosciele "na widelcu" b) normalnym między dwojgiem kochajacych się ludzi, że oklaskiwanie go jest idiotyzmem. Trochę jak nieszczęsne gorzko gorzko weselne - całowanie się na komendę.
      • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:53
        10 lat temu byłam świadkiem na ślubach w USC moich przyjaciółek - urzędnik na
        komende każe się całować,a gościom bić brawo. para młoda zażenowana całuje się
        półgębkiem i jeszcze udaje, że się dobrze bawi. Cały nastrój szlag trafia.
        • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:55
          No jakos tak własnie do tego podchodzę - mi się wydaje, że w kościel am bhć uroczyście, ładnie i poważnie, a pocałunki, a zwłaszcza brawa po nich z powagą miejca i uroczystości nie licują...
          • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:58
            Ja na pewno poclauję swojego męża tuz za progiem kościoła pierwsza!
            • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:59
              Ale mi chodzi o pocałunki przed ołtarzem - jedynie do nich mam zastrzeżenia!!!
              • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:00
                Tak, tak, ja tez smile
    • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 20:59
      Byłam na ślubie z brawami w Kościele. Było bardzo miło i sympatycznie.
      Pasowało smile

      Co do całowania to na żadnym slubie na którym byłam nie było całowania w
      Kościele, było po smile Ślub i wesele to najodpowiedniejszy czas do publicznego
      całlowania smile*

      Hehehe zaraz dowiem sie że etykietki na wódke pasują ale całowanie to juz
      komptletna lipa wink

      Pozdrawiam lubiących kiss
      • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:04
        Ode mnie się nie dowiesz, u mnie nie będzie ani całowania ani etykietek smile
        Pełen luz w każdym mozliwym wydaniu, bez zbędnych ozdobników i teatralnych
        gestów.
        • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:07
          To współczuję Panu Młodemu jak dopiero w nocy odbierze buziaki smile)
          • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:09
            smile smile smile
            Jakoś oboje nie lubimy niczego robić na komendę smile
      • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:11
        U mnie nie było wódki, więc i etykietek też nie. Ani całowania, bo skoro nie było wódki, nie było tez i gorzko gorzko na szczęściesmile Mój mąż już miał plan wycałowania kazdego, kto będzie mu wołał gorzko. I akurat oboje byśmy się bardzo nieswojo czuli, gdyby nas ktoś zaczął w jakiś sposób do czułości przymuszać. Co nie znaczy, że nie okazywaliśmy jej sobie, bo okazujemy na codzień - tyle, ze nie na komendę i nie za stołu.
        • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:14
          Bo kazdy sie gapi, czy równo idzie, nie? smile
        • morietka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:15
          Oj, tam

          chyba trochę przesadzacie. Niewyobrażam sobie miny moich gości jeśli podczas
          całego naszego dnia zaślubim mielibyśmy się nie pocałować....

          To jak, mam to robić tylko w sypialni surprised ?!?
          • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:16
            Nie, no jasne, że buziaki są wskazane, ale nie z aczęsto. Sa wesle, gdzie
            orkiestra co chwila śpiewa "sto lat" i "gorzko gorzko".
            • morietka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:18
              Nie, no aż tak to nie....

              Chociaż obawiam się, że i tak nie będziemy mieli wielkiego wpływu na
              częstotliwość "gorzko, gorzko".

              Może by tak zagadać przed weselem z orkiestrą...
              • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:21
                No jasne, że zagadać, dziewczyny!!! Ja jestem po spisaniu umowy z orkiestrą i
                mamy niedługo podać:
                - piosenki chciane i niechciane,
                - przyspiewki, toasty i "gorzko" chciane i niechciane,
                - zabawy, oczepiny - forma itd.
                - co mnie mile zaskoczyło - coś o naszych rodzicach.
                U nas zyje tylko teść, więc żeby nie wyskoczyli z tańcem dla rodziców na
                przykład.
                Powiedzieli, że jeśli gość zażąda na przykład "śpiewajcie sokoły", a ja
                napisałam, że sobie tego nie zyczę, to najpierw spytaja mnie o zgodę, zanim
                zaśpiewają.
            • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:18
              a ja do tych przyspiewek dołącze "idziemy na małego" co mnie osobicie
              doprowadza do szewskiej pasji. muszę koniecznie przypomnieć co by mi tego nie
              grali smile
              • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:22
                A nas osłabia "Prawy do lewego" Kayah.
                • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:24
                  "Prawy do lewego, wypij kolego..." to w sumie też o piciu wink Bleee...
                  • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:25
                    Jakas taka przaśna ta piosenka jest strasznie smile
          • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:16
            W łóżki i pod kołdra wink)
            • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:28
              Zebys wiedziałasmile I przy zgaszonym świetle rzecz jasnasmile
              • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:31
                No ba, obowiązkowo!
                Przy zapalonym jeszcze by ktoś zobaczył wink
    • morietka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:10
      he he

      A u mnie będzie delikatny buziak od mojeo małżonka smile
      Rozumiem, że przed ołtarzem nie wypada ale w końcu nie będziemy się w tym
      pocałunku niewiadomo jak wgłębiać i jak długo to robić.

      To będzie tylko chwilka i już. Przecież to zacna chwila dla na obojga i chcemy
      delikatnie ją "uczcić".

      Nic złego w tym nie widzę. Jeśli chodzi o brawa w kościele to podzielam zdanie -
      lepiej ich uniknąć.

      no to BUZIAK smile
      • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:11
        Cmoknąć się zawsze i wszędzie mozna smile
      • nie.migotka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:15
        Mały buziak jest wskazany smile
        Nikt nie mówi o "zagłębianiu się i namiętności" smile
        A swoja drogą to na jednym weselu Pan Młody wyjątkowo całował Panne Młodą, nie
        dość że była cała... chyba jednak nie dokończe bo to sie nie nadaje do
        publicznego napisaia wink Ale było to naprawdę koszmarne i dla mnie gościa
        żenujące.

        Pozdr.
        • siesio1 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:44
          Dziewczyny,mi chodziło o brawa nie pocałunek.Ksiądz o pocałunku powiedział do
          młodych dyskretnie a następnie zwrócił sie do gości.Chodziło mi co myślicie o
          brawach w kościele.smile
          • morietka Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 21:48
            ok, trochę sie rozpędziłyśmy smile

            Brawa, brawa... bynajmniej nie wskazane

            W sumie jak dla mnie to może i by mogły być ale podejrzewam, że reakcja
            zebranych gości nie byłaby już tak owacyjna smile
            • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 22:02
              tak jak napisałam gdzies powyżej wtrącając się w środek dyskusji - u nas były
              brawa i było to zupełnie spontaniczne - mimo tego o czym piszecie goście
              zareagowali pozytywnie, ale wydaje mi się, że to zależy od tego jak ksiądz
              poprowadzi całą uroczystość (u nas kazanie było radosne i zabawne)- jesli będzie
              to wstawka znikąd oderwana od wszystkiego - może się okazać niewypałem - dużo
              pewnie zależy od gości - u nas było dość kameralnie - głównie najbliższe osoby.
              Wiem jedno - rozluźniło to atmosferę i zmniejszyło bynajmniej mój stres.
              Wszystko jest dla ludzi - podane we właściwy, zręczny sposób.
              • siesio1 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 22:05
                jak wyżejsmile
          • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 22:56
            Brawa w kościele są be smile
            • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:03
              smile))) bo tak i już?
              • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:09
                Bo mogą wyjść fajnie i naturalnie, a mogą wyjść kiczowato i teatralnie. Nie
                widziałas wczesniej tego samego grona gości w kościele, nie możesz przewizieć,
                jak to wyjdzie, jak sie zachowają - mogą się do braw przyłączyć,a mogą
                powiedzieć: "ale szopka".
                Ja trafiłam na brawa i nieładne komentarze. Może lepiej takich
                niekonwencjonalnych rzeczy unikać?
              • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:09
                Chyba tak - nasze uzasadnienia i na tak, i na nie jakoś nie spotkały się z entujastycznym przyjęciem autora wątku. Chyba musisz Vanila napisać "brawa w kosciele są super", bo do Twojego postu z długim uzasanieniem, że tak jest siesio(nie jestem pewna, czy nie przekręciałam) miał/miała zastrzeżenia - przynajm,niej ja tak odebrałąm uwagę "jak wyżej", ale ja dziś cięzko myśle i wolno załapuję...
                • agnrek Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:10
                  Niestety, ja nie owijam w bawełnę - ja jestem przeciw.
                  • natalicja Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:15
                    Ja też nie - i też jestem przeciw, o czym juz pisałam. Tyle, że chyba autor wątku myśli dzis wolniej niż ja, bo po całej dyskusji, w której były też konkretne opinie spytał, co w zasadzie o tych brawach sądzimy...
                    Ty i ja pisałyśmy, ze nam się nie podoba, Vanilla napisała, że u niej było i jej się podobało, i gościom też. Po czym padło pytanie, co sądzimy o brawach... I wywołaló pewne zdziwienie.
                    A wracając do rzeczy - mi się nei podobają, sądzę, że moich gości taka propozycha wprawiłabty w zdumienie, ale jako ludzie dobrze wychowani trochę by poklaskali, bo nieklaskanie w tym momencie byłoby jeszcze diwniejsze, skoro juz ktos je zainicjował. A co pomyślą o tym goscie autora wątku nie wiem.
                • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 20.01.06, 23:16
                  taa natalicja - masz rację trudno powiedzieć czego autor wątku oczekuje jak
                  widać wink) Napisałam o tym czego doświadczyłam i moja opinia wynika z tego
                  właśnie. Ale napisać "brawa w kościele są super" tez nie mogę bo to zalezy od
                  wielu czynników. U nas akurat "brawa były super" smile))) Piszę z autopsji a nie z
                  przekonania. Byc może gdybym tego nie przezyła też pisałabym, że są "be". Ale
                  chyba nie - bo nie jestem aż taką tradycjonalistką - przy czym szanuję to, że
                  komus może się to wydać niestosowne.
                  • siesio1 Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 00:16
                    to czy brawa sie podobają czy nie, spytałem na początku.I nie oczekuję
                    odpowiedzi w konkretnym kierunku.Mnie sie podobały i spytałem Was o
                    zdanie.Jesli Wam to się nie podoba-szanuję.Na tym polega dyskusja.Mozemy nie
                    zgadzac się ze zdaniem innych,ale szanujmy je.Pozdrawiam...
                    • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 09:44
                      teraz to już na serio nie wiem o sooo choziii...
                  • agnrek Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 10:25
                    Napisałam "be" raczej humorystycznie, bo "przezyłam" brawa i wyszło
                    beznadziejnie. najgorsze co może się stać, to w kościele pełnym ludzi zacznie
                    klaskać 5-10 osób, reszta nie podejmie wyzwania i jak wyjdzie? Bijący brawo się
                    zawstydzą, nam się zrobi łyso, trezba będzie ratować sytuacje muzyką!
                    • vanilla4 Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 11:08
                      pewnie masz rację, że nie wszyscy będą klaskać i nie będzie to standing ovation
                      + wymachiwanie marynarkami wink))) - zależy kto czego oczekuje - mnie np. smieszy
                      rezyserowanie każdego detalu w kościele i po kościele np. czym mają sypac goście
                      po wyjściu. Ale ja stara jestem więc może mam inne podejście wink) pozdrawiam i
                      znikam
    • minerwamcg Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 12:28
      Myśmy się spotkali z tym zwyczajem w kościele w Gdańsku - i ja na początku się
      trochę zjeżyłam, potem pomyślałam, że to w sumie sympatyczny zwyczaj. Nie musi
      mu towarzyszyć buziak - ale może. A propos buziaka - w liturgiach
      protestanckich jest przecież tekst pastora (wszyscy znamy z fimów) "możesz
      pocałować swoją żonę" - co pan młody na ogół wykonuje z dużą wprawą i
      doświadczeniem smile))))
      • morietka Re: brawa w kosciele... 21.01.06, 12:30
        > - co pan młody na ogół wykonuje z dużą wprawą i
        > doświadczeniem smile))))

        DOBRE big_grin big_grin big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka