Dodaj do ulubionych

Hymn Polski na ślubie

08.03.06, 09:23
Hej, mam prośbę. Mój teść (wojskowy) uparł się, żeby zanim zaczniemy obiad
(kolację? nie wiem jak to nazwać) ślubny, wszyscy stanęli uroczyście i żeby
wysłuchać hymnu polskiego żeby było bardziej dostojnie. Czy ktoś nie ma mp3 z
hymnem Polski? Nie chcę się kłócić z teściem...

Ola
Obserwuj wątek
    • cafet Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:29
      Ja mam-moge przesłać
      Ale nie sądzę że to dobry pomysł szczerze mówiąc...
    • bacha1979 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:32
      Jaskos mi sie gryzie hymn Polski z weselem...
      • nionczka ABSURD 08.03.06, 09:35
        Nie tescia, ale Ciebie wysmieja i beda potem opowiadac jako anekdotke weselna.
        Nie daj sie. Przeciez to do niczego nie pasuje. To nie zaslubiny ojczyzny ani
        Stany Zjednoczone gdzie flaga i hymn towarzysza obywatelom w ich zyciu
        codziennym.
        • a_weasley E tam, zaraz wyśmieją 08.03.06, 11:06
          nionczka napisała:

          > Nie tescia, ale Ciebie wysmieja

          Wyśmieją albo nie. Nie wszystkich patriotyczne gesty śmieszą.

          > i beda potem opowiadac jako anekdotke weselna.

          A to na pewno. No i co?

          > To nie zaslubiny ojczyzny ani
          > Stany Zjednoczone gdzie flaga i hymn towarzysza obywatelom w ich zyciu
          > codziennym.

          A szkoda.
      • cafet Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:36
        Jest wersja hymnu Kazikasmile))
        Ale jak pisałam wcześniej nie sądzę ze to dobry pomysł z hymnem na weselu...
      • kotkamala Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:36
        Oj, za mp3 będę wdzięczna - najlepiej na gazetowego.

        A co do tego że się gryzie - wiesz, no nie powiem żebym była zachwycona, ale
        ciężko się z teściem gada... No nie będę wdawać się w dysputy z
        podpułkownikiem, co? Wy byście zaoponowały?
        • sarabella Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:38
          taaa wojskowi to maja takie odpały... ja mimo wszystko nie pozwoliłabym wejść
          sobie na głowę...
          • cafet Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:40
            Poszło, ale co złe to nie jawink))żeby potem nie było to przez ciebie cafet bo mi
            wysłałas hymnwink))
        • nionczka Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 09:39
          Kto placi za wesele? Chyba najwazniejsze pytanie.

          Twoja rodzina i narzeczony nie maja nic do powiedzenia?
          To przeciez nie bedzie dostojne, to bedzie smieszne!!! Ktos musi pulkownikowi
          do rozumu przemówic. Rany, juz sobie wyobrazam to, Kotka, nie daj sie.
          • a1ma Re: Hymn Polski na ślubie 14.03.06, 23:59
            No to już jest śmieszne.
            A jeśli teść to znaczy, że może i cyrk z klaunami zatrudnić, bo płaci?!?
        • annajustyna Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:44
          Moj wujek jest/byl synem pulkownika i takiej demonstracji patrotyzmu nie
          bylosmile)). Chyba sie tesc za bardzo przejal rola - rozumiem, zeby to Twoj
          narzeczony byl wojskowym (wtedy mozna by brac slub w mundurze i wychodzic z
          kosciola pod "brama" z szabel - takie sluby odbyly sie parokrotnie w Szczecinie
          z dunskimi zolnierzami NATO, ekstra)...
          • a_weasley Kiedy bo właśnie... 08.03.06, 15:41
            annajustyna napisała:

            > Chyba sie tesc za bardzo przejal rola - rozumiem, zeby to Twoj
            > narzeczony byl wojskowym

            No właśnie jest.
            • borejkowna Re: Kiedy bo właśnie... 09.03.06, 16:28
              Narzeczony NIE JEST wojskowym. Teść jest.
              • a_weasley Re: Kiedy bo właśnie... 15.03.06, 10:28
                borejkowna napisała:

                > Narzeczony NIE JEST wojskowym. Teść jest.

                Powiedz to Kotce, widocznie nie wie, za kogo wychodzi, skoro pisze:

                > (a narzeczony też wojak...)
    • agnrek Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:03
      Dramat. Bardzo Ci współczuję.
    • juliettar Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:07
      Ja bym się na hymn nie zgodziła. Ale lipa. Lepiej pogadaj z nim i mu wytłumacz,
      że to nie wojsko tylko ślub !!!!
      • agnrek Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:12
        Dla mnie obłęd - jak można sobie na to pozwalać, żeby tesć decydował o naszym
        weselu??? Jak raz pozwolisz, to masz prtzechlapane - moja przyjaciółka ma
        teścia wojskowego, też im tak wszystko dyktował. I dzisiaj ma przesrane.
        No, chyba, że siedzisz teściowi w kieszeni smile
        • kotkamala Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:33
          Dzięki cafet, doszłosmile

          A co do Waszych pytań o to kto płaci itd. to ukląd jest mniej więcej taki, że
          większą część płacą moi rodzice, ale za to jeszcze nie mamy swojego lokum i po
          ślubie będziemy (mam nadzieję że krótko) mieszkać u teściów. Same rozumiecie...
          • freetybet Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:36
            nie, nie rozumiemy..
            Po prostu nie daj się.
            Raz pozwolisz i to w takim dniu, to będziesz to miała na codzień.
            Bierz pod uwagę, że to nie chodzi o to jedno "ustąpienie" głupszemu. To chodzi o
            resztę życia. A przed ślubem takie sprawy wyjaśnia się jeszcze w miarę bezboleśnie.
            • agnrek Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:56
              Zgadzam się, ja też nie rozumiem. Jestem dorosła i nikomu nie pozwolę decydować
              o czymkolwiek, co mnie dotyczy. Gdyby teść chciał zrobić z mojej rodzinnej
              uroczystości szopkę z hymnem państwowym, to powiedziałabym, że to niesmaczne.
              Założę się, że goście parskną śmiechem, bo to jakiś absurd. To nie rozdanie
              medali smile Sorry, ale nie rozumiem.
            • nionczka Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 10:59
              Swietnie! Skoro Twoi rodzice placa za wesele NIE DAJ SIE!!! To juz nie jest
              kwestia gustu, ze tesciowi podoba sie cos innego niz Tobie, alebo, ze chce
              zaprosil swoja daleka rodzine. On chce wyprawic CYRK na TWOIM weselu, za ktore
              placa TWOI rodzice. No wlasnie, a co na to Twoi rodzice? Moze oni Cie wyratuja?

              Maja racje dziewczyny, jesli ustapisz przy tej okazji potem pojdzie mu z gorki.
              A jak postawisz na swoim i pokazesz, ze nie dasz soba manipulowac mozesz tylko
              wygrac.

              Powiedz mu, ze pulkownikiem to on jest w wojsku a w rodzinie jest na rowni ze
              swoja zona i Twoimi rodzicami, wiec wladzy przypada mu niewiele. A poniewaz
              jestescie pelnoletni, jeszcze mniej. Bo i wladza rodzicielska tez przeciez
              uszczuplona.

              NIE DAJ SIE!!! Na forum masz poparcie!!!
              • innypunktwidzenia Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 12:18
                > NIE DAJ SIE!!! Na forum masz poparcie!!!

                Tak.. Dla teścia generała na pewno będzie to argument do dyskusji wink))

                Na szczęście mnie takie pomysły rodzinki będą z pewnością omijać. Wspólnie
                doszliśmy do zdania, że sami płacimy i realizujemy nasze pomysły.
    • sprycia1979 Re: do hymnu 08.03.06, 10:57
      baczność smile)))
      ojoojojoojojojo ale jazda...
      spocznij smile)))
      • malgoszac Re: do hymnu 08.03.06, 11:03
        Postaw sie, bo jak na to sie zgodzisz to przegralas...do konca zycia bedzie Ci
        gosc dyktowal, co masz robic. Wiem, ze wojskowemu to ciezko wytlumaczyc - ale
        cuz, ja bym zaryzykowala ze sie obrazi - najwyzej nie bedzie sie odzywal!
      • agnrek Re: do hymnu 08.03.06, 11:07
        sprycia1979 napisała:

        > baczność smile)))
        > ojoojojoojojojo ale jazda...
        > spocznij smile)))


        Doskonałe smile smile smile Ja bym się strasznie wk...., gdyby coś takiego miało być na
        moim ślubie.
        • kotkamala Re: do hymnu 08.03.06, 11:10
          No macie racje dziewczyny, dzięki. Będę walczyć może rzeczywiście. A co do
          moich rodziców to jeszcze nie wiedzą - jakoś trudno było mi ich o tym
          poinformować, jak rozumiecie. Chociaż osobiście staram się być tolerancyjna i
          staram się zrozumieć i teścia. Ale ten hymn to za bardzo mi się nie podoba, tu
          się zgadzam.

          Dzięki i spróbuję może przekonać przyszłego męża żeby on też z ojcem pogadam (a
          narzeczony też wojak...)

          Ola
          • agnrek Re: do hymnu 08.03.06, 15:43
            Może właśnie dobry jest ten argument, że ślub będzie rodzinny i tak go sobie
            wyobrażasz? Na pewno podziała smile
      • sprycia1979 Re: do hymnu 08.03.06, 11:15
        no wyobrazcie to sobie :
        jeszce Polska nie zgineła poki my.....chyba ślubujemy smile
        zdecydowane NIE!
    • minerwamcg Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:10
      Rozumiałabym, gdyby to było gdzieś w Stanach, wśród Polonii, panna wychodzi za
      Amerykańca, grają dwa hymny, druhny w krakowskich strojach, stół i sala w biało-
      czerwono-niebieskich dekoracjach... Wtedy i Mazurek Dąbrowskiego byłby na
      miejscu, i hejnał mariacki, i Yankee Doodle.
    • a_weasley Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 11:13
      OIR, Kotka Mała prosiła o empeka i tego empeka dostała.
      Po czym wszyscy rzucili się jej tłumaczyć, że musi wojować z teściem. Gdyby jej
      to naprawdę bardzo przeszkadzało, toby prosiła o radę, a nie o empeka.
      Nie ma zwyczaju, rzeczywiście, ale jeżeli teść chce, a państwu młodym nie
      przeszkadza? Ani to nie zakłóca wesela, ani nie bezcześci hymnu.
      • agnrek Re: Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 11:15
        Chodzi o to, co napisała w ostanim zdaniu:

        "Nie chcę się kłócić z teściem..."

        Odczytałaś/eś to tak, że jej to nie przeszkadza?
        • anulka_1 Re: Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 11:19
          przeszkadza, ale NIE CHCE się kłócić. A wszystkie kożanki od razu dobre porady
          żeby sie jednak pokłóciła. Ja też odczytałam ten wpis jako prośbę o mp a nie
          jako prośbę o poradę jak to z teściem rozwiązać...
          • anulka_1 Re: Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 11:21
            upss. literówka: koleżanki miało być oczywiście smile
            • sprycia1979 Re: jakie kłótnie? 08.03.06, 11:22
              alez tu nie chodzi o kłótnie, przeciez rozmowa wystarczy-
      • sprycia1979 Re: Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 11:17
        nalezy dokładnie przeczytac:
        Mój teść (wojskowy) uparł się, żeby zanim zaczniemy obiad
        (kolację? nie wiem jak to nazwać) ślubny, wszyscy stanęli uroczyście i żeby
        wysłuchać hymnu polskiego żeby było bardziej
        dostojnie

        nic tu nie widze o młodych aby to był ich pomysł smile i ich akceptacja...
        to chyba był "rozkaz"
      • a_weasley P.S. 08.03.06, 11:18
        Dopiero teraz doczytałem, że narzeczony też wojak. No to wżeniasz się w wojskową
        rodzinę, z różnymi konsekwencjami.
        Jeżeli to jest tylko odpał teścia, to co innego. Ale jeżeli narzeczonemu też to
        odpowiada, a dla Ciebie jest do przeżycia, to może z tego ustąp, a za to
        będziesz przy innych sporach miała argument: no z hymnem Wam ustąpiłam, to teraz
        Wasza kolej.
        • sprycia1979 Re: P.S. 08.03.06, 11:20
          jeżeli tak zacznie, to bedą mieli całe życie...prze....ne.
          co za obsurd coś za coś...soryyy...
      • aldialdi Re: Ale o co Wam wszystkim chodzi? 08.03.06, 12:28
        jakoś mi się to nie widzi.
    • caysee Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:23
      Ja tak dla przeciwwagi napisze, ze ok drogie panny, slub jest NASZ, ale nie
      mozna sobie ot tak tupnac nozka i powiedziec NIE BO NIE w kwestii, ktora jest
      dla kogos wazna. Ona poprosila o plik, a to znaczy ze raczej pogodzila sie z ta
      decyzja a wy jej tu wpieracie ze sobie daje wlazic na glowe i ze powinna sprawe
      postawic na ostrzu noza. Przeciez to nie jest zyczenie obcej osoby, tylko ojca
      pana mlodego, nie mozna byc az takim egoista zeby sie nie godzic na to tylko
      dlatego zeby pokazac ze ma sie jaja suspicious
    • mefika Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:47
      Jak to dobrze że mój teść, choć wojskowy, nie wpada na takie pomysły
      Moim zdaniem hymn na weselu to niestosowne
    • misiaczyca1 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:49
      to nie jest okazja polityczna( a hymn Polski niwatpliwie jest polityczny),zeby
      pozwalac no to.ja czułabym sie spieta po tym.
      zastanów sie przy jakich okazjach słyszysz hymn??

      • anulka_1 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 11:57
        ...jak się nie mylę na na róznych imprezach sportowych (nie politycznych
        przecież) również jest grany
        • misiaczyca1 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 12:02
          a na politycznych nie ma??
          swięta państwowe,rozpoczecie lub zakończenie roku w szkole.
          na meczach tez.
          • agnrek Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 12:03
            Wręczenie odznaczeń smile
          • anulka_1 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 12:06
            złapałaś mnie za słowko wink)) Ok- miało być rowniez na sportowych

            zresztą ja nie chcę dyskutować o "stosowności" hymnu na weselu, bo moim zdaniem
            nie o tym było pytanie małejkotki
        • szara82 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 12:09
          A propos patrotyzmu, oglądałyście "Wesele" (film, nie sztukę)? Tam w pewnej upojnej chwili gościom weselnym wkręcił się patriotyczny nastrój i śpiewali "Rotę"smile
          Co do hymnu - jeśli narzeczony będzie w mundurze, ma jakąś większą wojskową tradycję to może warto się zgodzić? Jeśli wypadnie to naturalnie, to może szopki nie będzie. Ale jeśli to tylko fanaberia Twojego teścia, na której tylko jemu zależy, a Tobie nie pasuje, to bym walczyła.
          Pozdrawiamsmile
      • minerwamcg Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 14:30
        Hymn Polski nie jest polityczny. Jest NARODOWY. A zatem stosowny do wykonania
        na uroczystościach państwowych i patriotycznych, a także w każdej innej
        sytuacji, w której podkreśla się fakt, że jesteśmy Polakami. A więc na meczu
        międzypaństwowym, na zjeździe światowej organizacji, na imprezie polonijnej -
        jak najbardziej. Natomiast wesele... żeby chociaż z obcokrajowcem. Ale tak,
        kiedy jest to domowa uroczystość, wśród samych swoich?.. Chyba nie ma sensu.
        Z drugiej strony: w tym konkretnym przypadku zanim zaczęłabym wojnę z teściem,
        rozejrzałabym się w układzie sił. Czy to wyłacznie jego fanaberia i ze swoim
        pomysłem jest sam, czy może tego samego zdania jest narzeczony? Ze zdaniem
        narzeczonego liczyłabym się przede wszystkim, i jeżeli komuś ustąpiła, to jemu.
    • ladybird4 Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 13:35
      a co to za beznadziejny pomysl!!? to jest żart,prowokacja rozumiem?
    • tommuzyk Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 14:10
      "Pamiętajcie o Ojczyźnie, która w wielkiej jest potrzebie
      Miejcie synów choć dwunastu, a będziecie za to w niebie..." smile
    • lady_of_avalon a może polonez zamiast??? 08.03.06, 16:32
      Skoro twój teśc koniecznie chce manifestować patriotyczne uczucia to może
      zamiast hymnu zastańczycie wszyscy poleneza - jak w Panu Tadeuszu. I
      patriotycznie wtedy będzie i stosownie do okazji wink
      • misiaczyca1 Re: a może polonez zamiast??? 08.03.06, 16:33
        hheheeheh ale kulam.dobre
        .
        .
        misiaczyca.weddingchannel.com.pl/
      • minerwamcg Re: a może polonez zamiast??? 08.03.06, 17:42
        O ile znam wojskowych, a troszkę znam, to nie chodzi o patriotyczne uczucia,
        tylko o to, że wojskowemu uroczystość bez hymnu nie mieści się w głowie. Bo
        jakże to?.. tak bez hymnu? Wszystkie uroczystości są z hymnem.
        • karmela77 Re: a może polonez zamiast??? 09.03.06, 12:13
          komunia i chrzciny też?urodziny, imieniny?
          • a1ma Re: a może polonez zamiast??? 15.03.06, 00:03
            ROTFL
    • malgoszac Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 17:53
      moj dziadek jest podpulkownikiem n aemeryturze.... i nawet nie wspomial ze
      chcialby hymn uslyszec... wink
    • mysza_klapsiara Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 20:10
      Przyznam że... intrygujące. Ale na wesele hymn???
      • sprycia1979 Re: beda słuchac czy spiewac? 08.03.06, 20:44
        ja tam nie słyszałam wersji z mp3, no chyba ze bedzie w wykonaniu Górniakowej smile
    • kaluha Re: Hymn Polski na ślubie 08.03.06, 20:46
      o matko...nie daj się!
    • regndronning Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 08:00
      hmm
      a ja sie zastnawiam, czy to jest dozwolone smile
      tak jak flagi panstwowej nie mozna wywiesic ot tak sobie tylko z okazji swieta
      panstwowego albo zaloby narodowej, bo inaczej moze przyjsc straz miejska albo
      policja i wlepic mandat. To czy takie publiczne (bo juz w wiekszym gronie to
      srednio prywatne - poza tym restauracja, hotel, knajpa to tez miejsce
      publiczne) odtwarzanie hymnu, bez uroczystosci panstwowej jest dozwolone
      (akademie szkolne, mecze etc sa wg mnie uroczystosciami zwiazanymi z Panstwem).
      Ja bym miala spore watpliwosci, czy mozna...
      Mysle, ze jest to regulowane prawnie smile
      i jesli tak jest, mozesz sie tego trzymac jako kontrargumentu smile
      • rozmowy_kontrolowane Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 08:39
        Mój teść to też były wojskowy, ale jakby z takim pomysłem wyjechał, to by
        pogrzeb najpierw był, a potem ślub big_grin
      • ariadna14 Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 12:05
        Dziewczyno daj sobie spokój z tym hymnem, przecież twój ślub to nie jest
        uroczystość wagi państwowej. Może jeszcze podczas picia alkoholu goście będą go
        śpiewać. Nie jestem wielką patriotką, ale taki pomysł uważam za nienormalny!!
    • karmela77 Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 12:12
      USTAWA
      z dnia 31 stycznia 1980 r.
      o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach
      państwowych
      Art. 14. 1. Podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu państwowego obowiązuje
      zachowanie powagi i spokoju. Osoby obecne podczas publicznego wykonywania lub
      odtwarzania hymnu stoją w postawie wyrażającej szacunek, a ponadto mężczyźni w
      ubraniach cywilnych - zdejmują nakrycia głowy, zaś osoby w umundurowaniu
      obejmującym nakrycie głowy, niebędące w zorganizowanej grupie - oddają honory
      przez salutowanie. Poczty sztandarowe podczas wykonywania lub odtwarzania hymnu
      oddają honory przez pochylenie sztandaru.
      2. Przepisy wydane na podstawie ustawy określają zachowanie się osób w
      umundurowaniu, występujących w zorganizowanej grupie.
      Art. 15. Godło i barwy Rzeczypospolitej Polskiej są umieszczane, a hymn
      Rzeczypospolitej Polskiej wykonywany lub odtwarzany w sposób zapewniający im
      należną cześć i szacunek.

      No nie wiem...Na ślubie to chyba raczej nie wypada, przy wódce i zakąsce...
      • borejkowna Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 16:32
        A jeśli moja mama jest filologiem klasycznym to co?? msza ma być po łacinie i
        Gaude Mater mają spiewac????
        • nionczka Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 16:37
          Rany! A co z weselami dzieci grabarzy? Zmienia calkowicie nastroj imprezy?

          Borejkówna, nie doczytalas. narzeczony Kotkimalej TEZ jest wosjkowym.
        • borejkowna Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 16:38
          Moim zdaniem to wręcz bezcześci hymn. Konia z rzędem temu, kto poza teściem
          uzna, że ta sytuacja jest "normalna". Obawiam się, że nikt nie potraktuje tej
          sytuacji z szacunkiem i 99% osob niezle się w duchu ubawi. Potem mogą być
          kpinki po "kilku głębszych" - nie jestem pewna, czy hymnowi "należy sie" taka
          sytuacja wink
          • borejkowna Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 16:39
            A jesli nie doczytalam, to przepraszam i zwracam honor.
            • kotkamala Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 20:10
              Dobry wieczór wszystkim,
              Nie miałam czasu dziś się zalogować bo siedziałam w pracy, a wczoraj byliśmy u
              teściów z wizytą. Cały czas sytuacja jest patowa, a co gorsza mój luby nie
              bardzojest skłonny postawić się ojcu. Opowiada o szacunku itp. - chyba ten
              wojskowy dryl z niego wychodzi. No a to w końcu chyba jemu bardziej wypada?!
              Próbowałam też argumentów "prawniczych" to się dowiedziałam, że na weselu
              jakiegoś-tam kuzyna już był hymn (jeszcze nie znałam przyszłego męża to nei
              wiem jak było) i nikt się nie czepiał... No i gadaj z takimi. A z teściem
              zupełnie nie wiem jak gadać żeby nie było piekła i żeby dało się potem z nim
              jakoś normalnie przetrwać pod jednym dachem...
              • borejkowna Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 22:58
                Myślę, że większość z nas rozumie Twoją sytuację, i to, że nie chcesz
                konfliktów. To ładnie o Tobie świadczy - nie jesteś drobiazgowa smile Wydaje nam
                się nieco zabawna jedynie postawa Twego teścia wink A z drugiej strony - przecież
                to nic złego i nikomu nie zaszkodzi. Żaden dramat, więc może naprawdę nie ma o
                co kruszyć kopii.
                • misiaczyca1 Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 23:07
                  ja własnie tez pomyslałam podobnie.Moze gdybys sie zgodziła na to i dodała
                  jakies małe przemówienie,ze to na prosbe tescia....
                  ja bym mając taka sytuacje ja Ty "musiałbym pozwolic na hymn" dodałabym,ze to
                  na prosbe tescia.z szacunkiem dla niego i dodałbym na koncu "aby nam sie dobrze
                  zyło w tym kraju" zdrowie.
                  kompromisem byłoby to,ze goscie nie musza spiewac a on załozylby na
                  czesc'oficjalna" mundur.jak nie to nie zgodziłabym sie.
              • enita2 Re: Hymn Polski na ślubie 12.03.06, 12:35
                Tylko o pocztach sztandarowych nie zapomnijcie.Gdyby mnie na takie wesele
                zaproszono to chyba bym wpadła pod stół ze śmiechu.
          • a_weasley W sprawie konia 14.03.06, 20:34
            borejkowna napisała:

            > Moim zdaniem to wręcz bezcześci hymn. Konia z rzędem temu, kto poza teściem
            > uzna, że ta sytuacja jest "normalna".

            Gdzie mogę odebrać tego konia?
        • raszefka Re: Hymn Polski na ślubie 15.03.06, 17:52
          Mama? Nie tata? wink
    • scarlett74 Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 23:03
      Dziewczyno nie daj sobie wejsć na głowę.Tak jak tu forumowiczki piszą,to z
      ciebie będą się potem śmiać (rodzina, znajomi), ze zrobiłas taki kabaret.Hymn
      pasuje do ważnych, podniosłych państwowych uroczystości, a ty chyba nie chcesz
      ze swojego wesela zrobić drugiego święta niepodleglości.Skoro twój przyszły mąz
      to mały cykorek, to pogadaj z przyszłą teściową, powiedz że hymn totalnie nie
      pasuje na wesele,może cię kobita zrozumie i wyperswaduje facetowi.A
      • scarlett74 Re: Hymn Polski na ślubie 09.03.06, 23:06
        sorry,cd.A swoją drogą to jeżeli masz kościelny, to chyba nie będą ci grać
        Bogorodzicy?
    • agniecha_rmf Re: Hymn Polski na ślubie 12.03.06, 17:24
      O ja nie mogę! Ale numer!!! Hymn Polski na weselu, tego jeszcze nie było. A
      gdyby Twoja teściowa ( przyszła teściowa) słuchała Radia Maryja to co?
      Odmówilibyście różaniec? Wesela jeszcze nie było, a Ty już dajesz sobie wejść
      na głowę. Szczerze współczuję. Nie dasz się teraz, nie podskoczą Ci potem.
    • analityczka Re: Hymn Polski na ślubie 14.03.06, 15:20
      Jeszcze ubierz przyszłego męża w mundur,przed wejściem porozkładajcie mokre
      maty przeciw ptasiej grypie a na weselisko polecam poligon.

      Z kim bierzesz ślub??Z teściem???A gdzie Twój przyszły mąż????Nie może się
      odezwać??
      Szok...
      • agnieszkalp Re: Hymn Polski na ślubie 14.03.06, 16:24
        ojoj...ja bym sie nie dala... kurcze to Wasz najwazniejszy wieczor....i napewno
        nie moze byc argumentem ,ze bedziecie mieszkacu tesciow. czy jezeli nie
        zgodzicie sie na hymn to oni nie pozwola Wam u nich mieszkac? to bez sensu.
        • nionczka Re: Hymn Polski na ślubie 14.03.06, 16:26
          A co na to Twoi rodzice? Z tego co pamietam oni placili za przyjecie.
          Nie daj sie.
      • a_weasley Re: Hymn Polski na ślubie 14.03.06, 20:40
        analityczka napisała:

        > Jeszcze ubierz przyszłego męża w mundur,przed wejściem porozkładajcie mokre
        > maty przeciw ptasiej grypie a na weselisko polecam poligon.

        Poligon poligonem, ale w tym, że wojskowy bierze ślub w mundurze, nie ma nic
        dziwnego.
        • analityczka Re: Hymn Polski na ślubie 15.03.06, 09:11
          Akurat to że szacowny narzeczony to też wojskowy doczytałam później.Ale biorąc
          pod uwagę że w dzisiejszych czasach w wojsku mają tylko mundury typu "moro" to
          w sumie też ciekawie będzie...
          • minerwamcg Re: Hymn Polski na ślubie 15.03.06, 10:32
            Ale biorąc
            > pod uwagę że w dzisiejszych czasach w wojsku mają tylko mundury typu "moro"
            > to w sumie też ciekawie będzie...

            Bzdura. Tylko służba zasadnicza nie nosi mundurów wyjściowych. Żołnierze
            zawodowi mundury wyjściowe jak najbardziej mają i robią z nich użytek m.in. na
            takie okazje jak ślub (jest to przewidziane w stosownym regulaminie).
            Osobiście pan młody w mundurze bardzo mi się podoba (aczkolwiek sama nigdy nie
            wyszłabym za wojskowego, ale to już z innych powodów) i jeśli narzeczony
            autorki wątku, jego ojciec i część gości pewnie też, wystąpi na zielono, będzie
            to nad wyraz stosowne.
            • kotkamala Re: Hymn Polski na ślubie 15.03.06, 12:50
              Czesc dziewczyny,

              No więc walka trwa. Zdobyłam się na odwagę i powiedzialam o pomyśle teścia
              rodzicom. No i się rozpętało. Moja mama powiedziała, że w cyrk to się bawić nie
              będzie i jak tak to ona się na wesele nie wybiera. Próbowałam więc grzecznie
              (nie mówiąc o mamie) przekonać teścia osobiście podczas niedzielnego obiadu, że
              to słaby pomysł z tym hymnem. A on na to, że wcale nie i że absolutnie go nie
              przekonałam. Słowem, hymn jest super i powinien być, bo jak się żołnierz żeni
              to powinno być dostojnie i uroczyście. No i matnia...

              A co do munduru to chyba narzeczony będzie w mundurze (ale nie morrosmile).
              Jeszcze nie na 100% (ksiądz coś nosem kręci - ale to małe piwo, w razie czego
              damy większe co łaska), ale chyba tak.

              Eh, same kłopoty z tym ślubem.

              Ola
              • a_weasley Z jednej strony, z drugiej strony 15.03.06, 14:06
                kotkamala napisała:

                > Czesc dziewczyny,
                >
                > No więc walka trwa. Zdobyłam się na odwagę i powiedzialam o pomyśle teścia
                > rodzicom. No i się rozpętało. Moja mama powiedziała, że w cyrk to się bawić nie
                >
                > będzie i jak tak to ona się na wesele nie wybiera.

                Spoko. Moja teściowa jak usłyszała, że ślub w piątek, też powiedziała (swojej
                córce, nie mnie), że jak tak to ona na taki ślub nie przyjedzie. Moja
                wówczasjeszczecywilnażona odpowiedziała "To nie". Przez kilka dni o tym nie
                rozmawiały, po czym tamto oświadczenie zostało milcząco uznane za niebyłe.
                Rozumiem, że komus może się ten pomysł nie podobać, ale nazwanie tego cyrkiem...
                hmm... ujmę w ten sposób: mnie to boli.

                > Próbowałam więc grzecznie (nie mówiąc o mamie) przekonać teścia
                > osobiście podczas niedzielnego obiadu, że to słaby pomysł z tym hymnem.
                > A on na to, że wcale nie i że absolutnie go nie przekonałam. Słowem,
                > hymn jest super i powinien być, bo jak się żołnierz żeni
                > to powinno być dostojnie i uroczyście. No i matnia...

                Taaa. To jednak trochę co innego, jak cywil ma fanaberię, a co innego takie coś.
                Różne rodziny, różne sfery, różne środowiska mają swoje obyczaje.

                > A co do munduru to chyba narzeczony będzie w mundurze (ale nie morrosmile).
                > Jeszcze nie na 100% (ksiądz coś nosem kręci - ale to małe piwo, w razie czego
                > damy większe co łaska), ale chyba tak.

                Powinno się i bez dodatkowej cołaski obejść.

                > Eh, same kłopoty z tym ślubem.

                Pocieszę Cię. Po ślubie są większe.
    • nie.migotka Re: Hymn Polski na ślubie 15.03.06, 15:44
      Jasne, olej teściów, pokłóć się z rodziną, tupnij nogą, nakrzycz na męża, skłóć
      wszystkich pokaż język i zrób po swojemu... w imie tego, żeby Ci na głowę nie
      wleźli i nikt nic nie gadał. GŁUPOTA.

      Jeśli teść jest wojskowym i pragnie na weselu syna usłyszeć hymn to go puść. Nie
      widze w tym nic złego, nagannego, wsiowego, obciachowego etc. Poleci zwrotka i
      każdy będzie zadowolony.

      Ludzie nie dajmy się zwariowac w tym podkreślaniu "Nasz dzień, nasze wesele,
      robimy wszystko po swojemu, rodzinie i rodzicom nic do tego!". Przecież to są
      osoby które nas kochają i należy im się szacunek - nawet poprzez spełnienie ich
      małych marzeń o ślubie i weselu dziecka.

      A argument, że będa gadać po weselu to... jest rodem z przedszkola. Żałosny.

      Pozdrawiam,

      p.s Drogi Czytelniku, zanim skomentujesz upewnij się, że zrozumiałeś.

      ---
      I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka