Bo tak sie zastanawiam...
Ja zarabiam, chlop moj zarabia wiecej.
I chyba bedzie taki plan, ze czesc kwoty do jednego worka na wspolne wydatki,
a czesc kazdy sobie bedzie odkladal, czy wydawal na co chce...
ale jeszcze nie mamy koncepcji...
Ja jakos sobie nie wyobrazam nie miec wlasnych pieniedzy "na waciki"