Dodaj do ulubionych

rozpuszczone wlosy

06.04.06, 23:15
czy ktoras z was idzie w rozpuszczonych wlosach?
Co o tym myslicie? Moja narzeczona ma piekne dlugie krecone wlosy, ktore
fantastycznie wygladaja z suknia slubna.

Z drugiej strony tradycyjnie wlosy sie upina chyba, wiec mamy dylemat

co myslicie?

amavel
Obserwuj wątek
    • olkao Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:22
      ja b.sie sobie podobam w moich długich rozpuszczonych włosach, ale jednak
      doślubu planuje upięcie, bo:
      1. w rozpuszczonych chodzę na co dzień - to raz będę wyglądać inaczej!
      2. ślub w lecie, moze być upał (nawet na to liczę!wink) a w rozpuszczonych
      włosach - gorąco!
      • amavel Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:25
        tak, to jest tez argument na nie, ze czesto nosi na codzien, ale z drugiej
        strony tak wyglada najlepiej z biala suknia, no i tez pewnie nie bedzie tak
        samo do konca, bo jakis kwaite bedzie we wlosach etc

        ciezka sprawa
        • 82asa do amavel 07.04.06, 08:43
          robta co chceta........ a skad my mamy wiedziec jak twojej kobiecie jest
          lepiej. ?? jak chce to niech idzie w rozpuszczonych , moze sie nie spoci za
          mocno....... a jak chce to w upietych . dla ciebie i tak bedzie najladniejsza.
          p.s zostaw ta decyzje kobiecie
    • a1ma Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:25
      Też miałam taki pomysł, ale uznałam, że będzie mi niewygodnie o gorąco, a po
      kilku godzinach będę zwyczajnie potargana.
      Chyba więc jednak zepnę.
      • olkao Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:27
        a1ma napisała:

        po kilku godzinach będę zwyczajnie potargana.
        > Chyba więc jednak zepnę.

        No własnie... Rozpuszczone włosy po kilku godzinach zabawy... i to w wysokiej
        (mam nadzieję!) temperaturze moga nie wygladac juz tak świeżo...
      • amavel Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:30
        hmm, rozumiem, mysle ze z tym goracem to dla narzeczonej nie jest jakis problem
        i jest pryzywczajona, i nie specjalnie sie jej wlosy targaja tym bardziej ze
        czegos uzywa, balsamow etc i spinek tez. ma tez geste wlosy, krecone wiec chyba
        nie beda sie tak latwo targac.

        dzieki za opinie
        • olkao Re: rozpuszczone wlosy 06.04.06, 23:33
          Jasne! Musi sama zdecydować!smile))
          Moja przyjaciółka brała ślub i bawiła sie na swoim weselu w rozpuszczonych
          włosach do pasa i bardzo to sobie chwaliła!
          Zreszta na tym weselu długie rozpuszczone włosy miał też pan młody oraz
          świadkowie (dwaj faceci!) smile
          • chenoa1 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 08:31
            ja napewno w rozpuszczonych ide. w kokach czuje sie zle i sztywno a nie chce
            sie tak czuc w dniu slubu, sukienke tez bede miala taka troche zwariowana i bez
            welonu wiec bedzie pasowalosmile
            • golinda Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 08:37
              a ja uważam, że fryzura powinna pasować do sukni
              nie do każdej pasują rozpuszczone włosy
              • amavel Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 09:23
                golinda napisała:

                > a ja uważam, że fryzura powinna pasować do sukni
                > nie do każdej pasują rozpuszczone włosy


                zgadzam sie!!!
    • balcerkova Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 10:14
      amavel ---> jestem w ogóle w szoku, że Ty - facet, martwisz się o coś tak bardzo
      kobiecego, jak rozpuszczone czy związane włosy Twojej Narzeczonej i że to Cię
      interesuje! Jestes bardzo pozytywnym facetem, że w ogóle o tym pomyslałeś!
      A może próbujesz namówić Narzeczoną na rozpuszczone włosy do ślubu bo, jak
      wiadomo, mężczyźni w większości wolą kobiety z długimi, rozpuszczonymi włosami,
      a na forum szukasz tylko potwierdzenia swoich argumentów dla dalszego
      przekonywania Narzeczonej? A jakie jest Jej zdanie na ten temat?
      • plessok Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 15:02
        mezczyzni lubia tez jak maja srednio krotkie a rozpuszczone i dlugie to ladne
        ale mi nie podobaja sie...nie badz taka do przodu ze tylko dlugie to super
        wloski
        • balcerkova Re: rozpuszczone wlosy 10.04.06, 08:30
          Napisałam wyraźnie, że WIęKSZOśC MężCZYZN woli kobiety z długimi włosami !
          Czytaj uważnie, a potem się oburzaj i dyskutuj!
          • amavel Re: rozpuszczone wlosy 10.04.06, 09:13
            ja do tej wiekszosci sie zaliczam, ale tez nie jest nigdy tak, ze jeden element
            jest niezbedny w wygladzie by kobieta sie podobala mezczyznie.

            jest jakis zestaw cech, zwizualizowanych w podswiadomosci, ktore ksztaltowane
            sa latami od dziecinstwa, ktorych pozniej mezczyzna szuka. i nie sadze by bylo
            tak, ze nosi on w glowie gotowy rysunek kobiety - powiedzmy z krotkimi lub
            dlugimi wlosami. Jest pewien przedzial czy tez widelki cech, ktore on akceptuje
            lub nie, i czesto jest tak, ze przy braku jednej cechy, sa inne ktore ja
            rekompensuja.

            Tak wiec gdyby moja kochana narzeczona sciela wlosy, to nadal by mi sie
            podobala, bo ma inne cechy wygladu, ktore szukam w kobiecie.

            Przypuszczam, że podobnie sprawy sie maja u kobiet, zreszta ktos kiedys madry
            pisal o tym, że to nie jets tak, że nosi sie w głowie gotowy obrazek, tylko jak
            pisalem zespol cech. jedna osoba ktora spotykamy w zyciu ma malo tych cech inna
            srednia ilosc, a jeszcze inna bardzo duzo, i ta ostatnia wtedy nam sie podoba.

            ale to rozwazania czyto akademickiesmile
            • balcerkova Re: rozpuszczone wlosy 11.04.06, 08:33
              amavel ---> lepiej nie mogłeś tego ująć, nawet jeśli "rozważania są czysto
              akademickie"!
    • kami315 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 10:48
      Nie ma niczego takiego jak tradycyjne upinanie włosów w koki do ślubu. Koki są
      fryzurami, które pasują do sukni np. balowej, wieczorowej itp., a więc i
      ślubnej. Wyglądają elegancko i tyle. Jak ktoś nie lubi koków, albo źle się w
      nich czuje to nie robi i już. Ja nie robię koka i włosy będę mieć rozpuszczone
      (mimo że nie są jakoś szczególnie piękne), bo bardziej podobam się sobie w
      rozpuszczonych i nigdy (poza jazdą na rowerze) nie chodzę w spiętych.
    • arieska Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 13:37
      Rowniez mam dlugasne, pofalowane wlosy i bardzo je lubie (nie tylko ja
      zreszta...), ale na kilkugodzinny albo i dluzszy maraton w postaci slubu i
      wesela chyba jakos bym je upiela. Nawet nie w kok, ale jakos tak zebrane z bokow
      i spiete z tylu, a reszta rozuszczona. Wygodnie, a nie trzeba ciagle odgarniac
      wlosow z twarzy.
      • amavel Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 14:23
        "...na kilkugodzinny albo i dluzszy maraton w postaci slubu i
        > wesela chyba jakos bym je upiela. Nawet nie w kok, ale jakos tak zebrane z
        bokowi spiete z tylu, a reszta rozuszczona. Wygodnie, a nie trzeba ciagle
        odgarniac wlosow z twarzy."

        kto wie, pewnie tak tez moja narzeczona sie uczesze, to samo mowila pani w
        salonie sukien slubnych, troche upiec ale nie w kok

        co do wczesniejszego wpisu, to nie, nie przekonuje narzeczonej do
        rozpuszczonych wlosow. Sama ma watpliwosci, tym bardziej, ze ogolnie woli
        chodzic w rozpuszczonych. ja natomiast wole jak upina troche do gory.

        kiedy jednak zobaczylem wlosy z suknia, rozpuszczone to zwatpilem, wiec oboje
        mamy metlik w glowiesmile

        dzieki raz jeszcze za wszystkie opinie
        • arieska Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 15:03
          amavel napisał:
          > kto wie, pewnie tak tez moja narzeczona sie uczesze, to samo mowila pani w
          > salonie sukien slubnych, troche upiec ale nie w kok
          >
          To upiecie z tylu moze przeciez byc dosc ozdobne, z wpietym kwiatem...Tak troche
          egzotycznie wink O ile welonu nie bedzie, bo to juz by bylo za duzo.
    • bacha1979 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 14:33
      amavel napisał:

      > czy ktoras z was idzie w rozpuszczonych wlosach?
      > Co o tym myslicie? Moja narzeczona ma piekne dlugie krecone wlosy, ktore
      > fantastycznie wygladaja z suknia slubna.
      >
      > Z drugiej strony tradycyjnie wlosy sie upina chyba, wiec mamy dylemat
      >
      > co myslicie?
      >
      > amavel

      Moim zdaniem rozpuszcozne długie włosy mogą być nieco męczące.
      Jeszce jesli bedzie gorąco, nieeee.
      Ja nawet nie biore pod uwage wersji z rozpuszconymi włosami, ale na codzien tez
      takich u siebie nie lubie.
    • ewcia1980 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 14:34
      ja również mam dosc efektowne, półdługie włosy, które eksponuje na codzien ale
      na wesele absolutnie nie zdecyduje sie na rozpuszczone, poniewaz:
      - nawet najlepiej ułozona fryzura z rozpuszczonych włosów po kilku godzinach
      zabawy wyglada mało ciekawie
      - w rozpuszczonych włosach jest po prostu gorąco
      - rozpuszczone nosze prawie codziennie
      - jest wiele pieknych, młodziezowych koków, w których nie wyglada sie
      jak "matrona"
      - kok (moim zdaniem) na taka okazje jest najbardziej odpowiedni.
      rozpuszczone włosy bede miała na poprawinach.

      ps. jeżeli narzeczona nie chce rozpuszczonych włosów to radze jej nie zmuszac
      ani nie nalegac. napewno ma powody dla których woli je spiac.
      pozdrawiam
      • amavel Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 16:06
        a kto mowil o zmusznaiu???smile

        narzeczona sama zastanawia sie
    • sol_bianca Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 15:31
      ja miałam rozpuszczone, nie wiem jak jest tradycyjnie - nie znam się i nie
      obchodzi mnie to.
    • agnrek Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 15:39
      Ja spinam, bo:
      1. wyglądam bardziej elegancko,
      2. do sukni nie pasują kłaki na plecach smile
      3. włosy się plączą po pewnym czasie,
      4.przyklejają się do spoconego ciała i do mojej szminki
      5. w tańcu każdego będę włosami po twarzy jeździła przy obrocie.
    • mala_kasia1 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 19:44
      Ja będę mieć rozpuszczone, mimo że moje włosy są dość długie(za ramiona). Są
      dość mocno wycieniowane, więc żaden kok by się nie utrzymał. Poza tym w
      upiętych włosach czułabym się troszkę "sztywno"- raz już byłam tak uczesana i
      obiecałam sobie że nigdy więcej smile
      Ale i tak wszystko zależy jakie Ty masz włosy, moje po wielu godzinach nie
      są "oklapłe" i generalnie ładniej mi w rozpuszczonych.
    • sylwia7775 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 21:16
      ja również ide w częściowo rozpouszczonych włosach (mam długie do pasa czarne
      geste włosy i tez mi szkoda je wiązać).Mysle ze to wcale nie jest taka
      rewelacja te wszystkie spiecia, ktore czesto sa tak zrobione ze tylko
      postarzaja. Ciesze sie ze nie jestem sama z taka decyzja smile
    • koralik00 Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 22:23
      Ja ide w rozpuszczonych włosach do ślubu - mój narzeczony nie wyobraża mnie
      sobie w innej fryzurze w ten wyjątkowy dzień. Twierdzi że właśnie taką mnie
      pierwszy raz zobaczył i taką chce mnie widzieć w dniu ślubu. Tez mam długie,
      ciemne i kręcone włosy, wiec mysle że bedzie się to pieknie komponowac z
      odkrytymi ramionami. Swoją drogą nie uważam żeby kok był konieczny w dniu
      ślubu - każda kobieta powinna zawsze pozostać soba i wybrac takie uczesanie w
      którym się najlepiej czuje a przede wszystkim w którym jest najpiekniejsza dla
      ukochanego mężczyzny smile)) Bo w koncu dla kogo te wszystkie fatałaszki i
      błyskotki - dla naszych ukochanych Panów !!!!
    • amavel Re: rozpuszczone wlosy 07.04.06, 22:53
      dla mnie wazniejsze bylo to, ze rozpuszczone bardzo pasowaly do sukni.

      na pewno narzeczona bedzie miala rozpuszczone wlosy (z wlasnej woli!!!smile)
      podczas sesji zdjeciowej juz po slubie. na slubie mialy byc upiete, co tez
      bardzo mi sie podoba.

      ot, zaczelismy sie zastanawiac, bo naprawde rozpuszcozne wygladaja ladnie. no
      ale jak juz tu wiele osob wspominalo jest tez wiele minusow.


      pozdrawiam wszystkich

      amavel
      • 82asa metroseksualny? 10.04.06, 11:01
        matkoooo.....jak z baba sie z nim gada,,,,, facet ty chyba nie jestes
        prawdziwym facetem??? lubisz samochody,panienki,mecze,
        piwko,zarty,dowcipy,motory,wypady na ryby?? wybacz smile
    • kasia_kar Re: rozpuszczone wlosy 08.04.06, 12:13
      Ja zamierzam się uczesać mniej więcej w ten sposób.
      img109.imageshack.us/img109/3297/weddin68bd.jpg
      Ślub w lipcu i myślę,że będzie gorąco, ale narzeczony nie lubi mnie w upiętych
      włosach.
      • aagatka1984 Re: rozpuszczone wlosy 08.04.06, 21:39
        kasia_kar podaj stronkę, gdzie znalazłaś to zdjęcie proszę
        • kasia_kar Re: rozpuszczone wlosy 09.04.06, 23:14
          Proszę: smile

          www.mhnhairstudio.com/wedding.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka