Dodaj do ulubionych

Piers i butelka

03.03.12, 15:02
Dziewczyny pomóżcie, bo już nie wiem co robic;( Mam tygodniową córeczkę, urodzila sie poprzez cesarskie cięcie, w szpitalu przed 5 dni nie miałam pokarmu i była dokarmiana butelką, teraz pokarm jest ale chyba mało bo mała się nie najada, dokarmiam ją butelką. Mam płaskie brodawki i używam takich nakładek wyciągających, czy to możliwe że przez nie gorzej ssie? Podaje piers i ona ssie przez 20 minut, drugiej już nie chce a widzę że jest głodna wiec podaje butelke bo nie zaśnie:(:( Niewiem już co mam robić:( A poza tym ile powinna dojadać z butelki po piersi?
Obserwuj wątek
    • makubata Re: Piers i butelka 03.03.12, 16:16
      Ekspertem nie jestem, ale z własnego doświadczenia - im więcej dziecko ssie, tym więcej pokarmu się tworzy, więc cierpliwości mnóstwo Wam trzeba żeby laktację "rozhulać". Przez nakładki prawdopodobnie Twojej córeczce jest o wiele trudniej ssać, tzn. musi sie bardzo napracować żeby mleko leciało. Ja też synka dokarmiałam na początku, zjadał mi - po piersi - czasem 30 ml, czasem 60, rzadko 90. Z tym że nie miałam problemów z brodawkami, nie używałam nigdy nakładek, więc w tym względzie nie mam doświadczenia. Jesli chcesz karmić piersią - to cierpliwość, cierpliwość cierpliwość i "wiszenie" na piersi do oporu. Powodzenia
      • agnes1704 Re: Piers i butelka 03.03.12, 18:30
        Ja tez mam problem z brodawkami, to znaczy w tej chwili mlody ma juz miesiac i sobie radzi z chwyceńiem, bo i buzia wieksza i on silniejszy, ale na poczatku jazdy byly, ze hej. Uzywalam nakladek formuujacych medeli i one naprawde mi pomogly, te silikony tez kupilam, ale sa do bani, nie pasowaly mi. Moze sprobuj z tymi nakladkami i dodatkowo sciagaj laktatorem, a brodawka sie wyrobi. Powodzenia.
    • mad_die Re: Piers i butelka 03.03.12, 20:05
      Po pierwsze, jak mała rośnie? Jak sika? Kupy robi? Była kiedykolwiek tylko na piersi?
      Po drugie - jesli dokarmiać to przede wszystkim piersią, a potem bez użycia smoczka.
      Po trzecie - kształt brodawki jest bez znaczenia, bo dziecko nie ssie brodawki jak smoczka od butelki, tylko zasysa ją głęboko, masuje otoczkę piersi językiem i w ten sposób powoduje wypływ pokarmu.
      Po czym poznajesz, ze mała się nie najada?
      Nie daje się odłożyć do łóżeczka? Poczytaj to:
      www.antykoncepcja.com.pl/article2_1.htm
      I będziesz wiedziała dlaczego.
      Ona potrzebuje Ciebie, Twojej piersi instynktownie.

      Jak skończy ssać po tych 20 minutach, to ją odbij, ponoś chwilę, zmień pieluchę i podaj drugą pierś. Potem znowu podnieś, ponoś, oddaj komuś na chwilę, żebyś mogła odsapnąć, i po chwili znowu do piersi. I jak rozkręcisz laktację w ten sposób i minie te parę tygodni pierwszych, to mała się i z piersi naje i zaśnie po zjedzeniu jednej piersi.
      Warunek - musi ssać pierś. Bo tylko ssąc pierś uczy się ssać piersi. I tylko poprzez ssanie piersi dostosowuje laktację do swoich potrzeb.
      Więc pozwól jej ssać.
      • antracyt_1 Re: Piers i butelka 03.03.12, 23:30
        Kształt brodawki ma ogromne znaczenie.
        Też miałam CC i też w szpitalu synek dostawał butelkę. Nie mógł zassać mojej brodawki ponieważ była zbyt płaska. Ostatniego dnia pobytu w szpitalu, położna poleciła mi nakładki, zwykłe Lovi i od tamtej pory mój syn już nie wie, co to butelka i ssie pierś do dziś. Gdyby nie nakładki nie karmiłabym piersią. Karmiłam przez nie 2 tygodnie, raz na ileś karmień zachęcałam syna do ssania piersi bez osłonek i po dwóch tygodniach, gdy brodawka się 'wyciągnęła' zassał. Nie dokarmiałam, nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę mieć za mało pokarmu, zwłaszcza, ze Antek ładnie przybierał. Chciał wisieć na piersi 2 godziny, to wisiał. Bywały takie dni, że wisiał prawie non stop, ale wiedziałam, że to normalne, że tego potrzebuje.
        • mainstreet Re: Piers i butelka 04.03.12, 09:15
          Mnie tez udalo sie w ogole karmic piersia dzieki nakladkom i wiem, jaka to meka, aby dziecko sie przez nie najadlo. Nieraz siedzialam z corka po 3,4 h, az w koncu byla najedzona. Musisz byc cierpliwa i postaw sobie za warunek, ze dazysz do karmienia tylko piersia. Jesli to bedzie w twojej glowie, to i mleka bedzie wiecej, a dziecko w koncu nauczy sie pic z brodawki a nie nakladki. Ja tak karmilam ponad miesiac. Jak dziecko bylo silniejsze, schowalam nakladki i pewnego dnia zlapala piers i od tamtej pory juz pieknie jadla. Zycze powodzenia, na pewno Ci sie uda. Tylko nie dokarmiaj zbyt czesto, bo sie przyzwyczai do butelki i bedzie problem. Ja na samym poczatku sciagalam tez mleko i podawalam czasem z butelki Medela (ktora nie zaburza odruchu ssania). Polecam.
        • auszrine Re: Piers i butelka 04.03.12, 09:51
          Twój synek nie potrafił sassać brodawki, nie dlatego, że była płaska, tylko dlatego, że dostawał wcześniej butelkę. Nakładki pomogły na problem, którego w ogóle by nie było, gdyby synek od razu był prawidłowo przystawiony do piersi (zamiast karmienia go butelką). A położne powinny pomagać w skutecznym przystawianiu do piersi, a nie proponować produkty, które naprawiają to, co wcześniej w szpitalu napsuto. Ale oczywiście powiedzenie matce "kup nakładki" zajmuje dużo mniej czasu niż pomoc w przystawianiu dziecka do piersi :-(
          • basiak36 Re: Piers i butelka 04.03.12, 15:23
            auszrine napisała:

            > Twój synek nie potrafił sassać brodawki, nie dlatego, że była płaska, tylko dla
            > tego, że dostawał wcześniej butelkę. Nakładki pomogły na problem, którego w ogó
            > le by nie było, gdyby synek od razu był prawidłowo przystawiony do piersi (zami
            > ast karmienia go butelką). A położne powinny pomagać w skutecznym przystawianiu
            > do piersi, a nie proponować produkty, które naprawiają to, co wcześniej w szpi
            > talu napsuto. Ale oczywiście powiedzenie matce "kup nakładki" zajmuje dużo mnie
            > j czasu niż pomoc w przystawianiu dziecka do piersi :-(

            Dokladnie...
            • antracyt_1 Re: Piers i butelka 04.03.12, 22:47
              Mój synek dostał butelkę po dobie walki o karmienie piersią, smoka nie dostawał. Problemem były płaskie brodawki nie butelka.
              • mad_die Re: Piers i butelka 04.03.12, 23:44
                Doba walki? Po co ta walka? Może gdybyś nie musiała walczyć a syn by sobie mógł ssać/lizać/wąchać pierś zaraz po porodzie to by walki nie było. I butelki.
              • basiak36 Re: Piers i butelka 05.03.12, 13:23
                antracyt_1 napisała:

                > Mój synek dostał butelkę po dobie walki o karmienie piersią, smoka nie dostawał
                > . Problemem były płaskie brodawki nie butelka.

                Takie problemy miewaja dzieci bez wzledu na ksztalt brodawki:)) Stad wazne jest zeby miec kogos kto sie zna na karmieniu i pokaze jak przystawiac. Bywa ze problem ze zlapaniem piersi jest konsekwencja jakichs porodowych ingerencji, etc.
                Ja: plaskobrodawkowa, moje pierwsze dziecko uczylo ssie ssac z 2 doby bo ciezki byl porod z kleszczami i dziecko ogolnie bylo w niefajnym stanie (smoczkow nie bylo), drugie dziecko duzo szybciej bo wiedzialam jak pomoc dziecku zlapac dobrze piers. matki z wystajacymi brodawkami maja takie same problemy:))
        • basiak36 Re: Piers i butelka 04.03.12, 15:22
          antracyt_1 napisała:

          > Kształt brodawki ma ogromne znaczenie.
          > Też miałam CC i też w szpitalu synek dostawał butelkę. Nie mógł zassać mojej br
          > odawki ponieważ była zbyt płaska.

          Gdyby dziecko zassalo brodawke, bol bylby nie do opisania. dziecko nie ssie brodawki, tylko jezykiem podbiera piers i masuje otoczke, co daje sygnal do splywu pokarmu. Brodawka sluzy jedynie jako transport i jej ksztalt jest bez znaczenia. I tak samoistnie sie podczas ssania wyciaga.
          Podstawa to nauka przystawiania, nie ocenianie ksztaltu brodawek, one maja prawo miec rozne ksztalty tak samo jak rozne sa piersi. Przy wkleslych czasem potrzebna jest pomoc.
          Chyba ze dziecku damy wczesniej smoczka, kapturki, etc wtedy oczywiscie moze miec problem z zassaniem piersi, oczekujac czegos wystjaacego.

          >po dwóch tygodniach, gdy brodawka się 'wyciągnęła' zassał.
          Zassal bo sie widac nauczyl, podrosl, zrobil sie silniejszy, a nie dlatego ze brodawka sie wyciagnela:)) Gdyby ta brodawke zassal, niczego by nie wyssal:)
          • antracyt_1 Re: Piers i butelka 04.03.12, 23:01
            > Gdyby dziecko zassalo brodawke, bol bylby nie do opisania. dziecko nie ssie bro
            > dawki, tylko jezykiem podbiera piers i masuje otoczke, co daje sygnal do splywu
            > pokarmu.
            To mój syn chyba jest jakiś dziwny, bo zasysa brodawkę...i nie podbiera brodawki językiem, tylko szeroko otwiera paszczę i łapie całą z otoczką, no prawie z całą otoczką.
            >Zassal bo sie widac nauczyl, podrosl, zrobil sie silniejszy, a nie dlatego ze b
            > rodawka sie wyciagnela:))
            Zapewniam Cię, że się wyciągnęła. To moja brodawka, więc chyba wiem jak wyglądała przed i po;)
            <Gdyby ta brodawke zassal, niczego by nie wyssal:)>
            A tego zupełnie nie rozumiem...serio, bez złośliwości. Karmię ponad 11 miesięcy, kilka razy dziennie i widzę wyraźnie, że mój syn ssie brodawkę, a jest na 95 centylu więc coś tam chyba wysysa;)
            • mad_die Re: Piers i butelka 04.03.12, 23:47
              No to jak on w końcu ssie:
              - łapie brodawkę z prawie całą otoczką
              - czy zasysa brodawkę tylko?
              Bo jeśli łapie otoczkę to super.
              A jeśli ssie brodawkę jak słomkę/smoczek/dziubek od kubka to chylę czoła... Auć...
            • basiak36 Re: Piers i butelka 05.03.12, 11:31
              > To mój syn chyba jest jakiś dziwny, bo zasysa brodawkę...i nie podbiera brodawk
              > i językiem, tylko szeroko otwiera paszczę i łapie całą z otoczką, no prawie z c
              > ałą otoczką.

              To tylko wrazenie:))) Fizycznie niemozliwe aby pokarm lecial przy zassaniu wylacznie brodawki, no i padlabys z bolu. Dziecko wlasnie dlatego szeroko otwiera paszcze, zeby jezykiem podebrac piers i masowac otoczke. Brodawka wtedy ladnie laduje na podniebieniu miekkim i jest automatycznie stopniowo wyciagana podczas ssania. Ale to jaki ma ksztalt nie ma znaczenia bo jej funkcja jest jedynie transport pokarmu. Piers sie tak smiesznie splaszcza w buzi dziecka, przyjmuje bardziej 'nalesnikowaty ksztalt', a brodawka laduje dosc daleko w buzi.
              Stad wlasnie problem sie bierze czesto ze ssaniem jesli dziecko dostanie butelke - nie ma szans wyprodukowac smoczka ktory by sie w buzi dziecka ukladal tak jak piers i siegal tak daleko jak brodawka (dziecko zaczeloby sie dlawic), smoczek laduje duzo plycej, stad dzieci ktorym sie myli ssanie piersi ze ssaniem butelki, lapia piers tak plytko ze brodawka laduje na podniebieniu twardym, i wtedy boli bardzo.

              > Zapewniam Cię, że się wyciągnęła. To moja brodawka, więc chyba wiem jak wygląda
              > ła przed i po;)
              No wiadomo ze sie wyciagnela, ale jej ksztalt przed ssaniem jest bez znaczenia:))))

              Bardzo dobry dokument opisujacy to ssanie, ze zdjeciem ktore pokazuje jak daleko w buzi dziecka laduje brodawka:
              www.health-e-learning.com/articles/anatomy_of_latch.pdf
              I dla porownania jak plytko ssie smoczek butelki: tak by ssalo piers gdyby mialo ssac tylko brodawke, czyli nic by nie wyssalo bo otoczka nie bylaby odpowiednio pobudzana do splywu pokarmu.
              www.mother-2-mother.com/images/bottle.jpg
              Mozna sobie porownac ssajac wlasny kciuk, po czym ssajac przedramie:)) Spora roznica.
              • antracyt_1 Re: Piers i butelka 05.03.12, 13:37
                > To tylko wrazenie:))) Fizycznie niemozliwe aby pokarm lecial przy zassaniu wyla
                > cznie brodawki, no i padlabys z bolu.
                Antek nie ssie wyłącznie brodawki, jak pisałam brodawkę z otoczką, ale ta brodawka jest w buzi, jest ssana, dlatego o niej napisałam.
                Być może zabrakło w szpitalu fachowej opieki, być może położne nie umiały nam pomóc, ale jedno wiem na pewno - w moim przypadku nakładki uratowały kp i karmię do dziś i podejrzewam, że będę karmić jeszcze długo. Nie kwestionuję waszej wiedzy na temat kp i szkoda, że nie było Was ze mną w szpitalu, może nie musiałabym użerać się przez dwa tygodnie z nakładkami:), ale na zwykła ludzką, czy babską logikę wydaje się, że łatwiej zassać coś wystającego niż płaskiego, zwłaszcza takim malusieńkim usteczkom noworodka.
                • basiak36 Re: Piers i butelka 05.03.12, 14:45
                  w moim przypadku nakładki uratowały kp i karmię
                  > do dziś i podejrzewam, że będę karmić jeszcze długo

                  Na pewno masz racje, bo czesto tak jest ze z braku jakiejkolwiek pomocy lepiej karmic przez nakladki niz w ogole nie karmic, to wiadomo. A u czesci mam udaje sie wtedy przejsc na karmienie bez nakladek. U czesci niestety karmienie sie wtedy konczy. I naprawde fajnie ze u Was sie udalo.

                  ale na zwykła ludzką, czy bab
                  > ską logikę wydaje się, że łatwiej zassać coś wystającego niż płaskiego, zwłaszc
                  > za takim malusieńkim usteczkom noworodka.
                  No gdyby usteczkami mialy zassac to tak, tak jakbys ssala palec, zgadza sie. Ale nie jak ssiesz cos takiego jak wlasne przedramie, tutaj jezyk jest podstawa zassania. Bo slowo 'ssanie' tak naprawde nie pasuje do ssania piersi, piers nie jest ssana tylko 'odmleczniania' przez prace jezyka i zuchwy. I sam jej ksztalt sprawia ze dziecko moze te piers zlapac. Brodawka to tylko zakonczenie piersi przez ktora wychodzi pokarm i to czy ma 5 mm czy 1 mm nie ma znaczenia. Liczy sie to jak dziecko zlapie piers i wtedy brodawka laduje tam gdzie powinna, ale nie jest niczym lapana w buzi. Jezyk dziecka dziala tak ze masuje wzdluz otoczki w strone brodawki, ktorej funkcja jest transport pokarmu. Dlatego wazne jest jak dziecko zlapie piers, nie to jaka jest brodawka. Jesli zlapie dobrze, brodawka z obojetnie jakim ksztaltem, wyladuje we wlasciwym miejscu i mleko przez nia wyplynie, bo w brodawce wazne jest to ze ma dziurki i dopoki ma dziurki, dziecko pobudzajac zatoki mlekowe masowaniem jezyka, spowoduje ze odpowiednie bodzce zostana wyslane do mozgu i mleko wyplynie.
                  Problem mozemy miec przy takiej brodawce ktora jest wklesla i sie chowa kiedy sie lapie za otoczke, ale tez z odrobina pomocy da sie karmic.
                  • antracyt_1 Re: Piers i butelka 05.03.12, 21:12
                    Ładnie wytłumaczone:) Mam nadzieję, że przy drugim dziecku ominie mnie ta "przyjemność" karmienia z nakładkami i mam nadzieję, że autorce wątku uda się karmić tylko piersią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka