07.04.06, 17:14
- jak w temacie. Wiem, że temat już był poruszany na forum ale mam pytanie do dziewczyn, które miały podobny problem. Ja mam tatuaż na łopatce, na codzień nie stanowi on dla mnie problemu ale na ślubie jakoś nie wypada...(a wiadomo jaki styl sukienek teraz przeważa - bez ramiączek) We wcześniejszych wypowiedziach czytałam coś o możliwości zakupu 'ozdobników' na ciało Cymbeline ale cena wydała mi się niezbyt zachęcająca... (200 zł?). Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami, może macie jakieś zdjęcia?
Obserwuj wątek
    • sol_bianca Re: tatuaż 07.04.06, 18:07
      Szal na ramiona. Albo się nie przejmować smile)))
      Osobiście uważam, że do kościoła z odkrytymi ramionami czy plecami tak czy siak
      nie wypada (zaraz na mnie Panny Młode naskoczą, wiem), ale jeśli ktoś uważa że
      można, to z tatuażem też można.
      • yoga22 Re: tatuaż 07.04.06, 19:57
        witam,
        ja również mam tatuaż na lewej łopatce, od samego początku kiedy go zrobiłam
        zdawałam sobie sprawę, że na ślub będę chciała go zasłonić tylko, że wtedy nie
        martwiłam się jak...
        Długo przed zakupem sukni szukałam takiego modelu, który byłby dla mnie tym
        jedynym ale za razem pomocnym w zasłonięciu tatuażu (tatuaż nie jest wcale taki
        skromny). Dlatego wybrałam sobie model sukni cymbeline racine ecrue z rękawem
        zasłaniającym tatuaż. W orginale rękaw ten zakłada się na prawe ramię, lecz ja
        założę go na lewę aby zakryć tatuaż, a przy okzaji suknia baaaardzo mi się
        podoba. Plusy tego rękawa: zasłania tatuaż, pieknie zdobi całość, można go
        zdjąć po kościele. muszę przyznać, że myślałam też o przyklejanym tatuażu, (aby
        nakleić jeden na drugi), ale jakoś dziwnie to dla mnie wygląda, sztucznie
        bardzo.
        Możesz ewentualnie poszukać sukni, która będzie na ''jedno ramię'', przysłoni
        Ci wówczas tatuaż, ub uszycie na wzór tego rękawa. Jak będziesz chciała
        zobaczyć rękaw z bliska to postaram Ci się wyszukać kilka zdjęć gdzie dobrze go
        widać. jak coś to czekam ta pytania: marta586@poczta.fm - to mój e-mail, lub
        pytaj na forum.
        a kiedy masz ślub?
    • nie.migotka Re: tatuaż 07.04.06, 20:02
      Możesz spróbować go zamaskować podkłedem charakteryzatorskim - są bardzo mocne i
      trwałe. Trzeba by póbować...

      Pozdr.
      ---
      I'm a supergirl, and supergirls don't cry.
      • marcysia51 Re: tatuaż 07.04.06, 20:57
        ja tez mam na łopatce i to dosyc spory.Wybrałam taki model sukienki ktory mi go
        poprostu zasłonił.
        ale znam kilka dziewczyn ktore wogóle nie przejeły sie tym ze tatuaz bedzie
        widoczny.
        • landri83 Re: tatuaż 08.04.06, 09:38
          ja tez mam duzy tatuaz na lopatce i rowniez wystapie w cymbeline racinesmile nie zasloni calkiem, ale jednak troche zniweluje negatywny efekt. A tymi podkladami to jest niestety tak, ze cala sukni bedzie nim ubrudzona.
    • mysza_klapsiara Re: tatuaż 08.04.06, 13:16
      Ozdoby nie podobają mi się zupełnie. A co do tatuażu. Może nie zakrywaj? Skoro jest, to trudno. Chociaż dużo zależy od samego tatuażu.
      • bacha1979 Re: tatuaż 11.04.06, 09:14
        O jakich ozdobach tak z ciekawości mówicie??
        Co prawda nie jestem wytatułowana, ale nie słyszałam o tych ozdoabch.
    • kizami Re: tatuaż 11.04.06, 17:29
      równiez mam tatuaz na lopatce.byl odkryty i wg mnie swietnie wygladal, wiec nie
      rozumuiem dlaczego by sie przejmowac tym. chyba, ze z jakichs powodow juz Ci
      sie nie podoba. w takim przypadku radze, zeby osoba, ktora bedzie robila
      makijaz,jakos go zamaskowala, albo sukienka niech zakrywa
    • kizami Re: tatuaż 11.04.06, 17:31
      jak chcesz moge podeslac Ci zdjecie
    • wezyr17 Re: tatuaż 11.04.06, 22:51
      Miałam na łopatce taką ozdobe z Cymbeline (90 zł!!!) ale sprawdziła się
      świetnie. Ja zasłaniałam bliznę.
      • salvia_divinorum Re: tatuaż 12.04.06, 16:41
        Hej!
        Ja tez mam tatuaż i mialam go widocznego na ślubie. Nie bardzo rozumiem
        stwierdzenia "nie wypada", przecież taka jesteś, podjęaś taką decyzję, takie
        jest Twoje ciało smile
    • india70 Re: tatuaż 13.04.06, 13:48
      nie ma problemu z tatuazem.Jestem wizazyską i w szkole uczyłam sie kamuflowania
      tatuazy, sinców,przebarwień.Urzywa sie do tego specjalnych kamuflazy.Jest to
      cos podobnego do pdkładu ale jest wodoodporne,bardzo długo sie utrzymuje/
      dobrej jakości/ nie powinno brudzić ubrań. Usuwa sie ze skóry tłuszczem.Czesto
      uzywa sie w filmach /wiele aktorek ma tatuaze ,które trzeba zasłonic/Polecam
      więc wizytę u wizażystki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka