Dodaj do ulubionych

Różnica wieku

24.04.06, 12:44
Między moim narzeczonym a mną jest 16 lat rożnicy (On ma 38 lat, a ja 22).
Jestem ciekawa, czy któraś z Was jest też dużo młodsza od narzeczonego i co
na to reszta (znajomi, rodzina). Pozdrawiam Was.
Obserwuj wątek
    • lobo25 Re: Różnica wieku 24.04.06, 12:49
      u nas jest lekko ponad 8 lat, ja prawie 21 on 29, slub w przyszlym roku, nie
      przejmuj sie nikim wazne zebyscie sie kochali, a ja osobiscie wole dojrzalych
      facetow smile pozdrawiam
      • marti_ka82 Re: Różnica wieku 24.04.06, 12:53
        u mnie mniejsza bo 5 lat smile ale praktycznie to nie widac oboje wygladamy
        dziecinnie wink a j mma 24 prawie a luaksz prawie 29... nie przejmuj sie wiekiem,
        wazne, ze sie kochacie, szanujecie, rozumiecie i jest wam ze soba poprstu
        dobrze...macie wspolne marzenia, plany... a rodzina... hmm zawsze komuś coś nie
        będzie pasowac.. smile
    • mrowka05052007 Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:06
      U nas róznica wieku niby nie jest duża - ale za to w druga stronę - ja jestem
      dwa lata starsza. smile
      • juszma Re: Różnica wieku 24.04.06, 14:04
        ja też jestem starsza dwa lata! smile
        ślub 26.08.2006r. już nie możemy się doczekać! smile jesteśy ze sobą bardzo
        szczęśliwismile
        pozdrawiam
    • india70 Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:13
      hej u nas też jest taka rożnica wieku tylko ,ze ja mam 36 ,a on 52
      • jgrudzia Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:14
        a ja jestem starsza od mojego narzeczonego o prawie 4 lata
        • matimoni Re: Różnica wieku 25.04.06, 12:43
          Ja też jestem starsza od mojego narzeczonego o prawie 4 lata.
    • lena_lodz Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:13
      dzieszczynka napisała:

      > Między moim narzeczonym a mną jest 16 lat rożnicy (On ma 38 lat, a ja 22).


      A co ta no Twoja rodzina ??
      • dzieszczynka Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:25
        Moja rodzina..hmm teraz super, a wcześniej też sie właściwie nie burzyli jakoś
        (Rodzice i Babcie). Reszta rodziny może była lekko zszokowana, ale nic mi nie
        mówili. Mój narzeczony nie miał nigdy wcześniej żony ani dzieci, więc może
        dlatego tak się nie denerwowali. Pozdrawiam.
    • agnrek Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:15
      Ja jestem miesiąc starsza, ale moja sisotra jest starsza od męża 4 lata.
    • azanna Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:19
      Ja jestem prawie 10 miesięcy starsza, ale rocznikowo jesteśmy rówieśnikamismile
      • agatam26 Re: Różnica wieku 25.04.06, 12:50
        podobnie jak ja - rocznik 1980 smile luty i listopad.
    • bacha1979 Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:22
      U nas tak normalnie, narzeczony 4 lata starszy ode mnie.
    • maya28 Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:35
      Mam podobny przypadek w rodzinie, jeszcze wieksza różnica. Po początkowym
      oburzeniu wszyscy się przyzwyczaili, a Ci co mieli ograniczony świaopogląd
      przestali się odzywać. Jeżeli tylko Ty jesteś pewna swojej decyzji, inni się
      nie liczą. Ja osobiście uważam, ze to trudne związki.
      • esmeralda_pl Re: Różnica wieku 24.04.06, 15:07
        zgadzam się Mayą... Moja Mama miała w momencie ś;ubu 26 lat, a tata 46...
        Kiedyś zapytałam Mamę, czy mialaby coś przeciwko, gdybym poszła w jej ślady.
        Powiedziała, że odradzałaby mi to...
        Poza tym Mama dość wcześnie została wdową, a ja półsierotą...
    • tropea Re: Różnica wieku 24.04.06, 13:51
      Cześć!
      Między mną, a moim narzeczonym jest różnicy dokładnie 17,5 roku. Ja mam 25 lat,
      a on 43. I jest cudownie, ja jestem najszczęśliwszą narzeczona na świecie, a
      slub będziemy mieli 30 września 2006 roku!
    • tropea Re: Różnica wieku 24.04.06, 14:00
      A kiedy macie ślub? Jak długo się znacie?
      • dzieszczynka Re: Różnica wieku 24.04.06, 14:15
        Znamy się 3 lata, a ślub mamy 16 lipca 2006 (w rocznice naszego poznania). A Wy
        jak długo się znacie? Twój narzeczony miał wcześniej żonę, dzieci? Mój nie
        miał. Macie jakieś pproblemy w związku z różnicą wieku? My właściwie nie, tylko
        narzeczony chce mieć już teraz dziecko, a ja chcę jeszcze poczekać.
        • tropea Re: Różnica wieku 24.04.06, 14:36
          Znamy się 4 lata, ale jesteśmy ze sobą 3. Mój narzeczony jest "z odzysku" tj.
          po 12-letnim małżeństwie (na szczęście brał tylko cywilny). Ma 18-letniego syna.
          Oj, różnic było wiele, bardzo wiele, ale już od samego początku byłam gotowa
          wyjść za niego i urodzić mu cudną gromadkę. To chyba nazywa się miłość!
          Oczywiście nie obyło sie bez życzliwych komentarzy w stylu, że jestem z nim dla
          pieniędzy itp., no ale chyba niektórzy są na tyle prymitywni, że nie są w
          stanie zrozumieć, że wiek naprawdę nie gra roli. No cóż, biedni ludzie...
          Moja mama przepada za moim narzeczonym, reszta rodzinki też. A ja to już w
          ogóle straciłam dla niego głowę (i vice versa)...szczególnie od momentu jak mam
          ten piekny pierścioneczek na palcu.
          Bardzo się cieszę, że jest jeszcze ktoś z podobną różnicą wielu jak my, bo już
          się obawialam, że jesteśmy ewenementem na skalę ogolnokrajową! hi hi hi
          Życzę Wam wssytkiego najlepszego!
          • plessok Re: Różnica wieku 24.04.06, 15:28
            smiechu warte jest to sformulowanie ze nie mial slubu koscielnego, to cos
            tlumaczy skoro wczesniej niby nie przed bogiem skladal obietnice bycia razem, z
            calym szacunkiem jest takie powiedzenie ze Bog jest wszedzie i na pewno jak to
            mowil to przybil piatke, a ze ludzie i kosciol tworza swoje dodatkowe teorie to
            wynika relatywizmu czlowieka...
          • dzieszczynka Re: Różnica wieku 24.04.06, 15:56
            Ja też sie cieszę, że Wy macie podobną różnicę. Zresztą zanim zaczeliśmy być
            tak na 100 % razem, to przeżyliśmy duuużo (był z dziewczyną, z którą nie mógł
            zerwac, ona nie chciała się wyprowadzić). Ktokolwiek słyszał w jakiej jestem
            sytuacji, to odradzał mi Go i mówił, że jestem naiwna, że na pewno coś
            ściemnia. Nie wiem jak to się stało, że Mu uwierzyłam i nie poddałam się, bo
            rzeczywiście wszystko wskazywało na to, że Ci 'inni' mają rację. Jednak od 2
            lat mieszkamy razem i wszystko co mówił okazało się prawdą (ta dziewczyna na
            prawdę była nienormalna, opowiadają mi o tym znajomi mojego faceta)i tylko
            śmieszy mnie szok ludzi, gdy widzą, że ich proroctwa sie nie spełniły. Od tego
            momentu wierzę w prawdziwą miłość. Życzymy Wam również wiele szcześcia smile).
            PS Skąd jesteście?
            • tropea Re: Różnica wieku 25.04.06, 12:08
              A wiesz, że mi nikt go nie odradzał? To zabawne, ale moi bliscy dość szybko go
              polubili i raczej nie było jakiś "ale". Z największą rezerwą podchodził do
              niego mój brat, aż w końcu się przekonał, że my naprawde się kochamy.
              Ja byłam o tyle w dobrej sytuacji, że on nie był z nikim związany...gorzej było
              ze mną, bo ja już dość długo miałam chłopaka (2,5 roku).
              Obydwoje jesteśmy z Warszawy (nie mieszkamy razem), a Wy skąd jesteście?
    • ilekobietamalat Re: Różnica wieku 24.04.06, 14:17
      miedzy nami jest 7 lat roznicy, ale moj mily jest zdecydowanie mniej dojzaly
      niz jawink
      nikt go nie podejrzewa o tak 'powazny' wiek;P
      • jakaspanna u nas 2 lata 24.04.06, 15:18
        narzeczony jest starszy ode mnie.


        Troche dziwie sie ze tak mlode osoby sa z prawie juz dziadkamismile nie obrazcie
        sie,to moje zdanie. Znajoma ma 23 lata a jej chlopak, Pan, Narzeczony (nie wiem
        jak sie nazywają nawzajem) ma ponad 43. Jest 2 lata mlodszy od jej ojca. Nie
        jest ani przystojny, ani choc nawet troche ladny, ale za to wozi sie mercedesem
        najlepszej klasy, ma dom, zabiera ja na wakacje itp. W takim przyadku to chyba
        nie trzeb sie zastanawiac dlaczego dziewczyna z nim jest;/ normalnie jak ich
        widze razem (zadko sie pokazuja....moze sie go wstydzi) to rzygac mi sie chce.
        Ble.
        • heather4 Re: u nas 2 lata 24.04.06, 15:45
          jakaspanna napisała:
          Nie
          > jest ani przystojny, ani choc nawet troche ladny, ale za to wozi sie
          mercedesem
          >
          > najlepszej klasy, ma dom, zabiera ja na wakacje itp. W takim przyadku to
          chyba
          > nie trzeb sie zastanawiac dlaczego dziewczyna z nim jest;/

          Hehe smile a jakby był przystojny to wszystko w porzo? wink
          • benek104 Brak różnicy 24.04.06, 16:03
            Tiaaa... należy zatem prowadzać się z rówieśnikiem. Niech będzie szkaradny,
            mały, skurczony, pryszczaty, biedny, niech nie zabiera na wakacje, niech nie ma
            nawet biletu miesięcznego, niech nie ma pracy, niech mieszka u mamy, albo w
            akademiku. Wtedy decyzja o związaniu się z nim jest szlachetna i uzasadniona!
            • dzieszczynka :-))) 24.04.06, 16:14

          • jakaspanna :) 24.04.06, 16:14
            nie wiem cy byłoby, ale chociaż byłby powód dla którego ona z nim jest. Choć
            kazdy na inny gust.
            • lady_wawa Czas pokaże czy było warto ! 25.04.06, 15:24
              Ja miałam męża około dwudziestu lat starszego był miły dobry ,kochający ,zdolny
              w miarę dobrze zarabiał a przytym tak naprawdę to moja pierwsza miłość .
              Wydawało się, że będzie bajecznie a tu w 1,5 roku po slubie nagle zmarł.
              5 lat mineło kiedy się otrząsnełam i spojrzałam ,że życie trwa dalej .
              Trudno mi powiedzieć czy żałuję bo niczego się niepowinno w życiu żałować ,ale
              zdrowia ,które straciłam i tych najpiękniejszych lat nikt mi nie zwróci .
              Zawsze jest ryzyko a szczególnie jak się igra z czasem,a tak na marginesie to
              mężczyzna starszy szybciej się wypala i kiedy będzie wam mało to jemu aż za dużo .
        • dzieszczynka DO Jakaspanna 24.04.06, 16:12
          Ja byłam z facetem w swoim wieku i znam wielu kolesi w moim wieku i krótko
          mówiąc są beznadziejnie niedojrzali, oczywiście nie twierdzę, że wszyscy tacy
          są. Ja nie szukałam starszego faceta, 'sam się znalazł' (myślałam, że jest
          starszy o góra 9 lat), wygląda super (super zbudowany, przystojny), nie czuję
          różnicy wieku, bo On zawsze przebywał w towarzystwie młodszych ludzi, Jego
          poprzednie dziewczyny były też młodsze ok.10-13 lat, podoba się bardzo laskom w
          moim wieku i żadna bynajmniej nie traktuje Go jak dziadka. Kiedyś też myślałam,
          że koleś o 15 lat starszy ode mnie musi być strasznym nudziarzem...ale przecież
          nikogo w tym wieku nie znałam... Zakochałam się bez pamięci i On też- w co sam
          nie mógł uwierzyć(nigdy wcześniej nie miał żony, bo nie spotkał nikogo z kim
          chciałby się związać na całe życie), więc rani mnie, gdy ktoś mówi,że chodzi o
          kasę. Ludzie, nie myślcie stereotypami!
          • jakaspanna dzieszczynko 24.04.06, 16:21
            ja wcale nie napisałam, że Ty jesteś ze swoim lubym dla kasy, opisywalam
            przypadek znajomej. Ja tez uwazam, ze faceci w moim wieku (21 l) sa
            niedojrzali i dziecinni. Mój ma 23 i akurat jest bardzo poważny, co tez w nim
            mi sie baardzo podoba, ale jego rówiesnicy niektorzy zachowuja sie jak 17-
            latkowie (moze taki dziwny rocznik)? Podziwiam Cie, ze mimo pzekonania
            ludzkiego zdobylas sie na odwage zakladajac rodzine, czy myslac o niej z
            Mężczyzna starszym o Ciebie o sporo lat. Życzę Wam szczęścia i niech nic nie
            staję Wam na przeszkodzie do szczęśliwego wspólnego życia. Jeśli Cie zraniłam
            to przepraszam, nie chciałam.
            • dzieszczynka Re: dzieszczynko 24.04.06, 16:24
              Dziękuję i wzajemnie smile. Rocznik '83 i niżej, to ludzie wychowani na MTV-
              bauns i lans...niestety, ale nie wszyscy wink. Wiesz to nawet nie o Ciebie
              chodziło z tym 'ranieniem' tylko o innych, którym do głowy nie przychodzi, że
              jesteśmy ze sobą z miłości. Pozdrawiam Cię serdecznie
              • jakaspanna Re: dzieszczynko 24.04.06, 16:40
                List był skierowany do mnei wiec tak go odebralamsmile Podrawiam
          • stokrotka_fiolek mlodszy...starszy 24.04.06, 16:36
            - moj pierwszy byl starszy o 5 lat ode mnie( ja 20 on 25) i nawet nie chce go
            wspominac bo straszne, zwiazek trwal 6 miesiecy
            - drugi w moim wieku ale czulam sie jakbym byla z dzieckiem, zwiazek trwal 9
            miesiecy
            - obecny mlodszy o 4 lata (ja 27 on 23) i w zyciu bym go nie zamienila na
            innego!!!!!!jestesmy juz ponad 3,5 roku razem!!!!!!!!
    • stokrotka_fiolek Re: Różnica wieku 24.04.06, 15:31
      Moja przyjaciolka jest zona od 5 lat a ma corke ze swoim mezem 8 letnia.
      Poznali sie jak on miala 18 lat a on 36, rok pozniej urodzila coreczke, ale
      pobrali sie jak ona( moja przyjaciolka) byla juz na studiach.
      Bardzo dobrze im sie nadal uklada, jak byla na studiach to zawsze mogla isc na
      impreze studencka albo gdzies na piwo i chociaz on nie mial ochoty w tym
      uczestniczyc to jej nie zabranial.
      Teraz ma tylko z nim troche klopotow, bo facet przechodzi kryzys wieku
      sredniego i caly czas ja podejrzewa ze go zdradza...
      Ale ona sie tym nie przejmuje, bo wie ze mu to w koncu przejdzie.
      • jakaspanna stokrotko 24.04.06, 16:17
        czy ten facet ma ok 44-45 lat? Mój ojciec ma wlasnie tyle i tez ma
        kryzys..,.jest nie do wytrzymania czasami, dobrze, ze z nimi nie mieszkam, ale
        wspolczuje mamiesmile
        • stokrotka_fiolek Re: stokrotko 24.04.06, 16:32
          on ma w tej chwili okolo 43, no i bardzo ciezko czasem z nim jest jak mi
          przyjaciolka opowiada.
          Do tego wszystkiego dochodza problemy z praca, bo ona ma stala a on dorywcza,
          ona jest atrakcyjna kobieta,ale bez przesady, zeby po tylu latach jej nie znac
          i nie wierzyc ze glupstwa by nie zrobila.
          Ja nie jestem jej mezem tylko przyjaciolka a i tak wiem zeby by go nie
          zdradzila, bo po prostu go kocha. A on mysli ze jak jest starszy i roznie to
          czasem z ni bywa w tych sprawach to ona juz znudzona i drugiego
          szuka...kompletna glupota.
          A tak nawiasem mowiac, to moj tata ma 53 lata,ale pamietam go jak mial 43 - 46,
          oj dzialo sie dzialo, choc mama w tym samym wieku co on, oni wtedy przechodza
          jakby "meska menopauze",ale to mija...teraz jest ok.
          • jakaspanna Re: stokrotko 24.04.06, 16:39
            hehe rzeczywiscie. Moja mama to samo mowi. Jak dzwonie i pytam co i jak to
            mowi, ze tata ma okres albo jest przed;/ ehh, chcialabym zeby mnie to ominelo.
            Mam nadzieje, z tacie przejdzie bo mama tez przechodzi menopauze...zeby sie nie
            zagryzlismile Ale nieraz to przesada jest. Noprmalnie kontroluje ja..jak siedzi
            przed kopmem i pracuje i ogolesmile Czasami sie smiejemy, ale widze, ze mama juz
            czasami nie ma sil. No coz...faceci
            • stokrotka_fiolek Re: stokrotko 24.04.06, 16:43
              oni dreagowywuja ten spadek hormonow albo zazdrosica, albo skokiem w bok albo
              za alkohol lapia. nie wiem ktore wyjscie najmniej bolesne,ale jak znam facetow
              dotychczas to nie umieja spokojnie przetrzymac...
              • jakaspanna Re: stokrotko 24.04.06, 16:45
                wiesz, kiedys myslalam, ze tata ma na boku jakas, ale pozniej, jak zaczal sie
                tak zachowywac stwierdzilam, ze zadna by go nie chciala. a jak juz to chyba bym
                my jaja pourywala za to ze krzywdzi mame. Ojj nie radze musmile
                • stokrotka_fiolek Re: stokrotko 24.04.06, 16:48
                  skad ja to znam...hahaha
                  tate to czasami ja myslalam ze golymi rekami udusze,bo prawda byla taka ze
                  nawet mnie i mojej siostry sie czepial, ale nie o facetow tylko ze jestesmy
                  takie krnabrne kobiety jak nasza mama.ja sie nie odzwyalam i olewalam to, ale
                  moja siostra nie raz sie poklicila z nim o to...
                  Az w koncu pewnego dnia przeszlo jak reka odjal i cisza do tej pory
                  • jakaspanna Re: stokrotko 24.04.06, 16:51
                    haasmile mnie tez sie czepia, ze jestem identyczna jak mama, pamietliwa i w
                    ogolesmile ja jestem nerwus, to cos mu odpyskujesmile albo sie czepia, ze za wczesnie
                    do siebie jade, albo ze przyjechalam w piatek a nie czwartek. grrr. Podziwiam
                    mame, naprawde.
    • 14basia Re: Różnica wieku 24.04.06, 19:57
      Największa różnica wieku w mojej rodzinie to 11 lat. O ile dobrze pamiętam...
    • myszka255 Re: Różnica wieku 24.04.06, 20:31
      U nas jest 21 lat roznicy, jestesmy rok po slubie i jest cudownie. Pozdrawiam
    • darryll Re: Różnica wieku 24.04.06, 21:02
      u nas 2 lata, mój przyszły Mąż jest starszy smile
      • zetina Re: Różnica wieku 24.04.06, 21:25
        14 lat
    • mala_meggi1 a u mnie jest zupelnie odwrotnie 24.04.06, 22:58
      Przez kilka lat bylam z facetem mlodszym ode mnie o 6 lat i bylo bardzo fajnie,
      ale nasze drogi sie rozeszly po prostu. Teraz od 2 lat jestem z 8 lat mlodszym,
      suuuper i w lecie slubsmile)
    • roymiro1 Re: Różnica wieku 25.04.06, 09:33
      Miedzy nami 9 lat roznicy ja 23 on 32 znamy sie 12 lat jestesmy para od 3. Poza
      tym on nie wyglada na swoj wiek i ja tez wiec jak ktos nas nie zna to mowi ze
      pewnie w tym samym wieku.
      • heidi21 Re: Różnica wieku 25.04.06, 12:53
        ja jestem 5 lat mlodszasmile to chyba tak akuratsmile ale nie mam nic przeciwko starszym facetom. pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego Heidi
    • domi_mikolka Re: Różnica wieku 25.04.06, 12:51
      między nami jest 12 lat różnicy. ja 24, mąż 36 - jesteśmy małżeństwem od 7
      miesięcy i jest nam bardzo, bardzo dobrze, jesteśmy naprawdę bardzo szczęśliwi.
      rodzina nic nie mówiła, nie było żadnych głupich komentarzy, wszyscy się
      cieszą, że jesteśmy razem szczęśliwi.
      • dzieszczynka DO domi_mikolka 25.04.06, 14:08
        Nareszcie mogę się zapytać kogoś kto już po ślubie wink). Planujecie dziecko?
        Czy Twojemu facetowi bardzo się spieszy? Czy Ty jesteś gotowa? Ja za chwilę
        bedę miała 23 lata i szczerze mówiąc nie czuję się jeszcze gotowa..zresztą boję
        się, że nie znajdę pracy, skoro po studiach od razu urodzę dziecko, a jak to
        wygląda u Ciebie? Pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka