Dodaj do ulubionych

Panna młoda i gość w tej samej sukience...

15.05.06, 17:19
Mój kolega wychodzi za mąż, ale jest to ślub cywilny, jego przyszła żona
niezbyt jest dla mnie uprzejma (zazdrosna chyba o przyjaźń) ostatnio
zapytałam ją o sukienkę, a ona zaczeła mi opowiadać o niej i pokazała kawałek
materiału, przechwalała się i w ogóle, okazało się, że poznałam ten materiał
i zapytałam o krój sukienki a właściwie to opisałam krój swojej i szczena jej
opadła bo ma taką samą tylko w innym kolorze...co ja mam zrobić chciałam iść
na ich wesele w tej sukience, czy wypada mi w niej iść, nie chcę być świnią,
a z drugiej strony to nie jest sukienka ślubna i mogę mieć chyba taką bo są
ogólnodostępne, dodam, że moja jest bordowa a jej złota...
Obserwuj wątek
    • adzik27 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:23
      o kurcze... trudna sprawa ale ja bym jednak poszła w innej.
    • kami315 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:23
      Niektórzy bardzo nie lubią takich sytuacji. Ja bym chyba zrezygnowała. Niech ma
      - w końcu to jej święto...
      • karolata Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:27
        też poszukałabym sobie innej. Po prostu nie wypada inaczej.
      • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:29
        No właśnie i mam dylemat, nie mam kasy na kiecke bo mam swój ślub w tym roku i
        szkoda mi wydawać na kiecki, nie mam też czasu, a ona tak próbowała mnie
        skłócić z kolegą, że toj właśnie by się należało, a pozatym gdybym nie zapytała
        to mogłabym ją zobaczyć w tej samej sukience na ślubie wieć mogłoby być gorzej
        bo przez zaskoczenie, a pozatym mogła kupić sobie sukienkę bardziej ślubną i
        chyba powinna się liczyć, że ktoś też może iść do sklepu i taką kupić...ale to
        inny kolory więc może jakoś by przeszło
        • kami315 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:34
          No cóż - ale już wiesz, że ona ma taką samą. Czy gdybyś była na jej miejscu
          czułabyś się komfortowo wiedząc, że nałoży taką samą sukienkę?
          • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:36
            Ta sukienka jest bardzo odważna i ona na pewno ubierze potem tą swoja ślubną do
            mnie na wesele i będzie próbowała podwalać się do mojego faceta bo jest po
            prostu taka wiec może ja ubiorę się w nią do niej... na wielki dekold i jest
            ekstra
          • askiem Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:38
            Poszperaj w szafie - na pewno coś znajdziesz.
            Skoro to ślub cywilny - to i twój strój nie musi być tak strojny jak panny
            młodej.
            Uważam tak samo jak dziewczyny - to JEJ (ICH) dzień...
        • marzenka_79 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:16
          Hmmmm...nie zrozum mnie źle, ale uważam, że masz trochę złośliwe
          podejście...Dzień ślubu to najważniejszy dzień w życiu Pary Młodej, nie
          powinnaś tego odbierać ani Pannie Młodej ani Panu Młodemu...dlatego uważam, że
          jeśli wiedząc o tej sukni pójdziesz w niej na ten ślub nie zachowasz się
          ładnie. Na pewno masz jakiś ciuch w domu który możesz włożyć. Sama wspomniałaś
          o niedalekiej przyszłości swojego ślubu - postaw się w sytuacji tej Panny
          Młodej - jak Ty byś się czuła gdyby inna kobieta miała taką sukienkę jak Ty? a
          w dodatku rozmawiałyście na ten temat i wiesz o tym...gdyby coś takiego wynikło
          przypadkiem...to też przykro , ale..mówi się trudno... a co do skłócenia
          z "Twoim kolegą" odpuść sobie masz swoje życie i daj im żyć - czasami tak po
          prostu trzeba, wiem bo miałam podobną sytuiację. Ja odpuściłam bo nie chciałam
          swoją przyjaźnią mieszać w ich życiu.
    • anna7755 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:36
      jesteś na 100% przekonana, że macie takie same sukienki, czy tylko jest to
      podejrzenie, bo pisałaś, że ci jej nie pokazała, tylko opisała, bo może
      niepotrzebnie się martwisz ?
      • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:37
        Na bank te same tylko inne kolory...
        • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:42
          Wiem, że to jej dzień, ale ja mam tą sukienkę od roku i też zamierzałam ją
          ubrać a pozatym czy kolor który różni kiecki nie wystarczy??
          • natka81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:45
            Jeśli to inne kolory to może nikt nie zauważy a to ślub cywilny więc mogła się
            ztym liczyć!!!!
          • kami315 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:46
            Anza - pytasz nas o zdanie to Ci odpowiadamy, a zrobisz przecież tak jak
            zechcesz. Nikt cię przecież nie zabije za taką samą sukienkę. Ale moim zdaniem
            jednak nie wypada. Chociaż z tego co piszesz wynika, że robicie sobie takie
            mniejsze czy większe złośliwości - więc to może u was standad wink
            • karolata Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:50
              Moim zdaniem ona może podejrzewa że masz podobną suknię do jej i opowiadając Ci
              o sukience chciała dyskretnie dac do zrozumienia że możecie mieć identyczne w
              kroju.
              Poza tym jeśli z się nie lubicie a ona CI opowiadała o0 sukni to innego celu
              moim zdaniem nie miała. Jakbym nie pzrepadała za przyjaciółką mojego
              narzeczonego to w życiu bym jej nie zdradziła ani rąbka prawdy jak wygląda moja
              suknia, chyba że podejrzewałabym że może mieć taką jak ja - wówczas zrobiłabym
              pewnie tak jak ona postąpiła w stosunku do Ciebie.
              • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:53
                Ale to ja zaczełam temat sukni z tak błachego powodu jak brak innych tematów z
                nią bo ona ze mną nie rozmawia
                • karolata Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:57
                  no to już ubierz wystrzałową suknię, nawet mini ale INNĄ niż ma ona. Pokaż jej
                  że masz klasę i nie zniżaj się do jej poziomu.
          • malami34 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:47
            Dlaczego jesteś taka zawistna? Sąidzę, że to Ty jestes zazdrosna o nią a nie
            ona o Ciebie i poprostu chcesz jej zrobić na złość. Za wszelką cenę chcesz ją
            zaćmić i te podejrzenia , że będzie próbować dowalać się do Twojego faceta.
            Wstyd.
            • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:52
              Na obiad niedzielny do moich rodziców założyła prześwitującą bluzkę bez stanika
              i było jej widać sutki ciagle lata kolo każdego faceta i normalnie prawie się o
              nich ociera opiera itd wiec dowalać się bedzie dobrze ze bezskutecznie, ja o
              nia nie jestem zazdrosna, po prostu wkurza mnie jej zachowanie i jeszcze jedno
              wiem, że oczerniała mnie przed swoim chlopakiem a moim kolega zeby nas skłócić
              bo czuła zagrożenie z mojej strony...ale to były jej urojenia...a i jeszcze
              jedno gdyby sytuacja była odwrotna ona z chęcią założyłaby ta sukienkę żeby mi
              zrobic na złość, a ja mam dylemat...
              • malami34 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:54
                To bądz od niej mądrzejsza i nie rób jej na zlość i ubierz coś innego.
                • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 17:58
                  Szkoda tylko, że naprawdę nie mam kasy....a myslicie, ze ktoś to zauważy????
                  • karolata Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:00
                    Ja myślę że tak I poźniej CIebie obsmarują że z zawiści kupiłas taka jak ona a
                    ona może jeszcze dołozyć do tego.
                    Ja zmykam bo mam ślubik w sobotke smile)
                    Zdanie moje znasz smile)
                    Baw się dobrze-wszak nie szata zdobi człowieka smile
                    papa
                    • szara82 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:07
                      Anza, to czemu wy w ogóle się przyjaźnicie?? Bo nie rozumiem. Chyba już nie jesteście w piaskownicy, gdzie jedna drugą ciąga za włosy bo jest "gupia". Nie rób drugiemu co Tobie nie miłe - załóż inną sukienkę. Tzn. ja bym tak zrobiła, a co Ty to Twój wybórsmile Pozdrawiam.
                      • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:14
                        Normalnie nie chce być swinią, ale jej by się to należało!!!!!!!!!!!!!!!!Macie
                        zdjęcia jakiś fajnych kiecek na wieczór w jakiej mogłabym iśc, a i jeszcze
                        jedno to nie moja przyjaciółka tylko co najwyżej dziewczyna
                        przyjaciela!!!!!!!!!!!!!!11
                        • szara82 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:16
                          No właśnie, dobrze że nie chcesz być świnią, bądź ponad tosmile A że nasi przyjaciele mają czasem dziwne kobiety, to się zgadzam, choć pojąć czemu tak jest nie mogę...
                          • marti_ka82 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:19
                            nie zniżaj się do jej poziomu, bądż ponad nia... poza tym pamięta, twój
                            meżczyzna z tobą wezmie slub nie z nią poprstu ją ignoruj... na swoim slubie
                            pokazesz jej, gdzie jej miejsce wink jak zacznie się zbytnio krećić qwokól
                            twojego partnera, zrobisz ładny uśmiech i go obijesz wszak to twoje prawo wink
                            hyh... a co do sukni nie dało by rady jej jakoś małym kosztem przerobić? dobrać
                            jakieś bolerko, doszyć kwiat wink czy tam gdzięs koronkę czy inne cuda? mniejszy
                            koszt niż nowa szata... badz ponad nią i nie zakładaj tej samej sukni, bo
                            ciebie oczernią nie ją... o tobie będą mówić żle... to jednak jej dzień...
                            • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:22
                              Znając ją pewie jeszcze wszstko by tak opowiedziała innym, że to ja byłanbym ta
                              która kupiła kieckę jako druga, chyba kupię inną ale musi być na maksa
                              odjechana i już!!!!!
                              • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:37
                                Mam ochotę założyć taką, wyglądałaby super, bardziej jest ślubna niż ta jej,
                                ale to nic ważne że ona będzie miała inną

                                www.allegro.pl/show_item.php?item=101844730&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.
                                • marti_ka82 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 22:08
                                  ja miałam na ten wzór szytą swoją sukienkę do cywilnego smile bardzo byłam
                                  zadowolona smile i wszyscy byli oczarowani smile a u kobiety u której szyłam znalazła
                                  się na stronie internetowej w galerii zdjec smile sliczna anza smile
                                  • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 22:24
                                    No właśnie też myślałam o uszyciu jej, jeśli możesz to wyślij mi jakieś zdjęcie.
          • annubis74 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:56
            teraz jeśli już wiesz to naprawde nie wypada..
    • trusia29 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 15.05.06, 18:55
      wiesz co? po pzrzczytaniu wątku wydaje mi sie, że ty chcesz isc w tej sukience
      a pytałaś czy masz to zrobic tylko dlatego, żeby ci dziewczyny pisaly :"tak,
      masz racje, załóż te sukienke" itp. a poza tym mężczyzni się żenia, a nie
      wychodzą za mąż...
      • natka81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:11
        Jeśli to takie dla Ciebie ważne to przepraszam za przejęzyczenie...
    • mysza_klapsiara Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:14
      Jeśli byłabym na twoim miejscu i miałabym gotówkę, to kupiłabym inną sukienkę. Ale jeśli maszinne wydatki, w końcu piszesz o swoim ślubie, to poszłabym w tej sukience, co masz. Jeśli różnią się kolorem, to nikt może nie zauważy. wink A poza tym, to zbieg okoliczności i cóż, czasami tak bywa.
      • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:17
        No właśnie tak bywa, ale dziewczyny z forum mają rację, jeśli tak się ubiorę i
        ludzie to zauważą to zostanę obsmarowana, a ona jeszcze dołoży do tego ,że
        specjalnie kupiłam taką kieckę, taka jest, chamska, zawistna i już, więc chyba
        lepiej ubrać się inaczej, nie ukrywam, że to moja ulubiona kiecka, ale...
        • a.bc Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:25
          Wiesz co po tym co przeczytałam to uwazam,ze jestes wredna osoba, która chce
          dopiec swojej znajomej
          I wiesz co współczuje tej dziewczynie,że z takim bagażem zawiści idziesz na jej
          wesele i ślub
          Nikt by sobie nie życzył czegos takiego
          ps a jak chcesz zrobic większą furrorę niz Panna młoda to idz w majtasach i
          staniku- efekt murowany
          • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:30
            Chyba nie miesz czytać i nie widzisz, że nie chce robić jej na złość, i
            najważniejsze jej kieca nie jest slubna to zwykla sukienka złota i tyle wiec
            może jesli nie ja to ktos kupi sobie taka w sklepie i tez w niej
            przyjdzie...pytam tylko o zdanie nie ptrzebuję oceniania sytuacji bo nie znacie
            jej do konca a wiecej nie mogę napisac bo wtedy byloby jasne o kim mowa, ona
            tez czasem wchodzi na to forum...ubiore sie inaczej ale doradzcie cos fajnego,
            nie wiem moze link do strony z kieckami...
            • marti_ka82 anza poszło 16.05.06, 08:32
              ale powiem ci tak sukienka była szyta na wzór tamtej smile ale potem wydała mi się
              jakas jałowa i ją z krawcową przerobiłyśmy smile zresztą zobaczysz i zrezygnowałam
              z kwiatów smile ale tak ogólnie ti jest to gorset i spodnica smile
              • anza81 Re: anza poszło 16.05.06, 08:37
                Dzięki jużlece sprawdzić!!!!smile))))))))))
                • marti_ka82 Re: anza poszło 16.05.06, 08:39
                  nie ma za co, mi się podobała i goście też byli nią zachwyceni... do tej pory
                  się niektórzy pytaja gdzie ja kupiłam...czy szyłam... no ale są gusta i
                  guściki smile
                • anza81 Dziękuję 16.05.06, 08:40
                  Sukienka bardzo ładna, wielkie dzięki, ja chyba też wybiorę się do krawcowej...
                  • marti_ka82 Re: Dziękuję 16.05.06, 08:44
                    nie ma za co smile zycze udanej wizyty u zdolnej krawcowej smile bo takie to cuda
                    potrafia wyczarowac smile i spełnić każde widzimisiesmile powodzenia smile mam nadzieje,
                    że mimo wszystko kiedyś z tą dziewczyną znajdziecie wspólny język smile czasem tak
                    bywa... no a zawiść, zazdrość i złośliwości skadś się muszą brać.. może czuje
                    się zagrożona... boi się tej twojej przyjazni z jej przyszym mężem..
                    zastanawiałas sie nad tym?
                    • tuskazet Re: Dziękuję 16.05.06, 08:49
                      Czy ja też mogę prosić zdjęcie na gazetowego? Nie mam pojęcia co na poprawiny i
                      zbieram pomysły. Z góry dzięki.
            • a.bc Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:28
              Umiem czytać a do tego wyciągac wnioski....
              jak widać po reakcji bardzo słuszne...
    • paul_ina Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:44
      Hej, a moim zdaniem jeśli tylko będziesz w niej wyglądała lepiej od niej możesz spokojnie iść. Tak jak napisałaś - kupuje na swój ślub zwykłą sukienkę z ogólnodostępnych sklepów, to ponosi ryzyko. Mogła się trochę bardziej przyłożyć z okazji własnego ślubu...
      • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:49
        No własnie o to mi chodziło, że będę wyglągać lepiej to wiem, ale nie mam
        odwagi i nie pójdę w tej kiecce, a mogła wybrać jakąś bardziej ślubną conie,
        ale wiecie ona musi się wszystkim podobac wszyscy się za nią oglądają jest
        najpiękniejsza i w ogóle, więc stwierdziła, że kiecki bardziej ślubne zakryją
        jaj atuty, kiecka ma duży dekold i w ogóle bardzo odważna jest, a ona
        powiedziała, że nie chce ryzykować, że panienki będą odwalone a ona jako mloda
        nie, cóż to dziwna kobieta...a o naszą przyjaźń już zdążyła zadbać, bo wszystko
        jakoś się walić zaczyna...
        • marti_ka82 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:56
          ja się ciesze, że potrafie sobie sama naszkicować suknie i na stylizacji i
          wizazu nauczyłam się dobierać właściwie stroje wink (chyba tongue_out ) wiem jedno, że
          jedyna niepowtarzalna suknie można stworzyć tylko samemu nawet jeśli jest na
          wzór czegos mozna ja zmodyfikować tak by nikt takiej nie miał, dlatego na
          koscielny tez projektowałam suknie i szyje smile wiem, że nikt z weselników tkaiej
          mieć nie będzie bo jednak tradycyjna biała usknia wink no ale też inna panna
          młoda nie będzie paradowac w mojej sukni wink
          • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:58
            Ja nie kupiłabym sikienki nawet na ślub cywilny w sklepie z normalnymi tak to
            nazwijmy sukienkami, ale widocznie wisi jej to czy się powtórzy a ja się tym
            truję...
        • manti75 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 08:59
          powiem ci tylko tyle ze mnie osobiscie byloby glupio gdybym wystapila w takiej
          samej sukience jak panna mloda, glupio pod tym wzgledem ze czulabym na sobie
          wzrok wszystkich obecnych .......i uwierz mi to ciebie beda obgadywac a nie
          panne mloda bo to jej dzien , zaloze sie ze poleca teksty w stylu : patz jaka
          wredna ,zepsula pannie mlodej impreze , jak ona mogla itd itp... glupia sprawa
          wyszla z ta kiecka ale badz madrzejsza , wymysl cosik zebys lepiej sie czula
          • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 09:03
            Tak własnie by było wiem i poleciałyby jakieś teksty w moją stronę, może i
            dobrze wyszło, że dowiedziałam się o jej sukience wcześniej a nie w dzień slubu
            mając na sobie taką samą tylko w innym kolorze...ale nie bardzo mam pomysła na
            kreację i w sumie czas wesele jest 3 czerwca...
            • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 09:54
              Jeżeli jest dla Ciebie wredna, to bym poszła w tej sukni, ktorą masz. Kolor
              jest odpowiedni i jako gość będziesz wyglądać odpowiednio do sytuacji i
              elegancko. Jest sens wydawać wiecej pieniędzy i tracić czas na poszukiwania? To
              może ona powinna sobie kupić inna sukienkę, bardziej ślubną. A jeżeli ona jako
              Panna Młoda nie poszukała czegoś bardziej orginalnego, tylko kupiła sukienkę w
              normalnym sklepie, to niech sie nie dziwi, ze gość jest tak samo ubrany. Poza
              tym, weź pod uwagę, że może ktoś jeszcze będzie w takiej sukience.
              • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 09:57
                No właśnie mogę nie byc jedyną w takiej sukience jak młoda, ale ja nie jestem
                osobą kłótliwą a boję się, że ona suchej nitki na mnie nie zostawi jak pójdę w
                tej sukience...
                • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 10:50
                  No ale nie trzeba byc specjalnie inteligentnym, zeby przewidziec zejak sie
                  kupuje sukienke na własny ślub np. z Simple czy Hexe Line itp. to gośc może
                  przyjśc w tej samej. Na jej miejscu bym kupila suknie ślubną, bo jezeli gosc
                  załozy taką to jest nie takt. A tak, to pannie młodej brakuje elegancji i klasy
                  i o niej źle świadczy, ze na taką okazję nie poszukała czegos wyjątkowego,
                  tylko poszła na łatwiznę. A tą może założyć np. na wasz ślub, jak będzie
                  gościem. To jest jej problem - nie Twój, nie dajmy sie zwariować.
                  • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 10:57
                    To kiecka za 350 zł z normalnego sklepu, a to normalne ze taka każdy może
                    kupić, chociaż to ślub cywilny to i tak uważam, że lepiej powinna sie
                    postarać!!!!!!!!
                    • ulkadabrowska Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 13:50
                      Ja kompletnie nie rozumiem tych dylematów... strasznie to infantylne mi się
                      wydaje. Po co sobie nerwy psuć i czas marnować kimś, kto tak bardzo Ci żołądek
                      psuje. Nic dobrego nie zyskasz zachowując się nietaktownie, lub co gorsza
                      wrednie... a i swojego przyjaciela stawiasz w patowej sytuacji. On jest jak
                      między młotem a kowadłem... w końcu facet nie wytrzyma i albo skończy się
                      rozwodem, albo burzliwym zakończeniem Waszej przyjaźni... Po co? Na pewno masz w
                      szafie coś odpowiedniego na taka okazję. Daj spokój ze złosliwościami. Więcej
                      zyskasz uśmiechem i 'tolerowaniem' jej obecności... na pewno zykasz trwałą
                      znajomość z przyjacielem.
                      Nie zachowuj się jak ona.
                      Dawaj dobry przykład.
                      Ulka.
                    • adriannaaa Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:13
                      Sory 350 to nie są dla meni małe pieniądze, niekiedy "suknie ślubne" z allegro
                      kosztują tyle. A do tego nieraz czytałam na tym forum, jak dziewczyny radziły
                      innym, aby te kupiły soebi suknie do cywilnego wąłsnie w Simple czy
                      Hexeline,jesli te nie chcą typowo ślubnych, czy balowych kiecek...
                      A take zastanawianei sięnawet przez chwile - "bo ona by to zrobiła.." i
                      "przecież ja miałam pierwsza" - no sory, ale to chamstwo i głupota.. serio... No
                      i co z tego, zę Ty miałaś tą suknię pierwsza..ale ona kupiła ją jako swoją
                      ślubną, powiedziała Ci o tym.. i serio szczytem złośliwości z Twojej strony było
                      by ubranie tej sukni na ich ślub.
                      • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:26
                        Po pierwsze, kupujac takie sukienki, trzeba sie liczyć z tym, ze komus jeszcze
                        sie moze spodobac i wkalkulowac ryzyko, a skoro to nie jest jej nikt bliski, to
                        nie wiem czemu ona ma miec ponowny kłopot. nie róbmy z Panny Mlodej świetej
                        krowy, bo to jej wina, ze nie przewidziała takiej sytuacji - w sumie
                        oczywistej. gdyby miała ślubną suknię, albo szyt a chociaż na zamówienie nie
                        byłoby problemu, a tak, może być identyczna albo bardzo podobna. Po drugie,
                        nie tylko ta dziewczyna moze miec taka sukienke, ale jakas inna z gości rónież.
                        JA na miejscu Panny Młodej zmieniłabym suknie, a nie wymagała, zeby gość
                        założył inna. A najkulturalniej byłoby zwyczajnie z przyszła Panną Młodą
                        porozmawiać i cos ustalić. A zasady mówią tylko tyle, ze goście nie powinni
                        ukraść koloru Pannie Młodej tzn białego, wszelkich kremów itp. To Panna Mlod
                        delikatnie mowiąc nie wykazała sie klasą.
                        • adriannaaa Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:50
                          maya ale nie robmy tez z autorki świetej krowy - skoro wie, ze Panna Młoda w
                          takiej sukni wystąpi, to chyba moze zakupić inną?? to raczej ona jako gość
                          powinna się dostosowac. nie wiem czy panna młoda powinna obdzwonić wszystkich
                          gości - czy aby przypacdkeim nei zamierza miec takeij a takeij sukni.. owszem,
                          kupując ubranie, w którym zamierzamy iśc do ślubu w zwykłym sklepie, musiy
                          wkalkulowac ryzyko, ze ktoś może wystąpić w czymś takim samym - ale kiedy ejst
                          to przypadek. aA tutaj raczej o przypadku mowy bycnei może. NIkt Anzie nei kaze
                          kupowć kiecek za bóg wie jakie pieniądze - coś łądnego można dostac już za
                          mniejszą kasę.
                          • natka81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:52
                            To może zabrońmy gościom weselnym kupować sukienek w slkepach.....mogła nie
                            kupować za taka kasę a co Cię to pobchodzi ile zapłaciła!!!!!!
                            • adriannaaa Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 14:58
                              ależ nic mnie nei obchodzi za jaką kasę kupiła, ale dziewczyna płacze, że nie
                              stac jej na zakup nowej sukni.. no więc mówię - że są równie ładne - tańsze.
                              Niekoniecznie za 350 złotych...
                  • hanna26 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 10:52
                    maya28 napisała:
                    A tak, to pannie młodej brakuje elegancji i klasy
                    >
                    > i o niej źle świadczy, ze na taką okazję nie poszukała czegos wyjątkowego,
                    > tylko poszła na łatwiznę.

                    Jaaasne, to bardzo źle świadczy o pannie młodej, że nie kupiła ślubnej kiecki
                    za 3 tysiące, tylko zwykłą sukienkę za trzy stówy. Jak on a śmiała!
                    Przecież wiadomo, że to suknia ślubna jest najważniejsza na ślubie - pewno
                    zaraz po panu młodym (a może przed?) "Niepoważne traktowanie ślubu" jak
                    przeczytałam, nie pamiętam już w którym poście. Oczywiście, gdyby kupiła suknię
                    za 3 tysiące, byłoby to poważne traktowanie ślubu...
                    Mam pytanie do autorki wątku. Po co ty w ogóle idziesz na ten ślub, skoro
                    tak nie cierpisz państwa młodych? Tylko nie opowiadaj, że ze względu na swojego
                    na swojego kolegę. Nie wiem, czy zauważyłaś, że to nie ty jesteś najważniejszą
                    osoba w jego życiu i to nie tobie będzie przysięgał wierność.
                    • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:00
                      Nie myl problemów, wcale nie chciałabym ,żeby przysięgała mi miłość i wierność
                      to jakaś paranoja!!!!!! Ale kiecki mamy te same tylko w innych kolorach, a
                      pytanie dla tych którzy nie zrozumieli brzmi czy wypada tak iść!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:31
                      Nie wiem , gdzie przeczytałaś w moim poście, ze uważam, za eleganckie jedynie
                      kupowanie "slubnej kiecki" jak to określiłaś za 3000 tyś. Ale suknia ślubna
                      jest zarezerwowana dla Panny Młodej ( nie ważne za ile jest kupiona) i nie ma
                      później problemu jak sie ubierze gość. A jezeli pójdzie się na łatwiznę i kupi
                      zwykłą sukienkę w sklepie to nie można mieć pretensji, że gość ma taką samą. I
                      to uważam, za brak elegancji i klasy. Jeżlei chciała suknie wieczorową czy
                      jakąkolwiek inną wieczorową/koktajową itp. to aby uniknąć takiej sytuacji
                      wystarczy sobie taką uszyć.
                      • annajustyna Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:44
                        Ok, ryzyko ryzykiem, ale Anza juz wie, jaka suknie bedzie miec najwazniejsza
                        osoba tego popoludnia, wiec powinna przyjsc ubrana inaczej. Swoja droga nie
                        rozumiem, czemu tak wiele pan przychodzi na slub w sukniach balowych, chyba ze
                        taka jest konwecja danego wesela, ale wtedy panna mloda raczej kupilaby kreacje
                        oryginalniejsza. Lepiej pojsc w zwyklym kostiumie (nawet w spodniach) niz zrobic
                        z siebie osobe bez klasy...
                        • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:51
                          Ta sukienka nie jest wieczorowa to zwykła szmatka do kolanka!!!!!!!!!!!!!!1
                          • adriannaaa Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:56
                            zwykła szmatka do kolanka za 350??big_grinbig_grin: dobre dobresmile
                            • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 12:01
                              No a co w tym dziwnego?? Ja za sukienkę lnianą na lato lepszego gatunku płace
                              tyle.
                          • annajustyna Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 12:12
                            Naprawde??? To sie nie dziwie, ze macie dubelwink. Ale i tak wloz inna...
                            • anza81 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 12:14
                              Dodam jeszcze, że sukienka jest ze sklepu Orsay a tam chyba dosyć spora częc
                              ludzi kupuje ciuszki, ąle żeby tam szukać ślubnej kreacji.... same sobie
                              odpowiedzcie....
                              • annajustyna Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 12:16
                                Czy ja wiem, jesli slub i wesele skromne...A wiesz, ze bordo w zasadzie tez jest
                                zarezerowane dla panny mlodej? Wloz cos innego, nawet jakis taki fajny kostiumik
                                albo jakas inna sukienke i po sprawie.
                        • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 11:59
                          Wiesz, dla mnie normalne jest,ze na impreze całonocną + zasiadaną kolacje
                          zakłada sie cos wieczorowego. Kostium/garnitur mogłabym założyć na sam ślub.
                          • annajustyna Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 12:13
                            Wieczorowego jak najbardziej. Ale kreacje sylwestrowe??? (mam na mysli suknie w
                            sumie tak strojne jak slubna, tylko bardziej kolorowe...).
                            • maya28 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 14:44
                              Kreacje sylwestrowe moim zdaniem są wieczorowe, więc jak dla mnie odpowiednie
                              byle nie: czarne suknie, suknie z gorsetami - strojne ala królowa Elizabeth
                              itp. Garnitury też uważam za niestosowne. Po prostu to ze jest nam w czymś
                              ladnie to jedno, ale trzeba też dostosować ubranie do okazji i miejsca.
                              • annajustyna Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 17.05.06, 14:51
                                Lepszy garnitur niz sukienka identyczna jak mloda... Piszac, ze nie pasuja
                                mialam na mysli te kreacje z lekka krynolina. Gorsety jako takie sa ok, choc
                                oczywiscie sa rozne gorsetysmile))).
    • panna_anna1 Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 09:02
      uwazam,ze nie powinnas zakladac tej samej sukienki.Byłby to wielki nietakt
    • sandraa3 szok 16.05.06, 14:08
      Po przeczytaniu tego watku jestem w szoku... i ręce mi opadły. Dlaczego baby sa
      takie zawistne? "powinna sie z tym liczyć, bo to cywilny"??? :0
      Czy umiecie sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji??? Nadal nic nie zatrybiło?

      anza, idź w tej kiecce, zrobisz jej na złość. Co z tego, że wyjdziesz na taką
      samą wredna babę. Grunt, że jej dokopiesz...

      Nie mam słów... sad
      • natka81 Re: szok 16.05.06, 14:10
        Chyba trochę przesadzasz z tym szokiem, nie znamy dokładnie sytuacji między
        nimi....a pozatym w normalnym sklepie każdy ma prawo do kupna kiecki....
        • sandraa3 Re: szok 16.05.06, 14:18
          a ja sie pytam: na swoim slubie tez bys była taka wyluzowana?
    • dynia_kamikadze Re: Panna młoda i gość w tej samej sukience... 16.05.06, 20:52
      Wiem, że nie o to pytałaś, ale po przeczytaniu Twojego posta przyszedl mi do głowy taki pomysł: skoro tak bardzo się nie znosicie, to moze poprostu nie idź na jej ślub, a ona niech nie idzie na Twój. Wtedy obie bedziecie miło wspominać ten dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka