10 czerwca juz coraz blizej

24.05.06, 17:25
No wlasnie...za 2.5 tygodnia weselicho a ja juz mam glupie snysmile Dzis snilo
mi sie ze maz podejrzewal mnie o romas z kolega z pracy starszym ode mnie o
20 lat i przyjechal pod firme...po malej klotni ganial mnie wkolo firmy nasza
czerwona astra kombi w ktora rzucilam moja komorka- roztrzaskala sie
piekniesmile Maz (jestesmy juz rok po cywilnym) wybiegl z samochodu i sama nie
wiem czy bardziej zloscil sie o romans czy o porysowany samochod smile Obudzilam
sie zestresowana smile)))
Ludzie ilez jeszcze glupot mnie czeka.
Stresuje sie slubem strasznie ( a nie powinnam bo mamy juz jeden za soba w
dodatku po angielskusmile))
Powinnam byc weteranka ceremonii slubnych a ja normalnie trzese sie ze
strachu smile)
Czy ktoras z Was tez 10??
Dodam ze moja przyjaciolka ma slub 3 czerwca w tej samej salismile Ja jestem
swiadkiem u Niej Ona u mnie smile To bedzie tydzien smile

Pozdrawiam Agasmile
    • athandavan Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 17:31
      agaciha, czy ten slub po angielsku braliscie w Anglii/ USA czy w Polsce? Sorki,
      za glupie pytanie, ale ja jestem dopiero 'poczatkujaca panna mloda' i moze takie
      szopki przejda w polskim USC. A poza tym - czy na koscielny macie tlumacza
      przysieglego?

      Dzieki.

      P.S. Sprobuj napic sie cieplego mleka (moze byc z kakao, jak nie lubisz samego)
      przed snem. Wszystkie sny znikaja... Mozna jeszcze ewentualnie koniaczek (ale to
      juz od upodoban zalezy).

      Pozdrawiam.
      • mariszka72 Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 17:37
        athandavan napisała:

        > P.S. Sprobuj napic sie cieplego mleka (moze byc z kakao, jak nie lubisz
        > samego)przed snem.

        Jeszcze lepsza jest 30% śmietanka smile)
      • agaciha Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 18:37
        Slub cywilny bralismy 18 czerwca w Londynie. Cala ceremonia trwala jakies 7
        minut i byla w jezyku angielskim. Nie mielismy tlumacza ale moglismy o takiego
        poprosic. Tlumaczem mogl byc ktos znajomy lub ktos z rodziny ale nie partnersmile)

        Dziekuje za rade...jeszcze nie wiem czy strzele sobie mleczko czy koniaczek ale
        cos na pewno smile
        Pozdrawiam Aga


        athandavan napisała:

        > agaciha, czy ten slub po angielsku braliscie w Anglii/ USA czy w Polsce?
        Sorki,
        > za glupie pytanie, ale ja jestem dopiero 'poczatkujaca panna mloda' i moze
        taki
        > e
        > szopki przejda w polskim USC. A poza tym - czy na koscielny macie tlumacza
        > przysieglego?
        >
        > Dzieki.
        >
        > P.S. Sprobuj napic sie cieplego mleka (moze byc z kakao, jak nie lubisz
        samego)
        > przed snem. Wszystkie sny znikaja... Mozna jeszcze ewentualnie koniaczek (ale
        t
        > o
        > juz od upodoban zalezy).
        >
        > Pozdrawiam.
    • mariszka72 Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 17:35
      My też 10 czerwca ale zero stresu, nerwów czy snów-koszmarów smile Ślub cywilny,
      taki o jakim marzyliśmy, przyjęcie na 20 osób, dokładnie tyle ile chcieliśmy,
      więc czujemy się całkiem spokojni smile Wiem, że będzie PIĘKNIE!
      • atenette Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 18:01
        Ja rowniez 10 czerwca. Nerwy sa bo przyjezdzamy do Polski dopiero 2 tygodnie
        przed slubem, a mamy jeszcze troche rzeczy do zalatwienia. Koszmary slubne tez
        juz dwa za mna smile), ale odliczam juz dni... smile
        • agaciha Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 18:42
          2 tygodnie przed slubem?? Kurcze tez bym tak chciala. My przyjezdzamy 2 czerwca
          a 3 mamy wesele przyjaciol...potem tylko 5 dni na dopiecie wszystkiego na
          ostatni guzik i koniecsmile W sumie prawie wszystko zalatwiona alesmile
          -moj Kochany nie ma jeszcze butow ani koszuli(uparl sie ze kupi w Polsce)
          -ja nie mam welonu
          -nie mam rekawiczek
          -pani od przystrajania samochodu pisze do mnie na gg ze nie spi po nocach
          (wybralam z katalogu przybranie samochodu poprzyklejanymi do niego polowkami
          czerwonych jablek)
          -nie mamy z kim zostawic 2 bratanic(jedna ma niecaly roczek i bez cycusia ani
          rusz) a bardzo mi zalezy zeby brat z zona pobawili sie do rana

          Ech oby wszystko poszlo gladko


          > Ja rowniez 10 czerwca. Nerwy sa bo przyjezdzamy do Polski dopiero 2 tygodnie
          > przed slubem, a mamy jeszcze troche rzeczy do zalatwienia. Koszmary slubne
          tez
          > juz dwa za mna smile), ale odliczam juz dni... smile
          • atenette Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 18:48
            No, ja jeszcze lepiej:
            - suknia jeszcze nie odebrana czeka w salonie
            - garnitur, koszula i buty mojego ukochanego nie kupione - stwierdzil, ze
            wszytko kupi w Polsce i nie dalo sie go przekonac
            - nie mam ani butow, ani welonu - licze na to, ze wszystko kupie w tyms samym
            salonie co suknia
            - obraczki nie kupione! dlatego, ze robimy je w polsce u znajomego zlotnika i
            zrobi je w pare dni
            - nie podpisane dokumenty w USC

            Dlatego tak bardzo sie martie i nie spie po nocach smile
            A skad jestes agaciha?
            Pozdrawiam
            • agaciha Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 22:06

              > A skad jestes agaciha?
              > Pozdrawiam

              Jestem z Legnicy kolo Wroclawia a od 2 lat mieszkam w Londynie smile
              a Ty??

              P.S. Ja myslalam ze tylko moj facet taki upartysmile
              • atenette Re: 10 czerwca juz coraz blizej 24.05.06, 23:05
                Slub w Opolu i my tez prawie 2 lata mieszkamy juz w Londynie smile
                Pozdrawiam serdecznie!
Pełna wersja