Dodaj do ulubionych

Nie-/Banalne pytanie..

11.07.06, 15:01
Mam pytanie:
Dlaczego tak własciwie sie pobieracie? Wiem-odpowiedz jest prosta-z
miłości.Ale co to tak własciwie jest ta MIŁOŚĆ? Bo juz sama nie wiem: Czy to
jest przyjaźń czy kochanie?
Czy Wasza miłosc rozpoczynała sie "od pierwszego wejrzenia"?
Obserwuj wątek
    • kasiababik Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 15:51
      hmm... u mojego męża od pierwszego wejrzenia, od pierwszej chwili jak zobaczył
      mnie wysiadającą z pociągu wiedział, że ja to ta jedynasmile) a mnie małymi
      kroczkami, gestami, słówkami zdobywał aż związał na całe życiesmile)
      • mrowka05052007 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 15:55
        Faktycznie banalnie/nie-banalne
        Nie tak łatwo to wyjasnić i faktycznie najłatwiej powiedzieć z miłości.
        To poczucie, że On o mnie dba, szanuje, docenia mnie jako osobę. Świadomość, że
        to własnie ja jestem dla niego najważniejsza na świecie.
        Ojej - strasznie trudno to wytłumaczyć.
        Przy Nim czuje sie szczęśliwa, a w Jego ramionach - bezpieczna!
    • joasia.sadowska Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 15:55
      nasz akurat rozpoczela sie od "pierwszego wejrzenia" wink
      wiesz, Antoine de Saint-Exupéry powiedzial, ze "...miłość nie polega na
      wzajemnym wpatrywaniu się w siebie, ale wspólnym patrzeniu w tym samym
      kierunku...".
      i na tym ona chyba polega. na wspolnych celach, marzeniach, braku walki o
      dominacje, nie ograniczaniu sie wzajemnym, dbaniu o te druga osobe, nie
      obrazaniu jej, nie wysmiewaniu.
      czyli milosc to szacunek i wspolne cele smile
      przynajmiej wg. mnie.
      • marti_ka82 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 16:08
        u mnie zaczela sie u lukasza od pierwszego wejrzenia a tak sobie przyjechal
        zobaczyc netowa kolezanke, a u mnie duzo pozniej, ojj napracowal sie chlopak
        napracowal, wyrzucany drzwiami wracal oknem, wylecial oknem wrocil drzwiami, az
        dalam mu szanse no i tak juz zostalo smile nie wyobrazam sobe zycia bez tego
        uparciucha... chociaz czasem jest ciezko bo oboje jestesmy wladczymi lwami wink
        przy nim czuje sie bezpieczna, wazna, kochana... poprsostu jedyna,
        niepowtarzalna i wyjatkowa smile a zaczelo sie od internetowej przyjazni smile wiemy
        o sobie wiecej niz nasze rodziny smile a teraz oboje jestesmy jeszcze szczesliwszy
        bo we mnie bija teraz dwa serduszka smile
    • nikusia1986 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 16:27
      U mnie zaczęło się od..... smsa smile byłam z koleżanką na wakacjach\, no i jej
      przyjaciel (czyli moje kochaniesmile cały czas do niej pisalo, a że nie maiła kasy
      na koncie to pisałyśmy z mojego big_grin a jak ona nie widziała to sama do niego
      pisałam. A potem to już sie samo tak potoczyło, pare spotkań, kilka kaw i
      najcudowniejsze słowa jakie usłyszałąm smile nigdy nie poznałem kobiety, która tak
      cudownie pachnie big_grin tym mnie po prostu powalił smile
      A za 60 dni będziemy państwem J...

      -
      dziś i na zawsze...
      • joasia.sadowska Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 16:34
        no patrz smile takie slowa ja tez slyszalam smile))))))))))))
        • nikusia1986 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 16:41
          dla mnie są wyjątkowe smile ale są tylko i wyłącznie moje (oczywiście
          wypowiedziane z jego ust smile) tak naprawdę dowiedziałam się o nich kilka
          miesięcy temu, gdzie i kiedy tak pomyślał smile ale i tak było cudownie się o tym
          dowiedzieć smile

          Pozdrawiam
          • monaliska1985 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 17:09
            nasza miłość rozpoczęła się w kościele, gdzie T. mnie wypatrzył, ukradkowe
            spojrzenia, uśmiechy, później zdobyliśmy swoje numery i juz byliśmy razem. a
            pobieramy sie żeby stworzyć rodzinę i byc ze sobą na dobre i złe.
          • misumi Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 17:10
            Ja dlatego że nie potrafie sobie wyobrazić mojego życia bez niego. Jak myslę co
            by było gdyby go nie było to nie widze nic i od razu chce mi się płakać wink)
            Ale jest i się pobieramy wink)
    • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 17:18
      Ojoj-Kochane jesteście-aż sie ciepło na sercu(mimo tego upału-uff) robi od tych
      wspomnien "love story"-pięknie sie to wszystko zaczyna-zycze Wam żeby
      przetrwało po gróbsmile
    • sol_bianca Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 17:42
      > Dlaczego tak własciwie sie pobieracie? Wiem-odpowiedz jest prosta-z
      > miłości.

      my nie. milosc tu nie ma nic do rzeczy. tak samo bysmy sie kochali bez slubu.
    • ja_agusia Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 17:49
      Nasza milosc to tez byla od I wejrzenia, choc na poczatku pisalismy do siebie,
      dzwonilismy, itp przez 8 miesiecy- znajomosc internetowa smile Przez ten czas
      zdarzylismy sie bardzo zaprzyjaznic no i w koncu przyjechal do mnie, no i sie
      tak zaczelo smile
      Kocham Rafala, bo:
      -wiem, ze moge z Nim o wszystkim porozmawiac
      -jest moja "najlepsza przyjaciolka" smile i przyjacielem
      -w Jego ramionach czuje sie bezpieczna
      -jak mnie przytula to czuje sie jak mala dziewczynka, a jak jeszcze zacznie
      gladzic po wlosach i twarzy to "wymiekam"
      -nie musze sie rano przejmowac ze zle wygladam
      -robimy rzeczy, na ktore mamy wlasnie w danej chwili ochote, np granie w łapki,
      czy "papier, nożyce, kamien"-(jakos tak smile ) w lozku
      -nawet jak sie poklocimy to cudownie sie z nim godzi
      -nie narzeka jak idzie ze mna na zakupy
      -moge z Nim ogladac formule 1 badz jezdzic na wyscigi samochodow a i tak nie
      bede sie nudzicsmile
      -lubi spedzac ze mna czas sam na sam- lezymy sobie wtedy przytuleni i
      rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy...potrafimy tak bez konca
      -nie musze sie przejmowac tym ze tu mam za malo, tu za duzo
      -nadajemy na tych samych falach-prawie codziennie zdarza sie nam to ze powiemy
      cos lub zrobimy albo pomyslimy, w tym samym momencie o tym samym
      -po prostu czuje sie kochana za to jaka jestem

      Kiedys przyslal mi te slowa piosenki:
      "Miłosc to nie pluszowy mis, ani kwiaty, to tez nie diabel rogaty, ani milosc
      kiedy jedno placze a drugie po nim skacze, bo milosc to zaden film w zadnym
      kinie, ani roze, calusy, male, duze, ale milosc, kiedy jedno spada w dol,
      drugie ciagnie je ku gorze."
      • mada.d.n Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 18:36
        Agusia!!
        podpisuję się pod Twoim postem ręcami i nogami!!!!
        co prawda mój Tomek nie ogląda formuły 1, meczyk tylko okazjonalnie, zakupy
        bardzie lubi on niz ja, ale najważniejsze jest bezpieczeństwo i zaufanie.
        też poznaliśmy się przez internet, ale spotkaliśmy się już 2 dni po pierwszej
        rozmowie - chyba, żeby się nie rozczarować po dłuższej znajomości - i juz
        miesiąc później usłyszałam od niego, że mnie kocha smile
        Rubra,
        co zrobić, żeby się nie zawieść później?
        pielęgnować to uczucie, a w jaki sposób - to już sami powinniście wiedzieć smile


        zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        <Pyrda i Kajtek
        • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 23:03
          Oczywiscie, ze pielegnowac uczucie.Mi chodziło jednak, czy "robicie uzytek" z
          tego, ze wasze małzenstwo jest sakramentem?
          Pozdrawiam
          PS
          dzieki za wszystkie odpowiedzi Kobitkismile
          PS 2
          Nie sadziłam, ze tak wiele małzenstw powstaje z internetowych znajomosci
    • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 18:20
      Nie boicie się, że to wszystko kiedys pryśnie, zniknie pod szarościa dnia? Co
      robić, zeby tak sie nie stało?
      • kasiababik Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 23:14
        Rubra może gdzieś w zakamarkach umysłu twardego umysłu siedzi sobie myśl a co
        będzie jak to pryśnie, jak wypali się to uczucie. Jednak na dzień dzisiejszy ta
        myśl jest daleko wiem że chce być z człowiekiem z którym czuję się bezpieczna,
        który wiem że mnie nie zawiedzie, który kocha i którego ja kocham i darzę
        zaufaniem. A co robić żeby to co jest nie zniknęło hmm.. nie ma chyba
        jednoznacznej receptury chociaż przede wszystkim nie zagubić się w szarej
        rzeczywistości znaleść czas na rozmowę, przytulenie, czułość, pielęgnować to co
        się ma a nie tylko gonić za lepszym smile)
    • agnrek Re: Nie-/Banalne pytanie.. 11.07.06, 20:59
      Mój mąż uparł się na mnie od samego początku. Ja się opierałam smile No bo nie w
      moim typie przecież. Zakochałam się w nim sporo później niż on we mnie.
      • izabela.16 milosc.... 11.07.06, 22:25
    • czarodziejkakubusia Re: Nie-/Banalne pytanie.. 12.07.06, 10:11
      Nie od pierwszego wejrzenia,choć serce podpowiadało,że to ten,a już na pewno,że
      to tak na jednym spotkaniu skończyć się nie może.Miłość to stałość,chwile dobre
      i złe, przyjaźń z namiętnością,zrozumienie,kompromisy - i takie tam ot
      wszystkowink All you nedd is love/love is all you need
    • pati_m Re: Nie-/Banalne pytanie.. 12.07.06, 11:17
      Mój Kochany zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia (poznaliśmy się na
      studiach - dla każdego z nas zresztą drugich wink) i od razu powiedział sobie, że
      ta albo żadna. Przed ponad dwa lata się starał, ja się opierałam, bardzo go
      lubiłam, był dla mnie nieocenionym przyjacielem, ale "nie był w moim typie". I
      nagle, któregoś dnia, zdałam sobie sprawę, że nie umiem już bez niego żyć i że
      każdy dzień bez niego traci sens... I że skoro do naszej naprawdę pięknej
      przyjaźni, wielogodzinnych rozmów, wzajemnego zrozumienia, podobnych poglądów
      na życie i takiej samej hierarchii wartości dołączyło poczucie, że przecież ja
      nie chcę być z nikim innym i że właśnie z nim chcę przeżyć całe życie - to
      naprawdę MIŁOŚĆ. smile Śmieję się, że miał ułatwioną sytuację, żeby być ideałem,
      bo przez te dwa lata jako mój najbliższy przyjaciel przeżywał ze mną wszystkich
      chłopaków, z którymi się spotykałam, więc doskonale wiedział, co cenię w
      mężczyźnie, a czego nie lubię i miał fajną "ściągawkę" wink Zatem u nas to i
      przyjaźń, i kochanie smile
      • szara82 Re: Nie-/Banalne pytanie.. 12.07.06, 11:32
        U nas była chemia od pierwszego wejrzenia, znaliśmy się ciut wcześniej z pewnego forum, ale dopiero jak się zobaczyliśmy i pogadalismy na żywo, to przeszła iskra!
        Z racji pewnych zobowiązań, które mieliśmy, nie mogliśmy być razem od razu. Ale co ma być, to będzie...smile
        Wychodzę za mąż z miłości i z rozsądku. Jestem kochana pod każdym względem, a on ma tak dobre serce, że rozsądek nakazuje mieć go na wyłącznośćsmile))
        • anabia miłość to.. 12.07.06, 11:36
          my poznaliśmy sie pare lat temu, na początku była przyjaźń a óźniej juz miłość.
          nie było zakochania tylko odrazu miłośćsmile
          a co to jest miłość?:
          ...mówić do 4-letniej kobiety "maleNka"...
          ...nie przełknąć jedzenia jeśli kobieta nie przełknie pierwsza...
          ...miłość to jazda w chmurach na rowerze....
          miłość to indywidualne uniesienie...

          smile)
          • anabia Re: miłość to.. 12.07.06, 11:36
            miało być 40-letniej smile) sorry
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie.. 12.07.06, 14:32
        Dobre!-podziwiam, ze sie chłopak nie zniechecił, tylko cierpliwie "wszystko"
        przeczekałsmile
      • rubra Re: Nie-/Banalne pytanie.. 12.07.06, 14:34
        Dobre!-podziwiam, ze sie chłopak nie zniechecił, tylko cierpliwie "wszystko"
        przeczekałsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka