Wyczekiwany dzien 8 lipca godz 16.00

ech bylo pieknie.Bralismy tylko slub
cywilny ale bylo bardzo uroczyscie,byla nasza muzyka,usmiechnieta urzedniczka
ktora pieknioe mowila o milosci,potem byly zyczenia i lzy.Nasz obiad weselny
przeciagnal sie do polnocy,byly tance.Wszystko poprostu bylo tak jak sobie
wymarzylam,a moze nawet i lepiej.Chcialam wkleic zdjecia ale nie umiem

Pozdrawiam wszystkie Mezatki i przyszle zony