fantazja_huany
14.07.06, 19:43
Zaczynam byc pomalu przerazona tym calym slubem..nie nie zmiana stanu
cywilnego. od roku juz jestem mezatka ale organizacja

((( Bede miesiac przed
slubem dopiero, sama - rozice w Stanach, maz przyjedzie dzien przed slubem z
tesciami(brak urlopu meza, a tesciowie mieszkaja 800 km od mojego domu
rodzinnego wiec wole, zeby przyjechali przed slubem - sa w podeszlym wieku
nie dali by rady tego przypilnowac), ...wszystko na mojej glowie, sala,
wodka, dekoracja itp....wiec kobietki cieszcze sie ze macie pomoc, ze nie
musicie wszystkie wszystkiego same zalatwiac

ba mieszkam za granica, mam
caly sierpien na pozbieranie tego, bo slub 2.09...mam nadzieje, ze dam rade