Dodaj do ulubionych

Do martyna1985

19.07.06, 11:43
witaj tutaj smile. no dokładnie tydzien przed wami. narazie przygotowania stoją
w miejscu. a u was? razem będziemy czekały na ten dzień smile
Obserwuj wątek
    • martyna1985 Re: Do martyna1985 19.07.06, 22:14
      smile hej. My juz mamy salę, fotografa, kucharza, orkiestrę (zaklepaną, ale umowę
      podpiszemy jak znajdziemy chwilkę czasu), wybrane ale nie kupione zaproszenia,
      wiemy na jaki kolor chcemy salę. Hmm ja rozglądam się za suknią, a przymierzać
      jadę w październiku-listopadzie. I chyba juz wszystko. A tak poza tym to nie
      możmy się doczekaćsmile POzdrawiam
      • monaliska1985 Re: Do martyna1985 20.07.06, 08:15
        no witaj smile. my też te wszystkie rzeczy mamy załatwione. za sukienką też
        myślałam żeby zacząć przymierzać październik - listopad i juz wtedy coś
        zamówić. a na jaki kolor chcecie salę? będziecie stroić sami czy jakaś firma?
        my za zaproszeniami jeszcze się nie oglądaliśmy, pewnie na jesieni ruszymy za
        tym. a robicie sami wesele czy w restauracji? my też nie możemy się doczekać,
        odliczam dni ,a tu jeszcze tyle czasu . pozdrawiam
        • zaba002 Re: Do martyna1985 20.07.06, 09:09
          Heyka, widzę, że nie tylko ja się już za wszystkim rozglądam wink Sukienek już
          trochę naprzymierzałam. Byłam w 11 salonach ale to jeszcze nie koniec. Zamówić
          chcę w okolicach październiak. Teraz szukam wstępnie fotografa i najgorzej
          chyba będzie z kamerzystą. Pozdrawiam, Ania

          ślub będzie...
          • martyna1985 zapomnialam 20.07.06, 09:36
            ze mam jeszcze umowiona wizazystke;]
        • martyna1985 :)) 20.07.06, 09:34
          Salę chcemy na kolor: bordowo-złoto-ecru, jeszcze nie wiemy czy sami czy firma.
          Znajoma wychodzi za mąż we wrześniu i ma wesele na tej samej sali i im będzie
          pomagała pani, która podobno się na tym zna i zobaczymy jakto będzie wyglądała,
          z kolei w zeszłą sobotę, mojej mamy znajoma brała ślub również tam i im stroiła
          firma, mama poszła i zrobiła zdjęcia jak to wyglądało, ale jeszcze ich nie
          widzielismysmile Wesele będzie jak już wspomniałam na sali z internatem, więc
          koszta mniejsze niż w restauracji a poza tym mieszkamy w małym mieście i zbyt
          dużego wyboru nie mamy, a ta sala jest naprawde super. Rodzice nam finansują,
          bo tak chcieli, ale na szczeście nam zostawili prawo wyboru wszystkiegosmile
          Niby dużo czasu, ale przynajmniej mi szybko lecismile Niedawno suwaczek
          pokazywał 15 m-cy a teraz....już tylko 9,1,1 smile)) Pozdrawiam
          • monaliska1985 Re: :)) 20.07.06, 10:01
            ja wizazystki jeszcze nie mam, czyli musze ruszyc do salonow za ogladaniem
            sukienek. jak do tej pory bylam tylko w jednym. my się zastanawiamy nad firma
            tylko ceny nas troche przerazaja. ale sie zobaczysmile. no tak suwaczek szybko
            leci, u mnie za moment bedzie 8 mies i troche. a bylo 11. ja myślalam o różowym
            wystroju sali, tylko nie wiem jak by to wygladalo. pozdrawiam.
            • martyna1985 Re: :)) 20.07.06, 10:05
              Różowy też ladny, myslelismy o tym, ale M chciał trzykolorowysmile A tą wizazystkę
              to zamówilam przypadkowo. Poleciła mi ją znajoma, która ślub ma 5.08 i byla na
              probnym i podobno (nie widzialam jej) wyglądała cudnie. Wzielam numer,
              zadzwonilam, okazalo się ze babka nma zajęte soboty do konca roku i juz
              przyjmuje na 07. Wiec sie umowilam a nie bierze duzo, bo 450zl za makijaz i
              fryzurke, ląznie z probnymismile
              • monaliska1985 Re: :)) 20.07.06, 15:54
                moj T nic nie mówi jakie kolory chce, zdaje się na mój gust. ale ja jeszcze
                sama nie wiem. a u ksiedza już byliście ? bo my wybieramy się gdzieś w
                listopadzie - grudniu.muszę jeszcze znaleść dobrą fryzjerkę, juz mam jedną na
                oku, tylko ciągle się zastanawiam.rety już bym chciała żeby to było.
                • martyna1985 Re: :)) 21.07.06, 10:10
                  Byliśmy u ksiedza, ale kazał nam przyjść wlasnie pod koniec roku. Tylko my
                  bierzemy ślub w "obcym" kościele i musimy iśćdo naszego proboszcza po zgodę;/
                  • monaliska1985 Re: :)) 21.07.06, 14:04
                    no tak, my bierzemy ślub w naszej parafii, jesteśmy oboje z tej samej. martynka
                    a co myślisz o pomyśle żeby przed młodą parą szła dziewczynka z poduszeczką z
                    obrączkami? mi się to podoba , a mój T powiedział że mowy nie ma, bo to głupi
                    zwyczaj i on go nie zna. wrrr może jeszcze go przekonam.
                    • martyna1985 Re: :)) 21.07.06, 14:45
                      U nas będą szły dzieci mojej siostry, chłopczyk będzie miał 4 lata (mój
                      chrześniak) a dziewczynka 2,5, wiec bedą już chyba kumatesmile i nie uciekną namsmile
                      M sie spodobał pomysł. Masz jeszcze troszkę czasu, zeby go przekonaćwink) Moze
                      się uda, trzymam kciukismile
                      • hanwar pozdrawiam dziewczyny 21.07.06, 18:52
                        otworzyłam sobie Wasz wątek, bo na Martynę nadziałam się już
                        wcześniejsmile..czytam, czytam i dochodzę do wniosku,że leser ze
                        mnie tongue_out.pozdrawiam serdecznie i owocnych przygotowań.a, ja też planuję na
                        28.04.07, ślub oczywiścietongue_out
                        • monaliska1985 Re: pozdrawiam dziewczyny 21.07.06, 21:38
                          to dołącz do nas, razem poczekamy na nasze świętosmile . Martyna gdy mu dziś znów
                          o tym wspomniałam powiedział że dziwactw niechce, ale ja go przekonam bo mi się
                          to bardzo bardzo podoba. dziewczynka którą bym chciała bedzie miała 9 lat, więc
                          duża.
                          • martyna1985 zapraszamy kwietniowe młode:) 21.07.06, 21:43
                            hanwar napisz co już macie gotowesmile Pozdrawiam
                            • monaliska1985 Re: zapraszamy kwietniowe młode:) 21.07.06, 22:08
                              dziewczynki dołączcie do nas smile
                              • misiaczyca1 a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:13

                                mogą wiem!
                                • monaliska1985 Re: a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:16
                                  pewnie że mogą być. razem będziemy czekały. ty troszeczkę dłużej od nas, ale
                                  zawsze możemy sobie służyć pomocą. buziaki.
                                  • misiaczyca1 Re: a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:17
                                    monaliska1985 napisała:

                                    > pewnie że mogą być. razem będziemy czekały. ty troszeczkę dłużej od nas, ale
                                    > zawsze możemy sobie służyć pomocą. buziaki.


                                    buziaki a fuj.
                                    to tak jak facet przez telefon mówi pierwszy pa.....
                                    ciepłe kluchy
                                    • monaliska1985 Re: a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:20
                                      i czar prysł. twoje dziwne komentarze nie są nam potrzebne
                                      • monaliska1985 Re: a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:24
                                        martyna a grawerujecie coś na obrączkach?
                                        • martyna1985 Re: a czerwcowe mogą być......?? 22.07.06, 07:28
                                          pewnie cos wygraweujemy, ale jeszcze nie myslelismy o tymsmile Mysle, ze bedzie to
                                          cos tradycyjnego, bez wydziwieńsmile A Wy??
                                      • misiaczyca1 Re: a czerwcowe mogą być......?? 21.07.06, 22:28
                                        czar prysł jak zobaczyłam martynke....
                                        ale ide w cholere bo ona tu jest.
                                • hanwar :P 21.07.06, 22:28
                                  Ja.........aż wstyd się przyznać.W maju zarezerwowaliśmy wstępnie salę (i nie
                                  mogę się zmobilizować, by to potwierdzic.żywię tylko nadzieję, że nie ucieknie)
                                  i poszliśmy do kosciola-odeslali na pazdziernik.a tak poza tym wszystko stoi w
                                  miejscu
                                  • monaliska1985 Re: :P 21.07.06, 22:41
                                    u nas też stoi, na jesieni pewnie coś ruszymy, pozałatwiaj teraz co możesz
                                    będziesz miala później chwile odpoczynku.
                                    • hanwar Re: :P 21.07.06, 22:43
                                      teraz jestem słomianą wdową,a samemu tak się nie chce.poczekam na wrzesień.raze
                                      szybciej,prościej i przyjemniejsmile
                                      ps.co sądzicie o liliowym wystroju sali(wtępny pomysł mojego ukochanegotongue_out)?
                                      • martyna1985 Re: :P 22.07.06, 07:29
                                        liliowy...ładnysmile Jak dla mnie to prawie kazde kolory będą piekne.
                                        • monaliska1985 Re: :P 22.07.06, 16:36
                                          jeżeli wam się podoba to super. mój T mówi że wystrojem ja mam się zająć. ja
                                          myślę o różowym. ale jeszcze sama nic nie wiem. a grawerujemy datę ślubu i
                                          chyba nasze imiona, chyba że zmieni się nam koncepcja.
                                          • hanwar Re: :P 22.07.06, 17:35
                                            ja się nawet tak bardzo nie zastanawiałam,czy ten lila mi się podoba.mój Misiek
                                            tak coś rzucił(nawet nie wiem czy na odczepnego czy naprawdę mu się podoba)i
                                            chyba na tym stanie (chyba,że wpadnę na jakąś dekorację w tym kolorze i mi się
                                            nie spodoba).do mnie chyba jeszcze nie dociera albo nie działa w jakiś
                                            szczególny sposób, bo mało uwagi poświęcam temu wszystkiemu
                                            (czyt.przygotowania).chetnie jednak poczytam sobie o Waszych, może mi to coś
                                            ułatwi w życiutongue_out.pozdrawiam
                                            ps.kłamałam-mam kosmetyczkę (co prawda nie umówioną,ale potencjalną).jest nią
                                            moja kumpela,zdolna bestia,wypróbowana.i chyba fryzjera (pójdę do pani, do
                                            której zawsze chodzę, od lat i jestem zadowolona).chyba,że mi coś odbijebig_grin
                                            • monaliska1985 Re: :P 22.07.06, 19:27
                                              wiesz co do mnie to jakoś średnio dociera że za parę miesięcy będę żoną. ale
                                              juz nie mogę się doczekać. jutro idziemy do kamerzysty i fotografa w jednym,
                                              kiedyś mu coś wspominaliśmy, a jutro idziemy sie konkretnie umówić. No my
                                              narazie tez mało czasu poświęcamy jeszcze przygotowaniom, ale już pomału zbliża
                                              się ten czas że będziemy musiały ruszyć pełną parą.
                                              • hanwar Re: :P 22.07.06, 20:34
                                                mam nadzieję,że prędzej czy później zmobilizuję się.będzie to chyba nie
                                                wcześniej niż wrzesień tongue_out,ale lepiej póżno niż wcale.powodzenia u fotografa
                                                • monaliska1985 Re: :P 22.07.06, 21:45
                                                  no kiedyś trzeba będzie się zmobilizować smile. dam ci znać jutro jak mi pójdzie u
                                                  fotografa i ile z nas zedrze smile. miłego wieczorku
                                                  • monaliska1985 Re: :P 26.07.06, 19:33
                                                    dziewczynki co u was?
                                                  • monaliska1985 Re: :P 26.07.06, 19:34

                                                  • monaliska1985 Re: :P 26.07.06, 19:35

                                                  • monaliska1985 Re: :P 26.07.06, 19:38
                                                    coś te inne suwaczki niechcą działać
                                                  • hanwar ... 26.07.06, 22:08
                                                    Po co zmieniać suwaczek, jak ten jest ładnysmile.U mnie po staremu.W sprawie ślubu
                                                    nic się nie zmieniło, a poza tym wakacjuję sobiesmile.Pozdrawiam.
                                                  • martyna1985 :) 26.07.06, 22:11
                                                    ja wlasnie wrocilam znad morza, spalona i cierpiącasmile reszta bez zmiansmile Jak
                                                    fotograf?? Pozdrawiam
                                                  • martyna1985 >>>>9<<<< 28.07.06, 09:19
                                                    Dzewczynki, równe 9 miesięcy nam zostałosmile Dodatkowo mamy dziś 67 miesięcznice,
                                                    w dniu ślubu będziemy ze sobą równiutko 76 miesięcysmile)
                                                  • hanwar Re: >>>>9<<<< 28.07.06, 13:43
                                                    No popatrz, popatrz,jak ten czas szybko leci.A niedawno były
                                                    zaręczyny.......eh.....Moje cierpienie jest straszliwe-nigdy więcej nie będę
                                                    się opalać na plaży:/.........w tym tygodniutongue_out.Wszystko mnie boli, piecze i
                                                    nawet siedzieć nie mogę.Za głupotę się płaci.Miłego dnia
                                                  • monaliska1985 Re: >>>>9<<<< 29.07.06, 14:52
                                                    witajcie. z fotografem jeszcze nie załatwione ostatecznie, nie mógł być w
                                                    niedziele, mamy przyjść jutro. ja też się spiekłam i boli mnie wszystko.ale za
                                                    to dziś kiepska pogoda u mnie.
                                                  • monaliska1985 Re: >>>>9<<<< 29.07.06, 14:55
                                                    wiecie co dziewczyny. jak patrze na ten suwaczek to czas na nim tak szybko
                                                    leci. już bym chciała być żoną smile a w rzeczywistości wydaje mi się że jeszcze
                                                    tyle czasu nam zostało i ciągnie się w nieskończoność. już nie mogę się
                                                    doczekać smile a jak wam się wydaje? pozdro
                                                  • martyna1985 Re: >>>>8.4.1:)<<<< 30.07.06, 21:40
                                                    Oj zleci zlecismile Wakacje trwają, później rok akademicki i zacznie się nauka, a
                                                    jak jest zajęcie to i czas leci szybciejsmile A tak na marginesie co robicie??
                                                    studiujecie?? Pracujecie?? Ja i to i tosmile Praca narazie wakacyjna, ale później
                                                    może da się pogodzić naukę z pracą i przygotowaniamismile A pracuje w szczecińskim
                                                    centrum handlowymsmile Studiuję na Uniwersytecie Informatykę z ekonometrią już na
                                                    3 roku. Pozdrawiam
                                                  • hanwar co robię?? 31.07.06, 11:36
                                                    Ja?? big_grin.Na razie mam ostatnie w życiu wakacje, bo potem ten czas ponoć nazywają
                                                    urlopemtongue_out.Pracuję wakacyjnie w pensjonacie w Mielnie-Unieściu,jeszcze
                                                    kilkanaście dni, a potem wyruszam z moją siostrą na dwa tygodnie gdzieś (bliżej
                                                    nieokreślone, bo trudno z decyzją->jakaś trefna jestem w tym względzie.Szukamy
                                                    w biurach podróży i na własną rękę i pewnie pojedziemy jeszcze gdzie indziejbig_grin.)
                                                    Poza tym 22.06 skończyłam PAM w Szczecinie, a od października staż i dorosłe
                                                    życie sad.ehhhhhh......
                                                  • jakaspanna :) a co dokładnie?? 31.07.06, 11:45
                                                    Moje marzenie z dzieciństwa to być lekarzem....ale rozeszło się po kościach,
                                                    choć do dziś uwielbiam programy związane ze zdrowiem, lubię czytać gazety o tej
                                                    tematyce. Troszkę żaluję, ale nie wytrzymałabym tego psychiczniesmile
                                                  • martyna1985 fajnie 31.07.06, 19:22
                                                    podziwiam ludzi, ktorzy przez tyle lat sie ucza i sa cierpliwismile A gdzie
                                                    Monaliska??
                                                  • monaliska1985 Re: fajnie 31.07.06, 21:46
                                                    już jestem smile . troche zabiegana byłam. ja także studiuję (zarządzanie i
                                                    marketing) i pracuję w firmie spedycyjnej. myślę że to da się wszystko
                                                    połączyć smile. no jeszcze trochę i będziemy mieli jesień, a potem juz z górki. smile
                                                  • monaliska1985 Re: fajnie 31.07.06, 21:52
                                                    prawie zapomniałam wam powiedzieć. z kamerzystą wszystko załatwione. bedzie
                                                    on , jego syn i córka która będzie robiła fotki na ślubie tzn w domu i
                                                    kościele, potem ona się zmyje i oni będą kamerować na 2 kamery. i poźniej albo
                                                    w dzień ślubu jakaś sesja u nich. chce za to 700 zł to dużo? pozdrawiam
                      • pomfus3 Re: :)) 30.09.06, 20:20
                        hehehehhe, dobre z tym,ze sa kumate i nie ucieknąwink. Apropos, a co będą nieśc
                        i jak będą ubrane?
    • hanwar :) 02.08.06, 20:44
      jestem lekarzem dentystą (od miesiąca z hakiem, dzis odebrałam dyplom i dalej
      nie mogę w to uwierzyć).
      ps1.za fotografa i cała resztę myślę, że to nie jest drogo, bo u nas sama sesja
      kosztuje ok.400zl.
      ps2.pozdrowienia dla Wszystkichbig_grin
      • monaliska1985 Re: :) 02.08.06, 20:48
        witaj. myślałam że zaginęłaś smile. gratuluję dyplomu smile. słonko jesteś tym
        lekarzem którego najbardziej na świecie nie lubię i się boję. smile
        • hanwar Re: :) 02.08.06, 20:55
          sad...............chyba tak zle nie moze byc??? mam wakacje......czasem od
          komputera tezsmile
        • hanwar Re: :) 02.08.06, 20:57
          a tak wogole to bardzo dziekujesmilei zycze duzo slonca.
          • monaliska1985 Re: :) 03.08.06, 08:29
            a proszęsmile. u mnie pogoda coś nawala , stale jest pochmurno. wiesz znalazłam
            taką babkę co by miała stroić kościół nam, we wrześniu po 15 mamy przyjśc
            zobaczyć co byśmy chcieli i czy wogóle na nią się zdecydujemy.a tak poza nie
            wiem czy ksiądz pozwoli nam ustroić kościół bo do niego idziemy dopiero w
            grudniu.pozdro.
            • martyna1985 hej 05.08.06, 10:31
              ojj pogoda się załamała...a dziś znajoma ma ślub. Współczuje, za oknem leje sad

              Hanwar...nie martw się, ja uwielbiam chodzic do dentysty smile) Pozdrowienia.
              • monaliska1985 Re: hej 05.08.06, 11:32
                u mnie już nie pada. tylko jest strasznie pochmurno. no pogoda jest trochę
                kiepsko na ślub, ale nie to jest w końcu ważne smile. pozdrówki.
                • hanwar Re: hej 05.08.06, 14:17
                  ja dzis na slub znajomych sie wybieram a tu za oknem nieprzerwane opady
                  i.....18stopni.brrr.bede wystepowac w sukience i .............czerwonej kurtce
                  p/deszczowej.ale ja to pikus.panna mloda ponoc placze z powodu pogody od rana
                  (my zaproszeni jestesmy od strony pana mlodego).szkoda mi jej.planowala,
                  planowala a tu nic z tego.zaden ogrod, piknik czy cos takiego.na predce
                  dekorowanie sali i jak tu sie nie zalamac? doszlam do wniosku ze slub chyba
                  lepiej zima, wtedy nie ma zaskoczenia,ze zimno czy pada deszcz,snieg.
                  ps.mam nadzieje ze przyszly kwiecien dopisze, ale ludzic sie ze 30st bedzie i
                  slonce chyba nie bede.pozdrawiam
                  ----
                  'Jeśli miłość do Ciebie umrze we mnie, to jakbym sama umarła...'
                  • monaliska1985 Re: hej 05.08.06, 14:23
                    no tak trochę pogoda nawala,i można załapać doła, a lipiec był taki słoneczny.
                    Ja też mam nadzieję że kwiecień będzie w miarę ładny bo cudów nie spodziewam
                    się, ale deszczu bym nie chciała. a u mnie w rodzinie ani wśród znajomych
                    żadnych wesel nie ma sad.My się z narzeczonym wyłamujemy smile. To miłej zabawy ci
                    dzisiaj życzę smile. Wytańcz się i popatrz że ciebie to czeka za 8 miesięcy smile.
                    pozdrówki
                    • hanwar Re: hej 05.08.06, 14:54
                      pogoda jest do d...inaczej nazwac nie mozna, przynajmniej dla takiej
                      uroczystosci.dzieki, ale zabawa chyba srednia bedzie.para mloda zawiedziona
                      pogoda, ja jako slomiana wdowa ide sama, a na dodatek to kolega mojego miska a
                      nie moj.kombinuje jak wczesnie sie zmyc.chcialam wogole nie isc, ale to nie
                      wchodzilo w rachube, niestety.
                      pozdrawiam
                      • monaliska1985 Re: hej 05.08.06, 14:59
                        no tak sukienkę można wybrudzić, pochlapać błotem. gdy ktoś planował ślub pod
                        gołym niebeem to pogodę ma paskudną. Wymigaj się później bólem głowy smile.
                        podobno zawsze działa ta wymówka, chyba że znajdziesz kogoś w zastępstwie
                        tam smile. coś mi się wydaje że humorek masz dziś słaby smile. głowa do góry.
                    • hanwar Re: hej 05.08.06, 14:56
                      a, jeszcze 8 m-cy.ja jeszcze nic nie mam, mam nadzieje ze wszystko da sie
                      zalatwic we wrzesniu, bo inaczej z musu bedzie zmiana planow sad.zmykam, bo sie
                      spoznie.papa
                      • monaliska1985 Re: hej 05.08.06, 15:02
                        dacie radę. wrzeseiń już niedługo. to jednak miłej zabawy życzę . papa.
    • hanwar słońce dziś całkiem całkiem było:) 06.08.06, 21:38
      zabawa udana,ale tak jakoś smutno mi było.mimo stresu,pogody,itp jakoś młodej
      parze udało się wybrnąć z kłopotów, choć niedociągnięć sporo, ale czego się
      spodziewać zamieniając dzień wcześniej ogród-już udekorowany-na salę.wróciłam
      przed północą...
      ps.Mój najukochańszy mężczyzna zrobił mi dziś największą niespodziankę jakiej
      nie mogłam się spodziewać i..........wrócił wcześniej.hura!(wszyscy,
      tzn.rodzice, teściowie-przyszliwink o tym wiedzieli i milczeli, zarazy
      jedne).pociągam go w tym tygodniu po lokalach,itp,aż będzie żałował, że tak
      wcześnie wrócił tongue_out.pozdrawiam i miłej nocy
      • martyna1985 Re: słońce dziś całkiem całkiem było:) 06.08.06, 21:58
        Ale super niespodzianka...dlugo sie nie widzieliscie?? My dzis bylismy u
        ksiedza poraz 2 (zmienil sie proboszcz) i zarezerwowalismy terminsmile Na razie
        nie wpisal do kalendaza, bo go nie ma, ale zapisal nas na karteczce i ma za
        tydz zadzwonic i potwierdzicsmile W koncu!! Bo juz sie balam, ze wszystko mamy
        tylko najwaznieszego niesmile Pozdrawiam Was wink*
        • monaliska1985 Re: słońce dziś całkiem całkiem było:) 07.08.06, 12:11
          witajcie kobietki smile. My do księdza idziemy w grudniu, wtedy wszystko z nim
          załatwimy.to fajnie że wrócił, już nie jesteś samotna smile, teraz ci to
          wynagrodzi. teraz wszystko pozałatwiaj z narzeczonym , i możemy tylko czekać na
          ten dzień. dziewczyny a kiedy będzie chodziły za sukienką? macie już jakieś
          typy. pozdrawiam.
          • martyna1985 ja już chodzę:) 07.08.06, 16:03
            byłam narazie w 2 salonach, przymierzylam 7 sukien, jedna podoba mi sie
            najbardziejsmile Kupic chcialabym we wrzesniu, bo beda wyprzedaze ale odebrac
            chcialabym na tydz przed slubemsmile A Wy chodzicie???
            • monaliska1985 Re: ja już chodzę:) 07.08.06, 20:44
              ja byłam tylko w jednym , jedna mi się tam spodobała. ale babka mówiła że do
              kwietnia dużo czasu i mam przyjść w listopadzie.nic nie mierzyłam, też bym
              chciała coś z wyprzedaży, bo na jesień podobno zawsze są. a odebrać też krótko
              przed ślubem, bo mieszkamy razem i jeszcze by moje kochanie coś podejrzało smile
              • martyna1985 Re: ja już chodzę:) 07.08.06, 21:45
                Tez mieszkamy razem, ale slub mamy w naszym rodzinnym miescie i tam w razie
                czego suknie przechowamsmile Idz i przymierzaj, nie sluchaj babeksmile SUper
                przezyciesmile
                • hanwar Re: ja już chodzę:) 10.08.06, 22:15
                  godzina w kosciele do zaklepania dopiero w pazdzierniku i to pod koniec jak nie
                  w listopadzie(narazie wybieramy miedzy dwoma kosciolami i nie mozemy sie
                  zdecydowac-jeden nasz, drugi z naszym kumplem organista i ulubionym ksiedzem
                  znajomym-chyba przeniesiemy dokumenty,musimy sie zastanowic i zorientowac jakie
                  z tym problemy i koszty)tak nam powiedzieli w kosciele, lokal wstepnie data
                  zapisana, jutro idziemy wplacic zaliczke, w sklepie z dekoracjami nie ma lila
                  koloru na serwetkach i balonach(w tym sezonie modne perla i bordo-odpowiedziala
                  pani na pytanie mojego Lubego)i stwierdzila ze jak na za dwa tyg to postara sie
                  cos sprowadzic, a jak za tyg to nic z tego.jak sie dowiedziala ze na kwicien to
                  stwierdzila ze na glowy upadlismy, ze za wczesnie i wszystko kilka razy sie
                  zmieni , a najbardziej w sklepie wystroj.w sumie fakt, zaproszen ktore
                  wybralismy sobie w grudniu juz nie produkuja,po wyczerpaniu nakladu.trzeba
                  wybrac nowe.fotograf powiedzial ze zapisy w grudniu najwczesniej.sukienki nie
                  ogladalam,bo mnie jakos nie ciagnie do tego.kolor garnituru mojego W.okreslony
                  zostal na ciemny(cokolwiek to znaczy)tongue_out.u nas w miescie jakos wczesniej chyba
                  nikt nie panikuje.srednio 6-3 m-ce przez ludzie zaczynaja cos kombinowaci
                  zazwyczaj jest ok.
                  pozdrawiam

                  ps.wsrod moich znajomych pomor slubny.tydzien w tydzien i tak sie zapowiada i
                  na nastepny rok.wiekszosc jednak robi tylko przyjecia -obiad dla rodziny
                  • martyna1985 hanwar 11.08.06, 10:10
                    a robicie wesele w Szczecinie??? Wiesz, u nas tez niektorzy stukali sie w
                    glowe, jak zaczelismy na rok wczesniej zalatwiac. Wszyscy są przyzwyczajeni do
                    wpadek i szybkiego zalatwania slubow. Przynajmniej gdzie my slubujemy (pod
                    szczeciem) 90% ślubow jest zalatwianych na szybcika. A my chcielismy inaczej,
                    bez pospiechu, zorganizowac tak, jak sobie wymarzylismy. Jak bylam mierzyc
                    suknie, przede mna byla dziewczyna, ktora na lipiec 07 potrzebowala. Wiec
                    roznie z tym jest, a fotografa zalatwialismy w kwietniu, to juz nie bylo
                    terminu na 28. i musielismy wziac tylko plener 30. Pozdrawiam i pisz dalejo
                    przygotowaniachsmile
                    • hanwar Re: hanwar 11.08.06, 15:50
                      dzis bylismy w lokalu.termin potwierdzili,zaklepali i powiedzieli ze nasz, ale
                      z zaliczka i wstepnymi uzgodnieniami mamy przyjsc w grudniu lub styczniu, nie
                      wczesniej (zarezerwowane maja tylko oprocz naszego terminy dwa we wrzesniu i
                      sierpniu 2007-hotel bardzo chodliwy i fajny, wiec sporo wesel tam jest, w tym
                      naszych znajomych bylo).sklep z bajerami slubnymi okazal sie kolegi mojego
                      Misia.powiedzieli ze za wczesnie sie zabieramy.tu-forum- mowili ze ja za pozno
                      bo dopiero teraz, u mnie ze panikuje i za wczesnie i w sumie nikt mi nic nie
                      chce nawet zarezerwowac.slub w Koszalinie.daje sobie spokoj do pazdziernika, a
                      potem.........praca,wiec czasu malo bedzie.ale jakos damy rade.w koncu jeszcze
                      ponad 8 m-cy.dzis jeszcze ogladalismy obraczki i nic nam nie wpadlo w
                      oko.Misiek chce tytan z zoltym zlotem, a mi jest juz wszystko jedno.na wszystko
                      sie zgodze by nic nie robictongue_out.pozdrawiam i przepraszam za glupie wywodysmile
                      • monaliska1985 Powrót:) 14.08.06, 12:09
                        witajcie dziewczyny ale mnie coś dopadło, jeszcze nie mam sił pisać. miałam
                        gorączkę powyzej 39 przez 5 dni, nic jej nie chciało zbić, myslałam że już
                        zjade. do tego ropna angina, zatoki . kurde już tydzień nie byłam na dworze.
                        już nawet leżec w łóżku mi się niechce.i jeszcze coś nie czuje się za dobrze,
                        moje kochanie biega koło mnie i chyba naprawdę sie martwi smile, nawet teście mnie
                        odwiedzili sami z siebie ,aż w szoku byłam. a co u was ? serdecznie pozdrawiam
                        • martyna1985 Re: Powrót:) 14.08.06, 22:28
                          smile U Nas tez OK, termin w kościele zaklepany i narazie spokójsmile...no może nie,
                          w piątek idę dalej mierzyć sukniewink)))))
                          • hanwar Re: Powrót:) 15.08.06, 12:21
                            ps1.szybkiego powrotu do zdrowia zycze.dbaj o siebiesmile.pozdrawiam
                            ps2.a tak poza tym zafundowalismy sobie tablice na auto i wybralismy
                            zaproszenia.a poza tym nikt nic nam nie chce ulatwicsad.
                            ps3.Martyna udanej zabawy i znalezienia tej wymarzonej wink
                            • monaliska1985 Re: Powrót:) 15.08.06, 19:25
                              dzięki hanwar. już mi lepiej, ale jutro idę jeszcze do lekarza . a co macie na
                              tablicach za napis?bo my chcemy chyba z imionami, a co wszyscy mówia ze macie
                              jeszcze duzo czasu ?bo ja to znam.jakoś nie mogę się wybrać do tych salonów.
                              wiem że już musze ale jakoś jeszcze się ociągam. a ty hanwar kiedy ruszasz ?
                              mój suwaczek
                              • martyna1985 suknia wybrana:) 19.08.06, 16:47
                                ale jestem szczęśliwasmile Po dwoch wyprawach wybrałam tą jedyną. Juz myslalam, ze
                                po pierwszym boju znalazlam, ale wczoraj tam wrocilam i juz nie bylo tego
                                samego wrazenia. Ale poszlam do jeszcze innego salonu i....olśniło mnie. Taka
                                jak wymarzyłam, z tafty, leciutka, z tyłu wiązana piękna. Mogę ją zmieniać jak
                                tylko mi się podoba. Hanwar jak bedziesz szukała sukien w szczecinie idź do
                                Centrum Mody Ślubnej na Kaszubskiej koło Medicusa... Babka sama projektuje
                                suknie i szyje. Pozdrawiam
                                • misiaczek84 Re: suknia wybrana:) 19.08.06, 19:57
                                  Martynko - gratulacje wink bardzo sie ciesze ze znalazlas juz ta ... swoja smile
                                  • hanwar Re: suknia wybrana:) 19.08.06, 23:10
                                    cieszę się Martynko,że już coś wybrałaś.dzieki za namiary.na pewno spojrze we
                                    wrzesniusmile.do tej pory posunelismy sie (oprocz wstepnej umowy za sale i tablic
                                    na samochod oraz listy gosci)do materialow na zaproszenia(moj mezczyzna uparl
                                    sie je robic sam-pozyjemy, zobaczymy, a jak nie wyjdzie kupimy pierwsze z
                                    brzegutongue_out).pozdrawiam
                                    • monaliska1985 Re: suknia wybrana:) 20.08.06, 21:28
                                      fajnie Martynka że już wybrałaś. a masz może jakies fotki tej sukni? ja już
                                      wiem jaka chce i tylko takiej bede szukała. pozdrówki.
                                      • martyna1985 Monalisko 21.08.06, 19:07
                                        fotek oryginalnej tej sukni nie mam, bo nie robilam ich w salonie, w internecie
                                        akurat jej nie ma zamieszczonej, ale jest bardzo bardzo podobna to tej:
                                        [URL=img162.imageshack.us/my.php?image=5210rc4.jpg]img162.imageshack.us/img162/8042/5210rc4.th.jpg" border="0" alt=" img162.imageshack.us/img162/8042/5210rc4.th.jpg">[/URL]

                                        tylko, ze moja będzie bez ramiączek, z tafty i na wykończeniu tego "fartucha"
                                        będą perełki i na trenie tezsmile Mam nadzieję, że będzie pięknasmile Śnieżnobiała.
                                        Jak mierzyłam, to w ogóle jej nie czułam, taka leciutkasmile
                                        • martyna1985 Re: Monalisko 21.08.06, 19:11
                                          hmm jeszcze raz: img162.imageshack.us/img162/8042/5210rc4.jpg
                                          • martyna1985 Re: Monalisko 21.08.06, 19:12
                                            smile tylko u mnie ta koronka na ciało będzie wychodziła minimalnie.
                                            • monaliska1985 Re: Monalisko 22.08.06, 11:03
                                              Martynka śliczną sukienkę wybrałaś,chociaż ja osobiście myślę o czymś innym.
                                              Czas do ślubu leci nam już coraz szybciej smile, ja jutro idę do kolejnego salonu.
                                              pozdrawiam.
                                              • martyna1985 :) dziękuję 22.08.06, 12:20
                                                każdy ma inny gustsmile W takim kroju czułam się najlepiej, starałam się
                                                przymierzyć po jednej z każdego kroju i wtedy wiedziałam, w czym jest mi dobrze
                                                i skupiałam się na jednymsmile Powodzeniasmile
                                                • martyna1985 a co do czasu...to 22.08.06, 12:21
                                                  leci obłędnie szybkosmile Cieszymy się, ale z drugiej strony bardzo podobają nam
                                                  się te przygotowania i ta adrenalinkasmile
                                                  • monaliska1985 Re: a co do czasu...to 22.08.06, 12:48
                                                    no dokładnie, czas pędzi, już niedługo będziemy żonami. jak wybiorę suknię to
                                                    pokażę ci co wybrałam, bo nie wiem czy będe sie dobrze czula w tym co mi sie
                                                    podoba. Te przygotowana są super, nawet moje kochanie się wciągneło, a mówił
                                                    niedawno że mam się wszystkim sama zająć smile. a ile cię wyniesie ta sukienka? bo
                                                    rozumiem że kupujesz czy wypożyczasz. bo ja myślę tylko o kupnie.
                                                  • martyna1985 Re: a co do czasu...to 22.08.06, 22:46
                                                    To jest tak, ze babka ma swoj salon, gdzie projektuje wszystkie suknie sama i
                                                    do szycia ma ludzi. Teraz pod koniec października "ściągnie" ze mnie wymiary i
                                                    zacznie ją szyć. Te, co są w salonie są do przymiarki i można je modyfikować
                                                    jak tylko się chce. A suknia później oczywiście będzie moja na własność i
                                                    niczyja więcejsmile a wyniesie mnie 1600zl, czyli o dużo mniej niż szykowałamsmile
                                                  • monaliska1985 Re: a co do czasu...to 23.08.06, 21:45
                                                    też znalazłam super salon, sukienki góra do 2000tys kosztują. moge zamówić co
                                                    chcę i tak samo modyfikować. mam przyjść na początku listopada to wtedy zamówią
                                                    sukienke dla mnie. i chyba sie zdecyduje na ten salon.kurde już nie moge się
                                                    doczekać. w sobotę jest na naszej sali pierwsze wesele od jej remontu i w
                                                    piątek idziemy zobaczyć jak tam będzie wszystko wyglądało. pozdrówki
                                                  • dusia0701 28.04.2007 :))))) 29.08.06, 06:00
                                                    Witam Przyszłe Kwietniowe (i nie tylko) Panny Młode.My ślubujemy 24 kwietnia.
                                                    Czas strasznie szybko nam leci.Teraz pracuje a od października będę musiała
                                                    pogodzić to ze studiami.Jeśli chodzi o przygotowania to mamy sale,kościół,
                                                    zespól i kamerzystów.Za suknią mam zamiar rozejżeć sie we wrześniu.Narazie
                                                    mam "sezon ogórkowy" w pracy wiec nie mam co liczyc na chwle wolnego.
                                                    Poazdrawiam Was wszystkie i mam nadzieje że nie raz bedziemy dzieliły sie
                                                    naszymi "doświadczeniami" przedślubnymi.
                                                  • martyna1985 hej dusia 29.08.06, 08:36
                                                    POzdrawiam Cie bardzo serdecznie. Ślubujecie 24?? Tak w srodku tygodnia?? smile
                                                    Fajnie.
                                                  • dusia0701 Re: hej martynka :)))) 29.08.06, 16:02
                                                    W takim wypadku razem bedziemy czekały na TEN dzieńsmile)))bo we dwie bedziemy
                                                    slubowały w tym samym tygodniu smile pozdrawiam i do "zobaczenia" na forum
                                                  • dusia0701 Re: 28.04.2007 :))))) 29.08.06, 16:05
                                                    Napisłam 24tego??? Oj, to pomyłkasmile Slubujemy 28egosmile Chyba byłam juz troche
                                                    zmeczona (nocna zmiana w pracy) Pozdrawiam
                                                  • martyna1985 Re: 28.04.2007 :))))) 29.08.06, 21:18
                                                    smile Jeszcze tylko 8 miesięcy...czas leci jak oszalały, ale dobrzesmile Mamy już
                                                    wszystko najważniejsze załatwione. Ja suknie zaczynam szyć pod koniec
                                                    października. Skąd jestes? Napisz cos o sobie/o was. Pozdrawiam
                                                  • dusia0701 Re:do martynki:)) 29.08.06, 21:29
                                                    Jesteśmy z Zamościa.Pracujemy, ja jeszcze sie ucze.Studiuje w Lublinie-
                                                    turystyke-ostatni rok (uff) Slub co prawda planowaliśmy na wakacje ale....smile
                                                    Co do sukienki to jestem pełna obaw...Na pewno trudno mi bedzie zdecydować sie
                                                    na coś konkretnegosmile Jest kilka ,które bardzo mi sie podobają ale zdecydowć sie
                                                    na jedną?.....koszmar.A ty masz juz jakieś typy?
                                                    Pozdrawiam i bedzie mi bardzo miło jezeli tez coś o sobie napiszeszsmile
                                                  • hanwar Re:do martynki:)) 01.09.06, 19:54
                                                    "pozdrawiam tak cieplo, jak cieplo wita Egipt, gdy wysiadasz na jego ziemi i
                                                    otula cie fala afrykanskiego powietrza smile".

                                                    u nas nic nowego z serii wynurzen przedslubnych, ale z ciekawoscia poczytam
                                                    zaraz o Waszych...
                                                  • martyna1985 hanwar:))) 01.09.06, 22:13
                                                    czeeescsmile znam ten prtzyjemny zapach afrykismile Tunezjismile
                                                  • martyna1985 dusia 03.09.06, 18:34
                                                    zdjęci sukni jest w ktoryms z ostatnich postowsmile A ja mieszkam w Szczecinie,
                                                    studiuje informatyke z ekonometria (3 rok), z Narzeczonym jestesmy 5,5 latsmile
                                                    Pozdrawiam
                                                  • martyna1985 Hanwar 03.09.06, 20:08
                                                    Mój M tez studiuje budownictwo. W Sz-nie, na V roku.
                                                    mój suwaczek

                                                    **** "ludzie potrafią być czasami bardzo nietolerancyjni w stosunku do łez,
                                                    których sami są przyczyną"******
                                                  • hanwar Re: Martyna:) 04.09.06, 21:26
                                                    mój w Koszalinie i idzie teraz na IV rok (kończył technikum a w zeszłym roku z
                                                    uczelni był 10 m-cy na wymianie, której mu nie policzyli sad, dlatego ja już
                                                    skończyłam,a On jeszcze student).nic to, będę się jeszcze mogła udzielać w
                                                    życiu studenckimwink.pozdrawiam
                                                  • martyna1985 witam po dłuższej przerwie:) 12.09.06, 09:16
                                                    Nic się nie odzywacie, nie piszecie jak przygotowankasmile Czyżby nic się nie
                                                    zmieniło?? My już mamy wybrane menu, niedługo zatwierdzamy u kucharza i wtedy
                                                    dostaniemy dokładnie czego ile mamy kupić, lista zakupów już jest, ale nie ma
                                                    wyszczególnionych ilości, a troszkę się tego zebrałosmile Wczoraj zamówiliśmy też
                                                    obrączki, akurat jest na nie 20% rabat więc warto byłosmile Na mojej będzie
                                                    grawer "Odtąd jedno...28.04.2007" a na Narzeczonego "choć nadal dwoje,
                                                    28.04.2007". Zamawialiśmy u Terpiłowskich, bo odziwo były tańsze niż w innym
                                                    salonie i nie robili nam problemów z grawerem, bo w innym Pani się upierała,że
                                                    za dużo znaków...Ale jak widać jak się chce to się potrafismile POzdrawiam Was i
                                                    czekam na Wasze opowieści z przygotowaniamismile
                                                  • hanwar Re: witam po dłuższej przerwie:) 12.09.06, 09:44
                                                    my nadal sie zastanawiamy, bo dzialac nam sie za bardzo nie chce-a raczej
                                                    mi.bylam juz w jednym salonie slubnym -zaciagnieta przez narzeczonego-spytalam
                                                    sie co i jak i wyszlam.jeszcze duzo czasu przede mna smile.o obraczkach
                                                    myslimy.mamy dwa wybrane wzory(biale zloto w kruku i tytanowe, ale teraz
                                                    zastanawiamy sie czy nie zrobic u jubilera).w kosciele nas jeszcze nie chca-
                                                    dopiero koniec pazdziernika.moj luby ma jeszcze przed soba 10 spotkan nauk
                                                    przedmalzenskich (z 11), a ze sa w tak kiepskim dla niego terminie, to nie moze
                                                    sie wybrac sad.pozyjemy, zobaczymy.co do miejsca, w ktorym robimy impreze.mamy
                                                    sie pojawic dopiero w grudniu, by cos ustalac.aktualnie chodzimy na kurs
                                                    tańca.raczej dla zabawy i od niedawna.nie są to typowe zajęcia dla par w
                                                    stylu "tanca z gwiazdami",ale zabawa dla wszystkich.w grupie mamy ok 20
                                                    osob.tanczymy dwa razy w tygodniu (Salsa, kubańska cha-cha-cha, Rueda De
                                                    Casino, Bachata, podstawy wybranych tańców towarzyskich oraz inne)oraz raz w
                                                    miesiącu są imprezy w rytmach kubańskiej salsy, batchiaty, marengue, cha-cha-
                                                    cha, oraz pokrewnych i mieszanych brzmień z muzyką kubańską tj. hiphop, r'n'b,
                                                    clubing salsa organizowane w knajpkach przez prowadzących zajęcia.świetna
                                                    zabawa i stwierdziliśmy, że szkoda, iż nie odkryliśmy tego wcześniej.na razie
                                                    jesteśmy w grupie dla początkujących, ale jak rozwiniemy skrzydła........cóż
                                                    daleko nam jeszcze do tegosmile.tak czy inaczej polecam.taniec zbliża ludzi
                                                    tyle zameczania.pozdrawiam
                                                    ps1.martynko w salonie w galaxy czy w turzynie te obraczki?katalog posiadam,
                                                    ale chyba juz przeterminowany tongue_out.
                                                    ps2.o grawerze myslimy, ale jeszcze nic nie jest postanowione, choc pomysly sa.
                                                  • martyna1985 hanwar 12.09.06, 09:57
                                                    P.S.1 obrączki w Galaxy. Tam pracuje i wygodniej nam byłosmile Masz katalog
                                                    Terpiłowskich? Ja tez mam taki czerwony i nasze są na stronie 5 na samym dole w
                                                    rogu (S59). W rzeczywistości wyglądają dużo lepiej, są takie delikatne i tych
                                                    lini z białego złota nie widać aż tak wyraziście. smile POzdrawiam
                                                  • martyna1985 acha 12.09.06, 09:59
                                                    co do kursów tanca to tez chcemy się wybrać. Ja kiedyś tańczyłam chyba 4 lata
                                                    tańce towarzyskie, ale M nie i chcemy troszę przed ślubem poćwiczyć. Uwielbiam
                                                    to robićsmile
                                                  • dusia0701 Witam !!!! 12.09.06, 21:43
                                                    Byłam dzisiaj w jednym z salonów i muszę Wam, kochane powiedzieć,że miałam
                                                    niezły ubawsmileW rezultacie oczywiście na nic sie nie zdecydowałam choć mam swój
                                                    typ :
                                                    www.demetrios.pl/index.php?cPath=34_22&page=2
                                                    model 889
                                                    Umówiłam sie na za dwa tygodnie i wtedy mam coś wymyślićsmile
                                                    Poza tym podpisaliśmy wreszcie umowe z zespołem- zaliczka wpłacona wiec
                                                    conajmniej do marca mamy spokój- wtedy to omówimy szczegóły.
                                                    Najistotniejsze jest chyba jednak to że zmieniliśmy parafie w której odbędzie
                                                    sie nasz ślub.W mojej nie chciano sie zgodzic na to by tata prowadził mnie do
                                                    ołtarza.Wiem jak bardzo przejął się tą rolą i nie wyobrażam sobie jak mogłabym
                                                    mu teraz powiedzieć że nic z tego.Mój proboszcz uznał że to pogański zwyczaj i
                                                    nie mamy o czym rozmawiać!!!!Obłęd!!!
                                                    Wybraliśmy sie wiec do innego kościoła.Ksiądz przystał na wszystkie nasze
                                                    propozycje- nawet bardzo go nie zdziwiły.
                                                    Prawde mówiąc jestem zadowolona z tej zmiany.Kościół jest niewielki ale z
                                                    klimatem a to chyba ważne.
                                                    Pozdrawiam Was bardzo,bardzo serdecznie smile
                                                    Dusia
                                                  • martyna1985 ehh Ci ksieza 14.09.06, 11:17
                                                    m tez uciekamy z naszej parafiismile Termin mamy zaklepany, ale nasz "nowy"
                                                    proboszcz mial zadzwonic i potwierdzic, ale sie nie odezwal. W weekend bedziemy
                                                    w naszym miescie to sie przejdziemy. Ale zeby robic problem z powodu ojca
                                                    prowadzacego córke do ołtarza to nie slyszalam!!
                                                  • dusia0701 Re: ehh Ci ksieza 14.09.06, 14:07
                                                    A jednak.....Ja też byłam zaskoczona.Gdyby to nie było dla mnie tak ważne-
                                                    pewnie bym ustąpiła.Oprócz tego dowiedziałam się od mojego proboszcza że goście
                                                    nie będą mogli obsypać nas ryżem (kłopot z gołębiami) i że nie po to mają w
                                                    kościele organiste żebym wymyślała sobie jakiś chórek....Obłęd!!!! Na złe nam
                                                    to jednak nie wyszło bo ślub odbędzie sie w pięknej katedrze.
                                                    Przykro mi tylko że proboszcz robi takie problemy. Miło by było gdyby ślubu
                                                    udzielił ksiądz który mnie chrzcił,udzielił pierwszej komunii i bierzmował....
    • dusia0701 chyba jestem za tępa na te suwaczki..... 14.09.06, 14:26
      mój suwaczek <a href="www.przewodnikmp.pl/img-28042007002.png" target="_blank"> mój
      suwaczek </a>
      • dusia0701 oooo kurcze...udało się :)) 14.09.06, 14:28
        j/w
    • hanwar pozdrawiam 18.09.06, 22:46
      smile
      • martyna1985 ja również pozdrawiam:) 19.09.06, 09:58
        Co słychać??
        • hanwar pozdrawiam serdecznie:) 19.09.06, 15:30
          hm...my na razie uczcilismy rok naszych zareczyn i wybralismy sie na
          romantyczny weekend nad morze nasze polskie.bylo naprawde milusio....a tak poza
          tym chyba zdecydowalismy sie na kosciol, ale jeszcze musimy sie tam przejsc.tak
          poza tym ze slubnych wynurzen chyba nic sie nie dzieje.aha.....dzielnie
          tanczymy, ale tance raczej malo weselne tongue_out.pozdrawiam
          • dusia0701 Re: co nowego dziewczyny :) ?? 26.09.06, 15:09
            Witam serdecznie.Jestem ciekawa co u Was nowego słychać moje drogiesmile Czyżby
            chwilowy zastój w przygotowaniach?
            U mnie oprócz zmiany pomysłu na sukienke i coraz większej ilości
            nieprzychylnych komentarzy na temat sali,która wynajeliśmy (dodam-komentarzy
            bliskich znajomych-ciekawe gdzie Oni byli dwa miesiące temu kiedy wpłacaliśmy
            zaliczke) nic "ciekawego" się nie dziejesad
            Pozdrawiam
            Ps.napiszcie coś prosze ku pokrzepieniu serc bo wpadam w "lekką" depreche.
            Buziaki
            • martyna1985 dusia 26.09.06, 17:41
              Nie przejmuj się komentarzami, nigdy nie dogodzisz wszystkim!! U nas jak
              narazie nikt nie komentuje, ani nie wybrzydza, ale wszystko pewnie przed namismile
              Z przygotowaniami chwilowy spokój, wszystko co najważniejsze mamy, ściągną
              wymiary na suknie idę pod koniec października, wiec wtedy coś się ruszy, może
              zamówimy zaproszenia?!?Kto wiesmile Mamy już menu, tylko trzeba spotkać sięz
              teściami i zatwierdzić u kucharzasmile Piszcie co u Wassmile Trzymaj się Dusia
              i "olej" innychsmile To Wasz dzień.
              • dusia0701 Re:martyna 26.09.06, 18:04
                Dziekuje Ci za słowa otuchysmile
                Prawde mówiąc rzadko przejmuje sie tym co inni powiedzą,jednakże tych
                niepochlebnych komentarzy jest coraz wiecej.Niestety trafnych.Okazuje sie
                bowiem że w trakcie wesela toaleta,sztania i parking są płatne bo nie należą do
                restauracji tylko do hotelu...I tu pojawia się "mały problem" bo o ile poradze
                sobie z szatnia i parkingiem o tyle nie wiem jak postąpić z wcsad
                Wiadomo że nie pozwole na to by w trakcie zabawy jakaś pani klozetowa zbierała
                pieniążki od naszych gości.Powinniśmy sami to opłacić.TYLKO JAK ??? Przecież
                nikt nie bedzie liczył kto i ile razy skorzystałsmile Paranoja.
                Poza tym mój przyszły szwagier był nie tak dawno w owej restauracji na weselu
                i... Jego żona dostała drugie danie a on już chyba nie zasłużył.
                Jednym słowem wychodzi na to że restauratorom trzeba patrzeć na ręce - malo
                przyjemna perspektywa.
                Ręcę (i inne kończyny również) opadają.
                • hanwar Dusia 26.09.06, 20:30
                  współczuję Dusia, nic tak nie dołuje,jak kiepski wybór.ale może jest jakaś
                  jaśniejsza strona?pozdrawiam
                  • dusia0701 Re: hanwar 26.09.06, 20:52
                    Może i jest ale póki co przyćmiewa te ciemne.
                    A tak na serio to mam jeszcze troszke nadziei.Właścicielka owej restauracji
                    jest znajomą mojego taty.Może jego interwencja coś pomoże....Tylko szlag mnie
                    trafia jak sobie pomyśle że nawet wesela bez koneksji nie można pożądnie
                    zorganizować.
                  • hanwar ? 27.09.06, 10:56
                    u Nas (w mieście)zaczyna się coś dziać.wczoraj późno wieczorem zadzwonili do
                    Nas z hotelu .......(tak robimy tak,jak Dusia imprezę w restauracji hotelowej,
                    co rozwiąże problem noclegu, itp.tylko,że My wcześniej zrobiliśmy mega wywiad z
                    innymi ludźmi i właścicielem-twierdził,że nikt wcześniej go tak drobiazgowo o
                    wszystko nie pytał big_grin i jest ok.parking, toalety "bezpłatne".dużo dogodnień i
                    są w stanie dostosować się do nas maksymalnie.więc fajnie.sala oblegana
                    nieziemsko w ostatnich latach,ładnie i dość optymalne ceny. do tej pory jednak
                    było niewiele zamówień na 2007 rok(głównie sierpień, wrzesień)-u Nas ponoć było
                    za wcześnie na wszystko)....tak czy inaczej byliśmy wpisani na jakiejś kartce
                    ołówkiem i zadzwonili,by powiedzieć,że mamy wpłacić zaliczkę do piątku(od pół
                    roku figurujemy na tym świstku, bo kalendarza nie było,a pytanie o zaliczkę,
                    było zbywane:przyjdzie czas.), jak jesteśmy dalej zainteresowani, bo są już
                    inne 3 chętne pary na nasz termin.już im współczuję dalszego szukania tongue_out.jutro
                    idziemy spisać umowę, a w grudiu z wstępnymi uzgodnieniami menu, itp.

                    poza tym nic się ciekawego nie dzieje."tańczymy" dzielnie. a ostanie półtora
                    tygodnia spędziliśmy na romanycznym wyjeździe nad Bałtykiem tongue_out.to tak by uczcić
                    rocznicę zaręczyn.
                    pozdrawiam serdecznie i podziwiam za przeczytanie tych bzdur, które zdążyłam
                    napisać big_grin
                    ----------
                    'Jeśli miłość do Ciebie umrze we mnie, to jakbym sama umarła...'
                    • dusia0701 Re: hanwar.... 27.09.06, 12:02
                      Pocieszjące że chociaż Wasz wybór okazał się trafnysmile
                      Ps.Wszystkiego naj z okazji Waszej rocznicysmile
                      Ps2. Moja deprecha postępuje.....
    • dusia0701 Re: o losie..... 28.09.06, 22:29
      Hey dziewczyny. Przyznam się szczerze że piszę z nudów....Obawiam się że przez
      jakiś czas będzie to normalne zjawisko.Przyczyna? Mam od czorta nocnych dyżurów
      w pracy - więc co innego robić? Pomijając że kiedy ujżałam na swe oczęta grafik
      pracy na październik o mały włos nie dostałam apopleksji.Koszmar.Powinnam chyba
      zainstalować sobie swego rodzaju motorek w pewnej cęści ciała bo,według mojej
      pani kier, powinnam byc w dwóch miejscach na raz!!!w pracy i na uczelni
      (oddalonej od mego miejsca zamieszkania o 80 km).Postanowiłam na ten temat nie
      dyskutować bo i tak niczego to nie zmieni.
      Strasznie was przepraszam że wypisuje tu takie dyrdymały.Wkońcu to forum ślubne
      a nie forum dla zdepresjonowanych recepcjonistek!
      Żeby nadać tym wypocinom choć troche ślubnej atmosfery dodam że załatwiłam
      dzisiaj fotografa.I to był jedyny miły akcent dzisiejszego dnia.Bedziemy mieli
      jednego z najlepszych fotografów w naszym mieście za niewielki pieniądze. Nie
      ma to jak znajomości tatusia smile
      Pozdrawiam Was wszystkie i jeszcze raz wielkie sorrysmile Za te moje żalesmile
      • hanwar Re: o losie..... 29.09.06, 16:18
        ja tak szybko.daj spokoj, pisz wszystko Dusia,co Ci lezy na sercu. moze Ci
        ulzy.3maj sie cieplo.moze uda mi sie wieczorem cos napisacsmile.pozdrawiam
        • hanwar postępy... 30.09.06, 13:16
          My w końcu w czwartek zamówiliśmy salę na 100%, czyli po prostu wpłaciliśmy
          zaliczkę (do tej pory figurowaliśmy na jakiejś karteczce) i zapisali nas do
          nowego kalendarza (posiadają go od tygodnia tongue_out).Zostaliśmy do tego
          niejako "zmuszeni", bo już kolejne dwie pary ubiegały się o ten sam lokal w tym
          samym czasie (u nas w mieście już/dopiero zaczyna się rozkręcać szał na 2007
          rok).Nie powiem, zadowolona jestem, że nie jestem na miejscu tych par.Ponoć
          strasznie liczyli,że zrezygnujemy (informacja od właściciela hotelu.
          W niedzielę idziemy na przeszpiegi do kościoła.
          Znaleźliśmy też zespół i chyba się na niego zdecydujemy i mamy namiary na
          dobrego fotografa.
          Byłam się też wywiedzieć o terminy w salonach ślubnych i wyszło mi,że już po
          mału muszę dojrzewać do decyzji o sukience...pozdrawiam Was wszystkie bardzo
          serdecznie
          • dusia0701 Re: postępy... 30.09.06, 15:50
            A ja znów w pracy....Właśnie mija dziewiąta godzina....jeszcze "tylko" trzy i
            do domu...do narzeczonego smile
            Nie znosze sie nudzić,siedziec i bezczynnie gapić sie w drzwi wejsciowe
            hotelu.A nóż jakaś zbłąkana duszyczka zechce u nas przenocować.
            Beznadzieja.
          • dusia0701 Re: postępy... 30.09.06, 15:53
            A co do wyboru sukni to ja juz mam go chyba za sobą.Wybiore sie w wolnym czasie
            (ha,ha,ha) do Lublina rozejżeć sie po salonach, moze cos przymierzyc- chociaż
            nie sądze bym zmieniła zdanie.
            Pozdrawiam i życze udanych wycieczek po salonach.
            • martyna1985 Re: postępy... 30.09.06, 21:09
              hej dziewuszki. U nas narazie nic wielkiego się nie dzieje. Po suknię idę pod
              konieć października, tzn zdjąć miaręsmile, niedługo pewnie odbierzemy obraczki.
              Dziś od znajomych, u których byliśmy 2 tyg temu na weselu odkupiliśmy część
              wystroju sali. A tak poza tym, to wszystko ok. W pon. zaczyna się rok
              akademicki, więc będę miała mniej czasu na rozmyslaniesmile Pozdrawiam
              • martyna1985 acha 30.09.06, 21:10
                myslalam, zeby niedugo kupic zaproszenia i fajnie by bylo, jakbysmy na Swieta
                BN rozdali np chrzestnym?!, ale nie wiem czy to nie za wczesnie bedzie. Jeszcze
                nie rozmawialam o tym z Narzeczonymsmile
                • hanwar zaproszenia 30.09.06, 22:07
                  My chcemy większość zaproszeń rozdać/wysłać w grudniu (sporo rodziny i
                  zaproszonych przez nas gości rozproszona jest po całym świecie,więc dla nich
                  lepiej chyba wiedzieć wcześniej-urlopy, samoloty, itp.).na styczen/luty
                  zostawimy sobie tylko te z naszej miejscowosci, ewentualnie znajomych z okolicy
                  czy dalszych miast Polski.POZDRAWIAM
                  ps. wcześnie nie wcześnie, zależy od punktu widzenia.Wydaje mi się,że
                  zapraszanie osób z mojej miejscowości w grudniu mija się z celem, ale to też
                  różnie bywa
    • dusia0701 Re: zaproszenia 02.10.06, 22:54
      Witam moje drogie,kwietniowe (i nie tylko) Panny Młode.
      Jeśli idzie o zaproszenia to nie tak dawno dostałam próbki z dwóch firm
      (cartelia i coś tam jeszcze).No i coś czuje że bede miała problem (znów odzywa
      sie moja wybredność)Żadno z tych zaproszen nie przypadło mi do gustu.W
      internecie wyglądały całkiem przyzwoicie a w rzeczywistości....Makabra.
      Może znacie inne,dobre firmy trudniące się w tym fachu?
      Aha, na próbki z printko czekam od 2 miesięcysmile
      Pozdrawiam Serdecznie
      • martyna1985 dusiu 03.10.06, 09:46
        ja tez zamawialam z printko i cartali i te, co wydaaly mi sie najladniesze ze
        zdjec okazaly sie najbrzydsze i odwrotnie. Ale i tak bedziemy zamawiac w
        sklepie z zaproszeniami. POwodzenia.

        P.S. Jesli chcemy, zeby bylo pięknie i tak, jak sobie wymarzymy, musimy być
        wybrednesmile
        • martyna1985 hallo!! :D:D 15.11.06, 15:24
          Monalisko, nie zapomniałam o Tobiesmile Po prostu nie mam czasu, już tyle razy
          zbierałam się, zeby cos napisać, ale nie wychodziłosmile U nas zaminy sporesmile
          **Kupiliśmy wódkę, była w promocji z Coca-Colą dołączonej do każdej butelki,
          więc za jednym razem załatwiliśmy i alkohol i napoje gazowane.
          ** Suknia się szyje, pierwszą przymiarkę mam 08.12 i do tego czasu musze kupić
          buciki. Bielizny nie muszę (tak jak Ty Monalisko), bo Pani mi wszyje do gorsetu
          push-up. A zdjęcie sukieneczki bardzo podobnej do mojej załącze na dole.
          ** Kupiliśmy zaproszenia i pomału je wypisuję, chcemy dać na święta, tym,
          których już nie zobaczymy po świętach (mieszkających poza granicami Polski),
          reszcie damy na przełomie stycznia/lutego.
          **Mamy część wystroju sali, odkupilismy od znajomych (flizelina, sztuczne róże
          itp)
          No i chyba byłoby na tylesmile Już coraz bliżej...czasami chciałabym, żeby czas
          się zatrzymałwink Chyba mnie strach obleciał...

          A OTO MOJE CUDO:
          www.lisaferrera.pl/index.php/cPath/34_38/page/2?
          osCsid=a180bebe6369fa70e41ef695c6e82877

          Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
          P.S. Do Monaliski: pytałaś o cenę: 1600zł, suknię kupuję. Pozdrawiam
    • hanwar cześć dziewczynki :) 15.11.06, 16:00
      u mnie też trochę zmian.ale też ogromna ilość problemów i niedociągnięć.
      mamy salę, fotografa (od wczoraj, na plener, ale jeszcze nie zdecydowaliśmy się
      na termin.proponują 1 maja, ale ...nie wiem???nie wiem, czy będzie podróż, nie
      wiem, bo to wolne-fryzjer?), tablice na samochód, zawieszki na wódkę.
      w trakcie roboty winietki, a zaraz po nich będę robić zaproszenia -sposób
      rozdawania taki jak u Martyny.
      narzeczony po 3 spotkaniach -na 11-kursu przedmałżeńskiego.od zeszłego pt
      mieliśmy chodzić na nauki przedslubne, ale czasu brak, więc może w przyszłym
      tygodniu zaczniemy-6 spotkań.
      sukienka:jedna krawcowa mi odmówiła, druga chce szyć, ale ja nie wiem, czy
      jestem w stanie jej zaufać.nie mogę się zdecydować: krawcowa czy salon?dziś
      dopiero byłam w dwóch salonach.w jednym mi się jedna kiecka podobała, ale
      jeszcze nie padłam na kolana.do drugiego nie wrócę.
      dekoracji nie ma, auta nie ma, garnituru i innych męskich akcesoriów, damskich
      zresztą też, nie ma.najgorsze,że kościoła też nie ma.....ale to inna
      historia.może uda się w grudniu.
      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i miłych przygotowań życzę
      • martyna1985 zapomniałam dopisać + prośba do Hanwar:) 15.11.06, 16:07
        tak czytałam wypowiedź hanwar i przypomniało mi się o bardzo ważnych
        obrączkachsmile Już tez mamy, są piękne. Wraz z zaproszeniami kupiliśmy zawieszki
        na wódkę, winietki zrobimy sami, jeśli czas pozwoli. I tu prośba do Hanwar,
        możesz mi napisać jak robisz te winietki?? Kursu nie mamy, bo czasu brak, może
        od grudnia (?!) Garnitur i wszelkie inne męskie akcesoria-po sylwestrze. Juz
        chyba wszystkosmile POzdrawiam
        • hanwar Martyna :) proszę bardzo 15.11.06, 16:31
          WINIETKI: my znaleźliśmy natchnienie na allegro.w tej chwili nie za duzo tego
          jest,ale zawsze może Was coś natchnie, np.:
          www.allegro.pl/item139601568_winietki_wizytowki_przywieszki_na_butelki.html
          nasz wzór wkleję później, jak znajdę.kupiłam bordowy karton (nasze kolory to
          głównie bordo z perłą).pociełam na kwadraty 10 na 12 cm-mogą być różne
          rozmiary.zagięłam w połowie, więc jest prostokąt 10 na 6cm.aha-kupiłam różnie
          karbowane nożyczki, więc brzegi są "poszarpane".od lewej strony, ok pół cm
          zrobiłam kreskę-dziurkę w zagięciu i przepuściłam na około tasiemkę chyba 3
          milimetrową, kolor perłowy.zszyłam od tyłu zszywaczem (żelastwo chowa się pod
          tasiemką od przodu).można kleić.w prawym górnym rogu będzie kwiatek lub
          serduszko lub obrączka -kupiłam na allegro takie tasiemki i jeszcze nie
          zdecydowałam, co powycinam.na pozostałym miejscu będzie przyklejona poszarpana,
          zajmująca coś ok 2/3 tego miejsca karteczka-pewnie perłowa z danymi (to zrobimy
          na początku kwietnia po potwierdzeniach.rodzinie i Miskowi się podoba, więc nie
          muszę wyrzucać i zamawiać smile.dodam że talent ze mnie żaden, więc wszyscy dadzą
          radę.aż tak duzo czasu nie zajmuje.siedzę wieczorami.idzie taśmowo po którymś
          egzemplarzu.

          co do obrączek, nie posiadamy.chcemy robić.planujemy załatwic to w grudniu,
          ale...czasu brak strasznie.nie możemy się zgrać w wolnym czasie.

          Martyna moze podpowiesz mi cos o sklepach z butkami ślubnymi w Szczecinie ale
          otwartymi jeszcze po 18?jadę na weekend, ale szkolenie mam od 10 do 18, bez
          szans ucieczki.mi nic do głowy nie przychodzi, ale może coś jest?
          pozdrawiam
        • dusia0701 Re: Witam dziewczynki :) 15.11.06, 16:33
          No jak tak czytam wasze posty to upewniam się że my jesteśmy w lesie!!!
          Na nauki kompletnie nie mamy czasu.mamy nadzieje że od Nowego Roku uda nam sie
          wygospodarować troche czasu. Zaproszenia mam juz upatrzone. Chyba zdecyduje sie
          na printko,a dokładnie na te www.printko.pl/zaproszenia/strony/s26.htm
          I tu moje pytanie do Was. Czy orientujecie sie może jak długo trzeba czekac na
          zaproszenia z printko?
          Poza tym wszystko mamy w planach.Sukienka jest w planach, garnitur takze.O
          obrączkach już nawet nie chce mi sie dyskutowac bo jakos nie mozemy dojść do
          konsensusu smileTak prawde mówiąc to mi się wciąż wydaje że ze wszystkim zdązymy,
          że to jeszcze tyle czasu....
          Przy okazji może was zapytam o opinie, co do sukienki oczywiście smile
          Ta ??
          www.suknieagnes.pl/k2007/07p-3-5.html
          Czy ta ??
          www.suknieagnes.pl/k2007/07p-7-4.html
          Nie są to jakieś wielkie kreacje ale chyba najbardziej w moim stylu.
          Za wszelke rady i opinie dziekuje
          Pozdrawiam
          • hanwar Dusia 15.11.06, 17:46
            głowa do góry.na pewno ze wszystkim zdążysz.jeszcze mnóstwo czasu.my na nauki
            też za bardzo czasu nie mamy, więc nie chodzimy.narzeczony zrywa sie z wykładó
            i lata na przedmałżeńskie-ja je mam ze szkoły.poza tym kościoła nawet nie mamy,
            a żeby ślub był tam, gdzie chcemy, to musimy zmienić adres zamieszkania, bo
            nasz proboszcz sie nie zgadza.a gdzie tu jeszcze gnać do urzędu?
            o zaproszeniach się nie wypowiem(bo nic nie wiem)prócz tego,że bardzo ładne.my
            zdecydowaliśmy sie,aby je robić.materiały są.kiedyś zrobimy smile.
            obrączki.kolejny temat do przemilczenia.
            sukienki.mi się bardziej podoba ta pierwsza.ale już się przekonałam dziś w
            salonie,że zdjęcia a realny wygląd sukni, w innym oświetleniu, wnętrzu różni
            się bardzo.u nas o Agnes mówi się: szmaty na wieszakach (ponoć nie dbają o
            salon), ale też się przejadę, bo każdy wydaje opinię pod siebie.na zdjęciach
            bardzo ładne te sukienki w każdym bądź razie.
            nasze plany są tez ambitne, ale...wykonastwo kwiczy...a zresztą,czasu a
            czasu.zdązymy smile
            ps.jak sobie pomyślę,że pierwotny termin naszego ślubu miał byc we wrześniu
            tego roku-z przyczyn różnych odpadł w przedbiegach-wtedy na pewno bym się nie
            wyrobiła.a tak....jeszcze ponad 5 miesięcysmile.pozdrawiam
            • martyna1985 Dusi, Hanwar 15.11.06, 20:06
              Dusiu: pierwsza sukienka bardziej mi się podoba, moja jest podobna.
              Hanwar: wiem tylko, że Ryłko w Centrum Słonecznym jest otwarte i są tam butki
              (nieduzy wybór, ale ładne),sama chyba tam kupię. Innych nie znam. Są tam, gdzie
              suknie, tylko nie wiem, czy są otwarte po 18...
              • monaliska1985 Re: Martyna 15.11.06, 21:40
                Witaj Twoja sukienka jest śliczna, ja osobiście wybrałam inną, w grudniu wam
                pokaże fotki z przymiarki. My mamy dosyć sporo załatwione a zarazem i niesmile
                po 1 w grudniu jestem umówiona z firmą dekoratorską na sali, musimy wybrac
                kolor i co i jak chcemy
                po 2 w grudniu musimy jechać do orkiestry wszystko ustalić
                po 3 w grudniu musimy sie wkońcu wybrac do księdzasmile
                oglądamy się za alkoholem, ale szukamy promocji. a propos jaką wódeczke
                kupujecie?
                Teraz jestem na etapie poszukiwań butów,i szukam od razu jakiś na niskim
                obcasie, albo jakieś sandałki niskie na przebranie później.W przyszłym tygodniu
                jadę do hurtowni ślubnej rozejrzeć się za zaproszeniami i takimi innymi
                potrzebnymi rzeczami. Aha zamówiłam na allegro takie poduszeczki z imionami,
                chyba umieścimy je gdzieś na sali. Dziewczyny mam pytanko co myślicie o księdze
                gości, chciałabym ją gdzieś ustwić na sali, i pan z orkiestry poprosił by gości
                aby się tam wpisywali czy to głupi pomysl?
                • martyna1985 Re: Martyna 15.11.06, 22:07
                  My kupiliśmy Luksusową, była w pronocji z Colą 0,5 (do kazdej butelki) po 17zl
                  w Carefurze. Ciesze się, ze suknia się podobasmile
                • martyna1985 Re: Martyna 15.11.06, 22:08
                  Chyba mam sklerozę, albo za bardzo jestem roztrzepana, zapominam co mialam
                  napisacsmile A ksiegę gości tez bedziemy miec, super sprawa.
            • dusia0701 Re:Hanwar 16.11.06, 10:24
              Na pewno masz racje co do tego,że sukienki calkiem inaczej wyglądają w necie a
              jeszcze inaczej w realu.Ja swoją bede szyła i poprostu chodzi mi o zdecydowanie
              się wreszcie na odpowiedni fason.może do świąt zdąże smile
            • dusia0701 Re:suwaczek :) 16.11.06, 10:26
              Właśnie na niego spojżałam i uświadomiłąm sobie że w zaskakującym tempie zasuwa
              do przodu.....
              • monaliska1985 Re:suwaczek :) 16.11.06, 11:51
                hehe mnie też ogrania już mały stres jak patrze na suwaczeksmile. O ile dobrze
                pamiętam to ja idę na pierwszy ogien tak? musisz do swiąt zdążyć. Ruszyc
                tyłeczek i biegaj po salonach za twoim modelem.
                • dusia0701 Re:suwaczek :) 16.11.06, 12:41
                  Wiem,wiem. Niestety mój tyłeczek jakoś dziwnie się wzbraniasmile
                  • martyna1985 no i ja spojrzałam na suwaczek 16.11.06, 17:45
                    i również się zestresowałamsmile Tak tak Monalisko, Ty idziesz na pierwszy
                    ogień...później my 3 razem??
                    • hanwar :) 16.11.06, 18:06
                      stresujemy się?pozdrawiam

                      Dusia ja też chyba będę szyć....boję się tylko,że nie wyjdzie taka, jaką
                      chciałabym ją widzieć (jej obrazu jeszcze nie mam tongue_out).muszę zadzwonić do
                      krawcowej i się umówić.może na przyszły tydzień?
                      • monaliska1985 Re: :) 16.11.06, 18:42
                        tak my chyba we 3 smile, ja sama buuu, stresa łapie. ale będziecie trzymały za
                        mnie kciuki mam nadzieję? Dusia i Hanwar szyjcie też już sukienki, zobaczycie
                        jakie to extra uczucie wiedzieć że sukienka juz w drodzesmile Rety jak ten czas
                        szybko leci, a jednocześnie jeszcze tyle do tego slubu smile. Hehe dziś jedziemy
                        do teściów ustalać listę gości bo się wzbraniają przed tym. trzymac za mnie
                        kciuki. pozdrówki
                        • hanwar monaliska:trzymam:) 16.11.06, 18:51
                          wszystko będzie dobrze zobaczysz.pewnie,że kciuki będziemy trzymać.za
                          wszystko.pozdrawiam serdecznie
                          • dusia0701 Re: ................ 16.11.06, 19:24

                          • dusia0701 Re: ................ 16.11.06, 19:29
                            Oj coś za bardzo sie chyba pospieszyłam.
                            Obiecuje że do grudnia wybiore sie do jakiejs pracowni i na coś sie
                            zdecyduje.Moze po 23 - mam wreszcie urlopsmile Swoja drogą kiepska pora na wakacje.
                            Za mnie też trzymajcie kciuki.Żebym dzisiejszy nocny dyżur w pracy wytrzymała.
                            • hanwar podróż poślubna?? 16.11.06, 19:35
                              dziewczyny planujecie coś na w/w temat?
                              Dusia dasz radę.przeciez to nie pierwszy razsmile
                              • dusia0701 Re: podróż poślubna?? 16.11.06, 19:50
                                Wiem. Trzeba być twardym a nie miętkimsmile
                                Co do podróży to planujemy, oczywiście. Tak jak wspomnianą sukienke i garnitursmile
                                A tak na serio to na 100 % trudno cokolwiek na temat powiedzieć. Nie wiem jak
                                długi dostane urlop. W maju zaczyna się "sezon ogórkowy" - więc na brak pracy
                                na pewno nażekać nie będę.
                                Ja bardzo bym chciała pojechać do Chorwacji. Mój oblubieniec upiera sie przy
                                Francji. Zobaczymy. Mamy przecież jeszcze czas, dużo czasusmile
                                A Wy już coś planujecie ??
                                • hanwar Re: podróż poślubna?? 16.11.06, 20:01
                                  nie wiem czy bedzie, bo nawet nie planowaliśmy.jak coś bedzie to dopiero
                                  będziemy wiedzieć w okolicach kwietnia albo coś na szybko po ślubie smile.Misiek
                                  studia-to jakoś można pominąć.ja jestem na stażu, więc nie wiem ile mi się uda
                                  dni wydębić.jak dziś szef mnie pytał czy nie wybieram się za mąż , na moją
                                  twierdzącą odpowiedź stwierdził:zwariowałaś.pożyjemy, zobaczymy.
                                  • dusia0701 Re: podróż poślubna?? 16.11.06, 20:03
                                    Szef ma swoiste poczucie humoru smile
                                    • martyna1985 Re: podróż poślubna?? 16.11.06, 20:16
                                      My planujemy wylecieć na Kanary...ale mysle, ze troszke duzo to nas wyniesie i
                                      zrezygnujemy. Na pewno bedziemy się czaić na Last Minute, wtedy mozna duuzo
                                      taniej się gdzieś wybrać. Tak lecielismy rok temu do Tunezji. Pozdrawiam
                                      • monaliska1985 Re: podróż poślubna?? 17.11.06, 17:00
                                        witajcie dziewczyny smile. co tam u was? My nie planujemy żadnej podróży
                                        poślubnej, brak czasu smile. A tak poza załatwiłam sobie dziś dziewczynkę która
                                        będzie niosła nam obrączki, u was tez będzie coś takiego? pozdrawiam ciepło.
                                        • hanwar Re: podróż poślubna?? 17.11.06, 17:33
                                          nasze obrączki chyba poda nam świadek.jeszcze się nie zastanawialiśmy nad
                                          tym.nigdy natomiast nie widziałam małej dziewczynki w tej roli.jest to jakiś
                                          pomysł.nawet całkiem fajny.pozdrawiam
                                          • dusia0701 Re: ostateczne decyzja!!!!!!! 18.11.06, 17:40
                                            Dobra kochane, czas sie wreszcie zdecydować
                                            Ta ???
                                            www.alvinavalenta.com/alv/display_dress.php?imageno=5069&multimatch=x
                                            czy ta????
                                            www.alvinavalenta.com/alv/display_dress.php?imageno=6169&multimatch=x
                                            Ja osobiście jestem za 1 a moja przyjaciółka (tak dla odmiany,co by mi życie i
                                            podjęcie decyzji ułatwić) za 2
                                            Obiecałam sobie że na inne juz nie spojże. Musze sie tylko zdecydowac.W
                                            poniedziałek jestem umówiona w pracowni sukien. Licze na wasze radysmile
                                            Pozdrawiam
                                            • patina3 Re: ostateczne decyzja!!!!!!! 18.11.06, 17:46
                                              Obie śliczne. Druga pięknie eksponuje talię, pierwsza za to ma ciekawsze
                                              wiązanie z przodu.

                                              Ja ponieważ jestem w talii jak osa wybrałabym drugą żeby to podkreślić smile ale
                                              ta pierwsza jest bardzo ciekawa, więc myślę że musisz podjąć decyzję na co
                                              stawiasz smile
                                              • monaliska1985 Re:dusia 19.11.06, 14:13
                                                obie są piękne. ale pierwsza piękniejsza moim zdaniem ma bogatsza górę. ogólnie
                                                obie są bardzo podobne do siebie. daj znac co wybierzeszsmile
                                            • dusia0701 Re: ostateczna decyzja podjęta...... 21.11.06, 18:05
                                              Kochane.
                                              Przysłowiowe mleko sie wylało. Byłam wczoraj w pracowni sukien ślubnych i
                                              zdecydowałam się na tą
                                              www.alvinavalenta.com/alv/display_dress.php?imageno=5069&multimatch=x
                                              Odwrotu nie ma smile
                                            • dusia0701 Re: ostateczne decyzja podjęta..... 21.11.06, 18:06
                                              coś mi nie wyszlo smile
                                              www.alvinavalenta.com/alv/display_dress.php?imageno=5069&multimatch=x

                                              może teraz??
                                              • dusia0701 Re: ostateczne decyzja podjęta..... 21.11.06, 18:07
                                                siet
                                                www.alvinavalenta.com/alv/display_dress.php?imageno=5069&multimatch=x
                                                • monaliska1985 Re: ostateczne decyzja podjęta..... 22.11.06, 18:17
                                                  no wkońcu się zdecydowałaś, trafny wybór smile. Kiedy masz przymiarkę? Ja w piątek
                                                  jadę z moim T. szukać garnituru dla niego , no i nieustannie poszukuje butówsmile,
                                                  których nie moge znaleść. pozdrówki
                                                  • martyna1985 ja dziś kupiłam butki 22.11.06, 19:53
                                                    w Ryłko, na 7 cm obcasie ( nie czuc wysokosci), są b. wygodne.
                                                  • dusia0701 Re: ostateczne decyzja podjęta..... 22.11.06, 20:50
                                                    Mam nadzieje że jest trafna smile Przymiarke mam 7 grudnia ( w dzień urodzin i
                                                    imienin mojego M a także w nasza 2 rocznice smile Tak jakoś sie złożyło.Za butami
                                                    też powoli się rozglądam. Powiem nawet że bardzo powoli, wręcz ociężalesmile
                                                    Od jutra mam urlop i myślałam że może w jego trakcie wygospodaruje chwile na
                                                    poszukiwania ale....Od piątku zaczynamy preprowadzke do naszego
                                                    własnego,upragnionego M4 smile Także buty bedą musiały jeszcze chwile na mnie
                                                    poczekać.
                                                  • monaliska1985 Re: Przymiarki :) 22.11.06, 22:01
                                                    A więc ruszyły, ja mam 6grudnia, dusia 7 ,a martyna 8 grudnia smile. fajnie się
                                                    złożyło. jezu 7 cm ? a ile masz wzrostu? ja myślałam o takim 3 max 4cm
                                                    obcasie.mi się wydaje że w takim wysokim bym nie uszła smile, chociaż musze coś
                                                    znaleśc do 6 grudnia bo mnie w salonie ubiją smile. Ja w piątek poszukam bucików smile
                                                  • dusia0701 Re: Przymiarki :) 09.12.06, 10:21
                                                    Hellosmile Dziewczyny jak tam po przymiarkach? Ja ze swojej jestm bardzo
                                                    zadowolona.Dostało mi sie tylko za brak butówsmileNo ale co ja poradze na to że
                                                    żadne jeszcze mnie nie zachwycilysmile No i troszke mi sie zeszczuplałosmile Ale
                                                    jestem na dobrej drodze by stan ten zmienicsmile
                                                  • martyna1985 Re: Przymiarki :) juz po:) 09.12.06, 11:29
                                                    Suknia piękna, bardzo mi się podoba, choć nie miała jeszcze dodatków, które
                                                    dodadzą jej uroku, a mianowicie perełeksmile Tylko jest mały problem: schudłam i
                                                    Pani na mnie nakrzyczała. Spadło mi po ponad 2 cm, kurcze, do ślubu chyba cień
                                                    ze mnie zostanie;/ Mama moja az sie popłakała, suknia baaardzo jej sie podoba,
                                                    ale jak zobaczyła moje kości... Sama się zmartwiłam, ale co poradzę jak nie mam
                                                    czasu jeść.
                                                    A co do bucików, Monalisko, ja dopóki nie zmierzyłam obcasów, nie wierzyłam,
                                                    że maja 7cm, w ogóle nie czuc wysokości. Są bardzo wygodne. Pozdrawiam i czekam
                                                    na dalsze opowieści z przymiarek. Ja mam następną 05.01.2007
                                                  • hanwar Re: Przymiarki 09.12.06, 12:20
                                                    cieszę się dziewczyny,że suknie powypadały bardzo dobrze.mam nadzieję,że efekt
                                                    końcowy będzie zachwycający.pozdrawiam
                                                  • monaliska1985 Re: Przymiarki 09.12.06, 14:28
                                                    witajcie, ja po przymiarce jestem zadowolona, sukienka była jeszcze cała w
                                                    szpileczkach i bez dodatków smile, ale i tak była piękna. następną przymiarkę mam
                                                    19.01.07smile. czyli już w naszym 2007 roku smile. Buciki kupiłam , mam 4cm obcas w
                                                    tych mi było najwygodniej. pozdrawiam ciepło.
                                                  • monaliska1985 Re: mamy wódkę :) 10.12.06, 18:33
                                                    no i kupiliśmy dziś wódkę w makro, kupiliśmy sobieskiego z sokiem
                                                    pomarańczowym. dziewczyny a kupujecie nalepki na wódkę? Bo mi moj T. powiedział
                                                    że zrobimy sami na komputerze i będziemy kleić na szkolny smile. ale ja wolę kupić.
                                                  • martyna1985 Re: mamy wódkę :) 10.12.06, 20:44
                                                    My mamy zawieszki. Jutro idziemy jeszcze dokupić i zaproszenia tez, bo
                                                    oczywiscie pomylilam sie kilka razy i zabraklosmile Pozdrawiam
                                                  • hanwar Re: mamy wódkę :) 10.12.06, 22:36
                                                    my mamy zawieszki, ale nie mamy wódki uncertain.pozdrawiam
                                                  • dusia0701 Re:a my nie mamy :) 11.12.06, 10:50
                                                    Nawet próbowałam ostanio przekonac swego oblubieńca do kupna wódki (od nowego
                                                    roku akcyza idzie w góre) ale kiedy zobaczyłam jego pełną zdziwienia minę -
                                                    zrezygnowałam z dalszych prób.
                                                    Zdecydowaliśmy sie za to na winietki.Na początku byłam przeciwna ale po
                                                    rozmowie ze znajomymi zmieniłam zdanie.A co Wy sądzicie na ten temat?
                                                    Pozdrawiam
                                                    Magda
                                                  • hanwar winietki 11.12.06, 14:49
                                                    my mamy i zastosujemy.wódki dalej nie mamy, ale zamiar kupna jeszcze w grudniu
                                                    jest
                                                  • monaliska1985 Re: winietki 11.12.06, 15:03
                                                    u nas chyba nie będzie winietek. ogólnie się jeszcze z tym nigdzie nie
                                                    spotkałam na weselu.
                                                  • martyna1985 Re: winietki-> dziś kupiłam:) 11.12.06, 16:13
                                                    Dzis dokupowałam zaproszenia i zawieszki i od razu kupiłam winietki. Będą nam
                                                    pasowaly pod wystroj sali. W sumie od poczatku chcielismy, zeby były, chodzi
                                                    nam głownie o jednego gościa, no ale rozłożymy je dla każdego oczywiscie. Tylko
                                                    znajomi będą mogli sobie sami wybrać koło kogo chcą siedziecsmile Pozdrawiam
                                                  • monaliska1985 Re: trzymajcie kciuki 11.12.06, 17:18
                                                    o rety, dzwonił dziś do mnie proboszcz że na 18-nastą mamy do niego przyjść.
                                                    Ale stresik mojego narzeczonego dopadł, chodzi i mruczy pod nosem smile. Tylko
                                                    mnie się pyta czy ksiądz go nie będzie pytał modlitw bo moj tata go
                                                    nastraszył smile. Osobiście też trochę serducho mi wali, ale wkońcu trzeba to
                                                    załatwić. dziewczynki trzymajcie za nas kciuki. pozdrawiam.
                                                  • hanwar Re: trzymajcie kciuki 12.12.06, 18:20
                                                    mam nadzieję,że w kościele wszystko odbyło się bez stresu i po Twojej myśli
                                                    Monalisko smile.

                                                    u nas w piątek proboszcz w końcu wyraził zgodę na ślub w innej parafii, więc
                                                    mogliśmy sobie zaklepać godzinę (co ułatwiło wydrukowanie zaproszeń).nie wiemy
                                                    ile nas to będzie kosztować, bo po licencję mamy przyjść 3 tyg przed
                                                    ślubem.dziś zamówiliśmy obrączki i jeździliśmy po hurtowniach z alkoholem.poza
                                                    tym muszę się w końcu zmobilizować i pójść do salonu jakąś kieckę wybrać
                                                    (jeszcze nie byłam, nie mierzyłam, nie znalazłam sad ).pozdrawiam
                                                  • monaliska1985 Re: trzymajcie kciuki 12.12.06, 21:04
                                                    a poszło spoko smile, 65zeta zapłaciliśmy za zapowiedzi. więc mój ślub będzie o
                                                    godzinie 15.00 smile. hehe a teraz poradnia przed nami, musimy się tam kiedyś
                                                    jakoś wybrać, no i oczywiście pierwsza spowiedź przed nami. Hanwar szukaj
                                                    sukienki smile, bo jakoś takoś czas leci szybko i zachwilę mamy już rok 2007 smile
                                                    nasz rok smile.dzięki za przypomnienie hanwar, musimy się ruszyć obrączki zrobić,
                                                    bo są nam za duże i jakiś grawer trzeba wymyśleć smilepozdrawiam
                                                  • hanwar kupiliśmy wódkę 28.12.06, 18:33
                                                    tongue_out
                                                  • dusia0701 trzymajcie kciuki.... 13.12.06, 10:39
                                                    Dziewczyny!!!! To wy juz macie nawet obrączki??? Dla mnie wielkim poświęceniem
                                                    było zdecydowac sie na jakąś sukienkesmile O obrączkach nawet jeszcze nie
                                                    myślałam. Od trzech tygodni próbuje zmobilizować mojego M do zrobienia listy
                                                    gości (gdybym pamietałą wszystkie nazwiska z jego rodziny sama bym to zrobiła)
                                                    w celu złożenia wkońcu zamówienia na zaproszeniasmilePlan z winietkami niestety
                                                    legł w gruzach - przyszłemu sie odwidziało(nie pytajcie czemu bo ja sama tego
                                                    nie pojmuje)Na nauki planujemy sie wybrac od nowego roku.Chyba za duzo czasu
                                                    pochlania nam remont - zaniedbaliśmy sie w przygotowaniach.AAAAA no tak
                                                    zapomniałam Wam napisać ze nareszczie mamy swoje upragnione M4 smileJest bardzo
                                                    przytulne aczkolwiek mocno zaniedbane.Więc zamiast "biegać po" jubilerach
                                                    odwiedzam wszystkie sklepy z farbami,płytkami,meblami, i innymi sanitariamismile
                                                  • martyna1985 Re: trzymajcie kciuki.... 13.12.06, 14:30
                                                    Dusiu, my juz obraczki mamy od 2-3 m-cy chybasmile Ale to tylko dlatego, ze zloto
                                                    mialo pojsc w goresmile Gratuluję mieszkankasmile My robilismy w wakacje remont w
                                                    naszym M3, ale po ślubie, chcemy je gruntownie wyremontowac, takze, pozniej
                                                    bedziemy mieli duuuzo pracy (i sprzatania ;/) smile Pozdrawiam i miłego
                                                    remontowaniasmile
                                                  • monaliska1985 Re: trzymajcie kciuki.... 13.12.06, 15:49
                                                    heh my mamy obrączki od września, dostaliśmy je od mojego dziadka, są śliczne
                                                    tylko za duże nam. My już po remoncie , właśnie go skończyliśmy w naszej
                                                    sypialni smile. Chcieliśmy teraz żeby po ślubie mieć już spokój.Dusiu również
                                                    gratuluję mieszkanka.
                                                  • dusia0701 Re: trzymajcie kciuki.... 13.12.06, 16:27
                                                    Dzieki dziewczynysmile To jeszcze nie jest mieszkanie naszych marzeń ale
                                                    powolutku,powolutku....Wierze że uda nam sie doprowadzic to jakos do
                                                    porządku.Obyśmy sie tylko do Wielkanocy wyrobilismile
                                                    Pozdrawiam
                                                    Magda
                                                  • monaliska1985 Re: pierwsza spowiedź 19.12.06, 20:03
                                                    Dziewczynki dziś byliśmy u spowiedzi, pierwszej po zapowiedziach smile, nie było
                                                    strasznie.I byłam dziś w hurtowni ślubnej(wkońcu) , mam przyjść po renamentach,
                                                    wtedy się zajmą moim indywidualnym zamówieniem i zamówią to co będę chciała.
                                                    Przynajmniej jeden problem z głowy. a co u was? jak tam swieta spedzacie?
                                                    pozdrawiam Monia
                                                  • dusia0701 Re: pierwsza spowiedź 19.12.06, 21:05
                                                    Heysmile
                                                    Losie, to Wy juz nawet pierwszą spowiedź macie za sobą smile I zapowiedzi??
                                                    My od Nowego Roku dopiero zaczniemy chodzic na naukismile W tyle jesteśmy
                                                    strasznym. Dzisiaj np. miałam mocne postanowienie że wyśle zamówienie na
                                                    zaproszenia.Niestety cały dzien zastanawiałam się nad tekstem i w rezultacie
                                                    niczego nie wysłałamsmile taki mam zapęd.
                                                    jeśli chodzi o świeta to w połowie spędze je w pracy a w połowie "śpiąco" z
                                                    rodziną (będę po nocnych dyżurach)
                                                    Pozdrawiam
                                                    Magda
                                                  • martyna1985 Monalisko 19.12.06, 22:00
                                                    Juz po spowiedzi??A to nie jest tak, ze są dwie, jedna na miesiąc przed a druga
                                                    dzien przed??My jeszcze nie mozemy sie zebrac na naukisad
                                                  • monaliska1985 Re: Monalisko 20.12.06, 12:00
                                                    Jak byliśmy u księdza dał nam karteczkę, że pierwsza spowiedź jest zaraz po
                                                    zapowiedziach, czyli u nas wyszło teraz bo w styczniu ma kolendy i nie miałby
                                                    czasu dla nas. A druga spowiedź albo dzien przed lub w dzien slubu. Tak jest u
                                                    nas. I przy tej wizycie zapłaciliśmy 65złotych.A w czwartek po świętach
                                                    wybieramy się do poradni gdzie czekają nas 4 spotkania.
                                                  • hanwar ..... 28.12.06, 18:35
                                                    kupiliśmy dziś wódkę, a przed świętami zamówiliśmy obrączki.kiecki dalej nie
                                                    mam,bo nie było czasu na bieganie po salonach.może po nowym roku się
                                                    znajdzie tongue_out.rozdaliśmy trochę zaproszeń, a poza tym dalej tak samo smile.pozdrawiam
                                                  • dusia0701 Re: a my nadal "w proszku"...... 29.12.06, 11:20
                                                    Matko.....Chyba czas żebyśmy i my wzieli się do robotysmile
                                                    -Wódki nie ma -przyszły małżonek stwierdził że to stanowczo za wcześnie bo do
                                                    wesela ja na pewno wszystko wypije (żartowniś)
                                                    -na obrączki jakoś nie możemy się zdecydować.Ja chciałabym takie
                                                    najprostrze,klasyczne,bez żadnych udziwnień - On chciałby żeby moja była z
                                                    brylancikami.Nie powiem, bardzo mi się podoba ale...Po pierwsze chciaąłbym
                                                    żebyśmy mieli takie same obrączki a po drugie uważam że taka obrączka + mój
                                                    pierścionek (jest podobny do obrączki i cały w brylancikach) to już za dużo.
                                                    -nauki nie rozpoczęte
                                                    -lista gości (zamknięta....chyba) leży od dwóch tygodni a ja sie nie moge
                                                    zebrac żeby złożyc zamówienie w printko....
                                                    -sukienka - za dwa tygodnie mam kolejną przymiarkę a butów jak nie było tak nie
                                                    ma
                                                    Za to za tydzień świadkuje mojej przyjaciółce i póki co żyje jej ślubem i
                                                    weselem.Chyba bardziej przeżywam niż ona.Mam nadzieje ze wszystko sie uda.
                                                    A do naszego jeszcze mnóóóóstwo czasusmile


                                                    Ps.O losie,włąśnie spojrzałam na suwaczek. Sunie z coraz wiekszą prędkością..
                                                  • barabasia2 Re: a my nadal "w proszku"...... 29.12.06, 11:28
                                                    Witaj smile
                                                    Termin widzę ten sam co u nas,

                                                    Wódki nie ma -przyszły małżonek stwierdził że to stanowczo za wcześnie bo do
                                                    > wesela ja na pewno wszystko wypije (żartowniś)

                                                    My jedziemy po wódkę w sobotę, bo podobno od nowego roku jakies podwyżki (w
                                                    zasadzie ma skoczyć akcyza na cały alkohol)


                                                    > -na obrączki jakoś nie możemy się zdecydować.Ja chciałabym takie
                                                    > najprostrze,klasyczne,bez żadnych udziwnień -

                                                    Ja też własnie przeglądam i chcę 5mm klasyczne bez pierdół ale też jeszcze nie
                                                    kupione

                                                    -lista gości (zamknięta....chyba) leży od dwóch tygodni a ja sie nie moge
                                                    > zebrac żeby złożyc zamówienie w printko....

                                                    U nas lista wciąż do negocjacji...

                                                    sukienka - za dwa tygodnie mam kolejną przymiarkę a butów jak nie było tak nie

                                                    Jedyne co mam to sukienka, welon i diadem. Za butami się jeszcze nie
                                                    rozglądałam smile

                                                    Także chyba nie jest tak źle, pozostalo 4 msc. Damy radę!!!
                                                  • monaliska1985 Re: a my nadal "w proszku"...... 29.12.06, 14:41
                                                    oj dusia ruszaj tyłeczek bo juz nasze suwaczki są na 3 miesiacach przed. Ja w
                                                    styczniu jadę do hurtowni po resztę rzeczy takich drobnych typu serwetki,
                                                    świeczki itd. Dusia po co chcecie przepłacac za alkohol skoro drożeje? ja już
                                                    nie moge się doczekać . za 2 dni będzie nasz rok smile
    • barabasia2 Re: Do martyna1985 29.12.06, 15:50
      U nas też stoi w miejscu, poki co zamawiamy obrączki i wódkę. Przerażają mnie
      koszty, zrobiłam kalkulację i złapałam się za głowę smile Pozdrawiam!
      • dusia0701 Re: monalisko... 30.12.06, 13:57
        Mam nadzieje że po Nowym Roku nabiore troche wigoru i wezme sie do robotysmile
        Póki co baaaardzo dużo pracuje i pisze prace magisterską.....Pochłania mi to
        masę czasu.
        Co do Wódki to musisz spytać mojej drugiej połowysmile Ja się juz nie wtrącam.
        Chce przepłacać - prosze bardzo.
        Pozdrawiam
        Magda
        • monaliska1985 Re: dusiu 30.12.06, 15:01
          heh no tak wierzę że masz mało czasu, ale musimy się sprężyć bo już mało czasu.
          Moje kochanie mówi że jak wybije północ to go dopadnie stres związany ze
          ślubem, heh mam polewkę z niego, ostatnio o niczym innym nie mówi.Jeszcze parę
          godzin i nasz rok smile. pozdrawiam Monia
          • hanwar pozdrawiam 30.12.06, 15:10
            Monasliska nie stresuj się tak bardzo.jeszcze sporo czasu.wiem, wiem,że stres
            zżera,ale po co się tak nakręcać?uszy do góry.zdążysz na pewno/przecież masz
            już prawie wszystkosmile

            Dusia, nie panikuj.mówią,że zdrożeje wódka,więc może warto.u nas hurtownie
            prawie wyprzedane a ludzie kupują nawet na wesela w wakacje i po nich, więc coś
            w tym jest.twoje "niedoróbki" można załatwić szybciutko.wystarczy się odrobinę
            sprężyć.na razie pełną parą pisz tą swoją pracę,a o reszcie pomyślisz w
            odpowiednim czasie.
            ja jeszcze nawet nie rozglądałam się za suknią.wiem,że muszę się już za to
            wziąć,ale nie mam do tego głowy i nastroju.do butów miałam już kilka
            podejść.chcę ryłko jeden jedyny fason a nie mają już drugi miesiąc mojego
            rozmaiaru.przyjdzie mi wybrac się do innego miasta lub wierzyć,że po nowym roku
            będzie...ciężko mi to idzie.półtora roku od zaręczyn a mnie nic nie rusza.
            pozdrawiam prawie sylwestrowo
            • dusia0701 Re: Życzenia.... 31.12.06, 11:07
              Kochane !!!
              Życzę Wam szampańskiej zabawy dzisiejszego wieczoru a w Nowym Roku wszystkiego
              co najlepsze.Dużo uśmiechów, powodów do radości, oby Wasze śluby były takie jak
              sobie wymarzyłyście.zycze dużo dystansu i mało stresu.
              Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!!!!
              • monaliska1985 Re: Życzenia.... 31.12.06, 12:02
                Witajcie dziewczyny smile
                Oczywiście dołaczam się do życzeń Dusi i życzę wam tego samego. Oby ten rok był
                dla nas pomyślny smile. pozdrawiam cieplutko Monia
                • martyna1985 Re: Życzenia.... 01.01.07, 21:53
                  Witajcie, trochę poniewczasie, ale życzę wszystkieeego co najlepsze. To będzie
                  magiczny rok dla nassmile
                  P.S. W czwartek zamówiliśmy podróż poślubnąsmile 08.08 lecimy do Egiptu.

                  Pozdrawiam, idę odsypiać zabawęsmile
    • dusia0701 Re:........:))))))) 02.01.07, 17:53
      No to kochane mamy nasz "upragniony" 2007 Rok !!!! smile
      czas zacząć odliczanie smile ehhhh
      • martyna1985 no, no dusiu 200 post Twój:)) 02.01.07, 18:50
        ja też się cieszę z tego rokusmile mam nadzieję, że będzie naprawdę udany i taki,
        jaki sobie wymarzyłyśmysmile Pozdrawiam
        • monaliska1985 Re:2007 :) 02.01.07, 18:56
          www.moniatomek.weselny.pl/ zapraszam na stronke smile, nie wiem czy mi się udała.
          Heh policzyłam dni i zostało jeszcze mi 111 dni smile taka studniówka smile.
          pozdrawiam
          • hanwar Re:2007 02.01.07, 19:07
            już coraz bliżej.dziewczyny założymy niedługo wątek poślubione w kwietniu.czas
            pędzi jak oszalały.
            jeszcze chwila i nie będę mogła odłozyć nic na potem, bo tego potem nie
            bedzie.muszę w koncu wybrac sie po tę sukienke.pewnie nie wczesniej niz polowa
            stycznia.butów babka w moim rozmiarze nie moze sprowadzic juz 3 miesiac,wiec
            jakos mnie nie motywuje to do dzialania.dobrze ,że jeszcze trochę czasu zostało.
            dla mnie tamten rok skonczył się i ten rok zaczął się smutno, a nawet bardzo
            smutno.jak bym mogła cofnęłabym się z miesiąc.brak we mnie radosci
            przedweselnej czy jakiejkolwiek.eh....zycie.pozdrawiam

            Monaliska zaraz obejrzę stronke smile
            • monaliska1985 Re:2007 02.01.07, 19:45
              a co sie takiego stalo hanwar? czemu się smucisz? pozdrawiam ciepło i głowa do
              góry
              • martyna1985 Re:2007 02.01.07, 20:04
                nie martw się Hanwar, wszystko będzie dobrze. smile* POzdrawiam ciepło
                • dusia0701 Re:Hanwar 03.01.07, 16:05
                  Hanwar..... Co się dzieje??????
                  Zaniepokoiłas mnie .....
                  • monaliska1985 Re:Hanwar 03.01.07, 17:09
                    też się zmartwiłam o nią. Napisz co się dzieje kochana
                    • martyna1985 dziś pierwsze spotkanie przedmałżeńskie 03.01.07, 21:33
                      smile zaczęliśmy od końca, bo nie było pani prowadzącej i ksiądz się nad nami
                      zlitowałi przeprowadził ostatnie zajęciasmile, bo ostatnie zawsze są z księdzemsmile
                      Postępy sąsmile

                      P.S. Hanwar, nastraszyłaś nas i zniknęłaś?? Trzymaj się!!
                      • monaliska1985 Re: poradnia 04.01.07, 09:28
                        dziś na 18 jedziemy na pierwsze spotkanie do poradni. pozdrówka.
                        ps.dziękuje za wpisy smile. Hanwar odezwij sie bo naprawde sie martwimy.
                        • martyna1985 monalisko 04.01.07, 21:07
                          juz wrociliscie?? Napisz jak bylo, bardzo mnie zastanawiaja te spotkania w
                          poradni. Pozdrawiam
                          • martyna1985 dziś II przymiarka:) 05.01.07, 10:21
                            ostatnim razem nie wzięłam aparatu, dziś to zrobie, żebym miała pamiątkę i
                            mogła ułożyć nasz album jak się przygotowywaliśmy. POzdrawiam
    • dusia0701 Zaproszenia.... 05.01.07, 12:39
      Kochane moje
      Czy rozpoczęłyście juz akcję pt."mamy zaszczyt Państwa zaprosić ....etc" ?
      Ja niestety jestem daleko w tyle.Czyt.na etapie zamówienia zaproszeń.
      Już nawet zdecydowaliśmy sie na konkretny wzór :
      www.printko.pl/zaproszenia/strony/s26.htm
      Właśnie dostałąm maila od "printko" no i na wydrukowane zaproszenia trzeba
      czekać trzy tygodnie.Jak myślicie.Czy jeśli zaczniemy zapraszać od lutego to
      będzie za późno? Chyba nie, prawdasmile
    • dusia0701 Re: Martyna 05.01.07, 12:41
      Martynko jak będziesz miała zdjecia z przymiarki to wysyłaj na privasmile
      KONICZNIE !!!!!
      Miłego przymierzania.
      Buźka
      • monaliska1985 Re: Martyna 05.01.07, 14:14
        Martyna jak będziesz miała fotki, pokaż nam się. Ja mam 17stycznia i też zrobię
        foto, bo ostatnio zapomniałam. W poradni było nieciekawie. Byliśmy tam godzinę
        i prowadził te zajęcia dziadek w wieku 70 lat , opowiadał nam o metodzie
        objawowo-termicznej. I teraz mam mierzyć temp itd. i na 20 lutego(2spotkanie)
        mieć zrobiony kalendarzyk z tego. Totalna bzdura, pytał się ile chcemy miec
        dzieci, mówił o całym cyklu owulacyjnym itd. , najlepsze było jak pokazał nam
        gumowe 80-dniowe dziecko na chusteczce, miałam polewkę.I musieliśmu kupic
        książeczke o tej metodzie za 6zł.Następnie spotkanie ma byc z kobieta.aha a
        zaproszeń nie mam kupionych,ani upatrzonych, musze się za to ostro wziąć, luty
        to chyba dobry termin na wysyłanie, ewentualnie początek marca.pozdrawiam Monia
        • martyna1985 zdjęcia wysłane 05.01.07, 19:21
          mam nadzieję, że spodoba Wam się moja sukniasmile Jak zgrałam je na komputer to
          dopiero zobaczyłam jak mi się świeci buzia...mam nadzieję, że na ślubie tak nie
          będzie. Pozdrawiam i czekam na komentarze.
          • monaliska1985 Re: super sukienka 05.01.07, 19:55
            witaj. ślicznie wyglądasz. Będziesz piękną panną młodą, olśnisz swoje kochanie.
            Masz już sukienkę gotową? a dokupujesz do niej dodatki typu rękawiczki,
            bolerko? pozdrawiam ciepło.
            • martyna1985 Re: super sukienka 05.01.07, 21:02
              dziękuję Monaliskosmile) Bardzo się cieszę, że suknia Ci się podobasmile Rękawczek
              nie chcę, a bolerka tez nie dokupuje. Liczę na ładną pogodę to raz, a dwa Pani
              mnie zapewniała, że jak welonem okryje ramiona, na pewno będzie mi ciepło, bo
              ten materiał nie przepuszcza powietrza. Jeśli będę już wiedziała, że będzie b.
              zimno wtedy na pewno coś wypożyczę. Już mierzyłam jedno bolerko z takiej samej
              koronki co mam na sukni. Pozdrawiam
              • dusia0701 Re: sukienka śliczna...... 05.01.07, 21:48
                A ty wyglądasz w niej cudowniesmile
                Zazdroszcze Ci że juz masz to powoli za sobą.Ja nie moge znaleźć wolnego
                terminu żeby pójść na II przymiarke. No i butów oczywiscie nie mam.Zresztą nie
                ma o czym gadac.
                Pozdrawiam
                magda
    • hanwar [*]...Kabelek 05.01.07, 22:14
      dzięki Dziewczyny za troskę.....należą się wyjaśnienia.... sad

      "dziś -4.01.07, godz. 17.40-odszedł nasz kochany pies sznaucerek miniaturka
      Kabelek (GERO Brodaczowy Czar).serce mi pękło.....decyzja była najtrudniejszą
      w naszym życiu.z olbrzymiej miłości do niego,mimo naszego ogromnego bólu, nie
      chceliśmy go dalej męczyć.nie było nawet nikłej szansy na to,że jego stan
      ulegnie poprawie.z dnia na dzień stawał się cieniem siebie
      samego...weterynarz dostosował się do naszej prośby i dał bezbolesny zastrzyk
      w domu,a nie na zimnym stalowym stole.umarł bardzo szybko,w zasadzie zasnął w
      domu wśród najbliższych.zostanie w naszych sercach na zawsze..."

      i jak ja mam szukać kiecki,itp.,jak odszedł najlepszy przyjaciel i członek
      rodziny?trochę czasu musi minąć,bym trochę doszła do siebie....wiem,że to
      głupie,ale to ON nam przez 11 lat organizował życie,spędzał z nami każdy dzień
      i noc,....

      pozdrawiam.trzymajcie się ciepło
      • dusia0701 Re: [*]...Kabelek 05.01.07, 22:22
        To wcale NIE JEST GŁUPIE!!!!! Zabraniam Ci tak mówić. To jasne że po stracie
        kogoś bliskiego odechciewa się wszystkiego. Nawet po stracie psa. Taka istotka
        czasami jest większym, wierniejszym i blizszym przyjacielem niz nie jeden
        człowiek. Rozumiem Cie bardzo, bardzo dobrze. Uwierz mi.Jest niezmiernie
        przykro że tak zaczął Ci się Nowy Rok.
        A o sukienke się nie martw. Są rzeczy ważne i ważniejsze....
        Kiecka nie zając, nie ucieknie. Ważne żebyś jakoś sobie to wszystko poukładała
        i doszła do siebie.
        Pozdrawiam Cie serdecznie i mocno ściskam.
        Ps. Podziwiam za odwagę!!!
        Buźka
        Magda
    • dusia0701 Re: :) 06.01.07, 04:47
      Własnie jestem na nocnej zmianie w pracy (od 19 tej do 7mej) A za dwanaście
      godzin będę świadkowała przyjaciółce.Stresuje sie tak jakby to miał być mój
      ślub smileMam nadzieje że wszystko pójdzie dobrze.Trzymajcie kciuki kochane.
      Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
      • martyna1985 dziękuję dziewczyny:) 06.01.07, 09:17
        za miłe słowa dot. mojego wyglądu w sukni. Wczoraj wieczorem tak się
        zestresowałam tym coraz bliższym wydarzeniem, że nie mogłam dłuuugo zasnąc...
        Pozdrawiam
      • martyna1985 Hanwar! 06.01.07, 09:18
        Hanwar, bardzo bardzo mi przykro!! Ja tez mam pieska i nie wyobrażam sobie
        teraz życia bez niego. A Ty?? 11 lat z nim przeżyłaś. Wierzę, że wszystko
        bedzie dobrze, minie trochę czasu i poczujesz się na pewno lepiej. Ściskam Cię
        mocno.
        • martyna1985 dziewczynki, a może 06.01.07, 09:22
          podajmy swoje nr GG na priv i będziemy tam czekały na Nasz dzień?? Co Wy na to??
          • monaliska1985 Re: hanwar 06.01.07, 15:05
            słońce jestem z Tobą. wierzę jak ci przykro bo ja też przeżywałam jak moj psiak
            zginąl. to naprawdę smutne wydarzenie.nie martw się, jestesmy z toba.Przypomnij
            sobie te wszystkie lata z nim spedzone, nie zapomnij nigdy o nim, bedzie
            dobrze.
            • monaliska1985 Re: świadkowa :) 06.01.07, 15:06
              powodzenia w świadkowaniu dusia, juz niedlugo nam beda swiadkowac smile. milej
              zabawy. pozdrawiam.
              • hanwar Dziękuję Dziewczyny 06.01.07, 15:19
                ...świat się kręci a mi się jeść, pić ani żyć nie chce...rodzice znajdują mi
                zajęcia, ale sami wymiękają, jak spojrzą na zdjęcie czy ulubione miejsce
                psiaka.muszę sobie wszystko poukładać i przewartościować.będzie dobrze.mam
                nadzieję, że dobre chwile zostaną na zawsze w mojej głowie,złe odejdą.muszę się
                pozbierać."dobry psi duszek" mi w tym pomoże.jeszcze chwila....

                27.01 mam iść na jakieś wesele do rodziny mojego Miśka.nic więcej nie wiem, bo
                jakoś wszelkie informacje do mnie nie docierały...

                Dusia-widzę,że znalazło się więcej przyszłych panien młodych z "naszego" dnia.
                Dziewczyny miłego weekendu i radości z przygotowań.pozdrawiam
            • monaliska1985 Re: gg :) 06.01.07, 15:08
              Podaję swoje gg, jeśli chcecie piszcie 3231645. wiecie co nasz świadek idzie w
              lutym do wojska, totalna porażka.pozdrawiam Monia
              • hanwar Re: gg :) 06.01.07, 15:20
                6108390
                • monaliska1985 Re: buuu. :( 06.01.07, 17:24
                  właśnie sie dowiedziałam niedawno, że mój kuzyn (37 lat) nieżyje, chyba się
                  zaryczęsad. coś okropnego, ale ten rok sie zle zaczal sad buuu.pozdrawiam.
                  • martyna1985 [*] 06.01.07, 18:05
                    strasznie mi przykro monalisko! Co się dzieje na tym świecie? Coraz młodsze
                    osoby odchodząsad Trzymaj się!
                    • hanwar Re: [*] 06.01.07, 20:07
                      żyć się odechciewa i żadnej radości z niczego nie ma.współczuję.trzymaj się,
                      choć wiem,że to nierealne.ja przed chwilą byłam na spacerze sama ze sobą i
                      gadałam do "psiego duszka".usiedzieć w domu nie mogę i łez brakuje.niezły ten
                      początek roku, aż nie chce się czekać na następne dni...
                      • monaliska1985 Re: [*] 06.01.07, 20:24
                        słońce głowa do góry. też dziś beczę. potrzeba nam czasu .
                        • dusia0701 Re: [*] 08.01.07, 12:06
                          Monalisko!!!! Trzymaj się.Nic innego nie przychodzi mi do głowy - przepraszam.
                          W takich chwilach zapominam języka w gębie.Nie umiem reagować na takie
                          sytuacje.Cokolwiek bym nie napisala i tak niczego nie zmienie.Tak więc napisze
                          tylko że myślami jestem z Tobą i że wierze, że czas rany zagoi...
                          • dusia0701 Re: monalisko, hanwar !!! 10.01.07, 11:51
                            Dziewczyny!!! Jak sie czujecie (głupie pytanie,wiem,ale inaczej nie potrafie).
                            Dzajcie znac bo sie martwie.
                            Buziaki
                            Magda
                            • hanwar Re: monalisko, hanwar !!! 10.01.07, 13:51
                              u mnie smutno,pusto w domu.nie możemy się odnaleźć,pozbierać.ciągle ktoś go
                              woła, chce z nim wyjść na spacer.trudno spać, trudno wrócić do domu.są miliony
                              łez i setki zdjęć.najgorsze jest to, że żyć trzeba i mało kogo obchodzi,że
                              cierpisz...

                              jutro muszę się jakoś pozbierać,bo idę z mamą już chyba na pewno do salonu coś
                              z sukienką wymodzić.nastroju nie mam, ale czas goni, a ja w tej materii w polu.
                              po buty byłam w Ryłko,ale oczywiście pani nadal nie może
                              sprowadzić "niechodliwego" numeru 38 butów, które mi się powiedzmy
                              podobają.przy okazji obejrzałam bieliznę i wszystko do d...nic do mnie nie
                              przemówiło.
                              nie wiem, co tam jeszcze, bo głowy do tego nie mam.

                              pozdrawiam serdecznie i dziękuję za pamięć i troskę.

                              p.s.a tak wogóle to chyba nam w domku odbiło już totalnie.mojej mamie śnił się
                              ponoć nasz psiaczek i w rozmowie z nim dostała wskazówki, co do jego kolejnego
                              wcielenia.mamy podany kolor, rasę i nawet imię.jesteśmy między wielką tęsknotą
                              za psiakiem,a obawą,że go zdradzimy.z jednej strony serce płacze, z drugiej
                              czeka na powrót ukochanego zwierzątka.tak czy inaczej wczoraj cała rodzina
                              szukała hodowli w całęj Polsce, która by mogłą sprostać naszym wytycznym.ja
                              wiem, to jeszcze można leczyć, ale czy warto....?
                              znalazłam taki wierszyk, dał nam do myślenia:

                              On w r ó c i

                              Zapłacz
                              kiedy odejdzie,
                              jeśli Cię serce zaboli,
                              że to o wiele za wcześnie
                              choć może i z Bożej woli.

                              Zapłacz
                              bo dla płaczących
                              Niebo bywa łaskawsze
                              lecz niech uwierzą wierzący,
                              że on nie odszedł na zawsze .

                              Zapłacz
                              kiedy odejdzie,
                              uroń łzę jedną i drugą,
                              i – przestań
                              nim słońce wzejdzie,
                              bo on nie odszedł na długo.

                              Potem
                              rozglądnij się wkoło
                              ale nie w górę
                              patrz nisko
                              i - może wystarczy zawołać,
                              on może być już tu blisko . . .
                              . . . . . . . . . . . . . . . .

                              A jeśli ktoś mi zarzuci
                              że świat widzę w krzywym lusterku
                              to ja powtórzę :
                              on w r ó c i .
                              Choć może w innym futerku . . .
                              • martyna1985 Hanwar 10.01.07, 13:59
                                Piękne to co napisałas....Trzymaj się.
                                • monaliska1985 Re: dzięki dziewczyny 10.01.07, 18:13
                                  Dzięki dziewczyny za wszystko. Dziś byl najgorszy dzien,wiecie czemu. koniec
                                  tematu. jakos musze sie trzymac. ciezko jak go wspominam, ale musze zyc dalej .
                                  dzieki za cieple slowa.a co u was? dusia jak po swiadkowaniu?
                                  opowiadaj.pozdrawiam.
                                  • dusia0701 Re: moje świadkowanie...... 10.01.07, 20:36
                                    Dziękuje Bogu że to juz moje ostatnie świadkowie. Ja sie chyba do tego nie
                                    nadaje! Bardziej przeżywałam od młodych....Na ślubie ryczałam jak bóbr,przez te
                                    nerwy non stop poprawiałam młodej welon (przestałam w chwili kiedy sama
                                    zwróciła mi uwagę, kwiaty tak mocno ściskałam że z ich dolnej części mało co
                                    zostało.Mówię Wam istne piekło. Na szczęście wszystko poszło gładko. slub był w
                                    pięknym XIV !!!! wiecznym kościele,kazanie cudowne,ksiądz przesympatyczny.Zna
                                    młodych od urodzenia - i można było to odczuć.Wesele udane. Oczepiny zabawne.
                                    Wyobraźcie sobie że złapałam welon i mój M krawat (coś mi sie wydaje że to było
                                    ukartowane)Ogólnie wszyscy bardzo zadowoleni, a to chyba jest najważniejsze.
                                    I póki co to był jedyny miły akcent w tym roku.Nie spotykaja mnie takie
                                    nieszczęścia jak Was (nota bene trzymam dziewczynki za Was kciuki - będzie
                                    dobrze) ale obawiam sie że...... HOUSTON MAMY PROBLEM !!!! Poważny problem.
                                    Dziewczyny mówie serio ten rok nie jest najlepszy. A to dopiero początek....
                                    Chyba sił mi juz brakuje. Ale Nie mam zamiaru zaprzątać wam głowy moimi
                                    problemikami. Za duzo macie swoich.
                                    Pozdrawiam Was i sciskam
                                    Magda
                                    • martyna1985 dusiu 10.01.07, 21:44
                                      pisz tu szybko, co leży Ci na serduszku. Musimy się wspierac!!!! Pozdrawiam
                                      • dusia0701 Re: dusiu 10.01.07, 22:37
                                        Pewności jeszcze nie mam.....No i wciąż boje sie sprawdzić....
                                        Chyba jestem w "stanie błogosławionym"........
                                        To nie jest tak że ja rozpaczam, i że cały świat mi sie wali.Nie.
                                        Chyba nawet bym się cieszyła, ale...No właśnie, zawsze jest jakieś ale.
                                        Oj już sama nie wiem.....
                                        Totalny mętlik w głowie.
    • dusia0701 próba 11.01.07, 00:13
      próba sygnaturki
    • dusia0701 Re: prob c.d 11.01.07, 00:19
      jesze raz
      • martyna1985 dusiu 11.01.07, 09:05
        Witaj,

        po pierwsze: jak już będziesz pewna to koniecznie nam napisz. Teraz to już
        chyba nie będzi tragedii, prawda? DO ślubu zostaly 3 m-ce a więc w razie czego
        brzuszka nie będzie widać, a i nie od dziś załatwiacie ślub, więc nie będą
        chodziły pogłoski (których ja osobiście nie znoszę, ale staram się nie
        przejmować), że pobieracie sie ze względu na dzidzię. A poza tym nie masz 18
        lat, jestes już dojrzałą kobitkąsmile My wcześniej planowalismy, że już od lutego
        możemy zacząć się starać, ale 08.08 lecimy do Egiptu i dla dobra dziecka i
        mojego musimy nasze poczęcie przesunąć.

        a po drugie: to Twoja suknia?? Baaardzo piękna i podobna chyba troszkę do mojej
        (przynajmniej góra). No i wracając do "po pierwsze" kiedy byłam na ostatniej
        przymiarce pani powiedziała, że nawet jak zajdę teraz w ciąże, to sukni nie
        trzeba będzie poszerzać, bo ona doskonale dostosowuje się do brzucha i zarazem
        maskuje.

        Ściskanm Ciebie mocno! Trzymaj się!
        • dusia0701 Re: martynko 11.01.07, 13:51
          Ślicznie Ci dziękuje za te słowa.
          Ja to wszystko wiem.Wiem że jestem już dorosła (w kwietniu "stuknie" mi
          25),wiem, że to rzadna tragedia.Nie traktuje tego jak katastrofe.Nie dbam o to
          czy będzie widać brzuszek w dniu ślubu i co ludzie powiedzą.To wyłącznie nasza
          sprawa.Tylko jeśli to okaże się prawdą to w moim przypadku można powiedzieć o
          cudzie.Bo widzisz, ja mam poważne problemy zdrowotne i lekarze wątpią że
          kiedykolwiek będe mogłą mieć mieć dzidzie.Powtarzają mi to od kilku dni a tu
          nagle...Być może troszke pospieszyłam się z tymi domysłami ale gdzieś tam
          wśrodku mam nadzieje że sie nie myle.
          Jak coś bede wiedziała na pewno dam wam znac.
          Co do sukienki to ciesze sie ze Ci podoba.Rzeczywiście góra podona jest do
          twojejsmile
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
          • dusia0701 Re: martynko 11.01.07, 13:57
            ale bałagan w tej mojej odpowiedzi.Chciałąm napiasac ze lekazrze powtarzaja mo
            to od kilku LAT a nie dni.Ehhh, jakas rozkojarzona jestem.
            • monaliska1985 Re: dusia 11.01.07, 15:02
              daj znac jak bedziesz juz cos wiedziala. nie przejmuj się mna, musze zyc dalej
              i cieszmy sie naszymi przygotowaniami. Trzymam kciuki za ciebie.
              • martyna1985 Re: dusia 11.01.07, 21:15
                Którego masz urodzinki?? ja mam 7.04smile
                Nie wierz w diagnozy lekarzy, moja siostra też kategorcznie nie mogła mieć
                dzieci a teraz ma piękne dwa Aniołki w wieku 4 i 2 latsmile Są zdrowie i kochanesmile
                • dusia0701 Re:martynka 12.01.07, 11:10
                  Witam. Ja mam urodziny 15 kwietnia.Więc Ty tez jesteś spod tego cudownego znaku
                  jakim jest "baranek".... Świetny zodiak, świetny....smile
                  Co do lekarzy to nie chodzi o jakąś tam ich diagnoze. To są fakty.W mojej
                  sytuacji naprawde bardzo cieżko jest zajść w ciąże.Ale to nie na rozmowe na
                  forum - za bardzo osobiste smile
                  Pozdrawiam
                  Magda
                  • martyna1985 dusiu:) 12.01.07, 12:14
                    zgadzam się, znak zodiaku świetnysmile Zwłaszcza moj Narzeczony go sobie chwali
                    (on jest Pannawink) jak potrafię sie nie odezwac przez długi czas albo prawie
                    zawsze potrafie postawic na swoim ;>

                    P.S. Trzymam kciuki za Twoj stanwink mam nadzieje, ze bedzie tak jak sobie
                    zyczysz... POzdrawiam
                    • monaliska1985 Re: hurtownia 13.01.07, 17:11
                      kurcze bylam dzis w hurtowni i zostawilam tam około 200złoty. kupiłam
                      zaproszenia, zawiadomienia, serwetki do buzi i na stoły, serwetki pod torty 4
                      rodzaje po 12sztuk, płatki róz do posypania na stoły i to aż tyle kosztowało .
                      a to jeszcze nie wszystko.a i pry okazji kupiłam slubną bielizne. a co u was
                      dziewczyny? w srode mam 2 przymiarke smile.pozdrawiam Monia
                      • martyna1985 Re: hurtownia 13.01.07, 20:38
                        My obecnie jestesmy po rozmowie z proboszczem wielce rozgorczeni i zniechęceni.
                        Proboszcz nawyzywał nas niemiłosiernie. Za to, że mieszkamy ze soba, nie
                        chodzimy do kosciola, chcemy wziąć ślub w innej parafii i źle odpowiadalismy mu
                        na pytania z protokołu, gdzie i tak zmienil nasze 2 odpowiedzi;/ Na poczatku
                        kwietnia musimy zglosic sie po licencje i nie chcemy miec z nim juz nic
                        wspolnego. Jeszcze bezczelnie powiedzial, ze pol kasy, ktora chcemy dac na ślub
                        idzie dla niego, druga połowa, dla tamtego proboszcza. Czujemy sie teraz jak
                        grzesznicy, bezbożnicy, seksoholicy, którzy według niego nie potrafią się
                        wstrzymać od sexu (stwierdził to na podstawie tego, ze mieszkamy ze sobą).
                        Załujemy, ze powiedzielismy mu prawde. Spytalam go czy lepiej by było jakbyśmy
                        go okłamali, odpowiedział, że nie, ale chce nas wyprostowac! Do M powiedzial,
                        ze nie umiał swojego zycia zbudować, to jak chce budować domy (kończy
                        budownicwo). BEZCZELNY kretyn!!
                        • hanwar Martyna! 14.01.07, 10:07
                          dwa wdechy, dwa wydechy i już lepiej......jakbym widziała siebie smile.u nas nasz
                          proboszcz nie zgodził się na początku na licencję, więc zmieniliśmy adres
                          zamieszkania (dodam,że dwukrotnie i teraz formalnie jestem zameldowana
                          bezterminowo w domku, a czasowo w dwóch innych miejscach ).spisaliśmy protokół
                          w innej parafii.potem z łaski się zgodził (co nam na rękę było, bo byśmy
                          musieli te wszystkie adresy zmieniać w USC)i spisaliśmy u nas protokół do
                          licencji.teraz musimy to wszystko odkręcać.a tak wogóle to już nie pamiętamy
                          jaką parafię i adresy podaliśmy w kościele, gdzie chodzimy na nauki (jeszcze
                          inny)."masakra kościelna" przed nami.więc głowa do góry.nie jesteś z takim
                          problemem sama.

                          a tak poza tym mój mężczyzna już się stresuje tongue_out.ślub mu się śnił-tak mi się
                          zwierzył.dodatkowo cały czas mi wypomina,że sukni jeszcze nie mam, bo on już
                          garnitur wybrał i dodatki też, ale nie może kupić,bo niewiadomo co ja
                          wymodzę big_grin.nawet mi to w sklepie pokazał i wygląda całkiem całkiem.nie ten
                          mężczyzna tongue_out.
                          chyba mu już się stres, czas czy cokolwiek udzieliło.zdążył już załatwić w tym
                          tygodniu fotografa i ma mnóstwo namiarów na kapele, więc pewnie coś z tym
                          zrobi.niech się chłopak wykaże.
                          pozdrawiam
                          • martyna1985 Re: Martyna! 14.01.07, 10:31
                            Dzięki Hanwar!! Mam nadzieje, ze sobie poradzimy z tymi problemami i weźmiemy
                            ślub w miłej atmosferzesmile

                            P.S. Fajnego masz tego mężczyznę. Mój się nie stresuje (przynajmniej tak mowi),
                            za to ja mam stres za nas dwoje i chyba jestem ostatnio bardziej nerwowa, bo
                            częściej się sprzeczamy. Jak Pani na naukach powiedziała, że teraz musimy mieć
                            oczy szeroko otwarte, a po ślubie wpół otwartesmile Chyba za bardzo wzięłam sobie
                            to do serca.

                            Pozdrawiam
                        • monaliska1985 Re:martynka. 14.01.07, 10:58
                          nie przejmuj się tym księdzem, oni tylko widzą błędy na kimś. Ale z samej
                          powagi tej funkcji nie powinien się tak do was odnosić. Dobrze że wybieracie
                          inna parafie , po co ten ma wam popsuc atmosfere. trzymaj sie.
                          • martyna1985 Re:martynka. 15.01.07, 18:59
                            Dziękuję dziewczyny. Juz sie nie martwięsmile Nic nie popsuje mi nastroju!!

                            P.S. Zastanawiałyście się już nad wieczorami panieńskimi?? Ja po sesji spotykam
                            sie ze świadkową i wszystko mamy ustalićsmile

                            Dusiu, co u Ciebie?? Odezwij się!!
    • hanwar sukienka zamówiona - w końcu 16.01.07, 17:56
      stało się.
      chwila w sklepie i już mam.
      www.jola-moda.pl/gallery.php?category=suknie_slubne&collection=Kolekcja4&model=Gracja

      zmierzyłam 4 sztuki.dwie do bani, dwie ok.trudny wybór.pomogła mi mama i pani w
      sklepie.konkurencja to :www.jola-moda.pl/gallery.php?
      category=suknie_slubne&collection=Kolekcja2&model=Athena

      na więcej nie miałabym siły.pozdrawiam
      • monaliska1985 Re: gratuluje 16.01.07, 19:25
        świety wybór , świetna sukienka. gratuluje wyboru.
        • martyna1985 Re: gratuluje 16.01.07, 20:55
          woow Haniu, ja tez gratuluję. Suknia bardzo ładnasmile pozdrawiam
          • dusia0701 Re: Hanwar 17.01.07, 12:26
            Sukienka śliczna... Bardzo elegancka...Poprostu strzał w dziesiątke. A tak się
            bałassmile
          • dusia0701 Re: już zaczęłam się cieszyć... 17.01.07, 12:34
            I nic z tego. Moje obawy się nie potwierdziły. Dzidzi nie będzie.
            • hanwar Dusia!!! 17.01.07, 14:21
              przykro mi strasznie....rok do najszczęśliwszych dla nas wszystkich widać nie
              należy.szkoda.....ale co się odwlecze, to....trzymam kciuki za
              przyszłość.pamiętaj zawsze nadzieja umiera ostatnia! pozdrawiam gorąco
              • martyna1985 Re: Dusia!!! 17.01.07, 15:00
                Moze i rok zaczął się nieszczęsliwie, ale w końcu szczęście do nas zawita
                Dziewczynki. Dusia w ciążę może zajść w każdej chwili (i nie tylko ona
                oczywiście), każda z nas. Miejmy nadzieję, że tak będzie. My planujemy ciąże
                jak wrócimy z podróży,ale wiadomo jak to jest z tymi planami. Będzie dobrze!!!!
                Trzymam za nas wszystkie kciuki.

                P.S. Już coraz coraz bliżej!!
    • dusia0701 Dziekuje :) 17.01.07, 19:41
      Dzieki kochanesmile Wiem że co sie odwlecze to...itd
      A tak odbiegając od tematu to byłam dzisiaj na przymiarce i....
      Koszmar, normalnie katasrofa. Sukienka którą wybrałam całkiem odbiegała od tej
      na zdjęciu.Na szczescie pani z salonu powiedziała ze to żaden problem bo ona i
      tak ją sprzeda.Na wystawie znalazłam bardzo ładną sukienke, troszke inna niz ta
      w mojej sygnaturce.Przymierzyłam i stwierdziłam ze to ta i żadna inna. Ta którą
      mierzyłam jest juz sprzedana ale Pani uszyje mi drugą - bez dodatkowych
      kosztów. W życiu nie myślałam że tak to się skończysmile Aż sie boje co bedzie na
      kolejnej przymiarcesmile Obym znowu zdania nie zmieniła bo krawcowa wyrzuci mnie z
      salonusmile
      • hanwar :) 17.01.07, 23:51
        jeszcze trochę czasu jest, więc Dusia póki możesz kapryś.ponoć raz w życiu
        będziesz się tak prezentować big_grin.

        Martynko do jakiego miasta się wybieracie w tym Egipcie?jak byłam w sierpniu z
        moją siostrzyczką w Hurghadzie(już nigdy Egiptu w sierpniu, nie do wytrzymania
        dla mnie,np. w Luksorze 56 st , ufffff)to prawie na same pary nowożeńców z
        Polski się natykałyśmy.pozdrawiam i już dziś życzę niezapomnianych wrażeń
        • martyna1985 Re: :) Hanwar 18.01.07, 08:13
          własnie lecimy do Hurghadysmile Wiem, ze gorącą, ale my lubimy takie klimatysmile W
          zeszłym roku (tzn juz 2 lata temu-2005) byliśmy w Tunezji i tez bylo cieplo,
          chociaż pierwszy raz od chyba 2 lat byla burzasmile Moi rodzice z kolei byli w
          Egipcie we wrzesniu i tez byl upał. Dlatego wolałabym, abym do sierpnia nie
          zaszła w ciąże, będziemy bardzo uważać. Tam chyba tak caly czas w tych letnich
          miesiącach. Będziemy mieszkać w hotelu Empire Beach. Już sie nie mozemy
          doczekac. Pozdrawiam!!
          • dusia0701 Re: znalazłam :) 27.01.07, 11:16
            Szukałam zdjęcia sukni która choć w części bedzie podobna do mojej. I
            znalazłam. Oto i onasmile
            www.trouwwinkel.com/precieuse.jpg
            Mam nadzieje ze to ostateczna wersja smile i zdania nie zmienie.
            A co u Was dziewczyny? Dawno sie odzywałyściesmile
            Pozdrawiam
            Duśka
            • hanwar Re: znalazłam :) 27.01.07, 11:32
              bardzo łądna Dusiusmile

              ja mam pytanie.czy do mojej sukienki pasuje welon?ew jaki?nie pomyślałam
              wcześniej i tak jakoś mnie to zastanawia.a suknia dopiero będzie na początku
              kwietnia lub po świętach.

              słuchamy zespołów.coś w końcu trzeba wybrać.we wtorek idziemy po obrączki i do
              USC
              pozdrawiam, Hanka
              • dusia0701 Re: Hania 27.01.07, 11:46
                Welon pasuje ale krótki.Najwyżej do pasa. Takie jest moje zdanie ale mogę się
                mylić.Nie czuje sie welonowym ekspertem smile
                My po obrączki wybierzemy sie pewnie w lutym. Teraz czekamy na nasze
                zaproszenia i od następnego tygodnia zaczynamy "kolędowanie" smile
                • martyna1985 Re: Hania 27.01.07, 14:35
                  czesc Dziewczyny.
                  Ja się uczę-sesjasmile Na razie nic sie z przygotowaniami nie rusza. Zaczniemy cos
                  dzialać po sesji, trzeba Michałowi garnitur kupic itp. Pozdrawiam
                  • monaliska1985 Re: Hania 27.01.07, 14:56
                    duska ładna sukienka . My byliśmy wczoraj w usc, klamka nad przyjeciem Tomka
                    nazwiska zapadła. w lutym czeka nas jeszcze poradnia 2 spotk. a tak poza to
                    nuda. buska.pozdrowki
                  • hanwar uczcie się pilnie Dziewczynki :) 27.01.07, 14:59
                    powodzenia na egzaminach.

                    Dusia- my już zaproszenia weselne rozdaliśmy prawie wszystkie i na razie nikt
                    kategorycznie nie odmówił.wyjdzie w praniu uncertain.te kościelne już prawie wszystkie
                    czekają na właścicieli.
                    pozdrawiam
                    p.s.a tak żeby się pochwalić tongue_out.idę dziś na wielki bal karnawałowy i ostatnie 3
                    godziny spędziłam u fryzjerabig_grin.....jednak w serduszku smutek gości i jakoś do
                    końca nie mam przekonania co do tego wszystkiego.buziaki
                  • hanwar Monaliska 27.01.07, 14:59

                  • hanwar Monaliska 27.01.07, 15:00
                    uncertain za wcześnie enter

                    ja zostaję przy swoim nazwisku, ale dołaczę i nowe.będę więc dwunazwiskowa tongue_out
                    • martyna1985 nazwisko 27.01.07, 17:15
                      ja tez bym wolala 2 członowe, ale po pierwsze nie pasują do siebie(obydwa
                      kończą się na "-cka") a po drugie Narzeczony się nie zgadzasmile W sumie ma dobre
                      argumenty i nie będę sie upierała.

                      P.S. Hanwar udanej imprezysmile
                      Dusia: Piękna ta sukienkasmile
                      • monaliska1985 Re: hanwar 27.01.07, 20:42
                        ja niestety beda miala jedno nazwisko, tylko meza. nie zgodzil sie abym miala
                        dwuczlonowe, zrobil mi awanture i mial sto argumentow zebym nosila jego. No i
                        niestety ,stety uległam smile. Bede pania Ch.
                        • hanwar nazwisko 28.01.07, 14:28
                          mój Misiek też się upierał przy nazwisku, ale miał marne argumenty (a poza tym
                          u lekarek zazwyczaj dwa człony są ze wzgędu na dyplom, nie wiem czy to zwyczaj
                          czy to wymóg-kiedyś z ciekawości się spytam.ja z góry chciałam zostawić też
                          swoje, więc się dokładnie nie dowiadywałam) i dalej czasem próbuje przeforsować
                          swoje zdanie, choć od kilku dobrych lat wie, że owszem będzie jego,ale po
                          myślniku.twarda jestem smile.natomiast dzieci nie odpuści.nazwisko będzie
                          jego tongue_out.już imiona tworzy do nazwiska tongue_out.

                          impreza udana.ledwo przed chwilą oczka otworzyłam i śniadanko zjadłam.
                          pozdrawiam
                          • martyna1985 ******3 miesiące******* 28.01.07, 17:23
                            jejj, stresuje się....nie mogę przestać myśleć....
                            • hanwar Re: ******3 miesiące******* 28.01.07, 18:06
                              nie, zupełnie nie.....jeszcze chyba do mnie nie dociera
                              • martyna1985 Re: ******3 miesiące******* 28.01.07, 18:34
                                a do mnie dociera...i czasami przeraża!!
                                • dusia0701 Re: ******3 miesiące******* 29.01.07, 11:06
                                  W sobote,w hotelu w którym pracuje odbyło sie wesele.Jak popatrzyłam na to całe
                                  zamieszanie i uświadomiłam sobie że za 3 miesiące ja też bede ślubowała to
                                  lekko się przeraziłam.Po kilku godzinach stwierdziłam jednak że nie ma sie czym
                                  przejmować bo i tak bedzie jak ma byc.Nasi goście mieli super obsługe,świetny
                                  zespół, pyszne jedzenie a wesele i tak było sztywne.Tak więc obiecałam sobie że
                                  nie bede sie niepotrzebnie stresować bo większość i tak zależne ode mnie nie
                                  jest.A doczekać oczywiście i tak sie nie mogesmile
                                  • hanwar byliśmy w USC... 29.01.07, 22:18
                                    i mamy już wszystkie kwitki.fajnie było, bo miłe babki u nas tam
                                    pracują.pozdrawiam
                                    • hanwar Re: byliśmy w USC... 29.01.07, 22:19
                                      aaaa....i nazwisko będę miała podwójne
    • dusia0701 Re: USC 29.01.07, 22:28
      Jejku jak wam fajnie ze macie to juz za sobą. My musimy to załatwić w tym
      tygodniu tylko jakoś czasu nam brak. W pracy mam napięty grafik, urząd czynny
      do 16 tej a ja pracuje od 7 do 19 tej. I do parfii swojej musze pojechać - o
      licencje poprosicsmile Ehhhh...
      • martyna1985 Haniu 30.01.07, 09:50
        Powiedz mi, czy do USC musimy mieć jakieś dokumenty oprócz dowodów?? I idziemy
        tam po to pozwolenie na ślub czy po jakiś inny dokument? Pogubiłam się juz.
        Pozdrawiam
        • hanwar Re: Martynko 30.01.07, 14:37
          my byliśmy razem(obowiązkowo).najpierw musieliśmy załacić 84 złote za akt
          małżeństwa w ratuszu (opłata zależna gdzie jest ślub, itp i musi być wnoszona w
          miejcowości, gdzie jest ślub).potem pani odszukała nasze akty urodzenia (bo
          jesteśmy z tego samego miasta, gdzie ślub), daliśmy dowody.spisała
          dane.zapytała sie o nasze nazwiska po ślubie (o dzieci się nie pytała, ale
          czasem to robi, bo wpisuje w rubryczkę).wydrukowała kupę papieru.kazała
          sprawdzić dane.wypisała kilka kopii aktu małzeństwa.wszystko musieliśmy zanieść
          do pani kierownik i przy niej podpisać,że nie znamy przeszkód do zawarcia
          związku małżeńskiego, itp.fajnie było, bo panie miłe.trzeba na to mieć ok 20-30
          minut.zero stresu.pozdrawiam
          p.s.kilka świstków zostawiają sobie, a trzy kopie aktu małżeństwa dostajemy dla
          księdza, a on wypisuje wszystko dalej
    • hanwar mamy podróż poślubną 30.01.07, 17:27
      dwa tygodnie w Tunezji od 3.05.07 smile
      • martyna1985 mamy podróż poślubną-> Haniu 30.01.07, 17:33
        ale super, byliśmy tam 2 lata temu, gdzie Michał mi się oświadczył. Do jakiego
        miasta lecicie?? Nie pożałujecie, jest tam piękniewink
        • hanwar Re: mamy podróż poślubną-> Haniu 30.01.07, 17:39
          ....hotel Azur Plaza położony ok. 6 km od centrum Hammametu i ok. 5 km od
          centrum Nabeul....tak piszą smile
          • martyna1985 Re: mamy podróż poślubną-> Haniu 30.01.07, 17:45
            My własnie bylismy w Nabeul a ten hotel chyba kojarzę ze spacerów po plażysmile
            polecamy wycieczkę objazdową na pustynięsmile Troszkę kosztuje, podróż męcząca,
            ale super. Na miejscu piękny hoteliksmile Jesli chcesz, podeślę kilka foteksmile
            • hanwar Re: mamy podróż poślubną-> Haniu 30.01.07, 17:52
              chetnie.poprosze na gazetowegosmile
    • dusia0701 Nareszcie :) 31.01.07, 16:46
      Dostaliśmy nasze zaproszenia!!! Są ślicznesmile Chyba dopiero teraz zaczynam
      rozumieć że ten dzień nieubłagalnie się zbliża. A co u Was dziewczyny?
      Pozdrawiam
      Magda
    • monaliska1985 Re: dusia :) 31.01.07, 17:43
      dziś dzwoniłam do naszego Pana z orkiestry i 9 lutego mamy do niego przyjechać
      ustalić co chcemy na pierwszy taniec, oczepiny itd. ale stresik smile. Pamietam
      jak bylismy tam w maju zarezerwowac, a czas tak szybko przelecial smile. W piatek
      idziemy do ksiedza z dokumentami z usc. i tak u nas nic ciekawego sie nie
      dzieje. a co u was.
      Ps. Dusia zaproszenia wybraliśmy podobne do twoich.
      • dusia0701 Re: dusia :) 31.01.07, 20:15
        A jaką piosenke wybierzecie? Ja tez musze sie odezwać do naszego zespołu. W
        sobote ide wreszcie do mojego proboszcza po licencje (już mnie ciarki
        przechodzą), we wtorek idziemy do USC a w środe zaczynamy nauki. Postanowiliśmy
        że w Walentynki zrobimy sobie troszke przyjemności i wybierzemy się w
        poszukiwaniu obrączek.
        Co do zaproszen - pół dnia przebierałam nogami w oczekiwaniu na mojego M żeby
        mu je pokazac a On..... On stwierdził że cyt. "faktycznie niebrzydkie" i za
        chwle usłyszałam krzyk z pokoju obok "kochanie gdzie są moje dresy bo jade z
        chłopakami na hale!!!! " Faceci smile Chyba mam ochote na lampke wina....
        Pozdrawiam
        • martyna1985 Re: dusia :) 31.01.07, 20:53
          U nas tez nic ciekawego. Z przygotowaniami mały zastój. Jak narazie, to mnie
          denerwuje, ze mimo iż mieszkamy ze sobą nie mamy dla siebie czasu i dziś sie
          troszkę posprzeczalismy. Jak ja mam naukę, to Michał nie, a od kilku dni on
          siedzi nad projektami, a ja mam wolne. I tak siedzimy raze, a ja mam wrażenie,
          jakby osobno...Nie lubię okresu sesji... Smutno mi dziś bardzo!!
          • monaliska1985 Re: dusia :) 31.01.07, 21:02
            własnie nie wiem jaka piosenke chcemy. Narzeczony chce "juz mi niosa suknie z
            welonem " czy jakos tak to idzie. musze jakies tytuly piosenek zorganizowac co
            chcemy zeby grali, eh wszystko na mojej glowie.
            • dusia0701 Re: Ha ha ha 31.01.07, 21:37
              300 post też mój, ha smile
          • dusia0701 Re: martyna 31.01.07, 21:05
            Rozumiem Cie baaaaaaardzo dobrze. My cały czas mijamy się w progu.Kiedy on
            wraca z pracy ja dopiero wychodze.Wracam o 7mej rano - jego juz nie ma.Nawet
            wtedy kiedy oboje mamy na rano do pracy to jak juz wróce na nic nie mam siły
            (urok pracy zmianowej). A w weekendy szkoła i sesja. czasami mam juz tego dosyć
            ale...Przeciez sesja wiecznie trwac nie bedzie. Jeszcze kilka egzaminów i
            wszystko wróci do normy.Głowa do góry. Bo burzy zawsze przychodzi słońce (ależ
            to pompatycznie zabrzmiało)
            • martyna1985 Re: martyna 31.01.07, 21:25
              Dzięki dusiu, też mam taką nadzieję. Była taka piosenka "a po burzy przychodzi
              słońce" Baaardzo mi się podoba, ale niestety nie wiem kto spiewa.... Pozdrawiam
              • dusia0701 Re: martyna 31.01.07, 21:36
                Jeśłi chodzi ci o ta "a po nocy przychodzi dzień a po burzy słonce..." to budka
                suflera
                Swietna piosenka
                • martyna1985 dziękuję dusiu 31.01.07, 21:37
                  właśnie się ściągasmilesmilesmilesmilesmile Pozdrawiam...
                • martyna1985 i pękła 300:) 31.01.07, 21:37
                  kto by pomyślałsmile
                  • hanwar mamy obrączki 01.02.07, 14:32
                    moja ok, Miśka poszła do reklamacji
                    • monaliska1985 Re:obrączki, orkiestra 01.02.07, 20:45
                      a nasze obraczki leza w szafie. musimy je zrobic bo sa nam za duze i chcemy cos
                      wygawerowac, ale nie wiemy co.trzeba sie za to zabrac . Hanwar a wy
                      grawerowaliscie cos? podsuncie mi pomysly. Dziewczyny bedziecie mialy orkiestre
                      na poprawinach ?> bo my sie zastanawiamy czy brać.
                      • martyna1985 Re:obrączki, orkiestra 01.02.07, 21:12
                        My na obraczkach mamy taki grawer: "odtąd jedno...28.04.2007"-na mojej; "choć
                        nadal dwoje 28.04.2007"-na Michała. Orkiestrę na poprawinach mieć będziemy, ja
                        nie byłam za bardzo przychylna do tego pomysłu, ale Michał się uparł i
                        przystałam na to, w końcu małżeństwo to droga kompromisów, zaczęłam się już
                        przyzwyczajaćsmile Pozdrawiam!!
                        • hanwar Re:obrączki, orkiestra 01.02.07, 21:34
                          my obrączki robiliśmy na zamówienie ze starych obrączek i pierścionków
                          Wojtkowej rodziny.moja wyszła bardzo łądna, Wojtka ze skazą, więc robią raz
                          jeszcze.mamy taki grawer : si vis amari, ama 28.04.2007.(tłum.jeśli chcesz być
                          kochanym, kochaj).
                          orkiestry na poprawiny nie mamy, bo nie robimy poprawin tongue_out
                          pozdrawiam
                          • dusia0701 Re:obrączki, orkiestra 02.02.07, 11:20
                            My nie robimy poprawin. Postanowiliśmy zabrać znajomych na majówke. Wynajeliśmy
                            domki w miejscowości wypoczynkowej i jedziemy tam we wtorek po ślubie na trzy
                            dni. A w niedziele robimy tylko obiad dla rodziny.
                            Pozdrawiam
                            Magda
                            • martyna1985 dusiu 02.02.07, 11:51
                              super pomysłsmile Brawo! My robimy poprawiny, ale w związku z tym, że rodzice moi
                              mieszkają w domku, jeszcze na majówkę będziemy tam imprezowacwink Pozdrawiam
                              • monaliska1985 Re: zapowiedzi 02.02.07, 17:08
                                dziewczyny coś do mnie dociera. Byłam dziś w kościele zobaczyć i jesteśmy już
                                wywieszeni na zapowiedziach. Jesteśmy pierwsi na liście, aż mnie w brzuchu
                                wierci to chyba stres .
                                • hanwar Re: zapowiedzi 02.02.07, 17:26
                                  my też odkryliśmy w tym tygodniu,że nasze zapowiedzi wiszą od 16 grudnia.to się
                                  nazywa niespodzianka tongue_out.pozdrawiam
    • hanwar poradnia rodzinna 02.02.07, 22:28
      dziś byliśmy znów w tym przeklętym miejscu.2h wyjęte z życiorysu.bujamy się już
      z tym od listopada i zapowiada się,że szybko nie skończymy.ale się tam dziś
      pokłóciłam.byliśmy już tam 8 razy -na sześć ,które mieliśmy odbębnić -i dalej
      nie mamy 3 podpisów księdza (nie pojawił się jeszcze) i dwóch od doradczyni.nie
      chce podpisać, bo twierdzi,że im para więcej chodzi,tym lepiej się poznaje.
      Wojtek to już prawie szału dostał i cedził coś pani przez zęby.żeby to jeszcze
      w odpowiednim czasie było (a tak w pt na 19)i żeby czymś babka zainteresowała.a
      tu nie....wrrrrrrrrr

      wybraliśmy w końcu zespół.słuchałam,oglądałam chyba z 10 i widocznie nie mam do
      tego głowy w tej chwili, bo żaden nie sprawił,że pomyślałam:tak to ten i żaden
      inny....ehh
      • martyna1985 Re: poradnia rodzinna 03.02.07, 12:08
        nasze zapowiedzi tez juz wiszą, my ich nie widzieliśmy, ale moja mama pobiegła,
        bo nadal nie wierzyłasmile poradnię na szczęście babeczka nam zaliczała razem z
        naukami, więc mamy z głowy. Współczuję Dusiu...dacie radę. Juz niedługo
        bierzemy się ostro do pracysmile Ja w przyszłym tygodniu jadę do domku, do
        rodzicow i mam zamiar wybrac się w koncu na próbną fryzurkę i makijaz. Efekty
        pokażę, jeśli będzie cosmile Nadal nie wiem jaką fryzurkę wybrać!!! Grr!! Mam
        nadzieje, ze fryzjerka mi cos dopasuje i będę zadowolona. Tylko najpierw ja
        musze wybrać fryzjerkę....Pozdrawiam
        • monaliska1985 Re: poradnia rodzinna 03.02.07, 13:02
          kurde a nas ta wstrętna poradnia czeka 20 i 27 lutego, coś okropnego, musze
          skad zdobyc ten durny kalendarzyk który nam kazali prowadzić.Dziewczyny wy
          mówicie cos o księdzu. My mamy 4 pozycje na tej kartce (3 w poradni a ta 4 z
          ksiedzem, ale w poradni mówili ze to chyba z własnym proboszczem? tak jest ? )
          Ja mam isc 15lutego na probna fryzurke, heh ciekawe co mi tam wymysla, choc
          myslalam o jakims interesujacym koczku, sama niewiem. buziaki
          • hanwar Re: poradnia rodzinna 03.02.07, 13:50
            to my mamy 9 pozycji -3 razy ksiądz, 3 razy doradczyni grupowo i 3 razy
            doradczyni indywidualnie.dwie pierwsze pozycje miałay być załatwiane pod rząd w
            jednym dniu, ale ksiądz mimo umowy z nim nie pojawiał się na
            spotkaniach....teraz ciągle biegamy za nim i wpadamy na tę wstrętną babę....uncertain
            ja na fryzurkę próbną pójdę po świętach.koncepcji nie mam, ale mam fryzjerkę
            • monaliska1985 Re: poradnia rodzinna 03.02.07, 14:17
              kurde my mieliśmy pierwsze spotkanie ze starym dziadkiem koło 70 lat. U nas
              miało być jedno grupowe(było nas tak mnogo że szok my i jeszcze jedna para ale
              grupa) i teraz 2 indywidualne z wredna babą. Ogólnie nie mam swojej fryzjerki ,
              mam ciemny blond włosy i zastanawiam się czy nie pofarbować. Mam sto pomysłów
              na minutę. Hehe wiecie co dziewczynki dziś mój były ślubuje po 5miesiącach
              znajomości (i w 4miesiącu ciąży jego kochanie jest ) .Zmusił się do slubu z nia
              z obowiązku, jestem ciekawa jak długo bedą razem.
              • martyna1985 monalisko:) 03.02.07, 15:54
                nie farbuj włosków przed ślubem...a jak cos nie wyjdzie?? Ja nigdy w życiu nie
                farbowałam, ale chyba to zrobię po ślubiesmile POzdrawiam
                • monaliska1985 Re: monalisko:) 03.02.07, 17:20
                  dzieki za radę Martynko. Właśnie tego się boję ,że coś nie wyjdzie, że będzie
                  zły kolor. Może jednak odłożę to farbowanie na ciut później.
    • dusia0701 Pytanko 06.02.07, 09:30
      Moje drogie. Dzisiaj popołudniu ide do mojej parafii w celu nabycia licencji.
      Kompletnie nie wiem jak to załatwic. Znając moje szczescie trafie na proboszcza
      i wtedy sie zacznie... "No ale panno Magdaleno, pprzeciez tu jest pani
      parafia.Tu była pani chrzczona, tu udzieliłem pani pierwszej komunii itd,itp."
      Aż mnie ciarki przechodząNie sądziłam że człowiek jest sie wstanie przestraszyc
      rozmowy z księdzem którego zna od dzieckasmileNie wiem jakich argumentów użyć żeby
      to wszystko sprawnie i gładko poszło. Może Wy coś mi doradzicie. Czekam z
      niecierpliwościąsmile
      Buziaki
      Magda
      • martyna1985 Dusiu!!! 11.02.07, 20:33
        Dopiero dzis przeczytalam Twojego posta. Znam odpowiedz na Twoje pytanie, ale
        pewnie juz za pozno....Otoz my jak bylismy w swojej parafii, to proboszcz tez
        zadawal nam pytania, dlaczego chcemy tam wziac slub, skoro u niego jest nasza
        parafia? Powiedzialam krotka i zwieźle, ze mamy prawo wybrac sobie sami parafie
        i wybralismy tamta, dlatego chcemy go prosic o licencje. Nie ma prawa Wam
        odmowic. A Wy juz pewnie jestescie po spotkaniu, wiec napisz jak byłosmile

        P.S. Jak przygotowania?? Ja wziełam sie za swoja cerę, byłam u kosmetyczki na
        oczyszczaniu, ide ponownie za miesiac. Odwiedzilam rowniez fryzjerke,
        zdecydowalam sie na taka fryzurke: fryzury-damskie.ovh.org/index.php?
        option=com_zoom&Itemid=47&page=view&catid=4&PageNo=1&key=3&hit=1 Musze tylko
        kupic takie urzadzenie do zawijania wlosow (chyba nazywa sie to sofisto twist).
        Za tydz jedziemy kupic garnitur Młodemu i rozwieźć zaproszenia. Od jutra
        wypisuje wizytówki na stół i idę ze świadkową porozgladac sie za sukienkami na
        poprawiny...juz czas najwyzszy. A co u Was Dziewczynki??

        pozdrawiam
        • martyna1985 Dziewuszki!! 13.02.07, 12:24
          Co u was??? nie odzywacie sie!!! My dzis postawilismy kolejny krok na przód,
          zapisalismy się na kurs tańcabig_grinbig_grin Cieszę sie bardzo. A wczoraj wypisalam
          wizytówki na stól! Roboty było co nie miara, ale dałam radesmile Pozdrawiam i
          odezwijcie sie!
          • monaliska1985 Re: Dziewuszki!! 13.02.07, 16:50
            heysmile. My jutro odbieramy nasze obrączki. Mój T. niechce iść na kurs tańca,
            będziemy się sami uczyć w domku smile15 idę na próbną fryzurkę. pozdrawiam.
            • hanwar Re: Dziewuszki!! 13.02.07, 18:56
              my pod koniec miesiąca kończymy 6-ty miesiąc naszych tańców.głownie to salsa,
              bachata, rueda de casino, rumba, cza-cza, samba i inne tańce latynowskie, ale
              specjalnie dla nas nasz instruktor uczy tez całą grupę (5 par z nami)walca
              angielskiego tongue_out.

              Monaliska! mój mężczyzna też sceptycznie patrzył na nasze kicanie, ale sam nas
              zapisuje na kolejne 2 miesięczne kursy raz za razem i już sobie
              poniedziałkowych i środowych wieczorów inaczej wyobraża i jak tańców nie ma to
              czuje,że czegoś brak.tancerzy z nas nie będzie, ale co pokicamy to nasze.

              poza tym mój Misiek dziś kupił:
              -garnitur
              -kamizelkę z musznikiem
              -koszulę (na spinki)
              -buty
              tak więc mamy już duzy krok do przodu

              a żeby dobić siebie i Was,że tem rok jest do d... i cały czas mam dziwne
              przeczucie i podświadome czerwone światełko w głowie....moja babcia miała dziś
              wypadek samochodowy.jakiś kretyn ją puknął na pasach....
              • martyna1985 Re: Dziewuszki!! 13.02.07, 20:36
                ojojj Hanwar, to nie ciekawie, ale na pewno bedzie wszystko OK z babcia. A jaki
                Wojtek kupil garnitur?? My chcemy ciemny. Pozdrawiam
                • martyna1985 Pytanko 14.02.07, 10:44
                  Czy rozmawialyscie z wasza świadkową na temat jej ubioru? W poniedziałek
                  chodziłam z moją po sklepach i oglądałysmy kreacje, dla mnie na poprawiny, dla
                  niej na wesele i ona chce sobie wybrać brązową spódnicę+ecru gorset. Ja mam
                  suknię białą, ale wydaje mi się, ze za jasny będzie ten gorset dla niej...Na
                  początku mówiła o biały, ale powiedziałam jej, ze nie moze takiego mieć, to
                  wybrała ecru. Juz nie chciałam się odzywać, ale dalej wydaje mi się, ze za
                  jasny! Rację mam czy wymyślam????
                  • monaliska1985 Re: Pytanko 14.02.07, 16:35
                    Hanwar bedzie dobrze zobaczysz. trzymam za wszystko kciuki.
                    Martynka a propo świadkowej tocze wojnę w tej sprawie z moja siostra, ktora ma
                    nia byc. Ma 19 lat i koniecznie chciala ubrac cos jasnego , ale powiedzialam ze
                    zabraniam i niechce, aby stala jak moja kopia.!!! jak narazie nie ma stroju ,
                    ale niby chce cos w siwym kolorze, tym co jest teraz modny, ale jak cos kupi ,
                    dam ci znac.
                    • martyna1985 chwalę się podziękowaniami 14.02.07, 21:09
                      to mozna je obejrzecsmile
                      img118.imageshack.us/img118/4503/nasze012za2.jpg

                      P.S. mam nadzieje, ze Wam sie podobająsmile
                      -
                      a nasz ślub będzie za??
                      • hanwar Re: chwalę się podziękowaniami 14.02.07, 22:34
                        fajne Martnko.My mamy drewniane aniołki - bo wielu z gości aniołki zbiera.

                        co do świadkowej kiecki, to moja siostra ma suknię w kolorze zielono-turkusowym
                        (na ramiączkach, rozszerzaną na dół jak litera A to się chyba bardziej fachowo
                        nazywa), która bardzo ładnie wygląda.ma juz do tego butki i szuka torby na moje
                        szpargały (trudno jej coś w odpowiednim kolorze dobrac, a jak już coś znajdzie
                        to nie schodzi to poniżej 300zł ;/).przynajmniej problemu nie mam

                        garmitur i inne dodatki mamy z tej firmy:www.modes-jablonscy.pl/#Scene_1
                        kolor grafitowy ciemny w chyba białe bardzo delikatne prążki, białą kamizelkę i
                        musznik
                        • hanwar Re: chwalę się podziękowaniami 14.02.07, 22:35
                          coś w stylu modelu al capone, wzór 099 - ten też mierzył, ale podobny wygrał, a
                          nie ten
                          • martyna1985 Re: chwalę się podziękowaniami 15.02.07, 09:02
                            Piękny garnitur. Michal tez chce grafitowy w takie polyskujace prążki i do tego
                            kamizelka i muszniksmile Juz sie nie moge doczekać, aż go w nim zobaczę. Pozdrawiam
                            • dusia0701 Dziewuszki 15.02.07, 10:35
                              Witamsmile
                              Wczoraj, w ramach obchodów święta zakochanych, zamówiliśmy obrączki!!!
                              Dziewczyny nie sądziłam że to bedzie takie trudne... Na szczęście udało nam się
                              dojść do porozumienia z moim M i będzieli mieli takie :
                              sklepjubilerski.com/sklep/d/o9?PHPSESSID=884bb74149146432e4664d821f7aaafc
                              Poza tym wczoraj wreszcie dotarlismy na nauki. Nie wiem jak to odbywa się u Was
                              ale u nas błyskawicznie. Pół godziny i do domusmile
                              Co do świadkowej to zielonego pojęcia nie mam jak będzie ubrana. Mieszka w
                              Niemczech a na ślub przyjedzie dwa dni przed!!! sad
                              Troche mnie to martwi, będziemy miały jeden dzień na załatwienie wszystkiego,
                              ale z drugiej strony ciesze sie że wogóle będzie.
                              Pozdrawiam.
                              Magda
                              • martyna1985 Re: Dziewuszki 15.02.07, 11:24
                                Hej Magda, sliczne obraczki. Mamy podobnesmile A u nas nauki, tez tak szybciutko
                                sie odbywaly i do tego babeczka od razu zaliczala nam poradnie, wiec superwink
                                • hanwar Re: Dziewuszki 15.02.07, 17:23
                                  bardzo ładne te obrczki Dusia....

                                  obrączka mojego wojtka miała byc po reklamacji już w zeszłym tygodniu, a tu ten
                                  się kończy a jej nie widaćsad.jeszcze mi mężczyzna zostanie bez świecidełka...

                                  u nas poradnia sie ciągnie i ciągnie i końca nie widać sad. jutro znów idziemy
                                  na spotkanie z księdzem (ponoć w końcu ma być)

                                  babcia mojego Lubego, wczoraj stwierdziła, że szkoda jej jego, bo jest
                                  najmłodszy w rodzinie i juz ślub bierze (jakby to była moja wina, że wszyscy
                                  starsi nie palą się do zamążpójścia, a tak poza tym jego babcię lubie wink)

                                  dziękuje martynko.garnitur wybrał sam, potem mnie do sklepu zaciągnął i
                                  mierzył ,przespał się z tą wizją i teraz znów mierzył i już kupił.wygląda
                                  nieźle, tak jakoś do siebie niepodobny.gorzej było z butami,zmierzył chyba z 30
                                  par zanim się zdecydował, by kupić przed mierzeniem garnituru....nie myślałam,
                                  że tak dużo cierpliwości w sobie mam.w zakupach Wojtek jest gorszy niż niejena
                                  baba

                                  pozdrawiam serdecznie

                                  p.s. babcia juz po operacji.czuje się w miarę, ale na weselu to tańczyć raczej
                                  nie będzie , a szkoda, bo tak pięknie z dziadkiem tańczą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka