atulka2
29.07.06, 19:55
ślub za dwa tygodnie,remont mieszkania w trakcie, nie ma co ukrywać że
pieniążków dość dużo potrzeba a ja dziś rozawliłam jeszcze auto, wspaniale
wkomponowałam się w barierki bo mnie szerszeń zaatakował,wleciał przez
otwarte okno, w sumie dobrze że tam były te barierki bo inaczej bym
dachowała.Mówie wam tak się tym zdenerwowałam że nawet nie pomyślałam że mi
się mogło coś stać, dopiero jakiś mężczyzna przysedl mi pomóc i mi to
uświadomił.Ale to tak w życiu bywa im więcej pieniążków potrzeba tym więcej
wydatków się zwalana na głowę, no trudno przynajmniej się wygadałam.