dziewczynkaa
05.09.06, 11:11
Jestem w trakcie spisywania umowy z fotografem i kamerzystą i dzisiaj własnie fotograf mnie poinformował, że kamerzysta nie będzie mógł być w czasie robienia zdjęć w studiu, bo niby podpatruje jego pracę. Fotograf poleciła mi 2 kamerzystów, z czego jeden jest za drogi jak dla mnie, a drugi nakręcał wesele mojego kuzyna i zniknął gdzieś w trakcie, że nawet nie ma tego, jak goście siedzą na zewnątrz przy stolikach i piją kawę (czyli jakiś czas go nie było). Mamy już wybrany zespół, a fotograf nam polecał inny, tak, że prawie mnie przekonał, 10 razy powtarzał żeby się dobrze zastanowić. Dlatego myślę, że życzeniem fotografa jest to, aby spotkać się na czyimś weselu na wódce i się dobrze bawić, a ja mam mętlik w głowie