Dodaj do ulubionych

afery ślubno weselne

    • ro_ksana1984 Re: afery ślubno weselne 12.09.06, 17:58
      Bylam na weselu, gdzie czlonkowie zespolu przed oczepinami stwierdzili, ze albo
      dostana 2 tys. , albo oczepin nie bedzie i jada do domu!
      Pan mlody dla swietego spokoju dal te 2tys., ale pozniej na podstawie umowy
      musieli mu je zwrocic.
      Poza tym zespol byl zamówiony na 2 dni.... drugiego dnia już się nie pojawili.
      Całe szczęscie, że znalazł się ktoś, kto szybko załatwił sprzet grajcy i
      puszczał muzykę.
      • lobo25 Re: afery ślubno weselne 12.09.06, 18:04
        ja bylam na weselu na ktorym pan mlody oblapial inna dziewczyne ( narzeczona
        swojego dobrego kumpla) twierdzac ze tamta ( panna mloda)to pomylka, dodam ze z
        ta dziewczyna, ktora oblapial nie mial wczesniej kontaktu...

        no i druga sytuacja.. jak na oczepinach pani z zespolu zaproponowala zeby pan
        mlody rozpoznawal swoja zonke po "kocie" (tak to dokladnie ujela) a potem
        krzyknela do panienek ktora mialy siedziec miedzy mloda zebyt zdejmowaly majtki
        i odslonily futerko.. zenujace!! dodam jeszcze ze ta orkiestra grala z
        playbacku - tzn udawali ze graja przez wiekszosc czasu, a polowie wesela sie
        upili i wyszli przed sale i mlody biegal i ich szukal..
        • athandavan ta druga sytuacja 12.09.06, 18:20
          to jakis potworny koszmarek.
          • lobo25 Re: ta druga sytuacja 12.09.06, 18:30
            tak tez tak uwazam, ale zdarzyla sie .. sama bylam zazenowana i wstydzilam sie
            za mlodych, a oni nie byli niczemu winni, wybrali zespol na podstawie kasety
            ktora im puscili z nagraniami.. pozniej mlody zaplacil im ale duzo mniej niz
            chciali i powiedzial im zeby juz nic nie mowili bo nawet na to nie zasluzyli
    • joanna77771 Re: afery ślubno weselne 17.09.06, 18:02
      byłam na 6 ślubach - na 4 z nich ojciecc panny młodej sie upił ;P

      www.nawesele.net
      • juli86 Re: afery ślubno weselne 18.09.06, 12:00
        Nie ma chyba wesela na którym byś się ktoś nie upił.
        Najgorzej jest jak sobie popiją i zaczynają się bićsad
        • dronx1 Re: afery ślubno weselne 20.09.06, 20:09
          Byłam raz na weselu, ogólnie zresztą koszmarnym, gdzie pan młody wdał się w
          bójkę i stracił ząb - górną jedynkę.

          Za straszną wpadkę uważam też zaproszenie na wesele wegetarian i podanie
          wyłącznie mięsa - jasne, trudno wszystkim dogodzić, ale choć jedna jarska
          potrawa by się przydała. Na wspomnianym weselu podano kolejno tatara, flaki,
          strogonowa i naleśniki z mięsem sad Tyle żarcia, a grupka jaroszy siedziała
          głodna.
          • juli86 Re: afery ślubno weselne 21.09.06, 12:12
            Ja mam problem z jedzeniem na weselusad Moja ciocia jest chora i nie może jeść pokarmów ze zboża. To znaczy nie może jeść niczego w czym jest chociaż odrobinka zboża (np. chleb, mąka, kiełbasa, ciasto, a nawet alkohol)
            • kasia-k Re: afery ślubno weselne 25.09.06, 12:01
              czyli najzwyklejsza dieta bezglutenowa ...
              wejdz sobie na www.celiaklia.pl - tam jest forum bezglutenowców i są również
              przepisy
              akurat z jedzeniem weselnym nie ma aż takiego problemu bo wiekszość ciepłych
              posiłków można przygotować bez zboża mp. mięsa, ryby bez panierki i sosów
              zageszczanych mąką, sałatki warzywne, produkty sojowe, makaron sojowy itp.
              Też byłam w sytuacji że nagle jednego dnia okazało sie że musze przygotować
              posiłek dla bezglutenowca i byłam przerażona bo kompletnie nie wiedziałam co
              zrobić ale po wejściu na ww. wymienione forum problem zniknął.
          • arachnela Re: afery ślubno weselne 21.09.06, 19:29
            dronx1 napisała:
            > Za straszną wpadkę uważam też zaproszenie na wesele wegetarian i podanie
            > wyłącznie mięsa

            Na jednym weselu miałam manu wegetariańskie (nie było z tym żadnego problemu,
            restauracja po prostu tak miała do wyboru) i kilka osób żałowało, że nie wzięło
            tego co ja dostałam (mimo, że jedzą mięso).
            Na dwóch innych byłam również zadolowolona, gdyż na przykład do ziemniaków
            oprócz typowego kotleta były kalafiorki, fasolka, brokuły, surówki, zupa była
            grzybowa, a później były frytki z kotletem i po prostu zjadłam same frytki.
            Zdażyło mi się jeść na weselu tylko ciasto smile Dobry sernik
    • akh82 Re: afery ślubno weselne 19.09.06, 12:18
      u mnie kamerzysta nakręcił jak proszę dyskretnie świdkową żeby poszła ze mbna
      do toalety "bo mi cycki ze stanika wypadły" ...Zenada jak nie wiem i jak ja mam
      to pokazać rodzinie?
      • ewtel Re: afery ślubno weselne 19.09.06, 12:58
        Byłam na kilku weselach gdzie zdarzały się przyspiewkiw stylu "młoda ma
        kałamarz, młody za to pióro, pójda za stodołę zrobia sobie biuro", wujek panny
        młodej zabrał jej pantofelek i nei chciał oddać za nic (ani za flaszeczkę,a lniz
        a kwiatki, ani za cokoliwek), świadkowa sie z nim rozprawiła is zepneła mu a
        ucho słówko i oddal.
        Na kolejnym weselu ojciec pana mlodego chcial jakas piosenke by zespol zagral,a
        zespol powiedzialz, pisoenki maja nagrane po kolei i do tej dojdzie za jakis
        czas. Wuj byl wsciekly an tym tez weselu zabraklo picia.
        Ale bylo jedno wesele, ktore generalnie dosc keipsko wspominam.
        Musialam ubeirac samochod, swiadek msuial placic za kwiatki swiadkwoej, an
        weselu nie bylo zespolu byl dj. swiadkowa probwoala uroatwoacz abawe krzysczac
        teksty panie prosza panow itd., musiala zorganizwac oczepiny ze swiadkiem iz
        robili fajan zabawe,ale dwoch panow zderzylo sie ze soba i rozcieli luki
        brwiowe.panowie dos zpitala na zszycie 9ale genaralnie mowieliz e podobalo im
        sie),a rodzina panny mlodej obrazila sie na swiadkow. porazka
        • justm nie na temat 19.09.06, 13:08
          ewtel - bardzo cięzko czyta się to co piszesz smile
    • ducky78 Re: afery ślubno weselne 22.09.06, 01:53
      bylam na jednym niedawno,

      mnostwo alkoholu chyba 0.7l na glowe skutek pan mlody przylapany na lewiznie z
      jakas tam osoba towarzyszaca

      lub jeszcze inaczej dla mnie impreza swietna, ale mnostwo stresu dla mlodych -
      dj nie pojawil sie na poprawinach - za ktore mu zaplacili
      • qwe77 Re: afery ślubno weselne 23.09.06, 18:14
        brak prądu wesele koleżanki skończyło sie o 23,00 oczepiny na siłe o 22,00
        biedni młodzi sad
    • agata781 Re: afery ślubno weselne 23.09.06, 20:57
      Mielismy ślub w kościele klasztornym i seminaryjnym i księdzu prowadzącemu msze
      pomagali diakoni z tutejszego seminarium duchownego.Coś dziwnego obiło mi się o
      uszy w trakcie mszy(trudno odwrócic głowę kiedy stoi sie przy samym ołtarzu)ale
      specjalnie nie zwróciłam na to uwagi.Później okazało sie że jeden z diakonów
      podczas zbierania"ofiary:wywinął orła na środku kościoła rozsypując wszystkie
      monety z koszyczka!To był ten dxziwny dzwięk który wpadł mi w ucho!
      A nanaszym weselu(ale to dowiedziałam sie przedwczoraj dopiero)żona mojego
      kuzyna miała"bardzo wielką ochotę"na mojego szwagrasmilenie napiszę dosłownie o co
      chodzi ale wszyscy chyba się domyślają.Na szczęście szwagier okazał sie
      inteligentny i do skandalu nie doszłosmile
    • mysza_klapsiara Re: afery ślubno weselne 24.09.06, 10:27
      Może nie najgorsza, ale ponoć często się zdarza. Nad ranem wróciłam z wesela
      ze... spalonymi włosami wink. Włosy zapaliły się od świec stojących na stole.
      Dobrze, że wraz z Narzeczonym mamy dobry refleks, bo nie wiem, jakby się to
      skończyło. smile
    • agni78 Re: afery ślubno weselne 24.09.06, 13:26
      ale opowieści smile smutne i smieszne. Ja nie pamiętam nic szczególnego z wesel na
      których byłam, no moze w zeszlą sobotę, byliśmy na ślubie kolegi z liceum i
      ksiądz na mszy zwrócil sie do panny młodej Aleksandrze smile ale ksiądz który dawał
      im ślub to równiez nasz kolega z liceum więc wszystko wyszło wesołosmile do końca
      będziemy mu to wypominaćsmile ja sie boje żeby moj tatko nie przesadzil z wódeczka
      a krępuje sie go poprosić o to by sie pilnowałwink i śnilo mi sie że zwróciłam się
      do męża jakims obcym imieniem.
    • nikusia1986 Re: afery ślubno weselne 24.09.06, 16:22
      no to ja zacznę nie miło a skończę wesolo smile

      1.młodzi wyjeżdżając na zdjęcia (lokal przy ruchliwej drodze) zostają
      staranowani przez tir
      2.moi rodzice byli na takim weselu, gdzie musieli kraść jedzenie od rodziny
      panny młodej (bo w końcu ona płaciła to po co karmić gości męża uncertain totalna
      żenada)
      3.lany poniedziałek-panna młoda olana wodą z okna prosto po wyjściu z klatki uncertain
      4.u mnie to najpierw winda stanęła między piętrami - 10 min wycięte z tego
      dnia smile dotarliśmy do Kościoła po 14 (niektórzy myśleli, że się
      rozmyśliłam tongue_out), gdy dojechaliśmy na salę trzeba było zejść po schodach by na
      nią wejść, mój P. wyciągał coś z samochodu a ja wziełam świadka pod rękę, bo
      myślałam, że się wywalę (po powrocie ze zdjęć mało sobie na tych schodach, jak
      schodziłam na salę nie wybiłam zębów, dobrze że miałam asekurację, kuzyn za mną
      szedł i mnie złapał za rękę smile), nagle wyskakuje mi 2 chłopaczków i zaczynają
      nam śpiewać "sto lat" (czekając na flaszeczkę), ja w tym momencie zaczęłam się
      panicznie śmiać (na co wszyscy goście popatrzeli na mnie jak na wariatkę - w
      dobrego słowie tego znaczenia) i powedziałm im, że to nie jest młody (sie
      speszyli, ale nie odpuścili), a najgorsze to było jak po 23 poczułam, że
      kabaretki obtarły mi uda od wewnętrznej strony i podczas powrotu do hotelu o
      2:40 szłam jakbym cały dzień jeździła na koniu (komentarz paru osób)
      • karolinypoczta Re: afery ślubno weselne 25.09.06, 10:30
        ja w czasie lipcowych upałów byłam na ślubie przyjacióki- wesele koszmarne
        1. panna młoda wyglądała fatalnie- suknie nie na jej figure, do tego za duża
        2.wódkę para młoda miała w bagażniku auta, które stało w pełnym słońcu przez
        cały ślub, potem cieplutką jak zupę podali na stoły
        3.o 17 zabrakło soków, coli- świadkowie do macro jechali cos dokupic
        4.wina na etykiecie z tyłu miały pieczątkę "zawiera siarczyny"
        5.piwa nie było, goście sami kupowali sobie w barku hotelowym
        6.orkiestra była tak beznadziejna, ze kiedy tylko zczynali grac wszyscy goscie
        weselni wychodzili, co wodzirej kwitowal "ale beznadziejni jestescie, bawic sie
        nie umiecie..."
        7. itd, itp
        • errata1 Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 00:25
          siarczany zawierają wszystie wina, ale tylko uciciwi producenci (a zazwyczaj
          pokłada się to z dobrymi również jakościowo) przyznają się do tego na etykietach
    • almost_angel Re: afery ślubno weselne 25.09.06, 15:26
      na weselu kuzyna, mój tatko po przedawkowaniu wody ognistej, tak się roztańczył
      z panną młodą że wpadli w orkiestę. a dokładnie w bębny.

      ni to smieszne ni to straszne.

      pozdarwiam bardzo
      AA
      • inska_mania Re: afery ślubno weselne 26.09.06, 10:50
        almost_angel napisała:

        > na weselu kuzyna, mój tatko po przedawkowaniu wody ognistej, tak się roztańczył
        >

        A młoda może to opowiedziec w troche inny sposób:
        koszmar, jakiś zachlany wujek mojego męża był tak nachalny, że w końcu z nim
        zatańczyła i oczywiście skończyło sie to niezbyt przyjemnie - wywalił mnie,
        potem przez cały miesiac miodowy wstdziłam się pokazać w sukience krótszej niż
        do kostek bo miałam siniaki i obtarcia.
        I tak "tatko" może zamienić sie w "zachlanego wujka" z największych koszmarów
        weselnych
        • inkageo Boję się pijanych wujków:( 26.09.06, 11:06
          Takich "wujków" boję się najbardziej....sad Jak uniknąć tańca z nimi??? Zaprosić
          trzeba, bo to najczęściej najbliższa rodzina.. np. brat taty..
          • inska_mania Re: Boję się pijanych wujków:( 26.09.06, 11:39
            > Takich "wujków" boję się najbardziej....sad Jak uniknąć tańca z nimi??? Zaprosić
            >
            > trzeba, bo to najczęściej najbliższa rodzina.. np. brat taty..

            Myślę, że nie ma się co bać takich osób, tylko musi być ktoś w miare bliski
            (świadek, brat) kto zrobi "odbijanego" w takim tańcu. Ja się bardziej boję
            takich właśnie osób, które uwazają, że "tatko tylko przedawkował z wodą ognistą"
            i najczęściej nie widzą, ze ten jest zachlany, upierdliwy koleś i nawet
            najlepiej wychowana panna młoda ma takiego kogoś dosyć juz po 3 sekundach.
            • almost_angel do inska_mania 26.09.06, 13:50
              nie wiem kochana co ty się tak doczepiłaś do mojego posta ....

              opisałam bardzo ogólnikowo niechlubne wydarzenie sprzed paru lat gdyż został
              założony taki a nie inny wątek

              pominęłam również fakt że panna młoda nie ustępowała tatce w ilości promili we
              krwii - no cóż ...

              ja nie uwazam moja droga że tatko TYLKO przedawkował (..) - także zapraszam do
              przeczytania raz jeszcze mojego posta.

              aaaa i jeszcze jedno - jako że jestem leczącą się alkoholiczką (abstynencja
              zachowana od roku), widzę baaaaaardzo wyraźnie pewne rzeczy i życzę wszystkim
              aby posiadali tak wyczulone zmysły na wszelkie przejawy nietrzeźwości

              ot to co chciałam sprostować bo strasznie nie lubię jak ktoś sobie dopowiada i
              stosuje nadinterpretacje.

              pozdrawiam ciepło
              AA
    • mimi78 Re: afery ślubno weselne 18.01.07, 22:05
      ojeny...u mnie się szykuje maniana...
      a moja wyobraznia robi poważne nadgodzinysmile
    • errata1 Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 00:33
      na jednym weselu siostra pana młodego sie spiła i podrywała wszystkich facetow,
      beda na weselu ze swoim chłopakiem. Na tym samym weselu jeszcze przed
      oczepianimi do domu została odwieziona mama pana mlodego, bo tak się spiła, a
      tata jego chodził pólnagismile

      na innym kuzynka panny młodej zaczeła podrywać w sposób oczywisty pana młodegosmile
    • blada_gaska Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 09:22
      Bylam na weselu, na ktorym pijany sasiad panny mlodej uslyszawszy pierwsze
      dzwieki muzyki po obiedzie, nie myslac duzo zabral panne mloda do tanca.
      Wprawil w tym oslupienie pana mlodego jak i wszystkich pozostalych gosci
      weselnych, niemniej jednak pierwszy taniec nalezal do niegosmile
    • olenka_a mój tata dawno temu grał w zespole 19.01.07, 09:24
      weselnym. To było jakies 10 lat temu.
      Pan młody wyszedł z przepustki z więzienia na swoje wesele z panną młodą w 7
      miesiącu ciąży. W trakcie wesele tak się opił, że uderzył swoją młodą żonę, a
      basiście wybił 3 przednie zęby.
      Strasznie przykre...
    • golinda Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 09:57
      u nas jeden z gości wypił za dużo i zaczął się awanturować (nie na weselu, a
      juz w hotelu), za co dostał od innego z gości, a w rezultacie mój bart wezwał
      policję
      nazajutrz na śniadaniu świecił pięknym limem pod okiem...wink
    • emka_waw Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 10:00
      Nie wiem, czy to można uznać za aferę, raczej za stały punkt programu wesel w
      mojej rodzinie. Mianowicie przez lata mój cioteczny szwagier, ilekroć zaczynał
      być pod 'dobrą datą' na weselu, zawsze mi się oświadczał. I to na kolanach!
      Jego żona, moja kuzynka, z takiego obrotu sprawy była zawsze szalenie
      zadowolona, bo na trzeźwo jest to niemal chorobliwie zazdrosny o nią facet, i
      tańczyć na weselach mogła jedynie z nim i ze swoimi braćmi. Jak go widziała na
      kolanach przede mną, to był sygnał, że może już tańczyć z kim chce.

      Aktywność szwagra kończyła się jedynie na oświadczynach (raz z udziałem
      plastikowego kwiatka rąbniętnego z wazonu na korytarzu), w tańcach i zabawie
      bynajmniej mi nie przeszkadzał, i generalnie przez lata cała rodzina miała z
      niego ubaw. Na ostatnim weselu powstrzymał się od takich akcji, pewnie dlatego,
      że to było moje własne smile))

      Ciekawa jestem, czy nadal będzie kontynuował 'tradycję' po moim ślubie wink
      • karin33 Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 15:33
        We wrześniu byłam na slubie u przyjaciół, gdzie jeden z gości narzucał tępo
        pijącym i w końcu sam sie spił. nie byłoby w tym nić dziwnego, ale rodzce owego
        pacjenta zamknęli go w pokoju hotelowym na klucz. za jakis czas zaglądaja a
        gościa nie ma, dodam że było to drugie piętro.Okazało się, iż kolega wylądował
        na dachu ponieważ jak stwierdził postanowił pofruwać. skończyło sie to urwaniem
        rynny, wezwaniem policji i dużej kary piniężnej.
        • kar0la80 Re: afery ślubno weselne 19.01.07, 22:22
          rany, ale sie ubawilam czytajac to forumsmile))ja "niestety" bylam na kilku ale
          calkiem spokojnych ślubo-weselach, ale gdyby cos sie zmienilo, chetnie sie
          podzielesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka