Dodaj do ulubionych

Wydaję córkę za mąż!!!

11.09.06, 12:16
Postanowione! W przyszłym roku wesele córki!

Jak pomóc, ale się nie "wtrącać"?
Doradźcie,czego nie robić, a co robić.
Użyjcie sobie! A co!

Teściowa
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 12:22
      Pytaj się co mają a czego nie i czy cos pomóc
      Interesuj się ale nie wnikaj w dziwne pomysły - mamy swoje widzimisię
      Ale pamietaj ze to najprawdopodobniej ty lepiej znasz waszą rodzinę więc jeśli
      jakiś pomysł jest eeee idiotyczny to wytłumacz ale z konkretnymi arumentami
      moja mam już mnie tak uchronila przed kilkoma smaczkami ale na kilka ja
      postawiłam się też ostro
      Ogólnie - czasami nie uniknie się stwierdzenia ze się wtrącasz.
      Powodzenia z przygotowaniami i napisz czasem jak to wygląda z Twojej strony
      Pozdrawiam
      • rycerzowa Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 13:09
        Dzięki.
        Moje doswiadczenie w organizowaniu wesel jest prawie żadne, ale córki -
        jeszcze mniejsze.
        Pierwszą wpadkę już chyba zaliczyłam. Ona mi pokazuje jakąś piękną sukienkę, a
        ja od razu : "Ale nie biała! Raczej ecru!".
        (W białym nie jest jej najlepiej).

        Chciałoby się, aby nie tylko dzień wesela był tym najpiekniejszym dla młodej
        pary, ale równiez cały rok przygotowań, planów i radosnego oczekiwania.

        Pozdrowienia dla wszystkich narzeczonych!
        • nives1 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 13:16
          No i tak nie mów big_grin
          Mnie takie stwierdzenia przyprawiają o białą gorączkę, po prostu jak płachta na
          byka
          Mama moja juz sie wycwaniła - byłysmy tez w pierwszyma salonie i widziałam ze
          jej sie ie bardzo podoba sukienka która mierzyłam - zamiast stwierdzać ze
          absolutnie nie powiedziala ze mam przymierzać do woli bo mamy duuuzo czasu i
          mam sie nie decydowac na wariata big_grin
          Miała rację bo w 3 następnych wyglądałam lepeij
          lepsze sa sugestie - ale delikatnie smile
          Macie nie łatwy kawałek chleba - chciałoby ise żeby bylo idealnie a jestescie
          jednak 2 innymi osobami - Powodzenia smile
    • aska90 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 12:39
      > Użyjcie sobie! A co!
      >
      > Teściowa

      Używam sobie, zgodnie z zyczeniem. To w końcu wydajesz córkę czy synową?
      • rycerzowa Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 12:55
        Dla synowej to bedę świekra , dla zięcia - teściowa.
        • annb Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 12:59
          rycerzowa raczej -teścią

          slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=%B6wiekr&kat=13
    • an20 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 13:34
      Wazne jest zebys ich wspierala i z nimi wspolpracowala a nie narzucala wlasne
      zdanie smile jezeli nie bedziesz z czyms sie zgadzala to podaj konkretny powod,
      argumenty przemawiajace za tym ze ich pomysl nie jest najlepszy. Nie podawaj od
      razu nowego pomyslu tylko razem sprobujcie dojsc do lepszego, podawaj
      propozycje, oni tez podaja swoje i wybierzcie wspolnie najlepszy smile

      Pamietaj ze corka w sukni musi sie czuc dobrze i sama sobei musi sie podobac.
      Pogadaj z corka jaka szuka suknie jaki model, mozesz przeciez jej zaproponowac
      zeby przymierzyla rowniez kremowy kolor, zeby sama sie zorientowala w czym
      lepiej sie czuje, jakie mankamenty figury chce zakryc itd.

      Zycze wytrwalosci w zalatwianiu spraw, bo to ciezki orzech do zgryzienia smile

      ***********************
      Galeria
    • kingadpl Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 13:58
      poza tym to interesuj sie tym calym zamieszaniem. smile)) Nic nie doluje bardziej
      niz brak zainteresowania, bo my czasem nie bardzo chcemy caly czas zaczynac ten
      watek.. Wiec pytaj! ale nie za czesto i wyrazaj swoja opinie, byle spokojnie! I
      mow "moim zdaniem..." wtedy corka pomysli i albo sie zgodzi albo nie smile)) U
      mojej tesciowej mnie drazni kompletny brak zainteresowania z jej strony. Nie
      zapyta nawet czy juz zarezerwowalismy sale, czy bedzie fotograf itp.. male
      rzeczy a jednak sa smile))
    • moniad71 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 14:15
      Moja Mama za kazdym razem dodawała "ale to jest moje zdanie, a Wy zróbcie jak
      chcecie". Dzieki temu naprawdę czułam, ze o wszystkim decydujemy razem z
      narzeczonym
      • kingadpl Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 14:24
        moja Mama mowi dokladnie to samo smile)) Takie mamy sa chyba najbardziej
        kochane! smile))
    • minerwamcg Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 14:32
      Wszelki duch Pana Boga chwali, toż to Rycerzowa!!! Miło Cię tutaj widzieć.
      Jeżeli mogę coś poradzić - wyrażaj swoje opinie tylko raz, no, góra dwa smile))
      Powiedziałaś, że sukienka ecru byłaby lepsza? No to już nie mów, chyba, że Cię
      córka poprosi o ocenę koloru następnej. Powtarzaniem przy każdej okazji, że
      córce niedobrze w białym, zasłużysz sobie na opinię mękoły (mękoła po krakowsku
      to taka spotęgowana maruda).

      Osoby mrowie a mrowie
      • woi.mi Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 15:27
        Jeśli finansujecie wesele razem z drugimi rodzicami to z góry umówcie się jak
        będzie wyglądał podział kosztów,tradycyjnie,po równo czy proporcjonalnie do
        ilości swoich gosci,żeby pózniej niespodzianek nie było.My jak mieliśmy więcej
        gości (u syna) to opcja 3,a jak mniej (u córki) to opcja2.No i wspieraj
        córkę,jeśli jej przyszła teściowa powie,że bez welonu to tylko rozwódki biorą
        ślub i w ogóle będzie jej wybierać suknię,bo zawsze o tym marzyła,a nie ma córki.
        • rycerzowa Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 16:48
          Układy z córką mam dobre,serdeczne, chociaż mieszkamy razem, wink
          Nistety, wiem,że u dzieci mam opinię "mama ma zawsze rację, a jak nie ma, to
          patrz punkt pierwszy".
          Na szczęście wszyscy mamy poczucie humoru, przyszły zięć też.

          Co do finansów, od razu powiedzieliśmy, ile jesteśmy im w stanie dać, z czego
          młodzi się bardzo ucieszyli.
          Sukienki na razie oglądamy na obrazkach.

          Co będzie , gdy dojdzie do różnicy zdań, na typowe tematy, przykładowo:
          - jak duże wesele - oni rzucili liczbą 50 osób, nam po wstępnych obliczeniach
          wyszło ponad 80,
          - kogo zaprosić - niektórych "ciotek" ona w zyciu nie widziała, ale ja się z
          nimi wychowałam na jednym podwórku,
          - "a niech się obrażają" - tylko że niezaproszeni, lub źle potraktowani goście
          obrażą się na nas, a nie na młodych.

          Wszystko jeszcze przed nami.
          Poza tym razi mnie zbyt krytyczny stosunek córki do przyszłej teściowej.
          Kobieta jest całkiem sympatyczna, a poza tym mieszka daleko. Syn zaś do
          maminsynków nie należy.
          Teściowa to chyba z definicji ma przechlapane.




          • nives1 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 16:57
            Moja mama tez chce zaprosic kilka osób których ja nie znam w ogóle -
            ustalilismy ze ich nie zaprosimy - tylko zawiadomienie - ale ja w zamian
            rezygnuje z połowy znajomych na weselu (nie robimy poprawin)
            Mielismy tez mała różnice zdań odnośnie mojego licznego kuzynostwa -
            praktycznie wszyscy starsi ode mnie i na pewno licza na przyjśćie z osoba
            towarzyszącą - tu ugiełąm się - zapraszamy przedstawicieli z kazdej rodziny -
            tak na oko po połowie kuzynostwa. Na szczęście u nas wszyscy to rozumieją bo
            rodzina jest koszmarnie duża - gdybym chciała zaprosić wszystkich ze swojej
            rodziny (- tzn rodzeństwo rodziców i ich dzieci) wyszłoby około65-70 osób - a
            my chcemy wesele na 60
            pogadajcie co i kto jest dla was najważniejsze - każdy moze z czegoś
            zrezygnować - wbrew powszechnej opinii - wg mni ejak się chce to wilk moze być
            syty i owca cała
            smile
            • nionczka Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 17:17
              Rycerzowa, Jak ktos sie chce obrazic na Ciebie to wuytlumacz, ze wesele jest
              dzieci i one zapraszaja a Wy jako rodzice nie macie na to wplywu. przeciez nie
              musza od razu wiedziec kto placi i kto decyduje.
              • alexi100 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 18:24
                Można zaoferować np. piecznie ciast o ile lokal tego nie robi i oczywiście
                robić wszystko o co młodzi poproszą. Oprócz tego radzę doradzać lub sugerować a
                nie próbować podejmować decyzję. Ja bym nie zapraszała ludzi tylko dlatego, że
                mogą się obrazić chć w mojej rodzinie są niestety takie przypadki.
          • greene3 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 18:25
            Nie, no jak obrażą się na was a nie na młodych. Przecież to młodych wesele.
            Powiesz, że to ich decyzja i tyle!!!
            Najlepiej zapomnij o własnej wizji wesela - liczy się wizja Twojej córki i jej
            przyszłego męża.
            Jak o tym będziesz pamiętać i radzić a nie decydować, to będzie super.
            Pozdrawiam i powodzenia życzę smile
            • nicole_lucy Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 18:47
              Chyba moja mama to powinna przeczytac!!
              Uwaza, ze skoro Ona (a raczej tata) oplacaja wesele z naszej strony to ma
              calkowite prawo decydowac o wszystkim. Lacznie z tym, ze narzeczony, ktory sam
              oplaca swoja czesc tez nie moze o niczym zdecydowac. Juz sie pogodzilam z
              liczna rodzina, ktorej nie znam na naszym weselu. Bardzo denerwuje mnie, ze nie
              potrafi ze mna rozmawiac, tylko jak cos z Narzeczonym zdecydujemy a jej sie nie
              spodoba to od razu awantura. I dla swietego spokoju musimy sie zgodzic.
              Wiec nie narzucaj zdania. Sprobuj sugerowac, ale konkretnie argumentujac
              (slowa: "Bo nie" lub "Bo tak" nie sa argumentem).
              • szara82 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 18:56
                Lucy, bo w takiej sytuacji ma prawo decydować (o wszystkim z Twojej połowy). Ale nie musi z niego korzystać - widać, że kobieta przegina. Powiedziałaś jej, że jej sposób dyskusji Cię wkurza?
                • nicole_lucy Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 20:13
                  Zeby tylko raz. Mama nie znosi sprzeciwow. Wszystko ma byc tak jak Ona chce.
                  Dobrze, ze przekonalam Ja co do miejsca wesela. Szukalam ponad pol roku, bo nie
                  chcielismy w remizie, w ktorej mialo byc. Ufff.... Ale mam nadzieje, ze bedzie
                  lepiej. W sumie jest bardzo pomocna, ale trzeba sie napracowac porzadnie zeby
                  byl jakis kompromis.
              • ozi29 Re: do nicole_lucy!!! 11.09.06, 22:45
                OJOJOJO wspolczuje Ci na prawde twoja mama na prawde przegina ze tak powiem...a
                czy nie mozesz jej wytlumaczyc, że skoro Twoj przyszly malzonek ma w tym weselu
                tez udzial to powinniscie wszyscy razem o wszystkim decydowac???? ja zawsze
                myslalam ze corka z matka sie dogada...
                • nicole_lucy Re: do nicole_lucy!!! 12.09.06, 09:38
                  Ale widze postepy. Rodzice chcieli DJa, a my od miesiaca szukamy orkiestry, to
                  zagadala do jakis znajomych i dowiaduje sie czy ktos zna jakas fajna, szuka
                  namiarow.
                  Powiem tak, czesto ma racje w swoich wypowiedziach, ale calkowicie nie potrafi
                  tego zaargumentowac i to jest najbardziej denerwujace. Dopiero pozniej jak
                  czlowiek juz na chlodno przemysli to przyznaje, ze miala racje.
            • szara82 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 18:53
              Rycerzowa, potwierdzam - święta słowa "Uważam tak i tak, ale to wam ma się podobać". Zresztą jeśli zakładasz takie wątki to jestem dobrej myśli co do tego wesela i Twojego w nim udziałusmile
              • mayagaramond Re: Wydaję córkę za mąż!!! 11.09.06, 22:51
                ja mam takie pytanie ro rycerzowej (i rodzicow ogolnie): dlaczego chcecie
                zapraszac na wesele osoby, ktorych Mlodzi nie znaja??? Jakies ciotki, sasiadki
                itp? Nie rozumiem, To tak samo jakby corka zaprosila kolezanki np. ze studiow
                na imieniny ojca, "bo ja sie z hania i balbina dobrze rozumiemy i wszedzie
                chodzimy razem".
                • martha82 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 09:42
                  ja nie jestem rodzicem, ale uważam, że trzeba pójść na kompromis i to ze strony
                  rodziców jak i młodych i zaprosić jakoś optymalnie. Trzeba wziąć pod uwagę
                  również to, kogo rodzice chcą zaprosić. To jest najlepsza okazja do odnowienia
                  kontaktów i poznania się wzajemnie. No bo co, tylko na pogrzebach mają się
                  spotykać??? Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę kwestie finansowe.
                • rycerzowa Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 10:32
                  No właśnie, dlaczego powstaje ten problem nieznanych ciotek i wujków, oraz
                  sąsiadów, których "wypada" zaprosić.

                  Pierwszy powód jest ogólny, że tak powiem - kulturowy.

                  Wesele w naszej tradycji jest świętem c a ł e j społeczności. I młodych, i
                  starszych. To wszyscy mają się cieszyć, że powstaje "nowa komórka społeczna".
                  Obecność na weselu, okazanie młodym szacunku i radości z ich wyboru,
                  przyniesienie prezentu - to wszystko ma wskazywać, jak ważne jest dla nas
                  małżeństwo, rodzina.

                  Drugi powód jest szczególny, osobisty.

                  Rodzice reprezentują średnie pokolenie, które dba o uczucia i tych młodszych, i
                  tych starszych.
                  Dla tych starszych - dla naszych rodziców, naszych ciotek, naszego
                  rodzeństwa, naszych przyjaciół - wesele jest czasem jedyną radosną okazją do
                  spotkania się w swoim gronie, powspominania, pogadania, poweselenia się.
                  ( Czy mamy się spotykać tylko na pogrzebach?!)
                  Zaproszenie na wesele jest jedną z niewielu możliwości okazania starszej osobie
                  szacunku, pamięci i sympatii.

                  Na wesele zapraszają "rodzice i narzeczeni". Zatem powinno być towarzystwo i
                  dla młodych i dla starszych, "pół na pół".




                  • nives1 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 10:41
                    To jest dobre wyjaśnienie i myśle że latorośl powinna je przyjąć - jednak nie
                    zawsze chcemy pewne rzeczy przyjmowac do wiadomości wink
                    Warto zachować proporcje - ja zrezygnowałam z części swoich gości a rodzice ze
                    swoich - teraz tłumaczymy że po prostu robimy raczej niezbyt duze wesele - u
                    mnie na szczęście wszyscy to rozumieją
                    Własnie mi się cos nasunęło - że na ogół marudzimy ze matki nam sie wtrącaja i
                    to jest "nasze" wesele a tak na prawde mamy blade pojęcie o zwyczajach,
                    tradycjach rodzinnych itd. No trudno - żadna z nas nie robiła , lub ma małe w
                    tym doświadczenie. Upieramy się jak osiołki. Ja zresztą jestem najlepszym tego
                    przykładem. dzięki Bogu że mama mi juz kilka głupot wyperswadowała big_grin
                    • rycerzowa Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 11:12
                      Właśnie, zawsze musi byc jakiś kompromis.
                      Dobrze, że jest to forum. Jak sobie poczytałam, to się trochę przeraziłam, jak
                      często rodzice potrafią zepsuć swoim własnym dzieciom radość z ich własnego
                      wesela - najczęściej zupełnie niechcący i nieświadomie.

                      Tradycja nie jest niezmienna. Warto zachować coś ze starych zwyczajów, ale
                      i "z żywymi naprzód iść".
    • stokrottka2 Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 12:36
      Moja rada jest taka: jeżeli masz inne niż zdanie niż córka i jej narzeczony to
      siądźcie i zwyczajnie porozmawiajcie o tym. Bez negowania, krytykowania,
      skreślania na starcie ich pomysłów! Mnie najbardziej wkurzaja i bolą odzywki
      mojej przyszłej teściowej typu "co wy znowu wymyslacie!?", "nie gadaj głupot"
      itp. i traktowanie nas niepoważnie, jakbyśmy sami nie wiedzieli czego chcemy i
      co jest dla nas najlepsze. Życzę dużo cierpliwości i wspólnej radości z
      przygotowań.
    • tysia.w Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 13:25
      Witam na forum!!! XXI wiek nie ma cowink A tak w temacie tych niewidzianych
      ciotek to moi rodzice też powiedzieli, żebym zaprosila takie osoby. Najpierw
      sie zdenerwowalam bo mi sie to wydało bez sensu, ale w końcu ustapilam. Widzę
      ze im też zależy na tym żeby było dobrze, że też sie cieszą tym dniem, a poza
      tym to rodzice płacą za gości. Oni nie ograniczyli moich znajomych i przyjaciół
      więc czemu ja mialabym stawaiać jakieś warunki. A poza tym to dobry moment na
      poznanie rodziny. A co pomocy i doradzania to dobrze mieć swiadomośc ze jest
      ktoś kto poradzi ale nie skrytykuje każdego pomysłu.Pozdrawiamsmile
    • zwroclawianka Re: Wydaję córkę za mąż!!! 12.09.06, 15:53
      Przede wszystkim nie szantażuj... Ale to chyba Pani nie dotyczysmile Mnie
      strasznie boli szantaż teściowej, która narzucić chce nam niechcianych gości
      pod groźba zbojkotowania wesela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka