14.09.06, 10:09
Czy Wasz przyszły mąż widział Waszą suknię przed ślubem? Na Was oczywiście, a
nie na manekinie, czy wieszaku?
Bo ja wybrac suknię pojechałam z moim partnerem ( juz mężem) i do kolejnych
przymiarek tez go zawsze zabierałam. Przyznaję,że jego zdanie było dla mnie
bardzo ważne. Wyszłam z załozenia , że podobac mam się sobie i własnie jemu.
Reszta mnie nie obchodziła. A jak u Was dziewczyny?
Obserwuj wątek
    • agnes_plus Re: Przesąd? 14.09.06, 10:12
      Dokładnie jak u Ciebie - też zabierałam go z sobą wszędzie do oglądania i
      doradzania. No, do oglądania jednak bardziej.
      • monia76 Re: Przesąd? 14.09.06, 10:13
        mój wtedy narzeczony też wybierał ze mną sukienkę. nie wierzę w przesądy.
    • nives1 Re: Przesąd? 14.09.06, 10:18
      Ja niby nie jestem przesądna ale chcialabym zeby zobaczył mnie dopiero przed
      ołtarzem - chcę zrobic wrażenie big_grin
      • ozi29 Re: Przesąd? 14.09.06, 10:20
        dokladnie....smile niech "padnie" z zachwytusmile)))) a tak jakby juz mnie widzial
        predzej to coz wrazenia takiego juz nie bedziesad
        • nives1 Re: Przesąd? 14.09.06, 10:47
          Mój mnie zobaczy dopiero przed ołtarzem - nawet błogosławieństwo będzie
          bardziej po cywilnemu big_grin
          Do kościoła tez jedzie osobno a że prowadzi mnie ojciec to wszystko do
          zrobienia big_grin
    • nikola55 Re: Przesąd? 14.09.06, 10:19
      Mimo, że w przesądy nie wierzę sukienki nie wybierałam z narzeczonym- chcę
      zrobić mu niespodziankę. Wiem, że sukienka na pewno będzie mu się podobać więc
      o to się nie martwię.
      Mieszkamy już razem i wszystkie przygotowania są naszą codziennością.
      Postanowiliśmy więc, że ja nie pokażę sukni, On zaś samochodu którym będziemy
      jechali do ślubu. Ale jestem ciekawa smile))
    • hemina Re: Przesąd? 14.09.06, 11:30
      ja też wybierałam z narzeczonym, on mi doradzał ponieważ mieszkam w nowym
      mieście i po prostu nie mogłam ani z koleżanką, ani z siostrą wybierać sukni.
      Ale widział mnie w ecri, a moja jest biała i zupełnie inny efekt - który
      zobaczy teraz w sobotę wink. Nie wierzę w żadne przesądy!
      • hopik Re: Przesąd? 14.09.06, 12:13
        my też razem wybieraliśmysmile
    • inkageo Re: Przesąd? 14.09.06, 13:00
      My razem wybieramy, razem jeździmy mierzyć i wszystkim polecam, bo to świetna
      zabawasmile Mój M padł z wrażenia już wiele razy, a to i tak tylko taka namiastka
      ostatecznego efektu - bo przecież dojdzie fryzura i makijażsmile Dla mnie zdanie
      narzeczonego jest bardzo ważne, więc nie przejmuję się przesądami, a na pewno
      jego obecność ułatwia podjęcie decyzjismile I ten zachwyt w oczach..bezcennewink
      • miss_paradox Re: Przesąd? 14.09.06, 15:12
        my tez razem smile
        • malgoszac Re: Przesąd? 14.09.06, 15:55
          nie wierze w przesady, ale nie kupowalam sukni z narzeczonym, bo chce na nim
          zrobic fajne wrazenie w dniu slubu smile
    • lanka_cathar Re: Przesąd? 14.09.06, 16:14
      Mój mąż jeździł ze mną i pomagał wybierać, widział mnie w sukni (nie jednej),
      tylko protestował przeciwko czerwieni. Postawiłam na swoim i, jak zobaczył
      suknię (w Polsce nie było tego modelu w czerwieni), to oniemiał z zachwytu. I
      tak już mu zostało.
    • joanna77771 Re: Przesąd? 17.09.06, 17:50
      przesąd = grzech
      a to ślub kościelny wink


      --
      tu uszyłam: suknie ślubne
    • kaga9 Re: Przesąd? 17.09.06, 21:31
      Widziałsmile Był pierwszym recenzentem modelu, znalezionego w necie, potem
      dzielnie kibicował mi przy przymiarkachsmile Nie miałam wątpliwości, ze tak u nas
      być powinnosmile
    • agnrek Re: Przesąd? 17.09.06, 22:55
      Nie jestem przesądna, ale nie pokazałam sukni narzeczonemu. Mój salon wystawiał
      się na targach ślubnych i poprosiłam go, aby wskazał suknię, która mu się
      podoba. No i wybrał moją!
    • mysza_klapsiara Re: Przesąd? 18.09.06, 09:12
      Ja nie pokażę się Narzeczonemu w sukience przed ślubem, ale nie ze względu na
      przesąd, ale na to, że chciałabym, żeby miał piękną niespodziankę. Ten błysk w
      oku jest niepowtarzalny. Pozdrawiam.
      • agnieszka5661 Re: Przesąd? 18.09.06, 09:17
        ja jeszcze nie wiem jak to będzie z moją sukienką, ale jeżeli jej nie pokaże to
        tylko po to by zrobić niespodziankę, a nie dlatego że są jakieś przesądy
    • nombrilek Re: Przesąd? 18.09.06, 09:37
      A ja chce zeby widział dopiero w dniu slubu, nie z przesądu, tylko żeby zrobic
      wrazenie, niespodzianke, a tak y wiedział jaka suknia i wogóle

      Pozdrawiam smile
    • agula1974 Re: Przesąd? 18.09.06, 10:40
      ja też chciałam zobaczyć ten błysk w jego oku smile i specjalnie nawet prosiłam
      mojego tatę żeby zrobił zdjęcie narzeczonemu w chwili gdy mnie zobaczy. Zdjęcie
      jest suuper! smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka